Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#41 2009-07-03 18:03:02

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

Gwoli wyjaśnienia na parę pytań jakie otrzymałam prywatnie: ten temat jest poświęcony na przedstawianie przypadków dotyczących ochorony i pomocy bocianom w Polsce.
Uzupełnię, że dobrze, że pani Małgorzata szukała pomocy na naszym forum i że sama z siebie starała się bocianowi pomóc. Niestety prawda jest taka, że bocian oswojony do tego stopnia (bez względu na to, kto boćka "oswoił") nie ma szans na normalne życie - a jeśli nawet, to przystosowanie go do powrotu do natury zajmie sporo czasu i może to zrobić jedynie specjalista. Zakładając oczywiście, że ptak nie pozostanie kaleką.
Bocian, karmiony z ręki, "zaprzyjaźniony" z kotami nawet, jeśli nie jest kontuzjowany, gdyby powrócił do natury - zginie albo zostanie dotkliwie poraniony przy pierwszej lepszej okazji. Pomijam fakt (chociaż jest to istotne), że dokarmiany "z ręki" po prostu nie będzie umiał polować, a pożywienie, jakie otrzymywał zapewne nie zaspokoiło jego potrzeb naturalnych, pomimo, że z dobrej woli tak bardzo chcieliśmy pomóc.

Pisałam już kiedyś (dział pt "Bociany: pytania-odpowiedzi") na temat dokarmiania i pomocy bocianom, że nie jest tylko ważne wiedzieć "czym" karmić, ale trzeba wiedzieć "jak". Wspomniałam wówczas jakie mogą być tego tragiczne skutki. Podobnym przykładem jest post Marioli (pomimo, że wpis dot. sroki, odnosić się może do każdego ptaka): http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 309#p17309

"Cena lekcji", wspomniana przez Bartosza, nie odnosi się więc tylko do Pani Małgorzaty, ale do każdego z nas, aby można było wysnuć odpowiednie wnioski, że nie zawsze dobra wola wystarczy, bo częściej możemy zaszkodzić niż pomoc.
Niestety czas najwyższy, abyśmy zdali sobie z tego sprawę, że wszelkiej pomocy dla dzikich ptaków trzeba szukać jak najszybciej wśród osób, które mogą nam pomóc, a jeśli jej nie znajdziemy pukając do jednych drzwi... należy wchodzić przysłowiowym oknem, by dojść do drugiej czy kolejnej (i dla dobra ptaka, trzeba to robić szybko).

Czy nie zastanowiliście się Pańswtwo, że ja, mieszkając w Grecji potrafię nieraz tych rad udzielić, wykonać kilka telefonów, poszukać adresu do odpowiedniego Azylu dla ptaków w Polsce i nakierować na właściwy kontakt? Przecież nie jest to aż tak trudne znaleźć szybko tą pomoc, mieszkając w Polsce!
Mam też nadzieję, że niebawem i Pani Małgorzata (mając przecież dobrą wolę i chęci by bocianowi pomóc), przekaże nam wiadomości o zakończeniu tej historii a jaka ona będzie, czas pokaże. Wszelkie rady, instrukcje i namiary jak należy zadziałać i jak można pomóc w tej sprawie zostały już przekazane na stronie poprzedniej.

Z pełnym poważaniem
Eva Stets
(wolontariat Greckiego Ośrodka Rehabilitacji dla Dzikich Zwierząt - EKPAZ)

Offline

 

#42 2009-07-26 13:40:58

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1824

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

26.VII.2009

Zastanawiałam sie w którym watku napisać, to co usłyszałam.

Byłam dzisiaj na tzw. Dołku, czyli na targu (Ursynowiacy wiedzą o czym mówię). Usłyszałam rozmowę dwojga ludzi i w tej rozmowie przewinęło sie słowo bociany. Nadstawiłam ucha i dowiedziałam się o świetnym, zorganizowanym działaniu skłóconych do tej pory ludzi.

