Eva Stets - 2008-03-13 11:53:00

Witam!

Ten wątek będzie przeznaczony na podawanie wiadomości o migracji bocianów czarnych.

Niżej podaję link, pod którym można śledzić wędrówkę bociana czarnego Raivo z Estonii. Z ostatnich przekazanych wiadomości z nadajnika ptaka wiadomo, że 10 marca 2008 roku ptak znajdował się w Egipcie, niedaleko miejscowości
Hurghada.
Na stronie opisującej wędrówkę bociana Raivo można także przeczytać wcześniejsze wiadomości i raporty z jego drogi powrotnej.

http://www.ilm.ee/~uploader/loodus/?leh … vorannakud

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP

Damka_Pik - 2008-03-13 17:03:41

Wieczorem 10 marca Raivo dotarł w okolice znanej miejscowości turystycznej Hurghada w Egipcie (położonej u wybrzeży Morza Czerwonego) http://pl.wikipedia.org/wiki/Hurghada . Jak widać na zdjęciach, region ten nie jest najbardziej przyjazny dla bocianów czarnych – łowienie ryb na pustyni raczej nie spowoduje napełnienia pustych żołądków, co więcej, różnorodne atrakcje turystyczne nie zachęcają ptaków do pozostawania tu dłużej. Zachęcają turystów, ale Raivo nie jest turystą i z pewnością niebawem opuści to miejsce …
Tak więc, prawdopodobnie w najbliższych dniach Raivo będzie chciał dotrzeć na wypoczynek do Izraela nad stawy rybne usytuowane wzdłuż Doliny Jordanu, gdzie jesienią spędził 4 miesiące. W trakcie swej ubiegłorocznej wiosennej wędrówki przebywał tam co najmniej 5 dni, a być może więcej (wystąpiły wtedy przerwy w odbiorze informacji z tamtego regionu). W tym roku Raivo o trzy dni wyprzedza plan. Być może uda mu się wcześniej cieszyć wiosną w ojczyźnie.

fot.1 - mapka pokazująca miejsce, do którego dotarł Raivo 10 marca, fot.2 - Okolice Hurghady – widok miejsca w którym przebywał Raivo 10 marca, w kierunku zachodnim. Wydaje się, że niewiele miejsca pozostało tu dla dzikiej przyrody. Na szczęście burze piaskowe od czasu do czasu zasypują wszelkie trasy …

http://img208.imageshack.us/img208/3181/raivo1003vnv6.th.jpg  http://img444.imageshack.us/img444/9216/raivo10032vfu7.th.jpg

robert - 2008-04-24 22:53:56

Chciałbym zapytać, czy ma ktoś jakieś informacje na temat powrotu estońskiego bociana Raivo ? Ostatnie informacje są datowane 19. 3. 2008 wraz z jego pozycją GPS w Izraelu z dnia 17. 3. 2008. Od tego czasu brak wieści o nim ...

Paweł T. Dolata - 2008-04-25 08:23:57

Najlepiej pytać u źródła: Urmas Sellis - urmas@kotkas.ee, dobrze mówi po angielsku i zawsze jest chętny do pomocy. Jeśli Ty Robercie z angielskim gorzej to prześlij mi mailem zapytanie na p.dolata@op.pl po polsku, ja przetłumaczę i prześlę Urmasowi.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Damka_Pik - 2008-06-29 19:43:07

robert napisał:

Chciałbym zapytać, czy ma ktoś jakieś informacje na temat powrotu estońskiego bociana Raivo ? Ostatnie informacje są datowane 19. 3. 2008 wraz z jego pozycją GPS w Izraelu z dnia 17. 3. 2008. Od tego czasu brak wieści o nim ...

Paweł T. Dolata napisał:

Najlepiej pytać u źródła: Urmas Sellis - urmas@kotkas.ee, dobrze mówi po angielsku i zawsze jest chętny do pomocy. Jeśli Ty Robercie z angielskim gorzej to prześlij mi mailem zapytanie na p.dolata@op.pl po polsku, ja przetłumaczę i prześlę Urmasowi.
Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Dostałam odpowiedź na pytanie o dalsze losy Raivo (nurtujące, jak widać, nie tylko mnie). :)

Urmas Sellis poinformował mnie, że Raivo 15 kwietnia wrócił do gniazda i zapewne wychowuje teraz pisklęta. Sygnał z jego nadajnika jest wciąż odbierany (z wyjątkiem kilku dni, kiedy prawdopodobnie wysiadywał jaja i zbyt małe nasłonecznienie w cieniu drzew spowodowało osłabienie baterii słonecznej). Wkrótce Urmas odwiedzi jego gniazdo i być może przekaże wiadomości o aktualnym „stanie rodzinnym” Raivo. Jego nadajnik działa już od dwóch lat.

Damka_Pik - 2008-06-29 19:47:49

Dla osób zainteresowanych, Urmas Sellis podał też linki do projektu monitorowania migracji bociana czarnego w Europie „Flying Over Natura 2000”, w którym oprócz Estonii uczestniczy jeszcze 7 państw europejskich:

http://www.flyingover.net/index2.cfm?in … nat2000pro

http://www.rozhlas.cz/flyingover/portal/

ekar - 2008-08-15 12:33:30

Najnowsze wiadomości !
Mutikluti z forum Hancocka pisze, że Urmas i Kristo dostali bardzo dobry sygnał z nadajnika Mr Mida.
Oni jadą za nim samochodami na południowy zachód i teraz są w Sinikula. Urmas dostał obraz Mr Mida z wysokości 1 km. Rano widział Miss Little.
Forumowicze proszą Mr Mida, aby miał oko na swoją małą siostrzczkę, która zawsze stawała w jego obronie :)
Mapka pozycyjna przelotu. Wygląda, że bocianki są jeszcze blisko swojego gniazda.

http://img167.imageshack.us/img167/3992/mapkawr5.th.jpg

ekar - 2008-08-15 17:20:42

Następne wiadomości z forum Hancocka! :)
Mutikluti pisze, że Urmas jest w Valguta, blisko jeziora Vortsjarve. Wydaje się, że Mr Mid jest dobry w geografii, ponieważ trzyma właściwy kierunek na południe :).
Następna informacja od Urmasa: Mr Mid leciał przez jezioro Vortsjarve i dzisiaj może dolecieć do Łotwy.
Następną wiadomość o podróży na południe dostaniemy z satelity.

ekar - 2008-08-24 09:33:00

Na forum Hancocka Urmas pisze, że jeden z oznakowanych młodych bocianów /z Zachodniej Estonii/ został zraniony prawdopodobnie podczas lądowania.
Miejscowi ludzie z Sirgala Village donieśli o dziwnym bocianie z pierścionkami i anteną na plecach.
Zatrzymali ptaka w kurzej klatce /fotka/.
Nadajnik został wyłączony a ptaka wysłano do centrum rehabilitacji.
Widać z tego, że na młode bocianki czycha wiele niebezpieczeństw :(

http://img135.imageshack.us/img135/2169/wexb8.th.jpg

robert - 2008-08-25 07:03:46

Middle nadal buszuje w Łotwie, chyba mu się tam zapodobało ...

A tutaj mapka przelotów z ostatnich dni:
http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Lara - 2008-08-25 19:33:29

Urmas Siełlis - 25.08.2008 napisał "W niedzielę 24 sierpnia jeździłem na Łotwę odwiedzić naszego przyjaciela z gniazda czarnych bocianów Mr Midla. Sygnał z nadajnika w ciągu ostatnich sześciu dni przychodził z jednego i tego samego punktu. Miałem wątpliwości i postanowiłem to sprawdzić.
Dotarłszy do miejsca bez trudu, znalazłem Mr Midla, który zajmował się poszukiwaniem wyżywienia. Wybrał sobie miejsce, gdzie w czasie drogowych naprawczych prac była rozrzucona gliną i które teraz porosło rzadką trawą.
Mr Mid wyglądał na zadowolonego. Oprócz tego, często odwiedzał przylegający wzdłuż drogi rów, w którym było niewiele wody. Stan czarnego bociana z nadajnikiem był nie najgorszy swobodnie latał i nie wyglądał na głodnego. Widocznie tak bociany uczą się samodzielnego życia.
Ani Miss Little, ani jakichś innych czarnych bocianów w tym rejonie nie dawało się zauważyć"

Damka_Pik - 2008-08-25 23:53:41

Dziś późnym wieczorem Urmas poinformował na forum Hancocka, że właśnie otrzymał informację z Finlandii o sfotografowaniu tam młodego, zaobrączkowanego w tym sezonie w Estonii bociana, który - jak się okazało - pochodzi z tego samego lęgu, co ranny bocianek z nadajnikiem znaleziony przed kilkoma dniami w Sirgala Village (vide: wczorajszy post Ekar): http://tarsiger.com/gallery/index.php?p … 6&lang=fin

Zadziwiające – dlaczego swą wędrówkę rozpoczął w kierunku całkowicie odwrotnym do właściwego? Czyżby zaszwankował jego wewnętrzny kompas???

Urmas wspomniał też, że jutro (o ile deszcz osłabnie), zamierza wyruszyć do Lahemaa (Park Narodowy w północnej Estonii), gdzie podejrzanie długo przebywa w obrębie niewielkiej powierzchni pisklę Raivo wyposażone w nadajnik.

Damka_Pik - 2008-08-28 17:33:56

Urmas podał na forum Hancocka smutną wiadomość:

„Kolejny nadajnik jest wolny – pisklę Raivo zostało pożarte przez większego drapieżnika, przypuszczalnie przez orła przedniego lub bielika. Znalazłem tylko pióra i nieco kostek na polanie w pobliżu Vihula, we wschodniej części Narodowego Parku Lahemaa. Oczywiście resztkami zajęły się szopy [ang. raccoon dogs] i nie udało się odnaleźć obrączek w wysokiej trawie. Stało się to jakiś tydzień temu”.

Druga informacja jest lepsza: „ Pisklę przebywające w ośrodku rehabilitacji powraca do zdrowia, ale na dojście do pełnej sprawności potrzebuje jeszcze co najmniej dwóch tygodni.”

Urmas napisał też, że dwa pozostałe młode bocianki wyposażone w tym roku w nadajniki - Mr. Middle i bocianek z wyspy Saaremaa (rodziców: Piia's i Priidu) - przebywały ostatnio na Litwie. Bliższych szczegółów na razie nie podał.

Lara - 2008-08-28 19:34:32

Na forum Hancocka Urmas napisał, że Mr Mid odwiedził gospodarstwo w Belorussia ok 50 km od Mińska. Ponadto dodał, że prawdopodobnie wszystkie pisklęta z naszego gniazda to dziewczynki.

Ponieważ nie potrafię wklejać zdjęć ale jakimś sposobem wkleiłam link do powyższej informacji. :)

http://discuss.hancockwildlifechannel.o … &mode=view
http://discuss.hancockwildlifechannel.o … &mode=view

ekar - 2008-08-28 20:19:43

Tak jak napisała Lara w powyższym poście Miss :) Midlle wczoraj wieczorem i dzisiaj rano była na Białorusi około 50 km od Mińska. Chodziła po polu, dookoła krów w gospodarswie rolnym.

http://img353.imageshack.us/img353/6416/mid202808lo1.th.jpg http://img49.imageshack.us/img49/7161/mid20overallao0.th.jpg

Co więcej, Urmas ujawnił inną ciekawostkę, że wszystkie tegoroczne dzieci Raivo, to również dziewczynki!
W innych trzech gniazdach, które odwiedził podczas minionego sezonu było po czterech chłopców :)

Lara w "Informacji nt działania forum" w wątku: "Jak umieścić kadry", bardzo fajnie opisane jest jak wklejać
kadry na forum. Nieźle sobie radzisz :)
Witaj Damka_Pik! Cieszę się, że już jesteś :)

ekar - 2008-08-29 20:45:27

Kuremari na forum Hancocka przetłumaczył nowy artykuł Urmasa z Looduskalender ( z estońskiego ).

" 26 sierpnia Miss Mid leciała ponad 400 km na Białoruś, do wsi Kobolki, gdzie znajduje się staw rybny.
  To bardzo duża odległość dla bociana czarnego, by lecieć przez jeden dzień.
  Oczywiście warunki pogodowe były bardzo dobre a na Łotwie miała wystarczająco dużo jedzenia. Potem 
  poleciała jeszcze 20 km dalej i tam znalazła miłe krowy w gospodarstwie rolnym.
  Genetyczny kod pobrany z pierwszych próbek wykazał, że wszystkie dzieci Donny to dziewczynki "

Zdjęcie Miss Mid :)

http://img379.imageshack.us/img379/4366/missmidxw8.th.jpg

Lara - 2008-08-29 21:32:48

Dzisiaj znalazłam ciekawą informację:

Urmalis napisał, że 26.08.2008r.  rankiem pogoda sprzyjała przelotowi i Mid prawdopodobnie, zatrzymał się na posiłek na Łotwie w rejonie wsi Budiele. Dobrze orientował się w stronach świata bo  trajektoria jego lotu była bardzo bliska do optymalnej. Dziennie Mid przeleciał około 400 km i dotarł do wsi Klaczki na Białorusi i wylądował koło rybnych jezior. 400 kilometrów? to bardzo długi dzienny przelot dla czarnego bociana. W tym dniu Mid przeleciał jeszcze kilka dziesiątków kilometrów w południowo-zachodnim kierunku i dotarł do kołchozowej obory, gdzie był jeszcze i rankiem 28 sierpnia.

Genetyk Klubu amatorów orłów Juło zdobył pierwotne wyniki analiz.

WYJAŚNIŁO SIĘ, CO WSZYSTKIE PISKLĘTA DONNY I PADIZA DZIEWCZYNKI, A WIĘC, NASZ PRZYJACIEL MISS MID!

http://img222.imageshack.us/img222/8750/beztytuuzz5.th.png

robert - 2008-09-02 13:11:33

Na domowej stronie estońskiej pojawiła się reportaż z wyprawy Walerija (eagleman z Białorusi) na farmę, gdzie w zeszłym tygodniu zawitała i wypoczywała po maxiprzelocie nasza Miss Middle - http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … 6866&z=17.
Farma znajduje się we wsi Nieljuby. Pracownicy farmy zauważyli "dziwnego" oznakowanego ptaka i śledzili jego 2-3 dniowy pobyt na farmie. Potem ptak zniknął.
Wg tych danych wychodzi nam, że nasza Middle była na farmie od środy 27.8., 15:00 chyba do piątku 29.8.2008. Potem może jeszcze przenocowała i rankiem, w sobotę 30.8.2008, podążyła w dalszą podróż ponad Białorusią w stronę Ukrainy ... ale to tylko moje domysły.

Wczoraj, dnia 2.9.2008, miały być przekazane dalsze namiary z francuskiego centrum obserwacji, lecz dane te były nieczytelne. Nie pozostaje nam nic innego niż czekać znowu do niedzieli 7.9.2008 ... Kto ma się tego doczekać ?

robert - 2008-09-09 16:09:33

Urmas na forum Hancook podał niezbyt pomyślne wiadomości:

W niedzielę mieliśmy otrzymać dalsze koordynaty pozycji naszej Miss Middle, ale niestety żadnych sygnałów nie odebraliśmy. Jest to niepokojące i myślimy o podróży na Białoruś ale jak na razie poczekamy na następne transmisje. Decyzję podejmiemy w ciągu 10 dni.

Od pisklaka Pii i Priidu otrzymaliśmy w niedzielę bardzo silny sygnał co świadczy o tym, że u niego jest wszystko w porządku. Był lokalizowany na Litwie prawie w tym samym miejscu, które odwiedzili nasi przyjaciele z Litwy.

robert - 2008-09-15 19:17:13

Urmas na forum Hancook i w Looduskalender podał dalsze wiadomości:

"Ani w następnej planowanej transmisji nie otrzymaliśmy, niestety, od Miss Middle żadnego sygnału.

Pisklak Pii i Priidu podróżuje w wyborowym towarzystwie 9 bocianów czarnych. Po dłuższym pobycie na Litwie grupa ruszyła dalej i teraz powinna znajdować się gdzieś na terytorium Ukrainy. W dalszą podróż Priidupoeg (jak tego pisklaka nazwano) ruszył w piątek 12. 9. 2008 rano i do godziny 17:00 przebył około 400 km ponad całą Białorusią aż na samą granicę z Ukrainą. Oto trasa przelotu: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Wszystkie dorosłe bociany czarne z Estonii, które są wyposażone w nadajniki, powinny być w porządku, aczkolwiek od jednego osobnika był odebrany sygnał bardzo złej jakości."

Damka_Pik - 2008-09-16 01:24:13

Póżnym wieczorem 15 września Urmas podał w Looduskalender szerszą informację (pomijam szczegóły podane wyżej w poście Roberta):
„Członkowie Litewskiego Klubu Orłów podjęli następną próbę odszukania syna pary Priidu i Piia 11 września. Była to dobra decyzja, mimo złej pogody i płochliwości bocianów. Pośród grupy 9 bocianów czarnych, w której przebywał potomek Priidu były cztery młode tegoroczne ptaki (w tym on), dwa ubiegłoroczne i trzy wyglądające na starsze osobniki. Jeden ze starszych był zaobrączkowany latem 2006 roku kilka kilometrów od tego miejsca. Jest to ciekawa informacja dla nas, bo dotąd sądziliśmy, że młode ptaki przed założeniem gniazda nie podróżują do krajów położonych na północy. No, ale Litwa nie jest całkiem północnym krajem…
Nasz młody bocianek wyglądał na zupełnie zdrowego, a zachowaniem nie różnił się od pozostałych. Kiedy miłośnicy orłów sprawdzili strumyk poniżej rozpadającej się tamy, stało się jasne, dlaczego właśnie w tym miejscu bociany żerowały … było tam mnóstwo zarówno martwych, na wpół martwych, jak i żywych rybek. Nie wiadomo, co było przyczyną takiego ich stanu, mamy nadzieję, że nie zatrucie, bo mogłoby to być niebezpieczne dla pożywiających się nimi bocianów. W każdym razie cały bociani gang faszerował się nimi dowoli (...)"

Paweł T. Dolata - 2008-09-17 15:13:53

Wędrówki bocianów czarnych z Republiki Czeskiej na podstawie monitoringu satelitarnego

Kontynuując wątek czeski – kolejna, jeszcze bardziej ciekawa informacja. Grupa czeskich ornitologów (m.in. kolega Sve i trochę mój - Radek Hampl :-)) opublikowała w prestiżowym czasopiśmie „Journal of Avian Biology” rewelacyjny artykuł o wędrówce ich bocianów czarnych z nadajnikami satelitarnymi.

Śledzili ich w ramach projektu „Africka Odyssea” (ang. „African Odyssey”) w latach 1995-2001 aż 18, zarówno młodziaki, jak i dorosłe.

Poleciały zarówno wschodnią trasa przez cieśniny tureckie i Izrael do Afryki wschodniej (zimowiska: Etiopia, Republika Środkowej Afryki, Sudan), jak i przez Europę zachodnią i Gibraltar do Afryki wschodniej (zimowiska: Mauretania, Mali, Senegal, Sierra Leone, Gwinea. Wybrzeze Kosci Słoniwej). Trzy ptaki zmieniły kraje zimowania w trakcie tej samej zimy, zapewne w poszukiwaniu najlepszych żerowisk. Jednak trzy bociany śledzone prze kolejne (2-4) lata wykazały przywiązanie do tych samych terenów w kolejne zimy.
Jeden ptak zimował w Hiszpanii. Jeden młody wędrował trasą pośrednią przez Włochy, ale został zastrzelony tam przez myśliwych.
W trakcie wedrówki boćki nierzadko zatrzymywały się na dłuższy czas (tzw. stop-over sites), w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Słowacji, Rumunii, Serbii, Turcji, Izraelu, Egipcie i Maroku.

Średni dystans wędrówki wyniósł 6227 km. Trasy wędrówek różniły się statystycznie: wschodnia średnio 7000 km, zachodnia 5667 km. Średnio ptaki na drogę zachodnią zużywały 37 dni, na wschodnią - 80.
Średnia prędkość przelotu wyniosła 126 km/dzień, ale maksymalnie 488 km/dzień pędził samiec Krystof przy przelocie nad Saharą.

Artykuł jest po angielsku, dlatego przetłumaczyłem tu dane ze streszczenia. Zasadnicze informacje zawiera mapka, czytelna dla nieznających tego języka. Zainteresowanym chętnie prześlę pdf. mailem, proszę „zamawiać”na p.dolata@op.pl

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP
www.pwg.otop.org.pl

Damka_Pik - 2008-09-19 16:19:17

Wczoraj wieczorem na forum Hancocka Urmas ze smutkiem poinformował, że spośród czterech wyposażonych w tym roku w nadajniki młodych bocianków czarnych sygnał nadchodzi już tylko od Priidupoeg (pochodzącego z wyspy Saaremaa), który ostatnio przebywał na Ukrainie. Jak pamiętamy, potomek Raivo nie żyje, ranny bocianek z gniazda w zachodniej Estonii (Ossipoeg) nadal przechodzi rehabilitację w azylu dla ptaków i raczej w tym roku nie odleci, natomiast ostatni sygnał jaki odebrano z nadajnika Miss Midlle - z rejonu białoruskiego kołchozu - był bardzo słaby i osobliwy, podobny do tego, jaki nadchodził od 9 września z uszkodzonego nadajnika znalezionego wczoraj (pod słupem wysokiego napięcia) przy martwym tegorocznym orliku grubodziobym. Wskazuje to, że nadajnik Miss Midlle z pewnością też uległ uszkodzeniu, nie wiadomo tylko, w jakich okolicznościach i co się z nią stało. Nie wiadomo też, czy w ogóle opuściła teren farmy krowiej na Białorusi.

Pozwolę sobie na smutną refleksję. Wiele przeróżnych, naturalnych niebezpieczeństw czyha na migrujące ptaki, zwłaszcza te młode i niedoświadczone, ale najbardziej nieznośny jest fakt, że mnóstwo z nich ginie z winy człowieka. Trudno mi się z tym pogodzić i ogarnia mnie w takich momentach złość z bezsilności.

Damka_Pik - 2008-09-24 22:32:41

Następna krótka informacja Urmasa z forum Hancocka:

"Dwa dorosłe bociany z nadajnikami, Raivo i Oss [samiec z zachodniego gniazda  - D_P] są w Izraelu. Być może wkrótce nadleci tam Valja [domyślam się, że to partnerka któregoś z nich]. (...) O Miss Middle nic nie wiadomo ..."

Urmas nie wspomniał nic o Priidupoeg, ostatnim młodym bocianku z nadajnikiem. :(

robert - 2008-09-25 20:43:44

Valja (Valentina) to samica z wyspy Saarema, tak jak para Piia i Priidu.

Damka_Pik - 2008-09-26 14:43:42

Urmas wyjaśnił (na forum Hancocka), że Valja to jednak samiec (rzeczywiście z wyspy Saaremaa), którego imię pochodzi od nazwy miejscowości - Valjala, w pobliżu której przebywał w tym sezonie; także wtedy, gdy został schwytany w celu zamontowania przekaźnika (vide wpis w Looduskalender: http://www.looduskalender.ee/en/node/933 i mój post z 11 lipca http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … id=244&p=9 „Bociany czarne z wyspy Saaremaa – część 2” .
Dodał także, że wydaje się, że wszystkie dorosłe bociany czarne wyposażone w plecaczki mają się dobrze, ale młode bocianki z przekaźnikami …
Priidupoeg prawdopodobnie jest w Rumunii, a Piia (jej matka) opuściła ten region kilka dni temu. Ale nie wszystkie przekaźniki przesyłają wyraźny sygnał - być może z powodu nieznanych zakłóceń albo na przykład z powodu słabej mocy baterii słonecznych, które mogły zostać przysłonięte piórami ptaków.

Damka_Pik - 2008-09-30 22:37:52

Tłumaczenie tekstu Urmasa Sellisa zamieszczonego w Looduskalender 30 września 2008, godz. 21:20 (tłum. na ang.: Scott Diel; zdjęcia: Renno Nellis)

Raivo był jednym z ostatnich bocianów, które rozpoczęły swą podróż, ale pierwszy osiągnął cel – Dolinę Jordanu. Jest tam od 10 września, odpoczywając i polując na ryby. Rejonem, w obrębie którego przemieszczał się Raivo w ostatnich kilku dniach były stawy rybne otaczające więzienie. Zdjęcia satelitarne tego obszaru pokazane są na fot. 1, a widok z ziemi na fot. 2.

