Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#21 2009-05-20 09:27:45

belcia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-15
Posty: 727

Re: Ochrona ptaków w mieście

Witam Serdecznie

Bardzo dziękuję za miłe słowa..) Tak musiałam coś zrobić, nie dawało mi to spać i nic tylko ciągle mysli krązyły ku jednemu..,jak pomóc tym ptakom...? Ale udało się..!! Teraz wiem że jak się chce to wszystko można, tylko trzeba być cierpliwym , upartym i dążyć do celu...Jestem zodiakalnym bykiem stąd ten upór , ale przydaje się w niektórych sytuacjach, choć nie powiem było trudno, różnych ludzi się napotyka, nie każdy jest miłosnikiem ptaków, ogólnie zwierząt i przyrody, dla niektórych tacy ludzie jak my sa dziwakami, ale to ich problem. Ja byłam strsznie zmartwiona gdy zobaczyłam zamknietą kratkę, a w środku młode pisklęta i rodziców zdesperowanych nie mogących dostać się do swoich młodych. Jeszcze bardziej cieszyłam się jak dziecko gdy zdjęto zakratowanie )) i pisklęta które po trzech dobach wyszły i radowały się z powitania z rodzicami. Trzeba reagować na takie sytuacje, nie można pozwolić ludziom zeby w ten sposób postepowali, to zywe stworzenia, też czują i ŻYJĄ!!!))

Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam


Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat.
Phil Bosman

Offline

 

#22 2009-06-18 09:20:08

belcia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-15
Posty: 727

Re: Ochrona ptaków w mieście

Miałam napisać już o tym wcześniej. Przynajmniej jedno z piskląt przeżyło i wyleciało z gniazda ku wolności...

Pozdrawiam
belcia


Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat.
Phil Bosman

Offline

 

#23 2009-07-16 23:02:03

ratujmyptaki

Użytkownik

Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-05-14
Posty: 90
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

MASOWY MORD JASKÓŁEK NA MOŚCIE CŁOWYM W SZCZECINIE

Szczecinianie zamieszkujący prawobrzeże, jeżdżący do centrum miasta niejednokrotnie mogli obserwować ogromną kolonię jaskółek oknówek, gnieżdżących się pod przęsłami Mostu Cłowego. Był on od początku swojego istnienia, zamieszkały przez te ptaki.
Podczas remontu mostu z jego przęseł zniknęło ponad 320 jaskółczych gniazd. Pracownicy firmy INTOP Szczecin Spółka zoo wykonujący remont obiektu w bestialski sposób niszczyli znajdujące się tam gniazda.
Wypadające pisklęta, które jeszcze nie potrafiły latać, były w barbarzyński sposób wrzucone do rzeki Regalicy i tonęły na oczach wędkarzy oraz spacerujących tam osób. Widok był przerażający. Co jakiś czas słychać było cichy plusk, a chwilę później do brzegu dopływały wraz z prądem wody bezbronne i wycieńczone walką o życie pisklęta. Niestety udawało się to tylko nielicznym, które miały szczęście, że nurt zniósł je w ręce ludzi, którzy się nimi zajęli. Reszta jaskółek wrzuconych do wody ginęła w rzece. Tonąc otwierały jeszcze żółte dzioby by złapać ostatni łyk powietrza.
Tylko przypadek sprawił, że dwójka studentów, będących na spacerze w okolicach Mostu Cłowego zaczęła wyławiać żywe pisklęta. Niestety udało im się uratować jedynie 4 jaskółki (fot.4). Reszta na ich oczach utonęła. Stróż pilnujący budowy opowiadał  jak sam wyławiał ptaki i zostawiał w pobliskich krzakach mokre i podtopione. Niestety, pisklęta pozostawione bez opieki i tak nie miały szans na przeżycie.
Wiedząc, że w każdym gnieździe znajdowało się około pięciu piskląt, łatwo można policzyć, że w wodach Regalicy zakończyło swoje życie około 1600 jaskółek. W obliczu tej makabrycznej tragedii przyrodniczej pytam: kto jest odpowiedzialny za tą potworną zagładę? Gdzie był Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego? Dlaczego nikt przed planowanym remontem nie przeprowadził ekspertyzy ornitologicznej tego obiektu i nie zabezpieczył jaskółczej kolonii przed zniszczeniem? Kto zezwolił na przeprowadzenie prac remontowych w takim czasie jakim jest okres lęgowy? Czy ktoś poniesie odpowiedzialność za śmierć blisko dwóch tysięcy ptasich istnień?  Jak wiadomo jaskółki są pod ścisłą ochroną gatunkową i chroni je Ustawa o ochronie przyrody.
Osoby odpowiedzialne za zniszczenie kilkuset gniazd oraz zabicie piskląt, odpowiadać będą z  art. 181 § 1 kodeksu karnego: "kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".   
Sprawa ta wstrząsnęła opinią publiczną. Zdarzenie to obrazuje jak ludzie są obojętni i nieczuli na krzywdę zwierząt, jak potrafią łamać prawo, na  którego łamanie ktoś zezwala? Prawo chroniące przyrodę jest ale Ustawa i Rozporządzenie Ministra Środowiska są martwe!!!!!!
To nie pierwszy przypadek masowego mordu na ptakach w Szczecinie, w podobny sposób zginęło ok. 700 jerzyków podczas remontu hali przy ul. Rapackiego. Giną ptaki żywcem zamurowywane w czasie ociepleń budynków. Gdzie i w jakim wieku żyjemy? Jakim prawem zabijamy? Jak długo to jeszcze w Polsce będzie miało miejsce?
Zofia Brzozowska