Miejscem jest otulina Puszczy Kampinoskiej, nie dosłyszałam nazwy wioski. W czasie nawałnicy zupełnie przekrzywiło sie naturalne gniazdo bocianie. W chałupie, na posesji w której trwała jakas kłótnia, powstał stan alarmowy. Ludzie w nocy, przy wichurze ratowali gniazdo. Ja już wiem jaka to wioska, poznałam tych ludzi, jednak nie napiszę, no bo była to ingerencja w okresie lęgowym. Jestem jednak wdzięczna tym ludziom, bo dwa bocianki spokojnie tam dorastają do odlotu.

Podsłuchuje się zawsze niechcący, a ja chcący i jeszcze zostałam tam zaproszona. Jeszcze nie byłam i gniazda nie widziałam. A kłótnia była ważna, bo inaczej ci ludzie nie byliby razem w tym czasie i nie uratowaliby gniazda.

Ostatnio edytowany przez magdag (2009-07-27 08:47:06)

Offline

 

#43 2009-08-01 20:52:41

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1824

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

1.VIII.2009

Miałam wczoraj być u gospodarzy(post wyżej), przez których byłam zaproszona w celu obejrzenia gniazda i bocianów.. Żeby nie jechac z niczym wybrałam się po czeresnie, takie późne ale najlepsze na świecie. Okazało się, że czereśni już nie ma. Dobrze się przyglądając zauważyłam, że są jeszcze na górze drzewa. Wdrapałam się i spadłam razem z konarem. Szpital, gips i inne bandaże oraz guz na głowie. Uprosiłam jednak męża, żeby mnie zawiózł do tych państwa. Nie chciał i mówił, że nie wylądam "wiarygodnie" Po drodze mieliśmy wypadek - jakiś samochód wjechał niespodziewanie w nas i dostałam bardzo silny cios w mój i tak już obolały bok. Uderzenie było tak silne, że na kilka minut straciłam przytomność. Obudziłam się w karetce, która wiozła mnie do szpitala.Niestety, do tego samego w którym już byłam rano. Nie będę opowiadała co się działo. Wspomnę tylko, że jestem najstarsza na tym forum, mam 63 lata i nikt nie chciał mi uwierzyć, że spadłam z czereśni. a później rozbiłam się samochodem. Wydaje mi się, że tych bocianków już raczej nie obejrzę. Zawsze jednak jest coś za coś; będę mogła cały dzień przyglądać się naszym bociankom

Ostatnio edytowany przez magdag (2009-08-01 21:26:52)

Offline

 

#44 2009-08-01 21:54:25

kawia

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-06-08
Posty: 1172

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

@Magda! Szacunek od zaledwie parę lat młodszej wielbicielki bocianów! Za upór, dobry humor i pogode ducha! Zrastaj sie szybko i bezproblemowo no i pilnie obserwuj  szkołę zycia naszych młodych. W czerwcu miałam angine i minęła mi dużo szybciej przy komputerze non stop włączonym na podgląd gniazda. Czego i Tobie zyczę serdeczne.
Kawia

Offline

 

#45 2009-08-02 09:43:26

ELLAP

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2009-04-02
Posty: 92

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

magdag napisał:

1.VIII.2009

Miałam wczoraj być u gospodarzy(post wyżej), przez których byłam zaproszona w celu obejrzenia gniazda i bocianów.. Żeby nie jechac z niczym wybrałam się po czeresnie, takie późne ale najlepsze na świecie. Okazało się, że czereśni już nie ma. Dobrze się przyglądając zauważyłam, że są jeszcze na górze drzewa. Wdrapałam się i spadłam razem z konarem. Szpital, gips i inne bandaże oraz guz na głowie. Uprosiłam jednak męża, żeby mnie zawiózł do tych państwa. Nie chciał i mówił, że nie wylądam "wiarygodnie" Po drodze mieliśmy wypadek - jakiś samochód wjechał niespodziewanie w nas i dostałam bardzo silny cios w mój i tak już obolały bok. Uderzenie było tak silne, że na kilka minut straciłam przytomność. Obudziłam się w karetce, która wiozła mnie do szpitala.Niestety, do tego samego w którym już byłam rano. Nie będę opowiadała co się działo. Wspomnę tylko, że jestem najstarsza na tym forum, mam 63 lata i nikt nie chciał mi uwierzyć, że spadłam z czereśni. a później rozbiłam się samochodem. Wydaje mi się, że tych bocianków już raczej nie obejrzę. Zawsze jednak jest coś za coś; będę mogła cały dzień przyglądać się naszym bociankom

