Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#1 2007-05-16 04:22:13

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Nowy, ciekawy i inny watek.

Zapiszmy w nim wrażenia i opisy z wizyt pod przygodzickim gniazdem naszych bocianów. Bezpośredni kontakt i możliwość obserwacji najsłynniejszego w Polsce gniazda pozostawiają zapewne niesamowite wspomnienia.
Zachęcam do podzielenia się tymi wrażeniami i oczywiście do odwiedzenia Przygodzic


Z miłym pozdrowieniem
Eva Stets


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


WIZYTY W PRZYGODZICACH - 20 X 2006, 23 X 2006 i 15 IV 2007

Czy ptaki potrafią zmienić nasze życie na lepsze? Z pewnoscią tak!
Do Polski przjeżdżałam rzadko, czasami raz na rok, czasem raz na dwa lata. Wszystko dopóki nie poznałam...boćków z Przygodzic. Czy mają one w sobie "magiczną moc"? Zapewne tak i to wielką, skoro już w zeszłym roku zmieniłam swoje wstępne plany, odwiedzając Ostrów Wielokpolski z zamiarem wizyty pod najsłynnieszym w Polsce bocianim gniazdem.
20 października 2006 gniazdo w Przygodzicach było już puste ale i tak wrażenie bycia w miejscu, które śledziło się na monitorze komputera przez kilka miesięcy pozostawiło niesamowite wrażenie. Kolejna, wizyta w tym samym miejscu w poniedziałkowy poranek 23 października 2006, gdy towarzyszyłam Pawłowi T. Dolacie udzielającemu wywiadu dla radia Merkury (oczywiście pod gniazdem bocianim) Zostały miłe wspomnienia i chęć odwiedzenia ponownie tego miejsca na wiosnę, gdy wrócą tutaj bociany.
Cóż więc "prostszego" wsiąść w samolot w Alexandroupolis (Północna Grecja), polecieć do Aten, odczekać parę godzin na lot do Warszawy i następnego dnia pojechać do Ostrowa, by jechać do Przygodzic ? A boćki już były, prezentowały się wspaniale i miały swe pierwsze jaja.
15 kwietnia 2007 roku, w słoneczną niedzielę, jadąc na obserwacje ptaków w kierunku stawów Trzcieliny i w okolice Dębnicy i Antonina, zatrzymalismy się z Pawłem i Jurkiem Bartuzi na pewien czas w Przygodzicach. Inny jest widok gniazda z kamery, inny gdy patrzy się na nie z ziemi i samo poczucie świadomości, że jest się właśnie w TYM miejscu i można je zobaczyć na żywo zostaje zawsze w pamięci. Dzięki Wam za to bocianki!

Eva Stets
(PwG OTOP-Poland, EOE/HOS- Hellas)

http://img99.imageshack.us/img99/9759/polskakwiecien2007010ab6.th.jpg      http://img513.imageshack.us/img513/2153/polskakwiecien2007012gl9.th.jpg      http://img524.imageshack.us/img524/9459/foto16407056jn2.th.jpg      http://img134.imageshack.us/img134/8905/foto16407057vs4.th.jpg
                      fot. Eva Stets                                                                  fot. Paweł T. Dolata

Offline

 

#2 2007-05-18 08:22:43

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

24 IV 2007 - POD GNIAZDEM W RAMACH WARSZTATÓW FUNDACJI DOLINY BARYCZY

Zacznę od najwcześniejszych tegorocznych wycieczek pod gniazdo. We wtorek 24 kwietnia miałem przyjemność opowiedzieć o projekcie „Blisko bocianów” na miejscu i na żywo, pod słynnym z Internetu bocianim gniazdem przy Urzędzie Gminy w Przygodzicach. Odwiedziliśmy gniazdo w kilkunastu najwytrwalszych uczestników warsztatów „Leaderzy na start”, odbywających się tego dnia w Gminnym Ośrodku Kultury w Przygodzicach, a zorganizowanych przez Fundację Doliny Baryczy w ramach programu Leader +. Boćki oczywiście dały się nam jak na gwiazdy przystało fajnie obserwować, ale uczestników warsztatów interesowało też samo funkcjonowanie projektu.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu „Blisko bocianów”

