Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#1 2007-09-02 18:04:28

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Ptaki krukowate należą do najbardziej ciekawych rodzin ptaków. Swoją pojętnością, zdolnością imitowania i ciekawym zachowaniem przyciągają ku sobie uwagę wielu ludzi. Ktoś je kocha i podziwia, ktoś ich nienawidzi, ale mało kto je pomija. W tej części forum chcemy Państwu dać możliwości dowiedzenia się o tych ciekawych ptakach jak najwięcej.

Jeżeli masz jakieś pytanie, dotyczące europiejskich ptaków krukowatych, zapytaj się. Co wiemy, powiemy.


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#2 2007-09-10 20:38:31

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1818

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Powstał watek o krukowatych i zaczęłam czytać w necie o tych własnie ptakach. Mam wrażenie, że po dwóch tygodniach moich "studiów", które znalazłam w necie wiem coraz mniej. Moje pytanie brzmi tak:
czy są takie ptaki, które nie migrują , tylko siedzą cały rok, tego nigdzie sie nie doczytałam.

Offline

 

#3 2007-09-12 22:25:21

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

magdag napisał:

Powstał watek o krukowatych i zaczęłam czytać w necie o tych własnie ptakach. Mam wrażenie, że po dwóch tygodniach moich "studiów", które znalazłam w necie wiem coraz mniej. Moje pytanie brzmi tak:
czy są takie ptaki, które nie migrują , tylko siedzą cały rok, tego nigdzie sie nie doczytałam.

Tak, oczywiście są nie migrujące krukowate, też nie migrujące gawrony i kawki. Napiszę na ten temat coś więcej w piatek - bo teraz jestem w Polsce i obserwuję Wasze wspaniałe kawki.


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#4 2007-09-13 08:33:34

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2029

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Część krukowatych z Polski to ptaki częściowo migrujące. Tak jest z gawronem i kawką. Ptaki z polskich populacji w dużej mierze odlatują na zimę na zachód i południe Europy. Niejako ich miejsce zajmują gawrony i kawki ze wschodu, głównie z Rosji. Czyli widzimy cały rok gawrony i kawki u nas, ale w dużej mierze są to inne osobniki.

Najbardziej osiadłe są chyba sroki.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

magdag napisał:

Powstał watek o krukowatych i zaczęłam czytać w necie o tych własnie ptakach. Mam wrażenie, że po dwóch tygodniach moich "studiów", które znalazłam w necie wiem coraz mniej. Moje pytanie brzmi tak:
czy są takie ptaki, które nie migrują , tylko siedzą cały rok, tego nigdzie sie nie doczytałam.

Offline

 

#5 2007-09-14 09:08:50

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2029

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

W odpowiedzi na powyższe pytanie Magdag o wędrówki krukowatych, w odniesieniu do kawek zachęcam do przejrzenia naszego krótkiego artykułu z monografii „Ptaki krukowate Polski”:
Dolata Paweł T., Ekiert Tomasz, Antczak Marcin, Rachel Marcin, Zduniak Piotr 2005. Kolorowe znakowanie kawki Corvus monedula w Polsce. W: Jerzak L., Kavanagh B. P., Tryjanowski P. (red.). Ptaki krukowate Polski. Bogucki Wyd. Naukowe, Poznań: 313-318.

Jest dostępny jako PDF na stronie Południowowielkopolskiej Grupy OTOP:
http://www.pwg.otop.org.pl/pdf/kolorowe … _kawki.pdf

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#6 2007-09-16 09:44:53

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1818

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Czy ptaki są miłe w dotyku? Miałam tylko jeden bezpośredni kontakt z wrończykiem alpejskim. Zdarzyło się to w Alpach Szwajcarskich. Ptak usiadł mi na ramieniu, blisko szyi, było to miłe, trochę takie aksamitne. Na tyle miłe, że wybaczyłam mu , ze zezarł mi kanapkę.
Dodam jeszcze, że był to jedyny mój kontakt z ptakiem. No to czy ja miałam takie szczęście, czy ptaki są takie miłe dla rąk ludzkich?