Inny nasz bocian czarny, Oss z Raplamaa w środkowej Estonii, także przebywa (lub nawet zimuje?) w tym samym regionie. Oss dotarł do Doliny Jordanu 20 września i zatrzymał się ok. 20 km na południowy wschód od Raivo (fot. 3). Jedno z młodych Oss zostało umieszczone w schronisku dla dzikich zwierząt w miejscowości Nigula w południowo-wschodniej Finlandii i tam spędzi zimę: http://tarsiger.com/gallery/index.php?p … 6&lang=fin .

Podczas gdy Raivo nocuje w pobliżu stawów rybnych - na polach lub słupach linii elektrycznej - Oss wybrał bezpieczną strefę przygraniczną, gdzie po stronie jordańskiej na zboczu doliny znajdują się wapienne klify skalne, a po obu stronach widoczne są posterunki graniczne (fot. 4).

Samiec Valja z wyspy Saaremaa był całkiem blisko Doliny Jordanu, ale ostatnie dane (z niedzieli, 28 września) nie były zbyt dokładne i pochodziły z Syrii, z miejsca oddalonego o ok. 80 km na północny wschód od Raivo i Oss.

Bocianica Piia także przebywa w Syrii i najwyraźniej nie będąc zainteresowaną stawami rybnymi w Dolinie Jordanu, szybko przemieszcza się w kierunku Sudanu (myślę, że podobnym kursem, jak w ubiegłym roku). Syn Pii i Priidu (Priidupoeg) może być teraz na południu Turcji lub w Syrii.


http://images49.fotosik.pl/16/1b74d1584ca1e04fm.jpg   http://images33.fotosik.pl/377/a412c412b63edb47m.jpg   http://images42.fotosik.pl/15/2b84a3d92d5d754dm.jpg   http://images29.fotosik.pl/280/71a4451a30f0d4ffm.jpg

robert - 2008-09-30 23:12:02

... dopełniam (nie poprawiam, żeby się ktoś nie obraził) informację Damki_Pik, dotyczącą młodych bociana Oss. Otóż chodzi o dwa młode. Jedno zostało umieszczone na zimę w schronisku dla dzikich zwierząt w miejscowości Nigula w Estonii, drugie natomiast zauważono w płd-wsch. Finlandii.

Eva Stets - 2008-10-01 01:50:15

Podsumowując obserwacje przelotu bocianów czarnych nad Bosforem, jakie prowadzą grupy Milvus Group (Rumunia) i Istanbul Birdwatching Society (Turcja),  podaję poniższe dane:

Bocian czarny Ciconia nigra - obserwacje przelotu nad Bosforem (zanotowane w 4 ciągłych punktach):
- 22 - 28 września 2008 - w sumie 9956 osobników
- 29 września 2008 - 1651 bocianów czarnych
- 30 września 2008 - 894 os. bociana czarnego

Więcej informacji na stronie: http://milvus.ro/

Pozdrawiam
Eva Stets

Damka_Pik - 2008-10-02 01:51:15

Na stronie Looduskalender zamieszczone zostały mapy, na których nakreślono całą trasę wędrówki poszczególnych bocianów czarnych, na podstawie dotychczas odebranych sygnałów satelitarnych. Oto linki:

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Damka_Pik - 2008-10-03 21:05:56

Kolejna relacja z wędrówki do Afryki:

Podróż syna Priidu pełna niespodzianek

zamieszczone w Looduskalender przez Kotkaklubi, 3 października 2008, godz. 14:20
Tekst Urmas Sellis; tłum. na ang. Scott Diel; zdjęcia: Micheel Al-Daoud i Balawi


Syn Priidu (Priidupoeg) poddał się najwyraźniej instynktowi zagorzałego podróżnika, który wiedzie go ku nader ekscentrycznym posunięciom. Najpierw, podobnie jak uczynili to jego koledzy, doleciał do Zatoki Iskenderun, w północno wschodnim zakątku Morza Śródziemnego. Dalej powinien kierować się wyznaczonym przez wielu jego poprzedników kursem na południe, ale zamiast tego poleciał na wschód - wprost do Doliny Eufratu, spędzając noc nad zbiornikiem Al Assad (fot. 1). Udało mu się nawet nawet po drodze złożyć wizytę w Iraku, choć tylko po zachodniej stronie pustyni. W rejonie kilku znanych pod względem archeologicznym miejsc wykonał parę zwrotów, zatrzymując się przy okazji nad kanałami irygacyjnymi, gdzie mógł nieco pobrodzić w wodzie.

Wczoraj wieczorem dotarł w pobliże Tabuk, jednego z większych miast w zachodniej części Arabii Saudyjskiej, noc spędzając w górach (fot. 2). Temperatura nocą wynosi tam obecnie ok. 20 stopni, a w pogodny dzień przekracza 30. Bateria słoneczna w plecaku Priidupoeg jest w pełni naładowana, ale wokół nie ma zbyt wiele możliwości zaspokojenia głodu, chyba, że szczęśliwie trafi mu się jakaś jaszczurka.

Następne połączenie satelitarne wyjaśni, czy Priidupoeg przekroczy Morze Czerwone na jego północnym krańcu, czy też skieruje się na południowy wschód, by przedłużyć swą podróżniczą przygodę.


http://images32.fotosik.pl/373/125095c30e091fe1m.jpg    http://images31.fotosik.pl/374/ab170eb5a807a8c6m.jpg

Link do mapy z trasą przelotu Priidupoeg: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed


Na forum Hancocka Urmas poinformował też, że matka naszego podróżnika, Piia - według pierwszych dzisiejszych wskazań - leci na południe, w odległości ok. 150 km na zachód od niego.

Damka_Pik - 2008-10-06 14:41:17

Tłumaczenie nowego wpisu w Looduskalender:

Pozycje bocianów czarnych na dzień 5 października

zamieszczone przez Kotkaklubi 6 października 2008, godz. 12:24
Tekst: Urmas Sellis; tłum. na ang.: Scott Diel; zdjęcia: Carsten Rohde


Wszystkie nasze bociany czarne wyposażone w przekaźniki satelitarne dotarły do właściwych miejsc w ciągu ostatnich pięciu dni. Tylko jeden samiec, z miejscowości Vorumaa (w południowej Estonii), którego nazwaliśmy Valdur (na cześć artysty, Valdura Okhakas, który w swoim czasie zasłużył się obroną bocianich terenów lęgowych) nie doleciał tam jeszcze. Sygnał z ostatnimi współrzędnymi GPS uzyskany z jego nadajnika pochodził z wyspy na rzece Doonau, płynącej na granicy rumuńsko-bułgarskiej. Możemy założyć, że zmierza on teraz w kierunku Bliskiego Wschodu.

Ostatnie miejsca pobytu pozostałych bocianów zaznaczone są na poniższej mapce (fot. 1).

Nasz niemiecki kolega, Carsten Rohde, powrócił właśnie z akcji liczenia zaobrączkowanych bocianów w Izraelu. Opracowanie tych obserwacji zajmie trochę czasu, ale już możemy powiedzieć, że widział on Raivo i Oss. Udało mu się nawet zrobić bardzo dobre zdjęcie Oss w towarzystwie czajki szponiastej (fot. 2).

W Dolinie Jordanu bociany często po żerowaniu odpoczywają w osuszonych stawach rybnych i na okolicznych polach (fot. 3).

Bocianie przekaźniki przesyłają sygnały w różne dni, dlatego niektóre z podawanych przez nas informacji o miejscu pobytu poszczególnych bocianów są bardziej aktualne, a inne mniej. Poza tym niektóre transmisje są nieudane i czasem musimy czekać kolejne pięć dni na następny raport z satelity. Dzisiejsza mapka odzwierciedla stan naszej wiedzy na dzień 5 października.


Link do mapki: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

http://images28.fotosik.pl/282/74f9ce58636cfccam.jpg   http://images33.fotosik.pl/380/d171feaed352d914m.jpg   http://images23.fotosik.pl/281/b7459881e88ff37fm.jpg

Zbychur - 2008-10-06 18:28:51

Damka_Pik napisał:

Sygnał z ostatnimi współrzędnymi GPS uzyskany z jego nadajnika pochodził z wyspy na rzece Doonau

Doonau czyli po polsku Dunaj :)

Damka_Pik - 2008-10-09 07:48:04

Z ogromną przykrością przekazuję tę informację-prośbę Urmasa Sellisa zamieszczoną dziś po północy na forum Hancocka:

Musiałem znów przyjść tutaj ze smutną wiadomością …
Priidupoeg najprawdopodobniej zakończył swą podróż w Arabii Saudyjskiej. Jego przekaźnik od dwóch dni przesyła sygnał z jednego miejsca. Jest to miejsce oddalone o około 500 km na południe od miasta Tabuk i o 50 km od Morza Czerwonego.
Sprawdzałem już możliwość pojechania tam, ale wydaje się, że jest to bardzo trudne.
Dlatego, jeśli ktoś z Was ma pomysł na szansę odzyskania przekaźnika Priidupoeg z Arabii Saudyjskiej, proszę niech do mnie napisze ! 
Myślę, że chyba najlepszym sposobem byłoby znalezienie jakiejś osoby mieszkającej tam, która mogłaby na podstawie współrzędnych GPS odnaleźć ptaka, zdjąć jego przekaźnik i odesłać go do mnie … ?


To był już ostatni młody bociankek wyposażony w nadajnik ... :(

Paweł T. Dolata - 2008-10-09 10:48:52

Arabia Saudyjska ma swoje państwowe służby ochrony przyrody, afiliowane w międzynarodowej sieci towarzystw ochrony ptaków BirdLife International (http://www.birdlife.org/worldwide/natio … index.html)
i myślę, że gdyby skierować się do nich oficjalnie o pomoc w ważnym, międzynarodowym projekcie, to nie odmówią pomocy. Dla kogoś z Europy to wielka wyprawa, dla miejscowych moze być to parogodzinny wypad, a i coś ciekawego i ważnego także z punktu wiedzy o wędrówkach tego gatunku przez ich teren.

Napisałem o tym przed chwilą do Urmasa. Okazało się, że "prochu nie wymyśliłem" - wpadł na ten pomysł już 2 dni temu, ale na jego mail dostał zamiast odpwiedzi automatyczną informację, że jego mail jest sprawdzany...

Paweł T. Dolata

Damka_Pik napisał:

Z ogromną przykrością przekazuję tę informację-prośbę Urmasa Sellisa zamieszczoną dziś po północy na forum Hancocka:

Musiałem znów przyjść tutaj ze smutną wiadomością …
Priidupoeg najprawdopodobniej zakończył swą podróż w Arabii Saudyjskiej. Jego przekaźnik od dwóch dni przesyła sygnał z jednego miejsca. Jest to miejsce oddalone o około 500 km na południe od miasta Tabuk i o 50 km od Morza Czerwonego.
Sprawdzałem już możliwość pojechania tam, ale wydaje się, że jest to bardzo trudne.
Dlatego, jeśli ktoś z Was ma pomysł na szansę odzyskania przekaźnika Priidupoeg z Arabii Saudyjskiej, proszę niech do mnie napisze ! 
Myślę, że chyba najlepszym sposobem byłoby znalezienie jakiejś osoby mieszkającej tam, która mogłaby na podstawie współrzędnych GPS odnaleźć ptaka, zdjąć jego przekaźnik i odesłać go do mnie … ?


To był już ostatni młody bociankek wyposażony w nadajnik ... :(

Damka_Pik - 2008-10-09 16:49:08

Oto mapka z trasą przelotu Priidupoeg otrzymana od Urmasa:

http://images30.fotosik.pl/283/96091b9d1f4555dfm.jpg

Widać z niej, że gdyby nie to, że bocianek przebywając w okolicach miasta Tabuk był już zbyt bardzo oddalony na wschód, to południowo-zachodni kierunek jaki obrał, byłby prawidłowy – trafiłby wtedy nad Półwysep Synaj, a potem ponad Zatoką Sueską wprost do Egiptu. Ale z Tabuk powinien był lecieć całkiem na Zachód.

Niestety, tak się nie stało – dotarł do Morza Czerwonego w miejscu położonym zbyt bardzo na południe, a morze okazało się przeszkodą nie do pokonania. I znów zawiódł go instynkt, skierował się na południowy-wschód … przeleciał jeszcze kilkaset kilometrów (!) … i pewnie brakło mu sił z wyczerpania i głodu. Te kilkaset kilometrów zapewniłoby mu spokojnie powrót do właściwej trasy, dotarcie na Synaj i do Egiptu – gdyby wybrał kierunek przeciwny.

W sumie – oceniając długość całej pokonanej przez Priidupoeg trasy – jest to tak wielki dystans, że gdyby nie błądzenie, to prawie wystarczyłby, aby bocianek szczęśliwie doleciał do celu swej wędrówki w środkowej lub środkowo-wschodniej części Afryki. Wielka szkoda … :(


Urmas poinformował, że trzeci dorosły bocian z nadajnikiem - Valdur - dotarł już do Doliny Jordanu i znajduje się gdzieś pomiędzy miejscami pobytu Raivo i Oss.
.

Damka_Pik - 2008-10-09 21:26:13

Pojawił się promyk nadziei, że być może Urmas odzyska przekaźnik. Poprzez stronę http://www.birdingpal.org/Saudiarabia.htm udało mu się nawiązać kontakt z jednym z ornitologów z Arabii Saudyjskiej (Abdullahem Alsuhaibany), który jutro ma udać się na miejsce, z którego dociera sygnał z przekaźnika Priidupoeg. Być może jutro będzie wiadomo coś więcej.

Na trzech zbliżeniach obrazu z satelity - wg mapy Google Earth - okolica ostatniego etapu długiej wędrówki Priidupoeg i miejsca, w którym ją zakończył wygląda tak:

http://images37.fotosik.pl/18/70d526f4f9532ed5m.jpg   http://images49.fotosik.pl/18/bc8da5a634c3366cm.jpg   http://images48.fotosik.pl/18/8dab7d2ac474d0fam.jpg

robert - 2008-10-10 22:38:03

Na FH podano, że z Arabii Saudyjskiej nadeszły w końcu wiadomości. Abdullah wraz z kolegą odszukali dzisiaj miejsce, które podał nadajnik Priidupoega jako ostatnie. Z konsternacją stwierdził, że bocian nie żyje ... Miejscowy rolnik powiedział im, że we wtorek 7.10.2008 o godz. 13:00 znalazł bociana. Ptak jeszcze żył ale był okropnie wycieńczony. Podał mu wodę i jedzenie. Priidupoeg jednak niczego nie spożył i jeszcze tego dnia padł ...
Rolnik mu odebrał nadajnik i zatrzymał go do przechowania.  Będzie odesłany do Urmasa.

Urmas wyraził serdeczne podziękowania dla Abdullaha i jego kolegi za wyjazd, odszukanie miejsca zgonu bociana i natychmiastowe przekazanie informacji. Wizytówka arabskiego ornitologa:
Abdullah Alsuhaibany
Coordinator and Scientific Officer,
Techno Arabia Environmental/Reef Chief,
Aal Taher Group,
Jeddah

Kolega Abdullaha to Dr. Mohamed Shobrak, znany ornitolog w Arabii Saudyjskiej a także członek BirdLife International Global Consul.

Trasa przelotu Priidupoeg: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Damka_Pik - 2008-10-11 01:51:41

Ja z całego serca przyłączam się do tych podziękowań - to było piękne, szlachetne i bezinteresowne działanie ludzi, którzy dobrze rozumieją jego sens.

Żal tylko biednego bocianka, był silnym ptakiem, ale przecież nie ze stali ... i nikt nie był w stanie mu pomóc. Natura zdecydowała o jego losie ... :(

Wczoraj Urmas powiedział, że prawdopodobnie dotychczasowa ocena przeżywalności młodych bocianów czarnych była przeszacowana, a prawdziwe dane można uzyskiwać tylko dzięki nadajnikom satelitarnym. Dlatego z taką desperacją starał się odzyskać i ten. Bardzo się cieszę, że mu się udało. :)

Damka_Pik - 2008-10-11 12:42:41

Okazało się, że trzy pozostałe bociany czarne z Estonii – oprócz Raivo i Oss - zaobserwowane przez Carstena Rohde w Izraelu (o czym pisał kilka postów wyżej Paweł Dolata) to:

1)  ubiegłoroczne pisklę Donny i Tonny’ego (obrączka: 703F) – zauważone 21.09.08 w pobliżu Oss;
2)  ubiegłoroczne pisklę Raivo (obrączka: 7008) – spotkane na innym stawie rybnym; inne pisklę z tego samego lęgu było widziane poprzedniej jesieni także w Izraelu;
3)  trzecia odczytana obrączka (700T) należy do bociana, który wykluł się w 2004 roku w gnieździe sąsiadów Priidu (a więc na wyspie Saaremaa).

Urmas ocenił, że jednak większość bocianów czarnych z Estonii dotarła do Izraela już po zakończeniu obserwacji przez Carstena i że przeważająca część spośród tych 8700, które przelatywały 22 września pochodziła z gniazd w krajach położonych bardziej na południe w stosunku do Estonii.


Dla przypomnienia poprzedniego sezonu, link do filmu z obrączkowania w dniu 2 lipca 2007 roku: http://www.ilm.ee/~uploader/loodus/arti … tamine.php

oraz fotka piskląt Donny i Tonny’ego (skopiowana z postu Surfside na forum Hancocka)

http://images37.fotosik.pl/19/54fca610a2298905m.jpg

Damka_Pik - 2008-10-11 20:06:21

Oto treść listu, jaki otrzymała od Abdullaha Alsuhaibany i udostępniła (za jego zgodą) na forum Hancocka Jo z Anglii, która w jakiejś mierze uczestniczyła w korespondencji między Urmasem i Abdullahem.

„Jestem szczęśliwa, że mogę zacytować obszerne fragmenty e-maila, jaki otrzymałam od Abdullaha. On też z pewnością jest Bocianoholikiem! Jak widać, zaakceptował tę etykietkę!
Oto, co napisał:
-------------------

Właśnie wróciłem z podróży, nie spałem w ciągu ostatnich kilku dni, mam też zaplanowane spotkania na cały dzisiejszy dzień.

Dla Twojej wiadomości, w dniu 9 października o 05:30 odwiedzałem ponownie, wraz z Mohammedem, miejsce oddalone o 90 km na południe od Jeddah, gdzie 25 sierpnia wydarzyła się tragedia 236 bocianów białych, które zginęły w kolizji z liniami energetycznymi. Znaleźliśmy mnóstwo martwych ptaków, tym razem także przepiórki, derkacze i turkawki i niewielką liczbę różnych innych gatunków, również zabitych przez linie energetyczne. Z własnej inicjatywy postanowiliśmy zbadać i udokumentować sprawę i zwrócić się do Agencji ds. Dzikich Zwierząt, by we współpracy ze Spółką Energetyczną problem ten został rozwiązany chociaż w tym newralgicznym dla migrujących ptaków miejscu. Kiedy wróciłem do domu po porannym wyjeździe, znalazłem e-maile (od Ciebie i Urmasa). Postanowiłem natychmiast się tam udać, ale najpierw musiałem pojechać do Mohammeda na 22:00 (byliśmy gośćmi na ślubie jednego z członków jego rodziny). Opowiedziałem mu historię Waszego bociana, a on uparł się, że będzie mi towarzyszył. Opuściliśmy więc wesele, przebraliśmy się i o 2:00 wyjechaliśmy z Jeddah. Na miejscu byliśmy o 05:40 (nie było czasu na nocleg). Było jeszcze ciemno, ale słońce szybko wzeszło, a my zaczęliśmy poszukiwania ptaka. Na szczęście Mohammed ma GPS, ale kiedy zbliżyliśmy się na odległość mniejszą niż 20 metrów od celu, jego GPS przestał działać z powodu wyczerpania baterii! Wkrótce pojawił się farmer, Jammal – zapytaliśmy go o czarnego ptaka z nadajnikiem na plecach. Pokazał nam ciało na piasku i przyniósł nam nadajnik. Nie martwcie się, zrobiliśmy bocianowi mały grób.

Nagrodziłem już farmera za to, co zrobił i dałem mu mój numer telefonu komórkowego, na wypadek gdyby czegoś potrzebował z Jeddah. Za jakiś czas go odwiedzę, by dać mu zdjęcia. Dałem mu także zdjęcia satelitarne jego gospodarstwa - był bardzo szczęśliwy, gdy zobaczył swój dom i gospodarstwo widziane okiem satelity. Tak, oczywiście, możecie napisać do niego kartkę z podziękowaniami, z której na pewno się ucieszy i będzie bardzo dumny, przetłumaczę mu ją i dam. Nie wiem, czy on ma adres pocztowy czy nie, ale możecie mnie potraktować jako posłańca w tej miłej inicjatywie!

Proszę złóż wyrazy mojego głębokiego szacunku i uznania dla moich przyjaciół z forum Hancocka za serdeczne reakcje i podziękowania. Odwiedziłem forum i przeczytałem wypowiedzi użytkowników. Chcę powiedzieć, że to, co zrobiliśmy tutaj miało służyć wyłącznie ochronie przyrody – jesteśmy także miłośnikami ptaków - i jeśli taki przypadek określacie mianem "Bocianoholika"! – to myślę, że jestem jednym z Was.

(…)

Serdecznie pozdrawiam

Abdullah
"

[Od siebie dodam, że o tragedii 150 bocianów białych (teraz okazuje się, że ich liczba wzrosła do 236), o której wspomiał Abdullah, pisała wcześniej na naszym forum Sve: post z 20 września http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 302#p11302 ]

Damka_Pik - 2008-10-15 23:04:15

Nowy wpis w Looduskalender:

"Wędrówka bocianów czarnych (15 października)

Zamieszczone przez Kotkaklubi 15 października 2008 - 13:24
Tekst: Urmas Sellis


15 października uznany został za początek wielkiej migracji estońskich orlików grubodziobych. W tym czasie nasze bociany czarne zdołały już w większości dotrzeć do celów swych wędrówek. Trasa ich podróży nakreślona została na poniższej mapce (link do mapki: http://www.looduskalender.ee/en/node/1701 ).

http://images24.fotosik.pl/287/8262240e23ca9809m.jpg


Podsumowanie wędrówek bocianów czarnych z nadajnikami

Młode ptaki
Mid – córka Donny i Padisa, która wykluła się w gnieździe podglądanym przez kamerę. Słabo odżywiona. Najprawdopodobniej padła na Białorusi w pierwszych dniach września.
Syn Raivo – wykluł się w gnieździe południowej części Lääne-Virumaa (region w północnej Estonii), świetnie odżywiony. Poleciał początkowo do Rosji, ale z jakiegoś powodu zawrócił i w Narodowym Parku Lahemaa, w pobliżu wioski Vihula, stał się zdobyczą orła bielika.
Syn Priidu – syn pary bocianów z Wyspy Saaremaa, Pii i Priidu; szczególnie dokładnie obserwowany. Także dobrze karmiony przez rodziców. Padł na pustyni w Arabii Saudyjskiej.
Syn Oss – jako ostatni w Raplamaa (zachodnia Estonia) otrzymał plecak (12 sierpnia). Taki sam przekaźnik jest noszony przez jego ojca - Oss. Był dość słabo odżywiony. Rozpoczął wędrówkę na północ, a zakończył nad Zatoką Fińską w Sirgala, gdzie został ranny (lądując lub wpadając na druty). Spędzi zimę w azylu dla zwierząt. Jego brat widziany był w Finlandii.

O starszych bocianach w kolejnej relacji.
"

Damka_Pik - 2008-10-21 01:19:50

Najnowsza relacja Urmasa w Looduskalender - finał historii Miss Mid i jej nadajnika:

"Poszukiwania Miss Mid na Białorusi
Zamieszczone przez Kotkaklubi - 20 października 2008, godz. 23:07
Tekst: Urmas Sellis
Foto: Valeri Dombrovski i Urmas Sellis

Podczas minionego weekendu białoruski miłośnik orłów - Valeri Dombrovski - i ja postanowiliśmy udać się na poszukiwanie Miss Mid. Ponieważ ostatnia transmisja z jej nadajnika była niewyraźna, nie byliśmy pewni, czy cokolwiek znajdziemy. Większą część naszej wędrówki odbyliśmy wokół miejsc, skąd pochodziły sygnały z 2 września - w pobliżu słupów linii elektrycznej (fot.1). Jak się później okazało, szukaliśmy tam na próżno.

