Zbychur - 2007-04-19 17:04:07

Bieliki amerykańskie 2007

Na stronie http://www.wvec.com/cams/eagle.html można obserwować życie rodzinne bielików amerykańskich (Haliaeetus leucocephalus). Gniazdo znajduje się na wysokości ok. 30 m, na  sośnie, w Ogrodzie Botanicznym w Norfolk (Wirginia, USA). W gnieździe sią trzy młode, w wieku ok. 5 tyg.
Pierwsze jajo samica złożyła 31. stycznia, kolejne 3 i 7 lutego. Wysiadywanie trwało bardzo długo. Pierwsze młode wykluło się 10. marca, następne  12. i  15., a więc po 36-38 dniach.
17. bm. przeprowadzona była akcja obrączkowania młodych bielików. Oprócz założenia obrączek, pobrano próbki krwi i piór do badań genetycznych, młode zostały też pomierzone i zważone. Określono też płeć piskląt. Okazało się, że największe i najcięższe (3,815 kg) pisklę jest samicą, ono też wykluło się jako pierwsze. Kolejne pisklę, samiec, ważyło 3,162 kg. Najmłodsze, też samiec, ważyło 3,062 kg i było wyraźnie gorzej rozwinięte od reszty rodzeństwa. Tą różnicę widać zresztą obserwując gniazdo.
Przez większość dnia w gnieździe nic specjalnego się nie dzieje. Przeważnie młode leżą sobie spokojnie, trawiąc i odpoczywając. Im jednak są starsze tym częściej wstają, czyszczą się, zaczynają interesować się otoczeniem. Najwięcej ożywienia  wprowadza jednak dopiero pojawienie się któregoś z rodziców z pokarmem (rybą) .
Zarówno ze względu na atrakcyjność samych orłów jak też na bardzo dobrą jakość transmisji bardzo polecam wszystkim tą stronę. Jest z pewnością jedną z najlepszych jakie oglądałem. Pamiętać tylko należy o 6-cio godzinnej różnicy czasu.

Zbychur - 2007-04-19 20:38:57

Rodzinka bielików w komplecie :)

http://img466.imageshack.us/img466/969/eagleson412000mt4.th.jpg

belcia - 2007-04-21 19:49:34

Dziś mamy 20.04,od obrączkowania minęły trzy dni,a upierzenie orlików bardzo się zmieniło. http://www.wvec.com/cams/eagle.html

Zbychur - 2007-05-08 16:22:53

U bielików duże zmiany :applause:  Młode wyrosły, zmężniały, zamiast dziecięcego puszku dorosłe pióra. Widać że silne i w dobrej kondycji. Ćwiczą skrzydełka, machają zawzięcie, podskakują, trenują i trenują... Coraz bliżej pierwszy lot... Wierzę, że cała trójka szczęśliwie opuści gniazdo :tak:

http://img254.imageshack.us/img254/6761/20070506120853741367xd0.th.jpg

Zbychur - 2007-05-31 17:18:05

Młode bieliki wyglądem i wielkością niewiele się już różnią od rodziców, poza białą głową i ogonem, charakterystycznymi dla dorosłych ptaków. Przez ostatnie tygodnie intensywnie trenowały ćwicząc mięśnie, doskonaląc orientację i koordynację, wznosząc się nad gniazdem i siadając. Zaliczyły już pierwsze przeloty z gałęzi na gałąź. Teraz czeka je najważniejsza chwila - pierwszy lot.

Smiało! Tata patrzy              Hooop!                           Udało się!                    Ale jestem dzielny! Zaraz polecę dalej...
http://images21.fotosik.pl/351/eff7e4e14c335b1fm.jpg  http://images12.fotosik.pl/47/627bdbbb74d96a1am.jpg  http://images12.fotosik.pl/47/1b57eee363a96c5am.jpg  http://images12.fotosik.pl/47/757ea7d51522bbf3m.jpg

Po opuszczeniu gniazda młode bieliki będą jeszcze przebywały wraz z rodzicami w jego pobliżu, wracając nawet niekiedy do niego. Chociaż rodzice nadal będą je karmić, młode rozpoczną teraz kolejny etap edukacji - naukę samodzielnych łowów. Zanim nauczą się łowić ryby - ich główny pokarm, będą się żywić znalezionymi martwymi rybami.

Cieszy, że rodzicom udało się wychować całą trójkę :) Jest to tym bardziej interesujące, że w większości przypadków (79% badanych lęgów) bieliki składają tylko 2 jaja.
Czekamy więc na pierwszy lot życząc orzełkom powodzenia :good:

Eva Stets - 2008-01-25 13:30:14

Bieliki amerykańskie 2008


Po długiej przerwie i ponownym uruchomieniu kamery na sezon lęgowy 2008 wątek poświęcony bielikom amerykańskim jest ponownie dostępny.

Sympatykom ptaków szponiastych polecam te ciekawe obserwacje gniazda w Norfolk (Wirginia, USA).
Link do przekazu, wiadomości z poprzedniego sezonu i informacje o gnieździe znajdują się w pierwszym poście tego wątku.
Niżej foto już z tego roku z uruchomionej ponownie kamery, datowane kolejno na 9, 10, stycznia 2008.

życzę ciekawych obserwacji
Eva Stets

http://img443.imageshack.us/img443/1205/001dx7.th.jpg  http://img254.imageshack.us/img254/4256/002zx8.th.jpg

Eva Stets - 2008-01-26 23:54:01

Dwie ciekawe foto z galerii bielików amerykańskich:
23.1.2008 - para blisko siebie (fot.1), 24.1.2008 -  gość w gnieździe (fot.2), 26.1.2008 - para bielików amerykańskich (fot.3)

http://img441.imageshack.us/img441/4705/20080124111700hy7.th.jpg  http://img352.imageshack.us/img352/8485/eagle20213ptz2020080126px9.th.jpg

Eva Stets - 2008-01-29 02:50:32

Witam!

Powyższe posty dotyczą gniazda bielików amerykańskich w Norfolk (Wirginia, USA). Link do tego podladu jest pod:
http://www.wvec.com/cams/eagle.html

Równie ciekawy może być także podgląd na bieliki amerykańskie w Cambridge, Maryland (USA):
http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

Myślę, że warto zerknąć nieraz i do tej kamery :)

Pozdrawiam
Eva Stets

Zbychur - 2008-02-01 15:25:41

Zachęcam do obserwacji :)
Właśnie teraz trwa okres zalotów i składania jaj. W gnieździe w Cambridge sa już 2 jaja złożone 26. i 30. bm. W "naszym" gnieździe, w ogrodzie botanicznym w Norfolk, jaj jeszcze nie ma, ale zaloty już obserwowano (np. 26.bm.). 
Przypomnę, że w zeszłym roku pierwsze jajo pojawiło się w gnieźdie 31. stycznia. Wiele ciekawych momentów można obejrzeć zarejestrowanych na pokazie slajdów oraz wideo np. wizyty "gości" (wiewiórki, kruków czy puchacza).

magdag - 2008-02-04 20:07:08

A ja mam jeszcze takie zdjęcie z z Norfolk zrobione tez drugiego lutego 2008. Opieka nad jajem.

http://images27.fotosik.pl/152/9ede502919ee07adm.jpg

magdag - 2008-02-05 19:30:02

No i jest drugie jajo w Norfolk. Fotka z 04-02-2008

http://images27.fotosik.pl/152/125df8bc9b65bf43m.jpg

ANNAEWA - 2008-02-06 00:44:12

Witam wszystkich. Bardzo sie cieszę, że na forum znalazła się informacja Evy o wznowieniu transmisji z gniazda bielika amerykańskiego i możemy oglądać te piękne ptaki. Dzięki Eva za czujność :-).

Eva Stets - 2008-02-12 01:30:39

Na stronie z przekazem z Norfolk podano o zniesieniu trzeciego jaja w dniu 8.2.2008.
W Cambridge  bez zmian (2 jaja) i wg przewidywań można się spodziewać klucia ok. 1 marca. Na fot. niżej bieliki amerykańskie z Cambridge:

http://img246.imageshack.us/img246/8573/2008eggsrh1.th.jpg

magdag - 2008-02-14 08:47:01

Na pierwszych dwóch fotkach bieliki w Cambridge.Na pierwszej ptak "rozłożysty":).Na drugiej zmiennik.Nadal 2 jaja.Na trzeciej bieliki w Norfolk - trzy jaja. Zdjęcia z 13.02.08

http://images23.fotosik.pl/157/c59782072a503896m.jpg http://images33.fotosik.pl/142/28f24767421b420bm.jpg http://images33.fotosik.pl/142/a7fd51f66c3d3494m.jpg

Eva Stets - 2008-02-23 12:58:56

Podczas ataku na gniazdo w Norfolk i obrony go przez samicę złożone jaja pozostały nieogrzewane a co się z tym łaczy lęg został stracony. W dniu 20.02.2008, po uzyskaniu specjalnego zezwolenia jaja usunieto z gniazda w celach badawczych. Jak się okazało znaleziono tylko 2 jaja (z trzech zniesionych). Wg naukowcow jest jeszcze szansa na natepęny lęg. Dziś na gnieździe zaobserwowano razem starą parę bielika amerykańskiego (intruzem atakującym gniazdo była inna samica).
Więcej informacji i zdjęcia na ten temat można znaleźć pod linkami na www z Norfolk.
http://www.wvec.com/cams/eagle.htm
Bezpośredni link do informacji z tekstem o usunieciu jaj i szczegółowy opis akcji i znajduje się pod:
http://www.wvec.com/news/topstories/sto … 8540e.html

Eva Stets - 2008-02-24 19:36:28

W Cambridge trwa nadal wysiadywanie jaj (dla przypomnienia - pierwsze klucie jest spodziewane ok. 1 marca).
fot.1 - z 23.02.2008, fot. 2 z 24.02.2008:

http://img176.imageshack.us/img176/9079/eaglenew2sa0.th.jpg  http://img171.imageshack.us/img171/6793/eagleia5.th.jpg

magdag - 2008-02-25 13:52:19

Cambridge 25.02.08 między 13:20 a 13:40 naszego czasu.
Podstawową zasadą w czasie wysiadywania jaj jest zachowanie absolutnego spokoju :)

http://images30.fotosik.pl/165/339fbb46fe6678a7m.jpg http://images30.fotosik.pl/165/79ce15ab9f93332em.jpg http://images26.fotosik.pl/165/e868047f7522332dm.jpg http://images33.fotosik.pl/156/0a5a75dc66ef5356m.jpg

ANNAEWA - 2008-02-25 23:41:25

Cambridge
Jest 23:22 naszego czasu, 25.02.2008. Obserwowałam przez chwilę bieliki a właściwie jednego bielika amerykańskiego, który jest sam w gnieździe. Przez chwilę siedział spokojnie ale chyba coś go zaniepokoiło  bo podniósł się i obrócił o 180st. Wygląda jakby się wychylał i patrzył w dół i skrzydła lekko nastroszył.
http://images28.fotosik.pl/166/a147bcee5674b8e4m.jpg

Damka_Pik - 2008-02-27 17:22:01

W kilka dni po usunięciu przez obsługę ogrodu botanicznego w Norfolk z gniazda bielików „osieroconych” i uszkodzonych przez samicę-intruzkę jaj zaczęła się w nim ponownie pojawiać prawowita para orłów. Wcześniej (10-letni) samiec był wprawdzie widywany w towarzystwie 4-letniej samicy-agresorki, ale w końcu wrócił do swej dotychczasowej (12-letniej) partnerki. Oboje często przebywali w gnieździe, porządkując i naprawiając je. Ku radości swych fanów-obserwatorów (w tym mnie :) ), w trakcie ostatniego weekendu dochodziło między nimi do ponownej kopulacji i - jak uważa współpracujący z ogrodem biolog - niewykluczone, że w ciągu 4-7 dni może pojawić się nowy lęg. Para ta jest w stałym związku siódmy rok. Tymczasem samica-agresorka zniknęła z pola widzenia. Na razie jaja nie pojawiły się, ale to dopiero trzeci dzień od niedzieli.
Zdjęcie z piątku (22.02):
http://img181.imageshack.us/img181/9280/vlcsnap183063xi3.th.jpg 

A tu starania o nowe potomstwo:
http://www.wvec.com/images/slideshow/ea … -40-22.jpg

belcia - 2008-03-02 14:16:04

Cambridge godz 8.11 przylot do gniazda drugiego z rodziców i o 8 .12 zmiana. Orzeł który wysiadywał opuszcza gniazdo.
Niestety tak się zmienili że nic nie było widać :(

http://images33.fotosik.pl/164/e28e299badd55bb4m.jpg http://images29.fotosik.pl/168/bfe47974bb50e8c7m.jpg

magdag - 2008-03-04 00:01:00

W Cambridge 3.3.08 około 17:37 czasu miejscowego wykluł sie pierwszy orzełek.

http://images31.fotosik.pl/166/68ec90017b060b13m.jpg

magdag - 2008-03-04 13:47:22

Fotka z galerii - malutkie orlątko

http://images32.fotosik.pl/165/f02d36f5541b04dam.jpg

magdag - 2008-03-05 16:36:23

A tu już dwa malutkie orlątka. Drugie wykluło sie dzisiaj, tj.05.03.08 około 6:34.

http://images23.fotosik.pl/170/5b24734aa342e474m.jpg http://images28.fotosik.pl/171/2f8c9ef3cbbab5fam.jpg http://images31.fotosik.pl/167/e8749fe0bc5ebfe5m.jpg

magdag - 2008-03-06 17:48:11

06.03.08. Cambridge. Maluchy rosną.

http://images27.fotosik.pl/170/0763c30af4e1bb17m.jpg http://images30.fotosik.pl/171/ca315d17c6b5c679m.jpg

belcia - 2008-03-07 15:03:22

8.59 czasu Cambridge ,wreszcie widać dwa maluchy :) Na zdjęciu drugim widać dobrze w jakim dołeczku maluszki leżą, a troskliwy rodzic ciągle poprawia ściółkę wokół małych piskląt.

http://images32.fotosik.pl/169/b8bf700cb3efbc8dm.jpg http://images32.fotosik.pl/169/7f8378661f6ee3c6m.jpg

belcia - 2008-03-11 15:51:06

Cambridge godż 10.48, po prawej stronie widać "martwy" posiłek bielika (fot.1) Widać dwa łebki (fot.2)Przed godż.11 następuje karmienie orzełków, porcją która leżała właśnie po prawej stronie.(fot.3,4)

http://images33.fotosik.pl/175/8e2dd8cb6f2acb0dm.jpg http://images24.fotosik.pl/175/dc0f4b90996e02dfm.jpg http://images23.fotosik.pl/173/ba91f0d49a96c3e6m.jpg http://images23.fotosik.pl/173/b6abba8659d6b7acm.jpg

ANNAEWA - 2008-03-11 23:44:10

http://images33.fotosik.pl/175/16eb60dfefe78814m.jpg http://images31.fotosik.pl/175/9e9eb6af36825a98m.jpg
nocne karmienie(23:30 naszego czasu). Młode karmione są po kolei.

magdag - 2008-03-12 22:55:50

12.03.08. Rodzina w komplecie.Maluchy rosną i to nic dziwnego, przy takiej opiece....

http://images28.fotosik.pl/175/a8ff4632abc82815m.jpg http://images33.fotosik.pl/177/2ff48516afb81c8bm.jpg

belcia - 2008-03-14 12:48:05

14 marca godż 07.42 czasu Cambridge. Maluchy zostają przez chwilę same, ale za moment pojawia się jeden z rodziców i kładzie się na orzełkach.
Jednocześnie o tej samej godż. w Norfolk zaobserwowałam w gnieżdzie jednego z orłów siedzącego w gnieżdzie za chwilę do niego dołączył drugi. Poprawiały gniazdo wokół . Za moment zniknęły z pola widzenia, po czym za niespełna minutę pojawiły się razem znowu poprawiając wspólnie w gnieżdzie. Może jeszcze można liczyć na lęg tej pary.

http://images28.fotosik.pl/176/5455e2bba1e68433m.jpg http://images31.fotosik.pl/178/ebdfd727b513876fm.jpg

magdag - 2008-03-14 14:13:26

14.03.08. A tak wygląda karmienie orzełków. Każdy z nich dostaje małe kawałeczki pożywienia na zmianę: raz jeden, raz drugi - sprawiedliwie.

http://images32.fotosik.pl/178/588554507c413330m.jpg http://images34.fotosik.pl/178/5c399d85f53ade4bm.jpg

Damka_Pik - 2008-03-14 20:33:45

[14.03 - godziny południowe]
Coś niepokojącego dzieje się w gnieżdzie w Cambridge. Pisklaki były same przez 2 i pół godziny! Temperatura wynosiła wtedy 69 stopni F, czyli ok. 21 C. Przez jakiś czas leżały w słońcu, głodne. Ojciec chyba wcale nie zagląda do gniazda (?), a mama musi przecież sama coś jeść, a do tego karmić maluchy. Nie ma więc innego wyjścia, jak udać się na łowy. Nie jest jednak chyba tak łatwo coś upolować ...

http://img267.imageshack.us/img267/9803/screenshot066pb1.th.jpg http://img267.imageshack.us/img267/4739/screenshot054ky3.th.jpg http://img337.imageshack.us/img337/7117/screenshot064zl7.th.jpg

fot.1-godz. 12:04 - same już ok. 15 min.; fot-2-14:04 wciąż same (już ponad 2 godziny); fot.3-14:31 - przyleciała (chyba?) mama - nie widać, czy coś przyniosła;

belcia - 2008-03-15 23:51:43

15 marca godż.18.45 czasu Cambridge. Karmienie młodych orzełków. Na kolację widać spora ryba. Maluchy nakarmione i teraz ogrzewane przez rodzica.

http://images32.fotosik.pl/180/4fc3aa7abe9ced2cm.jpg http://images28.fotosik.pl/177/5287eb0008554735m.jpg http://images26.fotosik.pl/177/f7ca5b2ea721540em.jpg

Damka_Pik - 2008-03-16 23:23:24

Bielikom z Norfolk udało się! Jest nowe jajo. Samica złozyła je dziś (16 marca) o 14:22 czasu Norfolk.
Niestety, kamerka ustawiona jest zbyt nisko i nie widać zagłębienia, w którym jest jajo. Ale wiem z rozmów na tamtejszym boxiku, że na pewno jest. :)

http://img257.imageshack.us/img257/3566/vlcsnap54023jt8.th.jpg

belcia - 2008-03-18 00:00:02

Też właśnie jak pisałam w moim poście z 14 marca po dłuższej obserwacji zauważyłam że orły z Norfolk czymś były mocno zainteresowane. Poprawiały ciągle coś w gnieżdzie i często razem je tam można było spotkać. Niestety nie mogę zrobić tam zdjęć, tylko relacja.
Godż 19.21 czasu Norfolk ,jeden z orłów leży w gnieżdzie. :)

Godż 19 czasu Cambridge, karmienie młodych orzełków (chyba jakaś ryba), w gnieżdzie widać dwoje rodziców. Tak wyglądało jakby oboje rodzice karmili młode. Po karmieniu jeden z rodziców znika z pola widzenia, a drugi kładzie się na maluchach ogrzewając je.

http://images24.fotosik.pl/179/0b4512d5116e3634m.jpg http://images34.fotosik.pl/183/7ffa22e2972414d1m.jpg http://images26.fotosik.pl/178/f878361c7e901bb4m.jpg http://images32.fotosik.pl/182/ba2d4ff5c8d4b67bm.jpg

belcia - 2008-03-18 14:29:37

18 marca, Cambridge godż. 09.22- karmienie, rybka na śniadanko. Spojrzenie rodzica prosto w obiektyw kamery (myśli sobie, mam Was na oku ;) ). (fot.3)
Norfolk godż. 09.37, jeden z orłów siedzi w gnieżdzie, może rzeczywiście są jaja?.

http://images34.fotosik.pl/183/06c0a0479fd0eebam.jpg http://images26.fotosik.pl/179/a0e330864efcf464m.jpg http://images28.fotosik.pl/179/de489e7cc31ab8a9m.jpg

Damka_Pik - 2008-03-18 16:16:15

W tej chwili biolodzy z Norfolk nie potrafią powiedzieć, czy orlica złoży jeszcze jedno jajo. Bieliki zazwyczaj składają jaja w odstępach kilku dni, potrzeba trochę czasu dla uformowania się następnego jaja. Rodzice wysiadują na zmianę (samica robi to dłużej, zwłaszcza nocą), utrzymując jaja w temperaturze 100 stopni F (37,78 C). Orły na początku zwykle opóźniają wysiadywanie jaj w sposób ciągły (bez przerw) aż do momentu złożenia kompletnego lęgu, dzięki czemu pisklęta wykluwają się mniej więcej w tym samym czasie. Jak wszystko dobrze pójdzie, to około 20 kwietnia w gnieździe pojawi się przynajmniej jedno pisklę (a może wiecej). Fot. 3 - przewracanie jajeczka. :)

http://img510.imageshack.us/img510/1131/vlcsnap136770bh1.th.jpg http://img175.imageshack.us/img175/2974/vlcsnap220765ex3.th.jpg http://img257.imageshack.us/img257/3529/vlcsnap225508xx2.th.jpg

belcia - 2008-03-20 15:49:17

20 marca, Cambridge godż. 10.45, karmienie młodych.

http://images24.fotosik.pl/180/be9fc0095867bbacm.jpg http://images34.fotosik.pl/186/1edd9bbf1548b86am.jpg http://images34.fotosik.pl/186/c4ba06363b24db7fm.jpg http://images32.fotosik.pl/185/ddb3bdf6c4c93586m.jpg

Damka_Pik - 2008-03-21 02:17:29

Smutne wieści. :( W gnieżdzie w Norfolk nie ma już jaja.  :(  Z wypowiedzi ludzi na tamtejszym czacie wynika, że bielików nie było w gnieżdzie przez ok. 6 godzin. Kiedy wróciły, ... samica zaczęła zjadać jajko. Znów odleciały. Przed zmrokiem wróciły i doszło do krótkiej próby kopulacji, po czym samiec odleciał, a samica została na gałęzi. Obserwatorzy spekuluja, co do przyczyny takiego zwrotu akcji, ale prawdziwej pewnie nie poznamy. Być może coś było nie tak z jajem??? Być może zostało uszkodzone w wyniku zbyt ostrego lądowania? Wielka szkoda :( Może jutro przyrodnicy z Norfolk podadzą jakieś sensowne wyjaśnienie. Jest mało prawdopodobne, by samica złożyła następne jajo, ale kto wie...

Szczegółowa analiza zapisu z kamery pozwoliła biologom nie tylko ustalić, że w gnieździe były już jednak 2 jaja, ale także fakt, że 20 marca przed świtem (o godz. 6:22), coś mocno zaniepokoiło orły. Jakieś nieznane zagrożenie pojawiło się powyżej gniazda. Samica wykonała gwałtowny podskok odstraszający i zapominając o normalnej dla niej ostrożności opadła pazurami na jaja. Wtedy prawdopodobnie uległy uszkodzeniu. Jedyne, co mogła potem zrobić, to odzyskać cenne kalorie i wapń zużyty do ich wytworzenia. Uformowanie się jaja jest procesem niezwykle energochłonnym. Pierwsze jajo zostało zjedzone krótko po tym wypadku, o godz. 7:00, a drugie o 16:34 (fot.1).
Bieliki mimo to nie poddają się. Zaobserwowano kolejną koopulację (fot.2), ale czasu zostało już bardzo mało. Dwa stracone lęgi, to straszny pech. :(

http://img522.imageshack.us/img522/8060/screenshot103fo6.th.jpg

Damka_Pik - 2008-03-22 23:11:37

Na szczęście to nie koniec historii. :) Teraz znowu mam dobrą wiadomość - jest kolejne jajo w Norfolk!. :D Te orły są niesamowite! :D  Samica zniosła je o 12:23 czasu Norfolk (17:23 naszego). Nie wiadomo, czy to miało być trzecie jajo z drugiego lęgu, czy to trzeci lęg, ale to nieważne. :)
Link do filmiku z tego wydarzenia:
http://s272.photobucket.com/albums/jj17 … nt=egg.flv
Na fotce 1 wyraźnie widać odwracane jajeczko; fot. 2 - szczęśliwy tatuś wygrzewa upragnionego (potencjalnego) potomka.
Trzymajmy kciuki, żeby wreszcie tym nieszczęsnym bielikom się powiodło ! :)

http://img143.imageshack.us/img143/4739/screenshot111rv8.th.jpg http://img518.imageshack.us/img518/1236/vlcsnap20909kt1.th.jpg

Damka_Pik - 2008-04-06 18:48:58

6 kwietnia

Pechowym bielikom z Norfolk (odpukać !!!) wczoraj szczęśliwie minął drugi tydzień wysiadywania ich jedynego ocalałego jaja. Specjaliści z Norfolk twierdzą, że jest to trzecie jajo z drugiego lęgu i prawdopodobnie wiecej jaj w gnieździe nie ma. Trzy jaja w jednym lęgu to wyjątkowe zjawisko u bielików, natomiast cztery zdarzają się naprawdę niezwykle rzadko.
Orłom pozostało jeszcze ok. 3 tygodni wygrzewania jaja, klucie powinno rozpocząć się ok. 24-26 marca.
Na drugim zdjęciu - widok usytuowania gniazda z oddali.

http://img296.imageshack.us/img296/8043/vlcsnap352880ml0.th.jpg http://img296.imageshack.us/img296/6148/vlcsnap349803xu5.th.jpg

Damka_Pik - 2008-04-06 19:39:14

Małe dwa bieliki z Cambridge natomiast, nie są już takie bardzo małe. Rosną z każdym dniem, mimo, że ich ojcieć dość miernie wywiązuje się z roli żywiciela rodziny, bardzo rzadko dostarczając pożywienie do gniazda. Orlica z konieczności zostawia pisklęta czasem na długie godziny, w trakcie których musi zdobyć pokarm dla siebie i dla młodych. Raz szczęście jej dopisuje i przynosi jakąś rybę lub ptaka, a innym razem bardzo rzadko i krótko karmi orlęta czymś bliżej nieokreślonym, bo niezauważalnym. W trakcie karmienia starsze pisklę demonstruje swoją dominację wobec młodszego, które potulnie podporządkowuje sie tej sytuacji, odsuwając się dalej lub wręcz odwracając się. Dopiero gdy starsze jest już syte, młodsze podchodzi do matki i jest karmione - o ile coś zostanie.

belcia - 2008-04-12 12:57:50

12 kwiecień

Rybka na  śniadanko :)

http://images26.fotosik.pl/194/234da014bc75771fm.jpg

Damka_Pik - 2008-04-17 00:02:29

16 kwietnia

Norfolk - Jeszcze 8-10 dni wysiadywania i maleńki orzełek powinien opuścić skorupkę. Trzeba przyznać, że rodzice nie zaniedbują swych obowiązków (fot.1).
Operator kamery pokazał kilka dni temu fragment ogrodu botanicznego w Norfolk w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda bielików (fot.2-4)

http://images25.fotosik.pl/196/4bf711902710ee99m.jpg http://images34.fotosik.pl/220/666f651d9be3d320m.jpg http://images33.fotosik.pl/220/59521aec8dca607em.jpg http://images32.fotosik.pl/219/ab7a4b31246db213m.jpg

Damka_Pik - 2008-04-20 22:18:23

20 kwietnia

Młode bieliki w Cambridge rosną jak na drożdźach, nic dziwnego - pokarmu teraz im nie brakuje. Za kilka dni ukończą siódmy tydzień życia. Według informacji przeczytanej na tamtejszym blogu, młode nie opuszczają gniazda przez 12 tygodni, potem zaczynają swe pierwsze loty i powoli uczą się zdobywania sprawności skutecznego polowania. Wszystko to pod kontrolą rodziców, pod opieką których pozostają jeszcze prawie do końca lata.

http://images23.fotosik.pl/198/a6c5a5b7d0287ac8m.jpg

Damka_Pik - 2008-04-21 23:06:22

21 kwietnia - Norfolk

Spójrzcie jaki biedak zmoknięty, leje już tak drugi dzień  :(

http://images30.fotosik.pl/200/cf1f14c5018e2e28m.jpg

Damka_Pik - 2008-04-21 23:10:09

21 kwietnia - Cambridge

A i tutaj nie lepiej, też zmoknięte nieboraczki :(

http://images34.fotosik.pl/226/bc6074c6fd983b46m.jpg

Damka_Pik - 2008-04-27 02:15:12

26 kwietnia, godz. 19:45 w Norfolk (u nas już 27, 01:45)

Po zachowaniu samicy i przyjmowanej przez nią pozycji można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że albo się kluje pisklaczek, albo się już wykluł. :applause:
Po kilku minutach zjawił się tatuś jedynaka i z zaciekawieniem usiłował podejrzeć, czy maleństwo do niego podobne. :)

http://www.pic-upload.de/thumb/27.04.08/mgc1pr.jpg

Damka_Pik - 2008-04-28 14:38:13

28 kwietnia

Moje wieczorno-nocne obserwacje znalazły oficjalne potwierdzenie w dzisiejszym wpisie na blogu w Norfolk: :) :) :)

"Po długiej weekendowej obserwacji i oczekiwaniu mamy wreszcie pisklę. Przez całą sobotę i niedzielę orły były niespokojne i często zaglądały pod siebie w trakcie wysiadywania. Od czasu do czasu samica przyjmowała podniesioną pozycję w dołku, tworząc przestrzeń do swobodnego klucia. Cała uwaga skierowana była na pracowite pisklę, które pochłonięte było walką ze skorupką.
(…) ostatecznie udało się dostrzec pisklę o 15:50 [czasu Norfolk – przyp. mój]. Jest to wspaniała wiadomość, biorąc pod uwagę doświadczenia tej pary w obecnym sezonie. Sprawdziły się obserwacje, ze para ta ma wydłużony okres wysiadywania, który trwał 37 dni. Dopóki pisklę nie podrośnie będziemy mieć ograniczoną możliwość krótkotrwałego dostrzegania szarawej zawartości dołka.
Teraz będziemy obserwować stopniowy wzrost i rozwój pisklęcia do dnia, kiedy zacznie latać, co zazwyczaj następuje po 8-14 tygodniach."


Karmienie - widać maluszka! :applause:

http://www.pic-upload.de/thumb/28.04.08/ptrhlk.jpg http://www.pic-upload.de/thumb/28.04.08/ldslw.jpg http://www.pic-upload.de/thumb/28.04.08/3aang.jpg

magdag - 2008-04-29 23:09:54

29 kwietnia

karmienie maluszka

http://images33.fotosik.pl/235/024c9706fe5a2b9am.jpg

Damka_Pik - 2008-04-30 00:22:09

29/30 kwietnia

W gnieździe w Cambridge powoli robi się coraz ciaśniej. :)   Nic dziwnego - pisklęta skończyły właśnie 8 tygodni. :dumny:

Damka_Pik - 2008-05-04 01:51:57

3 maja

17:17 (cz. Norfolk) - Podwieczorek - ten pisklaczek chyba nie będzie głodował, po obu stronach gniazda rybka (fot.1-3).
18:31 - Przyleciał tatuś zapytać, czy czegoś jeszcze nie trzeba, a mamusia skorzystała z okazji i pozwoliła sobie na minutkę relaksu na ulubionej gałęzi, umożliwiając tatusiowi nawiązanie bliższej więzi z dzieckiem (fot.4) :)

http://www.pic-upload.de/thumb/04.05.08/7zjuo7.jpg http://www.pic-upload.de/thumb/04.05.08/2zwxlg.jpg http://www.pic-upload.de/thumb/04.05.08/dmf4t2.jpg http://www.pic-upload.de/thumb/04.05.08/63ye3b.jpg

Damka_Pik - 2008-05-04 23:35:06

4 maja

Młode bieliki w Cambridge w wyniku rozstrzygniętego konkursu ogłoszonego wśród internautów otrzymały imiona:
starsze pisklę - Intrepid (Nieustraszony) i młodsze - Destiny (Przeznaczenie).
Z kolejnego wpisu na blogu można się dowiedzieć, że w minionym tygodniu porównywano oba pisklęta i ustalono, że są tej samej wielkości, co może wskazywać, że są również tej samej płci. Porównywano je także do większego z rodziców (samicy) – są od niej mniejsze. Na tej podstawie zaryzykowano przypuszczenie, że są to samce.
Orlęta potrafią już same odrywać kawałki pokarmu z dostarczonej im zdobyczy, ale są też wciąż karmione przez rodziców.
Pisklęta kończą właśnie dwa miesiące i niebawem zaczną podejmować próby sprawdzania możliwości swoich skrzydeł. Zazwyczaj młode odbywają swój pierwszy lot pomiędzy 9-13 tygodniem życia, ale zanim się na to odważą, trenują przez jakiś czas przeskakiwanie z gałęzi na gałąź, z drzewa na drzewo. Uczą się też samego siadania i stania na gałęziach, chwytania pazurami, jak również odpowiedniego manewrowania skrzydłami dla utrzymania równowagi przy przemieszczaniu się po gałęzi. Przykład takiego treningu doskonale obrazuje zamieszczona na blogu animacja:

http://www.friendsofblackwater.org/eagl … nching.gif

Damka_Pik - 2008-05-22 00:26:01

U małego bieliczka z Norfolk 16 maja zauważono brodawkowatą narośl na lewej stronie górnej części dzioba. Narośl powiększyła się w ciągu kilku dni. Tak szybki jej wzrost wskazuje, że pisklę dotknięte zostało wirusem ptasiej ospy (Avian Pox), aczkolwiek nie można tego potwierdzić bez badań diagnostycznych (takich jak biopsja). Jest to choroba wirusowa, która atakuje różne ptaki. Na ogół roznoszona jest przez komary, ale bywa przenoszona z ptaka na ptaka (zwłaszcza przy bliskim kontakcie). Leczenie polega w zasadzie na kuracji wzmacniającej (jeśli zachodzi taka potrzeba). W tej chwili pisklę wygląda zdrowo, je i jest aktywne.

W czwartek rano (czasu Norfolk, u nas 6 godzin później) trzech wspinaczy wyjmie pisklę z gniazda i lekarz weterynarii – specjalista od dzikich zwierząt, przeprowadzi badania i wykona biopsję narosłej tkanki. To umożliwi potwierdzenie diagnozy i zdecyduje o dalszym postępowaniu.

Informacja ta została zamieszczona w poniedziałek, 19 maja.

Pechowa ta para orłów w tym sezonie. Może się zdarzyć, ze pisklę już nie wróci do rodziców. Ja jutro nie będę mogła obserwować tego wydarzenia - może ktoś z pozostałych forumowiczów popatrzy na tę akcję i zrobi fotki lub choć zda relację?? Przypominam link do strony: http://www.wvec.com/cams/eagle.html

http://www.fothost.pl/thumb/08/21/thumb_e495cce0_Tumor727199.gif http://www.fothost.pl/thumb/08/21/thumb_2936f833_vlcsnap285858.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/21/thumb_5edf3c3b_vlcsnap285595.jpg

Pierwsza fotografia pochodzi ze strony Norfolk Botanical Garden, dwie następne zrobiłam 19 maja.
Dziś fotki nie robiłam, bo pisklę płasko leży w gnieżdzie i jest prawie niewidoczne - mam nadzieję, że tylko odpoczywa i że nie nastąpiło pogorszenie.

Rybka_50 - 2008-05-22 19:35:18

Patrzylam dzisiaj na akcje zabierania pisklaka z gniazda. Na biezaco byly tez podawane informacje na chat.
Tak naprawde to jeszcze nie wiadomo czy to jest wlasnie ptasia ospa, czy cos innego. Narosl na dziobie pisklada powiekszala sie szybciej niz przy ospie, i deformowala dziob mlodego ptaka. Juz nastapily trudnosci w oddychaniu a wkrotce grozily komplikacje z pobieraniem jedzenia. Probki do badania zostaly pobrane natychmiast. Pisklak na pewno nie powroci dzisiaj do gniazda, zostal zabrany do centrum rehabilitacyjnego. (jest to Center of VA at Lyndhurst (near Waynesboro). Prawdopodobnie pisklak nie powroci do gniazda. Po wyleczeniu zostanie wypuszczony do parku. Rodzice w czasie akcji krazyly wysoko nad gniazdem. Przez jakis czas jeszcze beda w poblizu gniazda, ale podobno te ptaki szybko sie dostosowuja do sytuacji i wkrotce beda sie zachowywac tak jak po zakonczonym sezonie wychowania mlodych.
Dalsze szczegolowe informacje beda podane tak szybko jak tylko beda dostepne.

Rybka_50 - 2008-05-23 17:34:35

23 Maja, Informacja na temat dalszych losow pisklecia bielikow amerykanskich w Norfolk Botanical Garden.

Piskle dotarlo do "Wildlife Center of Virginia" okolo godziny 7 wieczorem (22 Maja) a nastepnie zostalo dokladnie przebadane. Generalnie piskle jest w dobrej formie, piskle wazy 1 kilogram.
Problemem jest narosl na dziobie. Proby na testy zostaly pobrane natychmiast i czekamy na wyniki, natomiast przeswietlenia ptaka i przeswieltenie glowy zostanie przeprowadzone wkrotce.
Pisklakowi podano antybiotyki, napoje i zostal nakarmiony (trzy myszki zjadl z apetytem)

Piskle przebywa w specjalnie zbudowanym gniezdzie na wydzielonym terenie. Jest karmiony dwa, trzy razy dziennie mieszanina myszy i ryb.

