Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#1 2009-04-09 12:53:33

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

O projekcie wśród znajomych

Zakładamy nowy wątek, bo hasło "Kto o nas pisze/mówi", nie odnosi się przecież tylko do mediów.

Przykład: Magda "magdekk" Zamielska robi "edukację przyrodniczą" o bocianach w swoim domu i liceum - dzięki za to, osobisty przekaz od tak zaangażowanej osoby jest najbardziej wiarygodny

Zapraszam innych Forumowiczów do podzielenia się podobnymi doświadczeniami i wrażeniami.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu

magdekk napisał:

(...) Poza tym niewątpliwie bociany łączą pokolenia. Oczywiście wszyscy w domu wiedzą o moim niecodziennym hobby. Mój Dziadziuś np. jak tylko wysłucha coś o bocianach, jak pan Zalewski mówi w Eko-Radio od razu mi przekazuje. Także w liceum w którym się uczę, głośno jest już o przygodzickich klekotach, opowiadam codziennie jak tylko przyjdę w klasie czy coś się w gnieździe zmieniło, czy przyleciał bocian, czy są jajka, czy już wykluły się młode boćki. Także, wiele z nich opowiada mi o swoich obserwacjach, zdaje relacje z tego kiedy widzieli boćka w swojej okolicy. Na gwiazdkę dostałam nawet od jednej z koleżanek ślicznego pluszowego bociana. (...)
Magdalena Zamielska

Offline

 

#2 2009-05-20 13:16:41

 AnkazReading

Moderator

Skąd: Reading, W.Brytania
Zarejestrowany: 2009-05-18
Posty: 265

Re: O projekcie wśród znajomych

... a nawet nieznajomych!

O projekcie dowiedzialam sie w zeszlym miesiacu od przyjaciolki-Angielki i natychmiast podzielilam sie wiadomoscia o nim, oraz linkiem internetowym, z moja corka (lat 30, dotychczas nie wykazywala zadnych zainteresowan ptakami, ale teraz zeznaje, ze codziennie przygodzickie gniazdo sprawdza) oraz paroma przyjaciolmi.

Poniewaz transmisje na zywo mam wlaczona na prawie stale w pracy, a praca to przychodnia ziololecznictwa, w ktorej to ja jestem szefem i mam ten luksus, ze moge o wszystkim decydowac,  postanowilam wciagnac do ogladania naszych polskich bockow jak najwieksza liczbe moich pacjentow oraz klienow sklepu przy przychodni. Transmisja juz robi furore, i zwlaszcza dzieci bardzo interesuja sie gniazdem, odkad pojawily sie w nim bocianieta. Bede teraz sugerowac wszystkim zestresowanym pacjentom ogladanie przygodzickich bockow jnako element terapii 'odstresowujacej' w ramach leczenia ich nerwicowych przypadlosci.

Wlasnie zaprojektowalam takze tablice informacyjna do wywieszenia w oknie przychodni, w ktorej zapraszam wszystkich pacjentow, a takze wszystkich nieznajomych a zainteresowanych przechodniow, aby wstepowali ogladac polskie przygodzickie bociany na zywo. Przewiduje zywa reakcje, bo Anglicy to zdecydowani milosnicy ptakow. Maja nawet oddzielne slowo oznaczajace 'podgladacza ptakow' (twitcher), a bociany sa dla nich wielka atrakcja,ze wzgledu na rzadkosc wystepowania w Anglii. W naszej okolicy jest stosunkowo duzo czapli, ale bocian - o ile mi wiadomo -to juz kompletna egzotyka.

Pozdrowienia,

Anka

Offline

 

#3 2009-05-22 07:50:52

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: O projekcie wśród znajomych

Dziękuję Anko za opis niezmierniej fajnej bocianiej edukacji wśród Anglików

Jeśli są Pani potrzebne fotki bocianów z ujęć innych niż z kamery, z naszego gniazda i innych, proszę dać znać.

Oczywiście dla nich to zupełna „egzotyka” bociany są nieznane w Wielkiej Brytanii. Przede wszystkim Ci świetni szybowniczy, a kiepscy lotnicy aktywni, mają kłopot z przelotem przez Channel, czyli Kanał La Manche.

Wiadomo dokładnie, że ostatnie gniazdo bocianów w dzisiejszej Wielkiej Brytanii zanotowano na katedrze w Edynburgu, stolicy Szkocji, w … 1416 r.