Offline

 

#3 2007-05-18 09:44:05

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

10 V 2007 - WYCIECZKA PRZYRODNICZO-KRAJOZNAWCZA PO GMINIE PRZYGODZICE DLA UCZNIÓW GIMNAZJUM W KOBYLINIE

Kolejny raz większą grupą obserwowaliśmy w tym roku boćki internetowe na żywo w czwartek 10 maja. Było to w trakcie wycieczki przyrodniczo-krajoznawczej po gminie Przygodzice dla gimnazjalistów z Kobylina, którą prowadziłem, a pomagał mi w tym Łukasz Palczewski z PwG OTOP. W wycieczce wzięło udział 23 osoby, w tym 17 uczniów pod opieką dwóch nauczycielek Gimnazjum w Kobylinie: pań Beaty Łopaczyk i Elżbiety Wojciechowskiej.

Rozpoczęliśmy od obserwacji na żywo gniazda bocianów białych w Przygodzicach, słynnych z Internetu. Niestety padał dość mocny deszcz, ale można się było przyjrzeć boćkom lunetą o powiększeniu 75 razy, trochę cierpliwości pozwoliło zaobserwować też przylot drugiego bociana.

Mieliśmy też zaszczyt być pierwszą wycieczką, która zwiedziła ekspozycje w położonej o 30 metrów od słynnego gniazda Chacie Regionalnej w Przygodzicach, oficjalnie otwartej 3 maja br. Znajduje się ona w zabytkowym budynku dawnej stróżówki z 1813 r., przy wjeździe na teren dawnej siedziby wielkiego majątku ziemskiego wielkopolskiej gałęzi rodu Radziwiłłów (patrz też mój tekst o nich na www.nasz-czas.lt). Po ekspozycji, obrazującej gminę Przygodzice i jej ciekawą historię, oprowadziła nas pani Kornelia Tysiak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Przygodzicach.

Można więc powiedzieć, ze dzięki obu inicjatywom w dwóch ostatnich latach (nasz projekt kamerowy„Blisko bocianów” i Chata Regionalna Urzędu Gminy Przygodzice) w centrum Przygodzic powstał punkt bardzo atrakcyjny dla turystów, tym bardziej że na terenie majątku znajduje się kilka dalszych ciekawych budynków, np. dawny dwór Przebendowskich czy budynek, w którym w okresie międzywojennym mieszkała wraz z rodziną (ojciec pracował w administracji ks. Radziwiłła) Janina Szymkowiak (1910-1942), od 2002 r. błogosławiona Sancja (ogłoszona nią przez Jana Pawła II w Krakowie).

Trochę więcej o samej wycieczce wkrótce na stronie PwG OTOP, w dziale Aktualności.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu „Blisko bocianów”

Offline

 

#4 2007-05-18 09:46:26

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

10 V 2007 - OBSERWACJE BOĆKÓW W PRZYGODZICACH Z BIOLOGAMI Z UNIWERSYTETU KAROLA W PRADZE

Także w czwartek 10 maja miałem okazję pokazać gniazdo kamerowe i bociany w Przygodzicach dwójce czeskich biologów z Uniwersytetu Karola w Pradze: ornitologowi Jirce Reifowi i Radce, która jest genetykiem. Prowadzą oni bardzo ciekawe badania nad dwoma blisko spokrewnionymi gatunkami słowików: słowikiem szarym Luscinia luscinia i słowikiem rdzawym Luscinia megarhynchos.