Ostatnio edytowany przez magdag (2007-09-16 16:43:14)

Offline

 

#7 2007-09-17 07:54:33

Sofokles

Użytkownik

status 4576112
955473
Zarejestrowany: 2007-04-05
Posty: 600
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

magdag napisał:

Czy ptaki są miłe w dotyku? Miałam tylko jeden bezpośredni kontakt z wrończykiem alpejskim. Zdarzyło się to w Alpach Szwajcarskich. Ptak usiadł mi na ramieniu, blisko szyi, było to miłe, trochę takie aksamitne. Na tyle miłe, że wybaczyłam mu , ze zezarł mi kanapkę.
Dodam jeszcze, że był to jedyny mój kontakt z ptakiem. No to czy ja miałam takie szczęście, czy ptaki są takie miłe dla rąk ludzkich?

Ciekawe pytanie. Ja miałem do czynienia z papugami nimfami, jednym dzięciołem i jednym kanarkiem, więc mam ograniczoną wiedzę, ale jeśli chodzi o piórka - to owszem, są miłe. I nie tylko dla rąk. Kilka lat temu miałem nimfę, która uwielbiała, kiedy ją pocierałem uchem lub policzkiem, gdy siedziała mi na ramieniu. Nasz rekord to 40 min. głaskania, więc chyba to lubiła I owszem, było to miłe uczucie, mięciutka, cieplutka kulka
Gorzej z pazurkami. No i z dziobiskiem, kiedy jej coś nie pasowało...

Offline

 

#8 2007-09-25 23:24:34

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

magdag napisał:

Powstał watek o krukowatych i zaczęłam czytać w necie o tych własnie ptakach. Mam wrażenie, że po dwóch tygodniach moich "studiów", które znalazłam w necie wiem coraz mniej. Moje pytanie brzmi tak:
czy są takie ptaki, które nie migrują , tylko siedzą cały rok, tego nigdzie sie nie doczytałam.

Bardzo przepraszam, że tak długo trwało, nim napisałam obiecaną odpowiedź o wędrówkach krukowatych. Ale tu jest. Korzystałam z książki HUDEC K. et al., 1983: Fauna  ČSSR, sv. 24, Ptáci – Aves, díl III/2. Academia Praha.

Sójka (Garrulus glandarius): http://pix.nofrag.com/0/9/5/5e7d8ea28cf8d50df4840308603ec.jpg
Nasze (=polskie i czeskie) ptaki są przeważnie stałe, niemigrujące. Młode sójki z Europy północnej czasami mogą migrować przez Europę środkową na południowy zachód do środkowej Francję. Czasami dołaczają do nich i młode (czasami nawet niektóre stare) sójki z naszych populacji. Na terytorium Czech obserwowano ptaki z Nadbałtyku i z okolic Moskwy.


Sroka (Pica pica): http://pix.nofrag.com/4/a/e/3a27b3dcd0a3c3cb4a6a9982c8ce7t.jpg
Na całym terytorium Europy przeważnie stały, niemigrujący gatunek. Najdłuższy zanotowany przelot był 450 km. W Czechach krótkie wędrówki można obserwować tylko u młodych ptaków w okresie jesieni, średnio latają do 25 km od miejsca urodzenia.


Orzechówka (Nucifraga caryocatactes): http://pix.nofrag.com/c/d/f/be6cb0a7477a5cfc48d2a84deedfet.jpg
Nasze ptaki są +/- stałe lub tylko niedaleko przemieszczające. W okresie jesieni i zimą przelatują z gór na niziny. Do środkowej Europy zalatują migrujące orzechówki z populacji północnych – np z Nadbałtyku.


Kawka (Corvus monedula): http://pix.nofrag.com/8/a/a/fff0733c4a23a95ee5d8a5c324e08t.jpg
Tylko mała część naszych kawek migruje do środkowej i południowej Francji. Większość je stała. Zimą na naszych terenach zimują kawki rosyjskie, białoruskie, w Czechach wschodniopolskie… W Pardubicach, gdzie mieszkam, stwierdziłam całoroczne występowanie kawek z pomocą kolorowych obrączek. Ptaki, zaobrączkowane zimą, obserwowałam jako gnieżdziące się i odwrotnie, ptaki zaobrączkowane jako pisklaki obserwuję zimą.