Przed rozpoczęciem poszukiwań poprosiliśmy producenta nadajnika, Microwave Inc., aby spróbował „ręcznie” odczytać ostatnie dane, z którymi program komputerowy nie zdołał sobie poradzić. Odczyt dodano do mapy i okazało się, że ostatni sygnał pochodził z 30 sierpnia. Poszliśmy więc w wyznaczonym kierunku, tj. ok. 3.5 kilometra dalej. Idąc za wskazaniami współrzędnych GPS, na polu pszenicy znaleźliśmy kolejny słup energetyczny (fot. 2). Ale nie słyszeliśmy tam sygnału. W drodze powrotnej do samochodu zastanawialiśmy się, dlaczego sygnał, jakiego szukamy przypomina odgłos stukania dzięcioła w lesie. W połowie drogi odniosłem wrażenie, że coś usłyszałem, a Valeri zgodził się ze mną (po całym dniu poszukiwań mogliśmy jednak ulec złudzeniu). Wdrapaliśmy się więc na pobliski stóg siana (fot. 3) i dopiero stamtąd odebraliśmy wyraźny sygnał. Valeri wyznaczył kierunek w poprzek pola (fot.4).

http://images40.fotosik.pl/22/9f8e40983c40f884m.jpg   http://images28.fotosik.pl/286/55f0499208262da2m.jpg   http://images25.fotosik.pl/285/b00b34e9a03aa363m.jpg   http://images31.fotosik.pl/384/5cf3d685d907cb4cm.jpg

Byliśmy na właściwej drodze, ale musieliśmy iść dalej… Po przejściu czterystu metrów zbliżyliśmy się wyraźnie do sygnału, a więc musiał pochodzić z pola. Kiedy stawał się coraz mocniejszy, a antena wkrótce zawęziła obszar poszukiwań do średnicy zaledwie jednego metra, mieliśmy już chwycić za łopaty. Jednak Valeri zauważył coś w ziemi i po chwili wyciągnął przekaźnik z błota (fot.5). Przejeżdżający ciągnik wcisnął go prawdopodobnie w bruzdę…

Nasze poszukiwania bardzo ułatwiał nam mały czarny pomocnik (fot.6) - na szczęście nie rozładował się, dopóki nie ukończyliśmy pracy.

Doszliśmy do wniosku, że mieliśmy dużo szczęścia. Pośród ciemnych pól wracaliśmy potem w kierunku Mińska, do domu Valerego. Nasza sobotnia wyprawa wyrysowana jest na poniższej mapce (fot.7, 8).

http://images37.fotosik.pl/22/9d7b2763089e551bm.jpg   http://images29.fotosik.pl/286/946f0abf27de5fd7m.jpg   http://images27.fotosik.pl/285/867440087a016b02m.jpg   http://images36.fotosik.pl/22/8a463be25d8f1587m.jpg

Trudno ocenić, co naprawdę się stało, ale jedna z prawdopodobnych wersji brzmi tak: 30 sierpnia Mid wylądowała na słupie linii elektrycznej, straciła równowagę i została porażona prądem. Na ogół taki rodzaj słupów elektrycznych nie jest specjalnie niebezpieczny, ale przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności może nastąpić porażenie. Potem być może lis znalazł ją i przeniósł wraz z nadajnikiem na pole kilkaset metrów dalej, by tam ją zjeść. Podczas zaorywania pola i siania oziminy przekaźnik mógł być zawleczony tutaj, a potem traktor wcisnął go w ziemię. Ubłocony, odwrócony do ziemi nie mógł ładować baterii światłem słonecznym. Na szczęście działał jeszcze nadajnik radiowy. Anteny były powyginane i zabłocone, stąd słaby sygnał. Dziś wiadomo, że nadajnik GPS działa i wkrótce okaże się, czy jest w pełni sprawny.

Wszystkie cztery młode czarne bociany zostały wyeliminowane w drodze naturalnej selekcji. Niestety, w podobny sposób straciliśmy połowę naszych orlików grubodziobych. Ale tylko dzięki przekaźnikom satelitarnym możemy śledzić ich losy ..."

ekar - 2008-10-22 19:25:55

Smutno mi się zrobiło po przeczytaniu postu powyżej, ale dobrze , że wyjaśniono sprawę do końca.
Żegnaj Miss Mid

http://img528.imageshack.us/img528/3203/vlcsnap7052tq8.th.jpg  http://img528.imageshack.us/img528/3836/vlcsnap8968zz6.th.jpg  http://img80.imageshack.us/img80/7269/vlcsnap3719az4.th.jpg  http://img80.imageshack.us/img80/5282/vlcsnap7567di6.th.jpg

mamajka - 2008-10-23 19:15:15

Cały czas,choć  z żalem ,uczymy sie ,ze to własnie jest NATURA ( choc te słupy elektryczne - niekoniecznie) i ze jej prawom musimy  podporzadkowac nasze emocje.Nie jest to łatwe,ale bunt jest jałowy.Niemniej i tak co jakis czas włączam sobie przegląd zdjęć na stronie gniazda...teraz ze smutkiem.

Damka_Pik - 2008-10-31 22:48:27

Kolejne wieści z Estonii:

"Wędrówki bocianów czarnych – październik

Zamieszczone przez Kotkaklubi 30 października 2008, godz. 13:38
Tekst: Urmas Sellis
Fot.: Renno Nellis

Bociany czarne w trakcie swej wędrówki pokonały już na tyle długą drogę, że mogą trochę odpocząć. Kiedy opuszczają swoje gniazda, wielu z nich nigdy nie będzie dane dotrzeć do miejsc zimowania – ale jest to odwieczna podróż i tylko najlepszym udaje się przeżyć. Albo tym, którym dopisze szczęście … ale wiadomo, komu szczęście sprzyja! Dorosłe ptaki lepiej potrafią zachowywać siły, wiedzą też, gdzie zatrzymać się na posiłek lub na odpoczynek. Ale nawet im zdarzają się pomyłki …

Młode ptaki nabywają te umiejętności poprzez kolejne doświadczenia i nie jest tajemnicą, dlaczego większość z nich ginie w trakcie pierwszej wędrówki. Znacie już smutne losy młodych bocianów z Estonii wyposażonych w nadajniki, ale nasz niemiecki kolega, Carsten Rohde, spotkał przecież jednego z ubiegłorocznych młodych bocianów, który wykluł się i wychował w gnieździe podglądanym przez kamerę – numer jego obrączki to 703F!

Oto najnowsze informacje o dorosłych bocianach czarnych z nadajnikami:

Raivo – jest to jego trzeci pobyt nad stawami rybnymi w Izraelu (ostatni sygnał odebrano 6 października);
Priidu – już po raz drugi przebywa w regionie Darfuru w Sudanie;
Piia – jej drugi rok z nadajnikiem, ostatni sygnał od niej (7 października) nadszedł z Półwyspu Synaj;
Valja – ostatnia transmisja sygnału (28 września) pochodziła z okolic pogranicza syryjsko-izraelskiego;
Kaku – lata wzdłuż i wszerz Izraela;
Lembit – najpierw zatrzymał się na ukraińskiej nizinie u wybrzeży Morza Czarnego, a teraz przebywa na mokradłach Sudanu pomiędzy dwiema pustyniami;
Valdur – po pobycie nad stawami rybnymi w Izraelu poleciał w północno-zachodni rejon Etiopii;
Oss – dni spędza nad stawami rybnymi w Izraelu, a na noc odlatuje na wapienne klify skalne nad Jordanem.
"

Fot.1 – Dorosłe ptaki wędrujące nad Dolina Jordanu
Fot.2 – Mapa wędrówki bocianów czarnych; link do mapy:
http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

http://images48.fotosik.pl/25/fcfc2a18e76771b0m.jpg   http://images43.fotosik.pl/25/f3eaf621b224d66em.jpg

Z relacji tej wynika, że od pięciu spośród ośmiu dorosłych bocianów z nadajnikami sygnał nadszedł w ostatnich dniach, a więc chyba wszystko z nimi w porządku. Niepokoi fakt, że nadajniki trzech pozostałych milczą od dość dawna: Valja – od ponad 4 tygodni, Raivo i Piia – od ponad 3 tygodni. Ostatnią transmisję z nadajnika Pii zarejestrowano tego samego dnia i o tej samej porze, co z nadajnika jej syna, Priidupoeg – 7 października o godz. 16:00.

Damka_Pik - 2008-11-11 13:44:09

Nowy wpis w Looduskalender – moje obawy o losy Raivo zostały szczęśliwie rozwiane, :) ... ale niestety, Piia i Valja … :(


Bociany czarne (10 listopada)

zamieszczone przez Kotkaklubi 11 listopada 2008, godz. 8:36
Tekst: Urmas Sellis, zdjęcie: Renno Nellis

Większość bocianów czarnych dotarła już do swych docelowych miejsc zimowania. Właściwe zimowisko Raivo jest trudne do określenia – w ubiegłych latach opuszczał stawy rybne w Izraelu i udawał się w dalszą podróż dopiero pod koniec roku. Czy zatem 4-miesięczny pobyt w tym regionie można uznawać jako miejsce zimowania, czy po prostu jako długi przystanek? Podobnie mogło być w przypadku Oss, ale nie jesteśmy pewni. W każdym razie, całkiem sporo bocianów czarnych spędza zimę w Dolinie Jordanu. Oss i Raivo są doświadczonymi rybakami, ale nie zawsze udaje im się upolować pożądaną zdobycz (fot.1).

Inny spośród naszych bocianów czarnych - Kaku, dotarł już do celu swej podróży. Zarówno Kaku, jak i Valdur pochodzą z południowej części Estonii i wygląda na to, że również w okresie zimy przebywają blisko siebie. Obaj są teraz w północnym regionie Etiopii, gdzie w ubiegłych latach zwykli spędzać zimę także Jaak i Tooni. Czy tam zostaną? – zobaczymy. Valja z Wyspy Saaremaa został prawdopodobnie zabity w Syrii przed 28 września. Wszystkie trasy wędrówki bocianów można prześledzić na poniższej mapie (fot. 2)."


http://images49.fotosik.pl/29/a428e8dc9c1472b9m.jpg    http://images34.fotosik.pl/397/b3e7258520bd8cb4m.jpg

Fot. 1 – Doświadczeni rybacy i zuchwali złodziejaszkowie w Dolinie Jordanu; 
Fot. 2 – Trasa przelotu i miejsce pobytu bocianów czarnych wg danych na 10 listopada.

Link do mapy: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed


W poście z 7 listopada na forum Hancocka Urmas napisał:

"(...) Dwaj członkowie klubu orłów polecieli wczoraj na tydzień, by odszukać przekaźnik Pii i ocenić sytuację na Półwyspie Synaj. Istnieje podejrzenie, że niektóre nieużytkowane zbiorniki wodne są zanieczyszczone i skażone w takim stopniu, że uśmiercają mnóstwo migrujących ptaków. Taki los mógł spotkać także naszą Piię... Jak poinformował mnie Abdullah, jest to powszechny problem w tym regionie.
Podobnie, wiele orlików krzykliwych (w tym jeden z Niemiec, wyposażony w nadajnik) zatruło się po wypiciu takiej wody na pustyni w pobliżu miejscowości turystycznych.
Jeśli będzie to możliwe, nasi chłopcy pobiorą próbki wody do zbadania na obecność toksyn. (...)
"

Uśmiercające linie energetyczne, zatrute pola i skażone zbiorniki wodne ...– bardzo to wszystko przygnębiające. :( :( :( To w żadnej mierze nie jest selekcja naturalna !

Damka_Pik - 2008-11-26 22:18:31

26 listopada 2008

Ponieważ nie ukazała się, jak dotąd, relacja Urmasa dotycząca wyprawy jego kolegów na Półwysep Synaj, wysłałam do niego e-mail z pytaniem o jej rezultat. W odpowiedzi napisał:

Moi koledzy wrócili jakiś czas temu z Półwyspu Synaj, ale nie znaleźli ani śladów Pii, ani jej nadajnika. Jednak następnego dnia po ich powrocie odebraliśmy niewyraźny sygnał pochodzący z tego samego miejsca w pobliżu zatrutych stawów za Sharm-el-Sheik… Niestety żadne następne sygnały już nie nadeszły. Nie wiemy więc, czy Piia pojawiła się tam znowu, czy też odezwał się tylko jej nadajnik leżący gdzieś w piasku, lub może nawet w jakimś domu. Na podstawie dotychczasowych informacji nie da się więc stwierdzić, że Piia z pewnością nie żyje, ale nic też nie wskazuje na to, że jest odwrotnie. Będziemy wyczekiwać kolejnej transmisji i zobaczymy ... Pobrane zostały próbki wody do analizy, ale prawdopodobnie dopiero w przyszłym tygodniu (mam nadzieję) zostaną zbadane.

Na moją uwagę, że to smutny zbieg okoliczności, że bliskowschodnie trasy wędrówki zarówno Pii, jak i jej syna Priidupoeg były bardzo podobne, a także, że ostatnie wyraźne sygnały od nich odebrane zostały w tym samym dniu i o tej samej godzinie (7 października o 16:00), Urmas odpowiedział, że „najprawdopodobniej oba ptaki lecąc nad tym regionem mniej więcej w tym samym czasie, zostały zepchnięte zbyt bardzo na wschód przez silny wiatr wiejący w tamtych dniach znad Morza Śródziemnego”.

Damka_Pik - 2008-12-02 16:49:17

2 grudnia 2008

Poniżej tłumaczenie ostatniego wpisu w Looduskalender. Część informacji (dot. Pii) podałam już w poście wyżej, ale w tym komunikacie wzbogacone są o drobne szczegóły.


"Bociany czarne (30 listopada)
zamieszczone przez Kotkaklubi 1 grudnia 2008 - 8:56

Tekst: Urmas Sellis; zdjęcie: Toomas Mikkor

Nadajniki bocianów czarnych począwszy od 20 listopada przełączyły się na program zimowy (dla zaoszczędzenia kosztów), co oznacza, że sygnały, aż do 20 lutego, będą wysyłane co dziesięć dni (a nawet rzadziej – gdyby ładowanie słoneczne zostało zakłócone przysłonięciem baterii przez pióra).

Według ostatnich danych, bociany przebywają w tych samych regionach, co ostatnio. Ale niespodzianki mogą się zdarzać.

Największa niespodzianka związana jest oczywiście z Piią. Członkowie Klubu Orłów, Georg i Gunnar, poszukiwali milczącego od 7 października nadajnika Pii na Półwyspie Synaj. Nie odnaleźli go, jednak w trakcie całego czasu trwania ich podróży powrotnej (8-12 listopada), jej nadajnik wysyłał sygnały o nieznacznie zmieniających się współrzędnych, pochodzące z miejsc w pobliżu zbiornika ze ściekami, które wcześniej dokładnie przeczesywali (fot.).

Wszędzie na świecie można spotkać jakiegoś Estończyka – Toomas, pracujący na Półwyspie Synaj jako przewodnik, zgodził się pojechać tam i rozejrzeć w poszukiwaniu nadajnika, lub samej Pii. Niestety, bez rezultatów – o ile więc Piia (lub jej nadajnik) gdzieś tam się znajduje, miejsce to pozostaje nadal niewiadome ... 

Partner Pii – Priidu – w ubiegłym tygodniu odwiedził Republikę Środkowej Afryki, po czym powrócił do Sudanu. Podobne wycieczki urządzał sobie rok wcześniej. Wszystkie informacje dotyczące wędrówek bocianów naniesione zostały na poniższą mapkę. Po jej powiększeniu można zobaczyć krótkie trasy przemieszczania się ptaków w obrębie miejsc ich zimowania.

http://images37.fotosik.pl/96/c732f5f443c14826m.jpg    http://images38.fotosik.pl/96/8458db4f074fa980m.jpg 

Fot. Miejsce (budynek i kopczyk piasku), z którego odebraliśmy ostatnie sygnały z nadajnika Pii …;
Mapka wędrówki bocianów czarnych."
Link do mapy: http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Damka_Pik - 2009-01-12 16:42:34

Na stronie Looduskalender ukazał się kolejny raport dotyczący migracji Raivo.


"Raivo dotarł do celu podróży

Zamieszczone przez Kotkaklubi 11 stycznia 2009 - godz. 21:28
Text: Urmas Sellis
Fot.: Joosep Tuvi

Przez ostatnie dwa lata Raivo zwykł robić sobie długie przystanki w Izraelu, zanim ruszał w dalszą podróż na zimowisko w południowej Kenii. W tym roku nie zmienił swoich przyzwyczajeń. Jedynym z naszych znajomych bocianów czarnych, który wciąż pozostaje w pobliżu izraelskich stawów rybnych, jest już tylko Oss.

Raivo rozpoczął swą migrację 21 sierpnia, pokonał 3 500 kilometrów i 10 września doleciał do Doliny Jordanu. Spędził tam nad stawami rybnymi ponad trzy miesiące, aż w końcu 16 grudnia postanowił kontynuować swą jesienną (a raczej należałoby powiedzieć, zimową) wędrówkę.

Dotarcie do celu podróży w wiosce Ramisi, na południowym cyplu terytorium Kenii, zajęło mu dokładnie dwa tygodnie (zjawił się tam 31 grudnia o 14:10). Odległość z Izraela do ostatecznego miejsca jego zimowania wynosi 4 500 kilometrów, a więc łączna długość trasy jego migracji osiągnęła 8 000 kilometrów. Zimą sygnały z nadajnika Raivo nadchodzą co dwa tygodnie.

Droga całej jego podróży zaznaczona została na poniższej mapce:
"

http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&g … urce=embed

Fot. 1 – Raivo w locie (domyślam się, że fotografię zrobiono jeszcze w Estonii); fot. 2 – trasa całej wędrówki Raivo; fot. 3 – Dolina Jordanu, gdzie Raivo przebywał ponad trzy miesiące; fot. 4 – południowy kraniec Kenii nad Oceanem Indyjskim, w pobliżu granicy z Tanzanią.

http://images24.fotosik.pl/313/cc6593315ee55cc5m.jpg   http://images47.fotosik.pl/48/61d2ce549dc62c26m.jpg   http://images44.fotosik.pl/48/eab3dd9a5389bbd1m.jpg   http://images27.fotosik.pl/312/5dffc19ecf169076m.jpg

Damka_Pik - 2009-02-23 22:05:59

23 lutego 2009

Dziś wieczorem Urmas Sellis zamieścił krótką informację na estońskim forum, że 15 lutego Raivo opuścił miejsce swego zimowania w Tanzanii i zmierza na północ. W sobotę (21 lutego) znajdował się w północno-zachodniej Etiopii. Dodał także, że pozostałe estońskie bociany czarne wyposażone w nadajniki satelitarne czekają na odpowiedni moment do rozpoczęcia powrotu. :cool:

Mam nadzieję, że zgodnie z dotychczasowym zwyczajem, niebawem ukaże się obszerniejsza informacja na stronie Looduskalender, wzbogacona o mapki pokazujące ostatnie położenie bocianów.

Damka_Pik - 2009-03-11 20:02:49

11 marca 2009

Najnowsze wieści z Południa – podane dziś wieczorem przez Urmasa Sellisa na estońskim forum:

Pięć spośród naszych bocianów czarnych z nadajnikami rozpoczęło wiosenną migrację:

Raivo dotarł do Izraela (z Tanzanii);
Oss opuścił Izrael w poniedziałek [9 marca], ostatni sygnał pochodzi z południowej Turcji (ale z nieco dziwnej lokalizacji – sygnał odebrany wczoraj w czasie dnia i z tego samego miejsca wieczorem...);
Valdur wyleciał z Etiopii w poniedziałek rano i teraz jest w Sudanie;
Kaku wczoraj opuścił Etiopię, dziś był w Erytrei;
Priidu po wylocie w poniedziałek z Republiki Środkowej Afryki zatrzymał się w bardziej wilgotnym miejscu w Sudanie.

Lembit nadal czeka na odpowiedni moment do startu.

Damka_Pik - 2009-03-30 21:06:03

Ukazała się nowa relacja Urmasa Sellisa: http://www.looduskalender.ee/en/node/3158 (Looduskalender, 29 marca 2009 - 19:58)

Zima bociana czarnego Raivo i jego wiosenna migracja

Tekst: Urmas Sellis
Zdjęcia: Tanya Trevor Saunders
Mapa: Google Earth

Raporty o migracji bocianów czarnych jakoś ostatnio utknęły w martwym punkcie. Ale nasze lenistwo w żaden sposób nie miało wpływu na wędrówkę bocianów. Zacznijmy od Raivo, który nosi swój plecak najdłużej.

Samiec Raivo, którego gniazdo znajduje się w powiecie Lääne-Virumaa, już po raz trzeci pokazał nam trasę swej podróży. Każdego roku trasa ta jest bardzo podobna: pod koniec sierpnia Raivo wyrusza z Estonii do Izraela, skąd w drugiej połowie grudnia odlatuje do Tanzanii; w połowie lutego rozpoczyna powrót do Izraela, a stamtąd do Estonii.

Z południa Kenii Raivo odbywał ponad dwustukilometrowe wypady do Tanzanii, albo w kierunku północnym, w rejon Płaskowyżu Yatta. W rejonie tym, na obrzeżach Parku Narodowego Tsavo, mieszka miłośniczka przyrody – Tanya Trevor Saunders, która zaznajomiła się z losami naszych bocianów czarnych. Tanya zgodziła się na wykorzystanie fotografii, jakie zrobiła bocianom czarnym zimującym i żerującym nad rzeką Athi. Raivo nie natknął się na jej kamerę, ale poniższe zdjęcia dają doskonałe wyobrażenie o tegorocznych terenach jego zimowania w Kenii i Tanzanii.

Fot. 1 – Widok na rzekę Athi w środku zimy:
http://www.looduskalender.ee/sites/defa … 2009-8.jpg

Fot. 2 – Siedem bocianów odpoczywających na na wysepce pośrodku rzeki:
http://www.looduskalender.ee/sites/defa … 2009-4.jpg

Fot.3 – Poszukiwanie pokarmu na rzecznej płyciźnie:
http://www.looduskalender.ee/sites/defa … 2009-3.jpg

Fot.4 – Zasobne żerowisko dzielone jest z innymi amatorami ryb, na przykład czaplą siwą:
http://www.looduskalender.ee/sites/defa … eb2009.jpg

Fot.5 – Czasem dobrze jest ocenić sytuację z góry:
http://www.looduskalender.ee/sites/defa … 2009-9.jpg

Bociany czarne pojawiają się w rejonie, w którym zamieszkuje Tanya już we wrześniu, ale w większej liczbie – w styczniu i w lutym.
Tanya zapisuje swe obserwacje przyrodnicze na swej stronie internetowej, ilustrując je wspaniałymi fotografiami: http://www.wildernessdiary.com – zachęcamy do ich przeczytania!

Tanya ocenia, że pogoda w południowej Kenii była w tym roku dość wyjątkowa i z powodu suszy zachowania Raivo mogły być nieco odmienne od tych w ubiegłych latach.

Wiosenną wędrówkę Raivo rozpoczął 15 lutego z Tanzanii, a informacja o jego ostatnim położeniu, którą odebraliśmy wczoraj, pochodziła znad Cieśniny Bosfor. Teraz prawdopodobnie jest już w Europie.

http://images39.fotosik.pl/91/9ae921627f82ee2bm.jpg

Damka_Pik - 2009-03-30 23:08:49

Znalazłam jeszcze jedną - pełniejszą (ale dotyczącą wcześniejszego etapu migracji bocianów czarnych) informację, podaną na forum estońskim 28 marca, o ukazaniu się 23 marca 2009 w prasie estońskiej wywiadu z Urmasem Sellisem:  http://www.postimees.ee/?id=97432 .

Tekst – wiadomo – nie całkiem zrozumiały, ;) ale z mapki dołączonej do artykułu wynika (trzeba kliknąć na zdjęcie, dla powiększenia), że najbardziej zaawansowany w powrotnej wędrówce był Oss, który dotarł już wtedy do Bułgarii, Valdur był w południowo-zachodniej części Turcji, Kaku na północy Syrii, Raivo w Izraelu, a Priidu na północy Sudanu, w pobliżu granicy z Egiptem.