Częścią tych badań była ich wyprawa na te ptaki do Polski (inne to do Hiszpanii i Finlandii), zorganizowana przez Ostrowianina dr. Marcina Antczaka z Zakładu Ekologii Behawioralnej UAM w Poznaniu, wcześniej doktoranta Uniwersytetu w Czeskich Budziejowicach. Wraz z Jirką i Radką schwytaliśmy w sieci ornitologiczne z użyciem nagrań głosów z magnetofonu kilka słowików obu gatunków, które obrączkowałem po raz pierwszy w życiu, podobnie jak pięknego samca wilgi, który przypadkowo (ale ku wielkiej naszej frajdzie) złapał się w sieć na słowiki.

A że świat jest mały, to ojciec Marcina, Marian Antczak (także zapalony obserwator ptaków), był przez wiele lat dyrektorem filii Banku Śląskiego w Przygodzicach. Jak widać, nie do Rzymu prowadzą wszystkie drogi, my już wiemy gdzie! 

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu „Blisko bocianów”

Offline

 

#5 2007-08-06 09:43:58

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Witam!

Minął bardzo gorący dla mnie bardzo okres objazdu gniazd bocianich w całym powiecie ostrowskim, ich kontroli, obrączkowania, potem odczytywania obrączek i interwencji z młodymi boćkami, kótre z gniazd wypadły (a raz spadło całe gniazdo - patrz http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=115), potem Zlotu. Uciekło wtedy na bieżąco parę innych spraw wartych wpisania na Forum, teraz postaram się nadgonić.

A więc jeszcze w maju bylismy pod gniazdem z kamerą z grupą nauczycieli biologii i przyrody z Południowej Wielkopolski (w tym niedalekich od Przygodzic Ostrowa, Czarnegolasu i Chynowej) w ramach prowadzonych przeze mnie warsztatów "Płazy i gady", organizowanych przez panią Halinę Guździoł i Osrodek Doskonalenia Nauczycieli w Kaliszu. Skoro takie gniazdo, i takie warsztaty, to oczywisćie mowa była m.in. o tym, czy płazy stanowią pokarm bocianów, a dokładnie - czemu obecnie tak rzadko. Rozmawialiśmy o tym też na forum.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#6 2007-08-06 09:52:55

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

W połowie czerwca odwiedziliśmy gniazdo z kamerą wraz z grupą pracowników jednostek ochrony środowiska Koncernu Energetycznego ENERGA SA - z Energetyki Kaliskiej, czyli Południowej Wielkopolski i Konińskiego. Wizyta była częścią specjalnych warsztatów o ochronie bociana białego w aspekcie energetyki.
Po długiej prezentacji tych zgadanień przeze mnie i wielu pytaniach naprawdę zainteresowanych energetyków w siedzibie ENERGO w Ostrowie, udaliśmy się w teren. Trudno było nie zacząć od nasłynniejszych naszych bocianów, czyli Rodzinki Przygody i Dziedzica. Była to okazja opowiedzenia pod samym gniazdem z kamerą uczestnikom warsztatów o naszym projekcie.
W trakcie części terenowej warsztatów odwiedzilismy też parę innych gniazd bocianich w pobliżu, w tym te na słupach energetycznych z podstawami założonymi przez pracowników ENERGA SA.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#7 2007-08-06 10:19:21

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Dnia 25 czerwca odwiedziliśmy gniazdo z kamerą z okazji obrączkowania młodych bocianów: Kaśki i Kajtka, z użyciem podnosnika koszowego. Na miejscu zebrało się nas kilkanaście osób, a wydarzenie to opisano dokładnie na naszym Forum: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=97

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Offline

 

#8 2007-08-18 21:41:31

sve

Użytkownik

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

2.8.2007 mieliśmy z rodziną przyjemność odwiedzić Ostrów Wlkp. i spotkać się z Pawłem D. i Evą S. Razem z Evą i Pawłem pojechaliśmy na krótką wizytę do Przygodzic, stawów przygodzickich i Antonina. Dziś dostałam od Evy zdjęcia z tego spotkania i parę z nich tutaj załączam. Możecie na nich zobaczyć Evę Stets, Pawła Dolatę, mojego męża i mnie. Kto jest kto - możecie zgadywać

http://img12.imageshack.us/img12/9436/polsk07082007390.th.jpg   http://img40.imageshack.us/img40/2310/polsk07082007423.th.jpg   http://img5.imageshack.us/img5/6337/polsk07082007454.th.jpg