Gawron (Corvus frugilegus) http://pix.nofrag.com/6/9/8/c13c7f4a44d794f486331072fec14t.jpg
Najczęściej i najbardzej migrujący ptak krukowaty. Większość naszych ptaków w okresie jesieni odlatuje do Francji, tylko mała część populacji jest osiadła. Wszystkie europiejskie gawrony migrują na południowy zachód, zwykle nie latają zbyt daleko. Np. ptaki z Skandynawi zimują na terenach Danii, nasze ptaki w Francji… Tylko gawrony z części Ukrainy lecą na południowy wschód na Bałkany. Na naszych terenach zimują gawrony z Białorusi, północnej Ukrainy i (w Czechach) z Polski. Ptaki są często wierne swoim zimowiskom i te same osobniki wracają co rok w te same miejsca (sama obserwowałam u nas w mieście gawrona z charakterystycznymi białymi plamami na skrzydłach dwa lata pod rząd, prawie  w tym samym miejscu). Czasami zdarza się, że zmieniają zimowisko – np. ptaki u nas zaobrączkowane zimą były zaobserwowane w następnych zimach w Polsce, Niemczech, na Węgrzech czy w Austrii.


Czarnowron, wrona czarna (Corvus coronehttp://pix.nofrag.com/7/4/6/3f01c7ee31101bf9929a4fd920c52t.jpg
W Polsce sporadycznie pojawia się wszędzie, zwłaszcza na zachodzie kraju, wyjątkowo nawet gniazduje. Przeważnie stały, tylko niektóre ptaki migrują na południowy zachód. U czeskiej populacji migracja nie była stwierdzona.


Wrona siwa (Corvus cornix) http://pix.nofrag.com/2/a/5/78c737015b656875ef800f2eb1355.gif
Częściej migruje, niż poprzedni gatunek, zwłaszcza młode ptaki z północnych populacji. Wrony z Nadbałtyku czy Finlandii zimują na północy Niemiec czy w Danii. W Europie środkowej zimują ptaki np. z Białorusi.


Kruk (Corvus corax) http://pix.nofrag.com/b/4/1/5cf5623de637a7439d5ec19367ada.gif
Przeważnie stały, niemigrujący gatunek na całym terytorium występowania. Jesienne wędrówki do 200 km, najdłuższy zanotowany przelot był 500 km u szwedzkiego kruka.


(foto: V.Lemberk, M.Truhlář, M.Matuszewski, S.Vránová)


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#9 2007-11-05 16:37:59

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

magdag napisał:

Czy ptaki są miłe w dotyku? Miałam tylko jeden bezpośredni kontakt z wrończykiem alpejskim. Zdarzyło się to w Alpach Szwajcarskich. Ptak usiadł mi na ramieniu, blisko szyi, było to miłe, trochę takie aksamitne. Na tyle miłe, że wybaczyłam mu , ze zezarł mi kanapkę.
Dodam jeszcze, że był to jedyny mój kontakt z ptakiem. No to czy ja miałam takie szczęście, czy ptaki są takie miłe dla rąk ludzkich?

Chciałabym wreszcie odpowiedzieć na to pytanie. Przepraszam, że dopiero teraz.
Nauka dzieli ptaki na dwie grupy. Do jednej należą tak zwane "ptaki kontaktowe", do drugiej "ptaki dystansowe". „Kontaktowe“ ptaki nie tylko że znoszą fizyczny dotyk, ale nawet go wyszukują. Do „kontaktowych“ zaliczamy różne gatunki egzotyczne, jak kolibry, szlarniki, astryldy czy papugi. Jeżeli takie gatunki hodujemy we wolierach w grupach, to możemy latwo obserwować, że na przykład śpią "napchane" jeden na drugiego. Jeżeli jeden siedzi na gałęzi i drugi przyleci, to natychmiast się przyciśne do kolegi. Jeżeli takie gatunki hodujemy pojedynczo, to łatwo mogą się kontaktować z ludźmi, zamiast z drugimi ptakami. Właśnie jak napisał Sofokles:

Sofokles napisał:

Ciekawe pytanie. Ja miałem do czynienia z papugami nimfami, jednym dzięciołem i jednym kanarkiem, więc mam ograniczoną wiedzę, ale jeśli chodzi o piórka - to owszem, są miłe. I nie tylko dla rąk. Kilka lat temu miałem nimfę, która uwielbiała, kiedy ją pocierałem uchem lub policzkiem, gdy siedziała mi na ramieniu. Nasz rekord to 40 min. głaskania, więc chyba to lubiła I owszem, było to miłe uczucie, mięciutka, cieplutka kulka :)Gorzej z pazurkami. No i z dziobiskiem, kiedy jej coś nie pasowało...