Na zdjęciach:
- Most Cłowy w Szczecinie (fot.1)
- mały wycinek, w którym na całej długości z jednej i drugiej strony tego kolosa, znajdywały się gniazda jaskółek oknówek, które zostały zniszczone podczas remontu  (fot. 2, 3)
- 4 jaskółki, wyłowione z Regalicy przez moich znajomych (fot.4)
http://img193.imageshack.us/img193/6302/zdjecia0002.th.jpg   http://img193.imageshack.us/img193/5354/zdjecia0003.th.jpg   http://img193.imageshack.us/img193/8905/zdjecia0005.th.jpg   http://img11.imageshack.us/img11/1357/p716jaskolki0673.th.jpg


www.ratujmyptaki.org - Strona Fundacji.

Offline

 

#24 2009-11-24 11:01:44

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Ochrona ptaków w mieście

Witam!

Ciekawy materiał o powodach zimowania łabędzi na Górnym Śląsku:
http://www.tvp.info/informacje/nauka/do … -odlatywac

Ciekawostką jest, że fotografię wykonał Tomasz Wojtasik ubiegłej zimy przy naszym obrączkowaniu łabędzi w Kaliszu, a widoczny jest na niej Wojtek Szukalski z PwG OTOP, znany niektórym z Was z tego forum (niestety rzadko…) i Zlotów „Blisko bocianów” w Przygodzicach.

Zainteresowanych w tej tematyce moim obszerniejszym artykułem o zimowaniu i dokarmianiu ptaków wodnych w miastach z pisma „Woliera” w PDF, polecam tekst pod linkiem: www.pwg.otop.org.pl/pdf/zimowanie_ptakow.pdf

Dolata Paweł T., Zimowanie ptaków wodnych w miastach i ich dokarmianie, Woliera 12/2006 (44): 39-43

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#25 2009-12-12 00:22:43

 Damka_Pik

Użytkownik

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-06-26
Posty: 1901

Re: Ochrona ptaków w mieście

W łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” z 9 grudnia 2009 r. opisany został bulwersujący incydent zalepienia ptasich gniazd w okresie lęgowym na budynku przychodni jednej z łódzkich spółdzielni mieszkaniowych. Pocieszający jest fakt, że mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni wobec takiego barbarzyństwa, a urzędniczka, która wydała taką decyzję odpowie za nią przed sądem. Proces już się rozpoczął i będzie kontynuowany w styczniu.

Więcej szczegółów w artykule:
http://wiadomosci.gazeta.pl:80/Wiadomos … zykow.html

Offline

 

#26 2010-01-07 23:03:27

 Piotr J.