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#9 2007-08-18 23:08:51

Sofokles

Użytkownik

status 4576112
955473
Zarejestrowany: 2007-04-05
Posty: 600
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Może w przyszłym roku i ja będę miał taką koszulkę...  Fajnie by było. Na razie mam jaskółkę

Offline

 

#10 2007-08-21 00:16:24

sve

Użytkownik

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Jeszcze dołączam dwa zdjęcia z 2.8. w Przygodzicach, które dostałam dziś od Evy.

http://img12.imageshack.us/img12/6163/polsk07082007361.th.jpg  To są dwie czeskie Wrony pod polskim gniazdem bocianim

http://img42.imageshack.us/img42/3478/polsk07082007381.th.jpg  A to są dwie Wasze moderatorki - również pod gniazdem bocianim, ale gniazda nie widać


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#11 2007-09-13 13:01:12

Eluna

Użytkownik

Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2007-06-05
Posty: 20

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Pod przygodzickim gniazdem byłam kilkakrotnie, podzielę się więc z Wami fotkami, które zrobiłam
Te zdjęcia są robione 19.08.2007 r.

http://img204.imageshack.us/img204/2382/26395548d1ph9.th.jpg   http://img521.imageshack.us/img521/1382/26392315d2lm7.th.jpg   http://img509.imageshack.us/img509/9615/26395551d3dg2.th.jpg   http://img509.imageshack.us/img509/7985/81231137mv5.th.jpg

http://img521.imageshack.us/img521/9158/26395554d5ba1.th.jpg   http://img511.imageshack.us/img511/2938/26392320d6cs5.th.jpg   http://img208.imageshack.us/img208/1568/26392317d7bp2.th.jpg   http://img511.imageshack.us/img511/3492/26395806d8jh4.th.jpg

Były najpierw dwa bociany (fot. 1-4), potem jeden poleciał (fot.5) i za chwilę za nim drugi.
Na koniec ja za nimi Warto było, bo efekty widzicie Tym bardziej, że są to praktycznie ostatnie ich zdjęcia  w tym roku. (fot. 6-8)

Następnym razem byłam pod gniazdem 06.09 i 07.09.2007 r. Niestety gniazdo i okolica puste.
Mam nadzieję, że teraz, gdy już bociany odleciały będzie Wam miło je obejrzeć.

Offline

 

#12 2008-05-30 00:27:43

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Witam!

Dotychczas wszystkie wpisy o wizytach pod naszym gniazdem miały związek z obserwacją bocianów spod gniazda, z wycieczkami pod gniazdo i były to głownie wpisy radosne. Ten będzie inny... Ale ponieważ jest to właśnie opis wizyt pod gniazdem - ten temat jest najbardziej odpowiedni i tu należy podsumować wydarzenia z ostatnich dni.

Jak wszyscy wiemy w dniu 22 maja 2008 padł piąty pisklak, o czym można przeczytać w Waszych postach w wątku pt "Życie piskląt - tydzień drugi": (http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 8315#p8315), (http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 8371#p8371).
Dorosłe bociany początkowo przykryły sianem ciałko martwego boćka, jednakże istniała możliwość (tak się zdarza najczęściej), że wyrzucą go poza gniazdo.
Gdy następnego dnia (23 maja 2008) Forumowicze zauważyli zaplątanego w sznurek jednego z dorosłych, pod gniazdo po południu udał się Paweł Dolata.
Dorosły uwolnił się już od sznurka a dokładna obserwacja lornetką potwierdziła, że z gniazda nie zwisa żaden sznurek. Można o tym przeczytać także na naszym forum w wątku "Co się dzieje w gnieździe" (http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 8369#p8369).
Licząc na odnalezienie zwłok pisklęcia pod gniazdem, Paweł przeszukał dokładnie cały teren - matwego pisklaka nie było.
Wasze obserwacje wykazały, że trupek jest nadal w gnieździe. Dopiero w sobotę, 24 maja  2008, dorosły zaczął "coś" przesuwać, "przenosić" i w końcu to "coś" wyrzucił z gniazda.
Dzięki spostrzeżeniom podanym na forum ( http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 8418#p8418) padło przypuszczenie, że wyrzucone "coś" było martwym pisklakiem.