Ponizej zalaczam zdjecie ktore zostalo umieszczone na forum (nick VA_RDH), zdjecie zrobione wczoraj w poznych godzinach popoludniowych. Widac na zdjeciu oboje rodzicow (po lewej stronie) i puste gniazdo.

http://img389.imageshack.us/img389/3586/9d32b70854a22ba51c27150ts3.th.jpg

ekar - 2008-05-23 19:54:38

Podglądałam wychowywanie małego bielika i w ostatnich dniach widziałam narośl na dziobku.
Nawet nie pomyślałam, że to coś poważnego. Bardzo żałuję, że nie będę mogła zobaczyc jak dorasta.
Życzę małemu powrotu do zdrowia.

Rybka_50 - 2008-05-25 03:41:07

Ostatnie wiadomosci...o mlodym bieliku amerykanskim z Norfolk Botanical Garden. Zostaly zrobione pierwsze przeswietlenia, narosl nie uszkodzila kanalow oddechowych, pisklak nie ma problemu z oddychaniem i nadal ma apetyt. Niestety zostala troche znieksztalcona scianka dzioba. W planie sa dalsze przeswietlenia i testy krwi, nie stwierdzono infekcji.
Rodzice nadal kraza w okolicy gniazda.

Damka_Pik - 2008-05-25 23:00:24

Dziękuję Rybko_50 za te dokładne informacje.

W dzisiejszym raporcie na stronie NBG dodatkowo poinformowano, że wczoraj po południu (w sobotę) pisklę miało być zabrane do Augusta Medical Center w Fisherville w celu wykonania badania MRI (obrazowanie rezonansem magnetycznym), co pozwoli ustalić, na ile inwazyjna i niszcząca jest narośl dla tkanki, do której przylega. Planowane jest także wykonanie badań biochemicznych surowicy krwi. Wyniki biopsji będą znane w najbliższym tygodniu.

Pod poniższym linkiem mozna obejrzeć 29 slajdów z ostatnich chwil pobytu pisklęcia w gnieździe: ostatnie karmienie przez rodziców, a następnie akcję wyjmowania go z gniazda:

http://www.wvec.com/perl/common/slidesh … extimage=0

Damka_Pik - 2008-05-26 16:00:15

26 maja

Dzisiejsze informacje nt. młodego bielika z Norfolk nie są obiecujące. :(

Sobotnie badanie rezonansem magnetycznym, trwające ok. 20 min. (na czas którego pisklę zostało uśpione), wykazało, że narośl zajęła otwór zatoki i wrasta kość. Pisklę nie odczuło żadnych negatywnych skutków badania i w dalszym ciągu ma apetyt. Od momentu przyjęcia do kliniki podwoiło swoją wagę – osiągając 2 kilogramy! Jest to normalne zjawisko, bowiem pisklęta w tym wieku mają najszybszy wskaźnik wzrostu.

Stwierdzenie, że narośl zajęła zatokę i wrasta w kość jest bardzo poważne. W tej chwili narośl zajmuje tylko lewy otwór zatokowy i pisklę jest wciąż energiczne. Dla ostatecznej diagnozy i określenia sposobu leczenia niezbędny jest wynik biopsji (spodziewany 28-29 maja). Centrum Virginia Wildlife stara się zapewnić pisklęciu jak najlepszą opiekę. Biorąc jednak pod uwagę agresywny rozrost narośli i fakt zajęcia tkanek, do których przylega, rokowanie nie jest pomyślne, lecz niczego jeszcze nie można przesądzać.

Damka_Pik - 2008-05-28 15:57:35

Dla zainteresowanych link do krótkiego filmu video, na którym można zobaczyć "na żywo" zbliżenie narośli u małego bielika i krótkie migawki z kliniki weterynaryjnej. Lekarze z kliniki Willdlife Center of Virginia zapewniają, że wykorzystają absolutnie wszystkie dostępne środki, metody badania i leczenia dla ratowania tego "łamiącego serca" pisklęcia.
Wyników biopsji jeszcze nie ma.

http://www.wvec.com/video/topvideo-inde … vid=249135

Fotki z kliniki skopiowane ze strony NBG - www.wvec.com

http://www.fothost.pl/thumb/08/22/thumb_9daff82c_DSCN9993.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/22/thumb_e8f44f5b_DSCN0003.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/22/thumb_10ac405e_1003941.jpg

Damka_Pik - 2008-05-29 15:24:20

O północy naszego czasu na forum Norfolk Botanical Garden ukazał się wpis Stephena Livinga - biologa dzikich zwierząt z Virginia Department of Game and Inland Fisheries (VDGIF), będacy jednocześnie oświadczeniem prasowym, że nadeszły wyniki biopsji z laboratorium w Georgii, które wykazały, że przyczyną powstania narośli u małego bielika jest jednak ptasia ospa (Avian Pox).

Najważniejsze fragmenty z komunikatu lekarskiego o zdiagnozowaniu ptasiej ospy u małego bielika z Ogrodu Botanicznego w Norfolk:

"Pisklę otrzymuje obecnie leki wzmacniające, a lekarze z VDGIF i Wildlife Center of Virginia opracowują i dyskutują różne warianty terapii na pozbycie się narośli. Leczenie będzie oparte na podawaniu zestawu odpowiednich antybiotyków dla zwalczania infekcji wtórnych, leków przeciw wtórnym zakażeniom grzybiczym występującym u dzikich ptaków przebywających w niewoli, a także leków pobudzających system odpornościowy. Ponadto prawdopodobnie konieczny będzie zabieg chirurgiczny, co oznacza wydłużenie okresu leczenia. Od stopnia, w jakim narośl zajęła tkankę kostną i dziób będzie zależała późniejsza ewentualna decyzja o uwolnieniu ptaka.

Poza tym, w tej chwili pisklę wygląda zdrowo, przyjmuje pokarmy i jest żwawe. Przewiduje się, że terapia będzie trwała do ustąpienia objawów klinicznych lub do momentu wykorzystania wszelkich właściwych wariantów leczenia.

Oprócz wykonanych już badań obrazowych i biopsji, klinika Wildlife Center of Virginia zamierza przeprowadzić serię szczegółowych badań krwi na zawartość substancji pochodzących z zanieczyszczenia środowiska, takich jak metale ciężkie lub pestycydy. Wcześniejszy test krwi na zawartość ołowiu był negatywny. Jakkolwiek nie ma podstaw do takich założeń, orły i inne drapieżniki narażone są na skażenie poprzez łańcuch pokarmowy. Wyniki tych testów także zostaną podane do wiadomości.

Pisklę nie powróci do gniazda. Jeśli leczenie przebiegnie pomyślnie i nie nastąpi trwałe uszkodzenie kości i dzioba oraz gdy nie będzie stwarzało zagrożenia dla zdrowia innych dzikich orłów, zostanie wypuszczone na wolność."



Link do materiału filmowego z "NBC Chanel 29" (sprzed ogłoszenia wyniku biopsji) prezentującego karmienie pisklęcia w klinice:

http://s281.photobucket.com/albums/kk24 … news29.flv

Damka_Pik - 2008-05-30 15:54:23

Szczegóły biopsji wykonanej w laboratorium Southeastern Cooperative Wildlife Disease Study Uniwersytetu Georgia:

"(…) Poniższy obraz [mikroskopowy] pokazuje próbkę tkanki pobranej przy wstępnym badaniu pisklęcia. Dzięki specjalnej technice barwienia można rozróżnić normalne komórki (niebieskie) od tzw. „wtrętów” (różowe) utworzonych przez wirusa Avian Pox. Obecność tych wtrętów, zwanych „ciałami Bollingera”, pozwala na zdiagnozowanie ptasiej ospy.
Podziałka znajdująca się w prawym górnym rogu pokazuje 20 mikronów (mikrometrów). Jeden centymetr to 10 000 mikrometrów, a więc 20 mikronów = 1/500 (0,002) centymetra!

http://www.fothost.pl/thumb/08/22/thumb_c80afde2_ScreenShot049.jpg "


Fotografia i informacja ze strony: http://www.dgif.virginia.gov/eaglecam/

Damka_Pik - 2008-06-03 01:19:40

31 maja Dr Mark Ruder zamieścił na stronie Wildlife Center of Virginia informację, że stan pisklęcia nadal jest bardzo poważny. Choć wiele osób poczuło ulgę dowiadując się o rozpoznaniu ptasiej ospy, to ptak jest nadal w poważnym stanie.

„Pisklę bielika początkowo jadło bardzo dobrze, zjadając posiekane myszy z tacy lub kawałki podawane pęsetą. W czwartek i piątek jednak zaczęło od czasu do czasu odmawiać jedzenia. Dziś pisklę całkowicie przestało jeść i trzeba było karmić je na siłę. Takie zmuszanie nie pomaga nam zminimalizować stresu, w jakim się znajduje. Odnotowano też nieznaczny ubytek jego wagi – z 2,26 do 2,15 kg. Naszym celem jest zwiększenie masy pisklęcia, aby było w stanie znieść podanie środków znieczulających.
Nie ma większych zmian w wielkości narośli, choć trudno jest dokładnie ocenić jej przyrost. Jeśli już, to jest być może nieco większa niż wczoraj, zwłaszcza od dolnej, wewnętrznej strony dzioba. Dziś pisklę otrzymało pełną dzienną dawkę interferonu, który mamy nadzieję, powstrzyma wzrost narośli."


Wieczorem 2 czerwca natomiast na forum NBC, przytoczona została wypowiedź Eda Clarka (Prezesa Wildlife Center of Virginia): 

(…) Dziś odnotowaliśmy nieznaczne zmniejszenie się narośli. Pisklę może już samodzielnie oddychać nozdrzami. Jest to pierwsze małe zwycięstwo, które oznacza, że leki zaczęły działać. Udało nam się skontaktować z trzema ekspertami od takich przypadków. Jesteśmy zdecydowani na operację. Mamy kontakt z dwoma chirurgami, którzy mogliby ją wykonać. Prowadzimy rozmowy, który z nich podjąłby się jej i za jaką cenę.
Wciąż mamy do czynienia z naprawdę chorym małym pisklęciem, ale jest to pierwszy dzień, w którym nie nastąpiło pogorszenie. To niemałe osiągnięcie. Wierzymy, ze interferon zaczął działać.”

Eva Stets - 2008-06-03 01:49:45

Witam!

Przez większe zainteresownie (ze względu na dobry odbiór z kamery) a potem ze względu na kolejne wypadki i chorobę pisklęcia...zapomnieliśmy w tym wątku o drugim przekazie, podanym w tym temacie - o bielikach amerykańskich w Cambridge, Maryland (USA).
Dla przypomnienia podaję niżej link do tej strony (jest tam sporo ciekawych info i myślę, że warto zerknąć i tam):

http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

Pozdrawiam
Eva Stets

Damka_Pik - 2008-06-04 01:07:51

Dziękuję Evo za przypomnienie o tym gnieździe – rzeczywiście, należało je odwiedzić, bo kto wie, jak długo jeszcze będzie zamieszkałe w tym sezonie.

Młode bieliki w Cambridge kończą właśnie 13 tygodni. :) Są już więc o krok od zdobywania przestworzy. Natłok wydarzeń w różnych bocianich gniazdach (i nie tylko) spowodował, że rzadziej zaglądałam do tych spokojnie (na szczęście) dorastających orzełków, a jak już zajrzałam, to albo gniazdo było całkiem puste, albo było w nim tylko jedno pisklę. Wpisy na tamtejszym blogu aktualizowane są dość rzadko, ostatni pochodzi z 26 maja – wynika z niego, że starszy orzełek, Intrepid, prawdopodobnie już lata, bo znika z gniazda na długo, młodszy natomiast, Destiny, bywa częściej w gnieździe i wciąż trenuje na gałęziach. Dziś być może oba już latają, ale nie da się tego stwierdzić, nie widząc obrazu poza gniazdem. Być może w najbliższych dniach ukaże się nowy wpis na blogu.

Dziś miałam to szczęście, że zastałam nie tylko oba orzełki w domu, ale także jednego z rodziców (widać głowę w prawym dolnym rogu na fot. 4), którzy z pewnością nadal dostarczają pokarm młodym.

http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_24b212f2_ScreenShot1311.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_ec80ecae_ScreenShot1318.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_5d09fd33_ScreenShot1319.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_e2a7572f_ScreenShot1321.jpg

Damka_Pik - 2008-06-07 03:03:14

Komunikat lekarski doktora Dave’a McRuera, dyrektora Veterinary Medicine at the Wildlife Center of Virginia – opublikowany 6 czerwca  2008, o godz. 10 (czasu Norfolk; 16:00 – naszego) o stanie zdrowia pisklęcia bielika z Ogrodu Botanicznego w Norfolk.

„Pisklę jest znów w dobrym nastroju. Po wprowadzeniu do leczenia butorphanolu (opioidowego leku przeciwbólowego, dającego najlepszy efekt leczenia bólu u ptaków), pisklę bez zmuszania znów przyjmuje pokarmy podawane pęsetą.

Ptak pozostaje aktywny w swojej klatce. Kiedy tam byliśmy, pisklę wypróżniało się przez otwarte drzwiczki, utrzymując w ten sposób swoje gniazdo w czystości.

Odstawiliśmy mu antybiotyki i zamierzamy powtórzyć dziś badania krwi, aby określić liczbę białych krwinek, będących wskaźnikiem stanu infekcji. Pisklę nadal rośnie i obecnie waży 2,24 kg, jego waga przy przyjęciu wynosiła 1,02 kg. Pierwsze upierzenie (puch) zostało w już większości zastąpione piórkami.

Jeśli chodzi o narośl wywołaną ptasią ospą  … zmniejsza się! Nozdrze jest wciąż drożne, a powierzchnia narośli dużo bardziej sucha i nie wystaje już tak na przeważającej części jej przedniej powierzchni. Najwięcej otuchy dodaje fakt, że zmiany w obrębie ust cofnęły się i miejsce to wygląda prawie normalnie. Nadal planujemy zabieg chirurgiczny dla usunięcia narosłej masy i czekamy na odpowiedź od potencjalnych chirurgów,

Ponadto otrzymaliśmy wyniki badań na obecność metali ciężkich i związków fosforoorganicznych i z radością komunikuję, że mieszczą się one w granicach normy. Oznacza to, że te czynniki nie miały wpływu na wywołanie infekcji u pisklęcia.”


http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_045de181_eaglet1.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/23/thumb_65b5b77d_eaglet2.jpg

Damka_Pik - 2008-06-12 01:50:37

Kolejny komunikat doktora Dave’a McRuera, Dyrektora Medycyny Weterynaryjnej w Wildlife Center of Virginia (z 10 czerwca 2008, godz. 17:00 czasu lokalnego) o stanie zdrowia bielika z ogrodu botanicznego w Norfolk.

„Ponieważ narośl zmniejszyła się, a liczba białych krwinek u pisklęcia obniżyła się do normalnego poziomu, weterynarze z Wildlife Center zdecydowali o odstawieniu antybiotyków z terapii pisklęcia. Po czterech dniach sprawdzono ponownie liczbę białych krwinek; niestety, nastąpił znaczny wzrost heterofil – przeciwciał wytwarzanych przez organizm dla zwalczania bakterii. Jest to dowód, że powstała infekcja bakteryjna, dlatego wznowiliśmy leczenie antybiotykowe.

Pisklę nadal ma się dobrze, choć w ostatni weekend było niezwykle gorąco, a szczególny upał panował w Waynesboro [temp. w południe przekroczyła 32 st.C]. Dla ochłody, ustawiliśmy w pobliżu jego klatki wentylator, który zwiększał cyrkulację powietrza.

Mały pacjent zaczął znów odmawiać samodzielnego jedzenia. Jak wkładano mu je do dzioba (ostatnio myszy), bez problemu połykał. Jednak sam nie przejawia inicjatywy otwierania dzioba dla przyjęcia pokarmu. Pisklę przybiera na wadze i opracowujemy nową dawkę leków przeciwbólowych.

Jesteśmy blisko sfinalizowania zabiegu chirurgicznego pisklęcia i mamy nadzieję, że do końca tygodnia uzgodnimy datę. Odbyło się mnóstwo konsultacji z najlepszymi w kraju specjalistami od ptasiej ospy i czujemy się wyróżnieni, że środowisko weterynarzy zareagowało tak pozytywnie. Każdego dnia zmniejsza się nieco masa narośli, co może wpłynąć na ograniczenie ryzyka operacji.”

Damka_Pik - 2008-06-13 01:54:53

Obszerne (bo ciekawe) fragmenty z wpisu na blogu na stronie "Friends of Blackwater" w Cambridge, kończącego obserwacje w tym sezonie:

Pisklęta skończyły 14 tygodni

Sądząc z obrazu przekazywanego przez kamerę, wydaje się oczywiste, że zarówno Intrepid, jak i Destiny już latają - i to z powodzeniem. Młode opuściły gniazdo i od dłuższego czasu nie widać ich na pobliskich gałęziach. Rodzice od czasu do czasu dostarczają do gniazda rybę, i czasem oba lub tylko jedno pisklę zjawia się na posiłek.

Zauważyliśmy, że gdy młode przylatują na posiłek, często zdarza się, że rozpościerają swe skrzydła i ogon nad pokarmem, co ma oznaczać demonstrację ich prawa własności do ryby i brak zamiaru dzielenia się nią z kimkolwiek. Taka postawa dowodzi, że nasze orzełki zaczynają dorośleć.

Obserwatorzy pytali nas, czy młode polują już samodzielnie na ryby. Biorąc pod uwagę, że rodzice w dalszym ciągu przynoszą ryby do gniazda, nie wydaje się, by orzełki nabyły tę umiejętność tak szybko. Nauka skutecznego łowienia ryb wymaga czasu. Na razie mogą wygrzebywać resztki, jakie znajdują wokół brzegów rzeki Blackwater i na okolicznych terytoriach. Młode orły odżywiają się także znajdowaną padliną (m.in. wężami, żółwiami, małymi ssakami itp.)

Kiedy już nauczą się celnie trafiać w rybę w rzece, muszą jeszcze opanować sztukę na tyle sprawnego i szybkiego przelotu nad wodą ze zdobyczą, by nie wysunęła im się ze szponów. Od tego, jak prędko nabędą tę sprawność zależy, czy uda im się przeżyć pierwszy rok.

Jeżeli nigdy nie widzieliście polującego orła, to trzeba podkreślić, że ma on odmienny styl polowania na ryby niż rybołów. Prawdą jest, że oba ptaki chwytają swą zdobycz blisko powierzchni wody, ale podczas gdy rybołów nurkuje po nią, bielik zazwyczaj leci nad powierzchnią wody i chwyta rybę pazurami. Bywa, że ryba jest zbyt ciężka i orzeł jest wciągany pod wodę. W takich sytuacjach nierzadko zdarza się, że bielik „płynie” z rybą do brzegu, by wydobyć ją na ląd. Tak więc, gdy ktoś zapyta, czy bieliki potrafią pływać, odpowiedź brzmi – tak.

(…)  Jeśli chodzi o najbliższe plany Intrepid i Destiny, sądzimy, że będą krążyć w pobliżu gniazda jeszcze przez jakiś czas – licząc na łatwe posiłki podrzucane przez rodziców – ale pod koniec lata usamodzielnią się i będą doskonalić sztukę polowania na ryby i inne ofiary, jak również sztukę latania, tak, aby być przygotowanym do radzenia sobie w zimie.

Kamera zostanie wyłączona w ciągu najbliższych tygodni, ponieważ orły będą przebywać poza gniazdem przez większość czasu, a potem uniezależnią się. Ale w listopadzie mamy nadzieję ujrzeć powrót do gniazda tej samej pary dorosłych i rozpoczęcie przygotowań do kolejnego sezonu lęgowego.

(…) Dziękuję wszystkim, którzy śledzili wydarzenia w gnieździe za pośrednictwem kamery, czytali wpisy na blogu i oglądali zdjęcia w galerii. Mamy poczucie, że ten sezon był wielkim sukcesem, także dzięki olbrzymiemu oddaniu naszych obserwatorów. Bardzo sobie cenimy poświęcony przez Was czas, Wasze wsparcie i mamy nadzieję spotkać się z Wami ponownie w listopadzie.

Wszystkiego dobrego,

Lisa – webmaster”

Damka_Pik - 2008-06-13 08:57:25

Aktualizacja stanu małego pacjenta z Norfolk podana przez dra McRuera z Wildlife Center of Virginia z 12 czerwca, godz. 15:00 (czasu lokalnego)

"Narośl w porównaniu ze stanem wczorajszym jest bardziej przyschnięta. Pisklę jadło dobrze dziś rano, choć nie brało pokarmu podawanego pęsetą, chętnie zjadało natomiast kawałki umieszczane w dziobie.

Orzełek nadal siedzi „na zgiętym stawie skokowym” i wkrótce potrzebne będą gałęzie w jego klatce, aby mógł wzmacniać ścięgna nóg i stóp. Pod koniec tygodnia zamierzamy wstawić większy kojec w naszej izolatce, tak, by pisklę mogło rozpocząć ćwiczenia na gałęziach, bez poczucia ograniczenia dachem.

Pisklę utrzymuje niewiarygodną czystość, załatwiając się poza drzwi klatki wprost na okno lub ścianę odległą o 60 cm. Siła „wyrzutu”, jakim dysponuje pisklę nie wydaje się zakłócona przez infekcję ospą."
:)

Damka_Pik - 2008-06-20 16:00:08

20 czerwca 2008

Aktualizacja z 19 czerwca 2008, 18:00 (czasu Norfolk)
Informacja podana przez dra Dave’a Ruera

„Nie ma żadnych istotnych zmian w stanie pisklęcia z Norfolk. Nadal oczekujemy na wyznaczenie terminu zabiegu usunięcia narośli. W miarę upływu czasu masa maleje, co będzie miało wpływ na zmniejszenie ryzyka operacji. (…)”

Damka_Pik - 2008-06-22 21:05:47

22 czerwca

Dziś (z przyzwyczajenia przeglądania gniazd) zajrzałam na stronę Friends of Blackwater w Cambridge i ujrzałam takie oto miłe obrazki. :)
Warto czasem wpaść do bezpiecznego domu rodzinnego. :)

http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_c6196977_ScreenShot1428.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_bef3fc80_ScreenShot1430.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_abbd1d11_ScreenShot1432.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_c0d8f06e_ScreenShot1436.jpg

Damka_Pik - 2008-06-23 23:48:32

Dziś zamiast kolejnego komunikatu lekarskiego na stronie Wildlife Center of Virginia zamieszczono informacje i fotografie dot. opieki, rehabilitacji i karmienia bielika z Norfolk.

Trzy rehabilitantki z Wildlife Center wraz z przełożoną są odpowiedzialne za opiekę i karmienie pisklęcia bielika z Norfolk,… jak również 170 innych zwierząt będących aktualnie pacjentami kliniki. Oto jak wygląda ich opieka nad pisklęciem.

Sprzątanie: Każdego ranka udajemy się do pomieszczenia-izolatki posprzątać klatkę. W okularach i gumowych rękawicach wyjmujemy pisklę i umieszczamy je w plastikowym koszu na bieliznę (fot.1). Pisklę nie lubi być brane do rąk i na ogół usiłuje przeciwstawiać się, a jest coraz silniejsze. Ale siedzi w koszu przez kilka minut, co wystarcza na wyczyszczenie klatki (fot.2 – pisklę w klatce).
Używamy również kosza, gdy ważymy pisklę (obecnie, dwa razy w tygodniu).

Karmienie: Obecnie karmimy pisklę trzy razy dziennie, zazwyczaj trzema lub czterema myszkami (lub połową ryby) na jeden posiłek. Aby nakarmić bielika, lewą ręką (w rękawiczkach) otwieramy jego dziób, co pozwala na dojście od zdrowej strony. Wkładamy mu pokarm pęsetą na język i na ogół połyka go (fot.3).

Z pokarmem podajemy także lekarstwa. Wkraplamy ok. 10 kropel echinacei (która wzmacnia układ immunologiczny). Kilka tabletek ukrywamy w myszkach. Inne, płynne lekarstwa wstrzykujemy mu do gardła. Dwa razy dziennie otrzymuje domięśniowe iniekcje w udo z lekiem przeciwbólowym. Na fot. 4 – pobieranie krwi (zwykle raz w tygodniu) i smarowanie narośli jodyną w celu oczyszczenia i osuszenia.



http://images24.fotosik.pl/235/eca44bfa0245e34cm.jpg http://images32.fotosik.pl/296/29b364cd308043a7m.jpg http://images32.fotosik.pl/296/01a1e0c70c07bbe3m.jpg http://images34.fotosik.pl/297/2136384f27b88ffcm.jpg

Damka_Pik - 2008-06-27 01:19:06

Komunikat lekarski dra Dave’a McRuera z 26 czerwca 2008 roku

„Dziś dobre wieści. Postanowiliśmy rozpocząć ćwiczenia ścięgien pisklęcia i w tym celu wyposażyliśmy jego klatkę w żerdź. Jak widać na zdjęciach, ptak uznał to za doskonały pomysł i teraz spędza wiele godzin w ciągu dnia trzymając się nowego mebla.

Podtrzymujemy leczenie wzmacniające i pacjent przybywa na wadze. Z chirurgicznego punktu widzenia jest coraz lepiej - powierzchnia narośli wygładza się i można się spodziewać, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni masa skurczy się. Trwało to znacznie dłużej niż zakładaliśmy. Jednak w najlepiej pojętym interesie pisklęcia konsultowaliśmy postępowanie z najlepszymi chirurgami - specjalistami od ptasiej ospy. Okres wiosenno-letni to dla nich czas niezwykle wypełniony - zaplanowanie operacji i przygotowanie niezbędnego sprzętu (laserowego, radiologicznego i narzędzi chirurgicznych) jest poważnym zadaniem. Negatywnym skutkiem długiego czekania może być to, że dziób będzie bardziej odkształcony niż w wypadku, gdyby zabieg był przeprowadzony dwa, trzy tygodnie wcześniej. Z drugiej strony operacja byłaby bardziej ryzykowna, ponieważ narośl miała tendencję wzrostową, a układ odpornościowy był zbyt osłabiony.”


http://images25.fotosik.pl/236/b6b3e2d66f19b0dcm.jpg    http://images30.fotosik.pl/237/a7f193236ae31b7fm.jpg

Damka_Pik - 2008-07-05 01:11:54

Oto następny komunikat dra Dave’a McRuera - dyrektora Veterinary Medicine at the Wildlife Center of Virginia, z dnia 30 czerwca 2008, godz. 18:00 - dotyczący stanu zdrowia bielika z Ogrodu Botanicznego w Norfolk.

"Nie ma istotnych nowych wiadomości odnośnie zdrowia bielika, poza tym, że ostatnie wyniki badań krwi są w normie. Z klinicznego punktu widzenia oznacza to, że nie ma infekcji wtórnych, a układ odpornościowy jest w pełni pobudzony. Przed tygodniem odstawione zostały antybiotyki (enrofloxicin i clindamycin) i nie przewidujemy, by trzeba było do nich powrócić, chyba, że będą ku temu inne wskazania, takie jak stres pooperacyjny.

Ptak wysiaduje na swej żerdzi i porusza się po klatce, ale ponieważ rośnie, często obija się o jej ściany. Spodziewamy się, że w najbliższych tygodniach uzyskamy nową klatkę do izolatki. Tymczasem zamierzamy zabezpieczyć ogon pisklęcia wodoodpornym ochraniaczem, aby zapobiec łamaniu i strzępieniu piór. Jest to standardowa procedura stosowana u ptaków drapieżnych przebywających w niewoli.

Zadawano mi ostatnio często dwa pytania:

Pytanie: Czy pisklę zwalcza już własnymi siłami wirusa ptasiej ospy, czy też nadal otrzymuje interferon?

Odpowiedź: I jedno i drugie. Nadal podajemy pisklęciu interferon, bo narośl wciąż się kurczy, a jej powierzchnia staje się coraz bardziej sucha. Najprawdopodobniej choroba trwa, ale układ odpornościowy rozpoznaje już antygeny. Podczas gdy interferon wzmacnia i pobudza działanie jednej z sił obronnych organizmu, pozostałe stają się coraz bardziej efektywne w zwalczaniu infekcji. Moglibyśmy już nawet odstawić interferon, ale ponieważ nie daje on skutków ubocznych, jest istotnym czynnikiem kuracji wzmacniającej.

Pytanie: Gdy już ospa zostanie zwalczona, czy istnieje niebezpieczeństwo ponownego jej rozwoju w innym miejscu?

Odpowiedź: Nigdy nie mówię „nigdy”, zwłaszcza, gdy dotyczy to układu biologicznego, ale prawdopodobieństwo, że infekcja wirusowa rozwinie się w innym miejscu jest bardzo małe. Kiedy układ odpornościowy nabiera już zdolności rozpoznawania antygenów na powierzchni wirusa, będzie rozpoznawał je także w przyszłości, uniemożliwiając rozwój choroby. Z tego co wiemy o ptasim układzie immunologicznym, ptak osiąga długotrwałą odporność, gdy zdoła przetrwać pierwszą infekcję. Ponowny wybuch choroby może nastąpić, jeśli (1) zdolność obronna organizmu ptaka spadnie na skutek utraty większości komórek odpornościowych odpowiedzialnych za rozpoznawanie antygenów wirusa (np. przy niektórych postaciach białaczki), (2) ptak zostanie narażony na zetknięcie się z innym szczepem ospy, którego organizm nie rozpozna, albo (3) aktualny układ odpornościowy „zapomni” pierwszą infekcję i stanie się znów na nią podatny. Wszystkie te przypadki są jednak bardzo rzadkie."

Damka_Pik - 2008-07-07 22:55:33

Komunikat z 7 lipca 2008

"W WILDLIFE CENTER OF VIRGINIA WYZNACZONO TERMIN OPERACJI PISKLĘCIA ORŁA BIELIKA NA 12 LIPCA
Wybitny chirurg weterynarii, Avery Benett, dołączy do zespołu operującego.


Wildlife Center of Virginia, ciesząca się uznaniem klinika naukowo-badawcza dzikich zwierząt oraz medycyny zachowawczej w Waynesboro, wyznaczyła termin operacji dla Pacjenta #08-887 – pisklęcia orła bielika, które wykluło się w Ogrodzie Botanicznym w Norfolk i zyskało światową sławę dzięki przekazowi z kamery na żywo. Operacja zostanie przeprowadzona w sobotę, 12 lipca w Wildlife Center.

Orzełek wykluł się w ostatnich dniach kwietnia 2008, a do kliniki został przyjęty 22 maja z naroślą wielkości piłeczki golfowej na lewej stronie dzioba. Biopsja potwierdziła ciężki przypadek ptasiej ospy. Pisklę leczone było antybiotykami, lekami przeciwgrzybiczymi, przeciwbólowymi oraz interferonem. Chociaż do tej pory narośl bardzo zmalała, spowodowała zniekształcenie rozwijającego się dzioba i wniknęła w czaszkę pisklęcia.

Zespół chirurgów z Wildlife Center dokona usunięcia pozostałej części narośli. Ponadto zespół będzie starał się poprawić zniekształcony dzióba pisklęcia. Zabieg chirurgiczny na rosnącym dziobie drapieżnika to bardzo rzadki przypadek w medycynie.

W operacji uczestniczył będzie Dr. R. Avery Bennett, profesor medycyny klinicznej w Katedrze Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign i wybitny, dyplomowany chirurg weterynarii. Dr Bennett jest uznanym w świecie autorytetem od skomplikowanych przypadków ospy ptasiej.

Dr Bennett zasili miejscowy zespół weterynarzy, pod kierunkiem Dr Dave’a McRuera, Dyrektora Medycyny Weterynaryjnej Centrum, nadzorującego leczenie pisklęcia od dnia przyjęcia. Asystować mu będą Dr Elizabeth Daut i Natalie Hall.

'Operacja jest normalnym wydarzeniem w Wildlife Center of Virginia, także operacja u orłów bielików' – powiedział Ed Clark – prezes i współfundator Centrum. 'Ale ten przypadek jest niezwykle trudny. Żeby zaplanować najkorzystniejszy przebieg leczenia, konsultowaliśmy się z najlepszymi specjalistami od ptasiej ospy w kraju, którzy biorąc pod uwagę stopień skomplikowania tego przypadku, zgodnie wskazali na dra Bennetta, jako najwybitniejszego i najbardziej doświadczonego chirurga w przypadkach ospy ptasiej. Jesteśmy szczęśliwi, że zechce on użyczyć swych zręcznych dłoni.

Wciąż jest to trudny i bardzo delikatny przypadek' – dodał Clark. Dopóki nie ustalimy, jakie uszkodzenia nastąpiły w przylegającej kości, nie możemy określić ostatecznych szans na pełne wyzdrowienie. Naszą podstawową troską i celem jest nadal dobro i zdrowie pisklęcia.”

Od dnia przyjęcia pisklę potroiło swoja wagę – 22 maja ważyło 1.20 kg [2.25 funta], a 6 lipca 3.5 kg [7.7 funta]. Karmione było myszami, szczurami i czasem rybami; z powodu narośli na dziobie nie jadło samodzielnie, lecz karmione było ręcznie. Ponieważ ptasia ospa mogłaby się przenieść na inne orły (aktualnie w Centrum leczonych jest 6 orłów bielików), pisklę przebywa w aneksie Centum, w którym znajduje się izolatka.
(…)”

Damka_Pik - 2008-07-11 00:08:23

Dzisiejszy (10 lipca) komunikat lekarski dra Dave’a McRuera z godz. 8:00 (czasu Norfolk)  :)

"8 lipca wykonałem zdjęcie dzioba pisklęcia, aby wysłać je doktorowi Avery Bennettowi do obejrzenia przed operacją wyznaczoną na 12 lipca. Zmiana na dziobie była zasuszona i bardzo zmniejszyła się i z pewnością nie sprawiała żadnych problemów pisklęciu. Dr Bennett po dokładnym obejrzeniu zdjęć przedstawił swój plan operacji usunięcia pozostałej masy, po której zdecydowałby o najlepszej metodzie zamknięcia powstałego ubytku na bocznej stronie dzioba. Możliwości wyprostowania dzioba zostaną rozważone w następnej kolejności.

9 lipca, kiedy zespół lekarzy z Centrum udał się do pisklęcia, aby je przebadać - okazało się, że narośl zniknęła, i nie można było nigdzie znaleźć jej śladu! System odpornościowy ptaka doskonale wykonał swą pracę i sam zajął się problemem. Miejsce, gdzie znajdowała się narosła masa pokryte było piękną tkanką ziarnistą, co oznacza, że zmiana ospowa ustąpiła i rozpoczął się proces gojenia i powrót do zdrowia organizmu.

Zrobiliśmy nowe zdjęcia rentgenowskie głowy ptaka, aby ustalić stan zmiany wewnętrznej. Jakkolwiek tkanka miękka nie jest dobrze widoczna w tym badaniu (dlatego na pierwsze badanie pisklę przewieziono do Augusta Medical Center w celu wykonania rezonansu magnetycznego), nie stwierdziliśmy żadnych śladów zmian wewnętrznych. A więc podsumowując, są to doskonałe wieści dla orzełka.

Teraz pozostaje ustalić, co zrobić ze skrzywionym dziobem ptaka. Przekazałem ostatnie nowiny o zniknięciu narośli dr Bennettowi i omawialiśmy razem różne rozwiązania. Rozpatrywane jest prostowanie dzioba metodą naprężania; kształtowanie dzioba pod ogólną narkozą lub odstąpienie od jakichkolwiek działań chirurgicznych i poprzestanie na dalszym leczeniu wzmacniającym (poprzez karmienie), aby zobaczyć, czy odkształcenie nie naprawi się samo. Dr Bennet przyjedzie do Wirginii pod koniec tygodnia, tak jak planowano.

Jakąkolwiek technikę by zastosować, pełna korekcja dzioba zależeć będzie od symetrycznego narastania keratynowej (zrogowaciałej) powłoki dzioba z płytki wzrostowej dzioba. Jeżeli płytka ta jest trwale uszkodzona, dziób może nadal się wykrzywiać przez resztę życia bielika. Dla ptaka w niewoli nie stanowi to zagrożenia życia, ale dla dzikiego ptaka na wolności, oczywiście tak. Czas pokaże."


Fotografie ze strony Wildlife Center of Virginia

Fot. 1, 2 - wygląd dzioba 8 lipca

http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/3tpx4r6e9af.jpg    http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/g5eewfmj8v9s.jpg

Fot. 3, 4 - fotografie z 9 lipca

http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/j2y4gj2fj6l5.jpg    [http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/9biql8gmhp1.jpg

Fot. 5, 6 - zdjęcia rentgenowskie dzioba

http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/7uqqjxpz7syq.jpg    http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/bvvtl59i99dl.jpg

Damka_Pik - 2008-07-13 23:00:50

Dr Avery Bennett w asyście zespołu lekarzy weterynarii z Virginia Medical Center 12 lipca przeprowadził zaplanowaną operację rekonstrukcji dzioba orzełka z NBG. Łączny tekst trzech komunikatów lekarskich wydanych od zakończenia operacji jest bardzo długi i dość szczegółowy, dlatego ograniczę się do przetłumaczenia jego najistotniejszych fragmentów:

12 lipca, godz. 16:00 czasu Norfolk:

„(…) Dr Bennett przede wszystkim usunął uszkodzoną tkankę z zewnątrz i od wewnątrz dzioba, w miejscu gdzie wcześniej znajdowała się narosła masa. Następnie rozpoczął wyrównywanie dzioba, tak by górna i dolna jego część pasowały do siebie. Czubek górnej części dzioba trzeba było ściąć na tyle, by dolna część mogła wpasować się pod zakrzywioną końcówkę górnej części. Dzięki tym podcięciom dziób można było wyrównać i ręcznie utrzymywać w prawidłowym ustawieniu. (…)
Następnym krokiem było „przedłużenie” lewej dolnej części dzioba w taki sposób, aby jego lewa krawędź była w równej linii z krawędzią górną. Przedłużenie to ma na celu wymuszenie prawidłowego spotykania się obu części dzioba, kiedy ptak go zamyka. Zostało ono wykonane z wysoce specjalistycznego akrylu medycznego i zamocowane za pomocą drutu na dolnej szczęce. (…) W dalszej kolejności otwór na boku górnej części dzioba został pokryty bardzo delikatną siateczką metalową, a potem wypełniony innym rodzajem akrylu. Wszystkie uzupełnienia zostały następnie wypolerowane specjalnym przyrządem. Po zakończonej operacji orzełek został obudzony z narkozy i pojawiły się zwykłe objawy pooperacyjne, np. krwawienie wywołane m.in. zwiększeniem się ciśnienia krwi (podczas narkozy ciśnienie jest znacznie obniżone; ból i stres po rozbudzeniu dodatkowo je zwiększają). (…) Rana pooperacyjna zaczęła minimalnie krwawić, ale pisklę było cały czas obserwowane i krwawienie szybko zostało zatrzymane. (…)
Choć to brzmi banalnie, uważam, że wszyscy ci, którzy zajmowali się leczeniem małego orzełka, dokonali cudu. (…) Wciąż jednak dalecy jesteśmy od ogłoszenia sukcesu."