Zbanowany

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1813

Re: Ochrona ptaków w mieście

Sprawa zamurowanych gniazd: ostrzeżenie dla spółdzielni

Łódź 07.01.2010

Obrońcy przyrody wygrali! Łódzki sąd pogroził wczoraj palcem spółdzielni mieszkaniowej, która ocieplała budynki, nie oglądając się na przepisy o ochronie ptaków.
Sprawa, która wczoraj zakończyła się przed widzewskim sądem grodzkim, to precedens. Choć podczas remontów często niszczone są gniazda chronionych ptaków, to takie sytuacje bardzo rzadko znajdują finał przed sądem. - Takich spraw mamy coraz więcej, ale to pierwsza, która trafiła do sądu - przyznał Maciej Stankiewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi. - Zazwyczaj są umarzane, bo być może wszystkim się wydaje, że to żaden problem. A problem jest, bo bywa, że ptaki zamurowuje się żywcem.
O incydencie na widzewskim osiedlu pisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku. Mieszkańcy osiedla zaalarmowali "Gazetę", że podczas ocieplania budynków przychodni przy ul. Elsnera robotnicy zakleili gniazda jerzyków i innych ptaków. W okresie lęgowym wszystkie są chronione. Prace zleciła Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Batorego.
- W czerwcu zauważyłam, że robotnicy zasłonili płytami styropianowymi otwory, w których gniazdowały ptaki - mówiła w sądzie jedna z lokatorek. - Po mojej interwencji w spółdzielni przyszli robotnicy i wycięli w płycie małe otwory. Ptaki przez pewien czas miały dostęp do gniazd i małych. Potem prace były kontynuowane. Robotnicy zapełnili kilka otworów jakąś pianką i założyli zaślepki. To był okres lęgowy. Ptaki próbowały się dostać do gniazd, siedziały na rusztowaniach i dachach.

Mieszkańcy osiedla zawiadomili Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Łodzi. - Przed takimi pracami trzeba przejść obowiązkową procedurę - wyjaśniał wczoraj Maciej Stankiewicz z RDOŚ. - Najpierw należy wystąpić do generalnego dyrektora ochrony środowiska o zgodę na płoszenie ptaków objętych ochroną. Potem zlecić ornitologowi przeprowadzenie inwentaryzacji przyrodniczej. Gdy okaże się, że na danym terenie są gatunki objęte ochroną, należy wystąpić z wnioskiem o zgodę na niszczenie gniazd i zapewnić ptakom inne siedliska. Rozmawiałem telefonicznie z pracownicą spółdzielni na Widzewie i usłyszałem, że zarząd nie ma zamiaru przeprowadzić takiej procedury. Zawiadomiliśmy więc prokuraturę.

Pracownicy spółdzielni, która odpowiadała za remont, zarzucono, że popełniła wykroczenie i naruszyła ustawę o ochronie przyrody. - Nie poczuwam się do winy, jestem zaskoczona oskarżeniami - mówiła w sądzie Hanna L. - Nie zamurowywaliśmy otworów z ptakami.

Wyjaśniała, że otwory wentylacyjne w przychodni były zasłonięte już w latach 90., a podczas ocieplania budynku stare kratki zostały jedynie wymienione na nowe. Przed rozpoczęciem prac z kierownikiem robót zrobili obchód budynku przychodni: w otworach wentylacyjnych i przestrzeni stropodachu nie znaleźli gniazd ptaków ani śladów ich bytowania. Jej słowa potwierdzili wczoraj dwaj pracownicy firmy, która remontowała budynek.

Mimo że ptaków w remontowanych budynkach nie było, władze spółdzielni postanowiły jednak skonsultować się z ornitologiem. Ekspertyza została sporządzona z końcem sierpnia, gdy sprawą zajmowała się już policja. Zgodnie z zaleceniem ornitologa spółdzielnia kupiła budki lęgowe dla jerzyków (rachunek wystawiono dopiero w połowie października).

Dlatego wczoraj sąd nie miał wątpliwości, że władze spółdzielni nie przestrzegały ustawy o ochronie środowiska. Postanowił jednak, że Hanna L. nie będzie ukarana grzywną. Sięgnął po tzw. środki oddziaływania wychowawczego - zwrócenie uwagi i ostrzeżenie. - Nikt nie może tego odbierać jako pobłażanie takim zachowaniom - zastrzegał sędzia Mirosław Nockowski. - Ochrona ptaków to ważna sprawa, ale sąd musi stosować gradację środków, po jakie sięga.

Hannę L. od kary uratowało to, że władze spółdzielni zleciły jednak ekspertyzę ornitologiczną i kupiły budki lęgowe. - Na szczęście dla pani ktoś poszedł po rozum do głowy - mówił sędzia Nockowski. - Główne zaniechanie widzę jednak po stronie zarządu spółdzielni, bo pani jest tylko pracownikiem, który wykonuje polecenia przełożonych.

Sąd zobowiązał też RDOŚ, aby sprawdziła, czy wiosną spółdzielnia rzeczywiście ustawi budki lęgowe. Jeśli tego nie zrobi, sprawa może wrócić na wokandę.

Źródło: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,90280,7431 … ielni.html


Damka_Pik napisał:

W łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” z 9 grudnia 2009 r. opisany został bulwersujący incydent zalepienia ptasich gniazd w okresie lęgowym na budynku przychodni jednej z łódzkich spółdzielni mieszkaniowych. Pocieszający jest fakt, że mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni wobec takiego barbarzyństwa, a urzędniczka, która wydała taką decyzję odpowie za nią przed sądem. Proces już się rozpoczął i będzie kontynuowany w styczniu.