Dokładnie śledząc forum poinformowałam o tym Pawła i dwie osoby znajdujące się najbliżej gniazda, jakimi byli członek PwG OTOP Mariusz Kępiński i reporter PAP Tomasz Wojtasik. Oboje (każdy osobno i w różnych odstępach czasu) wybrali się jak najszybciej, dokładnie przeszukując teren pod gniazdem. Niestety ani Mariusz ani Tomek nie odnaleźli zwłok martwego boćka (o czym informowali mnie na bieżąco drogą mailową).
Ciekawostką podczas tych obu wizyt było "odkrycie" tak przez Tomka i przez Mariusza leżącego pod gniazdem pokaźnego...łba kury. Ciekawsze jest jeszcze to, że podczas wizyty Mariusza (ok.godz. 15:35) ten łeb został wyrzucony z gniazda przez dorosłego boćka i o mało nie spadł Mariuszowi na głowę.
Jak stwierdził Paweł (po obejrzenieniu niezbyt przyjemnych fotek), była to głowa (razem z karkiem) kury, odrąbrana przez człowieka, którą najprawdopodobniej bociek przeniósł do gniazda.

Mariusz (kempos na forum) nie dał za wygraną, wrócił do domu, przejrzał uważnie na forum Wasze relacje i zdjęcia. Jako mieszkaniec Przygodzic, znający dobrze położenie gniazda stwierdził, że opisane wyrzucenie "tego czegoś" najprawdopodobniej leży na dachu pod gniazdem i tak ok. godz. 17:45 wybrał się tam ponownie.
Potwierdziły się przypuszenia i faktycznie na dachu leżało "coś", co mogło być martwym bociankiem.

Po obejrzeniu zdjęć, jakie zrobił Mariusz byłam prawie pewna, że to co leży na dachu jest martwym pisklęciem - jednakże decydujące zdanie miał tutaj Paweł, który potwierdził to w poniedziałek rano.
Powstała decyzja o zabraniu ciałka pisklaka i pochowaniu go a z prośbą o to zwrócił się Paweł do Tomasza Świątka z Urzędu Gminy w Przygodzicach.
Tomek (nasz opiekun techniczny), od razu nas poinformował, że dał wytyczne brygadzie remontowej Urzędu Gminy, aby zajęli się usunięciem zwłok martwego bociana. Tak też się stało.
Niestety brygada remontowa z Przygodzic, pomimo, że obszukali cały teren na dole i na dachu budynku pod gniazdem, nie znalazła martwego boćka. Na prośbę Tomka sprawdzali po raz drugi, żeby upewnić się czy faktycznie ciałko pisklaka nie jest pod gniazdem.
Można więc snuć przypuszenie, że martwy bociek albo został zabrany w nocy przez jakiegoś zdziczałego kota (lub inne zwierzę) albo na skutek wiatru rozkładające się już ciałko obsunęło się na ziemię i pomimo intensywnych poszukiwań nie można go już odnaleźć (co moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobne i tą drogą bociek trafił do ziemi).

Długi ten opis i inny od poprzednich wizyt pod gniazdem a jednak ważny, bo sumujący jedno z tegorocznych wydarzeń.

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy pomogli w tej sprawie: Forumowiczom za pilne obserwacje i podawanie danych, Tomaszowi Wojtasikowi i Mariuszowi Kępińskiemu za wizyty pod gniazdem i szukanie martwego boćka, Pawłowi za opanowanie i trzymanie ręki na pulsie, a także Tomaszowi Świątkowi i brygadzie remontowej z Urzędu Gminy w Przygodzicach, którzy (jak wszyscy inni) bezinteresownie ale z wielką chęcią pomocy okazali tyle serca i zaangażowania.