12 lipca godz. 20:00 czasu Norfolk:

"(…) Krwawienie pojawiło się po raz drugi o 18:00, stanowiąc realny problem. Orzełek otrzymał lekarstwa na powstrzymanie krwawienia oraz założono mu nowy opatrunek w celu zastosowania ucisku na obszar zatoki, gdzie unaczynienie jest wyjątkowo duże. (…). Przebywa w specjalnym pomieszczeniu intensywnej terapii przeznaczonym dla ptaków, gdzie utrzymywana jest odpowiednio ciepła temperatura. Otrzymuje wspomagająco tlen i płyny. (…)"

13 lipca, godz.  9:00 cz. Norfolk:

"(…) Zostałem w klinice do 21:30, obserwując pacjenta, a następnie wróciłem o pierwszej w nocy, żeby podać następne leki przeciwbólowe dla poprawienia jego samopoczucia. Powitał mnie na stojąco z szeroko otwartymi oczami. Od wczoraj krwawienie nie powtórzyło się. Dziś będziemy go nadal obserwować, podając leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki i płyny. Zamierzamy pozostawić grube opatrunki na następne 24-36 godzin, aby uszkodzone naczynia mogły się zamknąć. Po południu sprawdzimy hematokryt, dla ustalenia, czy krwawienie nie spowodowało anemii. Przed nami dwa momenty, w których krwawienie znów może wystąpić: pierwszy podczas porannego karmienia, kiedy ptak jest bardzo ruchliwy; drugi – po zdjęciu opatrunku. Mamy nadzieję, że karmienie przebiegnie normalnie, jeśli nie, czasowo zastosujemy karmienie przez tubę. (…)"


http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/x42tzqg7yvrt.jpg http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/qg9dv3nayd3p.jpg http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/u8jnb4361xo.jpg http://www2.pic-upload.de/thumb/04.10.09/avlmtt9v3n1c.jpg

Fot.1 – przygotowania do operacji z udziałem doktora Bennetta
Fot.2 – w trakcie operacji
Fot.3 – dr Dave McRuer sprawdza stan pacjenta po operacji
Fot.4 – pisklę po operacji; zespół weterynaryjny Centrum skonstruował specjalny, duży akrylowy wspornik przymocowany do dolnej szczęki, który utrzymuje dziób we właściwym ułożeniu - wspornik jest bardzo lekki, ale niezwykle twardy.

Damka_Pik - 2008-07-15 23:23:47

Kolejne komunikaty o stanie orzełka bielika z Norfolk:

13 lipca 2008, godz. 21:00 (cz. Norfolk)
Dr Natalie Hall:

„Stan orzełka jest nadal stabilny. Krwawienia już nie wystąpiły. Opatrunku nie zdejmowaliśmy, będziemy chcieli go zdjąć jutro rano (w poniedziałek) i wtedy ocenimy wygląd operowanej powierzchni.
Głównym naszym zadaniem na dziś było utrzymywać stabilny stan bielika. Wczesnym rankiem trochę zwracał i miał trudności z zatrzymywaniem pokarmu. Dodatkowo włączyliśmy do jego leków metoclopramide, aby pobudzić prawidłowy kierunek skurczy trawiennych. Kiedy ustały wymioty, wieczorem został nakarmiony przez rurkę lekkim dietetycznym pokarmem. Pobieranie krwi przełożyliśmy na jutro. Staramy się, żeby otrzymywał wszystko, co trzeba, ale także żeby zminimalizować jego stres.
Dziś po południu stał za swym prywatnym parawanem zerkając wokół z zainteresowaniem, ćwierkając i patrząc na nas. Łatwo się męczy, ale porusza się wokół i sprawia wrażenie bardziej dziś zainteresowanego otoczeniem.”


14 lipca 2008, godz. 9:00
Dr Elizabeth Daut i Dr Natalie Hall:

„Pisklę stabilne i nadal odzyskuje siły w sali intensywnej terapii. Po wczorajszym karmieniu przez rurkę dziś rano ocenimy, czy lekkostrawna płynna dieta będzie kontynuowana, czy wrócimy do drobno siekanych myszek. Sprawdzimy poziom hematokrytu i w razie potrzeby, będziemy go wzmacniać płynami i oxyglobiną.
Wspornik zamocowany do dolnej części dzioba obluzował się nieco i zdecydowaliśmy zdjąć go na jakiś czas – do momentu, kiedy orzełek wzmocni się i gdy operowana powierzchnia wygoi się nieco.”


15 lipca 2008, godz. 14:00
Dr Dave McRuer:

”Postępuje proces zdrowienia orzełka po operacji. Przez ostatnie dwa dni krwawienia pooperacyjne już nie wystąpiły, a dziś rano pisklę zjadło sporą dawkę pokarmu (powróciliśmy do karmienia posiekanymi myszkami). Przejściowo, zamiast trzech większych, dostaje cztery mniejsze porcje dziennie. Orzełek bardzo się denerwuje, kiedy jest brany na ręce. Na wszelki wypadek pobraliśmy dziś rano próbki do badań na obecność aspergillozy. Wyniki będą znane pod koniec tygodnia.
Dzięki polepszeniu kondycji ptaka i ustaleniu, że już nie zaraża wirusem, wynieśliśmy go na zewnątrz. Na razie nadal będzie mieszkał w małej klatce (podobnej do tej sprzed operacji). W dalszym ciągu będziemy uważnie obserwować stan pisklęcia i zamierzamy założyć mu ponownie wspornik korekcyjny w przyszłym tygodniu.”


http://images31.fotosik.pl/320/28ba6f6a9b3ed283m.jpg   http://images29.fotosik.pl/249/90a3a4b326efbee9m.jpg   http://images28.fotosik.pl/249/389ae895a35b8939m.jpg

Fot.1: Orzełek na oddziale intensywnej terapii dla ptaków.
Fot.2-3: Pierwsze zdjęcia orzełka po wyjściu na słoneczko.

Damka_Pik - 2008-09-13 23:07:52

Orzełek z Norfolk nadal leczony jest w klinice Wildlife Center of Virginia.

W drugiej połowie lipca pisklę miało duże problemy z zatrzymywaniem pokarmu i niezależnie od postaci, w jakiej mu go podawano, zwracało, aż w końcu przestało jeść. Znacznie traciło na wadze. Rozpoczęto karmienie przez rurkę, ale kiedy i ten pokarm wymiotowało, zauważono, że dzieje się tak tylko wtedy, gdy w pobliżu znajdują się ludzie. Lekarze doszli więc do przekonania, że wymioty miały podłoże nerwowe i że jest to zaburzenie behawioralne wywołane stresem. Dlatego pod koniec lipca ptak został przeniesiony do nowego, większego pomieszczenia (o wymiarach ok. 2,5 x 4 m), gdzie mógł wreszcie rozkładać skrzydła i na pewno poczuł się wygodniej. Wydawał się zadowolony z większej powierzchni – przechadzał się wokół i „zagadywał” do orłów przebywających w sąsiednich klatkach. Zamontowano mu dodatkowe drążki do trenowania umiejętności stania i poruszania się po gałęziach. Coraz chętniej pozwalał się karmić, a niebawem zaczął jeść samodzielnie siekany pokarm z tacki i znów stał się bardzo aktywny.

1 sierpnia przeprowadzono pierwszy z planowanej serii zabiegów podcinania zniekształconego dzioba uniemożliwiającego orzełkowi rozrywanie pokarmu podawanego w całości. W uśpieniu, pilnikiem obrotowym podcięto nadmiar tkanki (keratyny) na dziobie, co miało spowodować prostszy wzrost i zmniejszenie ucisku na jego dolną część. Wgłębienie po narośli zaczęło się zmniejszać na skutek przyrostu nowych komórek.

4 sierpnia otrzymano wynik z laboratorium AMR w Plymouth Meeting, Pennsylvania, gdzie wysłana została wcześniej próbka krwi dla określenia płci ptaka. Wynik brzmiał: „orzeł bielik (nr pacjenta 08-887) jest samcem”.

26 sierpnia: Pacjent #08-887 został rano przebadany przez wszystkich trzech lekarzy. Ubytek po narośli na dziobie orzełka goił się bardzo pięknie. Był znaczny przyrost tkanki w obrębie tego miejsca i lekarze przewidywali, że w najbliższych tygodniach zacznie narastać tam keratyna.

27 sierpnia: Bielik ponownie trafił do kliniki na drugi zabieg spiłowania górnej i dolnej części dzioba. Dla uzyskania prawidłowego kształtu, przez około sześć miesięcy procedura będzie musiała być powtarzana co dwa-trzy tygodnie, ponieważ dziób rośnie powoli.
Kiedy ptak był uśpiony, dokładnie obejrzano pięknie gojące się wgłębienie po narośli. Zanim zacznie tworzyć się twarda powłoka keratynowa, prawa strona górnej części dzioba będzie nadal rosła szybciej niż lewa, co będzie powodowało ciągłe krzywienie się. Jeśli szczęśliwie okaże się, że płytka wzrostowa nie jest całkowicie zniszczona i powierzchnia uszkodzonej części utwardzi się, obie strony będą rosnąć równomiernie i wtedy dziób będzie mógł uzyskać prawidłowy kształt.

10 września przeprowadzono trzeci zabieg piłowania dzioba (pod narkozą). Ostatnim razem lekarzom udało się dopasować dolną część dzioba tak, że prawie chowała się pod częścią górną. Teraz zdołali ukształtować go na tyle, że czubek górnej części nie styka się już z dolną. Jest to o tyle istotne, że nie występuje już opór wymuszający wzrastanie górnej części na bok. Orzełek ma się nadal dobrze. Pomimo skrzywionego dzioba je chętnie i potrafi już połykać swą „zdobycz” w całości. Nie posiada jednak umiejętności chwytania ofiary dziobem ani szponami - dziób jest zbyt słaby. Szlifowanie będzie kontunuowane co dwa tygodnie, aby nie dopuszczać do zetknięcia się końcówek obu części, co umożliwi płytkom wzrostowym u nasady dzioba normalny przyrost. Teoretycznie, jeśli płytka po stronie urazu nie jest uszkodzona i jeśli nie będzie oporu wymuszającego wzrost w jednym kierunku, dziób zacznie znów rosnąć prosto.  Lekarze zadbali o zlikwidowanie oporu, a teraz będzie można się przekonać, czy płytka nie jest uszkodzona.
Trzymajmy kciuki!

Damka_Pik - 2008-11-11 20:32:43

Dość dawno nie zaglądałam na stronę Wildlife Center of Virginia, tymczasem 22 października zamieszczony został kolejny – dość optymistyczny - komunikat lekarski dra Dave’a Ruera na temat postępów w powrocie do zdrowia orła bielika z Ogrodu Botanicznego w Norfolk:

„Młody orzeł z Norfolk przeszedł dziś badanie, które miało ocenić zarówno skrzywienie dzioba, jak i jego przyrost. Podczas ostatniego badania zrobiłem nacięcia w trzech punktach górnej części dzioba, aby zaznaczyć stopień jego przyrostu, mierząc od mięsistej tkanki znajdującej się u jego nasady, zwanej woskówką. Z radością informuję, że trzy zaznaczone punkty przesunęły się o 2 mm, łącznie z częścią przylegającą do miejsca dawnej zmiany ospowej. Jest to doskonała wiadomość, która świadczy, że choroba nie zniszczyła całkowicie płytki wzrostowej, dzięki czemu dziób może dalej rosnąć. W praktyce oznacza to, że po odpowiednim czasie dziób może samoistnie się wyprostować.

Inną dobrą wiadomością jest fakt przeniesienia orła w dniu dzisiejszym do większego pomieszczenia umożliwiającego krótkie loty – z czego najwyraźniej się ucieszył. Choć nie jest to największa z tego typu klatek, jakimi dysponujemy (bo są one aktualnie zajęte), to ptak z łatwością może w niej rozpościerać skrzydła i przelatywać ok. 14 m do ostatniej żerdzi. Kiedy przeniesiono go do nowego mieszkania, przez kilka minut badał je, a następnie bez trudu przeleciał ponad 6 m do przodu i prawie 2 m w górę do najbliższej żerdzi. Ten ptak nie czuje strachu przed lataniem ani wysokością!

Nadal, co dwa-trzy tygodnie, będę sprawdzał jego dziób i oceniał, czy dodatkowe szlifowanie będzie potrzebne.”


Fot. 1-4:  Młody orzeł bielik w nowym domu

http://images34.fotosik.pl/397/ed9f69e88e67c2f4m.jpg   http://images50.fotosik.pl/29/a31c88526fb94875m.jpg   http://images42.fotosik.pl/29/e7b21dd30fa6beefm.jpg   http://images37.fotosik.pl/29/9fdbfd0a0b202b54m.jpg

Eva Stets - 2009-01-08 19:10:43

Witam!

Temat poświęcony obserwacji bielików amerykańskich wznawia "swoją działalność", tworząc nowy wątek na rok 2009.

Linki do obserwowanych gniazd bielików amerykańskich:

- Norfolk (Wirginia, USA) - http://www.wvec.com/cams/eagle.html
- Blackwater - Cambridge (Maryland, USA) - http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

życzę wszystkim wielu miłych wrażeń i ciekawych obserwacji
Eva Stets
PwG OTOP


Relacje z 2007 - 2008 roku można czytać pod linkiem: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=35

Damka_Pik - 2009-01-09 00:00:35

Na poczatek więc - Bieliki z Blackwater National Wildlife Refuge – Sezon 2009


Kamera skierowana na gniazdo bielików amerykańskich w rezerwacie Blackwater rozpoczęła swój nowy sezon już w pierwszych dniach grudnia 2008. Jej ustawienie zostało nieco poprawione, dzięki czemu widoczna jest cała powierzchnia gniazda i pisklaki nie będą miały szansy chowania się przed naszym wzrokiem w niewidocznej jego części – tak jak to zdarzało się w ubiegłym roku.

Początkowo, po uruchomieniu kamery, para bielików bywała tam dość rzadko, a zwłaszcza razem; ostatnio jednak są coraz częstszymi, codziennymi bywalcami własnego domu. Ponieważ dwukrotnie na własne oczy widziałam, że rozpoczęły już starania o zapoczątkowanie kolejnego lęgu (w kamerze gniazda rybołowów), spodziewam się, że niebawem pojawi się pierwsze jajko. W ubiegłym roku nastąpiło to 17 stycznia.


Jak informuje Lisa Mayo (webmaster) w swym powitalnym wpisie na blogu strony bielików z Blackwater:

(…) Jest to piąty rok obserwacji gniazda usytuowanego na wysokości 24 metrów sosny taeda, w Narodowym Rezerwacie Dzikiej Przyrody w Blackwater w Stanie Maryland, w pobliżu Cambridge. (…) W skali całych Stanów Zjednoczonych, w których istnieje 540 tego rodzaju ostoi dzikiej przyrody, rezerwat Blackwater jest miejscem wyjątkowym, ponieważ szczyci się największą populacją orłów bielików w kraju.
(…)
W ciągu ostatnich czterech sezonów działania naszej kamery przy tym gnieździe - wykluło się i szczęśliwie odleciało już w sumie dziewięć orląt; co najmniej dwa młode każdego roku (w pierwszym roku trzy). Wszystkie złożone jaja wykluły się.
(…)
Obserwatorzy pytali nas, czy para bielików z orlej kamery jest tą sama parą, którą często można spotkać w gnieździe rybołowów w Blackwater
[przyznaję się - to ja pytałam]. Sądzimy, że często tak jest, ponieważ można było zaobserwować, jak orły zabierają zdobycz, którą przyniosły do gniazda rybołowów, by po 2-3 minutach zjawić się z nią w swym własnym gnieździe i tam ją zjeść. Ale ponieważ w rezerwacie Blackwater jest wiele orłów bielików, to od czasu do czasu pojawiają się tam też inne osobniki, również młodociane.

Ci, którzy zastanawiają się, w jakim oddaleniu znajdują się oba gniazda, mogą ocenić to na zdjeciu Google Earth: http://www.friendsofblackwater.org/eagl … Refuge.jpg , które pokazuje lokalizację obu gniazd – jak widać nie jest to zaczna odległość dla dużego skrzydlatego drapieżnika.



Na koniec, wybrałam zaledwie kilka fotek naszej pary, w tym jedna (fot. 2) - z wizyty w gnieździe rybołowów.

http://images40.fotosik.pl/47/9f01326a684df8dfm.jpg   http://images28.fotosik.pl/311/e9a15137ca5791f1m.jpg   http://images43.fotosik.pl/47/fd3c8243e720594dm.jpg http://images25.fotosik.pl/311/311ad9938cf11709m.jpg

Mam nadzieję, że inni uczestnicy forum chętnie włączą się w wypatrywanie pierwszego i drugiego (a może i trzeciego) :) jaja - co może nastąpić w ciągu najblizszych dni, jak również dalszą obserwację wydarzeń w tym gnieździe.

Przypominam adres strony: http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

Damka_Pik - 2009-01-10 00:32:29

Bieliki z Ogrodu Botanicznego w Norfolk (Norfolk Botanical Garden,  NBG) – Sezon 2009


Sławna para bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk już ponad miesiąc temu rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Orły postanowiły zrezygnować ze swego ubiegłorocznego gniazda, które okazało się dla nich całkowicie nieszczęśliwe. Wróciły do swej dawnej siedziby – gdzie przez kilka wcześniejszych lat z powodzeniem odchowywały młode – i bardzo pracowicie ją odbudowują. Gniazdo to przed poprzednim sezonem uległo zniszczeniu, prawdopodobnie z powodu zbyt znacznego ciężaru. Znajduje się ono na wysokości około 27 metrów.

Przypomnę, że ubiegły sezon lęgowy zakończył się dla tej pary całkowitym fiaskiem. Szczegóły można przypomnieć sobie przeglądając poprzednie strony tego wątku.

Po przeprowadzce bielików musiała też nastąpić przeprowadzka kamery na drzewo sąsiadujące z obecnym gniazdem. Zainstalowana została także podczerwień, co umożliwi obserwację gniazda w nocy. Próbny rozruch kamery nastąpił już 15 grudnia. Niestety, obraz był raczej nienajlepszej jakości. Kamerę po 3 dniach wyłączono – m.in. dla dostrojenia i lepszego jej ustawienia. Oto dwa krótkie filmiki z 18 grudnia:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … push24.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … push26.flv

Dziś ponownie kamera ruszyła, obraz jest nieco lepszy, ale jeszcze dość daleki od doskonałości – zbyt mało ostry i ze sporą nierównowagą kolorów (fot. 1-6). Miejmy nadzieję, że nastąpią dalsze poprawki i będziemy mogli cieszyć oczy podobną jakością transmisji, jak w roku ubiegłym.

http://images31.fotosik.pl/434/56289ac666214b69m.jpg   http://images30.fotosik.pl/312/9b298de71d97317bm.jpg   http://images38.fotosik.pl/47/b8d135191a41b221m.jpg

http://images32.fotosik.pl/433/94f13966fa72244dm.jpg   http://images49.fotosik.pl/47/7bac132e5f882145m.jpg   http://images44.fotosik.pl/47/bba5f6fb1e4aa095m.jpg

Dzisiaj jednak co innego zwróciło od razu moją uwagę – ze zdziwieniem zauważyłam, że na nieco niższym poziomie drzewa znajduje się drugie, mniejsze gniazdo, którego w grudniu albo nie było, albo było niewidoczne przy poprzednim ustawieniu kamery – na razie nie znam rozwiązania tej zagadki. Ale sezon dopiero się rozpoczyna i pewnie na stronie NBG pojawi się jakieś wyjaśnienie.

Adres strony nie zmienił się: http://www.wvec.com/cams/eagle.html
Życzę wszystkim miłych i ciekawych obserwacji i dzielenia się nimi tutaj.

Trzymajmy kciuki, by ten sezon okazał się udany dla bielików!!! :)

Damka_Pik - 2009-01-11 02:00:52

Bieliki z Blackwater

Następny ciekawy wpis na stronie bielików z Blackwater (w dość wolnym tłumaczeniu), w którym Lisa opisuje zwyczaje godowe bielików. 

(…) Jednym z nich, którego jednak nie można zobaczyć w kamerze – a trzeba być szczęściarzem, żeby zobaczyć na żywo – jest odbywanie niezwykle widowiskowego rytualnego tańca godowego w przestworzach. Taniec poprzedzony jest wzajemną dynamiczną gonitwą obu bielików w powietrzu; w pewnym momencie orły sczepiają się szponami i tak złączone, obracają się jak koło wozu [ tłum. dosłowne; ang. cartwheel], opadając coraz to niżej. Dopiero w ostatnim momencie, tuż nad ziemią lub nad wodą, zwalniają uścisk szponów i wzbijają się w górę.

Te wspaniałe ewolucje doskonale uchwycił fotograf Jon McRay – krótki pokaz jego zdjęć można zobaczyć pod animowanym linkiem:

http://www.friendsofblackwater.org/word … eeling.gif

Biolodzy twierdzą jednak, że prawdopodobnie najbardziej skutecznym czynnikiem wytwarzającym silną więź między orłami jest wspólne budowanie gniazda.

W tym okresie wielokrotnie dochodzi do kopulacji – zazwyczaj na drzewach, na ziemi lub w takich miejscach, jak platforma rybołowów w Blackwater. Przez jakiś czas zachowania te mają na celu wyłącznie dodatkowe wzmacnianie wzajemnej więzi. Potem rozpoczyna się etap poważnego dążenia do złożenia lęgu, wtedy też bieliki coraz częściej i dłużej przebywają we własnym gnieździe.

Najlepszą oznaką, że samica czuje zbliżający się moment zniesienia jaja jest pozostanie na noc w gnieździe w pozycji leżącej – zazwyczaj rano pojawia się jajo. Normalnie, orły wolą nocować poza gniazdem siedząc na gałęziach drzew. (…)


Dziś przed południem bieliki nie odmówiły sobie odwiedzenia platformy rybołowów, gdzie spoglądały sobie głęboko w oczy :) (fot. 1), potem jednak więcej czasu spędzały we własnym gnieździe (fot. 2-4). Po zmroku gniazdo jest puste.

http://images31.fotosik.pl/434/577d50b685d30689m.jpg   http://images41.fotosik.pl/48/42b436257d59dff9m.jpg   http://images32.fotosik.pl/434/55e4ad93f52802fam.jpg   http://images43.fotosik.pl/48/b57c84f040619316m.jpg

Damka_Pik - 2009-01-11 02:13:35

Bieliki z Norfolk

Rano kamera jeszcze działała, po kilku godzinach przekaz znów zatrzymano.

Od wczesnego świtu, a nawet wcześniej, bieliki kontunuowały prace remontowe w gnieździe:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … agles1.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … agles2.flv

Damka_Pik - 2009-01-14 23:33:09

Na stronie z kamerą bielików z Blackwater zamieszczona została dziś taka notka:

Ludzi zaciekawiło pojawienie się ostatnio w gnieździe gałązek sosnowych, które – jak sie wydaje – bieliki chętnie przynoszą: http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new1.jpg

Biolodzy mają dwie teorie na ten temat: 1) gałązki te pełnią rolę naturalnych pestycydów; 2) są sposobem na zademonstrowanie, że gniazdo jest zamieszkałe – czymś w rodzaju wywieszki 'Zajęte'
”.

Damka_Pik - 2009-01-16 22:37:56

Bieliki z Norfolk jak tylko wróciły na swe drzewo (fot.1), natychmiast rozpoczęły starania … (fot.2). Po kilku sekundach już spokojnie siedziały obok siebie na ulubionej gałęzi (fot.3). Minęło pół godziny, a one trwają prawie w tym samym miejscu, choć samiec przesunął się prawie poza kadr (fot.4).

http://images35.fotosik.pl/50/b70df24d3805d673m.jpg   http://images48.fotosik.pl/49/08a48e78ae8654fdm.jpg   http://images32.fotosik.pl/438/f34e8165c5dafae0m.jpg   http://images24.fotosik.pl/315/9272d81e86259cefm.jpg

magdag - 2009-01-17 14:51:09

Chyba bedą dzieci. Tylko przez chwilkę patrzyłam ale ujecie super.
http://images49.fotosik.pl/50/549ead3fec7882e0m.jpg

Klika - 2009-01-18 01:21:15

Bieliki z Norfolk - 17 stycznia
Patrzyłam, patrzyłam, patrzyłam - siedziały, siedziały, siedziały. Aż tu naraz jednego bielika ogarnął szał pracy, podfrunął i przełożył patyk w gnieździe (fot. 1). Do pracusia dołączył drugi ptak (fot. 2) i po 2 minutach aktywności w gnieździe para w pewnym oddaleniu (fot. 3).

http://images38.fotosik.pl/50/475a49fe93975fb0m.jpg http://images44.fotosik.pl/50/a630d306ee74b5ffm.jpg http://images50.fotosik.pl/50/dc172cfb4b2ffe67m.jpg

magdag - 2009-01-18 19:19:16

18 stycznia 2009 Cambridge

W ciągu kilku minut kilka kopulacji.To juz chyba praca nad założeniem lęgu.

http://images32.fotosik.pl/439/2a1e7c11888ce79bm.jpg http://images25.fotosik.pl/314/a282af4b301d1ed1m.jpg

magdag - 2009-01-20 12:57:58

20 stycznia Cambridge.

W nocy pani mama nie spała na gnieździe.Czyli do pierwszego jaja jeszcze czas. Ale to zdjęcie muszę pokazać

http://images44.fotosik.pl/51/f92bbe7f87f3fbcdm.jpg

Damka_Pik - 2009-01-20 19:23:01

20 stycznia 2009 – Bieliki z Blackwater

Tata w domu (fot.1 - 11:41), mama w tym samym czasie korzysta z wolności (fot.2 - 11:41). Tęsknota stała się jednak trudna do zniesienia i bielik postanowił w końcu poszukać małżonkę – oczywiście znalazł i dotrzymywał jej towarzystwa (fot.3 - 12:08). Po pewnym czasie udało mu się jednak namówić ją do powrotu do domu (fot.4 - 12:45). :)

http://images43.fotosik.pl/51/95887a04360b19e4m.jpg   http://images30.fotosik.pl/315/fdd979cc1cb40c16m.jpg   http://images29.fotosik.pl/315/bd34a4ca237bfc2em.jpg   http://images27.fotosik.pl/315/33f4d8fa884cbabbm.jpg

Klika - 2009-01-21 21:28:13

Bieliki z Norfolk
Zastałam samca w gnieździe przy obiedzie. Jakiś czas pożywiał się sam, później pojawiła się samiczka (fot. 1 - 14:02). Samiec dżentelmeńsko pozostawił zdobycz i dyskretnie odfrunął (ledwo widoczny z prawej strony fot. 2 - 14:03). Posiłek samiczki trwał ok. 8 min. a po nim nastąpiło romantyczne spotkanie pary na gałęzi (fot. 3 i 4 - 14:10)

http://images26.fotosik.pl/316/ae47e6255d1f4c46m.png http://images49.fotosik.pl/51/5b2b2c4a670b2b50m.png http://images31.fotosik.pl/442/673b0d512e69a6aem.png http://images26.fotosik.pl/316/6f147f3c9a8b09dam.png

Damka_Pik - 2009-01-23 22:38:35

23 stycznia 2009

Dzisiejsza aktualizacja ze strony Blakwater Refuge:

Kolejne amory naszej pary:

http://images44.fotosik.pl/52/1682c4503c9ded7cm.jpg

Spodziewamy się, że jajo może zostać złożone w każdej chwili w ciągu najbliższego tygodnia. Jajka w tym gnieździe pojawiały się o różnych porach – od wczesnego ranka do późnego popołudnia.

Klika - 2009-01-24 00:26:36

Bieliki z Norfolk - 23 stycznia
fot. 1 - 17:18 - samotny bielik w oczekiwaniu na partnera
fot. 2 - 17:28 - już razem w gnieździe
fot. 3 - 17:29 - uważna obserwacja terenu
fot. 4 - 17:30 - można przysiąść w wymoszczonym gniazdku - partner czuwa

http://images33.fotosik.pl/448/1816496af649af88m.png http://images34.fotosik.pl/443/aaf40fc9bd43b765m.png http://images35.fotosik.pl/52/b90e3e78dceb1e29m.png http://images33.fotosik.pl/448/a2b24e5524e1fd14m.png

Damka_Pik - 2009-01-24 00:40:25

Bieliki z Blackwater

23 stycznia 2008

Mamy pierwsze jajo! :good:

Myślę, że złożone zostało ok. godz. 16:16 czasu miejscowego (fot.1). Długo samica nie pokazaywła go, ale jej zachowanie ewidentnie wskazywało, że coś cennego ukrywa pod brzuchem! Często wstawała, zaglądała pod siebie, poprawiała coś (fot.2,4), zmieniała pozycję i znów się kładła się z lekko odchylonymi na boki skrzydłami (fot.3,5). Na fot. 6 widać już było rąbek jaja, ale pewności jeszcze nie miałam. Dwukrotnie odwiedził ją samiec i przy drugiej wizycie zademonstrowała mu wspólny dorobek (fot.7), nam jeszcze nie. Dopiero przed chwilą udało mi się wyraźnie zobaczyć jajeczko! (fot.8) :)

http://images46.fotosik.pl/52/7a68219120dc0a33m.jpg   http://images39.fotosik.pl/52/d6fbfdbdbd491c58m.jpg   http://images26.fotosik.pl/317/7ca8dd7515b6038am.jpg   http://images31.fotosik.pl/443/0484ae6dcdad85dem.jpg

http://images44.fotosik.pl/52/ab6061af52c7bbd5m.jpg   http://images41.fotosik.pl/52/b2fb75c3c2b71bb5m.jpg   http://images49.fotosik.pl/52/a28eaf7185cf8450m.jpg   http://images44.fotosik.pl/52/13ff795ed18f68e8m.jpg

Damka_Pik - 2009-01-24 17:54:35

Bieliki z Norfolk

24 stycznia 2009 – Pora śniadaniowa:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 24Jan1.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 24Jan2.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 24Jan3.flv

… i po śniadaniu.

http://images50.fotosik.pl/52/39649f6060844756m.jpg   http://images47.fotosik.pl/52/41f3c28c57791c13m.jpg   http://images43.fotosik.pl/52/3ffac4c9aedec28am.jpg   http://images33.fotosik.pl/448/64c4ac919bfd5934m.jpg

Jajka jeszcze nie ma.

Damka_Pik - 2009-01-24 18:56:06

Bieliki z Blackwater - 24 stycznia 2009

Dość zaskakujący widok – jajo bez opieki przy temperaturze +5 stopni C (41 F) !
Nie wiem jak długo było niewygrzewane, może tylko te trzy i pół minuty (12:27:00 – 12:30:31), ale może dłużej. Mam nadzieję, że na tak wczesnym etapie wysiadywania krótkotrwałe wyziębienie nie jest zbyt groźne. Niewykluczone, że samica jest głodna – zaglądałam tu dziś kilka razy i nie widziałam, żeby coś jadła. Czyżby samiec znów – jak w ubiegłym roku – zaniedbywał swoje obowiązki i nie dostarczał partnerce pożywienia? Miejmy nadzieję, że w końcu coś jej przyniesie.

http://images27.fotosik.pl/316/87672e36ce7e994em.jpg   http://images34.fotosik.pl/443/61f1e26980dc4b3cm.jpg   http://images29.fotosik.pl/317/e079d146d5595de7m.jpg   http://images31.fotosik.pl/444/9eb28c26a9c97f84m.jpg

magdag - 2009-01-24 18:57:31

24 stycznia, Blackwater, godz.12:34 czasu miejscowego.

Zajrzałam na chwilkę jajo było bez opieki, po chwili mama wróciła i zachowuje się tak, jakby dzisiaj miało być drugie

http://images25.fotosik.pl/316/19f45466e6dbea19m.jpg http://images26.fotosik.pl/317/6d07e1213880aa0bm.jpg

Damka_Pik - 2009-01-27 15:02:02

Bieliki z Blackwater – 27 stycznia 2009

Przed świtem samica pokazała drugie jajo (fot.1) !  Poranną wartę objął samiec, zmiana nastąpiła o 8:21 (fot.2-3). Teraz do Blackwater zawitała prawdziwa zima, zaczął padać śnieg (fot.4), a temperatura wynosi prawie -2 C (fot.4).

Jak pisze Lisa Mayo na stronie z kamerą – „Sądzimy, że jajo zostało złożone późnym wieczorem w poniedziałek (26 stycznia), ale rodzice nie dali nam możliwości zobaczenia go wcześniej. Gdyby miało pojawić się trzecie jajo, nastąpi to w czwartek na koniec dnia.”

http://images48.fotosik.pl/53/467d841fc6c5cd77m.jpg   http://images46.fotosik.pl/53/b809cbcf62aab5a5m.jpg   http://images47.fotosik.pl/53/ae8a3140c233713fm.jpg   http://images29.fotosik.pl/318/ae049b7e192767bfm.jpg

Damka_Pik - 2009-01-28 00:40:11

Fotki z 27 stycznia 2009

U bielików z Norfolk na razie bez zmian, nie spieszą się. Przed zapadnięciem zmroku - jak co wieczór - sprawdziły gniazdo, posiedziały trochę na ulubionej gałęzi, a potem jeden po drugim zniknęły z kamery.

http://images35.fotosik.pl/54/ff8cececafd9ebebm.jpg   http://images30.fotosik.pl/318/8b3711e315e34ac6m.jpg   http://images36.fotosik.pl/54/356a170e891f1661m.jpg   http://images44.fotosik.pl/54/2e20ac5197f5710dm.jpg

Klika - 2009-01-28 01:08:13

Bieliki z Norfolk - 27 stycznia
Rano para bielików też dużo czasu spędziła w okolicach gniazda. Cała aktywność przez długie minuty przejawiała się obracaniem dostojnej głowy o 360 stopni! Zadziwiająco często zgodnie patrzą w tę samą stronę. Rzeczywiście nie śpieszą się. :)
fot. 1 - 8:32 - para bielików w czarnych pelerynkach
fot. 2 - 8:45 - wachlarz ogona samca na do widzenia
fot. 3 - 8:48 - samica w dużym zbliżeniu
fot. 4 - 8:59 - samica w chwili startu

http://images38.fotosik.pl/54/5e1181bfd33db649m.png http://images33.fotosik.pl/451/bd87d00c8f8b5469m.png http://images43.fotosik.pl/54/0ff23ff812d6defdm.png http://images28.fotosik.pl/318/9d1a0a20584dd35bm.png

Renia - 2009-01-29 00:02:02

28 stycznia 2009
Bieliki z Norfolk jak zwykle dostojne. Najpierw jeden z nich, być może samiec (gdy nie siedzą obok siebie, mam problem z odróżnianiem płci) długo siedział samotnie na gałęzi (1). Po blisko godzinie przyfrunął drugi i usiadł w gnieździe (2). Drugi dołączył do niego i jakiś czas spędziły tam razem (3). Po kilku minutach kolejno przeniosły się na gałąź (4), następnie samiec odleciał i samica siedziała na gałęzi, rozglądając się, aż do zmroku.

http://www.pic-upload.de/thumb/29.01.09/ih8p5d.JPG   http://www.pic-upload.de/thumb/29.01.09/bcg5l.JPG   http://www.pic-upload.de/thumb/29.01.09/91x2y9.JPG   http://www.pic-upload.de/thumb/29.01.09/gdvdp7.JPG

Damka_Pik - 2009-01-30 22:06:12

Bieliki z Norfolk – 29 stycznia 2009

Sympatyczna para bielików konsekwentnie dąży do celu i zapewne już niebawem i tutaj doczekamy się jajeczka. W ubiegłym roku pierwsze jajo z pierwszego lęgu pojawiło się 1 lutego.

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 9Jan_1.flv

Czyż one nie są piękne?  :)

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 9Jan_2.flv




Bieliki z Blackwater – 30 stycznia 2009

Samica poprzestała na dwóch jajach – może i dobrze. Miejmy nadzieję, że z obu wyklują się zdrowe pisklęta.
Mam pewną obawę o pierwsze jajo, które ostatniej niedzieli pozostawione było bez ogrzewania przez co najmniej 35 minut przy temperaturze nieco poniżej zera (gdy włączyłam podgląd, w gnieździe nie było już żadnego z rodziców). A może po prostu dwudniowemu jaju, mimo niskiej temperatury, takie przerwy jeszcze nie szkodzą? Bardzo jestem ciekawa – czas pokaże.

http://images37.fotosik.pl/54/9e4cb029525aff21m.jpg   http://images44.fotosik.pl/55/ffec60145d7f36bam.jpg   http://images48.fotosik.pl/55/b8477509102fe4efm.jpg   http://images35.fotosik.pl/55/41267b166e00bba3m.jpg

Damka_Pik - 2009-01-31 01:46:56

Bieliki z Norfolk – 30 stycznia 2009

Operator z Ogrodu Botanicznego w Norfolk zafundował nam dziś fantastyczne zbliżenia kamery na samca czekającego na partnerkę:  :)

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … an30_1.flv

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … an30_2.flv

W końcu doczekał się i pognał za swą oblubienicą do gniazda. Co było dalej, nie wiadomo, bo operator się zagapił i zbyt późno przestawił kamerę na gniazdo.