Z ptaków naszej natury do „kontaktowych“ należą np. mysikróliki, sikory, pełzacze… Małe ptaszki, które wyszukiwają kontaktu głównie z powodów termoregulacyjnych (ogrzewają się w „kłębku“jeden o drugiego).

Natomiast ptaki „dystansowe“ nie tylko, że nie lubią się dotykać, ale dotyk jest im nieprzyjemny. Jeżeli są obok siebie, zawsze utrzymują dystans od siebie, nigdy nie dotykają jeden drugiego. Do tej grupy należy większość gatunków – duże ptaki (drapieżniki, mewy, bociany…), ale też sporo małych gatunków, jak np. jaskółki (zwróćcie uwagę, że kiedy siędzą na drutach, zawsze jest między nimi luka), zięby, szpaki… Jeżeli ktoś by hodował w domu np. ziębę, nie mógłby chyba napisać tego, co Sofcio napisał o nimfie.   
Jednakże i u ptaków „dystansowych“ czasami możemy obserwować pewny poziom kontaktów cielesnych: ptaki poprawiają upierzenie jeden drugiemu, dotykają się nawzajem dziobami i pod. (mogliśmy to widzieć i u „naszych“ bocinów). To są przejawy zachowania socjalnego i pomagają utrzymywać relację między partnerami albo wśród stada. U ptaków hodowanych w domu możemy takie przejawy obserwować też w relacjach z człowiekiem. Na przykład drapieżnik znosi dotykanie swojego sokolnika (głaskanie po upierzeniu), chociaż jest ptakiem „dystansowym“, sokolnika traktuje bowiem za swojego „partnera“ i w naturze też partnerzy drapieżników utrzymywaja relacje przez dotyk.

Jaka więc jest odpowiedź na pytanie „Czy ptaki są miłe w dotyku?“ Tak i nie, zależy, o jakiego ptaka chodzi. Wrończyk, którego spotkała Magdag, z pewnością nie chciał się z nią pogłaskać. Z pewnością chodziło mu z początku tylko o tę kanapkę, którą Magdag trzymała. Ptaki są bardzo pojętne i krukowate, do których wrończyki należą, zwłaszcza. Szybko się nauczą, że jeżeli wytrzymają chwilkę nieprzyjemnego kontaktu z człowiekiem, nagrodą dla nich będzie coś smacznego. 


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#10 2007-11-06 09:04:00

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2029

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Dzięki Sve za tak ciekawy elaborat:-)), w polskiej literaturze nie spotkałem się z tak całościowym ujęciem zagadnienia, aczkolwiek wszystkie podane przykłady mogę potwierdzić na podstawie własnych obserwacji lub z literatury.

W Ostrowie Wielkopolskim pada pierwszy śnieg, jest ciemnoszaro. Zazdroszczę naszym bocianom, wiedziały co robić z tą wędrówką do Afryki :-)).

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#11 2007-11-13 08:14:32

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2029

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Po ustaleniu z pani Renatą Kosiacką wklejam tu pytanie jej córki, zadane mi na maila, a według mnie bardzo ciekawe i warte byśmy zobaczyli odpwiedź Sve na forum:

Witam,
szukam odpowiedzi na pytanie czy kawki, wrony latają dla przyjemności? Czy tylko dla zaspokojenia potrzeb życiowych...Ktoś z gości forum pisał o lotach popisowych srok i kawek z pustułkami...Jak myślisz czy to dla zabawy? dla przyjemności? Ja totalnie sie na tym nie znam...nie jestem ani ornitologiem ani biologiem..szukam odpowiedzi na pytania mojej córy:) Ma 7 lat i jest ciekawa Świata.

