Ogłoszenie


Drodzy Forumowicze - zdarza się, że nieraz w dziale forum pt "Pomoc" są podawane istotne dla Was informacje - zerkajcie do wątków tego tematu - to może sporo pomóc :).
Informacje nt. działania forum

Dziękujemy za obecność i udział na naszym forum! Prosimy o stosowanie się do regulaminu i uwag administratorów! Wynikają one zawsze z dobrej woli i dbałości o czytelność i przejrzystość forum dla dobra wszystkich użytkowników



- - - - > sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody - - - Rytmy Natury w Dolinie Baryczy DVD< - - - -

#1 2007-06-06 22:56:26

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam !

Wątek ten powstaje w celu podzielenia się swoimi doświadczeniami lub znanymi nam przypadkami o ochronie i ratowniu bocianów na terenie całej Polski.
Zachęcam tych, którym losy tych ptaków nie są obojętne, aby przekazali tutaj swoje przeżycia lub informacje  dotyczące akcji ochrony i ratownia bocianów na terenach całej Polski.


Z pełnym szacunkiem
Eva Stets

Offline

 

#2 2007-07-22 19:36:10

lucynka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-11
Posty: 220

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!
   Bardzo się cieszę, że jest taki wątek, bo dzięki niemu będzie można poznać więcej ludzi, którym nieobcy jest los ptaków.
   Jedną z takich osób jest Pani sołtys wsi Mokrzec oraz przedstawiciele lokalnych władz i mieszkańcy wsi. O uratowanych boćkach przeczytałam w lokalnej prasie OBSERWATOR LOKALNY z dnia 21. 07.2007. Trzy młode bociany zostały osierocone przez rodziców.
   Pani Sołtys Anna Głogowska mówiła, że jednego z nich znaleziono sparaliżowanego, prawdopodobnie zahaczył o druty wysokiego napięcia. Nie udało się go uratować pomimo pomocy lekarskiej. O drugim nic nie wiadomo.
   Trzy młode bociany uratowali mieszkańcy Mokrzca dzięki pomocy burmistrza Pilzna Pana Józefa Chmury i szefowej referatu ochrony środowiska Pani Anny Bieszczad, która sprowadziła strażaków, którzy pomogli bocianom opuścić gniazdo.
   Jeden z małych bocianków był już w bardzo kiepskiej formie. Pani Anna skontaktowała się ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu i tam dowiedziała się, co można dawać jeść bocianom. Pani Anna nosiła się z myślą aby oddać uratowane ptaki pod opiekę wyspecjalizowanych instytucji ale przeważyła myśl aby ptaki zostały w swoim naturalnym środowisku. Dla ptaków przygotowano specjalny podest - stołówkę. Urząd Miasta zwrócił się z prośbą do Animexu, który zajmuje się przetwórstwem drobiu, o zapewnienie pomocy w wyżywieniu podopiecznych. Opiekę weterynaryjną obiecał sprawować lekarz weterynarii Pan Kazimierz Larysz z Czarnej, który w przeszłości opiekował się już bocianami i ma w tym doświadczenie.
   Pani Anna Głogowska mówi, że w okolicy pojawia się inny stary bocian, który klekotem zwraca na siebie uwagę młodych. Mieszkańcom Mokrzca daje to nadzieję, że ptaki, którymi się opiekują, zostaną przez niego przyjęte i nauczone jak zdobywać pożywienie w naturalny sposób.
   Dziś rozmawiałam przez telefon z Panią Anną. Z wielką radością powiedziała mi, że w ubiegly poniedziałek pierwszy z boćków po raz pierwszy opuścił gniazdo, a w środę drugi, trzeci póki co pilnie ćwiczy. Pani Anna opowiadała też, że mieszkańcy wsi również przynoszą pożywienie. Najczęściej są to ryby z pobliskiej Wisłoki. Młode potrzebują urozmaicenia menu. Jak dostają za dużo ryb to głośnym klekotem okazują swoją dezaprobatę. Dobrze, że Animex pomaga poprzez dostarczanie pożywienia z drobiu.
   W najbliższym czasie mam otrzymać zdjęcia bocianów więc umieszczę je na forum i postaram się przekazywać na bieżąco informację, co się dzieje z uratowaną rodzinką.
   Bardzo dziękuję Pani Evie za rozpoczęcie tego wątku, serdecznie wszystkich pozdrawiam
Lucyna

Ostatnio edytowany przez lucynka (2007-07-22 21:34:07)

Offline

 

#3 2007-07-23 09:32:38

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Fajna informacja, fajni ludzie pomogli.