Dlatego wielka sensacją była para bocianów, która pojawiła się w UK w połowie kwietnia 2004 r., w Horbury Bridge w hrabstwie West Yorkshire  Samiec uciekł z parku dzikich zwierząt w Belgii, a samica pochodziła z szybko wzrastającej liczebnie populacji francuskiej. Para ta nie przystąpiła jednak do lęgu.

Co ciekawe, bocian mimo 600 lat nieobecności w Wielkiej Brytanii, jest tam jak i u nas w powszechnej opinii „nosicielem dzieci”.

Małe sprostowanie: obserwator ptaków to po prostu „birdwatcher”. „Twitcher” to pewna jego  forma, polegająca na „zaliczaniu” (ang. twitch) nowych gatunków ptaków widzianych w życiu, które odnotowywane są na liście życiowej (lifelist) danego obserwatora.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

AnkazReading napisał:

... a nawet nieznajomych!

O projekcie dowiedzialam sie w zeszlym miesiacu od przyjaciolki-Angielki i natychmiast podzielilam sie wiadomoscia o nim, oraz linkiem internetowym, z moja corka (lat 30, dotychczas nie wykazywala zadnych zainteresowan ptakami, ale teraz zeznaje, ze codziennie przygodzickie gniazdo sprawdza) oraz paroma przyjaciolmi.

Poniewaz transmisje na zywo mam wlaczona na prawie stale w pracy, a praca to przychodnia ziololecznictwa, w ktorej to ja jestem szefem i mam ten luksus, ze moge o wszystkim decydowac,  postanowilam wciagnac do ogladania naszych polskich bockow jak najwieksza liczbe moich pacjentow oraz klienow sklepu przy przychodni. Transmisja juz robi furore, i zwlaszcza dzieci bardzo interesuja sie gniazdem, odkad pojawily sie w nim bocianieta. Bede teraz sugerowac wszystkim zestresowanym pacjentom ogladanie przygodzickich bockow jnako element terapii 'odstresowujacej' w ramach leczenia ich nerwicowych przypadlosci.

Wlasnie zaprojektowalam takze tablice informacyjna do wywieszenia w oknie przychodni, w ktorej zapraszam wszystkich pacjentow, a takze wszystkich nieznajomych a zainteresowanych przechodniow, aby wstepowali ogladac polskie przygodzickie bociany na zywo. Przewiduje zywa reakcje, bo Anglicy to zdecydowani milosnicy ptakow. Maja nawet oddzielne slowo oznaczajace 'podgladacza ptakow' (twitcher), a bociany sa dla nich wielka atrakcja,ze wzgledu na rzadkosc wystepowania w Anglii. W naszej okolicy jest stosunkowo duzo czapli, ale bocian - o ile mi wiadomo -to juz kompletna egzotyka.

Pozdrowienia,

Anka

Offline

 

#4 2009-05-22 18:35:30

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1826

Re: O projekcie wśród znajomych

Nie wiem jak zacząć, to zacznę od tytułu.

Terapeutyczna rola projektu "Blisko bocianów".

W poprzednim sezonie lęgowym tj. 2008 jeździłam do męża do szpitala i opowiadałam mu o bociankach. Co z tego wynikło dla innych pacjentów, podaję link
http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 4360#p4360

W tym sezonie mój mąż znowu znalazł się w szpitalu z nową diagnozą. Znowu dwie operacje, lęk przed odczytaniem wyników badań itd. Mnie ratowało to, że mogłam sobie patrzeć na bociany. W naszej walce z chorobą męża byliśmy tylko ja i on, bo objawy dla innych były niezauważalne. Dlatego nikomu o tym nie mówiliśmy lecz konsekwentnie i spokojnie działaliśmy. W pewnym momencie o tym dowiedziały się jego siostry i od tej pory zaczęła się histeria. Musiałam ciagle zdawać relacje, opisywać wszystko w mailach i pewnego dnia nie wytrzymałam...
wrzasnęłam :poogladajcie sobie bociany! Jakie bociany? Podałam link, zachęciłam do czytania forum i co..... i pomogło. Teraz rozmawiamy o bocianach, o innych ptakach - mamy inny temat, niechorobowy, zmieniła się atmosfera wokól nas, a i mąż ma dobre wyniki.

Wysnułam z tej historii dwa wnioski:
- nie zawsze trzeba opowiadać, czasem trzeba wrzasnąć i wskazać słuszny projekt:)
- nie tylko dogoterapia i hippoterapia ale i bocianoterapia czyli ciconioterapia?