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … an30_3.flv


http://images25.fotosik.pl/318/8935f525db0652b7m.jpg   http://images34.fotosik.pl/448/0485688497d0b586m.jpg   http://images37.fotosik.pl/54/78bb66d28d97acb7m.jpg   http://images38.fotosik.pl/55/04496716a1f149fem.jpg

Damka_Pik - 2009-02-01 02:31:39

Bieliki z Norfolk - 31 stycznia 2009

Po ponownym dokładnym przyjrzeniu się bohaterowi filmików z poprzedniego postu nabrałam pewności, że był to jednak samiec - dlatego dokonałam stosownych zmian w treści swojego komentarza, by nie wprowadzał w błąd. Sorry, za pomyłkę. :shy:

Porównania mogłam dokonać, oglądając m.in. te poranne scenki z nieustającej rozbudowy gniazda:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 1Jan_1.flv

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 1Jan_2.flv

Z czasem operator może nabierze wprawy. ;)

Damka_Pik - 2009-02-01 22:41:56

Bieliki z Blackwater – 1 lutego 2009, 15:52

Pora na zmianę – wartę przejął tato (fot.1-2) …zasiadł na jajkach ... i pełny relaks (fot.3); w tej niecodziennej pozie samiec trwał dokładnie 20 minut. Może mógłby i dłużej, gdyby nie obowiązki! (fot.4). :)

http://images37.fotosik.pl/55/ea955955d70f3fb1m.jpg   http://images28.fotosik.pl/320/45c1eb27cf909044m.jpg   http://images33.fotosik.pl/455/bfa1a985606efe2bm.jpg   http://images33.fotosik.pl/455/e1e2319374e33da9m.jpg

magdag - 2009-02-02 20:33:27

Norfolk - 2 lutego, 14:19 - 14:29 (czasu miejscowego)

Fot.1 jeden bielik w gnieździe, drugi na gałęzi
fot.2 odlatują w tym samym czasie, tylko jeden w lewo a drugi w prawo

http://images29.fotosik.pl/320/c0bdb95d8849dd32m.jpg http://images32.fotosik.pl/450/b10cd99a0828223bm.jpg

Damka_Pik - 2009-02-03 00:00:49

Bieliki z Norfolk - 2 lutego 2009

Na szczęście od czasu do czasu decydują sie spotkać na tej samej gałęzi. :)

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 02_023.flv

Damka_Pik - 2009-02-03 00:45:08

Bieliki z Blackwater – 2 lutego 2009

Lisa Mayo na stronie z kamerką zwraca dziś uwagę na sztuczki, jakie stosują bieliki, kiedy zapragną, żeby wysiadujący partner wreszcie wstał i pozwolił posiedzieć drugiemu:

Wcześniej mogliśmy obserwować, jak rodzic kładł trawę na wysiadującym partnerze, by skłonić go do wstania http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new2.jpg ; dziś natomiast, jeden z nich wymuszał zmianę, siadając na drugim  http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new1.jpg . I wydaje się, że to działa.”  ;)

magdag - 2009-02-03 23:25:30

3 lutego w Norfolk około 13:30 czasu miejscowego.
Kilka fotek przedstawiających wzajemne relacje między bielikami :)

http://images32.fotosik.pl/451/3b4d9b065890f594m.jpg http://images44.fotosik.pl/56/35b348b697c1be7am.jpg http://images46.fotosik.pl/56/a314c8e72b34b110m.jpg http://images39.fotosik.pl/56/ec25aa8bdb3260c5m.jpg

Damka_Pik - 2009-02-04 18:09:45

Bieliki z Blackwater – 4 lutego 2009

Pan Bielik, już zwyczajowo, był dziś na pierwszej zmianie (fot.1 - 8:16). Pani Bielikowa w tym czasie zajadała pospiesznie na platformie rybołowów upolowaną rybę (fot.2 - 8:16). Po bardzo krótkim odpoczynku natychmiast wyruszyła do własnego gniazda – przelot zajął jej zaledwie 1 min. 45 sek. Samiec nie od razu wstał, pewnie chętnie pogrzałby jajka dłużej, ale prawdopodobnie został „zachęcony” lekkim popychaniem (fot.3 - 8:28) i nie miał wyjścia – musiał ustąpić partnerce (fot.4 - 8:29).

http://images49.fotosik.pl/56/31d2f8d2b035c799m.jpg   http://images26.fotosik.pl/321/175f2740e7f86c3cm.jpg   http://images40.fotosik.pl/56/4f4a558a76df88d8m.jpg   http://images24.fotosik.pl/322/dad7c3372cd851b9m.jpg

Damka_Pik - 2009-02-04 19:03:00

Bieliki z Norfolk – 4 lutego 2009

Samica w Ogrodzie Botanicznym w Norfolk śniadanie dostała dziś „do łóżka”, choć jeszcze nie złożyła jajka. Chyba przeczuwała, że partner rozpoczął już rozpieszczanie i oszczędzanie jej energii, bo spokojnie czekała w gnieździe – i nie na próżno. O 8:59 zjawił się samiec z całkiem dużą (wypatroszoną!) rybą i położył ją przed wybranką (fot.1), która natychmiast przystąpiła do konsumpcji. Poprzyglądał się przez chwilę, czy dostarczone danie jej smakuje i upewniwszy się, że tak, zadowolony z siebie zostawił ją samą (fot.2,3). Ostatni kąsek ryby zniknął po trzynastu minutach (fot.4). Niedługo potem samica także opuściła gniazdo.

http://images45.fotosik.pl/56/7bb7e6ee29d47293m.jpg   http://images49.fotosik.pl/57/e1bc3ea1a3fc2d04m.jpg   http://images33.fotosik.pl/457/3ff7e34c67b392d7m.jpg   http://images50.fotosik.pl/56/5669ce4555bd9fa4m.jpg

To jest opiekuńczy facet!!! Zresztą dał się poznać od tej strony już w ubiegłym sezonie. :)

wladek12 - 2009-02-05 18:48:43

05.02.2009.
(czas z przekazu). Norfolk Botanical.
12.42 .Był jeden Bielik na gnieżdzie ale chwilę i odleciał.
12.47. Przyleciały jeden za drugim orły i zajeły się modernizacją gniazda, po chwili jeden "wyprosił" drugiego i sam poprawiał gałązki."wyproszony" powrócił z brzegu gniazda do środka i przykucnął przy tym drugim.
12.51. zaciął się przekaz. Ok.13.00. kamera jakby przeszukiwala pobliski teren i zatrzymała się na gniezdzie ale opuszczonym, bielików nie było widać .
  ...  :papa:

P.S. fot. nie umiem.

magdag - 2009-02-07 23:08:04

7 lutego Blackwater godz.16:46 - 16:48 (czasu miejscowego)

Zmiana w wysiadywaniu.

http://images43.fotosik.pl/59/b5477fdf9a6e127fm.jpg http://images50.fotosik.pl/59/d563068a71a379fdm.jpg http://images29.fotosik.pl/323/2fb6792e439104e2m.jpg http://images48.fotosik.pl/59/54afa93926fe4c1fm.jpg

Damka_Pik - 2009-02-08 11:23:14

Bieliki z Norfolk - 8 lutego

Prawdopodobnie w nocy samica złożyła pierwsze jajo, albo ma taki zamiar - ale myślę, że jajo już jest. :)
Być może następna "odsłona" rozwieje wątpliwości.

http://images28.fotosik.pl/323/94f2ecf79c4bee41m.jpg   http://images25.fotosik.pl/322/8fc462a1f4b14fa4m.jpg

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 1stegg.flv

Kilka filmików z wczoraj:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 7Feb_1.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 7Feb_2.flv
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 7Feb_3.flv

Damka_Pik - 2009-02-08 12:43:05

Fałszywy alarm - to tylko samiec grzał dołek. :)

Jak sie okazało, samica siedziała na pobliskiej gałęzi (f.1), a on wkrótce dołączył do niej i jeszcze raz wzmocnili więź partnerską (f.2.). Kilka minut jeszcze siedziały razem na gałęzi (f.3), a potem przeniosły sie do gniazda - w którym niestety nie ma jajka (f.4). Teraz (8:10 cz. Norfolk) gniazdo jest puste - bieliki udały się na śniadanie.

http://images25.fotosik.pl/323/7d9abffba0a4b9bbm.jpg   http://images29.fotosik.pl/323/ff0241e01fb6b914m.jpg   http://images30.fotosik.pl/323/07a3c329e8b1966am.jpg   http://images49.fotosik.pl/59/aea263f34dd2045am.jpg

Damka_Pik - 2009-02-10 22:36:07

10 lutego 2009

Nareszcie!  Jest pierwsze jajo w Norfolk!  :good:

Ale się tata bielik ucieszy!!! :)


http://images36.fotosik.pl/57/60a5d939b960860am.jpg   http://images48.fotosik.pl/61/75dd8ea6952fe6b3m.jpg   http://images45.fotosik.pl/61/4fa898a97c3c449fm.jpg   http://images36.fotosik.pl/57/6a018e6188fd02f0m.jpg


Pokaz jajeczka w trzech odsłonach:

1)  http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 10Feb1.flv
2)  http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 10Feb2.flv
3)  http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 10Feb3.flv

Damka_Pik - 2009-02-11 00:35:24

Jest i tatuś - zaskoczony, ale baaardzo zadowolony. :)

http://images44.fotosik.pl/61/ba0b71f61500ba10m.jpg   http://images50.fotosik.pl/61/b1424aa4b0053aa4m.jpg   

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … b_Dad4.flv

Damka_Pik - 2009-02-11 18:45:51

Bieliki z Norfolk - 11 lutego 2009


Fragmenty tekstu biologa z VDGIF Wildlife, zamieszczonego na blogu strony NBG:

Pierwsze jajo w tym sezonie zostało złożone 10 lutego ok. 16:10.
(…) Okres wysiadywania jaj przez naszą parę jest nieco dłuższy od średniej i wynosi 37 dni. Sądzimy, że w najbliższych dniach pojawi się następne jajo (jaja). (…)
Teraz, kiedy samica złożyła jajo, większość czasu będzie spędzała na wysiadywaniu, samiec czasem będzie ją zmieniał. U obojga rodziców wykształciła się tzw. „plama lęgowa” – jest to miejsce na brzuchu pozbawione upierzenia, gęsto unaczynione i bardzo wrażliwe. Właśnie to miejsce służy do ogrzewania jaj. U samicy powierzchnia ta jest na ogół większa i lepiej rozwinięta, ponieważ to ona głównie wysiaduje. Jajo jest co pewien czas odwracane, co zapewnia utrzymywanie równomiernej temperatury, ale również – co ważniejsze – zapobiega przyrośnięciu zarodka do błony wewnątrz jaja.
Jaja czasem pozostawiane są same na jakiś czas – nie jest to powodem do niepokoju; nawet nie ogrzewane, mają zdolność utrzymywania ciepła przez pewien czas. Czasem rodzice przed opuszczeniem gniazda przykrywają jaja, chociaż może bardziej dla ukrycia ich przed wzrokiem drapieżników, niż z powodu ochrony przed utratą ciepła.


I rzeczywiście, samica opuściła dziś jajo na dość długo (ok. 1 godz. 45 min). Była jednak w pobliżu - najpierw siedziała na gałęzi (fot.1), potem wróciła do gniazda (fot.2), ale jeszcze przez prawie pół godziny stała obok jaja i przyglądała mu się (fot.3), aż w końcu postanowiła wrócić do wysiadywania (fot.4)

http://images45.fotosik.pl/61/62b9f52721d68d68m.jpg   http://images37.fotosik.pl/57/201c053396044739m.jpg   http://images46.fotosik.pl/61/077cc44272c94178m.jpg   http://images50.fotosik.pl/61/46c9681f7eea0a54m.jpg

wladek12 - 2009-02-11 18:51:46

11.02.2009. Od  godz.18.00.(czas.pl.).
Blackwater.- (fot.1,).wysiadywanie.(fot.2.) wietrzenie jajeczek i (fot.3.)gdzie jest łebek?     
http://img231.imageshack.us/img231/8271/1807tt1.th.jpg   http://img6.imageshack.us/img6/2764/1831du1.th.jpg   http://img231.imageshack.us/img231/7335/1832yt6.th.jpg
Norfolk.- Od 18.00.(czas pl.) na gniezdzie przebywa jeden bielik wysiadujac jajko, które było widoczne jak siedział obok jakiś czas.
O (13.56. czasu z Norfolk) nastąpiło zatrzymanie kadru przedstawiając jednego orła jak patrzył w lewo a drugi stał nad jajkiem i jakby go dziobem przekręcał.Po chwili wróciło do normy i został jeden wysiadujący o godz.20.14.(czas pl.).
(zdj.nadal nie potrafię zrobić:please:).     ...      :papa:

magdag - 2009-02-12 19:28:42

12 lutego godz.13:12 - 13:16 czasu miejscowego

Zmiana w wysiadywaniu jaja.

http://images46.fotosik.pl/62/35104373d071a5ecm.jpg http://images36.fotosik.pl/58/9412cd77dc4b308cm.jpg http://images47.fotosik.pl/62/17b1618a48121f9cm.jpg http://images45.fotosik.pl/62/87147b7d9f1d9e5bm.jpg

Renia - 2009-02-12 21:20:00

12 lutego 2009
Bieliki z Norfolk
Około godziny 20:30 czasu polskiego (w Norfolk była 14:30) zaczęłam podglądać samiczkę, która wysiadywała jajo, rozglądając się często (1). Po dwudziestu minutach wstała (2) i odleciała, zostawiając puste gniazdo (3). Nieobecność trwała tylko 8 minut, samiczka wróciła i natychmiast usiadła na jaju (4).

http://www.pic-upload.de/thumb/12.02.09/hduh1q.jpg   http://www.pic-upload.de/thumb/12.02.09/y5hw3u.jpg   http://www.pic-upload.de/thumb/12.02.09/rl4ccn.jpg   http://www.pic-upload.de/thumb/12.02.09/hax9bj.jpg

magdag - 2009-02-13 13:43:55

13 lutego 2009 Blackwater, godz. 6:38 - 6:42 czasu miejscowego.

Samica sprawdziła jaja (fot.1)  i poleciała(fot.2),  wróciła i zasiadła na jajach(fot.3), nie było jej krócej niż 2 min.

http://images49.fotosik.pl/62/f61692f8b87b1fa3m.jpg http://images50.fotosik.pl/62/fd3a9369d0727e74m.jpg http://images41.fotosik.pl/59/4783ebafed36a3b0m.jpg

Damka_Pik - 2009-02-14 00:46:24

Bieliki z Norfolk - 13 lutego 2009

Zgodnie z planem, kilka minut po 17-tej samica złożyła drugie jajeczko (fot.1).
Potem długo odpoczywała - a przez kilkanaście minut prawie nieruchomo, z głową wtuloną w gniazdo. Sprawiała wrażenie bardzo wyczerpanej. Samiec był prawdopodobnie w pobliżu, ale dopiero przed 18-tą odwiedził partnerkę na króciutko (fot.2). Kiedy opuścił gniazdo, samica wstała i przez chwilę widać było dwa jajeczka (fot.3,4). :)

http://images44.fotosik.pl/63/7d5c6837a4e6972cm.jpg   http://images50.fotosik.pl/63/7a9efd020ab0b300m.jpg   http://images46.fotosik.pl/63/691ebdbb4860f143m.jpg   http://images47.fotosik.pl/63/8826c9d8532a5937m.jpg

magdag - 2009-02-14 21:15:54

14 lutego Blackwater 14:49 czasu miejscowego.

Przyleciała zmiana.Operacja wymiany wygrzewacza przebiegła bardzo sprawnie:)

http://images45.fotosik.pl/63/e8edb289c7795c16m.jpg http://images48.fotosik.pl/63/7dc09192e41d9ca5m.jpg http://images37.fotosik.pl/59/1207e11762bdf618m.jpg http://images37.fotosik.pl/59/d3504ae14886192em.jpg

wladek12 - 2009-02-15 12:31:57

15.02.2009. czas pl.12.25. (miejscowy 06.27.). Norfolk.

Wysiadujący bielik odleciał, były widoczne dwa jajka. Po chwili przyleciał jeden orzeł i długo umiejscowywał się na jajkach szukając dobrej pozycji. Po chwili przekręcił się tyłem do kamery i nie mógł się usadowic. Jak to zrobił to dziobem poprawiał posłanie pod sobą.
Blackwater.- O 12.35. czas pl. (06.35.miejscowy) bielik wysiaduje jajeczka rozglądając się (fot.1.). wkoło.     ...     :papa:
http://img132.imageshack.us/img132/2261/1235ss7.th.jpg

magdag - 2009-02-17 20:05:37

17 lutego, Norfolk godz.13:24 - 13:26 czasu miejscowego.

Tak wyglądała zamiana rodziców w spełnianiu obowiązku wysiadywania.

http://images45.fotosik.pl/65/75e0f0241cd453e6m.jpg http://images37.fotosik.pl/61/ee0e8ea9139f9db6m.jpg http://images43.fotosik.pl/65/bae077906c6db966m.jpg http://images39.fotosik.pl/62/58aa607c7a9d26afm.jpg

magdag - 2009-02-19 16:03:09

19 lutego Blackwater godz 9:51 - 9:53 czasu miejscowego.

Przez około 2 min. sokół pozwolił obserwatorom nacieszyć sie widokiem jaj.

http://images35.fotosik.pl/63/f0984ffde017d53cm.jpg

Damka_Pik - 2009-02-19 22:08:53

Bieliki z Norfolk

Na stronie: http://www.dgif.virginia.gov/eaglecam/ pod wczorajszą datą zamieszczona została wspaniała informacja: :)


Trzecie jajo

Bieliki z Ogrodu Botanicznego w Norfolk znów tego dokonały!

Uważni obserwatorzy nadesłali informacje i filmy video, na których wyraźnie widać, jak krótko po północy 17 lutego samica składa jajo. Jaja nie udawało się zobaczyć przez następne 36 godzin! Z powodu zimna rodzice zbytnio nie odsłaniali jaj, poza tym na ogół zasłania je brzeg gniazda. To niezwykłe, że para ta znów ma trzy jaja w lęgu, w większości gniazd są tylko dwa; co więcej, jest to czwarty rok z rzędu, kiedy ta samica składa lęg złożony z trzech jaj. Jak wielu z nas pamięta, pisklę, które zabrane zostało do Wildlife Center of Virginia w ubiegłym roku wykluło się właśnie z trzeciego jaja z drugiego lęgu – niestety, dwa pierwsze zostały zgniecione.


Klikając na strzałkę pod pierwszym zdjęciem na stronie podanej wyżej, można obejrzeć filmik, na którym przez moment widoczne są trzy jaja.

A tutaj dzisiejsza fotka skopiowana z forum Hancocka (autor: EagleEye), na której doskonale widać wszystkie jajeczka:

http://images37.fotosik.pl/63/bb422aa728e6bebam.jpg

Damka_Pik - 2009-02-21 16:45:54

Bieliki z Blackwater

Fragmenty kolejnego wpisu Lisy Mayo na blogu strony Blackwater Refuge z 19 lutego 2009 (zamierzałam bardziej go skrócić, ale tekst wydaje mi się dość ciekawy, zwłaszcza dla laików – takich jak ja – tym bardziej, że znaczna jego część przekazuje informacje natury ogólnej na temat klucia piskląt).

(…) W kamerze bielików z Blackwater będzie można najwcześniej zobaczyć klucie piskląt. Spodziewamy się, że pierwsze klucie rozpocznie się 27-28 lutego, a następne 2-3 marca, choć może się zdarzyć, że nastąpi to dzień wcześniej lub później.

(…) Kiedy pisklę jest gotowe do przyjścia na świat, obraca się wewnątrz jaja i przekłuwa torebkę powietrzną, po czym bierze swój pierwszy oddech wewnątrz skorupki. Następnie, przy pomocy mięśni szyi i dzióbka wykłuwa małą dziurkę w skorupce. Powoli obraca się wokół swej osi i wciąż stukając w skorupkę, drąży otworki wokół jej obwodu, tak by ostatecznie móc wypchnąć spód skorupki i uwolnić się od niej. Ten proces jest bardzo wyczerpujący dla pisklęcia i może trwać nawet 24 godziny, ponieważ musi ono robić częste przerwy na odpoczynek. Kiedy już udaje mu się wydostać ze skorupki, jest mokre i oczy ma jeszcze zamknięte, ale szybko wysycha, otwiera oczy i wkrótce siada.

(…) Oznaki, że coś zaczyna się dziać najłatwiej poznać po zachowaniu rodziców. Kiedy pisklę zaczyna świergotać wewnątrz skorupki, rodzice to słyszą – obserwując język ich ciała, można dostrzec, że słuchają czegoś. Jeśli rodzic wygląda na niespokojnego, lub wciąż wstaje i przygląda się jajom, oznacza to, że słucha dźwięków dobiegających z wnętrza skorupki.

Obserwatorzy często pytają, czy rodzice pomagają pisklętom przy kluciu. Biolodzy twierdzą, że nie, ale do mnie czasem docierają informacje o rzadkich przypadkach, kiedy rodzic odrywa część skorupki, żeby pomóc pisklęciu. Jeśli te opowieści są prawdziwe, są wyjątkiem, ponieważ normalnie rodzic pozostawia to zadanie do samodzielnego wykonania przez pisklę.

Sądzimy, że w ubiegłym roku mieliśmy nowego samca, ponieważ (w przeciwieństwie do samca z wcześniejszych sezonów) z trudem przychodziło mu regularne dostarczanie pokarmu dla piskląt do gniazda. Możliwe, że tamtemu samcowi coś się przydarzyło i samica znalazła nowego partnera. Dlatego w tym roku będziemy uważnie obserwować, czy tym razem tato dobrze wypełnia swoje obowiązki i czy przynosi pokarm do gniazda, tak by mama mogła spędzać większość czasu z dziećmi.

Na razie oboje rodzice jedzą poza gniazdem (np. na platformie rybołowów), ale w miniony czwartek wieczorem zauważyliśmy, że samiec przyniósł do gniazda zdobycz (ptaka) i podzielił się z partnerką – może to być dobry znak.

W poprzednim sezonie niektórzy martwili się, widząc, że pisklę nie jest karmione od razu. Nie ma powodu do obaw. Pisklę przed wykluciem wchłania żółtko, które służy mu jako wczesny pokarm. Rodzice wiedzą, kiedy jest głodne i wtedy reagują. (…)

Lisa – webmaster



Dzisiejsza ranna zmiana – tato zastąpił mamę:

http://images49.fotosik.pl/68/182b84ac1fe95b63m.jpg   http://images40.fotosik.pl/64/8fdc696a5d865d98m.jpg   http://images38.fotosik.pl/64/70aa36a0699d34a9m.jpg   http://images46.fotosik.pl/68/e78681627f47f11bm.jpg

Damka_Pik - 2009-02-21 22:59:27

Bieliki z Norfolk – 21 lutego 2009

W końcu miałam okazję przekonałać się na własne oczy na żywo, że są trzy jaja – a nie było to łatwe. Bieliki wykopały nie dołek, a prawdziwy dół, który na dodatek zapobiegliwie wyłożyły sianem i czymś przypominającym miękką sierść. W efekcie, jaja albo schowane są głęboko, albo zasłania je siano. Tym razem udało mi się zobaczyć chociaż fragment trzeciego jaja (fot.1,2) – wysiadujący tatuś musiał chyba podłożyć więcej sianka pod spód. :)

Powrót mamy i przyspieszona zmiana: http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … G_21F4.flv

http://images35.fotosik.pl/65/22eb4a2e5d1cb3bdm.jpg   http://images36.fotosik.pl/65/5b2b9f421b13e9c0m.jpg

Wkrótce potem mama wstała i przystąpiła do ponownego pogłębiania odwiertu. ;)

magdag - 2009-02-22 21:02:33

22 lutego. Norfolk 14:32 - 14:35 czasu miejscowego.

Zamiana rodziców.Przy okazji sprawdzenie stanu dołka i sprzątanie go a może tylko powiększanie.

http://images45.fotosik.pl/69/9ae664504d599260m.jpg http://images44.fotosik.pl/69/7d457a1f90dd5d46m.jpg http://images48.fotosik.pl/69/1e372ced64ff0f3bm.jpg http://images39.fotosik.pl/65/61e082ff29880f68m.jpg

magdag - 2009-02-25 22:09:30

25 lutego  Blackwater 16:00 czasu miejscowego

Chyba się kluje

http://images36.fotosik.pl/67/0ea75363603a5063m.jpg http://images41.fotosik.pl/67/47aabf619dbce266m.jpg http://images40.fotosik.pl/67/c943bb183c6203e1m.jpg

Damka_Pik - 2009-03-01 18:33:31

Bieliki z Blackwater - 1 marca 2009

Gorąca informacja i fotka ze strony z kamerką:

"Wydaje się, że jest dziurka w jednym z jaj. Pisklę powoli drąży sobie drogę wyjścia". :)

http://images38.fotosik.pl/70/dd1631859a04f4cbm.jpg

Wcześniej była informacja, że prognoza pogody na dzisiejsze popołudnie przewiduje zamiecie śnieżne w tamtym rejonie. W tej chwili jest tam 0 st. C.

Renia - 2009-03-01 19:49:55

1 marca 2009
(u nas wieczór, w Norfolk wczesne popołudnie)
Wysiadująca jajka samiczka przeżywa chyba ciężkie chwile. Pada intensywny deszcz, wieje porywisty wiatr. Samiczka leży płasko na gnieździe, nie podnosi nawet głowy.
http://www.pic-upload.de/thumb/01.03.09/gtih2p.jpg

Damka_Pik - 2009-03-02 00:43:26

Blackwater

Prognoza niestety się sprawdza, biedne ptaki. :(

http://images47.fotosik.pl/74/678138c94c92877cm.jpg

Damka_Pik - 2009-03-02 12:51:56

Blackwater – 2 marca 2009

O mój Boże!!! :zdziwiony:

http://images50.fotosik.pl/74/ff27b42c423077dem.jpg   http://images38.fotosik.pl/70/083390f18ca51c39m.jpg

Miejmy nadzieję, że rodzicom uda się utrzymać jajka (pisklę?) w odpowiedniej temperaturze.
Pogoda ma zacząć się poprawiać pod koniec dnia, a jutro ma być zdecydowanie lepiej.

Damka_Pik - 2009-03-02 15:31:36

Bieliki z Blackwater - 2 marca 2009


Rano wykluło się pierwsze pisklę! Informacja o tym fakcie (i fotka) została zamieszczona na stronie z kamerką. :)

http://images40.fotosik.pl/70/cec27899285fe07dm.jpg

Damka_Pik - 2009-03-02 15:56:24

Bieliki z Norfolk - 2 marca 2009

Dzisiejsza informacja z blogu VDGIF/Norfolk Botanical Garden Eagle Cam:

"Przerwa w przekazie z kamery związana jest z brakiem zasilania w części Ogrodu Botanicznego w Norfolk. Zimowa zamieć połączona z gwałtownym wiatrem spowodowała, że część odbiorców pozbawiona została dostaw energii.

Personel ogrodu zapewnia jednak, że z parą naszych bielików jest wszystko w porządku – samica wysiaduje, a samiec jest w pobliżu. Pomimo chłodu i śniegu, bieliki nie będą miały problemu z utrzymaniem jaj w odpowiedniej temperaturze.
"

Damka_Pik - 2009-03-02 17:39:19

Blackwater - 2 marca 2009

Pierwsze karmienie!!! :)
Tatuś się doskonale spisał, przyniósł duuużą rybkę i osobiście włożył malutki kąsek do dzióbka pisklaczka, po czym szybciutko nakrył go swoim ciałem. Mama poleciała tymczasem upolować coś dla siebie.

http://images46.fotosik.pl/74/b6c061442fc8f0d8m.jpg   http://images43.fotosik.pl/74/325c7bbab6f7b341m.jpg   http://images48.fotosik.pl/74/af1cd37eb0371872m.jpg   http://images41.fotosik.pl/70/53136a042e4efacem.jpg

Damka_Pik - 2009-03-03 15:29:21

Bieliki z Blackwater – 3 marca 2009

Wykluło się drugie pisklątko! :good:

Kiedy złapałam pierwszą fotkę (nr 1, 7:25), nie byłam jeszcze pewna – jednak niedługo potem taka sama fotka, wraz z informacją o wykluciu się drugiego pisklaczka, pojawiła się na stronie z kamerką. Kolejna odsłona (fot.2-4, 8:02) rozwiała wszelkie wątpliwości – są dwa i oba się ruszają. :)

http://images38.fotosik.pl/71/d42ce34261835328m.jpg   http://images40.fotosik.pl/71/ee81ec46895b5d19m.jpg   http://images42.fotosik.pl/71/185ea0388cf75c9em.jpg   http://images49.fotosik.pl/75/07f2dc1305a26ea4m.jpg

Damka_Pik - 2009-03-04 00:07:44

Bieliki z Norfolk – 3 marca 2009

Po dwudniowych opadach solidnego deszczu, wczorajszej śnieżycy i silnej wichurze wszystkie trzy jajeczka mają się całkiem nieźle, mamusia podobnie. :)

http://images46.fotosik.pl/75/c19f84fe8286111am.jpg   http://images48.fotosik.pl/75/d345025a1854c34em.jpg

Na potwierdzenie, krótki filmik:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … push29.flv

Damka_Pik - 2009-03-05 00:48:23

Bieliki z Blackwater

Komentarz Lisy Mayo do ostatnich wydarzeń (skrót - najciekawsze fragmenty):

Mamy za sobą pełen niepokoju początek Sezonu 2009! Nigdy dotąd nasze pisklęta nie przychodziły na świat w tak złych warunkach pogodowych i  – prawdę mówiąc – niepokoiliśmy się bardziej niż trochę, ponieważ wiemy, że w innych gniazdach z kamerami pisklęta ginęły, kiedy kluły się w czasie podobnej pogody. Odetchnęliśmy z ulgą, gdy burza przeszła dość szybko (pozostawiając jednak mnóstwo śniegu), a nasi rodzice popisali się wspaniałą współpracą w zapewnieniu pisklętom ciepła i pożywienia.

Podsumowując:
- pierwsze jajo złożone 23 stycznia, klucie 2 marca wczesnym rankiem, okres inkubacji 38 dni;
- drugie jajo złożone 26 stycznia, klucie 3 marca wczesnym rankiem, okres inkubacji 36 dni.

(…) Zawsze jest lepiej, kiedy pisklęta lęgną się z małym odstępem czasowym, ponieważ są podobnej wielkości i osłabia to rywalizację między nimi. Często widzimy, jak rodzeństwo w gnieździe konkuruje ze sobą (starsze dziobie w główkę młodsze), ale na szczęście w tym roku różnica ta jest niewielka (…)

Nie możemy wyjść z podziwu nad zachowaniem rodziców – oboje przynieśli pokarm (rybę i ptaka), co oznacza dużą poprawę w stosunku do roku ubiegłego, kiedy samiec nie troszczył się zbytnio o regularną dostawę posiłków. Teraz oboje rodzice spisywali się doskonale, dzieląc się obowiązkiem wysiadywania, a zwłaszcza podczas burzy. (…)

Nad ranem 1 marca – kiedy rozpoczęło się już klucie pierwszego pisklęcia i zanim nadciągnęła burza śnieżna – widzieliśmy wzruszającą scenę w gnieździe: http://www.friendsofblackwater.org/word … t-nest.jpg . Zazwyczaj samiec wieczorem i w nocy siedzi gdzieś na gałęzi drzewa, na którym jest gniazdo, lub w jego pobliżu i nigdy nie widzimy rodziców śpiących razem, ale tego poranka przez krótki czas spali obok siebie. Trudno powiedzieć, kto był tym dodatkowym rodzicem, ale prawdopodobnie samiec. Nie jesteśmy pewni, dlaczego spali razem tego szczególnego ranka, ale być może klujące się pisklę zaczęło już świergotać w skorupce i drugi rodzic postanowił zostać blisko.

(…) Małe pisklęta przez kilka tygodni nie potrafią jeszcze regulować temperatury swego ciała, dlatego tak ważne jest, by rodzice zapewniali im ciepło i izolowali od wilgoci.

(…) Bieliki amerykańskie są prawdopodobnie najszybciej rosnącymi ptakami Ameryki Północnej i nasze pisklęta nie pozostaną długo takie maleńkie, ale jest to chyba najprzyjemniejszy do obserwowania etap ich rozwoju, ponieważ są teraz takie zabawne. (…)

Lisa – webmaster



Dzisiejsze karmienie – maleństwa całkiem dobrze już siedzą: :)

http://images37.fotosik.pl/72/f3a7c1f5c35cd4d8m.jpg    http://images39.fotosik.pl/72/c243e99a9cb08a52m.jpg

magdag - 2009-03-05 12:28:15

5 marca 2009 Blackwater

Dwie malutkie kuleczki właśnie są karmione.

http://images48.fotosik.pl/76/622ff362e3c2b3fbm.jpg http://images44.fotosik.pl/76/30fdb31cf7bb8610m.jpg

magdag - 2009-03-08 18:54:56

8 marca Blackwater

Nareszcie cieplutko, ponad 20 stopni C. Maluchy już nie pod rodzicem a obok.

http://images48.fotosik.pl/79/b59bf7845d04eb4cm.jpg

magdag - 2009-03-11 14:06:35

11 marca 2009 Blackwater

Takie już mamy skrzydełka.

http://images45.fotosik.pl/81/c3bb2d2b69f00953m.jpg http://images45.fotosik.pl/81/ec8f4350796b19c5m.jpg

magdag - 2009-03-12 11:29:35

Wczoraj t.zn. 11 marca w godz.17:00 - 17:39 czasu miejscowego widziałam w Blackwater taką scenkę:

Którys z rodziców przytargał  do gniazda dużą rybę (fot.1). Przystąpić chciał do krmienia, a tu niespodzianka... nie ma dzieci w dołku (fot.2). Dwa maluchy właśnie zwiedzały gniazdo i chyba zmęczone zasnęły. Na odsiecz przyleciał drugi rodzic i chciał je obudzić (fot.3). Nic z tego nie wyszło, to umieścił ową rybę bliżej maluchów ale one dalej nie kwapiły się do jedzenia (fot.4). Dopiero po usilnych zabiegach rodzica pozwoliły się nakarmić. Jadły długo, chyba około 20 min. Po jakimś czasie zajrzałam do gniazda i orlątka siedziały już w dołku. Jakim cudem tam się znalazły? Przecież chyba nie doczołgały się same.

http://images37.fotosik.pl/78/30a8d95cfa6d13a9m.jpg http://images41.fotosik.pl/78/c853aa115cc05a65m.jpg http://images45.fotosik.pl/82/f494c13e348c47a3m.jpg http://images45.fotosik.pl/82/c9089c159a8ef1fcm.jpg

magdag - 2009-03-15 15:49:28

15 marca Blackwater

Tak sobie dzisiaj mama bielik spała, a tak karmiła coraz większe maluchy.

http://images44.fotosik.pl/84/2659df94b42c151bm.jpg http://images40.fotosik.pl/80/6030eab6082344dam.jpg http://images47.fotosik.pl/84/60879d9ca5fcc51cm.jpg

Magdalena Zamielska - 2009-03-15 16:24:20

[Musisz być zalogowany, aby przeczytać ukrytą wiadomość]

magdag - 2009-03-15 20:39:59

15:19 (czasu miejscowego) Norfolk

Tu nie chodzi o zmianę na jajach, tylko o te czułości:)

http://images47.fotosik.pl/84/c49768bb2242bfb4m.jpg http://images36.fotosik.pl/81/a0c219be1ed9950am.jpg http://images38.fotosik.pl/80/585ef35034bd3dc5m.jpg http://images50.fotosik.pl/84/640cf06187a8f1bfm.jpg

Damka_Pik - 2009-03-19 23:18:30

Bieliki z Norfolk – 19 marca 2009

Trwa odliczanie ostatnich godzin przed pękaniem pierwszej skorupki w gnieździe bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk. Zanim to jednak nastąpi, postanowiłam utrwalić na forum – być może już po raz ostatni w komplecie – obraz trzech bardzo fotogenicznych jajeczek. Zarówno fotka, jak i filmik były zrobione dziś po północy, ale zamieszczam je, bo nie wiem czy będzie jeszcze szansa na uchwycenie podobnie udanego pozowania, tym bardziej, że połączenie z kamerką często się zrywa, zwłaszcza w momentach, kiedy samica wstaje (prawdopodobnie z powodu ogromnej liczby obserwujących i znacznego obciążenia łączy).