Offline

 

#12 2007-11-13 08:21:55

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2029

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

W skrócie, zanim zapewne dokładnie odpowie Sve - zdarzają się, choć rzadko, loty ptaków ewidentnie dla zabawy. Loty popisowe jako element toków to jednak zupełnie nie zabawa, ale taki sam zwykły element biologii życiowej jak żerowanie, wędrówki, wysiadywanie jaj czy karmienie pisklat. I to tak ważny, jak dla nas podryw :-)).

Jak wiele razy pisała Sve, ptaki krukowate wyróżniają się inteligencją, stąd wśród nich takich jej przejawów jest najwięcej, więc zapewne i przypadków zabaw rozumianych jako zachowań nie zmierzających do zaspokojenie bezpośrednich potrzeb życiowych.

Kilka lat temu w piśmie "Notatki Orniotologiczne" opisywano srokę, która przesiadywała na ulicznym sygnalizatorze i kiedy przejeźdzał maluch 9Fiat 126p) zlatywała na jego zdearzak, przejeżdżała kilkadziesiąt metrów i wracała lotem na swoje miejsce. Reagowała tylko na maluchy, inne auta ignorowała. Komentarz był taki, ze musiała mieć kontakt z człowiekiem, który takie auto miała i takiej zabawy jej nauczył.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#13 2007-11-13 19:37:21

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1818

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Cos muszę napisać.Bo to ptaszyszko, co zjadło mi kanapkę, to nie był jeden.To było tak,że turyści wychodzili ze schroniska z jedzeniem.I tak jak Sve pisze, one dokładnie czekały.Każdy z nas był obsiadany przez te ptaki, może fajnne, a niektórzy się ich bali. Przyjemność była ogromna i niesamowita przygoda. To była góra Pilatus.

Ostatnio edytowany przez magdag (2007-11-14 08:21:26)

Offline

 

#14 2007-11-14 21:54:14

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Renia napisał:

Witam, szukam odpowiedzi na pytanie czy kawki, wrony latają dla przyjemności? Czy tylko dla zaspokojenia potrzeb życiowych...Ktoś z gości forum pisał o lotach popisowych srok i kawek z pustułkami...Jak myślisz czy to dla zabawy? dla przyjemności? Ja totalnie sie na tym nie znam...nie jestem ani ornitologiem ani biologiem..szukam odpowiedzi na pytania mojej córy:) Ma 7 lat i jest ciekawa Świata.[/i]

Krukowate ogólnie bardzo lubią się bawić – w różny sposób. Bawią się różnymi „zabawkami“ – można je obserwować, jak noszą piórka, gałązki, papiery, ale i kamyczki, druty, blaszki, worki… Bawią się tym na ziemi, wynoszą to na drzewa i na budynki (kawki i sroki nawet do gniazd), czasami wyrywają sobie to… Kiedy hodowałam uratowane kawki w wolierze, cieszyło mnie obserwowanie tego. Regularnie im przynosiłam różne ciekawe rzeczy. Najśmieszniejsze było, kiedy dostały papier toaletowy (p. zdjęcia poniżej ) albo jakieś zamknęte pudełko.

Oprócz tego krukowate potrafią i inne rzeczy. To co napisał Paweł o sroce, jeżdżącej na „maluchu“ to bardzo fajne (chciałabym to widzieć). Kolega ornitolog mi opisał inną bardzo ciekawą obserwację: „Obserwowałem grupę kruków, jak ślizgały się na brzuchu ze stoku po śniegu. Niezmiernie się tym bawiły“ (to też bym chciała widzieć…).

Gawrony i kawki na dokładkę są bardzo zwinne w locie. I często je można obserwować, jak latają „tylko tak“, bez widocznego sensu. Teraz zimą łatwo możemy obserwować całe stado gawronow (i kawek), jak się „kręci dookoła“. Stado leci, spotka wir powietrzny – i zatrzymuje się. Zaczynają kołować, rozwiną się do kilku poziomów nad siebie, i krążą, i krążą, i krążą … Dlaczego? To nie ma żadnego sensu. Zawisają w miejscu, nigdzie do przodu nie ruszają. Myślę, że jest to podobne zachowanie, jak kruków na śniegu. Gawrony w wirze powietrznym nie „wożą“ się na brzuchu, ale na podmuchach wiatru. Dużo przy tym „krzyczą“. Potrafią to robić bardzo długo (powyżej pół godziny) – a potem skończą i kontynuują swoją drogę. Albo siedzą gdzieś na drzewach, na kominach, na dachach i „gadają“. Nic nie robią. I czasami się unoszą, zakrążą i znowu usiądą, gdzie poprzednio. Dlaczego? Nie wiem. Myślę, że poprostu chciało im się przelecieć …