TYLKO ZDECYDOWANIE PROSZE NIGDY NIE DAWAĆ BOCIANOM małych piskląt, np. kurczaków. Uczą się, że jest to pokarm i potem polują na takie na wolności przy domach, budząc słusznie furię gospodarzy i przesadzoną do sześcianu falę opisów w mediach o szkodliwosci bocianów. Taka akcja była w latach 1990. Mam nadzieję, że wspomniany drób to kawałki drobiu czy podroby, a nie całe kurczaki. Proszę zwrócić na to uwagę organizatorom dokarmiania.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu PwG OTOP "Blisko bocianów"

Offline

 

#4 2007-07-23 11:47:35

lucynka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-11
Posty: 220

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Bardzo dziękuję za uwagę, oczywiście przekażę tę informację, ale już teraz mogę Pana uspokoić, że nie są to absolutnie małe pisklęta, a kawałki drobiu i podroby.
Pozdrawiam
Lucyna

Offline

 

#5 2007-07-24 18:31:36

lucynka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-11
Posty: 220

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam ponownie.
Pragnę podzielić się nowymi informacjami na temat naszych boćków. Mają się one bardzo dobrze. Próbują latać, jeden z nich był już w swoim rodzinnym gnieżdzie. Dostały też swoje imiona Klekuś, Zosia i Zuzia. Są atrakcją nie tylko we wsi. O ich losie dowiedziała się cała Polska dzięki stacji telewizyjnej TVN24, która z Mokrzca przeprowadziła kilkuminutową relację na żywo. Pani Anna Głogowska pisze kronikę z życia bocianów. Notuje każdą ważną chwilę.
http://img232.imageshack.us/img232/112/bocianyzmokrzcamv7.jpg

Offline

 

#6 2007-09-11 16:31:38

lucynka

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-11
Posty: 220

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam wszystkich Forumowiczów.
Uważam, że jestem Państwu winna informację na temat losu uratowanych w Mokrzcu bocianów. Udało mi się porozmawiać na ten temat z Panią Anną Głogowską. Cała sprawa zakończyła się pomyślnie dla młodych. Usamodzielniły się dość szybko. Dwa z nich zdecydowanie wcześniej, ostatni towarzyszył tym dobrym ludziom trochę dłużej. Dziś gniazdo opustoszało, a boćki, mam nadzieję, szczęśliwie doleciały do swoich zimowych kwater. Niestety nie posiadam obecnie zdjęć w formie elektronicznej.
Już niecierpliwie czekam na spotkanie na Forum na wiosnę.
Pozdrawiam serdecznie
Lucyna

Offline

 

#7 2007-09-15 20:47:57

ratujmyptaki

Użytkownik

Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-05-14
Posty: 90
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam Wszystkich

Kochani jest ogromny problem.

W Sępólnie Krajeńskim k/Bydgoszczy jest bociek,
którym zajęła się wspaniała ale bardzo uboga rodzina.
Poszukujemy kogoś, kto mógłby przewieść ptaka z Sępólna Krajeńskiego
do Azylu przy ZOO w Warszawie.

Podaję telefony kontaktowe rodziny, która zajęła się ptakiem:

052 38 83 192 i tel.kom. 0887 264 385

Z uwagi na to, że sprawa jest bardzo pilna, proszę o pomoc

Serdecznie pozdrawiam
Zofia Brzozowska

Ostatnio edytowany przez ratujmyptaki (2007-09-16 10:52:07)


www.ratujmyptaki.org - Strona Fundacji.