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 8March.flv

http://images46.fotosik.pl/86/a5b46d37df87e9f4m.jpg

Damka_Pik - 2009-03-20 17:21:45

Bieliki z Blackwater - 20 marca 2009

Małe bieliczki mają już 2,5 tygodnia i najwyraźniej posiadły dostateczną zdolność regulowania temperatury ciała, bo coraz częściej zostają same w gnieździe. Jak pisze Lisa Mayo na stronie z kamerką, nie oznacza to, że rodzice zostawiają je zupełnie bez opieki i że z pewnością któreś z nich przebywa na pobliskiej gałęzi.

http://images49.fotosik.pl/87/b63d790d5fc89c28m.jpg   http://images41.fotosik.pl/84/09c98ebfce1b7962m.jpg

Damka_Pik - 2009-03-21 18:52:13

Bieliki z Norfolk - 21 marca 2009

Nadal trzy całe jaja w gnieździe bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk, ale chyba już ktoś się dobija, bo rodzice bardzo podekscytowani:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 1March.flv

http://images37.fotosik.pl/84/21930eb13ec1ad5dm.jpg

Damka_Pik - 2009-03-21 22:23:47

Bieliki z Norfolk - 21 marca 2009

Jest pierwszy pisklaczek w pierwszy dzień wiosny! :good:  Jajo złożone zostało 10 lutego, a więc pisklę wykluło się po 39 dniach.

video: http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … Chick1.flv

Na drugim jaju wyraźnie widoczna ciemna plama. :)

video: http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … Chick2.flv

http://images42.fotosik.pl/85/8e296b103547ef37m.jpg   http://images36.fotosik.pl/85/364071ff2de8bdf1m.jpg

Damka_Pik - 2009-03-22 14:24:50

Bieliki z Norfolk - 22 marca 2009

Kluje się drugi pisklaczek! :)  Jego zmagania z opuszczeniem skorupki mozna zobaczyć na tym filmiku:

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … tching.flv

http://images49.fotosik.pl/89/a6dc4c19b4f19635m.jpg

Renia - 2009-03-27 00:10:52

26 marca 2009 - Norfolk
W gnieździe bielików od wczoraj są juz trzy pisklęta. Obserwowałam je dzisiaj podczas posiłku. Najpierw tato, który aktualnie chronił pisklęta swym ciałem, wstał i zaczął je karmić (fot.1). Po chwili przyleciała mama i pomagała w karmieniu (fot.2). Następnie samiczka usiadła na pisklętach, a samiec zaczął się posilać (fot.3).

http://www.fototube.pl/thumbnails/cjp3.jpg   http://www.fototube.pl/thumbnails/ejp.jpg   http://www.fototube.pl/thumbnails/fjp2.jpg

Damka_Pik - 2009-03-27 23:44:04

Bieliki z Blckwater – 27 marca 2009

Fragmenty z komentarza Lisy Mayo z 25 marca:

Tuż po wykluciu się piskląt cieszyliśmy się, że różnica między nimi jest tylko jednodniowa i że dostawy pokarmu do gniazda są obfite, co pozwalało sądzić, że rywalizacja między orlętami będzie niewielka. Niestety, sytuacja ta uległa zmianie. Z jakiegoś powodu rodzice dostarczają ograniczone ilości pokarmu do gniazda, co zaostrzyło konkurencję i starsze pisklę zaczęło wyraźnie dominować.

Starszy ptak karmiony jest pierwszy, otrzymuje większość pokarmu, jest coraz większy, a między posiłkami stale upewnia się, że młodsze orlę trzyma głowę pochyloną w dół i okazuje mu uległość. W czasie posiłku młodsze często jest odwrócone tyłem i skulone, do momentu aż starsze skończy jeść. Dzieje się tak, ponieważ młodszy ptak już się nauczył, że orlę nr 1 dostaje jeść pierwsze - a jeśli on próbuje też ustawić się do karmienia, jest dziobany i prześladowany przez starsze pisklę. (…)

Sytuacja taka nie będzie trwać stale. Z każdym dniem młodsze pisklę jest coraz większe (choć nie tak duże, jak dobrze karmiony starszy pisklak). W końcu jednak będzie na tyle duże, że starsze nie będzie mogło już tak mu dokuczać. Potem oba orlęta będą wystarczająco silne, aby samodzielnie urywać kawałki pozostawionych w gnieździe resztek pokarmu i nie będą musiały czekać na karmienie. (…)

Na koniec, chciałabym pokazać fotografię drzewa, na którym znajduje się gniazdo, odkrytą niedawno w jednym z naszych starych komputerów:
http://www.friendsofblackwater.org/word … m_tree.jpg .”


Na dzisiejszych fotkach (sprzed ponad dwóch godzin) można dostrzec zachowania, o których pisze Lisa, choć trzeba przyznać, że w ostatnich dwóch dniach nieco poprawiło się zarówno zaopatrzenie w pokarm, jak i młodszy pisklak wypracował taktykę zdobywania swoich racji żywnościowych. Nie wchodzi w drogę starszemu, odsuwa się z dala od niego, a gdy uzna, że jest już „bezpieczny”, bo nr 1 już zaspokoił głód, podchodzi do rodzica i dostaje kilka kąsków, nadal jednak mniej niż starszy.

http://images42.fotosik.pl/89/9599b9090bbac4a2m.jpg   http://images46.fotosik.pl/93/e22a364dc44a3cccm.jpg   http://images36.fotosik.pl/89/ba7529971495e23fm.jpg   http://images43.fotosik.pl/92/bf34059d042fc5adm.jpg

Na stronie z kamerką Lisa napisała: „Obserwatorzy pytali mnie, dlaczego młodsze pisklę ma ciemniejszą główkę niż starsze. Biały puch na jego główce został wydziobany przez starsze pisklę.

Damka_Pik - 2009-03-28 21:29:37

Bieliki z Norfolk – 28 marca 2009

W tym gnieździe sprawy mają się całkiem odmiennie. Rodzice są wzorem troskliwości i wzajemnego przywiązania. Wprawdzie mają aż trzy dzióbki do wykarmienia, ale pan domu spisuje się na medal, a nawet na trzy medale. Nigdy nie brakuje tu świeżych ryb, jest ich zawsze pod dostatkiem dla całej rodziny. Kilka dni temu gniazdo było wprost usłane dużymi rybami – naliczyłam ich sześć, zresztą dziś jest niewiele mniej – cztery (jedna przykryta nieco ściółką). Dzięki temu najstarsze pisklę, mimo że zdarza mu się jeszcze dziobaniem demonstrować swoją dominację nad młodszym rodzeństwem, to ataki te są coraz rzadsze i dość niegroźne. Wszystkie pisklęta są dobrze karmione i prawie jednakowej wielkości, choć między najstarszym i najmłodszym są cztery dni różnicy.

W pierwszych dniach po wykluciu tylko samica ogrzewała i karmiła pisklęta, samiec zajmował się zaopatrzeniem i pilnowaniem bezpieczeństwa licznej rodziny, pomagał także w karmieniu piskląt, a nawet zdarzało mu się (tak jak wczoraj) karmić swą partnerkę ogrzewającą w tym czasie pisklaki, co było widokiem dość wzruszającym (fot.1, video 1). W ostatnich dniach dostępuje już zaszczytu pozostawania z dziećmi, ale dotychczasowych obowiązków ani na jotę nie zaniedbuje, o czym można przekonać się oglądając filmik, który nagrałam przed ok. dwiema godzinami (video 2).

http://images39.fotosik.pl/89/0365ddc2cc804fc7m.jpg   http://images40.fotosik.pl/89/b2e51c3b329f808dm.jpg   http://images43.fotosik.pl/93/1934de4684c60162m.jpg   http://images46.fotosik.pl/93/8e51d5c60482cc7dm.jpg

Video 1: http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … 7_0002.flv

Video 2: http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … eeding.flv

Z ogromną przyjemnością podgląda się tę rodzinkę. :)

Damka_Pik - 2009-04-01 23:43:17

Bieliki z Norfolk – 1 kwietnia 2009

W oczekiwaniu na bociany …

„Krótki film o karmieniu” (sprawiedliwej mamie i grzecznych dzieciach) – w dwóch częściach, z niegroźną potyczką między starszakami pod koniec cz. 2. ;)

1) http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … eding1.flv

2) http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … eding2.flv

http://images40.fotosik.pl/92/3aac9580557add03m.jpg   http://images39.fotosik.pl/92/ff4f1c92d070535bm.jpg

Damka_Pik - 2009-04-03 17:25:15

Bieliki z Blackwater - 3 kwietnia 2009

Dwa małe bieliki skończyły właśnie miesiąc życia. Różnica w wielkości między dominującym i młodszym o jeden dzień pisklęciem jakby powoli zaczynała się zacierać. :)

http://images50.fotosik.pl/97/f1718613e02e1f61m.jpg   http://images36.fotosik.pl/93/8929e64b9c84b4c4m.jpg

Renia - 2009-04-10 19:53:29

10 kwietnia 2009

Bieliki z Norfolk
Pisklęta rosną, maja juz prawie trzy tygodnie. Podczas mojej dzisiejszej obserwacji przez 20 minut były same. Najpierw leżały nieruchomo (1), potem podnosiły głowy, rozglądały się (2). Następnie prawie równocześnie przylecieli rodzice i nastąpiło karmienie, przebiegło spokojnie, bez konfliktów (3). Po nakarmieniu piskląt mama odleciała, a dzieci... sjesta pod czujnym okiem taty (4).

http://images41.fotosik.pl/97/0f1a97979a34c779m.jpg   http://images37.fotosik.pl/97/1b8787526d71e7dfm.jpg   http://images48.fotosik.pl/101/690fd1bf5e3a3313m.jpg   http://images47.fotosik.pl/101/5a79bb50b714c20bm.jpg

Renia - 2009-04-20 21:19:08

20 kwietnia 2009

Bieliki z Norfolk
Młode bieliki sporo podrosły (fot.1), ale wciąż są nieporadne, łatwo tracą równowagę. Zaniepokoiło mnie dzisiaj nieco pisklę, które jast na zdjęciu po prawej stronie. Cały czas leżało nieruchomo -  i wtedy, gdy były w gnieździe same, i po powrocie mamy, podczas karmienia (fot.2). Nie poruszyło się nawet, gdy mama trącała je dziobem (fot.3). Dopiero po kilkunastu minutach wstało i wtedy dostało od mamy coś do dzioba (fot.4).

http://images39.fotosik.pl/104/044fa5ea35b3de8dm.jpg  http://images44.fotosik.pl/108/e9f271ec133f792em.jpg  http://images49.fotosik.pl/107/498e55d42409b9bem.jpg  http://images38.fotosik.pl/103/75a993f497daa8dbm.jpg

Damka_Pik - 2009-04-22 02:00:19

Bieliki z Norfolk - 22 kwietnia 2009

Komunikat z blogu biologów na stronie Norfolk Botanical Garden:

Obrączkowanie

W środę, 22 kwietnia 2009, około godz. 10:00 czasu miejscowego
[czyli dziś o 16:00 czasu polskiego] przeprowadzona zostanie akcja obrączkowania młodych bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk. Obrączkować będą biolodzy z College of William & Mary's Center for Conservation Biology.

Pisklęta zostaną wyjęte z gniazda przez wspinaczy, którzy jako ochotnicy na stałe biorą udział w podobnych akcjach prowadzonych w gnieździe bielików. Na dole młode bieliki zostaną zmierzone i zważone. Na tym etapie ich rozwoju, na podstawie pomiarów możliwe będzie już ustalenie płci piskląt. Moment obrączkowania jest ważny – piskleta muszą być na tyle duże, by obrączka pewnie trzymała się na nodze, ale na tyle młode, by były wystarczająco uległe i spokojne. Od każdego z piskląt pobrana będzie niewielka próbka krwi oraz piórko, które posłużą do badań genetycznych. W tym czasie dorosłe bieliki będą krążyć nad głowami bacznie obserwując rozwój wydarzeń. Wkrótce po powrocie piskląt do gniazda rodzice podejmą opiekę nad nimi.

Obrączkowanie umożliwia naukowcom zbieranie wielu informacji o dzikich ptakach, takich jak ich rozproszenie i migracja, zwyczaje i struktura społeczna, długość życia i przeżywalność, sukces reprodukcyjny i przyrost populacyjny. Bieliki obrączkowane są taśmą metalową łączoną nitem. Obrączki pozostają z nimi na całe życie.”



Pisklęta skończyły już miesiąc życia (przynajmniej dwa z nich, najmłodszy za trzy dni).

http://images50.fotosik.pl/108/3951ada028cbd1a7m.jpg   http://images46.fotosik.pl/108/eadf70f284e11381m.jpg

Kolacja po wieczornej drzemce (video):

http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … aglets.flv

Renia - 2009-04-22 19:48:55

20 kwietnia 2009

Bieliki z Norfolk

Kiedy około godziny 17.00 zerknęłam na stronę z przekazem, gniazdo bielików było puste, pisklęta juz zabrano do obrączkowania.

17:19 Widoczni w kadrze panowie odebrali od kogoś z dołu sporą torbę, położyli ją na gnieździe (1).
17:20 Ostrożnie wyjęli pierwsze (2) i drugie pisklę (3).
17:21 Trzecie pisklę zostało włożone do gniazda (4). Niestety, nie zauważyłam obrączek na ich łapkach.
17:22 Krótkie pożegnanie panów wspinaczy z młodymi bielikami. (5).
17:24 Panowie opuszczają drzewo , na którym znajduje się gniazdo, bieliki bacznie im się przyglądają (6).
17:33 Dwa pisklęta układają się do snu, trzeci zasnął znacznie później (7).
19:50 Pisklęta w dalszym ciągu są same w gnieździe, żadne z rodziców nie pojawiło się ani na chwilę.
20:36 Nareszcie przyleciała mama. Pisklęta są prawdopodobnie bardzo głodne, ożywiły się na jej widok. Nic dziwnego - od powrotu do gniazda po obrączkowaniu minęły juz ponad trzy godziny. Na tym zdjęciu wyrażnie widać obrączkę na łapce jednego z piskląt (8).
Teraz samiczka karmi pisklęta.

http://images47.fotosik.pl/109/4d44986104a21e48m.jpg http://images37.fotosik.pl/104/6fcd564227434f9fm.jpg http://images49.fotosik.pl/109/14d471a49de30cedm.jpg http://images41.fotosik.pl/105/9440463cd37a040dm.jpg
http://images46.fotosik.pl/109/4492771a9db40f7dm.jpg http://images41.fotosik.pl/105/09f1c39bab35b1dfm.jpg http://images38.fotosik.pl/105/13685a878696f311m.jpg http://images44.fotosik.pl/109/63acdd3eae17dbb4m.jpg

Damka_Pik - 2009-04-23 15:57:18

23 kwietnia 2009

Reniu, dzieki za reportaż! - jedyna stanęłaś na wysokości zadania. :good:

Wciąż nie ukazał się nowy wpis biologów z Ogrodu Botanicznego w Norfolk podsumowujący akcję obrączkowania. Jedyne ciekawe szczegóły, jakie udało mi się znaleźć w spisanej i zamieszczonej na stronie relacji na żywo, to ustalenie, że pierwsze i trzecie z mierzonych piskląt to samczyki, drugie nie wiadomo – pomiary nie dały pewności, pisklę jest zbyt duże na samca, a za małe na samicę. Ważą po ok. 6 funtów, czyli ok. 2,7 kg.

Slajdy z akcji obrączkowania ze strony WVEC można znaleźć pod poniższym linkiem (należy klikać na kolejne numery na dole):
http://www.wvec.com/perl/common/slidesh … w.wvec.com

A tutaj zapis video z tej samej strony:
http://www.wvec.com/video/topvideo-inde … vid=354274

Ja natomiast nagrałam karmienie po powrocie długo wyczekiwanej przez bieliczki mamy:
http://s369.photobucket.com/albums/oo13 … _22Apr.flv

I życie w gnieździe szczęśliwie wróciło do normy. :) 

Fot. 1,2 - Dzisiejsze drugie śniadanie.

http://images41.fotosik.pl/105/a16a53f16ce113b9m.jpg   http://images39.fotosik.pl/106/7b42c82a3c26db45m.jpg

Damka_Pik - 2009-04-26 01:15:19

Bieliki z Norfolk

Ze strony VDGIF/Norfolk Botanical Garden Eagle Cam

Wyniki obrączkowania z 22 kwietnia 2009

(…) Wszystkie trzy młode bieliki wyglądały na zdrowe i nie wykazywały oznak jakichkolwiek problemów. (…) Poniżej wyniki pomiarów wykonanych podczas obrączkowania:

Pisklę nr 1 - obrączka nr 679-01346, obrączka kolorowa: HK
Klucie: 21 marca
Płeć: samiec
Waga: 2630 gramów (5.80 funtów)
Długość skrzydła: 23.9 cm
Długość ogona: 7.8 cm

Pisklę nr 2 - obrączka nr 679-01345, obrączka kolorowa: HH
Klucie: 22 marca
Płeć: nieznana
Waga: 2973 gramów (6.55 funtów)
Długość skrzydła: 22.5 cm
Długość ogona: 4.5 cm

Pisklę nr 3 – obrączka nr 679-0134, obrączka kolorowa: HE
Klucie: 25 marca
Płeć: samiec
Waga: 2715 gramów (5.99 funtów)
Długość skrzydła: 20.2 cm
Długość ogona: 4.5 cm

Warto zauważyć, że chociaż najstarszy ptak waży najmniej – jego upierzenie jest znacznie bardziej rozwinięte niż u rodzeństwa.
Każde z piskląt wyposażono w dwie obrączki. (…) Pierwsza obrączka jest aluminiowa i posiada kod alfanumeryczny określający miejsce i datę zaobrączkowania. Obrączki aluminiowe są trudne do odczytywania w plenerze (ale jest to możliwe przy bardzo dobrym sprzęcie optycznym). Druga obrączka jest kolorowa z dwuliterowym kodem i łatwiej ją odczytywać. Wszystkie ptaki obrączkowane w rejonie Zatoki Chesapeake otrzymują fioletowe obrączki. (…).
W maju jeden z trzech młodych bielików zostanie wyposażony w przekaźnik satelitarny. (…)

http://images49.fotosik.pl/111/8d46a08e1b401a42m.jpg     http://images38.fotosik.pl/107/ab49c76e2dc1da7em.jpg

Fot. 1 – obrączki.   
Fot. 2 (wyk. Amanda Wells) – od lewej: Dr Bryan Watts (pisklę nr 2), Reese Lukei (pisklę nr 1), Stephen Living (piskle nr 3).

Damka_Pik - 2009-04-27 00:47:31

Bieliki z Blackwater - 26 kwietnia 2009

Bieliki z Blackwater mają prawie 8 tygodni. Nie przypominają już niedawnych małych, szarych nieporadnych stworków. Nie tylko znacznie urosły, ale także rozwój „dorosłego” upierzenia jest już u nich bardzo zaawansowany.

Jak pisze Lisa Mayo na swym blogu, „(…) Bieliki rozpoczynają pierwsze próby latania w wieku 9-13 tygodni, jednak  w wypadku drugiego naszego pisklęcia nastąpi to o ok. tydzień później, ponieważ we wczesnym okresie życia zostało ono pod względem rozwoju nieco w tyle za pisklęciem dominującym. (…) Już niedługo zaczną znikać z pola widzenia na krótszy lub dłuższy czas – będą przeskakiwać na gałęzie wokół gniazda i rozpoczną trenowanie umiejętności chwytania się gałęzi, siedzenia na nich, sztuki manewrowania i poruszania się po nich. Ćwiczenia takie, w wykonaniu bielika z jednego z poprzednich sezonów, pokazał w swym animowanym gifie zaprzyjaźniony fotograf, Woody Dawson:

http://www.friendsofblackwater.org/eagl … nching.gif

(…)"


Na razie jednak młode bieliki najchętniej przesiadują na skraju gniazda wyglądając na świat, który coraz bardziej je kusi. :)

http://images46.fotosik.pl/112/f180ccf4e6aa2c37m.jpg    http://images38.fotosik.pl/108/a197a3ebf5ea22bam.jpg   http://images48.fotosik.pl/112/5e903f33991c4740m.jpg   http://images47.fotosik.pl/112/0f195dbf941f2f2cm.jpg

Renia - 2009-05-02 23:41:14

2 maja 2009

Bieliki z Norfolk

Młode bieliki rosną i zmieniają się. Nie przypominają już puchatych kulek, jak tuż po wykluciu.
Pociemniały, mają coraz więcej piór.
Ich skrzydła mają już sporą rozpiętość (fot.1).
Potrafią stać na wyprostowanych nogach (fot.2).
Umieją też zrobić w takiej pozycji kilka kroków (fot.3).
Wciąż jeszcze najpewniejszym sposobem przemieszczania się jest chodzenie na zgiętych nóżkach (fot.4).

http://images43.fotosik.pl/116/c5b5e1cb570caaa5m.jpg  http://images46.fotosik.pl/116/57768272b14931bfm.jpg  http://images37.fotosik.pl/112/0805b3cb4ec72674m.jpg  http://images37.fotosik.pl/112/aee4f32cea48a7e9m.jpg

Klika - 2009-05-20 01:24:59

Bieliki z Norfolk
18 maja po godz. 18:00 miejscowego czasu bardzo silnie wiało i młode musiały ćwiczyć się w utrzymywaniu równowagi w gnieździe. Potem wiatr się uspokoił i młodziaki zaczęły ćwiczyć skrzydła, próbowały wszystkie trzy na zmianę i trwało to nieustannie ok. 10 minut (fot. 1 godz. 19:21). Przez cały czas były same w gnieździe, które wcale nie jest takie obszerne jak na początku :)
19 maja od godz. 17:40 do 19:20 też nie było dorosłego w gnieździe, ale sądząc z zachowania młodych, opiekun krąży wokół gniazda - zadarte dziobki wskazują kierunek (fot. 2 godz. 18:40). Jest dość chłodno - temperatura 14,5 st. C, ale niedawno pojawiło się słońce.

http://images48.fotosik.pl/128/eb7d1e8a81424096m.png http://images37.fotosik.pl/123/b034e74a47032395m.png

Klika - 2009-05-23 18:03:02

Bieliki z Norfolk
20 maja młody bielik - samiczka Azalea - został wyposażony w przekaźnik satelitarny w postaci plecaczka, który będzie funkcjonował przez trzy lata. Całą akcję udokumentowano blisko 200 zdjęciami (zamieszczonymi na stronie Norfolk Botanical Garden Eagle Cam) i nagraniem wideo http://www.wvec.com/video/index.html?nvid=363602.
22 maja o 14:40 w gnieździe pojawił się dorosły z rybą i w tym momencie młoda samiczka gwałtownie ruszyła na spotkanie (fot.1), porwała rybę i powróciła na swoje poprzednie miejsce, a w tym czasie dorosły podfrunął  wyżej - widać jego łapę na gałęzi (fot.2). Całe zdarzenie trwało kilka sekund. Pozostałe rodzeństwo nie wykazało żadnego zainteresowania pokarmem a i samiczka po kilku kęsach też miała dość. Rodzice wzorowo wywiązują się z opieki nad potomstwem, a jedzenia dostarczają dużo i maluchy nigdy nie musiały o nie walczyć.
23 maja - młodzież dużo odpoczywa (fot.3 - na pierwszym planie samiczka z antenką), ale też dużo przemieszcza się po gnieździe i jego obrzeżach, machając przy tym okazałymi już skrzydłami (fot. 4).


http://images49.fotosik.pl/130/aaa3287346b9e934m.png http://images40.fotosik.pl/126/375bac8ff4fa6d08m.png http://images44.fotosik.pl/130/0aa3d343468f090em.png http://images37.fotosik.pl/126/75395a64544bcf90m.png

Renia - 2009-05-30 00:14:01

29 maja 2009
Bieliki z Norfolk
Obserwowane przez nas młode bieliki rosną, robia się coraz sprawniejsze. Spacerują po gnieździe, czasami wskakują na gałęzie. No i wciąż rozgladaja się, czy przypadkiem nie leci mama lub tato z czymś do zjedzenia.
http://images43.fotosik.pl/134/699daab33eecc33bm.jpg

Na filmiku można zobaczyć ćwiczenia przygotowujące do latania, machanie skrzydłami, podskoki.
http://s677.photobucket.com/albums/vv13 … orfolk.flv

Zbychur - 2009-06-01 14:35:48

Bardzo ciekawą transmisję z gniazda bielików amerykańskich można śledzić na http://www.wildearth.tv/web/hornby-island1/home Gniazdo znajduje się na wyspie Hornby Island na terenie Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. W gnieździe znajduje się jedno młode. Transmisja jest strumieniowa a dodatkową atrakcją są głosy ptaków, w tym orłów, tworzące szczególny klimat podczas oglądania.

http://images44.fotosik.pl/136/9a96d2f9778c0386m.jpg
Gniazdo "odkryła" mamajka - Maja, której bardzo dziękuję za informację i podanie linku :)

Renia - 2009-06-09 23:04:33

9 czerwca 2009
Bieliki z Norfolk

Młode bieliki staja się coraz sprawniejsze i coraz odważniejsze. Na zdjęciach mozna zobaczyć, jak śmiało wędrują po gałęziach drzewa, na którym znajduje się ich gniazdo.
http://images44.fotosik.pl/141/bf31fc2c68ae7d42m.jpg  http://images38.fotosik.pl/137/f13ccf763aae48b6m.jpg

Damka_Pik - 2009-06-10 01:37:53

Bieliki z Blackwater – 9 czerwca 2009

Parze bielików z Blackwater Refuge szczęśliwie udało się odchować oba pisklęta. Młode bieliki – Chesapeake i Choptank - rozpoczęły 14 tydzień życia; w maju coraz mniej czasu spędzały w gnieździe doskonaląc sprawność latania. Jeszcze przez jakiś czas będą do niego zaglądać na krótko, bo zanim nauczą się samodzielnie polować, nadal będą wpadać do domu na rybkę podrzuconą przez rodziców. Pełną samodzielność osiągną we wrześniu i wtedy nastąpi definitywne rozstanie. Od opanowania trudnej sztuki zdobywania pokarmu zależy, czy przetrwają zimę.

Dziś na stronie z kamerką zamieszczona została fotka z takiej wizyty (fot.1). W komentarzu do niej napisano: „Po dostarczeniu ryby przez rodzica młody bielik ruszył w jej kierunku bardzo agresywnie i rozpostarł nad nią skrzydła [co oznacza demonstrację nabycia wyłączności do zdobyczy i brak zamiaru dzielenia się nią z kimkolwiek; ang. "mantling" - przyp. D_P]. Wyglądało to tak, jakby rodzic w rzeczywistości został wypchnięty z gniazda” (ach, te niewdzięczne dzieci ;) ).

Fot. 1 ( http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new6.jpg )
Fot. 2  - w trakcie konsumpcji
http://images41.fotosik.pl/137/8ecb6c0aafb4af70m.jpg   http://images48.fotosik.pl/141/4e6b2286f95278efm.jpg

W ostatnim (kończącym relacjonowanie sezonu) wpisie na blogu: http://friendsofblackwater.org/wordpress/eagle09/ pokazano fotografie gniazda i jego mieszkańców zrobione z dołu:

http://www.friendsofblackwater.org/word … onover.jpg

http://www.friendsofblackwater.org/word … s_nest.jpg

Na stronie http://www.youtube.com/user/BlackwaterRefuge można obejrzeć filmy wideo z różnych etapów życia piskląt.

Kamera przy gnieździe jeszcze przez jakiś czas będzie działała - dopóki będą pojawiać sie w niej młode, potem zostanie wyłączona aż do rozpoczęcia przygotowań pary bielików do nowego sezonu lęgowego, czyli w grudniu 2009.

Damka_Pik - 2009-06-12 01:37:56

Bieliki z Norfolk

Poniżej tłumaczenie fragmentów kilku ostatnich raportów ze strony VDGIF/Norfolk Botanical Garden Eagle Cam.

Na początek jednak istotna uwaga – płeć poszczególnych piskląt podana po obrączkowaniu nie do końca się potwierdziła. Prawdopodobnie testy genetyczne wyjaśniły ostatecznie, który z bielików jest samcem, a który samicą. I tak:
– najstarsze pisklę z obrączką HK – to samiec;
– drugie co do starszeństwa, HH – samiczka Azalea (przy obrączkowaniu nie określono płci), wyposażona w nadajnik satelitarny;
– najmłodszy bielik, HE – to też samiczka (przy obrączkowaniu uznano ją za samca).

2 czerwca 2009
Wieczorem, tuż przed 18-tą, najmłodszy bielik (samiczka HE) trenował podskoki-przeloty w obrębie gniazda. Jest to typowe zachowanie piskląt przed rozpoczęciem latania, pozwalające wzmacniać mięśnie lotne. Pisklę przeleciało nieznacznie poza brzeg gniazda i zdołało się zaczepić pazurami jego krawędzi, zwisając tak przez krótki czas, po czym spadło.
Oto wideo z tego zdarzenia: http://www.wvec.com/cams/eaglevid3.html
Spacerujący goście zauważyli ptaka machającego skrzydłami i chodzącego w pobliżu drzewa z gniazdem. Wkrótce personel ogrodu schwytał go bez żadnego problemu, na szczęście nic mu się nie stało.

http://img193.imageshack.us/img193/9471/screenshot456.th.jpg
Fot. (autor: Joe Foreman; ze strony: http://www.wvec.com/news/topstories/sto … 1614f.html ) Biolog, Reese Lukei, trzyma 9-tygodniowego bielika znalezionego pod gniazdem.

3 czerwca 2009
Samiczka, która wypadła z gniazda, została ponownie w nim umieszczona przez wspinaczy-wolontariuszy. Było to najmłodsze pisklę, u którego nie rozwinęły się jeszcze w wystarczającym stopniu mięśnie niezbędne do latania. Na ziemi byłoby narażone na ataki drapieżników i rodzice mogliby mieć trudności z karmieniem go.
Wideo : http://www.wvec.com/cams/eaglevid2.html
(…)
Podczas gdy samiczka HE nie wykonała jeszcze wystarczającej do latania ilości ćwiczeń, jej rodzeństwo było znacznie bardziej aktywne, a najstarszy bielik (samiec HK) w szczególności. Dlatego nie było zaskoczeniem, gdy wyfrunął z gniazda. Jego pierwszy lot był spokojny i po kilku gwałtowniejszych machnięciach skrzydłami wylądował na drzewie odległym o 200 m. Oczekujemy, że wróci do gniazda na posiłek i pozostanie w tym rejonie przez jakiś czas.
Wideo z wylotu HK: http://www.wvec.com/cams/eaglevid1.html

4 czerwca 2009
Bielik HK, który odbył wczoraj swój pierwszy lot, kontynuował dziś trening latania i poruszając się w obrębie ogrodu botanicznego, powoli zbliżał się do gniazda. Od czasu do czasu znikał z pola widzenia, dlatego nie wiadomo czy był karmiony czy nie. Na tym etapie rozwoju młode są bardzo ruchliwe, przetwarzając tym samym nagromadzoną tkankę tłuszczową w mięśnie, dlatego mogą nie wymagać częstego karmienia.
Ptak spędził dzień na dębie, w odległości 200 metrów od gniazda. Gałąź, na której siedział była na wys. 6 m. Około 10:20 poleciał znowu i zatrzymał się na 15-metrowym eukaliptusie, 30 m od miejsca, w którym siedział ostatnio.

5 czerwca 2009
Samiec HK doskonali sztukę latania. Był widziany w pobliżu gniazda. Nie zauważyliśmy jednak, żeby wrócił do gniazda na posiłek, ale bardzo prawdopodobne, że był karmiony przez rodziców poza nim.

8 czerwca 2009
Najmłodszy z trzech bielików (HE) dziś po południu wykonał swój pierwszy lot. Młoda samiczka najpierw przefrunęła na gałąź w pobliżu gniazda, a potem rozpostarła skrzydła i poleciała. Pierwszy śmiałek (samiec HK) wraca do gniazda regularnie na posiłki.
Azalea (HH), samiczka wyposażona w nadajnik, uważnie obserwuje rodzeństwo, ale nie odważyła się jeszcze na swoją "premierę". Wszystkie trzy bieliki nocowały dziś w gnieździe.
Duża ciemna plama widoczna od pewnego czasu w kamerze to martwy pająk, który utknął w jej wnętrzu."


Jak widać, każda kamerka ma (lub miała) swoją Teklę. ;)

Damka_Pik - 2009-07-04 01:49:40

Bieliki z Norfolk - 3 lipca 2009

Sezon lęgowy bielików amerykańskich z Norfolk powoli zbliża się do końca. Trzeba przyznać, że był wyjątkowo udany – sympatyczni i niezwykle troskliwi rodzice z Ogrodu Botanicznego (tak ciężko doświadczeni w poprzednim sezonie) z powodzeniem odchowali aż trzy zdrowe, silne i latające już młode bieliki. :good:

Wszystkie trzy doskonalą teraz swe umiejętności lotnicze i coraz rzadziej widać je w kamerze, ale codziennie jeszcze przylatują na darmowe i pewne dostawy rybek od rodziców. Wczoraj spotkałam jednego bielika siedzącego na gałęzi (operator zrobił wspaniałe zbliżenie – fot. 1-3), a dziś wszystkie trzy czekają na kolację (fot. 4).

http://images43.fotosik.pl/156/b22ea190dad60f82m.jpg   http://images43.fotosik.pl/156/f053910567f9496fm.jpg   http://images44.fotosik.pl/157/71c3c9cd435656a8m.jpg   http://images38.fotosik.pl/152/0ea410b50b416668m.jpg


Niżej dwa filmiki z 2 lipca 2009 (piękne zbliżenia z widokiem fragmentu ogrodu):

http://www.youtube.com/watch?v=dzmdUxHU8Xw

http://www.youtube.com/watch?v=AMvWbGnQkM8

Damka_Pik - 2009-07-06 00:23:41

Bieliki z Norfolk - 5 lipca 2009

- Nie wiesz smarkaczu, że to moja gałąź? Zmykaj stąd pókim dobra! - pisnęła Panna Azalea trzepocząc dumnie antenką swego nadajnika (fot.1).
- OK, OK, ta i tak jest lepsza, bo jest jest wyżej. Będę stąd miał oko na ciebie - odrzekł braciszek (lub siostrzyczka ;) ) zasiadłszy na pobliskiej gałęzi (fot.2).
- Patrz i ucz się, tak się chodzi po linie! - krzyknęła starsza siostra gramoląc się nieporadnie po swej gałęzi i z trudem utrzymując równowagę (fot.3,4).

http://images39.fotosik.pl/153/88ca16be6c11c57bm.jpg   http://images43.fotosik.pl/157/4689fb70c1569e5bm.jpg   http://images46.fotosik.pl/157/7e38cf12d320c518m.jpg   http://images41.fotosik.pl/153/313f9a65a39d3ec1m.jpg

Damka_Pik - 2009-08-19 01:21:10

Bieliki z Norfolk - 18 sierpnia 2009

Z blogu Biologa Dzikich Zwierząt VDGIF (Virginia Department of Game and Inland Fisheries):

Czwartek, 6 sierpnia 2009

„W pobliżu domu”


http://images41.fotosik.pl/179/e1f2e9d5ac9f39f9m.jpg

Jedno z młodych wciąż przebywa stosunkowo blisko domu – Azalea (obrączka HH). Przemieszcza się po terytorium lub w pobliżu ogrodu botanicznego. Widać ją często w kamerze przesiadującą na gałęzi. Wczoraj była jeszcze karmiona przez rodziców w gnieździe.

Z informacji wysyłanych przez jej nadajnik wynika, że stale poszerza obszar swych wędrówek, noce spędzając na różnych drzewach w ogrodzie. W miarę jej ekspansji na coraz to nowsze tereny, jej nadajnik zacznie dostarczać coraz bardziej interesującej wiedzy o miejscach jej pobytu i wybieranych siedliskach. Żadne z jej rodzeństwa – ani HK ani HE – nie było widziane od 27 lipca – wydaje się, że oba młode bieliki zniknęły.


Wtorek, 11 sierpnia 2009

"Nadal jest ....?"


Azalea nadal przebywa w obrębie i okolicach Ogrodu Botanicznego w Norfolk. Rodzice wciąż jeszcze dostarczają jej pokarm. Pozostawanie w bliskim związku z rodzicami przez jakiś czas po wylocie z gniazda nie jest niczym nadzwyczajnym w przypadku młodych bielików.

Jedna ze stałych fotografek orłów bielików uchwyciła niesamowitą sekwencję zdjęć w dniu 7 sierpnia. Rodzic (samiec) próbował przekazać Azalei w locie upolowaną rybę. Azalea początkowo nie bardzo wiedziała co ma robić ... ale w końcu przechwyciła rybę i poleciała. Dorosły chciał w ten sposób pomóc młodej samiczce przećwiczyć pewne umiejętności niezbędne podczas polowania - poprzez pokazanie jej, jak i do czego mogą być wykorzystane szpony! Dziewięć naprawdę fantastycznych ujęć można obejrzeć na stronie autorki zdjęć:
www.pbase.com/shellyva [klikając najpierw na pierwsze od góry zdjęcie bielika, a następnie znów na pierwsze, a potem na napis „next” w prawym górnym rogu; na stronie tej znajduje się także wiele innych doskonałych fotografii bielików z NBG; autorka zamieściła także większość z tych zdjęć na forum NBG (gdzie łatwiej można je obejrzeć): http://norfolkeagles.com/viewtopic.php?f=16&t=1204 ].

http://images44.fotosik.pl/183/fc54e13697af87fbm.jpg
Fot. Michele Fowler

Azalea bywa przy gnieździe coraz rzadziej i coraz trudniej ją spotkać w kamerze, zwłaszcza, jeśli zagląda się tam od czasu do czasu. Ostatnie fotki jakie mam w swojej kolekcji (fot.1-3) zrobiłam 7, 10 i 12 sierpnia. Z przeglądu forum NBG wynika, że ostatni raz Azalea pojawiła się na gałęzi przy gnieździe na bardzo krótko 17 sierpnia wczesnym rankiem (fot.4 – autor aansva z forum NBG), a potem do końca dnia jej nie widziano. Nie było jej także dziś przez cały dzień, 18 sierpnia. Być może to już koniec sezonu w gnieżdzie bielików z Norfolk? W każdym razie, parze troskliwych rodziców należą się ogromne gratulacje, a ich trójce dorodnych dzieci życzenia długiego i szczęśliwego życia! :)

http://images49.fotosik.pl/183/e4a70f210401fba7m.jpg   http://images44.fotosik.pl/183/813b242541f3de9em.jpg   http://images49.fotosik.pl/183/2d265cf4fabe2971m.jpg   http://images40.fotosik.pl/178/257757816013d29dm.jpg

I na koniec, ostatni filmik jaki nagrałam z tej kamery (z 5 sierpnia) z ładnym zbliżeniem Azalei dopominającej się prawdopodobnie kolacji od rodziców:  http://www.youtube.com/watch?v=Yh7O93Bq2Ns

Eva Stets - 2009-08-29 12:35:35

Powyższym wpisem Damki_Pik wątek o bielikach amerykańskich na sezon lęgowy 2009 zostaje zamknięty. Dziękuję wszystkim, którzy, opócz naszych bocianów obsrewowali także bieliki w USA i swoimi postami przybliżyli innym te bardzo ciekawe ptaki.
Jeżeli w nowym sezonie lęgowym będzie nadal zainteresowanie bielikami amerykańskimi -  wątek zostanie otwarty w nowym sezonie.