Ostatnio edytowany przez magdag (2009-05-22 18:39:11)

Offline

 

#5 2009-05-23 22:25:21

kawia

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-06-08
Posty: 1172

Re: O projekcie wśród znajomych

23 maja 2009

Generalnie ptactwo jest tematem towarzyskim ważnym, a chwilami nawet dominującym, może chwilami znajomi uznają mnie za nieszkodliwa wariatkę, ale ilu osobom juz dałam link, to nie zliczę.
A propos: Fani Bocianów maja pozdrowienia od norweskich Fanów Ostrygojadów bowiem korespondując z osobami  ze stron http://tjeld.uib.no/  i http://www.portal.fo/cam/webcam.php?kamera=125 rozpowszechniłam także "nasze" bociany. Podobały się, a jakże!

Ostatnio edytowany przez kawia (2009-05-28 18:35:12)

Offline

 

#6 2009-05-28 18:01:16

 AnkazReading

Moderator

Skąd: Reading, W.Brytania
Zarejestrowany: 2009-05-18
Posty: 265

Re: O projekcie wśród znajomych

Juz sporo moich przyjaciol i pacjentow tu w Anglii zarazilo sie naszym bakcylem bocianim "Przygodzitis compulsiva" (to jedyny przypadek, kiedy jako lekarz celowo kogos czyms zarazam... ) Od nich przez kontakt zarazaja sie tez ich dzieci. Mam nadzieje spowodowac epidemie!

Zalaczam ~(a raczej probuje zalaczyc) zdjecie notatki zapraszajacej do ogladania bocianiego gniazda na zywo w mojej przychodni. To moja pierwsza proba wklejania zdjec na tym forum, wiec nie wiem,czy zrobie to prawidlowo. W razie czego prosze o uwage i pomoc.

http://img90.imageshack.us/img90/3106/storkviewing02.th.jpg

Ostatnio edytowany przez AnkazReading (2009-05-28 21:00:43)

Offline

 

#7 2009-07-16 00:29:40

kawia

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-06-08
Posty: 1172

Re: O projekcie wśród znajomych

16 lipca 2009
Wczoraj, około dziesiatej rano, boćki  zrobiły konkietę w mojej firmie. Zbieraliśmy sie na zebranie, szło to powoli bo upał, interesanci i zanim sie wszyscy zebrali, to pewnie zeszło wiecej niz akademicki kwadrans. W tym czasie podłączony był do komputera rzutnik, koleżanka mnie podpusciła - pokaż bociany! Pokazałam - na ekranie na pół ściany, przed kilkudziesięcioosobowym audytorium, które dobych piętnascie minut oglądało miny i czyszczenie piórek. Opowiedziałam w skrócie dzieje tegoroczne bocianiej rodziny. Bardzo się podobało, bardzo!

Offline

 

#8 2009-11-16 22:02:47

iganka

Moderator

Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2009-05-31
Posty: 4002

Re: O projekcie wśród znajomych

O! Bocian!!! - tak reagują klienci przychodzący do naszego biura spoglądając na monitor komputera, gdzie jako wygaszacz mam zaprogramowany pokaz slajdów z bocianich gniazd. Zaraz potem padają pytania: skąd, jak, dlaczego, gdzie itd...i jest to wstęp do pogawędki o bocianach, o projekcie "Blisko bocianów", o tym, że to nie tylko fotki ale podgląd na żywo, rozmowy, raportowanie życia bocianiego, opisy zachowań ptaków, notowanie każdej godziny a nawet minuty z poszczególnych etapów   życia bocianiej rodziny począwszy od tęsknego wypatrywania ich przylotu wczesną wiosną, składania jaj, klucia, wychowywania piskląt, karmienia, pierwszych lotów młodych ptaków, aż do odlotu bocianów w sierpniu. I tak rozmowy o bocianach i o projekcie poprzedzają  często konkretne rozmowy służbowe i zasadniczy przedmiot sprawy, którą trzeba załatwić. Praca na takich rozmowach nie ucierpi, wręcz przeciwnie - staje się łatwiejsza a kontakty międzyludzkie bardziej przyjazne   
Być może część słuchaczy traktuje takie rozmowy jak zwykłą ciekawostkę, temat do podtrzymania konwersacji towarzyskiej ale wiem, że są także i tacy, którzy skorzystali z możliwości poznania bocianów z bliska, zobaczyli w przekazie z  kamery gniazdo, pisklęta, nie płosząc ptaków ani nie szkodząc bocianom.                                       