Pani Magdo, wierzę że nie odpuści Pani odwiedzin w tej miejscowości i za rok opisze Pani dalsze dzieje tego gniazda.
Być może , będą tam następne młode .
Szczerze Panią podziwiam za odwagę  i upór . Życzę  szybkiego powrotu do zdrowia .
Pozdrawiam
Elżbieta

Offline

 

#46 2009-08-02 20:49:16

 magdag

Użytkownik

Skąd: warszawa
Zarejestrowany: 2007-04-07
Posty: 1824

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

2.VIII.2009

Jednak zaparłam się no i troche sie dowiedziałam. To rzeczywiście jest naturalne gniazdo, zbudowane przez bociany.W tej okolicy było tam kiedyś dużo gniazd. W latach 2005 - 2007 niektóre z nich były zniszczone przez ludzi na skutek jakiegoś nieporozumienia z energetyką.O ile dobrze zrozumiałam, to sprawa utknęła na doprowadzeniu prądu do zabudowań gospodarczych. W następnym roku wybuchła sprawa ptasiej grypy i wiele gniazd zostało celowo zniszczonych, znowu przez ludzi. Te bociany i ich gniazdo jest tam od lat, bo całe gospodarstwo jest trochę oddalone od wsi , a samo gniazdo własciciele utrzymali tylko dlatego, że zasłonili je akacją. Akacja sobie rosła, doszczepiono ileś gałęzi, które się przyjęły. Akacja podobno jest piękna, a widok gniazda nikogo z tych wsi nie drażni, bo go nie widzą. Z gniazda co roku wyprowadzane były trzy bociany, w tym roku tylko dwa. Gospodarze tłumaczą to warunkami pogodowymi,które wpłynęły na warunki żerowiska. Bocianki są obrączkowane, mają swoje imiona i są bardzo kochane. Gospodarze uważają, że jest to zawsze ta sama para rodziców, przepędzonych wcześniej przez ludzi. To są wiadomosci, które otrzymałam w sms-ch i przez telefon. Napisałam również zapytanie do warszawskiego OTOP-u o to niszczenie gniazd, no ale z wiadomych powodów dopiero dzisiaj. Na odpowiedź więc trzeba trochę poczekać.

Offline

 

#47 2009-08-04 03:35:07

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

Miała rację Magda, gdy w dniu 26 lipca zastanawiła się w jakim temacie podać swój post i opis historii gniazda, o którym można przeczytać wyżej. Nie była to wiadomość "na żywo" z  bocianiego gniazda, by przekazać info o ciekawej obserwacji, ale chodziło o przedstawienie pomocy bocianom w opisanej wiosce.
Pech chciał, głównie dla Magdy, że historia przybrała inny obraz. Mimo wszystko sprawa dotyczy tu nadal pomocy bocianom i tak powyższe posty (pomimo, że trochę inne) pozostaną w tym wątku, tak jak było zamierzone od pierwszego wpisu.
Magdzie gratuluję zapału, ale przede wszystkim życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Mam także nadzieję, że uda się jej po wydobrzeniu podać nam jak przebiegła dalsza część tej zawiłej i jak widać trochę odrębnej jak na ten temat historii.

Pozdrawiam
Eva Stets

Offline

 

#48 2009-08-10 13:30:10

rutkosia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-08-10
Posty: 1

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam.
      Jestem mieszkanką Mazur i jakiś czas temu zwrócił moją uwagę kulejący bocian okazuje się, że ptak ma nogę owiniętą żyłką i chodzenie sprawia mu dużą trudność (w zasadzie już tylko stoi w jednym miejscu)- i tu jest moja ogromna prośba do osób zajmujących się pomocą tym ptakom i jakąkolwiek interwencję. Bocian przebywa najczęściej przy moście wjazdowym do wsi Sasek Mały na Mazurach jest tam sporo wędkarzy i pewnie ptak jest przez nich czasem dokarmiany. W internecie szukałam jakichś towarzystw pomocy bocianom na terenach Mazurskich ale niestety nic nie mogłam znaleźć, więc jeśli są organizacje ratujące te ptaki proszę o szybką pomoc.
Dziękuje

Offline

 

#49 2009-08-10 15:31:51

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Pomoc dla takiego bociana może nie być łatwa. Proponuję skontaktować się z jedną z mazowieckich Grup Ogólopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP).