Słynny etolog Konrad Lorenz hodował na swoim domu kolonię kawek. Opisuje on w swej książce (Lorenz K. 1998: Hovořil se zvěří, s ptáky a rybami. Praha. Rozmowy ze zwierzętami, z ptakami i rybami.), jak się kawki bawiły w czasie burzy. Latały przeciw wiatrowi, który je unosił wysoko, wysoko – one jak kamień padały dolu i znowu w górę... Lorenz pisze, że na pierwszy rzut oka wyglądało, jakby burza się bawiła ptakami jak zabawkami. W rzeczywistości jest zupełnie przeciwnie – to ptaki bawią się w wirach powietrznych. Nie potrzebują sił, używają wiatru (Ja kilkakrótnie obserwowałam taką właśnie zabawę gawronow.)

Trzeba jednak powiedzieć, że nie tylko krukowate latają dla zabawy. Także u ptaków szponiastych można obserwować zabawy w powietrzu. Ptak krąży, często do niego dołączy drugi, trzeci, nawet mogą razem krążyć drapieżniki kilku różnych gatunków. Często mają takie loty swoje znaczenie („ślubne“ loty partnerów, obrona terytorium, polowanie…), ale czasami ptak nie robi nic – tylko sobie krąży. Co sobie myśleć o przypadkach prześladowania pustułek przez krukowate, nie wiem. Przynajmniej czasami chyba naprawdę chodzi o zabawę, bo wszystko na to wygląda.

Prof. Zdeněk Veselovský (słynny czeski zoolog i etolog, uczeń Konrada Lorenza) w swojej książce „Obecná ornitologie“ (Academia 2001), czyli „Ornitologia powszechna“,  opisuje zabawy głównie u takich ptaków: krukowate, papugi, pingwiny, kormorany, anhingi, pelikany. Ja kiedyś obserwowałam w ZOO pelikany, jak się bawiły piórem. Jeden drugiemu je brał, a ten który je zdobył, dumnie nosił około stawku i pozostałe go goniły… Było to bardzo śmieszne, ale i ciekawe.

Na takie zabawy (w powietrzu, ale i na ziemi) mogą sobie pozwolić tylko duże i silne ptaki, które mają dobre zdrowie i kondycję. Latanie bowiem wymaga dużego wydatku energetycznego (choć krążenie w podmuchach chyba nie). Małe ptaki zwykle muszą swoją energię inwestować w szukanie pokarmu i do termoregulacji. Tylko duże gatunki mogą sobie pozwolić na luksus zabawy.


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#15 2008-11-04 19:54:16

Jacek P.

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-08-18
Posty: 40

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Dnia 29 września 2008 roku widziałem koło wieży telewizyjnej w Żerkowie w pow. jarocińskim w Wielkopolsce orzechówkę. Z kolegą Tomaszem Pietrzakiem oznaczyliśmy ją jako podgatunek syberyjski. Czy ktoś może to oznaczenie potwierdzić (lub nie)? Pozdrawiam, Jacek Pietrowiak PwG OTOP

http://img87.imageshack.us/img87/8982/dsc04495mx2.th.jpg  http://img87.imageshack.us/img87/2710/dsc04504af7.th.jpg  http://img241.imageshack.us/img241/9373/dsc04532ki2.th.jpg  http://img241.imageshack.us/img241/2678/dsc04547pq7.th.jpg

Offline

 

#16 2008-11-05 22:48:16

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Jacek P. napisał:

Dnia 29 września 2008 roku widziałem koło wieży telewizyjnej w Żerkowie w pow. jarocińskim w Wielkopolsce orzechówkę. Z kolegą Tomaszem Pietrzakiem oznaczyliśmy ją jako podgatunek syberyjski. Czy ktoś może to oznaczenie potwierdzić (lub nie)? Pozdrawiam, Jacek Pietrowiak PwG OTOP

Trudno tu dać jednoznaczną odpowiedź. Chyba macie rację, ale na 100% z tych zdjęć chyba nikt ci nie powie.