Pozdrawiam
Eva Stets

Damka_Pik - 2009-12-15 11:37:58

Bieliki amerykańskie  2009/2010


Bieliki z Blackwater - 15 grudnia 2009

Przed kilkoma dniami (12 grudnia) wznowiony został przekaz z gniazda bielików amerykańskich w Blackwater Refuge http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html .

Na razie obraz aktualizuje się co 45 sekund, ale częstotliwość ta ma zostać zwiększona w momencie pojawienia się oznak rozpoczęcia przez parę bielików nowego sezonu lęgowego. Na stronie z przekazem podano, że ptaki widywane są w gnieździe jeszcze dość rzadko, ale pojawiają się: http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new5.jpg . O ich wizytach świadczą także całkiem świeże patyki wzmacniające konstrukcję krawędzi gniazda.

Częściej na razie jednego lub oba bieliki można zobaczyć na niezbyt odległej platformie rybołowów, która (pod długą jeszcze nieobecność gospodarzy) jest dla nich ich ulubionym miejscem przesiadywania, obserwacji lub spożywania posiłków – przedwczoraj widziałam je tam dwukrotnie o różnych porach (fot.1,2). Do własnego gniazda rzeczywiście czasem zaglądają, o czym przekonałam się na własne oczy wczoraj, tuż po zapadnięciu zmroku w Blackwater (fot.3). Po odświeżeniu się obrazu już ich nie było, zapewne przeniosły się na jakąś pobliską gałąź, lub inne drzewo.

http://images37.fotosik.pl/233/22a03b75c66a0d2fm.jpg   http://images46.fotosik.pl/237/c784ed60de915ec3m.jpg   http://images47.fotosik.pl/238/3c98d1ca7b5fc2a1m.jpg

Renia - 2009-12-16 01:22:57

Mnie także udało się wczoraj (15 XII, w Blackwater była 15:10, u nas 21:10) zobaczyć bieliki amerykańskie na platformie dla rybołowów. Dostojnie siedziały obok siebie i bacznie obserwowały okolicę.
Chciałam je tez "przyłapać" w ich gnieździe, ale nie miałam tyle szczęścia :)

http://images38.fotosik.pl/235/ca2c8c32d330a6cbm.jpg

Damka_Pik - 2009-12-16 19:40:47

16 grudnia 2009

Wygląda więc na to, że szczęście uśmiechnęło się do mnie, bo wczoraj trafiłam na parę bielików w gnieździe dwukrotnie: o świcie (fot.1), czyli przed naszym południem (niedługo po napisaniu wczorajszego postu) i dwie godziny później (fot.2). Wysłałam nawet po kilka fotek z obu wizyt do Lisy Mayo i tak się składa, że jedna z każdego kompletu została podlinkowana na stronie z przekazem:
http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new6.jpg
http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new7.jpg

Dziś także wczesnym rankiem oba bieliki przez ok. pół godziny były w swoim gnieździe (fot.3), potem już nie sprawdzałam. Warto więc czasem tam zaglądać, bo zapewne orły będą pojawiać się coraz częściej.

http://images48.fotosik.pl/239/75c7a2e951e69be1m.jpg   http://images47.fotosik.pl/239/0a6c906f822a9254m.jpg   http://images38.fotosik.pl/235/7d50400a3c7d2a8cm.jpg

Renia - 2009-12-17 23:28:11

17 grudnia 2009 - Bieliki z Blackwater

Dziś dwukrotnie widziałam bielika na platformie dla rybołowów, o 20:44 i o 21:18.
Niestety, był tylko jeden.

http://images50.fotosik.pl/239/8764ac1c0b154227m.jpg  http://images35.fotosik.pl/94/4b31d591196d02d7m.jpg

Klika - 2009-12-17 23:55:32

Bieliki z Blackwater - 17 grudnia

Dzisiaj ja też obserwowałam bieliki. Były kilkakrotnie w ciągu dnia w gnieździe rybołowów lub w swoim własnym - na zmianę.
Fot. 1 - 8:42, fot.2 - 8:45 - wizyta we własnym domu obojga bielików
Fot. 3 - 10:01 - krótki pobyt młodego bielika (?) w gnieździe rybołowów
Fot. 4 - 10:03 - to samo gniazdo rybołowów już we władaniu dorosłego bielika

http://images41.fotosik.pl/235/51a46783640af574m.jpg http://images50.fotosik.pl/239/83a0e968be3fee45m.jpg http://images50.fotosik.pl/239/e5068d9d0ec634e2m.jpg http://images41.fotosik.pl/235/e4aa154a8dce2996m.jpg

Damka_Pik - 2009-12-18 00:14:27

Klika napisał:

Fot. 3 - 10:01 - krótki pobyt młodego bielika (?) w gnieździe rybołowów

Ptak na fot. 3 - to sępnik różowogłowy (Cathartes aura; ang.: Turkey Vulture), prawdopodobnie młody: http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%99pni … g%C5%82owy

Od czasu do czasu na platformie rybołowów pojawia się nawet kilka osobników tego gatunku; wczoraj widziałam trzy jednocześnie.

Renia - 2009-12-18 23:10:08

18 grudnia 2009

No, nareszcie i do mnie uśmiechnęło się szczęście :) Zobaczyłam obydwa bieliki w ich gnieździe (fot. 2) o 23:01.
Wcześniej kilkakrotnie widziałam je w gnieździe rybołowów, m.in. o 17:14 (fot. 1).

http://images48.fotosik.pl/239/524044caeec1bdf5m.jpg  http://images50.fotosik.pl/240/bce32b19c251892fm.jpg

Damka_Pik - 2009-12-19 23:05:41

19 grudnia 2009

22:46 / 16:46  Właśnie odbyła się kilkuminutowa inspekcja zaśnieżonego gniazda. Na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych szaleją dziś śnieżyce i wichury. Taka pogoda ma się utrzymać przez najbliższych kilka dni. Na szczęście w gnieździe nie ma jeszcze jajeczek, a nasza para bielików ma się chyba dobrze. :)

http://images49.fotosik.pl/240/44b369ed1d1e616dm.jpg   http://images39.fotosik.pl/236/2de949aedb771612m.jpg

Renia - 2009-12-20 23:59:12

20 grudnia 2009

Bieliki z Blackwater kilkakrotnie dziś odwiedziły gniazdo rybołowów, m.in. o 21:27 (1). Zaśnieżone gniazdo bielików natomiast odwiedził prawowity właściciel o 23:18. Była to bardzo krótka wizyta (2).

Na stronie http://eagletrak.blogs.wm.edu/ znalazłam informacje na temat gniazda w Norfolk. Zarówno bieliki jaki i ludzie przygotowują się do sezonu 2010.
11 grudnia para bielików była widziana w gnieździe (3) – samiec po lewej, nieco większa od niego samica po prawej – porządkowały gniazdo, przynosiły patyki i gałązki sosny.
Z kolei ludzie zajmują się czyszczeniem kamery, podłączaniem kamery na podczerwień, byśmy mogli podglądać bieliki również w nocy.
Przekaz z gniazda prawdopodobnie będziemy mogli oglądać za pośrednictwem nowej strony internetowej, która zostanie uruchomiona po świętach.

http://images40.fotosik.pl/236/cb950ebdc9d2f4cem.jpg  http://images40.fotosik.pl/236/c68528df6bdd7dc0m.jpg  http://images46.fotosik.pl/239/85e46b53801d1313m.jpg

Renia - 2009-12-22 01:22:49

21 grudnia 2009

Dziś w Blackwater widziałam tylko jednego bielika w gnieździe i jednego na platformie rybołowów. Nawet nie wiem, czy to był ten sam :)

http://images48.fotosik.pl/240/fdf827d838f320f7m.jpg  http://images45.fotosik.pl/241/5e5f3257f2866dc7m.jpg

Renia - 2009-12-23 23:39:14

23 grudnia 2009

Przez cały dzień co jakiś czas zaglądałam do tego gniazda, ale dopiero o 23:25 udało mi się zobaczyć jednego bielika.

http://images50.fotosik.pl/241/573cd2d6211cce4cm.jpg

wladek12 - 2009-12-25 20:23:02

25.12.2009.
O 11.52.(czasu polskiego) zastałem orła siedzącego w gnieżdzie.(f.1.).                         ...                       :papa:
http://img7.imageshack.us/img7/3792/25121152orzenagniedzie.th.jpg

Renia - 2009-12-26 17:53:49

Kamera w Norfolk jeszcze nie działa, ale wciąż coś się tam dzieje. W wigilię Bożego Narodzenia gniazdo odwiedziły obydwa dorosłe bieliki (1) i spędziły tam czas aż do zmierzchu. Natomiast w samo Boże Narodzenie na gałęzi obok gniazda pojawił się mający ok. 4 lat bielik (2). Być może jest to młody, który przyszedł na świat w tym gnieździe w 2006 roku. Nie sposób to ocenić, gdyż nie ma obrączki.
Zdjęcia ze strony: http://eagletrak.blogs.wm.edu/

http://images41.fotosik.pl/237/b7c55d1d4b8f08d0m.jpg  http://images47.fotosik.pl/241/d744a721931b523bm.jpg

Damka_Pik - 2009-12-27 14:08:55

27 grudnia 2009 - Bieliki z Blackwater

07:10  Jak codzień rano, para bielików na kilka minut pojawiła się w swym gnieździe.

http://images44.fotosik.pl/241/211003bd23274755m.jpg

wladek12 - 2009-12-27 17:42:19

27.12.2009.
Blackwater, para orłów bielików pojawiła się o g.15.01. czasu polskiego ale zaraz jeden odleciał i tylko (f.1.). został jeden do g.15.06.po (f.2.). zaraz odleciał.       ...         :papa:
http://img689.imageshack.us/img689/6796/1501blackparaorw.th.jpg http://img693.imageshack.us/img693/107/1506blackszykujesidoodl.th.jpg

Damka_Pik - 2009-12-30 15:01:32

30 grudnia 2009 - Bieliki z Blackwater

Kilka minut temu w gnieździe bielików na krótką chwilę pojawił się ptak (?), którego nie potrafię zidentyfikować (fot.). Wysłałam fotkę do Lisy Mayo - jeśli otrzymam odpowiedź, uzupełnię post o nazwę ptaka. :)

http://images46.fotosik.pl/241/fda5d8d659978a3em.jpg

Edycja, 15:38:
No i wszystko jasne! Ten "ptak" nazywa się wiewiórka. :D  Teraz to widzę - to co brałam za ogon, jest głową, a to co wydawało mi się głową, jest puszystym ogonem wiewiórki. ;)

Klika - 2009-12-30 20:26:57

30.12.2009 - Bieliki z Blackwater
Super wiewiórka :D i jaka odważna! (patrz post wyżej) Pojawiła się w gnieździe w niespełna dwie minuty po opuszczeniu go przez bielika (fot.1 -8:41). Godzinę później para bielików gościła w gnieździe rybołowów (fot. 2 - 9:46). Aktualnie samotny bielik od dłuższego czasu jest we własnym gnieździe (fot. 3 - 14:09)

http://images43.fotosik.pl/242/0c32bfee350f3590m.jpg http://images40.fotosik.pl/238/014878791565f2b3m.jpg http://images46.fotosik.pl/242/dbf7220dfe76d2afm.jpg

Klika - 2010-01-01 23:20:20

1 stycznia 2010 - Bieliki z Blackwater
Bieliki regularnie bywają w gnieździe. Dzisiaj tuż przed południem (miejscowego czasu) wpadły z krótką wizytą (fot. 1,2)

http://images47.fotosik.pl/243/e9b275c8155f1fb5m.jpg http://images42.fotosik.pl/155/ac88d141a527ce1dm.jpg

wladek12 - 2010-01-02 21:14:59

02.01.2010.
Blackwater-od 20.35.(f.1.) do 21.07.(f.2.).przebywał jeden orzeł,który robił wrażenie wyczekującego na partnera ale nie doczekalem się bo odlecial.           ...            :papa:       
http://img341.imageshack.us/img341/8038/2035blackwaterorze.th.jpg http://img17.imageshack.us/img17/2193/2107blackwaternabrzegug.th.jpg

Klika - 2010-01-06 23:18:51

6 stycznia 2010 - Bieliki z Blackwater
Bieliki codziennie bywają w swoim gnieździe i dzisiaj też nie zawiodły, były kilkakrotnie (fot. 1,2). Wczoraj również były i długo pozwoliły się obserwować podczas kilku wizyt, a nawet wspólnego posiłku (fot. 3). Także wczoraj spotkałam bielika w gnieździe rybołowów (fot. 4).

http://images45.fotosik.pl/245/6cf0bb9801764cd8m.jpg http://images37.fotosik.pl/240/f18fc9ee0a9758adm.jpg http://images48.fotosik.pl/245/49a708c90df8e9bcm.jpg http://images50.fotosik.pl/245/7027d096db6dff85m.jpg

wladek12 - 2010-01-09 23:25:17

09.01.2010

Blackwater (czasu pl.). O 20.19. przebywał jeden orzeł (f.1.), a o g.23.18. doczekałem się drugiego orła, który dołączył do przebywającego na gnieździe parę minut wcześniej (f.2.), byli niedługo razem i pojedynczo odlecieli ok. 23.23. A o 23.43. jest ponownie jeden. O godz. 23.59 orłów nie było na gnieździe.         ...           :papa:

http://www.fothost.pl/thumb/10/01/thumb_2d9c80d1.jpg http://www4.pic-upload.de/thumb/09.01.10/iy9rizw8y75.jpg

wladek12 - 2010-01-11 12:17:18

11.01.2010

Blackwater - zastałem na gnieździe parę bielików (f.1.). o g.12.16.(czas pl.). Później przebywał jeden a o 12.51. kilka chwilek była para i pojedynczo odlecieli. Gniazdo puste.
Para ponownie na gnieździe o g.17.37. (czas.pl.). (f.2.). Przebywała para albo raz jeden, raz drugi - ruch w interesie był!     ...       :papa:

http://www4.pic-upload.de/thumb/11.01.10/7pxcifleuhrn.jpg http://www4.pic-upload.de/thumb/11.01.10/1ah7fw1k8p.jpg

Damka_Pik - 2010-01-13 17:53:14

Bieliki z Norfolk – 13 stycznia 2010

Dziś ruszył internetowy podgląd gniazda - znanej nam z poprzednich sezonów - sympatycznej pary bielików w Ogrodzie Botanicznym w Norfolk. Oba ptaki chyba wiedziały o tym wydarzeniu, bo przez dłuższy czas zaszczycały otwarcie swą obecnością. ;)

http://images42.fotosik.pl/159/413ad1642ed3ed1am.jpg   http://images46.fotosik.pl/246/327f179c8d4217d1m.jpg   http://images37.fotosik.pl/242/d6c89f1e93942f77m.jpg   http://images47.fotosik.pl/247/09906fc2c560a9b4m.jpg

Nowy adres strony, za pośrednictwem której transmitowane będą wydarzenia w sezonie lęgowym 2010, to:

http://www.wvec.com/marketplace/microsi … e-cam.html

Renia - 2010-01-16 16:49:26

16 stycznia 2010

Podczas moich dzisiejszych obserwacji jeden bielik odwiedził gniazdo w Blackwater (1) i jeden gniazdo w Norffolk (2). Ten drugi to była chyba samiczka, która ma nieco jaśniejsze pióra niż samczyk. Podczas pobytu w gnieździe konsumowała jakiegoś ptaka. Po posiłku odpoczywała siedząc na gałęzi (3) i rozglądała się.

http://images44.fotosik.pl/248/00cd256b4a0ff587m.jpg  http://images46.fotosik.pl/248/79bdc720e7aa09aem.jpg  http://images35.fotosik.pl/103/fca6ef958258cc6em.jpg

Damka_Pik - 2010-01-19 00:05:35

Bieliki z Norfolk – 18 stycznia 2010

Kamera w Ogrodzie Botanicznym miewa problemy (jak to kamera) ;) – jednego dnia działa bez zarzutu, a następnego wcale (tak jak wczoraj i dziś rano). Na szczęście przed południem czasu Norfolk (po 17-tej naszego czasu) przekaz został wznowiony i wygląda na to, że u bielików wszystko w najlepszym porządku (fot.1) – nadal urządzają gniazdko i co jakiś czas starają się o potomstwo ( video i fot.4). Operator – nie pierwszy już raz - robił piękne zbliżenia siedzącej na gałęzi samiczce (fot.2,3). :)

http://images38.fotosik.pl/246/0583119df800ef22m.jpg   http://images35.fotosik.pl/104/d97f5b63cb578dc9m.jpg   http://images43.fotosik.pl/249/5479aaf3348e16d2m.jpg    http://images40.fotosik.pl/245/a25f827daea024d8m.jpg

Damka_Pik - 2010-01-19 00:38:45

Bieliki z Blackwater - 18 stycznia 2010

Ostatnio dość łatwo zastać oba bieliki w gnieździe - prawdopodobnie samiec woli nie tracić już teraz swej partnerki z oczu. O ile samiczka zdecyduje się złożyć jaja w podobnym terminie, jak w roku ubiegłym, to już za kilka dni mogą czekać nas pierwsze emocje. :)

http://images47.fotosik.pl/249/59cfec32d706b72cm.jpg   http://images37.fotosik.pl/245/a6c10622be67a5a2m.jpg

Damka_Pik - 2010-01-21 00:18:32

Bieliki z Blackwater - 20 stycznia 2010

Wnioskując z obserwacji zachowania samiczki, która nie podnosi się z dołka od kilku godzin (zmienia najwyżej pozycję), można z dużym prawdopodobieństwem podejrzewać, że złożyła już pierwsze jajo i wysiaduje je. :)  Dotąd jednak dowodu na to nie dostarczyła. ;)

http://images40.fotosik.pl/246/9a5baec058167cadm.jpg   http://images46.fotosik.pl/249/c5a02da17d02a2b8m.jpg   http://images47.fotosik.pl/250/a9a9374e7085273bm.jpg   http://images44.fotosik.pl/250/b5cda24df154a908m.jpg

Damka_Pik - 2010-01-21 07:15:10

Bieliki z Blackwater

Podejrzenia o pojawieniu się pierwszego jaja potwierdziły się, a foto-dowód (z godziny 21:45 czasu wschodnioamerykańskiego) został zamieszczony na stronie Friends of Blackwater:

http://www.friendsofblackwater.org/imag … e_new1.jpg .  :good:

Renia - 2010-01-21 21:15:14

21 stycznia 2010
w Polsce 21:00, w Blackwater 15:00

Pół godziny temu udało mi się sfotografować jajo, gdy samiczka na kilka minut opuściła gniazdo.
Teraz już wróciła, siedzi i ogrzewa.

http://images43.fotosik.pl/250/03f41eeb49fc6a68m.jpg  http://images47.fotosik.pl/250/3c8a754a4ea7b58fm.jpg

Damka_Pik - 2010-01-22 15:04:14

22 stycznia 2009  Blackwater

Samiec przyniósł wysiadującej partnerce świeżą rybkę na śniadanie. Ona jednak (przynajmniej chwilowo) nie skorzystała, wolała najpierw rozprostować skrzydła i być może samodzielnie rozejrzeć się za jakąś przekąską. Tatuś zostawił więc danie i przejął obowiązki rodzicielskie, ale po kilkudziesięciu minutach nie wytrzymał i skosztował odrobinę. ;)

http://images49.fotosik.pl/251/f7f3b3ebea22aa6am.jpg   http://images42.fotosik.pl/163/2aaeaf81bf6de534m.jpg   http://images45.fotosik.pl/251/09d8264d5f1f12e8m.jpg   
http://images40.fotosik.pl/246/58bad97d38575a3fm.jpg   http://images47.fotosik.pl/251/ae545b2f07630343m.jpg   http://images37.fotosik.pl/246/dae25925732f1743m.jpg

wladek12 - 2010-01-23 14:06:15

23.01.2010.
Blackwater o g.12.46.(czasu pl.) (f.1.).zastałem tylko jajko w gnieżdzie ale po paru minutach przyleciał jeden z orłów g.12.51.(f.2.). i zasiadł na nim.          ...        :papa:
http://www4.pic-upload.de/thumb/23.01.10/esg4fhusy23p.jpg http://www4.pic-upload.de/thumb/23.01.10/w3zo9c68919.jpg

Renia - 2010-01-23 23:53:35

23 stycznia 2010

W gnieździe bielików z Blackwater są już dwa jaja :) .

http://images42.fotosik.pl/163/0ad43e27173f577dm.jpg

Renia - 2010-01-25 20:08:59

25 stycznia 2010

Obydwie kamery, za pośrednictwem których oglądam bieliki amerykańskie, dzisiaj nie działają.  Zaczęłam więc szukać w internecie i znalazłam jeszcze jedno gniazdo -
Lake Washington http://www.critterzoom.com/eagle.php
Gniazdo często jest puste, ale udało mi się przyłapać jednego bielika. Spędził w gnieździe około pół godziny, cały czas je porządkował.

http://images40.fotosik.pl/248/86e8e2ee790e644em.jpg  http://images43.fotosik.pl/252/54a85a4a14ba7844m.jpg

Renia - 2010-01-28 17:13:54

28 stycznia 2010

Za oceanem, nad gniazdami bielików amerykańskich wstał nowy dzień.
Lake Washington - bielik pojawił się w gnieździe przed świtem; odleciał, gdy całkiem się rozwidniło.
Blackwater - wysiadujący bielik wstał na chwilę i odsłonił dwa jajeczka.
Norfolk - samiczka coraz więcej czasu spędza w gnieździe, dzisiaj porządkowała je, przesuwała patyki, siano. Być może wkrótce będzie jajo, chociaż w ubiegłym roku zostało zniesione dopiero 10 lutego.

http://images50.fotosik.pl/254/2c484b9c7ecbe963m.jpg  http://images46.fotosik.pl/252/b667b16e3d50a55cm.jpg  http://images38.fotosik.pl/249/5aa47bf84b810924m.jpg

wladek12 - 2010-01-30 15:52:12

30.01.2010

Blackwater -g.15.50.(czasu pl.).zastałem orła na jajkach ale w bieli śnieżnej.(f.1.).     ...      :papa:

http://www2.pic-upload.de/thumb/30.01.10/2bg7cgagbr6e.jpg

mamajka - 2010-01-30 18:57:40

30.01.10    Blackwater

godz.18.32 (n.cz.) taki widok zawsze mnie wzrusza: orzeł osłania jaja przed zimnem i śniegiem(zdj.1) ; godz.20.17  oboje rodzice w gnieździe (zdj.2)

http://www.imagenerd.com/thumbnails/th_eagle-l9UnE.jpg  http://www.imagenerd.com/thumbnails/th_eagleaa-faUPz.jpg

Renia - 2010-01-31 21:12:47

31 stycznia 2010

Dzisiaj obydwa bieliki z Norfolk dużo czasu spędzały razem w gnieździe. Samiczka długo leżała, o 21:08 (w Norfolk 3:08 PM) uniosła się nieco i wtedy dostrzegłam jajo :D . Niestety nie wiem, o której godzinie zostało złożone.

http://images50.fotosik.pl/255/6ee65f21e38c4172m.jpg  http://images40.fotosik.pl/250/d4d82090736c6a62m.jpg  http://images42.fotosik.pl/167/5cc5f8a76383911fm.jpg

Renia - 2010-02-03 20:00:25

3 lutego 2010

W gnieździe bielików z Norfolk są już dwa jajeczka.

http://images44.fotosik.pl/256/0e59210a04766c80m.jpg

Renia - 2010-02-06 00:26:53

5 lutego 2010

W Blackwater kolejny atak zimy. Śnieg przysypał gniazdo wraz z bielikiem, który stara się chronić jaja przed chłodem.
W Norfolk pogoda także nieszczególna, zimno, wieje wiatr, ale przynajmniej nie ma śniegu. Udało mi się dzisiaj sfotografować obydwa bieliki na gnieździe. Samczyk przyniósł partnerce coś do zjedzenia, sam zajął się wysiadywaniem, a ona się posilała. Następnie opuściła gniazdo.

http://images36.fotosik.pl/144/86fec3c15b2b322dm.jpg  http://images40.fotosik.pl/253/d1c5055bd9c45591m.jpg

Damka_Pik - 2010-02-06 19:03:05

6 lutego 2010 - Bieliki z Norfolk

Prawodpodobnie jest trzecie jajo w Norfolk. :) Jestem prawie pewna, że widziałam trzy, kiedy samiczka uniosła się na chwilkę o 12:27 czasu Norfolk. Niestety nie udało mi się na razie zrobić dobrej fotki, bo mamusia szybko przykryła jajeczka, by chronić je przed padającym deszczem ze śniegiem. Może przy następnej odsłonie ...

...

13:45 (cz. Norfolk)  Ta fotka też nie daje jeszcze 100% pewności:

http://images36.fotosik.pl/144/65a6f54dc0d9d0edm.jpg

Damka_Pik - 2010-02-06 20:15:20

To już pewne - są trzy jaja! w Norfolk :good:

Na blogu VDGIF/Norfolk Botanical Garden Eagle Cam potwierdzono tę informację wpisem i filmikiem wideo:

http://www.dgif.virginia.gov/eaglecam/


A tutaj mój filmik z 13:45 - http://www.youtube.com/watch?v=uU33EafQhRI

Na zamieszczonej w poprzednim moim poście fotce nie dość wyraźnie widać wszystkie trzy jaja, ale na filmiku przez moment są doskonale widoczne, podobnie jak na fotce niżej:

http://images47.fotosik.pl/257/dafa5eee739773a4m.jpg

Damka_Pik - 2010-02-06 21:05:31

6 lutego 2010 - Bieliki z Blackwater

W Blackwater wysiadujący rodzice (głównie samiczka) od wczoraj wprost toną w śniegu, który nadal nie przestaje padać. :zdziwiony:
Bieliki są jednak przystosowane do trudnych warunków pogodowych i zrobią wszystko, by utrzymywać jaja w odpowiedniej temperaturze.

http://images46.fotosik.pl/256/17b580066fcf7697m.jpg   http://images50.fotosik.pl/257/e40ef454ff10594fm.jpg

Renia - 2010-02-07 16:22:49

7 lutego 2010

16:15 W gnieździe bielików w Norfolk była zmiana wysiadujących rodziców. Wydaje mi się, że w dołku są dwa jaja, ale mogę się mylić. Przecież na wczorajszym filmie Damki_Pik wyraźnie było widać trzy. Może jedno ukryło się w podściółce?
17:40 Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. W gnieździe są trzy jajeczka, poprzednim razem jedno się ukryło :) , ale na drugim zdjęciu już je widać.

http://images50.fotosik.pl/258/18ac7703edbed940m.jpg  http://images49.fotosik.pl/258/4946cc253de02a3fm.jpg

Renia - 2010-02-08 00:56:52

8 lutego 2010

Bieliki z Lake Washington regularnie odwiedzają swe gniazdo. Czasami wpadają tu pojedynczo, czasami - jak na dzisiejszej fotografii - razem. Działań mających na celu powiększenie rodziny jeszcze nie widziałam, ale to pewnie kwestia czasu.

http://images37.fotosik.pl/253/96ca54ab33e2943am.jpg

Renia - 2010-02-09 21:22:59

9 lutego 2010

Norfolk
- zmiana przy wysiadywaniu. Tym razem już wyraźnie widać trzy jajeczka. Pierwsze jajo zostało zniesione 31 I, wysiadywanie trwa ok. 35 dni, więc przed nami jeszcze miesiąc oczekiwania.

http://images41.fotosik.pl/254/0ddc57fa93b655e8m.jpg

wladek12 - 2010-02-12 17:10:21

12.02.2010

Blackwater -g.17.09.(czas pl.).-Jajka pozostawione bez opieki orłów.(f.1.). Ale na następnym ujęciu już jajka pod opieką jednego z orłów.O g.18.02.(czas pl.)troskliwe wysiadywanie jajek przez jednego z orłów.(f.2.).                ...               :papa:

http://www4.pic-upload.de/thumb/12.02.10/xc4xswyb9z1y.jpg http://www4.pic-upload.de/thumb/12.02.10/gcmmxywz396n.jpg

Klika - 2010-02-14 00:15:53

13 lutego 2010 - Bieliki z Blackwater
fot. 1 - samiczka wysiadująca jaja wyraźnie życzy sobie podmiany
fot. 2 - jaja ok. pół minuty same
fot. 3 - samczyk już dokładnie wypełnia dołek i ogrzewa jaja

http://images43.fotosik.pl/260/c608a0c03766ac85m.jpg http://images50.fotosik.pl/260/1c7573fcf1cc9c81m.jpg http://images44.fotosik.pl/260/326c2947922a8acdm.jpg

Renia - 2010-02-21 23:48:49

21 lutego 2010

W Blackwater pogoda zdecydowanie się poprawiła - temperatura wzrosła, śnieg stopniał. Bieliki na zmianę wysiadują (1).
Na zdjęciu z Norfolk obydwa bieliki (2). Jeden na gnieździe, drugi gotów na zmianę przy wysiadywaniu. Zmiana nastąpiła chwilę później.
Bieliki z Lake Washington coraz częściej bywają w gnieździe. Dziś były tam razem. Najpierw porządkowały gniazdo (3), potem siedziały na jednym z konarów (4). Ich wizyta trwała prawie godzinę.

http://images49.fotosik.pl/264/d7a2752b33d98a27m.jpg  http://images48.fotosik.pl/263/02bcc4af5e50a0f5m.jpg  http://images38.fotosik.pl/260/571f38996445c082m.jpg  http://images42.fotosik.pl/176/b4199defce94b6eam.jpg

Damka_Pik - 2010-02-26 13:36:07

26 lutego 2010 - Bieliki z Blackwater

Myślę, że rozpoczęło się klucie - na jednym z jaj dziś rano (06:40 czasu Maryland) pojawiła się czarna plamka (fot.1). :)  Jest to 37 dzień od złożenia pierwszego jaja.
W pogotowiu czeka pierwsze śniadanko dla potomka, które jednak powoli traci już chyba swoją świeżość, bo tatuś zapobiegliwie dostarczył je wczoraj wieczorem o 17:30 (fot.2) - musiał już coś wiedzieć, a raczej słyszeć stukanie od środka, gdy na poprzedniej zmianie wygrzewał jajeczka. ;)

O 07:39 widoczny był postęp w kluciu - dziurka powiększyła się (fot.3)!

http://images44.fotosik.pl/265/4ea2bf40f26b0f7cm.jpg   http://images43.fotosik.pl/265/8625dbe963853862m.jpg   http://images46.fotosik.pl/264/720c626dd2c7d4bdm.jpg

Damka_Pik - 2010-02-26 23:40:06

26 lutego 2010 - Bieliki z Blackwater

17:28  Jest pierwszy pisklaczek ! :good: 

Skorupka rozpadła się na dwie części i kuperek być może jeszcze tkwi w jednej z nich, ale już po wszystkim - koniec ciężkiej pracy z rozbijaniem skorupki!  :) 

http://images48.fotosik.pl/265/bf653c6a2d8b9baem.jpg   http://images41.fotosik.pl/261/b10a671c96ec40b3m.jpg

Damka_Pik - 2010-02-27 13:51:11

27 lutego 2010 - Bieliki z Blackwater

07:25  Mamusia przyniosła świeżutką rybkę na śniadanko dla pierworodnego (fot.1) i delikatnie go nakarmiła kilkoma maleńkimi kąskami (fot.1-4). :)

http://images45.fotosik.pl/266/73e6ba1878e61366m.jpg   http://images42.fotosik.pl/178/1f56673671beca5bm.jpg   http://images47.fotosik.pl/265/5ea8208a4402be46m.jpg http://images41.fotosik.pl/261/5a35c5ce47cfd36cm.jpg

magdag - 2010-02-27 18:26:36

27 lutego 2010  - Blackwater
12:15  Lada godzina wykluje się drugi bielik

http://images50.fotosik.pl/266/98e3f1a9af211d2fm.jpg

Renia - 2010-02-27 22:02:00

27 lutego 2010
21:45/15:45

W Blackwater bez zmian. W dalszym ciągu jedno pisklę i jedno jajo. Na zdjęciach zrobionych 24 minuty później widać jednak, że skorupka pęka. Albo to jakiś śmieć na jaju, zobaczymy. Tymczasem trwa karmienie maleństwa.

http://images41.fotosik.pl/262/43358eea0fd4b860m.jpg  http://images37.fotosik.pl/261/e047fb356c699f10m.jpg  http://images37.fotosik.pl/261/35ad896ffafce526m.jpg

Damka_Pik - 2010-02-28 13:21:29

28 lutego 2010 - Blackwater

07:03 (czasu Maryland)  Są już dwa pisklaczki ! :good:

http://images49.fotosik.pl/266/9bc37c9e1101b3f2m.jpg   http://images43.fotosik.pl/266/17ca875a214955fbm.jpg   http://images39.fotosik.pl/262/f6848183bb1aaeecm.jpg

Renia - 2010-03-02 22:18:44

2 marca 2010

Blackwater - Pisklęta już nieco podrosły. Właśnie trwa karmienie, mama podaje do szeroko otwartych dziobków malutkie porcje.
Norfolk - Trwa wysiadywanie. Od złożenia pierwszego jaja minęło już 30 dni. Za kilka dni możemy się spodziewać pisklęcia.
Lake Washington - Para bielików codziennie bywa w gnieździe, ale później gniazdo pustoszeje. Na razie jeszcze nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie miały tu być jaja.

http://images36.fotosik.pl/154/a2f66d2c1a2553aam.jpg  http://images40.fotosik.pl/263/7ee8da00c546e70am.jpg  http://images45.fotosik.pl/268/682162a585601109m.jpg

Damka_Pik - 2010-03-04 23:16:51

4 marca 2010 - Bieliki z Blackwater

Takiego wyśmienitego zaopatrzenia, jak w tym roku, w żadnym z trzech poprzednich sezonów w Blackwater (od kiedy obserwuję to gniazdo) nie widziałam - prawie stale w spiżarni czeka rybka lub nawet dwie! :)  Mam nadzieję, że dostatek pokarmu osłabi instynkt dominującego pisklęcia skłaniający je do dziobania główki młodszego braciszka/siostrzyczki.

http://images36.fotosik.pl/155/4d61d00294ae2014m.jpg   http://images46.fotosik.pl/267/a9f15a80912f4c4cm.jpg   http://images36.fotosik.pl/155/94657c8f69155a27m.jpg

iganka - 2010-03-06 23:10:40

06.03. 2010

Bieliki z Blackwater zostały dziś na kilka minut same w gnieździe, mam jednak nadzieję, że rodzic przebywał gdzieś w pobliżu, poza zasięgiem kamerki ( fot. 1 ).
Na tym nie koniec nauki samodzielności :)  - rodzic karmiący dziś pisklęta wyraźnie zachęcał małe do "małego  spaceru"! Kiedy przygotowywał drobne kąski, pisklęta wygramoliły się z dołka i podpełzły do dzioba rodzica i tu dostały jeść :)  ( fot. 2, 3, 4 )

http://img46.imageshack.us/img46/8143/eagle8y.th.jpg  http://img251.imageshack.us/img251/3880/eagle12.th.jpg  http://img651.imageshack.us/img651/8184/eagle14.th.jpg  http://img202.imageshack.us/img202/2995/eagle15.th.jpg

wladek12 - 2010-03-07 19:47:42

07.03.2010.
Blackwater - g.19.42. (czas pl.) zastałem młode orły pozostawione bez opieki.(f.1.). Ale przy następnym przekazie już są pod opieka rodzica.
Jest g.21.27.(czas pl.) a młode pisklaki są już ponad 30 min. bez opieki dorosłych orłów.
Po 46 minutach przybył najpierw jeden a za chwilę doleciał drugi z rodziców.(f.2.). Jeden z nich karmi młode.
Po 2 godzinach obserwacji pozostawiam młode pisklaki pod opieką jednego z rodziców.(f.3.).          ...           :papa:

http://www3.pic-upload.de/thumb/07.03.10/p2rwh6cmsd4.jpg http://www3.pic-upload.de/thumb/07.03.10/5morge8xifub.jpg http://www3.pic-upload.de/thumb/07.03.10/5efqbcivxkw.jpg

Damka_Pik - 2010-03-10 16:44:06

10 marca 2010 - Bieliki z Norfolk

Rano po gałęzi, na której siedziała mama-bielik spacerowała wiewiórka, wzbudzając tylko umiarkowane zainteresowanie pary bielików (fot.1,2). Na wszelki wypadek jednak szybko przeskoczyła na pień drzewa i zniknęła po jego niewidocznej stronie. ;)

Do niedawna przez dłuższy czas jaja wygrzewała samiczka, nie wydawała się niczym podekscytowana (fot.3). Pół godziny temu zmianę w wysiadywaniu przejął tata-bielik - można było wtedy zauważyć, że wszystkie jaja są raczej nadal w całości. Niestety, szczegółów - typu dziurka - nie było widać; tym bardziej, że jaja widoczne były tylko w niewielkim fragmencie (fot.4).

http://images45.fotosik.pl/271/368a9fb8e68aeaccm.jpg   http://images35.fotosik.pl/125/f56e68f15bdb8271m.jpg   http://images42.fotosik.pl/182/20a9c1a0c7cf2bc9m.jpg   http://images35.fotosik.pl/125/9276aca146497950m.jpg

Renia - 2010-03-11 21:03:03

11 marca 2010

W Norfolk wykluło się pierwsze pisklę :)

http://images45.fotosik.pl/271/bfa7f9b155acdbc8m.jpg

Renia - 2010-03-13 00:14:58

12 marca 2010

W Norfolk i Blackwater są już pisklęta, a w Lake Washington nie ma nawet jajeczek. Dzisiaj obydwa bieliki odwiedziły gniazdo, porządkowały je wspólnie (1). Potem samczyk odleciał, a samiczka położyła się w dołku. Może coś z tego wyniknie, może będzie pierwsze jajo, zobaczymy.

http://images46.fotosik.pl/270/bc558bb3f6ba2d25m.jpg  http://images50.fotosik.pl/271/16f7c5d77b104a29m.jpg

Damka_Pik - 2010-03-13 19:25:58

13 marca 2010 - Bieliki z Norfolk

Według informacj z forum NBG - w nocy wykluł się drugi pisklaczek! :good:

Fotki i filmik z niedawnego karmienienia, niestety maluch nie zdołał się odwrócić do mamy i tym razem został pominięty.
Moim zdaniem, na ostatnim jaju widoczna jest wyraźna dziurka - być może więc do końca dnia pojawi się trzecie pisklę(?) :)

http://images35.fotosik.pl/126/ba5a1b12acd7b7b0m.jpg http://images36.fotosik.pl/158/1a301200df00c187m.jpg

http://www.youtube.com/watch?v=4JV59cBEM74

Damka_Pik - 2010-03-14 22:31:51

14 marca 2010 – Bieliki z Norfolk

0 14:32 przy karmieniu ujawnił się trzeci pisklaczek! :)  Klucie, podobnie jak w poprzednim sezonie, zakończyło się więc pełnym sukcesem - tak wysiadujących z poświęceniem rodziców, jak i piskląt rozbijających swe skorupki. :) 
Potem widziałam jeszcze dwa karmienia, ale już tak wyraźnie całej trójeczki nie udało mi się uchwycić, tym bardziej, że sosnowa gałązka trochę przesłania widok dołka, a najmłodsze pisklę jest jeszcze zbyt słabe, by pewnie siedzieć obok rodzeństwa (fot.2).

http://images41.fotosik.pl/268/1752f6b8b3a0f41em.jpg  http://images50.fotosik.pl/272/3b6519b851b42b57m.jpg

Barbarka - 2010-03-15 14:35:05

15 marca 2010

Bieliki z Norfolk, godz. 7:53 - 8:47 czasu miejscowego. Trafiłam właśnie na karmienie piskląt. Na f. 1 rodzic wyrywa kawałeczek ryby, na f. 2 i 3 z niezwykłą precyzją i delikatnością karmi wielkim dziobem, sprawiedliwie, po kolei wszystkie pisklęta.
Na f. 4 koniec następnego karmienia, wygląda na to że ze świeżej rybki (nie widziałam co stało się z poprzednią); widać na nim wyraźnie, że są trzy maluchy.


http://img19.imageshack.us/img19/8167/150310r001.th.jpg   http://img532.imageshack.us/img532/4744/150310r004.th.jpg   http://img138.imageshack.us/img138/7107/150310r010.th.jpg   http://img189.imageshack.us/img189/5721/150310r015.th.jpg

Renia - 2010-03-15 21:55:34

15 marca 2010
Bieliki z Blackwater

Podpatrywałam dzisiaj karmienie. Od początku starsze pisklę zadbało o to, by to ono było karmione jako pierwsze. Młodsze, przygniecione nieco przez starszego brata (siostrę?), nie miało najmniejszych szans, by otrzymać coś z dzioba mamy. Nie dość na tym. Gdy mama zniknęła na chwilę, mały otrzymał od większego kilka ciosów w główkę. W drugiej części posiłku mały postarał się jednak nieco lepiej: znalazł się bliżej mamy, podpierając się skrzydełkami połykał podawane przez nią kęsy. Obydwa pisklęta zostały tym razem solidnie nakarmione.

http://images49.fotosik.pl/273/f1a456188da0d476m.jpg  http://images40.fotosik.pl/268/5ade70d3abb06314m.jpg  http://images42.fotosik.pl/184/eb97d80ef80b0e40m.jpg

Barbarka - 2010-03-19 17:04:59

19 marca 2010 r.