Od tej publikacji minął tydzień - jest zatem możliwe, że przynajmniej Oss jest już bardzo blisko Estonii (a może nawet dotarł do celu podróży). :)

Damka_Pik - 2009-04-09 00:41:23

Nowy raport Urmasa Sellisa: http://www.looduskalender.ee/en/node/3322

Oss wrócil do domu

7 kwietnia 2009 - 21:28

Tekst: Urmas Sellis
Foto: Urmas Sellis, Carsten Rohde

Wczoraj wieczorem, 6 kwietnia, tuż przed zapadnięciem całkowitego zmroku, nasz pierwszy bocian czarny z nadajnikiem – Oss, powrócił na swe tereny lęgowe w Raplamaa.

Oss spędził całą zimę w Izraelu, co oznacza, że miał do pokonania najkrótszy dystans w wędrówce powrotnej do domu, co najmniej połowę krótszy niż Raivo, który pierwszą część zimy przebywał w Izraelu, a potem poleciał do na południowy cypel Kenii.

Inne bociany czarne wyposażone w nadajniki aktualnie znajdują się w różnych miejscach pomiędzy Białorusią i Turcją. Wszystkie jednak wracają do swej ojczyzny.

http://images48.fotosik.pl/100/35f50073150bbb32m.jpg   http://images40.fotosik.pl/96/632952bf49f162d9m.jpg

Fot. 1 – Oss zeszłego lata.
Fot. 2 – Oss (w towarzystwie czajki szponiastej) zimujący w Izraelu

Damka_Pik - 2009-09-18 02:16:57

Looduskalender, 10 września 2009   http://www.looduskalender.ee/en/node/4989


Bociany czarne – Raivo i Oss nad stawami rybnymi w Izraelu

Tekst and zdjęcia: Renno Nellis
Tłum.na ang.: Liis

Raivo dotarł nad izraelską przestrzeń powietrzną 1 września i spędził noc w jedynym lesie Doliny Hula. Mały lasek pośród pół całkowicie wystarczył na nocleg (fot.1).
W Izraelu jest niewiele lasów wokół stawów rybnych, dlatego bociany nocują głównie na liniach energetycznych (fot.2) lub na skałach.
Chociaż w Dolinie Hula jest kilka stawów rybnych, w których można znaleźć pożywienie, rankiem Raivo wyruszył w dalszą podróż do Doliny Beit She, 60 km na południe. Są tam stawy, które zna i gdzie przebywa już trzeci raz (fot.3,4).
Oss dotarł do Izraela tydzień póżniej, 6 września, zatrzymując się na nocleg przy znanych mu stawach, w odległości jakieś 20 kilometrów od Raivo. Jednak rano, 7 września, poleciał dalej w kierunku południowym nad stawy Tirat Tzvi, gdzie spędził całą ostatnią zimę. Jeśli podobnie uczyni w tym roku, można powiedzieć, że pierwszy nasz bocian czarny dotarł na swe zimowe żerowiska.


http://images44.fotosik.pl/200/832a094398835547m.jpg   http://images38.fotosik.pl/196/17efc4295bea9b42m.jpg   http://images39.fotosik.pl/197/07c50c64a4684d9fm.jpg   http://images41.fotosik.pl/196/56a3cc4aff3c2b73m.jpg


Dodatkowa informacja zamieszczona przez Urmasa na forum (także 10 września):

Aktualne miejsca pobytu naszych bocianów:

Toomas, Priidu, Leida – nad Dunajem we wschodniej Rumunii;
Kaku – w płn-wsch  Bulgarii, ale może już być w Turcji;
Lembit – na Ukrainie, północny brzeg Morza Czarnego, niedaleko Półwyspu Krym;
Murru – północna część Krymu, Ukraina;
Pirsu – pogranicze grecko-tureckie;
Valdur - zachodnia Ukraina;
dwa młode Raivo – nad dużymi stawami rybnymi w odległości 15 km od siebie w południowej Białorusi; w tym samym miejscu zatrzymał się wcześniej Oss; pochodzi też stamtąd kilka odczytów obrączek młodych bocianów z Łotwy;
Raivo i Oss – są w Izraelu;
Reet (partnerka Raivo) – jej nadajnik nie przesyła sygnałów od 14 sierpnia, kiedy jeszcze przebywała na obszarze lęgowym... ale nie mogę nic powiedzieć na temat przyczyny.

Damka_Pik - 2009-10-24 23:57:05

24 października 2009

Urmas Sellis podał wczoraj na forum estońskim zwięzłą informację o aktualnej lokalizacji estońskich bocianów czarnych z nadajnikami na podstawie ostatnich przekazów satelitarnych:

Raivo – stawy rybne w Izraelu;
Priidu – Sudan, okolice Darfuru;
Kaku – stawy rybne w Izraelu;
Lembit i Leida - Sudan, w pobliżu Nilu. Bociany te stanowiły parę w ubiegłym roku, w tym sezonie Leida miała nowego partnera (nieoznakowanego), a Lembit pozostał samotny;
Valdur – najpierw zatrzymał się w Izraelu, teraz zimuje w Etiopii;
Oss – zimuje nad stawami rybnymi w Izraelu;
Pirsu – dotarł na zimowisko w Czadzie;
Oba młode Raivo (obrączki 7115 i 7116) - w Rumunii;
Reet, partnerka Raivo – brak sygnałów od połowy sierpnia ...;
Murru – na zimowisku w Czadzie;
Toomas – przebywał nad stawami rybnymi w Izraelu, a dziś po południu (23.X) przeleciał nad Zatoką Sueską i jest już w Egipcie.

Jak dotąd, brak obszerniejszej relacji (z mapką i zdjęciami) w Looduskalender.

Damka_Pik - 2010-01-22 02:43:26

Urmas Sellis z jakichś powodów zaniechał ostatnio zwyczaju publikowania w Looduskalender raportów o zimowej wędrówce estońskich bocianów czarnych wyposażonych w nadajniki satelitarne.

Tym razem, jednemu z najbardziej znanych estońskich bocianów czarnych z nadajnikiem - Raivo - sporo miejsca na stronie internetowej swego projektu dotyczącego ochrony bocianów czarnych poświęcił kilka dni temu Carsten Rohde: http://schwarzstorchberingung.de/page14.php .

O niezwykle udanej wrześniowej wyprawie tego niemieckiego ornitologa pisał wyżej Paweł Dolata (post z 10 X 2009); drugą ekspedycję Carsten Rohde podjął w grudniu i można się tylko domyślać, że - tak jak poprzednia - obfitowała ona w ciekawe obserwacje, liczne odczyty obrączek, dostarczyła cennych informacji na temat liczebności bocianów czarnych zimujących w Izraelu oraz bogatą dokumentację fotograficzną. Nota bene, podczas tej wyprawy odczytane zostały także polskie bociany czarne, w tym jeden znakowany przez Pawła Dolatę – o czym informował on na naszym forum w wątku o obrączkowaniu bocianów czarnych http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 057#p21057 , a także na stronie PwG  OTOP: http://www.pwg.otop.skygroup.pl/index.p … all&no=247 .

Przypadek Raivo - z powodu nietypowego (w porównaniu z innymi bocianami czarnymi, których trasy wędrówek śledzone są dzięki nadajnikom), powtarzającego się od 4 lat podobnego scenariusza jego zimowej wędrówki - Carsten Rohde uznał za wyjątkowo intrygujący:


Wędrówka Raivo do Afryki – 2009/2010

(…) Kiedy 22.12.2009 ostatni raz widziałem Raivo w Dolinie Jezreel koło Geva (Izrael) pomyślałem, że chyba w tym roku zaniecha on dalszej wędrówki i pozostanie na Ziemi Świętej do końca zimy, a tymczasem on już pakował walizki!

12 stycznia Urmas Sellis zawiadomił mnie, że „szalony Raivo” odbył właśnie drugi etap swej podróży. Po prawie 4 miesiącach pobytu nad stawami rybnymi, 24 grudnia o 9:30 Raivo opuścił Izrael, a 16 dni później – 8 stycznia – dotarł do południowo-wschodniego zakątka Kenii nad Oceanem Indyjskim, pokonując z Izraela na południe Afryki dystans 4350 km (średnio - 270 km/dziennie).

Raivo swą wędrówkę z terenów lęgowych w Estonii rozpoczął 3.08.2009 i po miesiącu (1/2.09.2009) osiągnął granicę izraelską. Następnie skierował się do dobrze znanej mu Doliny Jezreel, między Beit Hashita i Geva. Od 03.09 do 23.12.2009 przebywał głównie w obrębie około 20 km2  - prawie 4 miesiące!

Ponieważ osobliwy zwyczaj tak późnego opuszczania Izraela przez Raivo był mi oczywiście znany z lat poprzednich, nasuwało się podstawowe pytanie: jeżeli Raivo pozostaje w Izraelu tak długo, a potem podejmuje dalszą daleką wędrówkę, to czy jakaś część bocianów czarnych zachowuje się tak samo? Czy pod koniec grudnia następuje wyraźny spadek liczebności tych ptaków w Izraelu?

Z danych zebranych do 26 grudnia włącznie (a więc także przez trzy następne dni po odlocie Raivo) wynika, że w połowie/pod koniec grudnia liczba przebywających w Izraelu bocianów nie zmniejszyła się w istotnym stopniu.

Można więc przypuszczać, że Raivo odleciał jedynie z niewielką grupką (chyba jedyną) pojedynczych osobników. Pożywienie w stawach rybnych w tym czasie było wciąż łatwo dostępne w dostatecznych ilościach. Wielkość stada bocianów czarnych przebywających w Dolinie Jezreel między 23-26 grudnia pozostawała stabilna (+/– 50 osobników); wzięto pod uwagę przemieszczanie się ptaków pomiędzy trzema dolinami w poprzednich dniach, uwzględniono w tej ocenie także bociany zaobrączkowane.

Pewne wątpliwości jednak pozostają, a kolejne liczenie bocianów, np. w styczniu, mogłoby ostatecznie wyjaśnić, czy większość grudniowej populacji przebywającej w Izraelu pozostaje tam także w styczniu i można określać ją jako populację zimującą.

Nie widzę większego „sensu” w tym, że nagle, dopiero pod koniec grudnia, większe stado bocianów czarnych w „stylu Raivo” miałoby opuszczać Izrael po to, by lecieć ponad 4 tys. kilometrów do Afryki i zaledwie po dwóch miesiącach podejmować wędrówkę powrotną na północ.

Spośród wszystkich znanych mi estońskich bocianów czarnych z nadajnikami tylko Raivo pozwala sobie na takie kaprysy.

Jest to jednak bardzo fascynujące …



Podpisy pod zdjęciami i mapkami

Fot. (1) – Raivo rankiem 16/12/2009 w Geva (Dolina Jezreel). Tydzień później wciąż przebywał w Izraelu ... Bardzo dobrze widoczny nadajnik na plecach.
Fot. (2) – Raivo z kolegami 14/12/2009 w deszczowej kąpieli. Numer obrączki "7014" wyraźnie czytelny (Geva, Dolina Jezreel).
Mapa (1) – Na mapie czerwonym wielokątem zaznaczono główny obszar przebywania Raivo w Dolinie Jezreel między 03.09.-23.12.2009.
Fot. (3) – Widok Doliny Jezreel, w której Raivo przebywał prawie cztery miesiące - od września do grudnia 2009.
Mapa (2) – Trasa drugiego etapu wędrówki Raivo na przełomie 2009/2010 roku - z Izraela do Kenii.
Mapa (3) – Rejon pogranicza Kenii i Tanzanii, gdzie w pobliżu Oceanu Indyjskiego Raivo prawdopodobnie spędzi najbliższe dwa miesiące.

Damka_Pik - 2010-01-30 01:39:25

Po długiej przerwie w Looduskalender ukazał się nowy raport Urmasa Sellisa pt.:


Zima bocianów czarnych

Looduskalender, 28 stycznia 2010

Tekst: Urmas Sellis
Fot: Walter Meienberg

Wydaje się, że teraz, w środku zimy, estońskie bociany czarne znalazły już swoje ciepłe miejsca na południu i nie muszą szukać nowych. W przypadku niektórych z nich jest to prawda: Valdur z Vorumaa na przykład, zimujący w północnej Etiopii, upodobał sobie szczególny odcinek rzeki (ok. 4 km) i ani myśli się stamtąd ruszać. Tak było ubiegłej zimy, tak jest i tej.

Ale inni jego kompani porozlatywali się dość szeroko dookoła i nie zamierzają spędzać zimy w jednym miejscu. Na przykład Leida, która w Estonii gniazduje w Parku Narodowym Soomaa, po swej jesiennej wędrówce zatrzymała się w połowie biegu Nilu - w tym samym regionie, co Lembit (w 2008 roku Leida i Lembit byli parą), ale potem poleciała na południe Sudanu, a stamtąd wkrótce do Etiopii. W tej chwili trzy estońskie bociany czarne z nadajnikami przebywają na terytorium północnej Etiopii.

Los dwóch synów Raivo od momentu ostatniego kontaktu w listopadzie jest nieznany; byli wtedy na pograniczu grecko-tureckim. W ciągu ostatniego tygodnia nadajnik Murru z Tartumaa nie zmienił położenia. Jego sygnał docierał także z pogranicza, w tym przypadku - Sudanu i Republiki Konga. Jest to miejsce raczej trudno dostępne …

Raivo, gniazdujący w Lääne-Virumaa, w czasie Świąt Bożego Narodzenia kontynuował swą wędrówkę z Izraela do najbardziej na południe wysuniętego zakątka Kenii. Oss natomiast, pozostał w Dolinie Jordanu (podobnie, jak w roku ubiegłym). Nasz niemiecki przyjaciel i kolega, Carsten Rohde, napisał o Raivo na swej stronie internetowej. W połowie stycznia Raivo wybrał się z kilkusetkilometrową wizytą w rejon podnóża Kilimandżaro, ale wkrótce powrócił do gajów namorzynowych nad brzegiem Oceanu Indyjskiego.

http://images44.fotosik.pl/254/4f6809f934d40588m.jpg    http://images47.fotosik.pl/254/0bddaff4b0e8433cm.jpg

Fot.1 - Mapa (Google Earth): Lokalizacja bocianów czarnych z nadal pracującymi nadajnikami.
Fot.2 - Na rzece Ramisi, tuż przed jej ujściem w lasy namorzynowe.
[Patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Namorzyny ]

Damka_Pik - 2010-04-05 23:59:35

5 kwietnia 2010

http://www.looduskalender.ee/en/node/7027


Oss powrócił, a Tonn rozpoczął wędrówkę powrotną  [Tonn, to orlik grubodzioby]

Looduskalender, 5 kwietnia 2010 - 12:32

Tekst: Urmas Sellis

Uzyskane wczoraj – 4 kwietnia – informacje o sygnałach z nadajników satelitarnych pokazały, że Oss jest pierwszym bocianem czarnym, który powrócił na obszar swojego gniazdowania. Ostatni dzień swej wiosennej migracji rozpoczął 1 kwietnia z rejonu południowo-wschodniej części Łotwy koło Daugavpils, a dotarł do swego gniazda w Raplamaa przed wieczorem. Tego dnia Oss przeleciał co najmniej 330 km. W trakcie sezonu lęgowego nie będziemy pokazywać dokładnej lokalizacji ptaków na mapie. Spośród wszystkich obserwowanych bocianów Oss spędzał zimę najbliżej nas – w Izraelu.

(…)
- [pomijam fragment dotyczący wędrówki powrotnej orlika z Hiszpanii]

http://images35.fotosik.pl/134/77ef28ccd2fc99f9m.jpg   http://images49.fotosik.pl/280/2e4801f1cc95f5ffm.jpg

Fot.1: Mapa wiosennej migracji; fot.2 – to samo w wersji mapy politycznej.

Dla ułatwienia śledzenia wędrówki ptaków stworzyliśmy interaktywną mapę migracji, którą można znaleźć tutaj . Na stałe link znajduje się w lewej kolumnie strony głównej Looduskalender [ukryty pod nazwą „Interactive Migration Map”].


Z trzynastu bocianów z nadajnikami satelitarnymi brakuje na mapie czterech:

•  Reet – partnerki Raivo, z którą stracono kontakt już w połowie sierpnia ubiegłego roku, kiedy przebywała jeszcze w swym obszarze lęgowym;
•  dwóch młodych Raivo – wg wcześniejszej informacji Urmasa z forum, zostały prawdopodobnie zabite w listopadzie ub. roku w rejonie pogranicza grecko-tureckiego (Raivo poniósł więc znaczną stratę: partnerka i dwóch synów);
•  Murru – wczoraj na estońskim forum Urmas napisał, że samiczka gniazdująca w ubiegłym sezonie niedaleko gniazda z kamerą została w ubiegłym roku wyposażona w nadajnik, ale niestety zginęła w południowym Sudanie w pobliżu granicy z Kongiem (już pod koniec stycznia Urmas informował w swym raporcie w Looduskalender, że nadajnik Murru z Tartumaa od tygodnia nie zmienił położenia – mój post wyżej, z 30 stycznia).

Urmas przypomniał także, że w Estonii jest poważny niedobór samic bocianów czarnych, a samiec, który chce założyć rodzinę musi się bardzo natrudzić, żeby znaleźć partnerkę.

Damka_Pik - 2011-03-09 17:35:10

9 marca 2011

Estońskie bociany czarne rozpoczęły już swoją wiosenną wędrówkę powrotną. Nie wiadomo, czy wszystkie wrócą na swe tereny lęgowe, bo już na początku migracji jesiennej ustały sygnały z nadajników Lembit (jeszcze na terenie Estonii) i Toomasa (od którego ostatni sygnał nadszedł z Ukrainy 11 sierpnia). Być może to tylko kłopoty z nadajnikami, ale być może nie.


Oto, gdzie spędziły zimę pozostałe bociany i gdzie znajdują się obecnie (informacje opracowane na podstawie interaktywnej mapy migracji  http://birdmap.5dvision.ee/index.php?lang=en  oraz zamieszczanych na tej stronie komentarzy; fot.1 - miejsca zimowania bocianów, fot. 2 - ostatnie pozycje bocianów):

- Pirsu zawędrował najdalej, zimował w północnej części Kamerunu w pobliżu zbiegu granic Republiki Środkowej Afryki i Czadu. 4 marca ruszył w kierunku północnym, ale po przebyciu 60 km zawrócił znad granicy z Czadem i wg danych na dzień 8 marca, nadal przebywa w Kamerunie.

- Priidu z kolei, zawędrował na wschodni kraniec Republiki Środkowej Afryki, blisko granicy z Sudanem i jeszcze nie rozpoczął wędrówki do domu.

- Leida wybrała na swe zimowisko środkowy Sudan. 20 lutego ruszyła w drogę powrotną, a 8 lutego, po pokonaniu Kanału Sueskiego, dotarła na wschodni brzeg Półwyspu Synaj, nad zatokę Akaba - nieopodal granicy egipsko-izraelskiej.

- Valdur spędzał zimę w północnej Etiopii. W kierunku północnym wyruszył 28 lutego, a ostatni odebrany z jego nadajnika sygnał lokalizuje go w Izraelu.

- Oss, jak co roku, żerował przez całą zimę na stawach rybnych w Izraelu. 4 marca podjął decyzję o powrocie - w pierwszym dniu migracji przekroczył granicę z Libanem, a na nocleg zatrzymał się w Syrii. 6 marca dotarł na południe Turcji, a 8 marca ruszył w kierunku północnozachodnim, ale nadal był w południowej Turcji.

- Raivo dostarczył sporo niepokoju swoim sympatykom. Po nieudanym ubiegłorocznym sezonie lęgowym (nie znalazł partnerki z powodu zbyt późnego powrotu) najwcześniej wyruszył na południe (w połowie lipca) i jak co roku, zatrzymał się nad stawami rybnymi w Izraelu - dotarł tam w końcu sierpnia. Jednak pod koniec listopada jego nadajnik przestał wysyłać sygnały. Zwykle w drugiej połowie grudnia Raivo wyruszał w drugi etap swojej wędrówki na południe - do Kenii - i nawet gdy wcześniej, w trakcie jego pobytu w Izraelu, występowały przerwy w łączności, to w drugim etapie podróży, kiedy przelatywał nad słoneczną Afryką, łączność wracała. Ale nie tym razem. Istniała więc obawa, że albo wysłużone 5-letnie baterie słoneczne jego nadajnika uległy całkowitemu wyczerpaniu, albo coś złego mu się przydarzyło.
  Dlatego niezwykle miłą niespodzianką jest informacja, jaką podał Urmas Sellis w dwóch ostatnich krótkich komentarzach na stronie z mapą migracji. 5 marca napisał „Odebraliśmy sygnał od Raivo, ale bez określenia dokładnych współrzędnych GPS. Sygnał pochodził z północnej Grecji, gdzieś z okolic prefektur Xanthi lub Rodopi. Nie zaznaczamy tej lokalizacji na mapie, poczekamy na kolejny, wyraźniejszy sygnał.” 8 marca natomiast, Urmas poinformował, że: „Wczoraj [7 marca] nadszedł sygnał od Raivo ze środkowej Bułgarii, ale nadal jest niewyraźny. Czyżby baterie słoneczne jego nadajnika były brudne i nie mają dość mocy, by uruchomić sygnał GPS?


Dwa z opisanych wyżej bocianów czarnych w trakcie swej migracji pojawiły się w dobrze znanej nam (z wielu relacji Evy Stets) Delcie Evros. Pierwszym z bocianów, który we wrześniu ub. roku żerował tam przez ok. dwa tygodnie, był Pirsu (fot.3 - z 7 września 2010). Drugi - jak wynika z informacji Urmasa z 5 marca - to Raivo, bowiem trasa do prefektur Rodopi i Xanthi prowadzi przez prefekturę Evrosu, w obrębie której znajduje się Delta Evros - co najmniej więc tamtędy przelatywał, a być może także żerował.
Evo – przed Tobą kuszące wyzwanie! ;) Porządna lornetka na szyję, aparat z długą lufą i kierunek Delta Evros, bo - jak widać - estońskie bociany lubią przelatywać przez pobliskie Ci okolice, a w trakcie drogi powrotnej Grecję minął na razie tylko jeden bocian czarny z nadajnikiem. :)

http://www.allegaleria.pl/images/tnjir7e7peu8uarey2af_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/hzm34pmzjuz9i0amaz_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/blagoksu1742bt7inoa_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-03-15 22:46:28

15 marca 2011

Dzisiejszy komunikat Urmasa ze strony mapy migracji (na podstawie sygnałów odebranych do 14 marca)i:

Nareszcie, po kilku miesiącach, otrzymaliśmy dokładną lokalizację od Raivo. Przebywa on w środkowej Bułgarii, w pobliżu Płowdiw (fot.1). Wydaje się, że Oss przejmie pozycję lidera migracji wiosennej (fot.2), jeśli Raivo nie wyruszy natychmiast. Valdur zatrzymał się na cztery dni nad stawami rybnymi w Izraelu, a ostatnio dotarł do Turcji (fot.3). Leida, po trzydniowym pobycie w Syrii, doleciała prawie w ten sam rejon Turcji (fot.4), co Valdur. Maruderzy Priidu (fot.5) i Pirsu (fot.6) dotrą wkrótce nad Nil od strony zachodniej i mają przed sobą jeszcze długą drogę do pokonania. Są około 10 dni za grupą wiodącą …

http://www.allegaleria.pl/images/5vxnov8vme7vl4u4nro8_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/lo456il4044nwq6w7ksf_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/q60d0ald3xsn8ho5rvn_thumb.jpg
http://www.allegaleria.pl/images/6sn04t5zbfou4rks4orn_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/a7rbvzdb66b4kdqtn2xg_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/mhtqjajhkcc0yn9lajrg_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-03-21 23:29:06

21 marca 2011

Według najnowszych oznaczeń na mapie migracji estońskich bocianów czarnych (z 20 marca), niekwestionowanym liderem wiosennej wędrówki jest Oss, który nadal znajduje się w Bułgarii, ale zbliża się już do granicy z Rumunią (fot.1). Raivo nadal przebywa w okolicach Płowdiw (fot.1) i jak napisał Urmas - dzieli go od Oss dystans tylko 130 km. Valdur przekroczył morze Marmara, zatrzymując się wcześniej na dwa dni na największej wyspie o tej samej nazwie, ale wciąż jeszcze jest w Turcji (fot.2). Leida trochę dłużej niż Valdur zabawiła na południu Turcji, ale teraz - w ślad za nim - kieruje się na północny zachód (fot.2). Bociany Priidu i Pirsu nareszcie opuściły Libię i ostatnie sygnały z ich nadajników nadeszły z południowego Egiptu, lecą nad mniej piaszczystą, wschodnią stroną Nilu (fot.3).

http://www.allegaleria.pl/images/5a686eadkue2byxfcmcm_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/rv4ripsd1v51g4d6ylw_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/qnlug1sa9dv5vy7eofa_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/p4bkvx2bysg6gldnvja_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-03-25 23:39:52

Zaktualizowana - na podstawie sygnałów GPS odebranych do 23 marca z nadajników bocianów czarnych - mapa migracji (fot.1) pokazuje, że wszystkie "satelitarne" boćki zdecydowanie kontynuują swą podróż i znajdują się mniej więcej w połowie drogi między miejscami swych zimowisk a Estonią.