Więcej szczegółów w artykule:
http://wiadomosci.gazeta.pl:80/Wiadomos … zykow.html

Offline

 

#27 2010-03-29 21:12:26

 Piotr J.

Zbanowany

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1813

Re: Ochrona ptaków w mieście

"Na Teofilowie w Łodzi zamurowali ptakom gniazda z młodymi

Podczas ocieplania bloku przy ulicy Wici 10 robotnicy zamurowali kilkanaście ptasich gniazd. Zaalarmowali nas mieszkańcy Teofilowa.
Przy zamurowanych gniazdach tłuką się teraz kawki

- To skandal! Dorosłe kawki fruwają teraz przy zamurowanych otworach, chcąc ratować pisklęta - oburza się Barbara Modrzejewska z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Jak się okazuje, to także niezgodne z przepisami. Prawo mówi, że w okresie lęgowym wszystkie ptaki są chronione. Nie wolno prowadzić prac ograniczających im dostęp do gniazd. Kratowanie otworów wentylacyjnych, czy murowanie szczelin, w których ptaki zbudowały gniazda, jest zakazane. Gniazda można usuwać jedynie od 16 października do końca lutego.

Co na to spółdzielnia? - Nie sprawdzamy, gdzie są gniazda, nie ma na to czasu. Prowadzimy prace teraz, bo jest dobra pogoda - mówi Zdzisław Okrasa, prezes spółdzielni "Teofilów".

Warto przypomnieć, że w zeszłym roku spółdzielnia im. Batorego na Widzewie została oskarżona o łamanie ustawy o ochronie przyrody. Właśnie dlatego, że jej pracownicy zamurowali gniazda."

źródło: http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/3612 … ,id,t.html

Sezon 2010 przez ........ rozpoczęty. W pole kropek można wpisać co się chce.

Ostatnio edytowany przez piotrek94b (2010-03-29 22:20:09)

Offline

 

#28 2010-06-03 13:33:33

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Witam!

Ten wątek został utworzony niebawem po konferencji o ochronie ptaków, jaka miała miejsce w Szczecinie w 2007 roku. (czyt. mój post na str. poprzedniej).
Z czasem pojawiło się tutaj kilka wartościowych postów, na które warto nieraz rzucić okiem...(http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 5169#p5169).

By nie odbiegać od tematu chciałabym zachęcić wszystkich do przeczytania artykułu Pawła o tym jak od strony prawnej wygląda ochrona ptaków a remonty budynków.
Tekst ten znajduje się na stronie Miejskiego Informatora Multimedialnego Poznań *Miasto know how.

Dolata Paweł T., Prawna ochrona ptaków a remonty budynków (niestety, nie podano daty publikacji)

Link bezpośredni: http://www.poznan.pl/mim/public/publika … 17&lang=pl

Warto tu dodać, że na tej www, po lewej stronie artykułu jest cały osobny dział pt "Ochrona ptaków w Poznaniu", warto więc kliknąć także na pozostałe teksty.

Pozdrawiam
Eva Stets

Offline

 

#29 2010-06-17 15:12:43

 Piotr J.

Zbanowany

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1813

Re: Ochrona ptaków w mieście

"Zamurowują ptaki w ścianach domów. Mieszkańcy w szoku"