Wysłaliśmy zdjęcia i pytanie do dwóch członków czeskiej komisji faunistycznej. Jeden niestety jest obecnie w Korey i nie może odpowiedzieć. Drugi napisał:
"Ptak na mnie rzeczywiście czyni wrażenie bardzej "długodziobego", niż nasze orzechówki. Chyba ma i bardziej bialego koloru w końcu sterowek. Mógłby to więc być macrorhynchos. Więcej ale powiedzieć nie mogę, zmienność gatunku i w tym kierunku pewnie jest duża. W końcu ale pojawianie się tej subspecje nie jest nijak niemożliwe. Jirka Šírek"

Pozdrawiam z Czech.
Svě


Pták na mě působí skutečně víc dlouhozobě, než naši ořešníci. Snad má i víc bílé na konci rýdovacích letek. Takže mohl by to být macrorhynchos. Víc ale říci nemůžu, variabilita druhu je i v tomto směru jistě značná. Nakonec výskyt této ssp. ale není nijak nemožný. Jirka Šírek


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#17 2008-11-06 18:44:27

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Według kolejnych fotek, które posłał Jacek, naprawdę wygląda na podgatunek syberyjski, z czym zgadza się także nasz członek komisji faunistycznej
Pozdrawiam.
Niech żyją orzechówki !!!
(są to bardzo ładne ptaki, czyż nie?)
Svě


Podle zobáku i zbarvení konce ocasu bych se přikláněl k ssp. macrorhynchos, s pozdravem Jiří Šírek


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#18 2008-11-06 19:49:47

Jacek P.

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-08-18
Posty: 40

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Wielkie dzięki!
Dodam tylko, że jeszcze w tym samym tygodniu dwukrotnie orzechówkę widział leśniczy p. Jacek Gola (leśnictwo Rozmarynów): raz w tym samym miejscu co ja i drugi raz w lesie koło Antonina. To drugie miejsce oddalone jest od Żerkowa o kilka kilometrów więc mógł to być inny ptak.
Pozdrawiam
Jacek Pietrowiak

Offline

 

#19 2008-11-09 12:05:04

sve

Moderator

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Jacek P. napisał:

Wielkie dzięki!
Dodam tylko, że jeszcze w tym samym tygodniu dwukrotnie orzechówkę widział leśniczy p. Jacek Gola (leśnictwo Rozmarynów): raz w tym samym miejscu co ja i drugi raz w lesie koło Antonina. To drugie miejsce oddalone jest od Żerkowa o kilka kilometrów więc mógł to być inny ptak.
Pozdrawiam
Jacek Pietrowiak

Dostałam dziś odpowiedź jeszcze od drugiego członka czeskiej komisji faunistycznej, który właśnie wrocił z zagranicy. Napisał, że chyba jest inwazja tej subspecji, bo dostał fotkę takiej orzechówki także z Palavy. Pálava - to jest pogórze w południowych Morawach na granicy z Austrią.
Svě


Ahoj Svetlano,
uz jsi dostala odpoved od Jirky Sirka. Ale fotky potesily! Asi je nejaka invaze, ted mi dosla fotka i z Palavy.
Josef Chytil


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#20 2008-12-11 23:27:40

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1818

Re: Kawki, gawrony i inne krukowate Europy

Sve, błagam odpowiedz mi. Czy sroka mogła zatruc sie moim bigosem.Sytuacja jest taka, że przyjechała do mnie kolezanka, która mieszkała wiele lat poza Polska i koniecznie chciała bigosu. No to ugotowałam i wystawiłam na balkon.Przykryty pokrywka i folią. W pewnym momencie wchodzimy do pokoju i widzimy jak sroka na balkonie wyżera mój bigos.. Później już tej sroki nie widziałam.Boję się, czy się nie otruła.Mój mąż mówi, ze chyba wyjadała tylko mięso.

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
rekultywacja jezior wskaźnik doładowania