Dziękuję Wam w imieniu wszystkich!
Eva Stets
PwG OTOP

Na zdjęciach niżej można zobaczyć (celowo daję dalekie ujęcie) martwego pisklaka leżęcego na dachu pod gniazdem, a dla poprawienia humoru - fotki dorosłego boćka (tak, jak go widać z dołu) - na jednej jest także okazja zobaczyć nasze kamery (zdjęcia były robione w sobotę, 24 maja 2008 roku)

Fot. Mariusz Kępiński (PwG OTOP)

http://img145.imageshack.us/img145/862/p5240005nl3.th.jpg   http://img145.imageshack.us/img145/3298/p5240018tj6.th.jpg   http://img77.imageshack.us/img77/2772/p5240028nn2.th.jpg

Offline

 

#13 2008-06-03 14:50:23

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

O niebo milsza obecność pod gniazdem w Przygodzicach, dużą i wesołą grupą z okazji Dnia Bociana Białego :-)):

http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … _all&no=84

Offline

 

#14 2008-09-03 18:36:43

sve

Użytkownik

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Witam.
Pragnę przypomnieć, że już w tą sobotę przyjedzie duża grupa 34 czeskich ornitologów do Doliny Baryczy i oprócz innych rzeczy będziemy ogladąć też nasze i w Czechach słynne gniazdo.

Jeszcze raz zapraszam wszystkich, którzy mieszkają niedaleko, na czesko-polski wieczór w sobotę 6.9. w schronisku w Ludwikowie, w ramach którego będę pokazywać prezentacje z naszego gniazda. Za pomocą kadrów ze wszystkich 3 lat pokaśę ciekawostki z przebiegu gnieżdżenia, uwagę będę skupiać na zachowaniu bocianów.

Szczegóły naszego pobytu zna Paweł Dolata i można o nim przeczytać też tutaj http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=108 .

Cieszę się na spotkanie choć z niektórymi z Was.
Svě


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#15 2008-09-11 22:34:51

sve

Użytkownik

Skąd: Pardubice - Czechy
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 810
WWW

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Otóż byliśmy pod gniazdem... Bocianów nie było, nawet nie wychodziliśmy z busa. Ale zatrzymaliśmy się i ja opowiadałam ludziom o naszym projekcie. Zostali zainteresowani. Wieczorem miałam prezentację o projekcie. Ogladało ją sporo osób i było po niej dużo pytań i pomysłów na kamery w Czechach... To zobaczymy, czy z tego coś będzie

Na http://www.vcpcso.cz/ jest reportaż z naszej ekskursji (po czesku). Po lewej stronie pod hasłem Fotogalerie są fotki z ekskursji (powoli dajemy wciąż nowe) i na http://txecoloco.rajce.idnes.cz/ jest galeria Petra Suvorova z ekskursji.

Zapraszam do oglądania.
Sve


Fotki z prezentacji:
1. foto Petr Suvorov, 2. + 3. foto Paweł Dolata


http://img94.imageshack.us/img94/3291/1015823.th.jpg  http://img113.imageshack.us/img113/4137/indexf.th.jpg  http://img113.imageshack.us/img113/1474/index2g.th.jpg


Popatrzcie na kruki: nie sieją ani nie zbierają czasu żniwa; nie mają piwnic ani spichlerzy, a jednak Bóg je żywi.
(Lk 12,24)

Offline

 

#16 2009-05-07 22:02:14

tropicielehistorii

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-11
Posty: 41

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Dawno, dawno temu w Przygodzicach
Też tam byłam, razem z córką miałyśmy to szczęście spotkać się z przygodzickimi bocianami "oko w oko".