Łódzkie spółdzielnie mieszkaniowe, bez konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, zamykają otwory wentylacyjne kratkami. Z ptakami w środku - alarmują ornitolodzy.
Prace ociepleniowe bloku na Julianowie rozpoczęły się kilka dni temu. Ale o planowanych robotach mieszkańcy osiedla wiedzieli wcześniej. Już wtedy zadzwonili do "Gazety". - Robotnicy zakryją otwory wentylacyjne kratką, a przecież tam gniazdują ptaki - alarmowała przez telefon czytelniczka. - Dorosłe w najlepszym wypadku odlecą. Ale pisklęta zostaną w środku. Będą zamurowane i zdechną!
Gdy prace się zaczęły, w redakcji rozdzwoniły się kolejne telefony. - Robotnicy zamurowują otwór za otworem! Nie omijają żadnego! Co będzie z ptakami, które zostały w środku? - pytali mieszkańcy.
W ciągu kilku dni pracownicy wynajęci przez Spółdzielnię Mieszkaniową Budowlanych "Kielnia" zdążyli zakryć kilka z kilkudziesięciu otworów wentylacyjnych w bloku. Reszta czeka na swoją kolej. Wokół bloku, który ocieplają, fruwa mnóstwo jeżyków. Ptaki wpadają do niektórych otworów wentylacyjnych. Część nurkuje w szczelinach między płytami. Tam jeżyki również mają swoje gniazda.
W okresie lęgowym, trwającym od marca do października, wszystkie gatunki ptaków podlegają ochronie. Na prowadzenie prac, które mogłyby płoszyć ptaki, potrzebne jest zezwolenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jeżeli zniszczenie siedliska okaże się konieczne, należy zwrócić się do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o wydanie zezwolenia, a ptakom zapewnić zastępcze miejsca lęgowe. Czyli wywiesić budki.
Wacław Pałczyński, prezes spółdzielni przyznaje, że o okresie ochronnym ptaków wie. Sam jest miłośnikiem przyrody. - Dlatego umówiłem się z robotnikami, że jeśli zobaczą ptaki w otworze wentylacyjnym, ominą go - mówi. - Kratką zatkamy je dopiero na jesień, kiedy ptaki odlecą.
Skąd będą wiedzieć, w których otworach są gniazda? - To łatwo stwierdzić - mówi prezes. - Te otwory będą ubrudzone. Poza tym to chyba będzie widać? - domyśla się. O zdobytym pozwoleniu nic nie mówi.
Dr Tomasz Janiszewski z Zakładu Dydaktyki Biologii i Badania Różnorodności Biologicznej Uniwersytetu Łódzkiego uważa, że umówienie się z robotnikami to za mało. - Nie wszystkie ptaki bielą swoje gniazda - mówi. - Gniazda ptaków są osadzone bardzo głęboko w ścianie. Przez małe otwory trudno jest zobaczyć. Nie wiem, czy robotnicy są odpowiednimi osobami do oceny tego, czy w otworze znajduje się gniazdo, czy nie. Należałoby założyć ich dobrą wolę, a doświadczenie nauczyło mnie, że z tym jest różnie.
Prace nad ociepleniem bloków, podobne do tych trwających na Julianowie, prowadzone są w całej Łodzi. Niestety, okazuje się, że niemal wszystkie są bezprawne. Bo w tym roku o pozwolenie na płoszenie ptaków wystąpiła tylko jedna spółdzielnia, na Teofilowie. Reszta uprawia samowolkę.
- W marcu do wszystkich gmin w łódzkiem wysłaliśmy pismo informujące o procedurach związanych z przeprowadzaniem robót remontowych i termomodernizacyjnych na elewacjach budynków - mówi Magdalena Pietrzak z RDOŚ w Łodzi. - Odzew jest niemal zerowy.

Dr Janiszewski tłumaczy, skąd taka chęć zamykania otworów wentylacyjnych. - Administratorzy kratują wentylatory głównie z powodu gołębi, które brudzą elewacje. Ale są inne sposoby na pozbycie się tych ptaków i zostawienie innych ważnych gatunków, takich jak kawki czy jeżyki. Wystarczy zmniejszyć otwór wentylacyjny do 85 milimetrów. Taki podobno pozwala kawce gniazdować, a gołębiowi już nie. Mówię: podobno, ponieważ nie słyszałem o żadnych badaniach na ten temat. To raczej obserwacja z życia - opowiada ornitolog. I dodaje: - To, co robią spółdzielnie, jest skandaliczne i niedopuszczalne.

Towarzystwo Przyrodników Ziemi Łódzkiej już od roku prowadzi akcję, która ma zapobiec zamurowywaniu ptaków w ścianach bloków. - Każdy, kto zauważy, że w jego bloku w okresie lęgowym ptaków zakrywane są otwory wentylacyjne, może do nas napisać na adres TPZŁ: haliaeetus@o2.pl - mówi Marcin Podlaszczuk, prezes towarzystwa. - Od razu zawiadamiamy Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która może ukarać administratorów.

Magdalena Pietrzak: - Jeżeli do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska docierają sygnały o naruszaniu siedlisk zwierząt objętych ochroną, pracownicy przeprowadzają wizję terenową. Jeśli okazuje się, że naruszone zostały przepisy ustawy o ochronie przyrody, RDOŚ zgłasza do prokuratury zawiadomienie. Karą może być nakaz usunięcia siatek i tzw. kompensacja, czyli nakaz utworzenia gniazd w innym miejscu, lub kara pieniężna.


Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8024 … szoku.html

Offline

 

#30 2010-07-05 13:47:49

 Natura

Użytkownik

Skąd: Warmia i Mazury
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 141

Re: Ochrona ptaków w mieście

Taka informacja pojawiła się na stronie FUNDACJI RATUJMY PTAKI.  Pozwalam sobie ją zacytować:

"Fundacja "Ratujmy Ptaki" zawiadamia, że "Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt" w Szczecinie od wielu lat mieści się w prywatnym dwupokojowym mieszkaniu.
Jest to niewątpliwie ogromny wstyd dla województwa Zachodniopomorskiego.
"Ośrodek" nasz przyjmuje tyle zwierząt dla ilu może zapewnić właściwe miejsce oraz opiekę.
Drugim również bardzo przykrym czynnikiem jest brak wolontariuszy do pracy przy zwierzętach.
Zwierzę nie jest towarem, który po przyjęciu kładzie się na półce, przyjmując je, należy zapewnić mu właściwą opiekę.
Zofia Brzozowska"

Offline

 

#31 2010-07-09 20:52:46

 Natura

Użytkownik

Skąd: Warmia i Mazury
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 141

Re: Ochrona ptaków w mieście

Kochani miłosnicy przyrody, w szczególności ptaków, mieszkańcy Szczecina !
Pani Zofia - której osobiscie nie znam ale bardzo wiele dobrego o Niej wszyscy wiemy - jest prawdziwym przyjacielem i orędownikiem ptaków.
Wyobraźcie sobie, jak wiele tych biednych, okaleczonych pięknych ptaków (i nie tylko) ma szansę na powrót do zdrowia i do normalnego życia dzięki uporowi i determinacji tej jednej drobnej kobiety.
Teraz Ona potrzebuje pomocy. Pilnie są potrzebni wolontariusze do pomocy w opiece nad ptakami w Jej Ośrodku. OD ZARAZ ! WAKACJE...
Czas i zakres prac trzeba z Nią uzgodnić, ale każda pomoc się przyda.
Ja mam za daleko, ale może Wasze dzieci, wnuki, sąsiedzi, krewni mogliby poświęcic trochę swojego czasu ?
Nagrodą będzie świergot ptaków. Ale czyż to nie jest najpiękniejsza muzyka ?  POMÓŻCIE
Kontakt
Fundacja "Ratujmy Ptaki" Zofia Brzozowska
71-245 Szczecin , Ul. Szafera 196/18
tel./ fax 091 439 39 59
e-mail: info@)ratujmyptaki.org

Offline

 

#32 2010-07-12 15:21:23

 Natura

Użytkownik

Skąd: Warmia i Mazury
Zarejestrowany: 2009-06-23
Posty: 141

Re: Ochrona ptaków w mieście

W całej Polsce przewala sie fala upałów. Nam jest goraco i ratujemy sie jak możemy.
Pamietajmy o ptakach (i innych zwierzetach również np. jerze, koty) które nie moga sobie odkręcic kranu z wodą.
Gdzie to możliwe wystawiajmy naczynia z wodą. Na trawnikach, koło domu, koło pracy.  Pamietajmy o wymianie tej wody na świeżą.

Offline

 

#33 2010-07-12 18:32:36

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Podobny apel ukazał się dziś (12 lipca 2010) na stronie Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków (STOP), został także rozesłany drogą mailową do członków organizacji.

Nie dotyczy to tylko ptaków w mieście i podczas upałów warto (a nawet trzeba) im pomóc, by miały dostęp do wody.  Jednakże (tak jak pisze na stronie STOP: http://www.stop.eko.org.pl/portal/): "Naczynie ustawmy w cieniu i w bezpiecznym miejscu, gdzie nie mają dostępu drapieżniki (np. koty, psy)."

Ważne jest także, aby takie nacznie z wodą nie było głębokie. Małe ptaki często pijąc wodę wchodzą do takiego naczynia, przy okazji zażywając kąpieli. Należy więc zadbać, aby w takim przypadku poziom wody w naczyniu nie był zbyt duży i aby dno nie było śliskie.

Pozdrawiam
Eva Stets

Natura napisał:

W całej Polsce przewala sie fala upałów. Nam jest goraco i ratujemy sie jak możemy.
Pamietajmy o ptakach (i innych zwierzetach również np. jerze, koty) które nie moga sobie odkręcic kranu z wodą.
Gdzie to możliwe wystawiajmy naczynia z wodą. Na trawnikach, koło domu, koło pracy.  Pamietajmy o wymianie tej wody na świeżą.