Offline

 

#8 2007-09-16 10:50:37

ratujmyptaki

Użytkownik

Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-05-14
Posty: 90
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam

Wczoraj pisałam o problemie dotyczącym transportu bociana z Sępólna Krajeńskiego do Warszawy.
Sprawa przewozu ptaka znalazła szczęśliwe zakończenie.
Bociek trafi jutro do Ogrodu Fauny Polskiej w Bydgoszczy.
Będzie to jednak tymczasowe miejsce gdzie ptak będzie mógł spędzić 3 tygodnie.
Docelowym miejscem jego zimowania będzie gościnny Mikołów.
Jego opiekunem do następnego wylotu będzie Jacek Wąsiński.

Serdecznie pozdrawiam
Zofia Brzozowska


www.ratujmyptaki.org - Strona Fundacji.

Offline

 

#9 2007-09-18 21:27:02

ratujmyptaki

Użytkownik

Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-05-14
Posty: 90
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witajcie Kochani

Dziś same dobre wieści o boćkach, ich problemach i ich pomyślnym zakończeniu

Kilka dni temu pisałam o bocianie, który powinien być przetransportowany z Sępólna Krajeńskiego
do Bydgoszczy. Ta sprawa została pomyślnie zakończona dzięki odpowiedzialności ludzi,
którzy opiekowali się boćkiem.
Dostałam właśnie informację, że bocian jest już w Ogrodzie Fauny Polskiej w Bydgoszczy.
Po 3 tygodniach będzie przetransportowany do Mikołowa gdzie spędzi zimę aby w następnym roku
wyruszyć do Afryki.

Pozdrawiam
Zofia Brzozowska


www.ratujmyptaki.org - Strona Fundacji.

Offline

 

#10 2007-09-28 22:29:07

Marcin R.

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 263

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Bociany, które nie odleciały jesienią, czasem sprawiają nam kłopot. Mam na myśli te, które pozostały bo są okaleczone...

W powiecie kępińskim jednemu zdarzyło się nie odlecieć, ale był biedak połamany. Szczęśliwie udało się go złapać i w ciągu jednej doby przetransportować do odpowiedniej placówki (ukłony w stronę gminy).


http://www.pwg.otop.org.pl - Strona PwG OTOP
http://www.przyrodnicze.pl - sklep o przyrodzie i dla miłośników przyrody... KSIĘGARNIA PRZYRODNICZA

Offline

 

#11 2007-11-30 23:34:08

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

adminek napisał:

Bociany, które nie odleciały jesienią, czasem sprawiają nam kłopot. Mam na myśli te, które pozostały bo są okaleczone...

W powiecie kępińskim jednemu zdarzyło się nie odlecieć, ale był biedak połamany. Szczęśliwie udało się go złapać i w ciągu jednej doby przetransportować do odpowiedniej placówki (ukłony w stronę gminy).

Witam!
Niestety takich przypadków, jak wyżej jest wiele. Dzięki fachowej pomocy okaleczone bociany mają szansę przeżycia i są umieszczone w odpowiednich placówkach (także w ogrodach zoologicznych). W niektórych (mniej poważnych) przypadkach ptaki wracają na wolność, w innych - przeżywają pod opieką dalsze lata swojego życia.
Kalekie bociany potrafią jednak lączyć się w pary, dając zdrowe potomstwo, które po odchowie jest wypuszczane na wolność, na łono natury.

Poniższe zdjęcia pokazują:
- bociana w fazie budzenia po amputacji skrzydła (fot. 1) i moment po obudzeniu (fot. 2)
Azyl dla Ptaków w Warszawie (bocian przeżył i pozostał w warszawskim Ogrodzie Zoologicznym)
- na dwóch pozostałych zdjęciach - bociany, które po różnych urazach nie mogły odleciec i też pozostały pod opieką przy warszawskim ZOO.