Zainteresowanych zapraszam do siebie na bloga na stronce:
http://www.blogi.szkolazklasa.pl/?blog= … &comment=1

Ostatnio edytowany przez tropicielehistorii (2009-05-07 22:06:19)

Offline

 

#17 2009-07-23 22:24:52

 wladek12

Użytkownik

12397908
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-03-31
Posty: 5203

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Jak wszystko dobrze pójdzie to ja także zobaczę PRZYGODZICKIE BOCIANY na żywo. Myślę, że po odwiedzinach będę miał co opowiedzieć.
22.30. Nawet jak zastanę ich w takim stanie to będzie też superowsko (f.1.), ale może nie będzie padać.
To do zobaczenia  25-26.07.2009.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH.
http://img24.imageshack.us/img24/7747/2230czekaj.th.jpg

Ostatnio edytowany przez wladek12 (2009-07-23 22:30:08)

Offline

 

#18 2009-07-26 21:19:25

hipek

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-06-14
Posty: 81

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

Witam wszystkich Zlotowiczów.
Tak się złożyło, że uczestnicy bocianiego czata zarezerwowali sobie pierwotny termin Zlotu i zjechali się do Przygodzic w sobotę 25 lipca. W sumie w I Spotkaniu Bocianolubów brało udział 19 osób. Nocleg urządziliśmy w schronisku młodzieżowym w Ludwikowie. W dwudniowym programie znalazło się oprócz obowiązkowych odwiedzin gniazda z naszymi bociusiami także spotkanie w Chacie Regionalnej z prelekcją oraz objazd jezior i bocianich gniazd z przewodnikiem panem Robertem Kaczmarkiem.
Dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych rzeczy, ale najważniejsze było wzajemne osobiste poznanie się.
Na zdjęciać poniżej:
fotka nr 1 gniazdo w Przygodzicach od dołu
fotka nr 2 wspólne zdjęcie z powitania przyjeżdżających pociągiem na stacji PKP w Ostrowie Wkp
fotka nr 3 wspólne zdjęcie z gniazdem w tle

http://img33.imageshack.us/img33/7782/zlotprzygodzice.th.jpg   http://img258.imageshack.us/img258/5996/przywitanienadworcuwost.th.jpg   http://img31.imageshack.us/img31/6085/podgniazdemzbiorowe.th.jpg

Zlotowiczom z terminu 1/2 sierpnia życzę dobrej pogody i super obserwacji. Przy nas niestety boćki nie chciały się pochwalić lataniem, niesprzyjała pogoda, a przede wszystkim silny wiatr je zniechęcały do treningów.

Ostatnio edytowany przez hipek (2009-07-27 07:13:10)

Offline

 

#19 2009-07-26 22:25:46

 wladek12

Użytkownik

12397908
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-03-31
Posty: 5203

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

26.07.2009.    godz.22.30.
Jestem z powrotem z Przygodzic-dużo wrażeń ale jak to wszystko jakoś pozbieram to opiszę.  Pozdrawiam.

Offline

 

#20 2009-07-26 22:56:27

 wladek12

Użytkownik

12397908
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-03-31
Posty: 5203

Re: Nasze bociany z ziemi, czyli wizyty pod gniazdem

26.07.2009. godz.22.47.(do hipek - post wyżej)
Szkoda, że nie piszesz dokładniej o której byliście w tych miejscach i jakim cudem się nie spotkaliśmy, bo ja też byłem i to nie sam tylko razem 5 osób(rodzinnie), jak to się stało że NIE DANE BYŁO NAM SIĘ SPOTKAĆ ? A TERMIN GODZINOWY W PRZYBLIŻENIU PODAWAŁEM W RÓŻNYCH MIEJSCACH.
Przy waszych plakatach pozwoliłem sobie zaznaczyć moją obecność podpisem wladek12 i o której byłem.
Szkoda że nie spotkałem was tak jak 5 gniazd we wsi STRZYŻEW.
GORĄCE POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH KOCHAJACYCH BOCIANY PRZYGODZICKIE I NIE TYLKO.

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
busy Munchen Prawnik Poznań Blow OFF przedszkole Piła