Link do strony OTOP, gzie są podane adresy grup mazowieckich jest pod: http://www.otop.org.pl/kat_50_105_512/W … eckie.html

http://www.otop.org.pl/kat_50_105_512_5 … _OTOP.html

http://www.otop.org.pl/kat_50_105_512_5 … _OTOP.html

Są tam podane adresy kontaktowe i być może oni doradzą Pani coś więcej.

Można też skontaktować się:

- z ogranizacją PTOP : http://www.ptop.org.pl/

- z pobliskim Azylem dla ptaków i zasięgnąć informacji co zrobić i do kogo się zgłosić.
Lista Azyli dla ptaków w Polsce:  http://www.ptaki-polski.pl/azyle.php

rutkosia napisał:

Witam.
      Jestem mieszkanką Mazur i jakiś czas temu zwrócił moją uwagę kulejący bocian okazuje się, że ptak ma nogę owiniętą żyłką i chodzenie sprawia mu dużą trudność (w zasadzie już tylko stoi w jednym miejscu)- i tu jest moja ogromna prośba do osób zajmujących się pomocą tym ptakom i jakąkolwiek interwencję. Bocian przebywa najczęściej przy moście wjazdowym do wsi Sasek Mały na Mazurach jest tam sporo wędkarzy i pewnie ptak jest przez nich czasem dokarmiany. W internecie szukałam jakichś towarzystw pomocy bocianom na terenach Mazurskich ale niestety nic nie mogłam znaleźć, więc jeśli są organizacje ratujące te ptaki proszę o szybką pomoc.
Dziękuje

Offline

 

#50 2009-08-10 16:19:07

Basior

Użytkownik

4128234
Skąd: Brwinów
Zarejestrowany: 2007-07-12
Posty: 19
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

magdag napisał:

26.VII.2009



Miejscem jest otulina Puszczy Kampinoskiej, nie dosłyszałam nazwy wioski. W czasie nawałnicy zupełnie przekrzywiło sie naturalne gniazdo bocianie. W chałupie, na posesji w której trwała jakas kłótnia, powstał stan alarmowy. Ludzie w nocy, przy wichurze ratowali gniazdo. Ja już wiem jaka to wioska, poznałam tych ludzi, jednak nie napiszę, no bo była to ingerencja w okresie lęgowym.

magdag napisał:

2.VIII.2009

To rzeczywiście jest naturalne gniazdo, zbudowane przez bociany.W tej okolicy było tam kiedyś dużo gniazd. W latach 2005 - 2007 niektóre z nich były zniszczone przez ludzi na skutek jakiegoś nieporozumienia z energetyką.O ile dobrze zrozumiałam, to sprawa utknęła na doprowadzeniu prądu do zabudowań gospodarczych. W następnym roku wybuchła sprawa ptasiej grypy i wiele gniazd zostało celowo zniszczonych, znowu przez ludzi.

Witaj Magdo,

naprawianie gniazda bocianiego, które się przekrzywiło z lęgiem, nie jest rzeczą zabronioną ani wstydliwą, tak poprostu nalezy robic i często to robimy, w tym roku interweniowalismy w kilku takich przypadkach, czasami po 6 do 30 godzin było nowe gniazdo i bociany podejmowały karmienie wsadzonych z powrotem do gniazda piskląt.