Offline

 

#34 2010-07-22 16:46:03

kawia

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-06-08
Posty: 1172

Re: Ochrona ptaków w mieście

ad postu wyżej
Dobre są formy do pieczenia z grubej alu folii, a kosztują tylko 2,70, są niezbyt głębokie i bezpieczne. Kupiłam i porozstawiałam. Na razie nie giną.

Offline

 

#35 2010-11-03 22:56:07

Basior

Użytkownik

4128234
Skąd: Brwinów
Zarejestrowany: 2007-07-12
Posty: 19
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Nowe wydawnictwo TP Bocian na temat miejskich ptaków:
"Ochrona ptaków gniazdujących w budynkach" http://bocian.org.pl/aktualnosci-2010/2 … -miastach-
można pobrać wersje elektroniczną :-)

Offline

 

#36 2011-03-02 18:29:27

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Na stronie głównej Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków (http://stop.eko.org.pl/portal/index.php), w dziale .:Ściągnij:. z tytułem "Ulotki" dostępne są pdf-y o ptakach w mieście, opisujące m.in. gniazdowanie ptaków w budynkach, ich ochronę i spotykane zagrożenia:

1 - trzecie, poprawione, wydanie ulotki autorstwa profesora Macieja Luniaka pt "Ptaki w budynkach":
http://stop.eko.org.pl/portal/upload/fi … ynkach.pdf

2 - nowy, opracowany w 2011 roku przez Dorotę Zielińską tekst pt "Ptaki w budynkach":
http://stop.eko.org.pl/portal/upload/fi … h_nfos.pdf

3 - w tym samym dziale znalazł także pdf - poradnik, z przepisami prawnymi pt:  "Ptaki zagrożone w trakcie termomodernizacji budynków − poradnik interwencyjny oraz przepisy prawa" :
http://stop.eko.org.pl/portal/upload/fi … y_nfos.pdf

Offline

 

#37 2011-04-22 01:14:35

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Jedni chronią, drudzy szkodzą...

Głupota i złość ludzka nie zna granic. Dowodem tego są wydarzenia z soboty 16 kwietnia 2011 w moim rodzinnym mieście Bydgoszczy, przy ul. Skłodowskiej-Curie. Poinformował mnie o nich Michał Radziszewski, który w tym dniu po południu zaobserwował człowieka na linach (na ścianie bloku) zakładającego kraty na otwory wentylacyjne, w których gniazdowały ptaki (4 stanowiska kawek i 1 pustułki). Jak to wyglądało można zobaczyć na zdjęciach niżej i pod linkiem do filmiku, nakręconego przez Michała.

http://www.youtube.com/watch?v=75bzE3lHCH0

Sprawa po interwencji przejęła właściwy obrót, nagłośniono ją także w mediach, ale kraty zostały zdjęte dopiero w poniedziałek (18 kwietnia). Po niedługim czasie pustułki wróciły do swego gniazda, ale...kawki niestety nie.
Więcej na ten temat można przeczytać także tutaj: http://bydgoszcz.gazeta.pl/bartodzieje/ … kraty.html

Copyright Michał Radziszewski (PwG OTOP)

http://www.allegaleria.pl/images/thxmwfg5klqcpjyeym3_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/55vm2u3ta8p58xr964l_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/524pkqsv4vrj7dgtzlcm_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/yzozr6wuont0fyuj84ti_thumb.jpg

Ostatnio edytowany przez Eva Stets (2011-04-22 01:14:57)

Offline

 

#38 2011-04-22 04:05:21

sve

Użytkownik

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Eva Stets napisał:

Jedni chronią, drudzy szkodzą... 
Po niedługim czasie pustułki wróciły do swego gniazda, ale...kawki niestety nie.

To jest smutny przykład tego, co się niestety odbywa dosyć często.
Kawki nie mogły wrócić - bo nie miały po co. Na pewno miały tam jajka. Samica siedzi od pierwszego jaja i prawie w ogóle nie opuszcza gniazda (samiec jej przynosi karmę i karmi ją na gnieździe). Jeśli jajka były prawie 48 godzin nieogrzewane, to chyba lęg został zniszczony.

Kawki prawdopodobnie jeszcze zbudują nowe gniazda, ale na nowym miejscu. Nie powtarzają gnieżdżenia na miejscach zmarnowanych lęgów.


