Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#1 2007-06-02 15:04:08

belcia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-15
Posty: 727

Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów?

Dzisiaj  straciliśmy średniego maluszka już od dłuższego czasu nie daje znaków życia. Czym to mogło być spowodowane teraz (czy jakąś wadą wrodzoną?)


Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat.
Phil Bosman

Offline

 

#2 2007-06-03 00:07:59

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów?

Smutne są takie zdarzenia a i odpowiedź w tej chwili na zadane pytanie nie może być sprecyzowana. Powiedzieć, że... to się zdarza na pewno nie będzie pełnym wyjaśnieniem, dlatego posłużę się dwoma cytatami z fachowych książek specjalistów w dziedzinie ptaków:

"120 dni, które zazwyczaj upływają pomiędzy chwilą złożenia przez samicę w gnieździe pierwszego jaja a usamodzielnieniem się młodych ptaków po wylocie z gniazda, jest okresem, w którym niejednokrotnie dochodzi do tragicznych zdarzeń. Według Jakubca i Szymońskiego (2000)...  od chwili wyklucia do czasu opuszczenia gniazda ginie z rozmaitych powodów 10-15% pisklat. Przyczyny tych strat w czasie inkubacji jaj i wychowywania piskląt można podzielić na dwie zasadnicze kategorie, tj.: naturalne i antropogenne (spowodowane działalności człowieka). Czynniki naturalne stanowią przeciętnie 95,7% wszystkich strat ponoszonych przez bociany w okresie rozrodu."
(Piotr Inykiewicz, Bocian biały Ciconia ciconia (L.), Bydgoszcz 2004)

"Głównymi przyczynami śmiertelności piskląt bocianów białych na Górnym Sląsku, od wyklucia do pierwszego wylotu, były czynniki naturalne, które odpowiadały za 97,4% strat. Wśród nich najczęstszą przyczyną śmierci nielotnych młodych były ulewne deszcze i chłod (41,8% wszystkich padłych piskląt) oraz upadki gniazda (11,2%). Kilkakrotnie zarejestrowano ataki obcych bocianów, które pod nieobecność ptaków rodzicielskich, zabiły w gniazdach aż 18 podlotów. Przyczyn śmierci 32,4% piskląt nie ustalono. Zostały one znalezione martwe na brzegu gniazd albo pod nim"
(Piotr Profus, Zmiany populacyjne i ekologia rozrodu Bociana białego Ciconia ciconia L. w Polsce na tle populacji europejskiej. Synteza, PAN, Kraków 2006)

Przykro mi, ale nic więcej powiedzieć nie mogę...
Eva Stets

belcia napisał:

Dzisiaj  straciliśmy średniego maluszka już od dłuższego czasu nie daje znaków życia. Czym to mogło być spowodowane teraz (czy jakąś wadą wrodzoną?)

Offline

 

#3 2007-06-03 09:47:43

belcia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-15
Posty: 727

Re: Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów?

Dzięki Eva.
Mam jeszcze dwa pytania:

"Kilkakrotnie zarejestrowano ataki obcych bocianów, które pod nieobecność ptaków rodzicielskich, zabiły w gniazdach aż 18 podlotów."

1).Dlaczego tak się dzieje, że obce bociany zabijają pisklęta innym bocianom?
2).Dlaczego rodzic bociani zachowuje się w ten sposób, że zakopuje martwe piskle w sianie, nie usuwa go z gniazda.Przecież ciałko jego będzie się rozkładało może to przyczynić się chyba do jakiejś choroby, która będzie zagrażała pozostałym maluchom?


Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat.
Phil Bosman

Offline

 

#4 2007-06-04 10:06:51

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2032

Re: Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów?

Witam.

1. Pisklęta często po prostu giną (są zadeptywane lub strącane z gniazda) przy okazji walk. Ale bywają też wyrzucane celowo przez zwycięzcę, który przejął gniazdo i ani mu się śni wychowywać cudze dzieci (zasada samolubnego genu, czyli robi się wszystko, by przetrwały własne geny).