Piszesz, że to otulina KPN, historia ciekawa, choć z tym niszczeniem gniazd z powodu ptasiej grypy lub energetyki raczej nie prawdopodobna, jeśli są obrączkowane to znaczy ze to TP Bocian i KPN je odwiedzają co roku :-) Więc możesz śmiało podać lokalizację. Ludzie czasami opowiadają fantastyczne historie o gniazdach, jednak w ciągu ponad 10-ciu lat budowania gniazd miałem przypadek gdy opowiadano całkowicie fałszywa wersję powstania gniazda, które ja kilka lat wczesniej sam zakładałem, tak zwana wieść gminna... :-)

pozdrawiam

Offline

 

#51 2009-08-10 16:23:21

Basior

Użytkownik

4128234
Skąd: Brwinów
Zarejestrowany: 2007-07-12
Posty: 19
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

rutkosia napisał:

Witam.
      Jestem mieszkanką Mazur i jakiś czas temu zwrócił moją uwagę kulejący bocian okazuje się, że ptak ma nogę owiniętą żyłką i chodzenie sprawia mu dużą trudność (w zasadzie już tylko stoi w jednym miejscu)- i tu jest moja ogromna prośba do osób zajmujących się pomocą tym ptakom i jakąkolwiek interwencję. Bocian przebywa najczęściej przy moście wjazdowym do wsi Sasek Mały na Mazurach jest tam sporo wędkarzy i pewnie ptak jest przez nich czasem dokarmiany. W internecie szukałam jakichś towarzystw pomocy bocianom na terenach Mazurskich ale niestety nic nie mogłam znaleźć, więc jeśli są organizacje ratujące te ptaki proszę o szybką pomoc.
Dziękuje

cytat z strony PTOP:
W województwie warmińsko-mazurskim w 2007 roku rannymi bocianami zajmuje sie pani Ewa Rumińska, która prowadzi azyl. Telefon kontaktowy to  0604519890 lub 0664173828.
źródło:
http://www.bociany.info/?page=alarm

powodzenia

Offline

 

#52 2009-08-16 10:31:26

Yelin

Użytkownik

Skąd: Bolesławiec
Zarejestrowany: 2009-08-16
Posty: 18

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam.
Wczoraj wracając z wakacji na jednym z zajazdów przy autostradzie A4 w okolicach Legnicy (woj. Dolnośląskie) spotkałam tuptającego tam bociana. Dorosły osobnik wyglądający na zdrowego, ale zaniepokoiła mnie jego obecność. To z pewnością nie jest dobre miejsce dla bociana. Spacerował raz po chodniku, raz po parkingu między samochodami i za nimi. Bardzo łatwo tam o nieszczęście. Ktoś mógłby bociana potrącić. Domyślam się także, że jest głodny. Podchodził bardzo blisko ludzi. Nie uciekał. Widziałam, że ktoś rzucił mu kawałeczek chleba, bał się go zjeść, ale widać było, że miał na niego ochotę. Pani z recepcji hoteliku na tym zajeździe powiedziała, że bociek siedzi tam już ok. 2 tygodni (dodatkowo powiedziała, że właściciel hotelu ma bociana dość... a wszyscy wiemy jacy są ludzie). Zawiadomiona została policja, która kazała zgłosić to do gminy, a gmina odesłała ich na policje mogliby tak w kółko . Nie mam pojęcia co mogłabym z tym zrobić. Pomoc na pewno jest bociankowi potrzebna. Zadzwonić do Azylu dla ptaków we Wrocławiu? To kawałek drogi, wątpię aby podjęli się interwencji. Sama nie mam takiej możliwości. Wzięłam stamtąd kartkę z nr telefonu (076 85 82 088) i adresem strony internetowej ( http://www.hoteldworek.lca.pl/ ) Może nasi forumowi ornitolodzy mają jakieś znajomości w tych rejonach i mogliby pomóc?

Poniżej zamieszczam zdjęcia bocianka.

http://img196.imageshack.us/img196/3438/dsc00027oqk.th.jpg  http://img18.imageshack.us/img18/4278/dsc00025fja.th.jpg  http://img197.imageshack.us/img197/474/dsc00024zjt.th.jpg  http://img30.imageshack.us/img30/7886/dsc00023bjj.th.jpg

Offline

 

#53 2009-08-16 15:07:53

Jacek P.

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-08-18
Posty: 40

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Ale jest zdrowy? Lotny? Gdzie nocuje?
Jeśli to ptak który był oswojony to nie jest tak (nawiązujac do wczesniejszych postów), że jest juz skazany na śmierć. Psy udomowione od tysięcy lat moga "zdziczeć". A to może być zwykły leń- jak łabędzie. Znam przypadek bociana, który został przez zimę w pewnym kurniku, reagował na swoje imie i grzecznie przychodził po jedzenie do gospodarza. Nastepnej jesieni odleciał, a wiosną gospodarz spotkał go spacerującego z kurami...