Bieliki z Norfolk, godz. 10:41 - 11:59 czasu miejscowego. Słoneczny dzień, zbliża się południe.

O 10:41 zauważyłam że spod piersi rodzica wyjrzało na słoneczko jedno pisklę, po chwili z jego lewej strony wysunęło się drugie, o 10:44 z jego prawej strony pokazało się trzecie. Wszystkie trzy pisklęta widoczne są na f. 1. Chwilę później rodzic zagarnął je pod siebie.

A o 11:10 zaczęło się karmienie. Pisklęta siedziały w tym samym miejscu, w którym rodzic zagrnął je pod siebie, ale odwróciły się główkami w jego stronę. W tej małej gromadce widać już pisklę alfa, którym na tym zdjęciu jest pisklę w środku. To ono najpierw dostaje jeść (f. 2). Jak ono zaczyna powoli się nasycać rodzic na zmianę zaczyna podawac jedzenie drugiemu pisklęciu (f. 3) i tutaj jest to pisklę z prawej strony środkowego. Gdy dominujące nie ma już prawie ochoty na jedzenie, rodzic karmi na zmianę to z prawej jego strony i to z lewej jego strony (f. 4). Robił to tak długo, aż wszystkie najadły się do syta, podsuwając maluchom kąski tak długo, dopóki choć jedno wysuwało dziobek w jego stronę. Trwało to do 11:35. Potem sam pojadł, pozwolił jeszcze maluchom ok. 20-tu minut nacieszyć się słonkiem, a w ostaniej minucie 11-tej godziny przykrył sobą pisklęta. 

http://img638.imageshack.us/img638/5783/190310r009.th.jpg   http://img251.imageshack.us/img251/9006/190310r023.th.jpg   http://img403.imageshack.us/img403/7669/190310r026.th.jpg   http://img361.imageshack.us/img361/5476/190310r036.th.jpg

Renia - 2010-03-22 23:28:00

22 marca 2010

Bieliki z Lake Washington

Od kilku dni ilekroć tu zajrzę, widzę samiczkę w gnieździe. Niestety, gniazdo jest głębokie, więc nie można dostrzec, czy złożyła już jajeczka.

http://images42.fotosik.pl/187/8eca18769691058am.jpg

Barbarka - 2010-03-26 16:26:37

26 marca 2010,

Norfolk, godz. 11:15 czasu miejscowego.

Ujęcie z daleka (1), ale widać że orłanięta są same i że są wszystkie trzy. Bardzo urosły przez ten tydzień, kiedy je ostatnio widziałam. Operator właśnie zrobił zbliżenie i widać, że dwa śpią, a trzeci, pewnie najbardziej głodny rozgląda się za rodzicami (2). Mija już ponad 40 minut jak je obserwuję, a nie wiem kiedy zostały same. Są coraz niespokojniejsze, zaczynają się przepychać (3). Ale nie mogę dotrwać tu do momentu przylotu rodzica, zapewne ze świeżą, duża rybką...

http://img266.imageshack.us/img266/4489/beznazwy002.th.jpg  http://img260.imageshack.us/img260/4711/beznazwy003.th.jpg http://img6.imageshack.us/img6/1753/beznazwy012.th.jpg

Barbarka - 2010-03-27 22:37:28

27 marca 2010 r.

   Ponieważ wczoraj nie doczekałam się w Norfolk karmienia, postanowiłam dziś się go doczekać. Weszłam na stronę podglądu o g.15:28 czasu miejscowego i obserwację nieprzerwanie prowadziłam do 16:20. W tym czasie nie widziałam w gnieździe obydwojga rodziców razem. W momencie wejścia na podgląd jest rodzic w gnieździe; o g. 15:31 opuścił je. W ciągu minuty przyleciał (nie wiem czy to ten sam) i w tej samej minucie opuścił je ponownie w kierunku przeciwnym do poprzedniego. Pisklęta były same do g. 16:15, o której znów zjawił się rodzic w gnieździe. Tym razem przyniósł rybkę. W tym momencie tylko jedno pisklę podniosło główkę. Rodzic karmił to pisklę przez 11 minut  (f. 1 i 2), a pozostałe 2 nawet nie spojrzały w tym kierunku, jakby nie były głodne! O g. 16:15 zmienił miejsce i przez całe(!) 3 minuty karmił drugie pisklę (f.3), a trzecie tylko podniosło główkę... I nie dostało nic! O g. 16:19 rodzic zmienił miejsce, obszedł gniazdo na stronę pisklęcia które nic nie dostało, przegrzebał trochę dziobem ściółkę na obrzeżu gniazda ze wszystkich możliwych dla jego pozycji stron, a następnie ułożył się ostrożnie na pisklętch. Zajęłam się więc edycją postu, zaglądając od czasu do czasu, co dzieje sie w gnieździe. O g. 17:17 złapałam następne karmienie (f.4), ale nie wiem jak ryba znalazła się w gnieździe. Pisklęta wyglądają na głodniejsze jak poprzednio, wywnioskowałam to z przepychanki, jaka się zrobiła przy karmieniu. Tym razem mam wrażenie, że orłanięta są obdzielone sprawiedliwie. Karmienie skończyło się o 17:31 i wydaje mi się, że wszystkie są najedzone do syta.

Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że to tylko jeden rodzic przynosi jedzenie do gniazda. Muszę któregoś dnia poświęcić temu gniazdu więcej czasu, żeby zaobserwować dokładnie, jak to jest z tym karmieniem i polowaniem...

http://img689.imageshack.us/img689/8214/beznazwy014.th.jpg  http://img265.imageshack.us/img265/7003/beznazwy017.th.jpg  http://img260.imageshack.us/img260/4238/beznazwy021.th.jpg  http://img690.imageshack.us/img690/5471/beznazwy027.th.jpg

Renia - 2010-04-05 00:31:12

5 kwietnia 2010

Obserwowane przez nas bieliki rosną zdrowo. W Blackwater właśnie trwa karmienie (1). Pisklęta z Norfolk odpoczywają po posiłku (2), w tym czasie mama siedziała na pobliskiej gałęzi. W Lake Washington prawdopodobnie trwa wysiadywanie (3), nie widać zawartości dołka nawet wtedy, gdy samiczka wstaje, by poprawić coś w gnieździe (4).

http://images40.fotosik.pl/275/7c37107f53fa8478m.jpg  http://images35.fotosik.pl/134/93e6308f56fb10e6m.jpg  http://images37.fotosik.pl/275/cb10ce3593863462m.jpg  http://images42.fotosik.pl/192/194ae42c6e3575d5m.jpg

Renia - 2010-04-29 00:48:08

29 kwietnia 2010

W gnieździe bielików amerykańskich w Lake Washington są dwa pisklęta :). Nie wiem, kiedy się wykluły, prawdopodobnie niedawno, są jeszcze malutkie. Trafiłam dzisiaj na karmienie.

http://images38.fotosik.pl/285/3ea3602183d1a4a5m.jpg  http://images35.fotosik.pl/143/016eda2d2c1d108bm.jpg

A tu krótki FILMIK z karmienia.

Renia - 2010-06-11 23:09:12

11 czerwca 2010

Bieliki z Lake Washington bardzo się zmieniły od czasu, gdy ostatni raz o nich pisałam :). To już duże ptaki, tylko kolorystycznie różnią się od dorosłych.

http://images48.fotosik.pl/303/8c82589616436bfdm.jpg

Renia - 2010-06-16 23:47:42

16 czerwca 2010

Jeden z młodych bielików z Norfolk uległ wypadkowi. 13 czerwca wpadł do kanału w Ogrodzie Botanicznym Norfolk, gdzie znajduje się gniazdo. Na szczęście zobaczył go fotograf, wskoczył do wody i uratował ptaka. Bielik skrył się w krzakach, gdzie został schwytany. Wezwana na pomoc rehabilitant Lisa Barlow zbadała go i stwierdziła, że nie ma żadnych obrażeń. Ptak został umieszczony w klatce, by wysechł. Niestety po wypuszczeniu z klatki nie wzbił się w powietrze, więc schwytano go po raz drugi.
Spędził noc pod opieką Lisy, najadł się, wypoczął. Rano został przewieziony do  Szpitala Weterynaryjnego Midway i poddany kolejnemu badaniu. Okazało się, że jest zupełnie zdrowy. Przewieziono go więc z powrotem do Norfolk i wypuszczono na wolność. Tym razem bielik poleciał do swojego gniazda. Wszystko dobrze się skończyło  :)

http://images47.fotosik.pl/305/c5861fc0fe74d862m.jpg  http://images50.fotosik.pl/305/75aa1d8a88fc5a18m.jpg  http://images42.fotosik.pl/217/159a5c39ddafc4cdm.jpg  http://images37.fotosik.pl/300/397aa221a22fa9fdm.jpg

Informacje i zdjęcia ze stron; http://eaglenest.blogs.wm.edu/2010/06/1 … m-june-13/ http://eaglenest.blogs.wm.edu/2010/06/1 … g-june-14/

Renia - 2010-07-11 12:50:42

11 lipca 2010

Bieliki z Blackwater i Norfolk opuściły już swoje gniazda, przekaz został zatrzymany. Na stronach można zobaczyć "pożegnalne" zdjęcia. Na fotografii z Blackwater widać dorosłego podczas karmienia dwóch młodych (1). Na fotografii z Norfolk jest dorosły z trójką piskląt (2).
Dwa młode bieliki z Lake Washington wciąż jeszcze mieszkają w gnieździe. Na zdjęciu (3) jeden odpoczywa po jedzeniu, drugi trenuje skrzydła.

http://images39.fotosik.pl/309/f5b96884bbe09862m.jpg  http://images50.fotosik.pl/314/ba9f364e4d936626m.jpg  http://images49.fotosik.pl/314/ab8ac35ff80a89fam.jpg

Renia - 2010-07-14 00:55:11

14 lipca 2010

Trzy dni temu pisałam, że w gnieździe w Lake Washington są dwa młode bieliki. Od tej pory wiele się zmieniło. Każdej nocy gniazdo jest puste, w ciągu dnia bieliki też rzadko się pojawiają. Teraz jest jeden młody. Siedzi na ulubionej gałęzi rodziców. Dorosłe często tam siadywały, gdy młode przebywały w gnieździe.

http://images40.fotosik.pl/310/c7bddef8a95fd50fm.jpg

Renia - 2010-07-15 23:29:04

15 lipca 2010

Gniazdo w Lake Washington odwiedziły dwa młode bieliki. Jeden je, drugi siedzi na gałęzi, rozgląda się, jakby podziwiał piękno okolicy :).

http://images37.fotosik.pl/310/644b86aac753c4f8m.jpg

Renia - 2010-07-30 01:16:28

30 lipca 2010

Gniazdo bielików z Lake Washington przeważnie bywa puste, ale młode bieliki bywają tu codziennie. Przy odrobinie szczęścia można je "przyłapać" w gnieździe, właśnie dziś mi się to udało. Ptaki siedzą na gałęziach drzewa, na którym usytuowane jest gniazdo.

http://images46.fotosik.pl/319/dbc2b7e9f048985fm.jpg

Renia - 2010-08-04 22:09:52

4 sierpnia 2010

Młode bieliki z Lake Washington czują chyba sentyment do swego rodzinnego gniazda. Nie nocują w nim, ale codziennie je odwiedzają. Teraz też są - jeden leży na gnieździe, drugi przed chwilą przeniósł się z gniazda na pobliską gałąź.

http://images47.fotosik.pl/322/b5e28c0fac8d93fdm.jpg  http://images47.fotosik.pl/322/1de53a0738ed2ad5m.jpg

Renia - 2010-08-08 13:13:40

8 sierpnia 2010

Bieliki amerykańskie z Lake Washington opuściły już swe gniazdo.
Wątek zostaje zamknięty.

Piotr J. - 2011-01-16 21:53:00

Bieliki amerykańskie 2011.

W gnieździe bielików z Blackwater jest już jedno jajko (f.1). Ukazało się 13.01.2011. Może na dniach pojawi się drugie.
Gdy pisałem ten post, o godzinie 22:02 (czas lokalny 16:02) w gnieździe ukazało się drugie jajeczko (fot.2 i 3)
Zapraszam do notowania i obserwacji tego co się dzieje w gnieździe.

Przekaz z kamery odświeżany jest co kilkanaście sekund http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

http://img408.imageshack.us/img408/9184/eaglenew1.th.jpg http://img220.imageshack.us/img220/4752/bie2.th.jpg http://img218.imageshack.us/img218/6261/bie3.th.jpg

Piotr J. - 2011-01-17 23:19:38

17.01.2011.

22:52. Na platformie dla rybołowów, tak jak w latach ubiegłych, tak i teraz lubią przesiadywać bieliki (f.1). http://www.friendsofblackwater.org/camhtm.html
23:10. W gnieździe trwa wysiadywanie. Jednak na kilka minut jajka zostały bez opieki (f.2)

http://img249.imageshack.us/img249/8123/bie1.th.jpg http://img529.imageshack.us/img529/4752/bie2.th.jpg

Piotr J. - 2011-01-18 21:36:01

Bieliki z Norfolk 2011.
Piąty sezon projektu.

Ruszył przekaz z Norfolk Botanical Garden http://www.wvec.com/marketplace/microsi … e-cam.html
Pod obrazem, w zakładce "Links & Resources" jest link do blogu http://eaglecam.tumblr.com/ , w którym od czasu do czasu relacjonowane są ważniejsze wydarzenia. Są tam już dwa wpisy dot. nowego sezonu - o nowym gnieździe bielików (bo to zupełnie nowe gniazdo, budowane przez tę parę przez kilka ostatnich miesięcy na całkiem innej sośnie - kamerkę przeniesiono 29 grudnia).

http://img413.imageshack.us/img413/543/biel1.th.jpg http://img24.imageshack.us/img24/69/biel2y.th.jpg http://img696.imageshack.us/img696/3033/biel3u.th.jpg http://img543.imageshack.us/img543/6383/biel4.th.jpg

Zapraszam do podglądania.

wladek12 - 2011-01-19 22:13:10

19.01.2011.   Czas polski po godz.22.00.
Na platformie rybołowów zastałem jednego orła bielika.(f.1.),(f.2.) i na następnym przekazie już go nie było.
Blackwater.- zastałem parkę bielików (f.3.),a po chwili jednego na jajkach sadowiącego się.(f.4.).   ...   :papa:
http://www6.pic-upload.de/thumb/19.01.11/g6t4zzgopyz.jpg http://www6.pic-upload.de/thumb/19.01.11/skm2y84mk6q.jpg http://www6.pic-upload.de/thumb/19.01.11/vbix8a47l9q8.jpg http://www6.pic-upload.de/thumb/19.01.11/4r8qaufxhh1s.jpg

Piotr J. - 2011-01-20 13:53:51

20.01.2011.
Bieliki amerykańskie w Blackwater
U bielików w Blackwater są już trzy jajka (f.1,2).

Bieliki z Norfolk
W drugim podglądanym gnieździe bielików, trwają przygotowania do złożenia pierwszego jajka (f.3,4). Ostatnie zdjęcie pokazuje możliwości kamery.

http://img204.imageshack.us/img204/7938/biel2g.th.jpg http://img35.imageshack.us/img35/4349/biel3q.th.jpg http://img407.imageshack.us/img407/5403/49546431.th.jpg http://img64.imageshack.us/img64/9164/71494958.th.jpg

magdag - 2011-01-21 23:26:46

Blackwater 21.01.2011  17:08 - 17:10 czasu miejscowego

Zmiana w wysiadywaniu przeprowadzona w sposób kulturalny i wyważony :)

http://images49.fotosik.pl/550/67ae73dc54abd456m.jpg http://images50.fotosik.pl/551/1fd169242ed574b4m.jpg http://images40.fotosik.pl/534/93ff593a74609d1fm.jpg http://images37.fotosik.pl/525/282e69c5d371c76fm.jpg

wladek12 - 2011-01-22 16:18:53

22.01.2011.   Około godz.16. czasu polskiego.
Na platformie dla rybołowów goszczą się trzy dorodne ptaki.
Blackwater - trwa wysiadywanie.
Norfolk - jeden orzeł na gnieździe.
22.27.cz.pol.zastałem orła na platformie rybołowów.(fotek brak).             ...                :papa:

wladek12 - 2011-01-23 14:11:44

23.01.2011.  Od 13.30.czasu polskiego.

Na platformie rybołowów przebywał dłuższy czas bielik amerykański.
Blackwater.- trwa wysiadywanie przez jednego z bielików.
Norfolk.- na gnieździe zastałem jednego z bielików.Po paru minutach przyleciał drugi. Razem robili porządki w dołku i na gnieździe. Doszło do kopulacji. (fotki gdzieś mi znikły).       ...            :papa:

magdag - 2011-01-30 11:03:50

Norfolk 29 stycznia około 13:35 czasu miejscowego

Bieliki wszystko robią razem. Odlatują, przylatują , poprawiają gniazdo. Jaja jeszcze nie ma

http://images38.fotosik.pl/570/c43efbccd9574ab6m.jpg http://images39.fotosik.pl/572/1e8225ff7a55039am.jpg

magdag - 2011-01-30 13:38:16

Norfolk 30 stycznia 7:30 czasu miejscowego

Zawsze razem. Teraz poprawiają obrzeże gniazda. Jaja jeszcze nie ma.
Drugie zdjęcie to portret. Fryzura super. Chyba pognam do fryzjera :)

http://images43.fotosik.pl/578/be8aee4c0d6d1d46m.jpg http://images38.fotosik.pl/571/ab27f1f3ab3e6e1cm.jpg

Piotr J. - 2011-02-03 20:53:09

03.02.2011.

Bieliki z Norfolk.

U bielików ukazalo się pierwsze jajko. Na pierwszym zdjęciu, moment zniesienia jajka.
http://www.youtube.com/watch?v=xHhsfs_qnoc

http://img695.imageshack.us/img695/6048/76395429.th.jpg http://img843.imageshack.us/img843/7035/71608420.th.jpg http://img600.imageshack.us/img600/5821/40124172.th.jpg

basia11336 - 2011-02-03 22:59:26

03.02.2011.

Udało mi się trafić na zamianę przy wysiadywaniu jajka.

http://www.allegaleria.pl/images/duqx9bhbizy2md0z907d_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/bqnn865yd73nmar98hx_thumb.jpg

magdag - 2011-02-04 21:48:19

Norfolk 4 lutego 2011

Wysiadywanie pierwszego jajka. Baardzo długi ogon.

http://images38.fotosik.pl/590/7209a576ef649d22m.jpg

Piotr J. - 2011-02-05 19:04:20

05.02.2011.  Norfolk

Jajko w całej okazałości. Przez kilka minut jajko pozostawało bez rodzica.

http://img98.imageshack.us/img98/4812/62329757.th.jpg

basia11336 - 2011-02-05 23:30:37

05.02.2011.  Norfolk

Często dziś tu zaglądałam.

http://www.allegaleria.pl/images/18lndzml8423jcuc8ol_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/aibo7k4ueg0da8ut0mfj_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/conlsr0mih2tsc9ozzha_thumb.jpg

basia11336 - 2011-02-06 15:23:59

06.02.2011. Norfolk

Wczoraj mocno wiał wiatr, a dziś pięknie świeci słońce.

http://www.allegaleria.pl/images/tan93bux5osxey6f5zq_thumb.jpg

Piotr J. - 2011-02-06 22:00:25

06.02.2011. Norfolk

U bielików są juz dwa jajeczka.

basia11336 - 2011-02-06 22:39:50

06.02.2011. Norfolk

Gratulacje dla bielików!!!!

http://www.allegaleria.pl/images/xeofeyq7d6ks9xqizkb_thumb.jpg

Piotr J. - 2011-02-07 12:54:37

07.02.2011. Norfolk

Wczoraj nie udało mi sie zrobić zdjęcia dwóch jaj, dlatego zamieszczam z dnia dzisiejszego.

http://img535.imageshack.us/img535/1733/biel1x.th.jpg

basia11336 - 2011-02-08 18:53:43

08.02.2011. Norfolk.

Jajka bez opieki rodzica przez 40 min. W międzyczasie jeden z rodziców siedzi nieopodal ( fot 3 )

http://www.allegaleria.pl/images/v1xugvdgihxuzvb5rzs8_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/vgiubrk00fka8o0adw4z_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/05eqounagnu3hn87psd_thumb.jpg

magdag - 2011-02-09 20:37:19

Blackwater 9 lutego 2011

Chwila pogawędki i zmiana w wysiadywaniu trzech jaj, które łaskawie bieliki postanowiły ukazać światu. :)

http://images47.fotosik.pl/614/b5dc874c355d9acbm.jpg http://images45.fotosik.pl/615/4c6fc2206677d1dcm.jpg

Piotr J. - 2011-02-10 15:46:24

10.02.2011.

U bielików w Norfolk niespodzianka. Nastała zima.

http://img201.imageshack.us/img201/543/biel1.th.jpg

magdag - 2011-02-10 21:58:01

Piotr J. napisał:

10.02.2011.

U bielików w Norfolk niespodzianka. Nastała zima.
http://img201.imageshack.us/img201/543/biel1.th.jpg

Ale jaja są bezpieczne, głęboko pod śniegiem i wyjątkowo często sprawdzane przez rodziców.

http://images41.fotosik.pl/611/89c1c451b57d61e9m.jpg

Damka_Pik - 2011-02-11 17:51:47

11 lutego 2011

W gnieździe bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk od dwóch dni są już trzy jaja.  Trzecie jajo zostało złożone 9 lutego tuż przed zapadnięciem całkowitego zmroku - obserwowałam wtedy ten moment (między 17:50 – 17:55 czasu miejscowego,  fot.1-4) i sądząc z charakterystycznego zachowania i postawy samicy, byłam prawie pewna, że trzecie jajo już jest, ale ciemności zakończyły obserwacje.

http://www.allegaleria.pl/images/c3jc38cd4b4djcsbq09h_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/elk33s2t0szxnj8r2i7l_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/vh6qujvjhvbeu1zg9cqn_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/vpnn2yspymssmzmgdlgi_thumb.jpg

Wczoraj gruba warstwa śniegu w gnieździe uniemożliwiała dobry wgląd w dołek. Dopiero dzisiaj wątpliwości zostały rozwiane – bieliki, już trzeci sezon z rzędu, wysiadują trzy jaja.  Niestety, własnej fotki nie mam, ale zdjęcia z pierwszej demonstracji trzech jaj można obejrzeć na stronach:

Norfolk Botanical Gardenhttp://www.norfolkbotanicalgarden.org/e … /eagle-cam
Center for Conservation Biologyhttp://eaglenest.blogs.wm.edu/ - blog biologa, Reese Lukei.


Oficjalne daty i godziny pojawienia się jaj to:

   • pierwsze jajo – 3 lutego 2011, godz. 14:49
   • drugie jajo – 6 lutego 2011, godz. 16:25
   • trzecie jajo – 9 lutego 2011, godz. 17:55 (dostrzeżone po raz pierwszy o 8:46, 11 lutego 2011).

Pierwsze klucie przewidywane jest po 35-38 dniach od złożenia pierwszego jaja.

magdag - 2011-02-11 21:30:39

11 lutego 2011 Norfolk

Dzięki Damko_Pik za Twój post.
Dzisiaj na chwilkę zajrzałam do tego gniazda i trafiłam na moment przekręcania jaj. W ułamku sekundy mignęło mi trzecie jajo. Było to tak szybko, że nie zdążyłam na fotce uchwycić tego, a i sama sobie nie dowierzałam.

Koniecznie jednak chciałam się przekonać, że faktycznie są trzy jaja i klikałam przez cały czas. aż do położenia się ptaka. Dzięki moim staraniom i świetnej pracy operatora kamery wyszły mi fajne fotki pod tytułem "co to za ptak?" :)

http://images40.fotosik.pl/602/a9799e8b7f8a2c82m.jpg http://images49.fotosik.pl/619/c0d83e6b31d5b751m.jpg

Piotr J. - 2011-02-11 22:45:46

11.02.2011. Norfolk

Nareszcie ukazały się trzy jajeczka. FILM

http://img193.imageshack.us/img193/6815/71709745.th.jpg

wladek12 - 2011-02-13 19:44:21

13.02.2011.  Czas polski.

19.30. Norfolk.-Po podniesieniu się orła wysiadującego jajka zastałem taki widok.(f.1.).
Gdzie ukryte jest trzecie jajko?
19.35. Blackwater.-platforma rybołowów zastałem najpierw jednego drapieżnika żerujacego (f.2.).a po 13 minutach zastałem dwa ptaki.(f.3.).

http://www6.pic-upload.de/thumb/13.02.11/x3r56ssrg7j.jpg http://www6.pic-upload.de/thumb/13.02.11/sxmicld1ydqi.jpg http://www6.pic-upload.de/thumb/13.02.11/421dk2qho35m.jpg

Damka_Pik - 2011-02-19 16:19:53

19 lutego 2011 - Blackwater

Czyżby wykluł się już pierwszy pisklaczek, a ten szarobiały przedmiot obok dzioba rodzica to wnętrze skorupki? Najbliższa odsłona pewnie to wyjaśni. W każdym razie świeżutki posiłek dla potomka już przygotowany. :)

http://www.allegaleria.pl/images/u7tzjj2wvnzfjrusjl7_thumb.jpg

magdag - 2011-02-19 16:24:46

Blackwater 19 lutego 2011

Jest ryba , jest pisklaczek :). Jestem pewna.

http://images45.fotosik.pl/645/7fac16c1e1a27f55m.jpg

Damka_Pik - 2011-02-19 16:33:19

magdag napisał:

Blackwater 19 lutego 2011

Jest ryba , jest pisklaczek :). Jestem pewna.

http://images45.fotosik.pl/645/7fac16c1e1a27f55m.jpg

Może to być jednak jeszcze jajo oblepione ściółką, ale jeśli tak, to dostrzegam w nim czarną plamkę ...

---

Jest kolejna odsłona przy zmianie rodziców - jednak tylko dziurka na jaju. ;)

http://www.allegaleria.pl/images/pfdks5nra2g6vsk87re9_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/6h9l6ks6u0asr95f8za_thumb.jpg

magdag - 2011-02-19 17:14:53

Blackwater 19 lutego 2011

Już nie jestem taka pewna, bo przed chwilą mignął mi obrazek całych jaj. Nie zdążyłam kliknąć , bo się zapatrzyłam. Ale dlaczego ta ryba? Widziałam scenkę jak  samica złożyła pierwsze jajo i on jej przyniósł też rybę. Nawet mnie to w jakiś sposób rozczuliło i też wtedy nie kliknęłam. Może coś samcowi się myli?

Damka_Pik - 2011-02-19 17:30:03

magdag napisał:

Blackwater 19 lutego 2011

Już nie jestem taka pewna, bo przed chwilą mignął mi obrazek całych jaj. Nie zdążyłam kliknąć , bo się zapatrzyłam. Ale dlaczego ta ryba? Widziałam scenkę jak  samica złożyła pierwsze jajo i on jej przyniósł też rybę. Nawet mnie to w jakiś sposób rozczuliło i też wtedy nie kliknęłam. Może coś samcowi się myli?

Rodzice doskonale wiedzą, że klucie jest bliskie, z pewnością słyszą popiskiwania pisklęcia dobiegające z wnętrza skorupki od kilku dni. Dziś prawdopodobnie stukanie w skorupkę stało się wyraźniejsze i to skłoniło samca do zapewnienia dostawy pokarmu do gniazda.

Piotr J. - 2011-02-19 21:21:26

19.02.2011. Blackwater

Na pewno już jest pisklaczek. Przed dziobem bielika, leży skorupka jajka.

http://img811.imageshack.us/img811/6010/biel2q.th.jpg http://img833.imageshack.us/img833/9576/biel3.th.jpg

basia11336 - 2011-02-20 00:11:34

20.02.2011. Blackwater

Jest pisklak i dwa jajka.

http://www.allegaleria.pl/images/3ydqbyqw5e5sui8udgiy_thumb.jpg

magdag - 2011-02-20 00:13:28

20.02.2011 Blackwater

Pisklaczek.

http://images47.fotosik.pl/646/d0c07590aa1c0662m.jpg http://images38.fotosik.pl/637/4881b4338210f26fm.jpg

Piotr J. - 2011-02-20 13:00:01

20.02.2011. Blackwater

Młody bielik amerykański w całej okazałości.
06:55. Jeden z rodziców z samego rana postanowił odsłonić maluszka.

http://img585.imageshack.us/img585/7820/40359918.th.jpg http://img684.imageshack.us/img684/4043/31513941.th.jpg http://img219.imageshack.us/img219/9092/18199378.th.jpg

magdag - 2011-02-20 18:39:02

20.02 2011 Blackwater

Karmienie pisklaka.

http://images49.fotosik.pl/646/f7bdcb082d6021afm.jpg http://images37.fotosik.pl/602/2c31264fcda5d716m.jpg http://images45.fotosik.pl/649/64235334cd817b7cm.jpg

magdag - 2011-02-21 14:21:16

21 lutego 2011 Blackwater 7:03 - 7:33 czasu miejscowego

Kluje się drugi pisklak. Zdjęcia z galerii bielikowej. Sama tego nie widziałam ale fotki fajne i uznałam, że należy je wkleić.
8:34 Oznajmianie swiatu, że jest drugi bielik. Chyba(ostatnia fotka)

http://images49.fotosik.pl/648/73cfeb2c23c02b31m.jpg http://images50.fotosik.pl/650/d429cb8f67cb9c7cm.jpg

Piotr J. - 2011-02-21 15:50:32

21.02.2011. Blackwater

15:37 naszego czasu. Rodzic ogrzewający pisklęta odsłonił je na kilkadziesiąt sekund, po czym wyrzucił skorupkę jajka (fot.1,2).
16:04. Karmienie (fot.3,4).

http://img7.imageshack.us/img7/7589/37227999.th.jpg http://img651.imageshack.us/img651/5572/61786888.th.jpg http://img703.imageshack.us/img703/9884/93284368.th.jpg http://img813.imageshack.us/img813/1378/72806039.th.jpg

magdag - 2011-02-21 20:37:46

21 lutego 2011 Blackwater.

Dwoje rodziców i jak na razie dwoje dzieci. Karmienie.

http://images37.fotosik.pl/606/98e78843f3a1a22dm.jpg

Piotr J. - 2011-02-21 22:54:28

21.02.2011.

magdag napisał:

21 lutego 2011 Blackwater.
Dwoje rodziców i jak na razie dwoje dzieci. Karmienie.
http://images37.fotosik.pl/606/98e78843f3a1a22dm.jpg

A karmione były rybką.

http://img718.imageshack.us/img718/2505/27397898.th.jpg http://img413.imageshack.us/img413/3198/43362314.th.jpg

Piotr J. - 2011-02-22 22:55:40

22.02.2011. Blackwater.

Trzecie jajko jeszcze w całości.

http://img442.imageshack.us/img442/6611/75040341.th.jpg

Piotr J. - 2011-02-23 13:19:49

23.02.2011. Blackwater.

06:40 czasu miejscowego. Karmienie. Trzeciego piklaka nadal nie widać.

http://img688.imageshack.us/img688/394/24702272.th.jpg http://img534.imageshack.us/img534/4841/66333499.th.jpg http://img443.imageshack.us/img443/6316/45028363.th.jpg

Piotr J. - 2011-02-24 17:52:05

24.02.2011. Blackwater.

17:52 Na świat wykluł się trzeci pisklak. Można powiedzieć, rodzinka w komplecie.

http://img821.imageshack.us/img821/5047/71663647.th.jpg http://img121.imageshack.us/img121/2689/72710338.th.jpg

Dla przypomnienia:
1 jajko - 13.01.2011.    1 pisklę - 19.02.2011.  37 dni od zniesienia, do wyklucia.
2 jajko - 16.01.2011.    2 pisklę - 21.02.2011.  36 dni od zniesienia, do wyklucia.
3 jajko - 20.01.2011.    3 pisklę - 24.02.2011.  35 dni od zniesienia, do wyklucia.

magdag - 2011-02-24 23:10:24

24 lutego 2011 Blackwater

Dostawa. Tak właśnie wygląda. Trzeci pisklak i świeża ryba. :)

http://images39.fotosik.pl/656/15559e06c311e7fdm.jpg

Piotr J. - 2011-03-09 22:48:26

09.03.2011. Blackwater

Trójka maluchów ma się dobrze. Chociaż widać, że trzeci pisklak jest najmniejszy, to doskonale sobie radzi aby dotrzeć do rodzica na karmienie.
Początkowo był przygnieciony i zasłonięty. Nie mógł wydostać się spod kupra starszego brata. Jednak cierpliwość została nagrodzona. Gdy dwa większe pisklaki najadły się, odeszły na bok. To umożliwiło maluchowi podejście do rodzica tak blisko, że był karmiony tylko on.

http://img560.imageshack.us/img560/1553/aaeaglecantz06o.th.jpg http://img823.imageshack.us/img823/3430/aceagleca1az1bg.th.jpg http://img580.imageshack.us/img580/4955/aeeaglecaqy3ou6.th.jpg
http://img854.imageshack.us/img854/6013/ageaglecakv1s4w.th.jpg http://img689.imageshack.us/img689/7666/aheaglecat19wsh.th.jpg http://img687.imageshack.us/img687/3829/aieaglecay9j8fr.th.jpg

basia11336 - 2011-03-13 20:07:51

13.03.2011.