Oss nadal prowadzi „wyścig” - dotarł już do środkowej części wschodniego pogranicza Rumunii, w pobliże granicy z Mołdawią (fot.2).

Raivo także jest już w Rumunii, ale wybrał trasę przesuniętą bardziej na zachód i ostatni sygnał od niego nadszedł z miejsca oddalonego o około 20 km na wschód od miasta Krajowa w południowej Rumunii (fot.2).

Valdur opuścił Turcję i ostatnio zlokalizowany został w Bułgarii, w odległości ok. 100 km na zachód od Burgas (fot.3).

Leida dotarła do zachodniej Turcji (fot.3) i wszystko wskazuje na to, że - podobnie jak Oss i Valdur - Azję Mniejszą opuści przelatując nie nad cieśniną Bosfor, lecz nad zachodnią częścią morza Marmara.

Priidu i Pirsu wyraźnie przyspieszyli i są już w Syrii, przy czym Priidu (znajdujący się w pobliżu miasta Hims) wyprzedza Pirsu (od którego najnowszy sygnał nadszedł z rejonu Damaszku) o około 160 km (fot.4).


http://www.allegaleria.pl/images/nwgr5emi2o7thmuo2i5_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/x7e1hh47dnqge6l8eie_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/9vjim4zv7orv3y27_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/qbzn028sersx337ez5su_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-03-28 19:57:32

Czarne bociany estońskie coraz bliżej (na podstawie zaktualizowanej w dniu 28 marca 2011 mapy migracji - fot.1):

Raivo w ostatnich dniach wyraźnie chwycił wiatr w skrzydła (lub raczej efektywnie wykorzystał sprzyjające prądy powietrzne) i wysunął się na prowadzenie - nie tylko opuścił Bułgarię, ale przeleciał całą Rumunię i już wczoraj był w południowej Ukrainie, wyprzedzając lekko Oss; dziś dotarł już na południe Białorusi (fot.2);

Oss od ostatniej aktualizacji mapy pokonał dużo mniejszy dystans niż Raivo - 25 marca dotarł do Mołdawii, 26 przekroczył granicę z Ukrainą, a wczoraj (27) tylko nieznacznie przemieścił się na północny zachód (fot.2);

Valdur także mknie co tchu prostym kursem na północ - ostatni sygnał od niego nadszedł z północnej Rumunii, jest więc już o krok od znalezienia się nad Ukrainą (fot.2);

Leida zostawiła za sobą morze Marmara i znalazła się w europejskiej części Turcji, w dolinie Evrosu - granicznej rzeki z Grecją (fot.3);

Priidu dotarł do środkowozachodniej Turcji i wydaje się podążać podobną trasą, co jego poprzednicy (fot.3);

Pirsu zdołał dolecieć na południe Turcji, jest ok. 100 km na północny zachód od miasta Adana; dystans dzielący go od Priidu zwiększył się, ale być może nadrobi to opóźnienie w kolejnych dniach (fot.3).

http://www.allegaleria.pl/images/twinexgiidfhcxsbyzxc_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/8zarb26lphpflmclfktg_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/coa4a1toxqup93oc9_thumb.jpg

[Przy okazji - ptak z czerwonymi skrzydłami widoczny na fot.1 na/nad terytorium Bułgarii, to samica orlika grubodziobego - Iti, która zimowała w delcie rzeki Göksu na południu Turcji, wędrówkę powrotną rozpoczęła 17 marca.]

iganka - 2011-04-02 23:30:05

02.04. 2011

Notatka ( Kotkaklubi ) i mapa migracyjna   z dnia 01 kwietnia 2011 ze strony: http://birdmap.5dvision.ee/index.php?lang=en przedstawiająca pozycje bocianów czarnych w drodze do domu:

Czarny bocian Raivo jako pierwszy przybył do Estonii. W ubiegłym roku było zbyt późno  na udany lęg ale teraz Raivo przyleciał 3 tygodnie wcześniej. Jeśli znajdzie partnerkę, to okoliczności są sprzyjające do udanego lęgu.
Inne bociany czarne także lecą w kierunku obszarów lęgowych . Nie ma takiego opóźnienia jak w zeszłym roku. Prawdopodobnie  warunki zimowania w Afryce były lepsze


http://www.allegaleria.pl/images/v5imvep8xwpolsxuc_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-04-05 13:04:35

5 kwietnia 2011

Jak pisze Urmas Sellis w dzisiejszym komentarzu do zaktualizowanej - na podstawie danych z 4 kwietnia 2011 r. - mapy migracji:

W dniu wczorajszym - 4 kwietnia - bocian czarny Valdur [fot.1] także dotarł na swe tereny lęgowe. Raivo [fot.1] przyleciał wprawdzie 31 marca, ale nic nie wskazuje na to, żeby odwiedził już swe gniazdo - prawdopodobnie jest ono wciąż pokryte grubą warstwą śniegu, a Raivo musi zdobywać pożywienie. Dlatego przemieszcza się po terenach dość odległych od gniazda w poszukiwaniu otwartej wody w strumieniach.
Kiedy wszystkie ptaki z nadajnikami dotrą już na swe terytoria, ich pozycje na mapie migracji nie będą dłużej aktualizowane, ponieważ estońskie prawo dot. ochrony przyrody zabrania upubliczniania miejsc gniazdowania ptaków chronionych.



Lokalizacja czterech pozostałych estońskich bocianów czarnych:

Oss ma najbliżej do swego gniazda - znajduje się już na południu Łotwy (fot.1);
Priidu jest w północnowschodniej Rumunii, tuż przy granicy z Ukrainą (fot.2);
Pirsu natomiast, skierował się na północny zachód Rumunii (fot.2);
Leida przebywała ostatnio w południowej części Rumunii, ok. 50-60 km na północny wschód od Bukaresztu (fot.2).

http://www.allegaleria.pl/images/fiw20u76yvp4oa7abrb0_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/6l1ul4dx6k1h7mwn97me_thumb.jpg

Damka_Pik - 2011-04-08 22:33:39

8 kwietnia 2011

Dziś Urmas Sellis napisał na stronie z mapą migracji:

"Bociany czarne nie przeleciały zbyt wiele w ciągu ostatnich dni, prawdopodobnie powstrzymuje je zła pogoda. Tylko Raivo i Valdur są w Estonii, a ich lokalizacja na mapie nie będzie już aktualizowana w okresie lęgowym. Leida spadła na ostatnią pozycję, choć zaczynała jako pierwsza swą wędrówkę z Afryki ..."

http://www.allegaleria.pl/images/zhdlt1ix9iotgctwwc2_thumb.jpg   

Oss pozostaje nadal w południowowschodniej Łotwie, przemieszczając się tylko na nieznaczne odległości w tym rejonie – prawdopodobnie tam żeruje.
Priidu 6 kwietnia dotarł do zachodniej części Łotwy i niewykluczone, że dziś może być już w Estonii (sygnały z nadajników nie są wysyłane codziennie); kilka dni temu zahaczył też o Polskę - zlokalizowany został w miejscu oddalonym o ok. 50 km na południowy wschód od Zamościa).
Pirsu jest dziś w północnozachodniej Ukrainie, niedaleko polskiej granicy.
Leida z jakiegoś powodu nie wybrała prostej drogi na północ, lecz z okolic Bukaresztu skręciła w kierunku północnowschodnim i znalazła się w południowym zakątku Ukrainy w pobliżu granicy z Mołdawią.

iganka - 2011-08-28 10:46:57

28.08. 2011

Na stronie http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … Freq=multi  mapy migracyjnej  Urmas Sellis zamieścił notatkę  dotyczącą rozpoczęcia  jesiennej migracji  w roku 2011  estońskich bocianów czarnych :

" W tym roku bocian czarny samiec Pirsu rozpoczął jesienną migrację jako pierwszy, opuścił teren lęgowy 27 lipca.
Jego tegoroczny sezon lęgowy zakończył się niepowodzeniem, , gniazdo zostało odbudowane na wiosnę ale prawdopodobnie nie było w nim jaj. Powodem tego mogło być zbyt późne rozpoczęcie  przygotowań do lęgu albo w ogóle brak partnerki.
Z sygnałów jego nadajnika wynikało, że Pirsu spędził sporo czasu w pobliżu gniazda.
Pirsu poleciał bezpośrednio na obszar przygraniczny Grecji i Turcji- dolnej części rzeki Evros, gdzie wybrał sobie ten obszar jako miejsce swojego postoju. W ciągu ostatnich lat to miejsce również stanowiło jego dłuższy, tymczasowy pobyt zanim nie poleciał dalej."


Niżej wklejam zrzuty z mapy migracyjnej estońskich bocianów czarnych kolejno z dnia : 01 sierpnia 2011, 08 sierpnia 2011, 15 sierpnia 2011, 27 sierpnia 2011, przedstawiające etapy migracji pięciu bocianów czarnych z nadajnikami GPS -  Raivo, Priidu, Valdur, Pirsu, Leida


http://www.allegaleria.pl/images/uythlgdowsnyie9s9no6_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/7duohtmyv8qj21kqru_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/o3n4znj6ut4b9i3j5vd1_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/b2zunhsy1p7rofn7jxgc_thumb.jpg

Legenda mapek:

http://www.allegaleria.pl/images/01yvivgsm5jdtajn49_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-08-28 12:12:15

Widać Pirsu wyjątkowo lubi Grecję i moje tereny ;) ale tym razem w fatalnym czasie. :(.  Znam te okolice, obserwowałam tam boćki czarne (ale nigdy nie udało mi się żadnego odczytać).

Powiem szczerze - byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby udało mi się sfotografować Pirsu, ale tym bardziej w obecnej chwili rzecz taka graniczyłaby z cudem.
Oznakowane na mapie miejsca wg daty przebywania tam Pirsu są właśnie (i właśnie w tych dniach) miejscami (trwającego nadal) tragicznego w skutkach pożaru (czyt. także mój post w temacie o pomocy ptakom: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 456#p34456).

Na mapkach z dnia 25-26- sierpnia zaznaczyłam czerwonymi krzyżykami ogniska największej katastrofy pożaru - jak widać z oznakowania - Pirsu właśnie w tych dniach był w samym jego centrum.
Miejmy nadzieję, że Pirsu udało się umknąć z piekła tego kataklizmu, bo niezaprzeczalnie (wg miejsca pobytu i dat) był wówczas właśnie w najbardziej objętej pożarem części...

http://www.allegaleria.pl/images/xgcfrvyv7r7zqxvgrdkd_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/jth4r022e0vf5mw1b3u_thumb.jpg

iganka napisał:

28.08. 2011

Na stronie http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … Freq=multi  mapy migracyjnej  Urmas Sellis zamieścił notatkę  dotyczącą rozpoczęcia  jesiennej migracji  w roku 2011  estońskich bocianów czarnych :

" W tym roku bocian czarny samiec Pirsu rozpoczął jesienną migrację jako pierwszy, opuścił teren lęgowy 27 lipca. (...)
Pirsu poleciał bezpośrednio na obszar przygraniczny Grecji i Turcji- dolnej części rzeki Evros, gdzie wybrał sobie ten obszar jako miejsce swojego postoju. (...) W ciągu ostatnich lat to miejsce również stanowiło jego dłuższy, tymczasowy pobyt zanim nie poleciał dalej."

iganka - 2011-08-29 22:44:58

29.08. 2011

Nawiązując do postu  Evy (wyżej ) wklejam ciekawe zestawienie - nałożone dwa zdjęcia : mapki obszaru objętego groźnymi pożarami ( które Eva zaznaczyła czerwonymi  krzyżykami) i mapki pobytu bociana czarnego Pirsu - gdzie można obrazowo zobaczyć w jakich niebezpiecznych rejonach znalazł się bocian. Zdjęcie nr 1 wykonał Piotr J  - dzięki Piotrze za ten pomysł!

Bocian Pirsu 07 sierpnia dotarł na obszar w okolicach miejscowości  Alexandropoli ale w dniach 10-14 sierpnia zaczął się nieznacznie wycofywać  w kierunku północnym, wykonując  ruchy tam i z powrotem - mapka jego trasy - fot.2. W dniach 19-20 sierpnia wraca na dawne miejsce w pobliżu Alexandropoli i tam pozostaje aż do dzisiaj czyli 29 sierpnia.

Pozostałe bociany czarne fot.3 :

- Priidu - wyruszył za Prisu i 18 sierpnia dotarł prawie do południowej granicy bułgarsko-rumuńskiej ale już 22 sierpnia z jakiś powodów zaczął "wracać" na północ, do Rumunii, jak na razie  zrobił sobie tam miejsce postoju

- Leida i Raivo również  przyśpieszyli tempo lotu,  Leida zatrzymała się na granicy rumuńsko-bułgarskie  ale Raivo na dzień dzisiejszy przoduje w jesiennej wędrówce całej piątki czarnych bocianów z nadajnikami  - jest już w północnej Turcji i leci w kierunku Syrii

- Valdur leci sobie spokojnie i jest obecnie w okolicach Mińska na terenie Białorusi

http://www.allegaleria.pl/images/a53zgacu4f62x8v4sg23_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/n9i3n8024bi7upuxsis5_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/fprayuhy54xdhpribpmx_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-08-30 14:48:09

Jako jeszcze jedno uzupełnienie dodam, że Alexandroupolis w północnej Grecji, to miasto, w którym mieszkam, skąd ostatnie 2 tyg. codziennie wyjeżdżam w Deltę Evros.

Pirsu faktycznie przebywał w pobliżu Alexandroupolis, ale bardziej w okolicach Trajanoupolis- Loutra, gdzie znajduje się Evros Delta Visitor Centre, potem był blisko miasteczka Feres i wsi Itea (to drugie jest niedaleko Parku Narodowego w Dadia, gdzie był największy pożar). Ostatnie miejsce pobytu Pirsu, jest (bez zmian) pomiędzy wsią Itea a miasteczkiem Feres i Kavissos. Wymienione miejsce są w odległości od Alexandroupolis w granicach 11-50 km.

Jestem w kontakcie z Urmasem Sellisem i jeśli przy kolejnych sygnałach z nadajnika miejsce pobytu Pirsu będzie cały czas to samo - wówczas razem z kolegą z Evros Delta Visitor Centre podejmiemy się akcji odszukania Pirsu. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że jeśli sygnał GPS będzie nadal wysyłany cały czas z jednego miejsca, to będzie to wskazywało tylko jedno...

Trzymajmy więc kciuki, żeby kolejny sygnał z nadajnika Pirsu pokazał, że bocian zmienił miejsce pobytu (choć o parę kilometrów)...

iganka napisał:

29.08. 2011

Nawiązując do postu  Evy (wyżej ) wklejam ciekawe zestawienie - nałożone dwa zdjęcia : mapki obszaru objętego groźnymi pożarami ( które Eva zaznaczyła czerwonymi  krzyżykami) i mapki pobytu bociana czarnego Pirsu - gdzie można obrazowo zobaczyć w jakich niebezpiecznych rejonach znalazł się bocian. Zdjęcie nr 1 wykonał Piotr J  - dzięki Piotrze za ten pomysł!

Bocian Pirsu 07 sierpnia dotarł na obszar w okolicach miejscowości  Alexandropoli ale w dniach 10-14 sierpnia zaczął się nieznacznie wycofywać  w kierunku północnym, wykonując  ruchy tam i z powrotem - mapka jego trasy - fot.2. W dniach 19-20 sierpnia wraca na dawne miejsce w pobliżu Alexandropoli i tam pozostaje aż do dzisiaj czyli 29 sierpnia. (...)

iganka - 2011-08-30 23:22:47

30.08. 2011

Powiększyłam jeszcze bardziej mapkę z zaznaczeniem trasy przelotów jakie wykonał bocian Pirsu w okresie od 07 - 28 sierpnia.
Ostatni ruch ( minimalny ) jaki został zanotowany na wykresie  to 28 sierpnia, w dniach 29 i 30 sierpnia Pirsu pozostaje już w tym samym miejscu.

http://www.allegaleria.pl/images/eu0rebbltoyvpvc026np_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-08-31 18:32:12

Gdyby wierzyć w trzymanie kciuków za Pirsu, to można chyba powiedzieć, że pomogły. ;)
Jak można zobaczyć na mapce w dużym jej powiększeniu - dziś (31 sierpnia) Pirsu znajdował się przy granicy Grecji z Turcją, dosyć blisko wschodniej części Delty Evros. Miejsce jego pobytu jest niedaleko miasteczka Feres a wsi Poros (nota bene oba miejsca są u nas znane z bocianów, ale...białych).

Dziękuję igance i Piotrowi za śledzenie w tych dniach Pirsu. Oby ten ptak (i wszystkie inne) miały dobrą trasę migracji, tak w jedną jak i w drugą stronę.

http://www.allegaleria.pl/images/13nblms6nf08kee4jlu_thumb.jpg


Eva Stets napisał:

(...) Pirsu faktycznie przebywał w pobliżu Alexandroupolis, ale bardziej w okolicach Trajanoupolis- Loutra, gdzie znajduje się Evros Delta Visitor Centre, potem był blisko miasteczka Feres i wsi Itea (to drugie jest niedaleko Parku Narodowego w Dadia, gdzie był największy pożar). Ostatnie miejsce pobytu Pirsu, jest (bez zmian) pomiędzy wsią Itea a miasteczkiem Feres i Kavissos. Wymienione miejsce są w odległości od Alexandroupolis w granicach 11-50 km.

Jestem w kontakcie z Urmasem Sellisem i jeśli przy kolejnych sygnałach z nadajnika miejsce pobytu Pirsu będzie cały czas to samo - wówczas razem z kolegą z Evros Delta Visitor Centre podejmiemy się akcji odszukania Pirsu. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że jeśli sygnał GPS będzie nadal wysyłany cały czas z jednego miejsca, to będzie to wskazywało tylko jedno...

Trzymajmy więc kciuki, żeby kolejny sygnał z nadajnika Pirsu pokazał, że bocian zmienił miejsce pobytu (choć o parę kilometrów)...

iganka napisał:

29.08. 2011

Nawiązując do postu  Evy (wyżej ) wklejam ciekawe zestawienie - nałożone dwa zdjęcia : mapki obszaru objętego groźnymi pożarami ( które Eva zaznaczyła czerwonymi  krzyżykami) i mapki pobytu bociana czarnego Pirsu - gdzie można obrazowo zobaczyć w jakich niebezpiecznych rejonach znalazł się bocian. Zdjęcie nr 1 wykonał Piotr J  - dzięki Piotrze za ten pomysł!

Bocian Pirsu 07 sierpnia dotarł na obszar w okolicach miejscowości  Alexandropoli ale w dniach 10-14 sierpnia zaczął się nieznacznie wycofywać  w kierunku północnym, wykonując  ruchy tam i z powrotem - mapka jego trasy - fot.2. W dniach 19-20 sierpnia wraca na dawne miejsce w pobliżu Alexandropoli i tam pozostaje aż do dzisiaj czyli 29 sierpnia. (...)

iganka napisał:

30.08. 2011

Powiększyłam jeszcze bardziej mapkę z zaznaczeniem trasy przelotów jakie wykonał bocian Pirsu w okresie od 07 - 28 sierpnia.
Ostatni ruch ( minimalny ) jaki został zanotowany na wykresie  to 28 sierpnia, w dniach 29 i 30 sierpnia Pirsu pozostaje już w tym samym miejscu.

http://www.allegaleria.pl/images/eu0reb … _thumb.jpg

iganka - 2011-09-01 23:26:06

01.09. 2011

Pirsu przemieszcza się jak na razie regularnie w okolicach miejscowości Feres i Evros Potamos ( Grecja ), te dwa dni przerwy , to brak aktualizacji sygnałów nadajnika  na mapie migracyjnej. Według ostatniej aktualizacji na 31 sierpnia Pirsu zrobił  znaczne ruchy w kierunku granicy grecko-tureckiej co widać na wykresie fot.1   

Valdur obecnie jest na Ukrainie , ale jak pokazuje wykres ( zielony kolor ) na fot.2,  w dniu 28 sierpnia przebywał na terenie Polski , w okolicach miejscowości : Horodło i Hrubieszów :)

Leida ( wykres czerwony)  "odpoczywa"  w Rumunii, bliżej  brzegów Morza Czarnego , Priidu ( wykres błękitny ) natomiast nie rusza się z Mołdawii - fot.3

Raivo pozostaje nadal  w Turcji , nie ma na razie nowych oznaczeń na mapie  jego pozycji

Pozycje wszystkich bocianów czarnych  na dzień dzisiejszy pokazuje mapka - fot. 4


http://www.allegaleria.pl/images/2kwhv6xgq2lwnujnyxf_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/cvd6nambw8zzs3jreq_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/1nl5xuk8s38bww5ri7r_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/5rn54iu7btzghg5fne_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-09-03 23:14:50

Tylko w ramach drobnego sprostowania jeśli chodzi o nazwę "Evros Potamos".  Evros Potamos w tłumaczeniu to nie miejscowość, ale Evros rzeka. Zwróciłam uwagę, że na mapie też tak pisze (Evros Potamos), więc nie ma co się dziwić, że ktoś się pomyli. :) (nie wiem dlaczego nie pisze np "Evros river" i byłoby wówczas jasne).