Zainteresowanie bocianami i tym co dzieje się w gnieździe jest jeszcze większe w czasie sezonu lęgowego, kiedy można zobaczyć co dzieje się aktualnie w gnieździe   na żywo,  a przy tym usłyszeć klekot bociani, popiskiwanie młodych. Nie ma osoby, która nie zapytałaby: co to ?, skąd dochodzą te dźwięki? Każdy dzień pracy w tym okresie rozpoczyna się od relacji z wydarzeń w gnieździe: co tam słychać u boćków? Jak się mają pisklęta? Nie potrzeba mi specjalnej zachęty,"nakręcam" się natychmiast i opowiadam . Mobilizuje mnie to (i sprawia ogromną frajdę) do szperania po naszym Forum, w dostępnych publikacjach, żeby odszukać właściwe   komentarze i wyjaśnienia znawców tematyki bocianiej i przekazać te informacje osobom zadającym mi pytania o boćkach. Pokazuję filmiki z gniazda, zdjęcia naszych  Forumowiczów, które rejestrują radości i dramaty (w naszym ludzkim odczuciu) mieszkańców gniazda a także pomoc i ingerencję ludzi mające na celu ochronę  gatunku .
Kolega z pracy, wracając z delegacji opowiadał mi (wiedząc jak chłonę każdą informację o boćkach) jak dużo bocianów widział po drodze, jedne żerowały na łące, inne leciały nisko nad drogą - "zatrzęsienie boćków"  -   mówił o tym z nieświadomy entuzjazmem i dodał, że zwolnił nieco jazdę samochodem aby nie zranić jakiegoś ptaka, który zapewne ma do wykarmienia gromadkę młodych, bo widząc te bociany skojarzył sobie moje głośne relacje z klucia i karmienia piskląt w przygodzickim gnieździe . 
Okazuje się, że z kręgu moich znajomych mało kto widział bocianie pisklę z bliska, raczej każdy zna bociana jako dorosłego ptaka o kontrastowym biało-czarnym upierzeniu i charakterystycznych czerwonych nogach, lecz aby zmienić ten stereotyp wystarczy chcieć znaleźć się blisko bocianów a właściwie coraz bliżej z każdym następnym sezonem lęgowym  .

Na marginesie muszę dodać, że spotkałam się również z pytaniem o dorastające pisklę bociana czarnego (na tapecie mojego komputera), którego z powodu nietypowego upierzenia, ktoś uznał za egzotycznego ptaka i jakież było zdziwienie, kiedy wyjaśniłam że jest to bocian czarny, który gniazduje również w Polsce

Offline

 

#9 2012-06-03 19:33:02

 Krzysztof Kolenda

Moderator

Skąd: Ostrów Wielkopolski
Zarejestrowany: 2010-07-28
Posty: 111
WWW

Re: O projekcie wśród znajomych

Może nie do końca wśród znajomych ale będąc w końcu kwietnia na badaniach z Kotlinie Kłodzkiej miałem okazje wygłosić prelekcję w jednej ze szkół w Nowej Rudzie. Tematem oczywiście były płazy, ale jeden ze slajdów poświęciłem projektowi "Blisko bocianów". Mam więc nadzieje, że wśród Noworudzian znajdą się nowi podglądacze naszej przygodzickiej rodzinki

Offline

 

#10 2018-06-05 22:32:33

Renia

Moderator

Skąd: Małopolska
Zarejestrowany: 2008-05-23
Posty: 3915
WWW

Re: O projekcie wśród znajomych

Zmieniłam operatora internetu. Dzisiaj podłączono mi światłowód. Panowie monterzy po wykonaniu swej pracy spojrzeli na monitor mojego komputera, tam naturalnie zobaczyli gniazdo Przygody i Dziedzica. Bardzo zainteresował ich ten widok, zapisali sobie adres strony z przekazem i obiecali, że z przyjemnością będą oglądać bociany z Przygodzic. Wysłuchali też krótkiej opowieści o losach mieszkańców najsłynniejszego bocianiego gniazda w Polsce.
Jestem pewna, że Przygoda i Dziedzic zyskały nowych fanów


* * *

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
wszywki wodomierze wrocław busy Bruksela akwarium dla początkujących turnabol