Offline

 

#54 2009-08-16 15:22:54

Yelin

Użytkownik

Skąd: Bolesławiec
Zarejestrowany: 2009-08-16
Posty: 18

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Jacku,
Bociek wygląda na zdrowego. Nie wiem czy rzeczywiście jest. Czy lata, nie mam pojęcia, byłam tam tylko przejazdem z rodziną na 10 minut. Tak samo nie wiem gdzie śpi.
Martwi mnie to, że z parkingu zrobił sobie przystań. Non stop jeżdżą koło niego samochody. Jedna chwila i ... Eh...


Aktualizacja:
Dzwoniłam do tego hotelu. Pani powiedziała, że bociek jest lotny. Dokarmiają go co chyba nie jest dla niego dobre, skoro jest zdrowy i lata. Ochroniarze starają się go przeganiać na tył budynku gdzie jest w miarę bezpiecznie, ale bociek jest uparty. Gmina podobno zadeklarowała się, że pomoże boćkowi, ale wiemy jak to w Polsce bywa. Podałam mój nr telefonu, jeśli sprawa z boćkiem ruszy, mają się do mnie odezwać.

Ostatnio edytowany przez Yelin (2009-08-16 17:10:30)

Offline

 

#55 2009-08-16 23:29:57

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Odnośnie dokarmiania Pani przypuszczenia są słuszne. Mamy tu do czynienia z dwowa przeciwnościami: jedni dokarmiają, drudzy przeganiają i ani jedno ani drugie nie jest dobre. Skoro bocian jest lotny i jak sama Pani pisze "wygląda na zdrowego" nie ma sensu dokarmianie go i tym samym przyzwyczajanie do gotowego jedzenia od ludzi  (dodam, że chleb i tak nie jest dla niego właściwym pokarmem). Nie mamy zimy i śniegu, bociek sam może znaleźć sobie pożywienie i bezpiecznie odlecieć. Dokarmiając go obecnie, oswaja się i przyzwyczaja ptaka nie tylko do gotowego jedzenia ale też do towarzystwa ludzi, co na pewno mu na dobre nie wyjdzie (tym bardziej, że miejsce gdzie bociek się znalazł nie jest bezpieczne).   
Zakładając, że ptak jest faktycznie zdrowy - po prostu potrzeba mu trochę czasu (i spokoju), aby mógł odlecieć (bez dokarmiania, bez straszenia, bez łapania go).
W kilku poprzednich postach są podane linki do listy Azyli dla Ptaków i organizacji przyrodniczych w Polsce, gdzie można zadzwonić i zapytać się jak należy właściwie zadziałać.

W uzupełnieniu dodam, że w woj. dolnośląskim działa Organizacja Pro Natura, mająca w swoim programie także ochronę bociana białego i myślę, że tam uzyska Pani najwłaściwsze informacje: http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=5509  (pod linkiem strony jest adres i telefon).

Pozdrawiam
Eva Stets

Yelin napisał:

(...) Dzwoniłam do tego hotelu. Pani powiedziała, że bociek jest lotny. Dokarmiają go co chyba nie jest dla niego dobre, skoro jest zdrowy i lata. Ochroniarze starają się go przeganiać na tył budynku gdzie jest w miarę bezpiecznie, ale bociek jest uparty. Gmina podobno zadeklarowała się, że pomoże boćkowi, ale wiemy jak to w Polsce bywa. Podałam mój nr telefonu, jeśli sprawa z boćkiem ruszy, mają się do mnie odezwać.

Offline

 

#56 2009-08-18 20:25:47

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2032

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Warto też wziąć po uwagę taki aspekt - coraz częściej bociany białe (jak i ptaki szponiaste) żerują na drogach i autostradach, które są dla nich spiżarnią łatwego pokarmu – martwych i rannych, potrąconych przez samochody płazów i owadów.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

Yelin napisał:

Jacku,
Bociek wygląda na zdrowego. Nie wiem czy rzeczywiście jest. Czy lata, nie mam pojęcia, byłam tam tylko przejazdem z rodziną na 10 minut. Tak samo nie wiem gdzie śpi.
Martwi mnie to, że z parkingu zrobił sobie przystań. Non stop jeżdżą koło niego samochody. Jedna chwila i ... Eh...