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

http://img49.imageshack.us/img49/8009/boc1uf8.th.jpg  http://img412.imageshack.us/img412/4100/polsk07082007195sq6.th.jpg  http://img248.imageshack.us/img248/7711/polskaxxi2007257qc4.th.jpg  http://img341.imageshack.us/img341/3659/polskaxxi2007256cu0.th.jpg

życząc zdrowia i sił, pozdrawiam
Eva Stets

Ostatnio edytowany przez Eva Stets (2010-11-16 14:12:17)

Offline

 

#12 2008-03-12 15:52:21

 Damka_Pik

Użytkownik

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-06-26
Posty: 1901

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Temat wprawdzie nie dotyczy ratowania bocianów - tylko oczyszczania gniazda po ubiegłorocznej tragedii bocianiej - i nie wiem czy jest odpowiedni do tego wątku, ale bardziej właściwego nie znalazłam. Słyszałam o tej historii w Jedynce PR, a potem znalazłam link w necie:

http://www.radio.opole.pl/?kat=wiadomos … j&id=23995

Offline

 

#13 2008-03-12 16:28:38

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

Biorąc ogólnie post Damki_Pik  powinien być zamieszczony w temacie pt "Bociany: ciekawostki", w wątku "Inne bociany i co nich piszą i mówią" (z tego względu, że jest to informacja podana w Internecie a nie własne doświadczenia czy też sprawozdanie "na żywo").
Ponieważ jednak podana wiadomość ma bezpośredni związek z pomocą (a więc i z ochroną) bocianów w Polsce  - informacja ta pozostanie w tym wątku jako, że jest ku temu bardziej odpowiedni.

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Damka_Pik napisał:

Temat wprawdzie nie dotyczy ratowania bocianów - tylko oczyszczania gniazda po ubiegłorocznej tragedii bocianiej - i nie wiem czy jest odpowiedni do tego wątku, ale bardziej właściwego nie znalazłam. Słyszałam o tej historii w Jedynce PR, a potem znalazłam link w necie:

http://www.radio.opole.pl/?kat=wiadomos … j&id=23995

Offline

 

#14 2008-05-05 16:59:40

belcia

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-04-15
Posty: 727

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

5 maja

Witam Wszystkich

Wątek ten jest wprawdzie o ratowaniu bocianów , a nie o ich zabijaniu jak miało to miejsce w pewnej wsi (niestety nie dosłyszałam  jakiej). O tym przypadku podawano dzisiaj (tj. 5 maja) w radiu WAWA, a mianowicie 15 letni chłopak zastrzelił z wiatrówki siedzącego na gnieździe na jajkach bociana, a potem go zakopał. O tym zdarzeniu poinformował odpowiednie władze świadek, który widział tę sytuację. Chłopak ten jak poinformowała stacja WAWA został zatrzymany, i pewnie zostanie ukarany (w jaki sposób?), ale życia biednemu bocianowi, który przeleciał do Nas tyle kilometrów aby odchować swoje dzieci nic już nie wróci. Można tylko współczuć temu chłopakowi że ma tak chory łeb!!!

Znalazłam na onecie artykuł o tym zdarzeniu.

http://wiadomosci.onet.pl/1742409,11,15 … ,item.html

Ostatnio edytowany przez belcia (2008-05-05 17:52:06)


Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat.
Phil Bosman

Offline

 

#15 2008-05-06 11:07:10

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

Niestety, w tej informacji jest na końcu gruba DEZinformacja, ktorą musiała wcisnąć PAP bezmyślna lokalna policja.

Po pierwsze samo zabicie zwierzęcia nie jest znęcaniem się, mówi o tym jasno wykładnia i doktryna prawa. To dwa różne czyny.

Odpowiedzialność karna dorosłej osoby byłaby więc nie za znęcanie i w ogóle nie z ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r., tylko jako zniszczenie (zabicie) osobnika gatunku chronionego z art. 181 paragraf 3 kodeksu karnego w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną.

To wstyd, że policja tego nie wie i nie sprawdzi przed puszczeniem informacji na całą Polskę! I jak oni mają skutecznie zabezpieczyć ochronę dzikich zwierząt, skoro nie znają podstaw polskiego prawa ich dotyczącego?