Tak, czy inaczej, jak napisała wyżej iganka - Pirsu lata sobie między okolicami miasteczka Feres (Feres są o krok od Delty Evros) i rzeki Evros, która jest naturalną granicą Grecji z Turcją.
Prawdę mówiąc w niektórych miejscach rzeka Evros jest bardzo wąska i do granicy z Turcją jest zaledwie kilka metrów. Aby bardziej zobrazować wykresy z mapek pokazuję ten krajobraz. Widoki sfotografowałam wczoraj i dziś (2 i 3 września). Są to miejsca, nad którymi wg GPS latał ostatnio Pirsu.

fot. 1 - Delta Evros - rozlewisko niedaleko miasteczka Feres
fot. 2 i 3 - rzeka Evros (ziemia Tsirozi, grecka część Delty Evros, po drugiej stronie Turcja)
fot. 4 i 5 - turecka służba graniczna i ich punkt obserwacyjny niedaleko ziemi Tsirozi

Copyright Eva Stets
http://www.allegaleria.pl/images/w51lbxz6p90twd48vvb_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/pvf69j61gm0125mpl8oq_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/5kr2ro0stzwb7vtvndb_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/8q1moixl5qatckxbkbj_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/294hkclr5aa308snkj2p_thumb.jpg

Zdjęcia 2-5 są robione w tej części Delty Evros, gdzie wstęp dla przeciętnego turysty jest zabroniony. Dodam też, że 2 września około godz. 17:30 widziałam tam lecącego niedaleko granicy bociana czarnego, ale ptak był tak wysoko, że nie miało sensu robić mu zdjęcia. Ciekawa jednak jestem czy kolejny wykres Pirsu pokaże, że to właśnie on leciał w tym dniu nad tym miejscem - fajnie by było. :)

iganka napisał:

01.09. 2011

Pirsu przemieszcza się jak na razie regularnie w okolicach miejscowości Feres i Evros Potamos ( Grecja ), te dwa dni przerwy , to brak aktualizacji sygnałów nadajnika  na mapie migracyjnej. Według ostatniej aktualizacji na 31 sierpnia Pirsu zrobił  znaczne ruchy w kierunku granicy grecko-tureckiej co widać na wykresie fot.1

iganka - 2011-09-09 22:42:15

09.09. 2011

Ostatnie zmiany i oznaczenie na mapie migracyjnej bocianów czarnych :

Valdur przyleciał do południowej granicy ukraińsko-rumuńskiej (4 września) i przebywa obecnie w okolicach miejscowości Gorodinka (fot.1)

Priidu i Leida - "zamienili się" miejscami koczowania, Priidu z Mołdawii przemieścił się w kierunku północnym, natomiast Leida zawróciła w kierunku Mołdawii (fot.1)

Pirsu w dalszym ciągu odbywa krótkie loty ale aktywne w tym samym rejonie - co widać na wykresie  fot. 2 , przemieszczając się raz na terytorium Turcji, potem znów wraca na stronę grecką,

Raivo jest już w Izraelu (pojawił się tu już 31 sierpnia), na podstawie  wykresu widać, że na razie prawie stale przebywa w tym samym miejscu (widać tylko nieznaczne ruchy) - fot 3

Wykresy na fot. 4 przedstawiają pozycje na mapie migracyjnej wszystkich bocianów czarnych z nadajnikami aktualnie na dzień 9 września 2011.

http://www.allegaleria.pl/images/l8oqmxslww0f855ycn_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/be5td7bhfxjyjo9zl6ar_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/h1c9kuxedxmuz3msty5_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/valr1ieeewt38q9tmvtn_thumb.jpg

iganka - 2011-09-25 11:32:16

25.09.2011

Ostatnia aktualizacja mapy migracyjnej bocianów czarnych z dnia 25 września 2011


Aktualne pozycje na trasie migracji bocianów czarnych z nadajnikami  przedstawia mapka - fot.1

Valdur  - wyruszył z Ukrainy i   23 września 2011 dotarł do Bułgarii, obecnie przebywa w pobliżu małej miejscowości ( gmina Kotel , południowo - wschodnia Bułgaria  ) Ticza  - fot.2

Pirsu - obecnie przebywa w okolicach miejscowości Karpuzulu w Turcji, jego pozycja na mapie cały czas pozostaje prawie niezmieniona  oscyluje na  pograniczu grecko-tureckim, wykonuje krótkie loty a wskazuje na to wykres z oznaczeniami jego ruchów na mapie migracyjnej, prawdopodobne znalazł dobre żerowiska i  tutaj gromadzi energię przed dalszą wędrówką - fot.3

Leida - podobnie jak Pirsu "wycieczkowo" leci sobie do ciepłych krajów wybierając na miejsce postoju i odpoczynku Rumunię - fot.4

Pridu - jest już w południowo-wschodniej Bułgarii, orientacyjnie w regionie położenia  miasta Jamboł

Raivo -  nadal przebywa w Izraelu


http://www.allegaleria.pl/images/cci72ceamo6ummyeynk_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/j5jlmsr09ehmmussixs0_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/mag0hwq0nxzbru5npooa_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/ko5hjs69mfw7wtk1mygd_thumb.jpg


Jak wynika z aktualne zamieszczonej notatki Kotkaklubi  w miejscu , gdzie zwykle bociany czarne wybierają jako dłuższe miejsce postoju w czasie jesiennej migracji czyli w Dolinie Jordanu w Izraelu jest już Carsten Rohde- niemiecki ekspert od bocianów czarnych . Jego pobyt w tym miejscu jest  związany z obserwacją bocianów czarnych  i prawdopodobnie należy już wkrótce oczekiwać pięknych zdjęć bocianów czarnych i ważnych informacji z odczytu obrączek na temat przebywających tam i znanych nam min. z  przekazów internetowych  a także  posiadających  nadajniki GPS bocianów czarnych.

iganka - 2011-10-01 21:23:09

01.10. 2011

Do Afryki dotarł już pierwszy  z monitorowanych bocianów  czarnych z nadajnikami - jest nim Priidu

22 września przebywał w rejonach, gdzie obecnie koczuje Raivo ( w Izraelu ) ale już 23 września wyruszył  w dalszą podróż,  25 września leciał nad Kanałem Sueskim  i oto 27 września przybył do Sudanu - fot.1

Valdur - przyśpieszył podróż, wg ostatniej aktualizacji z dnia 29 września znajduje się jeszcze na terenie północnej Turcji ale już ma bardzo niedaleko do Izraela  - fot.2 ( tor lotu zielony ), prawdopodobne  tu zatrzyma się na odpoczynek, nad wielkimi stawami rybnymi

Leida i Pirsu nie zmienili pozycji

Fot.3 przedstawia pozycje wszystkich migrujących bocianów czarnych  z Estonii - aktualizacja z dnia 29 września  ( oznaczenia torów lotów  : Leida czerwony, Raivo niebieski, Pirsu różowy, Valdur zielony, Pridu błękitny ).

Patrząc na  wykresy lotów bocianów czarnych można zauważyć, że począwszy od przelotów na Turcją ich tory lotów  przebiegają prawie równolegle i są bardzo blisko siebie, jakby na tym etapie migracji bociany czarne dążyły już z pośpiechem do wytyczonego celu .

http://www.allegaleria.pl/images/w3bagd1b5r1ghy7soojc_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/lba8xigouqzvcib7aix_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/vvp5dmxgv6y8gghz5rwk_thumb.jpg

iganka - 2011-12-26 20:33:52

Aktualne miejsca pobytu estońskich bocianów czarnych z nadajnikami zimujących w Afryce - stan na dzień 21 grudnia 2011, a publikowane na mapie migracyjnej: http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … Freq=multi w dniu 22 grudnia 2011.

Pirsu - przebywa obecnie w Kamerunie, blisko granicy z Czadem i Republiki Środkowej Afryki (w dniu 6 grudnia zmienił miejsce koczowania w Czadzie, gdzie do tej pory przebywał)

Priidu - zimuje w Republice Środkowej Afryki, na terytorium północnej części granicy Republiki Środkowej Afryki i Południowego Sudanu (przybył tu 13 grudnia z południowo-wschodniego Sudanu)

Leida - koczuje w południowo-wschodnim Sudanie

Valdur - przebywa w Etiopii, w północnej części kraju

Raivo - nie zmienił swojego miejsca pobytu, nadal pozostaje w Izraelu i zgodnie ze swoim zwyczajem (obserwacje z lat ubiegłych) powinien lada dzień, jak co roku w okresie świąteczno-noworocznym, wyruszyć do Afryki (prawdopodobnie do Tanzanii albo Kenii), gdzie będzie przebywał ok. dwa miesiące i rozpocznie drogę powrotną na tereny lęgowe do Estonii, czy tak się stanie pokażą prawdopodobnie następne odczyty sygnałów z nadajnika GPS.

http://www.allegaleria.pl/images/9cwgw2nue7manmqnane8_thumb.jpg

iganka - 2012-03-01 23:27:23

Aktualne miejsca pobytu estońskich bocianów czarnych z nadajnikami satelitarnymi - stan na dzień 01 marca 2012


W aktualnościach mapy migracyjnej http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … Freq=multi ukazała się najnowsza notatka z dnia 26 lutego 2012 r.  o pozycjach ptaków z nadajnikami GPS zawierająca również informacje o bocianach czarnych.

Bocian czarny Raivo nie poleciał w tym roku do Kenii, przez cały czas poruszał się w dolinie Jordanu ,w Izraelu.

Leida, na początku lutego przeniosła się  o 500 km na wschód od Nilu, do Etiopii, prawie tak samo jak dwa lata temu . Na razie  nadal tu pozostaje, podobnie jak Valdur.

Jako pierwszy rozpoczął wiosenną migrację z Kamerunu Pirsu, ten bocian chyba chce być pierwszy  na miejscu swego gniazdowania, przed swoim kolegą. Pirsu rozpoczął powrotną  podróż do Estonii już 23 lutego 2012  http://www.looduskalender.ee/en/node/12485

http://www.allegaleria.pl/images/8k6ooos3c1c0tkomeqa0_thumb.jpg

iganka - 2012-03-03 08:58:22

Wiosenna migracja estońskich bocianów czarnych w 2012 r.

Najnowsze wiadomości  o pozycjach bocianów czarnych na mapie migracyjnej , aktualizacja na dzień 02 marca 2012 – notatka członków Kotkaklubi (streszczenie) ze strony http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

Wydaje się, że niektóre z naszych  otagowanych ptaków zaczęły swoją wiosenną migrację wcześniej niż w ubiegłym roku.
Trzy dni po Pirsu, podróż powrotną do domu rozpoczął Raivo, ma on sporą przewagę, ze względu na to, iż spędził zimę w Izraelu i jego droga do Estonii jest  prawie o połowę krótsza.
Raivo jest naszym najbardziej doświadczonym „informatorem” – od 2006 roku.

Pirsu leci na wschód w kierunku Nilu, ale prawdopodobnie niedługo zmieni kierunek i zwróci się na północ. Przewiduje się , że ten bocian zrobi sobie gdzieś dłuższą przerwę w podróży powrotnej.


Na dzień 02 marca 2012 Pirsu (fot.1) jest już w Sudanie a Raivo (fot.2)  przekroczył granice Turcji - pozycje bocianów na mapkach poniżej:

http://www.allegaleria.pl/images/c8d4vhkoq26t69pps2_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/iyw5k6zn4mtsp3pjivig_thumb.jpg

iganka - 2012-03-10 08:02:38

Wg ostatnich odczytów z nadajników satelitarnych z dnia 08 marca 2012 bociany czarne kierują się  w kierunku północnym.

Raivo przoduje w powrotnej wędrówce, jest już na terenie Bułgarii.

Pirsu przebywa na terenie Sudanu ale już obrał kierunek na północ

Valdur również wyruszył do domu, jest w tej chwili na terenie Sudanu i zmierza na północ.

Leida i Priidu jeszcze odwlekają powrót, przebywają w dalszym ciągu w stałym miejscu, na trenie swoich zimowych żerowisk

Oznaczenia na mapkach: Pirsu - kolor różowy, Valdur - kolor zielony, Raivo - kolor niebieski

http://www.allegaleria.pl/images/qa8pnnne8i1svszpclcc_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/unijzogqimkzd338d0tn_thumb.jpg

iganka - 2012-03-11 11:43:38

Aktualizacja mapy migracyjnej na dzień 11 marca 2012

Bociany czarne wracają do domu, podróż powrotną kontynuują już wszystkie bociany estońskie z nadajnikami GPS, ich pozycje na mapie migracyjnej zmieniają się każdego dnia - kierunek północ :)  Ilustrują to trzy mapki kolejno z dnia: 8,9 i 10 marca (fot.1,2,3)

Liderem jest oczywiście Raivo ale ten bocian wystartował mając do pokonania o połowę mniejszą trasę. Raivo , jak w latach poprzednich, wybrał jako miejsce postoju Bułgarię a konkretnie prowincję Płowdiw w pobliżu miejscowości Rakovski. przebywał tam co najmniej od 07 do 09 marca. Na mapie satelitarnej widać go w pobliżu dwóch jezior, Raivo woli odpoczywać w okolicy drugiego jeziora wśród wysokich drzew (wiadomość ze strony http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one ) , fot.4

Pozostałe bociany:  Priidu i Pirsu lecą nad terytorium Sudanu, Leida opuściła już Etiopię,Valdur natomiast przekroczył południową granicę Egiptu  - mapka, fot.3.

http://www.allegaleria.pl/images/vsabs2pn4m57yyyj3mvt_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/wgybusoh18oq6r39jad8_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/a9puh1kn27fa5u0rdau_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/r6rogg13ig0jy46de2e_thumb.jpg

iganka - 2012-03-17 08:47:12

Aktualne odczyty nadajników satelitarnych estońskich bocianów czarnych na dzień 17 marca 2012r.

Leida – 12 marca doleciała do południowej granicy Egiptu i tam zatrzymała się aż do 16 marca, ale już 17 marca znalazła się nad Zatoką Sueską, w pobliżu miejscowości Gamasa (mapa 3)

Valdur – 12 marca przeleciał nad Zatoką Sueską, 13 marca był już na terenie Izraela, natomiast 14 marca skierował się w kierunku miejscowości Amman, ten bocian na dzień 16 marca przewodził na mapach wiosennej migracji bocianów czarnych, natomiast  17 marca minimalnie wyprzedza go Pirsu

Pirsu – 14 marca zbliżył się do Kanału Sueskiego a konkretnie do północnej jego części, 16 marca przyśpieszył podróż i już 17 marca wyprzedził Valdura i znajduje się w okolicy Irbid (mapa 4)

Priidu – ostatnie sygnały wysyłał z środkowego Sudanu, jak na razie zajmuje ostatnią pozycję w podróży powrotnej

Raivo – podobnie jak w roku 2011 (w tym samym czasie), odpoczywa nadal w Bułgarii w okolicach rejonów Płowdiw-Rakowski , ale 13 marca nieznacznie zawrócił na południe, może znalazł atrakcyjne żerowiska ?

http://www.allegaleria.pl/images/n1m1t6t9fs4dcu1sat_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/6560sh4hazj6kp2y7h4o_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/ytgxy1j5krnpt2nc3hip_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/j0u5yj3cc63o06yhe6ko_thumb.jpg

iganka - 2012-03-24 22:15:10

24-03-2012

Estońskie bociany czarne kontynuują wędrówkę do domu, aktualne odczyty z dnia 22 marca 2012 :

Raivo - zbliża się do granicy rumuńskiej, do miejscowości Gulyantsi dotarł 22 marca, mapa 1

Leida, Pirsu - przebywają obecnie w północnej Turcji, Pirsu dotarł tu już 20 marca a Leida  dwa dni później - 22 marca, mapa 2

Valdur - utknął gdzieś w Dolinie Jordanu, na razie nie zmienił swojej pozycji na mapie migracyjnej

Priidu - leci jako ostatni, 21 marca znajdował się blisko granicy Sudanu i Egiptu

Pozycje wszystkich estońskich bocianów czarnych z nadajnikami przedstawia mapa 3

http://www.allegaleria.pl/images/s8rtyai9375wdkneo00i_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/bjv9st8st2jb9hiklz7_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/xsw7o7xsuv6iekglfede_thumb.jpg

iganka - 2012-03-31 08:49:28

Aktualizacja mapy wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii na dzień 28 marca 2012

Raivo - prowadzi, śpieszy się do domu, jest już bardzo blisko, w Białorusi, niektóre gniazda są już zajęte , jak np. to w Zachodniej Estonii z kamerą :)

Pirsu - tuż za nim, na terenach północnej Ukrainy

Priidu - jeszcze w Izraelu

Leida - zatrzymała się w Turcji, pewnie odpoczywa

Valdur - od 16 marca nie ma sygnału z jego nadajnika, ale taka sytuacja już zdarzała się podczas zimowania w Afryce, Urmas przypuszcza, że są to problemy z nadajnikiem

http://www.allegaleria.pl/images/wldkem68xbog16xwfa9v_thumb.jpg

iganka - 2012-04-15 22:40:54

Aktualizacja mapy migracyjnej bocianów czarnych z Estonii na dzień 14 kwietnia 2012

Bociany czarne w monitorowanym gnieździe w Zachodniej Estonii mają już jedno jajko a inne jeszcze nie doleciały na swoje miejsca lęgowe.
Raivo i Pirsu już 09 kwietnia byli w Estonii. Dotarli jako pierwsi ale mieli przecież krótszą trasę do przebycia. Raivo dotarł bezpośrednio do swojego gniazda, natomiast Pirsu z powodu dużych opadów śniegu w rejonie jego gniazda, zawrócił i spędził kilka dni w okolicach Soomaa.

Priidu jest jeszcze w Turcjii, Leida już na terenach Białorusi, nie ma natomiast do tej pory sygnału od Valdura ( ostatni sygnał nadajnik wysyłał z Izraela).
Źródło informacji: http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

http://www.allegaleria.pl/images/as93axr2ccwl0v1idrp_thumb.jpg

iganka - 2012-04-29 10:58:16

Mapa migracyjna estońskich bocianów czarnych - aktualizacja z dnia 28 kwietnia 2012

Bociany czarne z nadajnikami GPS przyleciały już na tereny lęgowe.
Najpóźniej dotarł Priidu - 26 kwietnia, skutek był taki, że jego gniazdo na wyspie Saaremaa było już zajęte, więc nie mógł tam pozostać.
Do chwili obecnej nie ma wiadomości o Valdurze, nie wiadomo czy to tylko awaria nadajnika czy utknął gdzieś na trasie migracyjnej z innych powodów.
Źródło informacji: http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

http://www.allegaleria.pl/images/s24a6mxblv8zbhxy31lu_thumb.jpg

iganka - 2012-08-20 08:49:31

20 sierpnia 2012

Czarne bociany z Estonii rozpoczęły już migrację na południe - jesień 2012.

Wędrówki bocianów czarnych (jak również: żurawi, orłów), które posiadają nadajniki satelitarne, można śledzić na mapie migracyjnej   http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … Freq=multi

Na dzień dzisiejszy znane są lokalizacje trzech bocianów czarnych: Raivo - rozpoczął podróż 13 sierpnia, Priidu - prawdopodobnie 10 sierpnia, Pirsu - 8 sierpnia.
Raivo, Pirsu - są już na Ukrainie
Priidu - w Rumunii, blisko południowej granicy z Bułgarią.

Źródło informacji: http://looduskalender.ee/

Fot.1 - oznaczenia bocianów czarnych
Fot.2 - mapa lokalizacji, fot.3 mapa trasy

http://e-fotek.pl/images/64484123452111241680_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/67797910170305655825_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/68550245913818562413_thumb.jpg

robert - 2013-02-23 18:59:19

Dzisiaj jest 23.2.2013 a Pirsu "podskoczył" o jakieś 15 km na północny wschód - żeby to początek migracji ? :D
Patrz - http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

W roku 2012 rozpoczął wędrówkę dokładnie w tym dniu - 23.2.2012.

robert - 2013-02-25 18:39:10

No, Pirsu na razie jeszcze nie wystartował, ale namalował ładną strzałkę w kierunku płn-wsch. (trzeba włączyć opcję route).

http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … lFreq=one#

robert - 2013-03-03 12:49:47

I wreszcie wyruszyły na północ !!!
Raivo - 21.2.2013
Priidu - 26.2.2013
Pirsu - 1.3.2013.

Wkrótce będą w Estonii.

http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … lFreq=one#

iganka - 2013-03-18 23:02:35

Estońskie bociany czarne z nadajnikami satelitarnymi kontynuują wiosenną migrację w 2013 roku kierując się wciąż na północ, do miejsc lęgowych.

Raivo jest najbliżej, ale ten bocian  wystartował jako pierwszy i miał do przebycia krótszy dystans, prawdopodobnie zimował nad stawami rybnymi w Izraelu. Jak w latach poprzednich 2011 i 2012  po drodze do Estonii zatrzymał się na dłużej w Bułgarii i tak jak poprzednio kursuje w tym samym regionie Ploviv –Stara Zagora, zawraca nieznacznie w kierunku południowym i znów  na północ.

Pirsu , podobnie jak w ubiegłym roku w tym samym czasie, leci w kierunku Kanału Sueskiego,na północ, na dzień 15 marca doleciał w okolice miejscowości El-Shaikh

Priidu w tym roku leci szybciej, ok. 15 marca 2012 r. był gdzieś w środkowym Sudanie, obecnie już 13 marca  był blisko miejscowości Irbid a 15 marca zbliżył się do południowej granicy Turcji, jest obecnie w okolicy miejscowości Erzin.

Niżej mapki ilustrujące podróż bocianów czarnych do Estonii z dnia:11,12,14,15 marca 2013 ze strony http://birdmap.5dvision.ee/
Oznaczenia na mapie: Raivo kolor niebieski, Priidu kolor błękitny, Pirsu kolor różowy.

http://e-fotek.pl/images/54627213508547136422_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/71846319014444425781_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/95194449520729303207_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/24873973431240596300_thumb.jpg

iganka - 2013-03-27 21:34:25

Mapa wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii - ostatni pomiar z dnia 24 marca 2013r.

Bociany Raivo i Priidu zawróciły w kierunku południowym!

Raivo - sporo czasu spędził na odpoczynku w Bułgarii, 22 marca przyleciał do środkowej Rumunii i już 23 marca szybko zawrócił, na południe.

Priidu - 23 marca dotarł do środkowej Bułgarii i tego samego dnia zmienił kierunek lotu na południe, aby 24 marca znów wrócić na miejsce, z którego wyruszył 22 marca tj. region graniczny Turcji i Grecji w obszarze rzeki Maricy.

Pirsu - brak danych, ostatni pomiar wskazywał miejsce pobytu w Izraelu.

Mapki ilustrujące przeloty Raivo i Priidu, kolejno z dnia 22, 23, 24 marca.

http://e-fotek.pl/images/47540949942369179104_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/55021825413934480487_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/58318124144848625445_thumb.jpg

Eva Stets - 2013-03-27 21:48:26

Mam nadzieję, że kiedyś w końcu u siebie na jednego z czarnych z nadajnikiem trafię. :)
Gwoli wyjaśnienia, dla osób, które nie są zorientowane pozwolę sobie uzupełnić, że wspomniana w poście iganki rzeka Marica, to obszary, opisywanej przeze mnie wielokrokrotnie Delty Evros. Marica jest obecnie (też nie zawsze) używana jako nazwa w języku bułgarskim  i tureckim, ale właściwa nazwa rzeki jest Evros.
Wspomniałam o tym kiedyś w moim artykule na www PwG OTOP w dziale "Podróże" pod linkiem tutaj: http://www.pwg.otop.org.pl/podro5.php

iganka napisał:

(...) Priidu - 23 marca dotarł do środkowej Bułgarii i tego samego dnia zmienił kierunek lotu na południe, aby 24 marca znów wrócić na miejsce, z którego wyruszył 22 marca tj.region graniczny Turcji i Grecji w obszarze rzeki Maricy.(...)

robert - 2013-03-28 18:03:51

iganka napisał:

Mapa wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii - ostatni pomiar z dnia 24 marca 2013r.

Bociany Raivo i Priidu zawróciły w kierunku południowym!

Odnośnie pogody, jaka panuje w Europie środkowo-wschodniej, ich zachowanie nie powinno nikogo dziwić.

iganka - 2013-04-07 09:39:49

Aktualizacja mapy wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii w okresie 30 marca -02 kwietnia 2013

30 marca

Raivo wyrusza na północ, z miejsca do którego zawrócił tj.blisko bułgarskiej miejscowości Ruse, teraz leci wzdłuż zachodniej granicy Mołdawii, 31 marca jest już w pólnocnej Mołdawii
Pirsu i Priidu przebywają w tym czasie w obszarze rzeki Evros na granicy grecko-tureckiej

1 kwietnia

Raivo leci dalej na północ, jest na obszarze południowej Ukrainy, w okolicy miejscowości Czerwnic
Pirsu, Priidu podobnie lecą na północ, 31 marca osiągnęli już obszar między Sofią a Burgas ( w Bułgarii) a dzień później Priidu zbliża się już do środkowo-zachodniej granicy Mołdawii, leci podobną trasą jak Raivo, natomiast Pirsu skręcił nieco na zachód.

2 kwietnia

Raivo nieco zwolnił, jest na tym samym obszarze co 1 kwietnia
Priidu jest najdalej na północ, wyprzedził Raivo, leci w kierunku miejscowości Kołomyja, ciekawe czy będzie przelatywał nad terytorium południowo-wschodniej Polski?
Pirsu przebywa w południowej Rumunii w obszarze  miejscowości Comosteni a Sadova.

http://e-fotek.pl/images/24907777968086858594_thumb.jpg

iganka - 2013-04-12 22:52:50

Aktualizacja mapy wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii - stan na dzień 12-04-2013

Bociany czarne z nadajnikami GP wkrótce dotrą do Estonii.

Raivo - 10 kwietnia przyśpieszył i już 12 kwietnia jest obecny w zachodniej Białorusi, na ten dzień wyprzedza Priidu i Pirsu

Pirsu - przebywa w obszarze granic: węgierskiej, słoweńskiej i ukraińskiej

Priidu - dotarł do zachodniej Ukrainy

Bociany Priidu i Pirsu są bardzo blisko południowo-wschodniej granicy Polski :)

http://e-fotek.pl/images/71784980853877259725_thumb.jpg

iganka - 2013-08-19 09:48:02

Jesienna migracja bocianów czarnych z nadajnikami satelitarnymi - sezon jesień 2013 r.