Aktualizacja:
Dzwoniłam do tego hotelu. Pani powiedziała, że bociek jest lotny. Dokarmiają go co chyba nie jest dla niego dobre, skoro jest zdrowy i lata. Ochroniarze starają się go przeganiać na tył budynku gdzie jest w miarę bezpiecznie, ale bociek jest uparty. Gmina podobno zadeklarowała się, że pomoże boćkowi, ale wiemy jak to w Polsce bywa. Podałam mój nr telefonu, jeśli sprawa z boćkiem ruszy, mają się do mnie odezwać.

Offline

 

#57 2009-08-23 13:06:38

 Marcin Tobółka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-07-15
Posty: 39
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam,
na stronie lg OTOP jest już podsumowanie tegorocznych prac terenowych w ramach Programu Ochrony Bociana Białego na Ziemi Leszczyńskiej w roku 2009.


http://www.otop-leszno.eko.org.pl/akcje … az&idt=141

Zapraszam

--
pozdrawiam
Marcin Tobółka

Koordynator Programu Ochrony Bociana białego na Ziemi Leszczyńskiej
Leszczyńska Grupa OTOP


Marcin Tobółka

Zakład Zoologii, Instytut Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, http://zoologia.up.poznan.pl/pl/mgr-mar … B3%C5%82ka
Leszczyńska Grupa OTOP, www.otop-leszno.eko.org.pl

Offline

 

#58 2009-08-28 14:07:19

 Marcin Tobółka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-07-15
Posty: 39
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Kto by pomyślał, że jeszcze teraz można spotkać młode bociany w gnieździe. Relacja:

http://www.otop-leszno.eko.org.pl/artic … az&idt=142

Zapraszam.

pozdrawiam
Marcin Tobółka

Koordynator Programu Ochrony Bociana białego na Ziemi Leszczyńskiej
Leszczyńska Grupa OTOP


Marcin Tobółka

Zakład Zoologii, Instytut Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, http://zoologia.up.poznan.pl/pl/mgr-mar … B3%C5%82ka
Leszczyńska Grupa OTOP, www.otop-leszno.eko.org.pl

Offline

 

#59 2009-11-11 19:16:59

kawia

Użytkownik

Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2008-06-08
Posty: 1172

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Z TVP regionalnej dowiadujemy się, że: "5 platform pod bocianie gniazda zostanie po niedzieli zamontowanych w Podlaskiem. Będzie to możliwe dzięki pieniądzom z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska - poinformowała rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku Małgorzata Wnuk. Platformy będą montowane w gminach: Tykocin, Mońki, Knyszyn i Zabłudów. - Miejsca wybrali nasi specjaliści w porozumieniu z ekologami z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (...) Platformy będą zbudowane z drewna i zakończone ażurową konstrukcją - dodała Wnuk. Jedna z platform zostanie też zamontowana we wsi Olchówka w gminie Narewka. To właśnie tam, latem 2009 roku, ratowano rannego bociana po tym, gdy z dachu spadło bocianie gniazdo. - Spadło ono prawdopodobnie przez wiatr i burze, które przeszły wtedy nad Olchówką. Dwa młode bociany zginęły, trzeci leżał obok gniazda. Teraz nowa platforma na dachu stodoły, mocno zamontowana, będzie czekać na dorosłe bociany - mówi Wnuk. " Więcej: http://www.tvp.pl/bialystok/aktualnosci … ie-gniazda

Ostatnio edytowany przez kawia (2009-11-11 19:19:12)

Offline

 

#60 2010-07-08 23:56:54

Bartosz

Użytkownik

Zarejestrowany: 2008-07-14
Posty: 51

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Relacja z dzisiejszej (8 lipca) akcji ratunkowej młodego bociana w Nowym Mieście nad Wartą (pow. średzki) na stronie www.pwg.otop.org.pl - zapraszam.

pozdrawiam
Bartek

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Rewal kwatery psy bojowe