Paweł T. Dolata

belcia napisał:

5 maja

Witam Wszystkich

Wątek ten jest wprawdzie o ratowaniu bocianów , a nie o ich zabijaniu jak miało to miejsce w pewnej wsi (niestety nie dosłyszałam  jakiej). O tym przypadku podawano dzisiaj (tj. 5 maja) w radiu WAWA, a mianowicie 15 letni chłopak zastrzelił z wiatrówki siedzącego na gnieździe na jajkach bociana, a potem go zakopał. O tym zdarzeniu poinformował odpowiednie władze świadek, który widział tę sytuację. Chłopak ten jak poinformowała stacja WAWA został zatrzymany, i pewnie zostanie ukarany (w jaki sposób?), ale życia biednemu bocianowi, który przeleciał do Nas tyle kilometrów aby odchować swoje dzieci nic już nie wróci. Można tylko współczuć temu chłopakowi że ma tak chory łeb!!!

Znalazłam na onecie artykuł o tym zdarzeniu.

http://wiadomosci.onet.pl/1742409,11,15 … ,item.html

Offline

 

#16 2008-05-31 00:28:03

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

O Azylu dla Ptaków w Warszawie pisałam już kilka postów wyżej. Zresztą jest to znana placówka w Polsce i nie trzeba jej nikomu przedstawiać. Wśród pacjentów są tam także bociany, których ilość wzrasta głównie w okresie, gdy młode i jeszcze niedoświadczone ptaki zaczynają swe pierwsze loty. Nie brakuje także dorosłych boćków, tych, które po różnych urazach i przejściach trafiają do Azylu w różnych porach roku.
Na szczęście wiele z nich udaje się uratować a spora część ranionych, bądź chorych boćków - po odpowiedniej terapii i troskliwej opiece ma możliwość powrotu na łono natury.

Bądąc w Polsce na początku maja odwiedziłam po raz kolejny warszawski Azyl. I właśnie podczas tych odwiedzin zobaczłam "naukę chodzenia", jak żartobliwie i z zadowoleniem z postępów boćka określił dr Andrzej Kruszewicz.
Dorosły bocian, który dotarł do Ayzlu po poważnej kontuzji kolana, stawiał ponownie swe "pierwsze kroki" (fot.1, 2)
Terapia się powiodła a ptak mial na tyle siły by ponownie spróbować chodzić. Jak widać na zdjęciach niżej "nauka chodzenia" odbywała się przy pomocy wolontariusza z Azylu a bociek radził sobie nad wyraz dobrze.
Ptak ma szanse na powrót do natury i swobodne życie.

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

http://img206.imageshack.us/img206/2442/bociekazyldlaptakowym8.th.jpg   http://img134.imageshack.us/img134/4707/bociekazyldlaptakow1rz1.th.jpg

Ostatnio edytowany przez Eva Stets (2010-11-16 14:13:00)

Offline

 

#17 2008-06-02 13:57:25

Eva Stets

Użytkownik

Skąd: Hellas
Zarejestrowany: 2007-04-04
Posty: 5027
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam!

Odnośnie mojego postu o nauce chodzenia bociana z Azylu dla Ptaków w Warszawie (patrz post i foto wyżej) chciałabym przekazać, że bociek nie tylko nauczył się ponownie chodzić ale już lata i został wypuszczony na wolność

Pozdrawiam
Eva Stets

Offline

 

#18 2008-07-11 14:09:21

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Dzisiejsza akcja ratunkowa w Rojowie koło Ostrzeszowa:
http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … _all&no=97

Czekamy jak zareagują boćki.