Trasę przelotu dwóch czarnych bocianów estońskich zaopatrzonych w nadajniki satelitarne Raivo i Priidu można obserwować klikając na link:                               

http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one



Jako pierwszy wędrówkę na południe rozpoczął weteran wśród bocianów czarnych z nadajnikami - bocian Raivo
Bocian czarny Raivo nie miał młodych w tym sezonie lęgowym, więc najwcześniej opuścił gniazdo i wyruszył na południe. Widać, że jest  w dobrej kondycji, ponieważ podczas wędrówki na południe nie zatrzymał się w Turcji, ale leci wciąż do wybranego celu, jakim jest zapewne dolina rzeki Jordan, gdzie znajdują się wielkie stawy rybne.
Raivo wystartował z Estonii już 02 sierpnia ok. godziny 14:00. Średnia prędkość jego lotu, to ok. 50 km/godzinę i ok. 460 km pokonanych na dzień. W czasie swojej wędrówki odbywa aktywny lot w godzinach od 10 rano do 16, 17 po południu, resztę dnia spędza na odpoczynku i żerowaniu.

Powyższa informacja i zrzut z mapy migracyjnej pochodzi z notatki zamieszonej przez Looduskalender na stronie http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

http://e-fotek.pl/images/41627275073850619689_thumb.jpg

Raivo -  trasa i punkt identyfikacyjny są oznaczony kolorem ciemnoniebieskim
Priidu -  oznaczenia na mapie kolorem błękitnym

robert - 2015-03-05 14:00:42

Raivo jest już w drodze do domu, w  drogę wyruszył 27.2.2015 !

Na dzień 4.3.2015 jest w okolicach Konya w Turcji.
W piątek 6.3.2015 doleciał do miejscowości Çakallar.
W sobotę 7.3.2015 doleciał do Europy, do miejscowości Balaban w zachodniej Turcji niedalego greckich granic.
W poniedziałek 9.3.2015 przeleciał ponad terytorium płn.-wsch. Grecji i doleciał do Bułgarii, do okolic miejscowości Brjagowo nad Uzundżowską reką, na jej brzegach odpoczywał do czwartku 12.3.

W piątek 13.3. przeleciał do lasku nad rzeką Karadere, niedaleko miejscowości Отец Кирилово w środkowej Bułgarii. Narazie przebył około 1700 km - http://www.mapy.cz/zakladni?mereni-vzda … uFE2pwnsRI
W sobote 14.3. skręcił 3 km na południe do niewielkich jeziorek, by drugiego dnia powrócić do lasku nad rzeką, gdzie przebywał już 13.3.
Od 15.3. do 22.3. krótkie wycieczki  po okolicy.
Dnia 23.3. wyruszył na północ przez Bułgarię i Rumunię i 25.3. dotarł na Ukrainę.
Dokładnie miesiąc od zagajenia podróży wiosennej 27.3. dotarł do środkowej Łotwy a 30.3. zatrzymał się w północnej Łotwie opodal jeziora Burtnieks.

Nareszcie 31.3.2015, po 33 dniach, Raivo osiągnął cel swej wiosennej wędrówki - swoje gniazdo w Estonii.


http://birdmap.5dvision.ee/index.php?la … elFreq=one

iganka - 2015-08-03 20:55:29

Migracja na południe młodego bociana czarnego z Łotwy


03-08-2015

Upene (Ziluka) jest już daleko od gniazda, leci w kierunku południowym.
W dniu dzisiejszym ok. godziny 13:30 znajdowała się blisko granicy  północno-wschodniej Polski,
Poniżej zrzut z mapy migracyjnej z punktami odczytu pomiarów.

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fcd41c7387e1.jpg

Dzisiaj została udostępniona obserwacja tras migracyjnych bocianów czarnych z nadajnikami satelitarnymi z Łotwy, między innymi Upene (Ziluki) na stronie : https://www.movebank.org/panel_embedded_movebank_webapp

Ziluka wpisana jest jako Upene, ale można również wyszukać i śledzić trasy migracyjne innych bocianów czarnych z Łotwy a także z Niemiec.

PS. Dziękuję za miły wpis w poście wyżej ("wiechuu51") podsumowujący moje zapisy w wątku bocianów czarnych z Łotwy. :)

iganka - 2015-08-05 21:50:00

05-08-2015

W chwili obecnej nie ma nowej aktualizacji mapy migracyjnej, ostatnia była na dzień 03 sierpnia. Na nowe notowania pomiarów trzeba czekać 2-3 dni. Aktualizacji map dokonuje administrator strony movebank.
Trzeba więc co jakiś czas sprawdzać czy nie ma aktualnych odczytów.
Na mapce, którą zamieściłam w poście wyżej, trasę migracji Upene (Ziluki) tworzą punkty pomiaru zaznaczone kolorem zielonym, co oznacza, że w tym puncie pokazanym na mapie zanotowano sygnał z nadajnika. Czasem między jednym a drugim punktem są dłuższe przerwy, prawdopodobnie Upene(Ziluka) leci wysoko i nie ma wtedy sygnału z jej nadajnika - tak wyjaśnia Maris Strazds, główny koordynator projektu - równocześnie można przeczytać, że prawdopodobnie Upene-Ziluka jest już na terenie Polski :)

Aby systematycznie sprawdzać mapę migracji nie trzeba się logować (jak wynika z notatki na stronie).
Strona movebank jest w języku angielskim, ale można "polecić" Google jej tłumaczenie na język polski aby łatwiej wyszukać monitorowanie Upene-Ziluki.
Po otwarciu strony widzimy tabelkę z tytułem powyżej "wyniki wyszukiwania" po lewej stronie, natomiast po prawej ukaże się mapa w wieloma zaznaczonymi puntami. Strzałką w dół należy wyszukać w na liście "Black Stork MPIO Latvia [n-10], następnie kliknąć przy tej nazwie na krzyżyk w zielonym kwadracie, otworzą się imiona bocianów czarnych - Upene jest na końcu. Trzeba zaznaczyć jej imię klikając w pusty kwadracik po lewej stronie a następnie kliknąć w lupkę po prawej stronie, aby na mapie pokazała się trasa tylko z tym konkretnym bocianem. Następnie w ustawieniach: opcje, trzeba zaznaczyć w jakim schemacie chcemy oglądać trasę migracji (punkty, linia ciągła, kolor itp)
Na zrzucie z ekranu monitora (poniżej) można zobaczyć mniej więcej jak ma wyglądać efekt końcowy naszych poszukiwań.

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/32574f7ea9a0.jpg

iganka - 2015-08-06 19:01:32

06-08-2015

W dniu dzisiejszym została uaktualniona mapa migracyjna Upene Ziluki (stan godzina 13:30).
Sygnały z nadajnika młodego bociana zarejestrowano dzisiaj na ternie Polski w  Województwie Świętokrzyskim, w pobliżu Kielc (to tak niedaleko od Krakowa :D )

Na mapce widać przerwy w rejestrowaniu punktów określających położenie Upene-Ziluki, to właśnie są obszary, gdzie nadajnik nie wysyłał sygnału.

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/694bb24a9a81.jpg

wiechuu51 - 2015-08-08 10:38:54

08.08.15.   10.21. czas oczywiście polski.

                 Jak widać Upene upodobała sobie lesiste okolice w świętokrzyskiem. Obrała sobie miejsce w uroczysku Mokry Las.   Ostatnio aktualnymi miejscami zanotowanymi z nadajnika są obszary wokół miejscowości :   Mnin, Słupia, Kajetanów, Żeleżnica.  Po zrobieniu pętli przemieszczając się przez te punkty Upene powróciła na miejsce dokladnie to samo w Mokrym Lesie wg. wskazań nadajnika.  Po zregenerowaniu sił wystartuje pewnie w dalszą podróż oby szczęsliwą.

iganka - 2015-08-08 17:25:21

08-08-2015

Są już nowe aktualizacje mapy wędrówki migracyjnej Upene-Ziluki z godziny 13:30.
Dzisiaj odebrany został sygnał z nadajnika tak blisko Krakowa, że chciałoby się napisać "słyszałam trzepot jej skrzydeł" :D Po odpoczynku na obszarze łódzkie/świętokrzyskie, (jak pisał wcześniej wiechuu51) Upene poleciała dalej na południe. Leciała nad obszarem dobrze mi znanych i bliskich miejscowości: Rabsztyn, Olkusz, Żurada, Płoki, Myślachowice. Dzisiaj o 13:30 odebrany został sygnał w okolicy Klubu Jeździeckiego "Szarża"w Bolęcinie w gminie Trzebinia.

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c3c42e1f6e56.jpg  http://naforum.zapodaj.net/thumbs/73fe17fef2b8.jpg   http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2d67acf57d30.jpg   http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2bc68d28fe9c.jpg

wiechuu51 - 2015-08-08 23:30:51

08.08.15.

          Już myslalem że stało się coś złego naszemu bockowi, ale jest inaczej. Dodam do informacji iganki trochę szczegółow nt. miejscowości wokól których obracała się Upene.
          Otóż rozpoczęła dalszy etap z uroczyska Mokry Las w kier. północno - wsch.w kierunku rodzinnego gniazda,  potem jakby sobie przypomniała że celem jest Afryka,zawróciła o prawie 180 st. w kier, zachodnim i pierwszy sygnał z nadajnika został odebrany z masywu leśnego koło Łazowa. po odpoczynku zapewne nastapił start w dalszą drogę ze zmienionym kierunkiem na południe.
Następnie  oodebrano sygnał z obszaru leśnego koło Kużnicy Wąsowskiej. Upene leci dalej na południe, sygnały odbierane są z Dzwonowic następnie z Bolęcina koło Klubu Jeżdzieckiego "Szarża"  jak już poisała wcześniej iganka.
           Swoją drogą podziwiam orientację cztero miesięcznego ptaka który wie w którym kierunku ma lecieć .

robert - 2015-08-09 19:03:30

... a dzisiaj, tj. 9.8.2015, Upene-Ziluka przekroczyła granicę PL-CZ, przyleciała na Zaolzie gdzie zbadała miejscowość Olbrachcice a o 13:30 wróciła nad graniczną Olzę w celu poszukiwania pożywienia. Ostatnie dane są z okolicy Pogwizdowa. Tym razem to moje znajome tereny, cca 30 km od miejsca zamieszkania.


http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fdca61d4b6c6.jpg

wiechuu51 - 2015-08-09 19:34:03

09.08.15.  godz. 19.04. czas polski.

                Upene startując z Bolęcina przybrała kierunek południowo zachodni na Bramę Morawską  jakby wiedząc że tamtędy prowadzi szlak migracji lotnej braci. Leci wciąż na południowy zachód. Wg. wskazań nadajnika znajduje się obecnie na granicy Polsko Czeskiej w rejonie Pogwizdowa między Cieszynem a czeską Karwiną. Widać że ptak szuka odpowiedniego miejsca na odpoczynek i żerowisko, bowiem mamy wskazania kilku punktów blisko siebie przebywania Upene w tej okolicy
                Pozdrawiam wszystkich.

robert - 2015-08-10 17:02:04

Upene już drugi dzień podziwia piękny kraj nad Olzą i nuci sobie nasz zaolziański hymn  Płyniesz Olzo po dolinie ...

:D

wiechuu51 - 2015-08-11 15:48:49

15.39.   Są nowe namiary naszego boćka. Zmienia miejsca wzdłuż Olzy - granicy Czesko Polskiej jakby nie miała odwagi lecieć dalej lub przykro by jej się było rozstać z Polską. Zmiana miejsc prawdopodobnie związana jest z poszukiwaniem pożywienia - żabek którymi była karmiona wraz z braciszkiem w gnieżdzie. W głowie mi się nie mieści żeby BOCIAN CZARNY latał nad zakładem produkcji Farb Polifarb w Cieszynie.

iganka - 2015-08-11 19:52:14

11-08-2015

Wędrówkę Ziluki- Czarnej Porzeczki (Upene) na dzień dzisiejszy ilustrują poniższe mapki;
Jak widać Upene spodobało się na granicy Czech i Polski a szczególnie nad rzeką Olzą :)

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/d343eaf50160.jpg  http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c7dee53669d0.jpg

wiechuu51 - 2015-08-14 07:52:57

14.08 15. 07.37.

     Upene jak widać bardzo spodobały się okolice w których przebywa od dni kilku. Po "wycieczce" na wscód od granicy ok. 70 km.nad zbiornik wodny znajdujący się w odludnym miejscu , poleciała nad teren czeski w rejon Olbrachcic by powrócić w zalesione obszary wokół Pogwizdowa. Wsród moczarów i nieduzych zbiorników wodnych na pn-zach.- zaledwie parę kilowmetrów od Pogwizdowa, tuz przy samej granicy bociek nasz nabiera sił przed dalszym etapem.
      Życzymy powodzenia i śledzimy pilnie .

wiechuu51 - 2015-08-15 08:22:58

15.08.15.08.20.

           Ziluka ruszyła dalej na południe. Prezeniosła się o ok 100 km i ostatni zapis jej pobytu sytuuje się w masywie leśnym Jaworowy po stronie czeskiej.

robert - 2015-08-15 18:16:21

Wiechu,

za pomocą jakiej podziałki liczysz te km ? Swój wynik podziel przez 5 a otrzymasz prawdziwe dane. Z Karwinej do Trzyńca to napewno nie 100 km ... Już pierwsze Twoje dane o 70 km wycieczce nad zbiornik wodny wydawały się podejrzane.

Jednak Ziluka później wróciła z masywu Jaworowego (a raczej od gospodym u Tyrasa) zpowrotem na znane tereny nad Olzę do Pogwizdowa i narazie przebywa tam.

wiechuu51 - 2015-08-16 02:18:38

Robert.
z kilometrami faktycznie przesadziłem, I faktycznie masz rację że Ziluka powróciła z powrotem w okolice Pogwizdowa, co przeoczyłem prawdopodobnie za mało powiększjac obraz na którym po duzym powiekszeniu widać obok drugą linię świadczącą o kursie powrotnym. mogło też być tak że po stwierdzeniu pobytu naszego ptaka w masywie lesnym Jaworowy, napisałem o tym a Ziluka wróciła na nastepny dzień. Widzę że w tych okolicach musi być pieknie bo skoro nasz bociek wraca tam uparcie i Ty nucisz piosenki ........... Dzieki za uwagi. Pozdrawiam wiechuu51.

robert - 2015-08-16 12:46:49

Tak, jest tu naprawdę przepięknie. Polska tego kraju w roku 1920 nie obroniła, w zamian w tym czasie dokonała cudu nad Wisłą, broniąc Europę przed czerwonym potopem. Następnie w 1938 roku na krótko zapanowała nad Zaolziem aby je za 11 miesięcy stracić na zawsze ..... tylko Olza płynie jak przed laty (https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82yn … po_dolinie).

wiechuu51 - 2015-08-22 09:38:38

Już blisko dwa tygodnie nasz bociek przebywa w okolicach Pogwizdowa jak wskazuje nadajnik satelitarny  . Niekiedy " wypuszcza " się w różnych kierunkach od "bazy" ale zaraz wraca. Potwierdza to że musi tam być pięknie - jak powyżej pisał kolega Robert - i musi być sporo pożywienia. Oby podczas ostatnich  upałów Upene nie przyszło do głowy że jest już w Afryce, ale na szczęście robi się chłodniej - co jest ulgą dla nas - a i bociek powinien jak mi sie wydaje pomysleć o dalszej wędrówce / tylko proszę nie mysleć że go wyganiam z pięknych okolic - zapewne instynkt mu sam podpowie /.

robert - 2015-08-23 15:36:02

Jakoś za wiele nowych namiarów się nagle pojawiło ...  http://www.movebank.org/panel_embedded_ … 49%2Cz%3D9

Okazuje się, że Ziluka latała nawet nad Hutą Trzyniecką, dosłownie kilka metrów od miejsca mej pracy . Na południe wyruszyła najdalej na niedaleki Kamienity (http://www.chatakamenity.cz/) lecz zawsze wróciła nad Olzę do Pogwizdowa.

Ostatni namiar pokazuje, że Ziluka poleciała na zachód w stronę centrum 300 tys. Ostrawy ... zobaczymy czy powróci jeszcze nad Olzę, czy też przez Bramę Morawską podąży na południe ? A może na zachód w stronę Gibraltaru (ale to nie droga dla bocianów z Europy wschodniej).


Dopisane później: ... a jednak wróciła nad Olzę, nim dopisałem powyższy post, to nadeszły nowe namiary.

robert - 2015-08-23 20:16:26

Heureka !!!

Fotki naszej Ziluki !!!

http://hordubal2012.rajce.idnes.cz/Cern … str_Szabo/

wiechuu51 - 2015-08-23 20:54:13

"Wyczaiłeś" to znakomicie.  Po cichu tak myslałem że Upene nie podróżuje w pojedynkę, sądząc z długiego przebywania w tej okolicy, co znalazło potwierdzenie w fotkach dwóch boćków.

wiechuu51 - 2015-09-14 17:30:09

Po kilku tygodniowych "wakacjach" nad piękną Olzą Upene wraz z / prawdopodobnie / drugim boćkiem wyruszyli w dalszą trasę do "ciepłych krajów". Skierowali się na wschód i ponad szczytami Tatr dotarli w Słowacji w okolicach miejscowości Podhorany nad rzekę Poprad skąd jest ostatnie wskazanie nadajnika satelitarnego.

wiechuu51 - 2015-09-21 17:58:34

W dniu dzisiejszym 21.09 15. mamy nowe namiary z trasy Upene / mamy nadzieje że z towarzystwem / .Po starcie ze Słowacji poprzez Węgry bociek nasz dotarł do Rumunii i obecnie przebywa /prawie/ w miejscowości Bocsig na jej obrzezach.

wiechuu51 - 2015-09-22 18:26:45

Upene podąza wciąż na południe. Ostatnie wskazanie nadajnika sytuuje naszego boćka nad zbiornikiem wodnym w trójkacie miejscowości Satu Mic, Chier oraz Dud.

wiechuu51 - 2015-09-29 19:07:08

Po tygodniowym wypoczynku Upene w rejonie miejscowości podanych powyżej, notujemy dziś nowe namiary nadajnika satelitarnego. Samiczka nasza zmieniła miejsce pobytu w kierunku południowym oddalonym o około  100 km / dla zainteresowanych - kilometry sprawdzone na Targeo /. Namiar wskazuje łachę na zakrecie rzeki Timis w pobliżu miejscowości Albina i Dragsina.

wiechuu51 - 2015-09-30 16:09:15

Dane z dzisiaj. Nasz dzielny młody bociek UPENE zmierza dalej w kier. południowym. Po minięciu Gataii ostatnie wskazania nadajnika sytuuja się w rejonie Ferendii, cały czas na terenie Rumunii. Myślę że nastepne namiary odbierzemy poza granicami tego ładnego kraju.

wiechuu51 - 2015-10-01 17:41:52

Niestety myliłem się wczoraj. Upene znajduje się wciąż na terytorium Rumunii ale tym razem o ok 270 km. w kier. płd. - wsch. od ostatniego miejsca pobytu w okolicy Motatei niedaleko rzeki Dunaj.  Odczyt nadajnika może być w rożnym czasie co oznacza ze w chwili obecnej bociek nasz znajduje się w miejscu wskazania albo o ileś tam kilometrów dalej.

wiechuu51 - 2015-10-02 18:05:37

Jak widzimy z dzisiejszego odczytu nadajnika, Czarna Porzeczka znajduje sie o ok 200 km na płd.- wsch. od poprzedniego miejsca odpoczynku - Motatei w Rumunii. Obecnie znajduje sie na terytorium Bułgarii w kompleksie lesnym niedaleko Szumaty nad rzeką Rositza.  Instynkt powoduje przemieszczanie się we właściwym kierunku tj Bosforu - jednego ze szlaków migracyjnych ptakow.  Jak widać bociek nasz / mam nadzieję że cały czas w towarzystwie drugiego / stara się nadrobić czas który spędzili nad piękną Olzą i w innych miejscach.

wiechuu51 - 2015-10-04 18:56:24

Dziś mamy wskazania z Turcji ze szczytu wzgórza, niedaleko miejscowości Kapaklicesme. Bociek odpoczywa w dużym kompleksie lesnym.

wiechuu51 - 2015-10-05 18:03:16

Podróż w"cieple kraje" nabrała rozpędu. Po odpoczynku Upene udala sie na pólnoc ok 50 km, ale instynkt zawrócił ją na właściwy kierunek na poludniowy-wschód. Namiary mamy ok 180 km od ostatniego wskazania, niedaleko miejscowości Kutahyatr.

wiechuu51 - 2015-10-06 16:22:31

Dziś z kolei namiar wskazuje pobyt Upene w obszarze pięknej Kapadocji niedaleko miejscowości Cengliti. Miejsce oddalone od poprzedniego o ok. 320 km. Bociek dzielnie prze naprzód cały czas w kierunku południowo wschodnim. Nasza Czarna Porzeczka od trzech dni znajduje się w korytarzu migracyjnym ptaków na południe tj. do Afryki. W tych dniach będzie przelatywać nad najniebezpieczniejszym odcinkiem swojej pierwszej - jakże zmysłowej - podróży......nad Libanem / prawdopodobnie /. "Bojownicy libańscy" znani są z "polowań" na migrujące ptaki - jak do tej pory nie udało się wskórać nic by zaprzestano  tego niecnego procederu. Mam cichą nadzieję, że Upene ominie to niebezpieczne miejsce. Można zaryzykować i podać orientacyjną odległość pokonaną przez naszego znajomka boćka od miejsca wyklucia na Łotwie do obecnego - ok. 3570 km !!!. Są to wyliczenia Targeo.

wiechuu51 - 2015-10-07 16:56:57

W tym samym kierunku podąża nasz dzielny bociek. Nowe wskazania nadajnika sytuuja Upene o 130 km. dalej od poprzedniego miejsca. Obecne wskazania to okolica bezludna niedaleko Pinarozu. Bociek udał się na niewielkim odcinku na północ by zaraz skrecić z powrotem na zachód zapewne by znależć odpowiednie miejsce na odpoczynek. Dodajmy do 3570 + 130 = 3700 km. Zobaczymy co przyniesie jutro.

wiechuu51 - 2015-10-08 19:34:52

Dzis Upene zmieniała miejsce cztery razy ale pozostaje w tym samym obszarze co wczoraj.

danuta.walczak.18 - 2015-10-11 00:24:17

Czy wiadomo co dzieje sie z Upene ?

wiechuu51 - 2015-10-11 19:15:20

Otóż nasz sympatyczny bociek- cały czas mam nadzieję że w towarzystwie drugiego - zagościł wydaje się na dni kilka w rejonie Pinarozu. 'Zwiedza" teren wokół obranego miejsca na pólnocny zachód od tej miejscowosci udając się w rożnych kierunkach. Z dnia dzisiejszego mamy wskazania nadajnika satelitarnego z miejsca oddalonego od "centrum" o ok. 5 km na wschód  i powrotu. Po nabraniu sił mam nadzieję że ruszy - czy też ruszą - w kierunku jaki dyktuje im instynkt.

wiechuu51 - 2015-10-14 16:17:20

W/g nadajnika satelitarnego Upene znajduje się wciąż parę kilometrów na północ od Pinarozu. Jak ma to w swoim zwyczaju /o czym przekonalismy sie wcześniej / "intensywnie zwiedza" okolicę przenosząc się z miejsca na miejsce. Odpoczywa i relaksuje się . Odpoczywa przed następnymi etapami swojej pierwszej w życiu podrózy w " ciepłe kraje ".  Podrózy - oby bezpiecznej - trzymamy kciuki !!.