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#39 2011-05-28 11:44:08

mamajka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-05-10
Posty: 377

Offline

 

#40 2011-07-07 09:45:46

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona ptaków w mieście

Kilka postów wyżej pani Zofia Brzozowska pisała o dramacie jaskółek w Szczecinie (post pod datą 16.07.2009 z tytułem MASOWY MORD JASKÓŁEK NA MOŚCIE CŁOWYM W SZCZECINIE). Sprawa była głośna...
Dziś, dwa lata po tym wydarzeniu, pani Zofia apeluje, przedstawiając dalszy ciąg tej historii. Byłam jedną z wielu odbiorców poniższego listu, który za zgodą Zosi publikuję także na forum:

"Szanowni Państwo..

Ponad 20 lat żyjemy w kraju niepodległym, szczycącym się przestrzeganiem wszelkich reguł, które charakteryzują nowoczesne cywilizacje.
Od szeregu lat jesteśmy członkami Unii Europejskiej, do której akcesja wymagała od nas przyjęcia dobrego i nowoczesnego prawa również z zakresu ochrony środowiska, przestrzegania podstawowej zasady ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU, która to ma zapewnić, że nasze dzieci wnuki i prawnuki będą mogły cieszyć się z tego samego piękna, którym - już i tak poniekąd w skąpych ilościach, cieszymy się my.
Tyle teorii.

Dwa lata temu w Szczecinie doszło do masakry jaskółek oknówek, które od lat gnieździły się pod przęsłami Mostu Cłowego.
W trakcie jego remontu, zniszczono setki gniazd oraz zabito przeszło 2000 tysiące jeszcze nielotnych piskląt, które po prostu zrzucano do wody.
Ptaki te objęte są ścisłą ochroną gatunkową a obszar na którym to wszystko się wydarzyło objęty jest programem NATURA 2000.
Byli świadkowie, Policja, Straż Miejska, dowody w postaci wyłowionych z Regalicy piskląt, sprawa została nagłośniona przez lokalne i ogólnopolskie media, podniosły się głosy oburzenia, posypały się zobowiązania ze strony instytucji państwowych, złożone zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art.181 para 1.
A potem wszystko ucichło.........................

W dniu dzisiejszym Fundacji "Ratujmy Ptaki" otrzymała zawiadomienie z prokuratury o UMORZENIU POSTĘPOWANIA.
W uzasadnieniu prokurator podaje, że  "Przeprowadzone w toku postępowania czynności procesowe nie potwierdziły aby w toku wykonywanych prac wskazani podejrzani mieli świadomość występowania gniazd jaskółek pod Mostem Cłowym. Zlecone im prace wykonywali w góry Mostu Cłowego, zatem podejrzani nie byli w stanie widzieć, ćo znajduje się pod Mostem Cłowym w miejscu stykania się drewnianych belek pomostu roboczego ze ścianą Mostu".
Takie to uzasadnienie podał prokurator umarzając sprawę "jaskółek z Mostu Cłowego" - dając przyzwolenie na popełnianie podobnych czynów zabronionych. 
Prokurator nigdy nie widział i pewnie nie był zainteresowany tym jak naprawdę były usytuowane belki konstrukcyjne i czy można było zdemontować je stojąc na moście.
Fundacja RP, wykonała szereg zdjęć na których widoczne są belki pomiędzy którymi jaskółki miały swoje gniazda.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która z racji swoich kompetencji powinna zajmować się tą sprawą, od samego początku umywała ręce (nie pierwszy to i nie ostatni na raz), a Fundacja nasza została z tą i wieloma innymi sprawami sama.

Mamy 7 dni na złożenie skargi na postanowienie Prokuratora czyli do dnia 12.07 br.
Czy możemy liczyć na Państwa pomóc pod względem prawnym lub medialnym przez nagłośnie tego bulwersującego czynu?

Z wyrazami szacunku
Zofia Brzozowska

Fundacja "Ratujmy Ptaki"
ul. Szafera 196/18
Szczecin

Tel. 91 4393959

PS. Na zdjęciu trzecim widać wyraźnie urządzenie, które służyło pracownikom do usuwania belek konstrukcyjnych.
       Fundacja nasza jako jedyna, posiada wiele dokumentów w tej sprawie. W ubiegłym roku składała skargę do Prokuratora Generalnego na bezczynność Prokuratora Rejonowego."

Fot. Piotr Dakowski i Piotr Cyga
http://www.allegaleria.pl/images/mk9nwl2kdbohbf583l_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/sefqw4iw4f6skgi65twb_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/xr61ab9u4vuak5qebwvg_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/ktbeemr6vmmpapzudo6_thumb.jpg

Ostatnio edytowany przez Eva Stets (2011-07-07 09:51:49)

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
busy Frankfurt www.gabinety-stomatologiczne.info.pl www.wielka-plyta.pl ewidencja pojazdów prace ziemne Złotów