W trakcie akcji spotkaliśmy forumowego Bazyliszka, ktory akurat przejeżdzał obok

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Na zdjęciu akcja przy gnieździe w Rojowie koło Ostrzeszowa w dniu 11 lipca 2008
fot. Jerzy Szlachta

http://img182.imageshack.us/img182/3255/11lipca2008xo7.th.jpg

Offline

 

#19 2008-07-17 07:59:47

Paweł T. Dolata

Administrator

Zarejestrowany: 2007-04-06
Posty: 2077

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Dobre wieści sprzed chwili nt. opisanego niżej awaryjnego gniazda w Rojowie od Pani Katarzyny Drogiej z Urzędu Miasta i Gminy w Ostrzeszowie, która sprawdziła wczoraj stan spraw na miejscu

"W gnieździe są rodzice i dwa młode, rodzice je karmią (to widziałam wczoraj), pytałam sąsiadów twierdzą że widzieli też dwa pozostałe młode, więc chyba to sukces prawda!?"

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Paweł T. Dolata napisał:

Dzisiejsza akcja ratunkowa w Rojowie koło Ostrzeszowa:
http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … _all&no=97

Czekamy jak zareagują boćki.

W trakcie akcji spotkaliśmy forumowego Bazyliszka, ktory akurat przejeżdzał obok

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Na zdjęciu akcja przy gnieździe w Rojowie koło Ostrzeszowa w dniu 11 lipca 2008
fot. Jerzy Szlachta

http://img182.imageshack.us/img182/3255 … xo7.th.jpg

Offline

 

#20 2008-07-21 00:04:49

ratujmyptaki

Użytkownik

Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2007-05-14
Posty: 90
WWW

Re: Ochrona i pomoc bocianom w Polsce

Witam

Tego roku trafiło do mojej Fundacji pisklę boćka, którego rodzice pięciokrotnie pozbywali się z gniazda. Ptak był słaby i poobijany. Ważył zaledwie 800g.
Szczególną uwagę zwróciłam na jego oddech poprzez otwarty dziób. Tylko nie to!!!  Dobrze wiedziałam co znaczy takie zachowanie.
Po dokładnym przebadaniu i konsultacjach z lekarzem Ptasiego Azylu, moje przypuszczenia się potwierdziły ...aspergiloza... Choroba, która atakuje młode, osłabione osobniki.
Karmienie chorego ptaka nie było takie proste. Bociek zwracał wszystko co podałam mu do dzioba.
Każdy kawałek ryby, myszy czy kurczaka jednodniowego, był podawany do skutku, czyli do momentu aż bocianisko pozostawiło to co podałam tam gdzie powinno pozostać czyli w wolu.
Po dwóch tygodniach leczenie przyniosło zamierzony skutek. Ptak coraz lepiej przyjmował pokarm i pojawiła się mglista nadzieja na wyzdrowienie.
Po trzech tygodniach ptak ważył 2800g i przestał oddychać przez dziób.
Po miesiącu bociek o wadze 3500 g został przetransportowany LOT-em do Ptasiego Azylu przy ZOO w Warszawie w celu dalszego leczenia.
Co to za życie na balkonie wieżowca?
Ptak po zaleczeniu choroby potrzebował większej przestrzeni i dalszej fachowej opieki pod okiem specjalisty.
Aspergilozę leczy się sześć tygodni i nie zawsze kończy się to pomyślnie.
Kajtek miał szczęście i szczęścia życzę wszystkim naszym boćkom.
Pozdrawiam
Zofia Brzozowska

Na zdjęciach: Kajtek i opieka nad nim w Fundacji ratujmyptaki w dniu 15 czerwca (fot. 1, 2)
i trochę większy i silniejszy 29 czerwca (fot. 3, 4)
Fot. Maciej Brzozowski

http://img148.imageshack.us/img148/6137/bocianov7.th.jpg   http://img244.imageshack.us/img244/9960/bocian2yk9.th.jpg   http://img148.imageshack.us/img148/6362/bocian5ah9.th.jpg   http://img148.imageshack.us/img148/7786/bocian42xh3.th.jpg


www.ratujmyptaki.org - Strona Fundacji.

Offline

 
Ostatnio chory jestem na Przygodę i Dziedzica. Choróbsko toczy mnie totalnie, ale jest na tyle fajne, że polecam zachorowanie wszystkim dookoła. (marmarecki)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
czyszczenie kanalizacji Szczecin napędy do bram Metki skóropodobne airedale terrier cena noclegi Łeba