danuta.walczak.18 - 2015-10-14 22:15:04

22:12 Jasne że trzymamy kciuki ! Szczęśliwego lotu Upene  :)

wiechuu51 - 2015-10-15 18:48:12

I tak wypoczęta Upene dzis ruszyła dalej. Namiary z nadajnika satelitarnego wskazują że bociek nasz znajduje się w miejscu oddalonym od Pinarozu o ok 230 km na południe. Ostatnie wskazanie to okolice miejscowości Ilemin - Sirac. Połozone są na wzgórzach pomiędzy którymi w dolinie płynie rzeka / nazwy nie udało mi sie ustalić , rzeka owa wpada do Morza Sródziemnego /. Upene przebywa w/g wskazań w wawozie którym dopływa rzeczka z pólnocy do rzeki w dolinie, na zalesionym, bezludnym boku wzgorza od strony Sirac. Czekamy na dalsze namiary z podróży do Afryki.

wiechuu51 - 2015-10-16 18:07:55

A dzisiaj ?? Dzisiaj Upene pokonała ok 180 km tym razem na wschód, linią brzegową nad morzem. Znalazla się nad jeziorem Akyatan, w pewnym oddaleniu od niego w bezludnej okolicy. zalesionej. Najbliższymi miejscowościami od pobytu naszego bocka to Isahacili oraz Dolapli.   Już niedaleko " ciepłych krajów ".

wiechuu51 - 2015-10-17 19:02:02

Upene jest w Syrii. Nadajnik wskazuje miejsce pobytu boćka ok. 10 km od granicy z Turcja. Jest to teren bezludny nad rzeką Orontes w laskach na zboczu wąwozu  którym płynie wspomniana rzeka........ok 300 km od granicy z Libanem.

wiechuu51 - 2015-10-19 18:16:31

Upene przebyła jeden z niebezpiecznych odcinków swej podróży. Pokonała przestrzeń powietrzną nad Libanem. Znalazła się nad terytorium Jordanii , by po jakimś czasie wylądować paręset metrów za granicą - w Izraelu. Obecnie nadajnik wskazuje miejsce pobytu Upene na stawach rybnych w dolinie jordańskiej pomiędzy rzeką Jordan a miasteczkiem Geszer. Okolica w promieniu kilku kilometrów bogata jest w zbiorniki wodne, w stawy rybne, jak widać są to tereny mało zaludnione - podejrzewam że znów zanosi się na kilkudniowe "wakacje" - celem nabrania sił. Do Afryki już niedaleko !!.

wiechuu51 - 2015-10-20 17:20:22

Dzis tj.20.10. ze wskazań nadajnika dowiadujemy się że Upene zrobiła sobie "wycieczkę" na półnoć i z powrotem od miejscowości Geszer ok 50 km.

wiechuu51 - 2015-10-22 17:14:50

22.10.15.  Upene "zwiedza" okolicę, robi kilkunastokilometrowe rajdy w róznych kierunkach ale wraca w to samo miejsce. Bazą wypadową jest ciągle miejsce na stawach rybnych niedaleko miejscowości Geszer / oczywiście na terytorium Izraela /.

danuta.walczak.18 - 2015-10-22 23:52:29

A może juz tam zostanie ?

wiechuu51 - 2015-10-23 09:36:10

Nie sądzę by podróż w "ciepłe kraje" zakończyła się w tym czasie. Ale obserwujmy co sie wydarzy.

wiechuu51 - 2015-10-23 22:01:13

Upene przemieścila się na południe. Jest obecnie jak wskazuje nadajnik parędziesiąt kilometrów na południe od Geszer cały czas w Dolinie Jordanu. Jak pisałem wyżej w Dolinie Jordanu znajduje się duża ilośc zbiorników wodnych oraz stawów co jest istnym eldorado dla ptaków brodzących. Zatrzymała się też na stawach rybnych tuż przy miejscowości Neve Eitan. Ciekawe czy wróci z powrotem do Geszer , czy też będzie przesuwać się dalej na południe.?  Obserwujmy dalej..................

danuta.walczak.18 - 2015-10-23 23:14:44

Obserwujmy i życzmy Upene szczęsliwego lotu , najlepiej  w towarzystwie partnera  :)

wiechuu51 - 2015-10-24 17:41:24

Dziś ze wskazań nadajnika widzimy że Upene zwiedza wkoło okolicę, wracajac na stawy Neve Eitan. Jak widać warunki są tam znakomite dla naszego boćka, czy też boćków.

wiechuu51 - 2015-10-26 17:04:13

W/g nadajnika satelitarnego sytuacja Upene koncentruje się nadal na stawach rybnych Neve Eitan. Bociek często zmienia miejsce, przelatuje ze stawu na staw, ma wyśmienite warunki zywieniowe i spoczynkowe. Ze zdjęc jakie udało mi się widzieć okolica Neve Eitan i stawy są spokojną i malo zaludnioną częścią Izraela, o łagodnym i slonecznym klimacie. Zobaczymy co przyniesie dzień jutrzejszy.

wiechuu51 - 2015-10-30 17:49:07

Nasz młody bocian nie zmienia miejsca pobytu.

danuta.walczak.18 - 2015-10-30 23:35:30

Może juz tam zostanie ?

wiechuu51 - 2015-10-31 09:26:22

Trudno coś przewidywać.

wiechuu51 - 2015-10-31 19:33:59

A jednak..........Upene zrezygnowała ze znakomitych warunków na stawach Neve Eitan , nadajnik wskazuje nowe miejsce pobytu - w południowym Izraelu na pustyni Negew, niedaleko granicy z Egiptem. Nowy "przystanek" na skraju krateru Ramon - na zachód od miejscowości oazy Mitzpe Ramon zagubionej w bezmiarze pustyni Negew. Nowa baza oddalona jest od poprzedniego miejsca odpoczynku o około 260 - 300 km. Ale... ze względu na skąpą roslinnośc i brak terenów nawodnionych nie nazywajmy tego miejsca bazą, najprawdopodobniej Upene uda się niebawem w dalszą podróż. Dzięki nadajnikowi satelitarnemu dowiadujemy się rzeczy dotąd nieznanych - o trasie przelotu, odpoczynkach , czasu odpoczynków i żerowania - temat pojawia się w " nowym świetle ". Jest to bardzo zajmujące.
  Sledżmy dalej co nastąpi........

danuta.walczak.18 - 2015-11-02 00:27:21

O taak ! To bardzo ciekawe. Wprost nie mogę uwierzyć że możemy być "świadkami" ( a może lepiej pasuje obserwatorami ) poczynań Upene z takiej odległości. To wspaniałe  :) Cieszę się że mogę śledzić podróż Upene i dziekuje wiechuu51 za bieżące i tak dokładne informacje. Szczęsliwej podróży Upene !!!

wiechuu51 - 2015-11-02 18:31:41

I tak to nasz młody bociek Upene wreszcie  po raz pierwszy w zyciu zagoscił w " ciepłych krajach"na kontynencie Afryka. Obecnie nadajnik wskazuje miejsce pobytu w Egipcie ok 80 km na wschód od najbliższej miejscowości Nasir , położonej  blisko Nilu. Upene "zakotwiczyła" w zalesionej części Egiptu, górzystej, poprzecinanej wąwozami, ale znów ubogiej w wodę. Cóz tu dalej pisać - chyba że Upene znów wystartuje do podrózy na południe - we własciwe "ciepłe kraje". Zuch, nasz młody bociek !!

wiechuu51 - 2015-11-05 20:02:54

A dzis mamy nowe infprmacje. W/g ostatnich danych nadajnika satelitarnego Upene znajduje się w Sudanie. Wychodzi na to że przez ostatnie 3 dni pokonała ok. 1100 km. Trochę byłem zdziwiony tak duza odległością ale na podstawie porównań odległościowych ostatnich miejsc pobytu i długości Morza Czerwonego 1932 km z dużym prawdopodobieństwem mozna  przyjąć te ok 1100 km.. Widocznie warunki pogodowe w tamtym rejonie świata na to pozwalają. Nie udało mi się sprawdzić kilometrów w/g Targeo, widocznie system nie obejmuje tamtych terenów / mogę sie mylić /.
  Upene zatrzymała się na pustyni w odludnym terenie. Od zachodu jej miejsca pobytu znajdują się oazy każda ze swoim numerem, od północy oaza Suki , od wschodu miejscowośc Al Kadarif. Odległości te należy  mierzyć w dziesiątkach kilometrow, inaczej określić polożenia miejsca naszego bohatera się nie da. Dlaczego bohatera - bo po raz pierwszy w życiu i tak nieomylnie. Tłumaczy to oczywiście nic innego jak INSTYNKT.
  Miejsce chwilowego odpoczynku Upene to pustynia piaskowo skalista, z rzadkim zadrzewieniem z brakiem śladów zbiorników wodnych. Tak że logicznym jest że nasz podróżnik poszybuje w dalszą drogę w miejsca obfitsze w wodę. Czekajmy na dalsze przekazy...........

danuta.walczak.18 - 2015-11-05 23:08:21

Brawo Upene ! Leć dalej i osiągnij cel swej podróży !
Czytam te radosne informacje z zapartym tchem i czekam na szczęsliwe zakończenie  :)

wiechuu51 - 2015-11-06 20:21:44

Nie myliłem się, Upene znajduje sie o ok. 100 km. od wczorajszego miejsca. Chcę wspomnieć że nie mozna wiązać kilometrów przebytych z czasem, bowiem nie wiadomo kiedy następowały odczyty. Wydaje mi się że można tu zakładać dwudniowe " poślizgi ".
  Wracając do naszego zucha znajduje się w okolicy rzeki ...... / nie udało mi sie odnależc nazwy / . Jest to  nieduza rzeka, bardzo kręta skąd wnioskuję o płaskim terenie. Znajduje się tu dużo zakoli rzecznych , nad jednym z nich zwanym starorzeczem nasz bociek / może w towarzystwie / zatrzymał się by wypocząc i odzyskać niezbędne kalorie. Teren jest zróznicowany,duzo lasków, wody,no i jak to w Afryce nie może zbraknąć piasku. Jest to też swoista pustynia, do najbliższego miejsca gdzie mieszkają ludzie jest ok. 10 km. Nazywa sie ono Qaddura. W górę rzeki dają się zauważyć nawet mniejsze oczka wodne - jeziorka gdzie napewno jest mnóstwo przysmaków afrykańskich dla naszego czy naszych podrózników.
   Mam nadzieję , jak i Pani Danuta która mi kibicuje i mocno mnie tu dopinguje, że dalsza podróż, która napewno jeszcze nie dobiegła konca przebiegnie pomyślnie i nasi podróżnicy dołączą do reszty towarzystwa bocianiego w centralnej Afryce, zresztą nie wiadomo czy w centralnej.
Jak do tej pory Upene przebyła  4800 - 5000 km / w duzym przyblizeniu /.  Czekamy na nowe przekazy.........

danuta.walczak.18 - 2015-11-07 15:34:03

Wielkie dzięki wiechuu51 za szczegółowe informacje :) Do pełni szczęścia brakuje mi tylko szczegółowej mapy Afryki  (albo Sudanu ), ale mam nadzieję że uda mi się coś znaleźć w poniedziałek w Katowicach. Spróbuję też zaraz wyszukać coś w internecie, chociaż większą przyjemność sprawia mi "podróz" po papierowej mapie .

  Czekamy na ciąg dalszy szczęśliwej wędrówki Upene .....

Mam nadzieję że ten mój "doping"  nie jest dla Pana zbyt uciążliwy i proszę o kontynuację (chociaż od czasu do czasu , bo zdaję sobie sprawę z faktu że nie wszyscy mają tyle czasu co ja ). Pozdrawiam :)

wiechuu51 - 2015-11-07 15:58:58

Dzięki Pani Danuto - będe się starał.
I tak od razu z biegu........... znowu mamy nowe namiary pobytu Upene na pustyni w Sudanie. Nasz podróznik zmienił miejsce na południowy wschód od poprzedniego o ok 60 km. Przebywa nad tą samą rzeką co wczoraj pisalem, nieco  w kierunku jej górnego biegu nad jednym z wielu zakoli rzecznych - namierzony zostal w lasku niedaleko terenu podmokłego. Okolica nie zmienia się , jest taka sama jak opisywałem wczoraj.
   Natomiast pogodę nasz bociek ma wymarzoną. W ostatnich dniach jest tam upalnie. Temperatura odczuwalna dziś w nocy była +29 st.C rankiem +29 tak samo, w dzien +36 stC, a wieczorem przewidywana jest 35stc. Prawdopobobieństwo opadów znikome - tak że miejsce na zimowisko znakomite.

danuta.walczak.18 - 2015-11-08 01:32:56

Wspaniale  ! :)

wiechuu51 - 2015-11-11 11:12:25

Od trzech dni nie mamy nowych przekazów satelitarnych z miejscu pobytu naszego boćka. Oznacza to że :
    - Upene przebywa w jednym miejscu i ma sie dobrze.
    - Być może " zakotwiczyła na dluższy czas w ciepłych krajach ".
    - Obsługa programu nie odczytuje namiarów i ich nie udostępnia - w tym czasie bociek przebywa powiedzmy setki lkilometrów.
    - Na nieszczęście nadajnik się zepsuł.
    - Nie dopuszczam innych wariantów..........

danuta.walczak.18 - 2015-11-12 22:56:08

Ja także nie dopuszczam innych wariantów i z niecierpliwością oczekuje na dobre wieści.

danuta.walczak.18 - 2015-11-15 22:43:38

Szkoda ze nie ma wiadomosci o Upene. Caly czas staram sie myslec pozytywnie i wierze ze niedlugo nadejda dobre wiadomosci. Ja niestety w najblizszym czasie nie bede miala dostepu do komputera ( 2 lub 3 tygodnie ) ale po powrocie natychmiast tu zawitam. Upene trzymaj sie !!!! Wierze w Ciebie i w to ze dasz sobie rade :) Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych Upene :)

iganka - 2015-11-15 22:49:03

15-11-2015

Czarna Porzeczka w dniu 2 listopada rano przeleciała nad obszarem Zatoki Suez pobliżu Hurghady, a w dniu 7 listopada odczytano sygnały w obszarze  Dinderas National Park (w południowym Sudanie). Prawdopodobnie jest to docelowy rejon, gdzie ptak będzie zimował (na mapach migracyjnych „ruchy” ptaka są teraz zaznaczone kolorem niebieskim), Upene przebyła długą podróż – 7687 km, docierając do miejsca zimowiska. 

Ostatni sygnał z nadajnika Upene zanotowano w dniu 7 listopada, o godzinie 14:30 i Upene "zniknęła” w obszarze "nezonā"  (tak ornitolodzy litewscy potocznie nazywają strefę, gdzie nie ma  zasięgu GPS i nie dociera sygnał z nadajnika). Jest to podobno normalne, że przez kilka dni może nie być sygnału z nadajnika, wpływ na to mogą mieć różne czynniki np. warunki pogodowe, ukształtowanie terenu, gdzie ptak przebywa. Nie jest to pierwszy przypadek i nie pierwszy bocian, od którego przez dłuższy czas nie ma sygnału. Podobnie brak jest wieści o innym bocianie czarnym z Łotwy – Zuze, która również doleciała na miejsce zimowego odpoczynku w południowym Sudanie. Brak wysyłanego sygnału jest bardziej optymistycznym wariantem, niż zapis z nadajnika nadawany wciąż z jednego miejsca. Ptak nie stoi ani nie siedzi w jednym miejscu - lata, przemieszcza się wysyłając sygnały GPS z różnych odległości, sygnał  wysyłany wciąż z jednego miejsca przez kilka dni oznaczałby najgorszy scenariusz. Po tak długiej podróży ptaki są wyczerpane,  szukają  przede wszystkim miejsca odpoczynku, tam gdzie jest woda i pożywienie. Na podstawie ostatnich odczytów z nadajnika można przypuszczać, że Upene znajdowała się w rejonie Parku Narodowego, więc prawdopodobnie będzie mogła tu zregenerować swoje siły.
Trzeba więc cierpliwie czekać na dalsze informacje z map migracyjnych, nie ma jak na razie podstaw do sensownego wytłumaczenia co dzieje się młodym bocianem czarnym. 


http://e-fotek.pl/images/89958453508384147904_thumb.jpg  http://e-fotek.pl/images/15819065424196742834_thumb.jpg 


Wklejam również filmik zarejestrowany z pobytu Upene w Izraelu wraz innym bocianami czarnymi i białymi:

https://www.youtube.com/watch?v=rhkWQE8fT2E

wiechuu51 - 2015-11-16 10:18:18

Dziekujemy za odpowiedż. Zamieszczona mapka po prawej  nie wnosi nic nowego w porównaniu z mapą Movebank gdzie można śledzić przemieszczanie się obiektu. Co do braku sygnału to wykluczam ewentualnośc ukształtowania terenu. Spenetrowałem tą okolicę przy pomocy Google Earth - jest to teren płaski wśród którego wije sie rzeka o nazwie której nie mogłem znależc. Podejrzewam niedomagania ze strony satelity / być może z pewnych względów dla zainteresowanych obszar ten jest mało atrakcyjny /. W innych miejscach gdzie bociek odpoczywał mieliśmy przekaz jego przemieszczania się w różnych kierunkach świadczące o żerowaniu i "zwiedzaniu " okolicy a obecnie technika / OBY / dostarcza nam trochę emocji. Tak więc należy uzbroić się w ciwrpliwośc i czekać na dalsze informacje.

danuta.walczak.18 - 2015-12-05 21:09:51

Witam wszystkich zagladajacych tu czasem . Czekam cierpliwie na wiadomosci o Upene ale zaczynam sie martwic. Czy nie ma nowych i lepszych wiadomosci o Upene ?

iganka - 2016-01-06 10:32:33

Systematycznie zaglądam na blog GORIS, gdzie miedzy innymi dodawane są komentarze o młodych bocianach czarnych z Łotwy, które posiadają nadajniki GPS, ponieważ również bardzo interesują mnie losy Upene (Czarnej Porzeczki), ale niestety nie ma nowych wieści. Ostatni zapis na mapie migracyjnej, to 7 listopada 2015, od tej pory nie było sygnału z nadajnika...
Blog, o którym wspomniałam wyżej jest redagowany między innymi przez p. M. Strazds, jest to wybitny specjalista od bocianów czarnych z Łotwy (i nie tylko). Pan Strazds wspomina, że dopóki nie otrzyma informacji o odnalezionej obrączce lub nadajniku GPS zawsze jest nadzieja, że ptak żyje, znany jest przypadek, że nadajnik satelitarny zaczął wysyłać sygnały po 72 dniach przerwy. Nadajniki satelitarne w sezonie 2015 roku zostały założone kilku młodym bocianom czarnym, sygnału nie ma nie tylko od Upene, Zuza również nie przesyła sygnałów, wiadomo tylko, że doleciały do Afryki.

Trzeba mieć nadzieję, że Upene ma się dobrze, ma wodę, pożywienie, być może podczas którejś z migracji, ktoś z ornitologów lub obserwatorów, gdzieś na trasie przelotów spotka Upene wraz i innymi migrującymi bocianami, z pewnością taka informacja zostanie podana na forum lub na blogu łotewskim, bo przecież Upene, to młody bocian czarny znany obserwatorom na całym świecie z transmisji internetowej z bocianiego gniazda!

robert - 2016-03-01 16:15:16

Witam,

wiosenna Migracja 2016 rozpoczęta !

Nadajnik Raivo obudził się 13 lutego a już 17 lutego rozpoczął nasz nestor wędrówkę do Estonii. Na dziś dzień przebywa w centralnej Bułgarii ! Szczęśliwej podróży !!!

wiechuu51 - 2016-03-02 19:23:33

Czekamy na start nadajnika Upene!!

danuta.walczak.18 - 2016-03-02 22:33:13

Upene ! Trzymam kciuki za Twój szczęśliwy powrót na Łotwę.

robert - 2016-03-21 19:40:51

Raivo wystartował dnia 16.3.2016 z centralnej Bułgarii, gdzie przebywał przez 15 dni, a wczoraj 20.3.2016 nadesłał swe koordynaty z południowej części środkowej Ukrainy.

Nadajnik kolegi Eediego obudził się 17.2.2016 a Eedi, który całą zimę spędził w Arabii Saudyjskiej, wyruszył w podróż do rodzinnej Estonii dnia 3.3.2016. Ostatni przekaz przesłał 19.3.2016 z południowej Rumunii, niedaleko delty Dunaju.

robert - 2016-03-27 16:33:23

Narazie ostatni odczyt Raivo jest z 24.3. opodal Nowogrodu Wołyńskiego na Ukrainie. Eedi podąża jego tropem.

Do 28.3.2016 Raivo przeleciał całą Białoruś i znalazł się na litewskiej granicy. Eedi nadal podąża jego tropem i już też jest na Białorusi.

robert - 2016-04-03 09:21:26

Raivo doleciał dnia 1.4.2016 do północnej Estonii, w zeszłym roku doleciał 31.3.2015. Jego powrót trwał 44 dni ponieważ 2 tygodnie relaksował w Bułgarii.

Eedi nadał ostatnie koordynaty tego samego dnia z północnej Łotwy.

robert - 2017-02-28 17:59:59

Witam,

wiosenna Migracja 2017 rozpoczęta !

Nadajnik Raivo obudził się 16 lutego ale to już nasz nestor miał za sobą prawie 800 km (wg innych namiarów to było 21 lutego) od izraelskich stawów rybnych. Tego dnia przebywał w środkowej Turcji ale ponieważ upłynęło już 12 dni, to wnioskuję, iż nasz Raivo penetruje okolice bułgarskiej miejscowości Oteec Kiriłowo.
Czekamy na nowe dane ! Szczęśliwej podróży !!!


[IMG=http://www.image-share.com/upload/3459/216.jpg]


Bocian Eedi żyje i jest bardzo aktywny. Zimuje tradycyjnie na Półwyspie Arabskim a jego rozloty świadczą o zbliżającym się starcie na północ..

robert - 2017-03-03 18:47:06

Jest tak, jak mówiłem, Raivo dotarł do Bułgarii i na razie odpoczywa w miejscowości Otec Kiriłowo.

Eedi wyruszył na północ w środę 1.3.2017 i teraz przemierza Półwysep Arabski.

iganka - 2017-03-09 20:09:01

09-03-2017

Estońskie bociany czarne wracają z zimowisk na miejsca lęgowe :)

Stan na 9 marca 2017: Karl - linia zielona, EEDI - linia czarna, Raivo - linia niebieska

Wizualizacja:  https://www.youtube.com/watch?v=KyHNESWVbRA 

http://e-fotek.pl/images/12530582011883056327_thumb.jpg

Źródło:  http://birdmap.5dvision.ee/EN/

iganka - 2017-03-14 14:18:46

14-03-2017

Pozycje na mapach migracyjnych bocianów czarnych z Estonii na dzień 14.03.2017

Animacja:  https://www.youtube.com/watch?v=4tD-le7xtZg

Karl
EEDI
Raivo

Źródło:   http://birdmap.5dvision.ee/EN/

http://e-fotek.pl/images/41168013658876318212_thumb.jpg

iganka - 2017-03-21 14:20:53

21-03-2017

Estońskie bociany czarne z nadajnikami lecą do "domu", wyraźnie przyśpieszył Karl :)  -  stan na 19 marca.

Krótka animacja trasy i pozycji na mapach migracyjnych:  https://www.youtube.com/watch?v=YuI0vUEbnxY

Źródło:  http://birdmap.5dvision.ee/EN/

iganka - 2017-03-24 17:49:14

24-03-2017

Bociany czarne z Estonii już są blisko swoich lęgowisk - odczyty satelitarne na dzień 23 marca 2017.
Raivo na przodzie - już przyleciał na tereny Białorusi, ale on wyleciał jako pierwszy z Izraela
EEDI na drugiej pozycji - aktualnie przebywa na obszarze Ukrainy
Karl już wkrótce opuści tereny Turcji

http://e-fotek.pl/images/29340905902134626761_thumb.jpg

Źródło: http://birdmap.5dvision.ee/EN/

iganka - 2017-04-01 20:12:12

01-04-2017

Ostatnie zapisy na mapie wiosennej migracji bocianów czarnych z Estonii, na dzień 31 marca 2017:

Raivo - jest już na miejscu, doleciał do Estonii na swoje miejsce lęgowe

EEDI i Karl przebywają obecnie na obszarze Ukrainy a więc bardzo blisko celu, jeszcze dzień lub dwa (jeśli nie zmienią się warunki pogodowe) i będą już "w domu" :)

http://e-fotek.pl/images/99910040373410256124_thumb.jpg

Źródło:  http://birdmap.5dvision.ee/EN/