2. Prawdodobnie bociek jest za ciężki dla rodzica (Eva widziała jak próbował go przesunąć dziobem i nie dał rady). Nie mogąc wyrzucić, bocian zakopuje go, by odizolować od reszty piskląt. Dla bezpieczeństwa postaram się martwego usunąć z gniazda, ale wymaga to niestety spłoszenia rodzica, a to mogę zrobić tylko jak będzie ciepło i sucho, by nie wychłodziły się pozostałe pisklaki pod nieobecność rodzica, który normalnie je osłania i ogrzewa.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata


belcia napisał:

Dzięki Eva.
Mam jeszcze dwa pytania:

"Kilkakrotnie zarejestrowano ataki obcych bocianów, które pod nieobecność ptaków rodzicielskich, zabiły w gniazdach aż 18 podlotów."

1).Dlaczego tak się dzieje, że obce bociany zabijają pisklęta innym bocianom?
2).Dlaczego rodzic bociani zachowuje się w ten sposób, że zakopuje martwe piskle w sianie, nie usuwa go z gniazda.Przecież ciałko jego będzie się rozkładało może to przyczynić się chyba do jakiejś choroby, która będzie zagrażała pozostałym maluchom?

Offline

 

#5 2010-06-20 02:18:51

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów?

Niedawno spotakliśmy się na forum z kilkoma pytaniami, odnośnie połkniętego szkła przez jedno z piskląt z gniazda w Warszewie (Szczecin). Ponieważ przypadek nie jest tak bardzo typowy a tu na forum spotkaliśmy się z tym po raz pierwszy, poprosiłam prywatnie kilka doświadczonych osób o ewentualne odpowiedzi.

Za odpowiedzi na forum Marcinowi i Wojtkowi bardzo dziękuję, a ponieważ wpisy obu kolegów mogą służyć także za ogólną odpowiedź właśnie w tym wątku pt "Jakie mogą być przyczyny śmiertelności młodych bocianów" - cytuję wspomniane posty także tutaj
(oryginały obu wpisów znajdują się w temacie pt "Bocianie kamery w kraju": http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 758#p25758).

Marcin R. napisał:

piotrek94b napisał:

Czy dorosłe bociany tyle szkła przynoszą z pokarmem czy po kawałeczku? Czy szkło może być ukryte w takiej karmie, jak zamieściłem w moim poście wyżej z Łasku? I dlaczego one to jedzą? Przecież to nie smakuje jak rozdrobniony pokarm wypluty przez rodzica.

Z pokarmem nie miałem za dużo do czynienia, ale pierwsze słyszę o takim przypadku. Może błyszczą im się jak pokrywy skrzydłowe jakiś chrząszczy, które w połykaniu także są twarde? (podobnie jak szczupak połyka błyszczące kapsle od butelek)

pozdrawiam
Marcin

ornitolog92 napisał:

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, ale mam nadzieję, że chociaż coś rozjaśnię

W czasie obrączkowania bocianów wraz z p. Pawłem Dolatą kilkakrotnie spotkałem się ze szkłem w bocianich wypluwkach. Nie pamiętam wymiarów, ale jedno z nich miało kilka centymetrów. Szkło jest przynoszone w kawałkach jako pokarm, bo w czasie polowania nie odróżniają go od ofiar.

Obecność szkła wynika z pomyłki bocianów w czasie polowania. Nie wiem jak dokładnie jest u bocianów, ale u czapli siwych często migoczące w wodzie szkło przypomina im oko ryby, które atakują i zjadając myśląc, że to ryba. Jedzą to myśląc, że to pokarm.

Nie wiemy, czy dużym ptakom to nie szkodzi, nikt nie robi im sekcji. Na pewno oddziaływanie szkła na większe ptaki jest mniejsze, a jest to spowodowane tym, że szkło nie musi tak ciasno przechodzić przez ich przewód pokarmowy tnąc go po drodze.

Tak jak pisał p. Marcin Rachel, szkło może im przypominać jakieś świecące części owadów, czy błyszczące oczy gryzoni.

pozdrawiam
Wojciech Kaźmierczak
PwG OTOP

piotrek94b napisał:

Renia napisał:

12 czerwca 2010
Warszewo


Fot. 4 - Zawartość żołądka martwego pisklęcia .

Szok!!! Tyle szkła miał w sobie. To dla dorosłego człowieka dawka śmiertelna, a co dopiero dla takiego malucha.
Czy dorosłe bociany tyle szkła przynoszą z pokarmem czy po kawałeczku? Czy szkło może być ukryte w takiej karmie, jak zamieściłem w moim poście wyżej z Łasku? I dlaczego one to jedzą? Przecież to nie smakuje jak rozdrobniony pokarm wypluty przez rodzica.

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
implanty Szczecin Międzywodzie hotele purmo wrocław