Jest pierwszy pisklak w Norfolk.

http://www.allegaleria.pl/images/x992dfqko5rf0jvcnf_thumb.jpg

magdag - 2011-03-13 20:35:21

13.03.2011 Norfolk

Ten pisklaczek wykluł się o 11:25 czasu miejscowego w 38 dniu od złożenia pierwszego jaja.

Na fotce  karmienie malucha,  dziób otwierał najszerzej jak umiał. :)

http://images47.fotosik.pl/714/fc8fc670b2e37da8m.jpg

Piotr J. - 2011-03-13 22:22:38

magdag napisał:

13.03.2011 Norfolk

Ten pisklaczek wykluł się o 11:25 czasu miejscowego w 38 dniu od złożenia pierwszego jaja.
...karmienie malucha,  dziób otwierał najszerzej jak umiał. :)

Na FILMIE zobaczyć można trzyminutowe karmienie maluszka.

Barbarka - 2011-03-15 10:48:46

15 marca 2011 r.

Trafiłam - wczoraj w nocy - na inny, jak dotychczas opisywane w tym wątku, przekaz z gniazda bielików amerykańskich, z miasteczka Decorah, w Stanach Zjednpczonych Ameryki Północnej. Przekaz jest realizowany z kamery o wysokiej rozdzielczości, z emisją podczerwieni w godzinach nocnych.
Decorah znajduje się w stanie Iowa, na 43°18' 06 " szerokości geograficznej północnej i 91°47'5 " długości geograficznej zachodniej, około 20 km na południe od granicy stanu Minnesota i około 60 km na zachód od granicy stanu Wisconsin. Czas: minus 7 godzin w stosunku do czasu polskiego.
Jest to małe, 8 – 9 tysięczne miasteczko, mające college prowadzący  program rozmnażania i ochrony środowiska naturalnego, w szczególności szponiastych ptaków drapieżnych: rybołowów, sokołów wędrownych, bielików (ogólnie orłów – bielików dziś się do nich nie zalicza), sów i jastrzębi. Chętni mogą więcej poczytać na stronie:
http://www.luther.edu/eaglecam/stream/
W ramach tego programu prowadzona jest obserwacja gniazda bielików amerykańskich, zbudowanego na wysokiej topoli, na wysokości ok. 80 m. Ma ono średnicę 5 – 6 m i waży około 1,5 t.  Ptaki zbudowały go w 2007 roku (wcześniejsze strąciła wichura). W pobliżu znajdują się zbiorniki wodne, w których prowadzona jest hodowla ryb.  Obecna para pierwszy wylęg wyprowadziła w 2008 r.: 2 młode, a w latach 2009 i 2010 po 3 młode. Tegoroczny sezon lęgowy rozpoczął się od złożenia pierwszego jaja 23 lutego i następnych: 26 lutego, i 2 marca. Dziś można je obserwować  na stronie:
http://www.ustream.tv/channel/decorah-eagles
I na tej stronie, po rozwinięciu jej można przeczytać  wiele ciekawych informacji i na, podanych tam linkach, obejrzeć filmy o tym gnieździe. Link do filmu ze złożenia trzeciego jaja:
http://www.youtube.com/watch?v=L99UropoY3w
Znalazłam to gniazdo w czasie, kiedy kończył się dzień i nie było już możliwości podejrzenia na żywo zawartości gniazda. Ale wszystko jeszcze przede mną, łącznie z wykluwaniem się piskląt z jajek.  :)

http://img197.imageshack.us/img197/4910/000520110315012246.th.jpg  http://img695.imageshack.us/img695/8559/000620110315094552.th.jpg

Damka_Pik - 2011-03-15 16:42:22

Barbarka napisał:

15 marca 2011 r.
(...) program rozmnażania i ochrony środowiska naturalnego, w szczególności szponiastych ptaków drapieżnych: rybołowów, sokołów wędrownych, bielików (ogólnie orłów – bielików dziś się do nich nie zalicza), sów i jastrzębi. (...)

To prawda, że zgodnie z przyjętą systematyką naukową, bieliki należą do rodzaju Haliaeetus, a nie do rodzaju Aquila – oba rodzaje wchodzą w skład rodziny jastrzębiowatych (Accipitridae).

Pozwolisz jednak Barbarko, że opierając się na opinii niekwestionowanego autorytetu - wybitnego znawcy ptaków szponiastych, dra Tadeusza Mizery z Katedry Zoologii Akademii Rolniczej w Poznaniu, Prezesa Zarządu Komitetu Ochrony Orłów ( http://koo.free.ngo.pl/index.php?go=zarzad ) – ja nadal będę używać nazwy „orzeł bielik”, zamiennie z nazwą „bielik”. Argumentacja przedstawiona przez dra Mizerę w artykule opublikowanym w 2006 roku w czasopiśmie „Ptaki Polski” (do zapoznania się z nim zachęcałam już przed dwoma laty na naszym forum: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … id=373&p=1 ), uzasadniająca, dlaczego stosowanie nazwy „orzeł bielik” wydaje się bardziej właściwe, trafia w 100% do mojego przekonania.

Oto link do artykułu dra Tadeusza Mizery, którego przeczytanie w całości bardzo polecam: 

      http://www.ptaki-polski.pl/roczniki.php … 4#arty_tek

Warto też zapoznać się z tekstem Pawła T. Dolaty na stronie PwG OTOP: 

      http://www.pwg.otop.org.pl/aktu62.php .

Ponieważ linki potrafią niekiedy płatać figle („lubią” czasem znikać, lub jest problem z ich otwarciem), zacytuję najistotniejsze - dla kwestii nazewnictwa - fragmenty artykułu dra T. Mizery (wytłuszczenia - moje):

(…) Nazwa rodzajowa bielika - Haliaeetus jest pochodzenia greckiego i powstała z połączenia słów: hals - morze oraz aetos - orzeł. Taki źródłosłów sprawił, że w większości języków europejskich ptak ten nazywany jest właśnie orłem morskim np. Seeadler (niem.), whitetailed sea eagle (ang.), aquila di mare (wł.), a nawet nasi południowi sąsiedzi pozbawieni widoku morza, używają nazwy orel morsky. (…)

(…) Orzeł czy nie orzeł?
Niektórzy ornitolodzy stoją na stanowisku, że bielik nie jest orłem, przytaczając przy tym argument, że nazwa ta przynależy tylko większym przedstawicielom rodzaju Aquila (np. o. przedni, o. cesarski, o. stepowy), których wspólną cechą są opierzone skoki (nogi). Na świecie żyje 59 gatunków ptaków noszących zaszczytną nazwę „orzeł". Jest to grupa bardzo zróżnicowana, a to sprawia, że trudno o precyzyjną definicję „orła". Można przyjąć, że orły - to duże lub bardzo duże dzienne ptaki drapieżne, które nie są kaniami, myszołowami, sępami, sokołami lub jastrzębiami. Najwięcej, bo 30 gatunków, zalicza się do grupy orłów „właściwych", posiadających opierzony skok, należących do rodzajów: Aquila, Hieraaetus, Spizastur, Spizaetus, Stephanoaetus, Oroaetus i Polemaetus. Ponadto do orłów zalicza się olbrzymie harpie z Ameryki Południowej (6 gatunków), gadożery (12) oraz orły morskie (11). Niektóre z orłów są mniejsze od dużych myszołowów, jak np. orzełek włochaty (poniżej 600 g). Najmniejszym orłem świata jest zamieszkujący Nową Gwineę orzełek australijski z podgatunku Hieraaetus morphnoides weskei. Samce tego gatunku ważą około 480 g, a rozpiętość ich skrzydeł osiąga zaledwie 100 centymetrów.
   Ostatnio w fachowej literaturze ornitologicznej preferowane jest używanie krótkiej nazwy - bielik. Ornitolodzy nie mają wątpliwości, że jest to ściśle określony ptak. Gdy jednak przypomnieć sobie nazwy innych gatunków zwierząt: bielaczek, bieługa, bielinek, białucha, bielak, białogłówka... Botanik dorzuci tu jeszcze: białodrzew, bielmo... Wówczas zdanie: „bielik odżywia się bielakami, bielaczkami i padła bieługą, a gniazdo umieszcza na białodrzewie", dla nieprofesjonalisty może stać się niezrozumiałe, W tym galopie do skracania nazw ornitologia traci niejednokrotnie kontakt z żywym językiem. Sądzę, że byłoby znacznie sensowniej, gdyby zwierzęta określać jednak nieco dłuższymi nazwami: zając bielak, bielinek kapustnik czy też orzeł bielik. Powszechnie czynią to wszyscy Europejczycy. Nadal w potocznej mowie Polaków egzystuje skrót myślowy: orzeł - to rzadki, godny ochrony ptak. A bielik? Niektórym może się mylić z bielinkiem.
   Według mnie właściwsza nazwa „orzeł bielik" może przyczynić się do zmniejszenia presji kłusowniczej w stosunku do tego gatunku. Szczególnie dotyczy to strzelania do „szkodników" na stawach rybnych. W opinii ich właścicieli, rybołów to taki sam szkodnik jak czapla, kormoran lub wydra. Na zamkniętych obiektach rybackich niejednokrotnie dochodzi do bezpardonowej walki z wszelkimi rybożercami. Można przytoczyć wiele smutnych faktów o zastrzelonych lub złapanych w paści rybołowach. Do „orłów bielików" strzela się na szczęście dużo rzadziej; „bieliki" - można by tępić bez wyrzutów sumienia. Jestem przekonany, że właśnie nazwa „orzeł" odgrywa tu istotną rolę. Korzystną propozycją jest wprowadzenie zmiany nazwy rzędu „ptaki drapieżne" na - ptaki szponiaste. Słowo drapieżnik ma w potocznym języku polskim niekorzystne konotacje i niejako usprawiedliwia zabijanie tych zwierząt, uznawanych powszechnie za „szkodniki". Być może „szponiaści" unikną tego losu.


Przy okazji, skoro już dbamy o detale i precyzję podawanych informacji, to warto wiedzieć, że sowy to wprawdzie ptaki drapieżne, ale nie są zaliczane do rzędu szponiastych.

Barbarka - 2011-03-15 18:10:14

Dziękuję Damko_Pik za poruszenie tematu orłów bielików. Wiem, że sprawa nomenklatury (może bardziej niż sama klasyfikacja gatunkowa ptaków) wzbudza w świecie ornitologów wiele kontrowersji. Przyznasz, że dla dyletantów, jakimi jest większość uczestników forum, może być trudna. Dla mnie była do dzisiaj. Skoro Pan Paweł Dolata uważa, że bielika należy nazywać orłem, bez chwili wahania będę używać tej nazwy.
A jeżeli chodzi o sowy i ptaki szponiaste? No cóż, jak napisałam: jestem ornitologicznym dyletantem, miłośnikiem ptaków, a przymiotnik "szponiaste" dodałam nieopatrznie sama, w trakcie zmagania się z kulawym tłumaczeniem translatora Google. Myślę, że nie tylko ja czegoś się od Ciebie nauczyłam czytając Twoje sprostowanie. Nie jest wstydem czegoś nie wiedzieć i popełniać błędy. Wstydem jest nie umieć się do tego przyznać!  :good:

A poniżej kilka zdjęć z opisanego wyżej przeze mnie gniazda:
- f. 1 - orzeł bielik siedzi na jajach;
- f. 2 - obracanie trzech jaj; zawsze zadziwia mnie precyzja z jaką ptaki wykonują tą delikatną operację;
- f. 3 i 4 - zmiana partnerów na gnieździe;

http://img101.imageshack.us/img101/4800/gniazdo0022201103151946.th.jpg http://img846.imageshack.us/img846/8972/gniazdo0027201103152000.th.jpg http://img824.imageshack.us/img824/354/gniazdo0136201103152111.th.jpg http://img268.imageshack.us/img268/1403/gniazdo0150201103152111.th.jpg

magdag - 2011-03-15 22:53:07

15 marca 2011 Norfolk

Od dzisiaj w gnieździe są już dwa pisklaki. Drugi maluszek wykluł się około 12:10 czasu miejscowego.

http://images38.fotosik.pl/712/6e52c7f2bf2105b5m.jpg

Piotr J. - 2011-03-15 23:07:33

15.03.2011. Norfolk

Karmienie dwóch piskląt FILM 1  FILM 2

http://img14.imageshack.us/img14/135/90709907.th.jpg

magdag - 2011-03-18 09:03:36

18 marca 2011 Norfolk

Wczoraj tj.17.03.2011 wykluł się trzeci pisklak i jest już komplet maluchów. Fotek nie wstawiam, bo nie udały mi się, po prostu nic na nich nie widać (zbyt wolny refleks - klikałam w nie własciwym momencie).

Piotr J. - 2011-03-18 20:28:59

18.03.2011. Norfolk

Trzy maluszki podczas karmienia. FILM

http://img695.imageshack.us/img695/4176/biel1u.th.jpg http://img821.imageshack.us/img821/4329/biel2m.th.jpg

Barbarka - 2011-03-28 20:48:03

28.03.2011 r.

Decorah w stanie Iowa.
Dzisiaj w gnieździe prawdziwa zdobycz: zając (f. 1 ). Oczekiwanie na wylęg dłuży się. Operator pokazuje szczegóły budowy anatomicznej siedzącego w gnieździe ptaka, w dużym zbliżeniu. Zagląda mu w oczy, dziób, pokazuje niemalże każde drobne piórko nad nasadą dzioba i u podstawy oczu. Nie byłoby to możliwe bez nowoczesnej techniki. Rola edukacyjna takiego przekazu jest niewątpliwa, bo czym innym jest przeczytać, że bielik amerykański ma oko obwiedzione na żółto i bardzo jasne tęczówki, czym innym zobaczyć to na własne oczy (f. 2, 3 i 4). Na forum także nie można tego wszystkiego pkazać.
A wylęg piskląt powinien się rozpocząć w końcu tego tygodnia.

http://img541.imageshack.us/img541/9047/ptaki002320110328194609.th.jpg http://img171.imageshack.us/img171/830/ptaki003120110328194639.th.jpg http://img848.imageshack.us/img848/3876/ptaki003820110328194656.th.jpg http://img845.imageshack.us/img845/8669/ptaki004820110328194828.th.jpg

Barbarka - 2011-03-31 21:23:17

31 marca 2011 r.

Decorah w stanie Iowa.
Doliczyłam sie dziś, że jeżeli - średnio - inkubacja jaj bielika amerykańskiego trwa ok. 35 dni, a pierwsze jajo zostało złożone 23 lutego, to lada moment powinien zacząć się wylęg pierwszego pisklęcia. Przyglądałam się jajom, gdy ptak je odsłonił (f. 1 i 2). Dotychczas nie widać, żeby któreś miało jakieś oznaki. Ten wielki, drapieżny ptak z niesłychaną cierpliwością, delikatnością i precyzją obraca jaja. I co tu ukrywać, jest bardzo fotogeniczny (f. 3). Kamerzysta rozejrzał się po okolicy pokazując, między innymi, rwącą rzeczkę u podnóża drzewa, na którym jest gniazdo (f. 4). Monotonny szum w tle przekazu, to właśnie odgłosy płynącej rzeki.


http://img402.imageshack.us/img402/2595/darany02052011033120292.th.jpg http://img20.imageshack.us/img20/1820/darany02062011033120292.th.jpg http://img714.imageshack.us/img714/2539/darany02312011033120404.th.jpg http://img64.imageshack.us/img64/7990/darany02482011033120495.th.jpg

Barbarka - 2011-04-02 02:26:07

02 kwietnia 2011 r.

Decorah w stanie Iowa.
Zaglądałam tu ostatniej doby, kiedy tylko mogłam. Wg czasu miejscowego w Decorah jeszcze 01 kwietnia, popołudnie, jest około godziny 17-tej. Świeci słońce, ale wieje dosyć silny wiatr. Ptaki pobudzone, często wstają i zaglądają na jaja, obracają je częściej niż normalnie. Częściej się też zmieniają. Słyszą, że któreś pisklę zaczyna się wykluwać. Przywołują się (f. 1). Na f. 2 jeszcze nic nie widać. Kilkanaście minut później przyleciał drugi bielik, a siedzący na jajach wycofał się z nich do tyłu i odsłonił zawartość gniazda (f. 3). Operator kamery wykazał się refleksem i szybko powiększył obraz, a ja zrobiłam serię zrzutów, z której dwa zamieszczam (f. 4, 5). Nie ma wątpliwości: wykluwa się pierwsze pisklę. Nie udało mi się zobaczyć więcej, bo zmiennik po chwili przykrył sobą zawartość gniazda. A ja dziś nie mam już siły czekać, co będzie dalej. Zobaczę jutro!
No i już ranek w Decorah, godz. 7:07 czasu miejscowego. Bielik wstał z gniazda, żeby obrocić całe (wg mnie) jeszcze dwa jaja (f. 6. Jest pisklaczek, malutka, szara, puchata kuleczka (f. 7).   :)  Skorupka jaja, z którego się wylągł leży na uboczu, a całe jaja "w kupce" z pisklęciem.
Pierwsze pisklę wykluło się w 37 dobie od zniesienia pierwszego jaja 23 lutego (inkubacja 36 dni).
Jako ostanie (f. 8) zamieszczam zdjęcie z karmienia maluszka. Ciekawa dla mnie rzecz. Kilka dni temu bieliki przyniosły do gniazda zająca. I tak sobie w gnieździe leżał, jakby o nim  zapomniały. No i sprawa dziś się wyjaśniła. "Skruszał" i doskonale nadaje się na karmę dla piskląt. Rodzic karmi małego wątrobą zająca. We wszystkich dotychczas znanych mi gniazdach bielików (palearktycznych i nearktycznych) pisklęta są karmione rybami. O tej okolicy wiadomo, że są tu hodowlane stawy rybne i to z myślą o ptakach drapieżnych. A te bieliki wybrały ssaka na pierwsze pożywienie dla swoich dzieci.

http://img156.imageshack.us/img156/6740/decorah0084201104020054.th.jpg http://img263.imageshack.us/img263/3689/decorah0113201104020054.th.jpg http://img121.imageshack.us/img121/1926/decorah0272201104020109.th.jpg http://img820.imageshack.us/img820/6843/decorah0277201104020109.th.jpg

http://img153.imageshack.us/img153/3368/decorah0286201104020109.th.jpg http://img52.imageshack.us/img52/9482/ptaki024620110402140737.th.jpg http://img17.imageshack.us/img17/4722/ptaki025020110402140745.th.jpg http://img813.imageshack.us/img813/8435/kolibry0750201104022237.th.jpg

Barbarka - 2011-04-04 09:16:17

04.04.2011 r.

W Decorah w stanie Iowa wczoraj wyległo sie drugie pisklę. Zdjęcie w trakcie karmienia.

http://img52.imageshack.us/img52/9734/ptaki052020110404004426.th.jpg

Barbarka - 2011-04-21 01:13:28

20 kwietnia 2011 r.

Po ponad dwu tygodniowej przerwie zajrzałam do gniazda bielików amerykańskich w Decorah, w stanie Iowa.  Trzecie pisklę wykluło się 6 kwietnia po godzinie 19:00, po trzech dniach od wyklucia drugiego. Na stronie przekazu jest zamieszczony filmik z tego zdarzenia.
http://www.youtube.com/watch?v=_-1jrdggzfc
Jest wyraźnie mniejsze od dwójki starszego rodzeństwa, i właściwie nie potrafię ocenić, które z pierwszej dwójki jest starsze. W gnieździe widać dostatek pokarmu, leży kilka rybek. Rodzic karmi najmniejsze pisklę (fot. 1), a pozostałe dwa najwyraźniej nie są głodne. W trakcie tego karmienia przyleciał drugi rodzic (fot. 2), a karmiący odleciał na łowy (fot. 3). Zmiennik podjął karmienie najmłodszego pisklęcia (fot. 4). Gdy ono się najadło, powolutku, nieśpiesznie nakarmił, na zmianę, oba pozostałe pisklęta. W tym gnieździe nie widać konkurencji między młodymi o pokarm, bo dorosłe dostarczają do gniazda taką ilość ryb, że wszystkie najedają się do syta. Już rozumiem, dlaczego w dwóch poprzednich latach ptaki odchowały po 3 młode. Są tu warunki, aby i w tym roku wszystkie trzy wyfrunęły z gniazda. I mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.       (( :) ))

http://img577.imageshack.us/img577/3685/ptaki0838.th.jpg http://img94.imageshack.us/img94/9339/ptaki0884.th.jpg http://img196.imageshack.us/img196/3987/ptaki1002.th.jpg http://img836.imageshack.us/img836/5200/ptaki1029.th.jpg

Damka_Pik - 2011-04-28 03:13:16

Tragedia w rodzinie bielików z Ogrodu Botanicznego w Norfolk!
Samica - matka trojga pięciotygodniowych piskląt - zginęła w kolizji z samolotem 26 kwietnia rano.
  :( :( :(

To była moja najbardziej ulubiona para bielików - wyjątkowej troskliwości rodzice. :cry:


27 kwietnia 2011 na stronie "Virginia Department of Game and Inland Fisheries" http://eaglecam.tumblr.com/post/4985403 … -from-nest ukazał się przygnębiający komunikat. Niżej tłumaczenie większości tekstu.


Orlęta zostały zabrane z gniazda

Virginia Department of Game and Inland Fisheries (VDGIF)
[Departament Dzikich Zwierząt i Rybołówstwa Śródlądowego w Wirginii] potwierdził, że samica z pary bielików gniazdującej w Norfolk Botanical Garden została zabita w wyniku uderzenia samolotu. Biolodzy z VDGIF wyrażając obawę, że samiec nie będzie w stanie zapewnić wystarczającej ilość pożywienia dla trzech pięciotygodniowych orląt, ocenili, że ptaki powinny zostać zabrane z gniazda. Podczas gdy w najbliższym okresie samiec mógłby poradzić sobie z zaspokojeniem potrzeb piskląt, to w miarę dalszego wzrostu młodych i ich gwałtownie zwiększającego się zapotrzebowania na pokarm, prawdopodobnie dostarczenie go w wystarczających ilościach przekraczałoby możliwości polowania nawet najzdolniejszego rodzica.
   
Rozważano wiele opcji postępowania po wyrażeniu oceny sytuacji przez VDGIF - w tym: brak interwencji, zapewnianie dodatkowego pokarmu dla piskląt, lub rozdzielenie ich i umieszczenie w gniazdach innych orłów. Ostatecznie, biolodzy i ekspert ds. orłów stwierdzili, że najbardziej odpowiednim rozwiązaniem jest zabranie orląt i przetransportowanie ich do Wildlife Center of Virginia (WCV)
[Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wirginii]. Tam ptaki będą mogły być hodowane w specjalnych pomieszczeniach, pod opieką przeszkolonych i uprawnionych rehabilitantów, do czasu aż całkiem dorosną i będą mogły być wypuszczone na wolność.

Jak powiedział Stephen Living, biolog z VDGIF: „Wiemy, że istnieje ogromne zainteresowanie publiczne tymi ptakami. Tysiące ludzi na całym świecie oglądały bieliki z Norfolk przez lata i śledziły ich rozwój. Bez interwencji, jest niemal pewne, że jedno lub więcej z tych orląt nie przetrwałoby najbliższych trzech miesięcy. Zabranie ich z gniazda i wysłanie do Wildlife Center daje im najlepsze szanse. Ptaki są już na tyle duże, by zdawać sobie sprawę z tego, że są orłami i by móc rozpoznawać rodzeństwo. Utrzymanie ich w rodzinnej grupie i wypuszczenie razem, gdy będą gotowe, z pewnością zwiększy ich potencjał przetrwania."
 
Wspinacze z Nuckols Tree Care Service pomogli w usunięciu orląt z gniazda. Brali oni też udział w obrączkowaniu piskląt, które odbyło się 21 kwietnia
[obrączkowane pisklęta można zobaczyć na stronie:  http://eaglecam.tumblr.com/post/4989711 … -get-bands ].

W Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt stan zdrowia orląt będzie dokładnie oceniany i ściśle monitorowany przez cały okres ich pobytu. Zostaną umieszczone w sztucznym gnieździe, które przygotowano w 61-metrowej (200 stóp) klatce lotów. Inne dorosłe bieliki – pacjenci Centrum – będą mogły także przebywać w tej wolierze, ale pisklęta będą oddzielone barierą od bezpośredniego kontaktu z nimi, będą jednak mogły widzieć inne latające i pożywiające się bieliki. Jak już same zaczną opuszczać gniazdo, bariera zostanie usunięta i młode orły będą miały pełny dostęp do długiej woliery, gdzie będą mogły ćwiczyć, wzmacniać skrzydła i uczyć się latać. Celem jest, aby młode orły przygotować do wypuszczenia na wolność tego lata.
(…)”



Na stronie http://www.wvec.com/my-city/norfolk/US-120702329.html podano m.in., że do kolizji doszło rano 26 kwietnia 2011 między 8:30 – 8:50, kiedy samolot z Filadelfii przygotowywał się do lądowania. O 8:50 pilot zgłosił zderzenie z ptakiem. Samolot wylądował bezpiecznie i nikt nie został ranny, nastąpiło jedynie nieznaczne uszkodzenie samolotu.

Barbarka - 2011-04-28 21:44:28

28 kwietnia 2011 r.

Decorah w stanie Iowa

Pisklęta mają już 3 - 3,5 tygodnia. Rosną, aż miło patrzeć. W Decorah dzisiaj mocno wieje, widać, jak rozwiewa pióra dorosłym orłom. Głośniki prawie wyłączyłam, taki emitują hałas.
Weszłam na podgląd w trakcie karmienia młodych, podgląd jest trudny, bo ogląda to gniazdo w tym momencie: 88530 osób (na listwie pod 8 zdjęciem). Ale odrobina cierpliwości i scenka rodzinna z gniazda, także wspaniałych, rodziców młodych orląt zarejestrowana. Maluchy karmione (f. 1 - 3) są cierpliwie, jedno po drugim, tak długo, jak długo chcą jeść. W trakcie karmienia przyleciał drugi rodzic (wg mnie to samica, jest większa - f. 4) ze świeżą rybką w dziobie. Samiec skończył rybkę, którą karmił maluchy i właśnie zebrał się do lotu (f. 5) na następne łowy. Samica przejęła karmienie (f. 6 i 7), a w czasie karmienia samiec doniósł jej jeszcze jedną rybkę(f. 7) i zostawił ją z dziećmi (f. 8). Pewnie poleciał sam coś zjeść.

Damko, wiem, że trudno zastąpić taką stratę. Tej samicy już nie ma i w tym roku tego gniazda już nie będzie... Wielka szkoda. Może pocieszy Cię choć troszkę ten przekaz?

http://img15.imageshack.us/img15/9446/ptaki0012.th.jpg http://img703.imageshack.us/img703/9872/ptaki0021.th.jpg http://img191.imageshack.us/img191/3615/ptaki0024.th.jpg http://img651.imageshack.us/img651/1458/ptaki0029.th.jpg

http://img849.imageshack.us/img849/9738/ptaki0056.th.jpg http://img215.imageshack.us/img215/391/ptaki0078.th.jpg http://img163.imageshack.us/img163/8326/ptaki0096.th.jpg http://img848.imageshack.us/img848/6074/ptaki0131.th.jpg

Barbarka - 2011-06-22 13:21:09

22 czerwca 2011 r.

Gniazdo bielików amerykańskich w Decorah, w stanie Iowa.

Nie pisałam o gnieździe ponad 7 tygodni. Co nie znaczy, że nie zaglądałam do gniazda. Przez parę tygodni obiektyw kamery był zanieczyszczony ptasimi odchodami i obraz w lewej, górnej 1/3 części był niewyraźny. Choć specjalnie nie przeszkadzało to w obserwowaniu tego, co dzieje się w gnieździe. Ale zdjęcia były nieciekawe.  Usiłuję dowiedzieć się z wiadomości na stronie, czy było już obrączkowanie młodych, ale nic nie znalazłam na ten temat. Ale kamera jest od jakiegoś czasu czysta. Dziś zajrzałam tu przed godz. 5:00 czasu miejscowego. Właśnie był świt i w gnieździe zaczynał się ruch: rodzice polecieli po śniadanie dla dzieci, które zamanifestowały głód głośnymi krzykami. Ale podczerwień była wyłączona, więc niewiele było widać. Kamera jest ustawiona na konary drzewa za gniazdem, na których jest ono osadzone. Pierwsze zdjęcie zrobiłam o godz. 5:02, jak jedno z młodych przeszło, dla zachowania równowagi wspomagając się skrzydłami, na konar, a potem po kolei dwa pozostałe zrobiły to samo. Sądzę, że w trakcie przemieszczania się pierwszego zadziałał czujnik ruchu i automatycznie włączyła się podczerwień. I wszystkie trzy siedziały dłuższą chwilę tak, że było je widać razem. O godz. 5:20 podczerwień została wyłączona i obraz zrobił się kolorowy. O 5:30 spadł deszcz.

Młode rozwijają się prawidłowo. W tej chwili pokonują ostatni etap nauki latania: umiejętność celowego przemieszczania się przy pomocy skrzydeł i precyzyjnego lądowania na odległość pomiędzy konarami, na których siedzą, a gniazdem, do którego rodzice przynoszą jedzenie. Robią to już dość pewnie.

Pokarmu jest pod dostatkiem. Rodzice przynoszą ryby do gniazda na tyle często, że młode nie jedzą wszystkie równocześnie. A bywało i tak, że rybki leżały w gnieździe, a małe nie zjadały ich.

KrystynaB - 2011-11-09 23:40:53

9.11.2011 Decorah, Iowa.

Dzisiaj udało mi się trafić na bieliki. 1:25 PM. Do gniazda właśnie przyleciała samica z posiłkiem. Gdy zjawia się samiec, nie pozwala mu się zbiżyć. Dopiero wtedy, gdy już się najadła, on może dojeść resztki.
http://www.youtube.com/watch?v=RcavTOHzRW0

KrystynaB - 2011-11-20 16:27:14

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

19.11.2011
Mglisty, pochmurny poranek. Zastałam bieliki na gnieździe już o 7:00 AM. Przebywały w nim, z przerwami, prawie do południa. Nawet wtedy, gdy nie było ich na gnieżdzie, musiały siedzieć na gałęziach (słychać było ich głosy). 
Nie jadły na gnieżdzie, tylko je porządkowały; osbno, lub zgodnie razem. http://youtu.be/2rWpZJPK-hY
Przed samym południem samica przesiedziała prawie godzinę na konarze przy gnieździe. Operator kamery zrobił ładne zbliżenia http://youtu.be/BUpKvKP4G-g .Po południu już ich nie zastałam. W Decorah mżyło.
Dzisiaj, 20.11.2011, przyleciały obydwa prawie o tej samej porze co wczoraj, ale na krótko.

http://img843.imageshack.us/img843/7889/58094874.th.jpg   http://img543.imageshack.us/img543/4716/46039971.th.jpg   http://img641.imageshack.us/img641/4747/67271099.th.jpg   http://img811.imageshack.us/img811/3514/84653725.th.jpg   http://img254.imageshack.us/img254/7347/b12rf.th.jpg

Przeglądnęłam trochę tamtejsze forum i znalazłam ciekawą relację z miejsca, gdzie znajduje się gniazdo: wylęgarnia ryb w Decorah. http://raptorresource.org/forum/index.p … opic=768.0 Ładne tereny, inaczej ukształtowane, nietypowe dla stanu Iowa. Region krasowy, wapienne pagórki, duże obszary zadrzewione, zimnowodne żródła - idealne warunki dla hodowli pstrąga. Znajdują się tu również duże obszary niezagospodarowane, łąki, pastwiska. Widać to na mapie satelitarnej.

http://img341.imageshack.us/img341/6998/b14j.th.jpg

Opowiadający o tych terenach Richard Brautigan dał wzór na sukces:
Wzgórza + drzewa + woda + ryby + niezgospodarowane tereny = raj dla dzikich zwierząt, w tym również orłów.
Takie to proste?

KrystynaB - 2011-11-27 16:30:12

Kanał Nat Geo WILD nadał dziś film "Bielik amerykański" (American Eagle). Powtórzony będzie jutro (28.11.2011) o godz. 16:00, 23:00 oraz
w nocy pon/wt o 4:00. Polecam, ciekawy film o tych pięknych ptakach. Naprawdę warty obejrzenia.

KrystynaB - 2011-12-11 02:16:48

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

10.12.2011. Ok.3:00 PM czasu miejscowego. Do gniazda przyleciał samiec ze zdobyczą. Dzisiaj upolował wiewiórkę. Je długo, z niewielkimi przerwami prawie dwie godziny(zdj.1,2). Często się rozgląda. Przez chwilę w pobliżu musiała pojawić się samica. Gdy wreszcie zjawia się w gnieździe, on prawie kończy jeść, ale zakrywa łapą resztki(zdj.3). Samica jednak nawet nie próbuje się zbliżyć. On za chwilę łapie resztki jedzenia w szpony i odlatuje. 
Przylatują do gniazda, jedzą w nim, ale każde poluje dla siebie, nie dzielą sie zdobyczą. Inaczej niż w okresie lęgowym, gdy przyniesiony do gniazda łup jedzą młode i partner.

http://img196.imageshack.us/img196/8155/27ks.th.jpg   http://img694.imageshack.us/img694/4900/27os.th.jpg   http://img341.imageshack.us/img341/8602/28bt.th.jpg   http://img855.imageshack.us/img855/9585/28dj.th.jpg

http://youtu.be/KgQdDBzS2Sw

KrystynaB - 2011-12-18 23:28:23

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Dzisiaj rano bieliki łatwiej było usłyszeć, niż zobaczyć. Siedziały na konarach przy gnieździe. Na filmiku przez moment widać, jak jeden z nich leci prosto na gałąź. Pojawiły się w gnieździe krótko przed południem. Najpierw on. Zainteresowały go leżące na gnieździe resztki śniegu. Najpierw przydeptał łapą, potem spróbował, co to jest. Samica, gdy przyleciała, przykryła grudkę śniegu kępką siana. Siedziały w gnieździe kilkanaście minut, potem kolejno odleciały. Najpierw samiec, ona jeszcze na kilka minut została.  W Decorah mocno wiało, podwiewało pani bielikowej piórka.
http://youtu.be/ozBwzGQFOoY

Operator kamery przez chwilę pokazał siedzącego na gałęzi bielika.
http://img600.imageshack.us/img600/6971/54426944.th.jpg

Chyba będę je nazywać Mom i Dad, tak jak na tamtejszym forum. Krótko i ładnie.

KrystynaB - 2011-12-20 18:19:22

Decorah. Gniazdo bielików.
19.12.2011

Późny wieczór. Gospodarze nieobecni, a na gnieździe myszy harcują.

http://img861.imageshack.us/img861/3182/96743443.th.jpg   http://img259.imageshack.us/img259/4252/66392248.th.jpg

KrystynaB - 2012-01-07 18:57:53

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Ok. 9:30 AM. Do gniazda właśnie przyleciała samica(zdj.1). Robi porządki na gnieździe, poprawia ściółkę. Po chwili zjawia się samiec. Pomaga porządkować gniazdo, ale Mom dość ostro daje do zrozumienia, że jego obecność jej przeszkadza(zdj.2) i opuszcza gniazdo. Za to Dad umościł się wygodnie w dołku, poprawił wokół siebie gałązki i leżał tak z 10 min.(zdj.3) Całkiem jakby już przygotowywał się do wysiadywania. http://youtu.be/y577jkK3cmA
Wczoraj ich nie zastałam, ale w czwartek zaglądały do gniazda dosyć często i on zachowywał się podobnie. Wymościł sobie dołek i w nim poleżał.
http://youtu.be/iqr9tHkcvbA

http://www.allegaleria.pl/images/6i3a7bhl4kd1rmy9oqpf_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/k7cfu6nkylw10rlew20n_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/mvqdfiqhdplfr6yhgoy9_thumb.jpg

Na głównej stronie przekazu można znaleźć podsumowanie sezonu 2011r. Umieszczono tam również galerię zdjęć ilustrującą najciekawsze wydarzenia z gniazda. Zdjęć nie jest mało, ale tam się ciągle coś działo, a zdjęcia są warte obejrzenia. Podglądałam bieliki w ubiegłym sezonie i teraz z przyjemnością przypomniałam sobie niektóre wydarzenia z ich życia. Zdjęcia można również obejrzeć na Flikr. http://www.flickr.com/photos/68092929@N … otostream/

Jedno z ubiegłorocznych młodych (samiczka nazwana E2, potem D1), zostało w lipcu 2011 zaopatrzone w nadajnik GPS. Również na głównej stronie przekazu podawane są informacje o jej wędrówce. Poleciała na północ, w okolice jez. Górnego, gdzie była widziana we wrześniu, potem prawie taką samą trasą wróciła w okolice Decorah.

http://www.allegaleria.pl/images/9wfj0uv9whnmg4wd5av_thumb.jpg

Renia - 2012-01-16 18:07:15

16 stycznia 2012
Blackwater
http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html

Rozpoczął sie kolejny sezon lęgowy bielików amerykańskich z Blackwater. Samica złożyła już dwa jaja. Pierwsze jajo zostało złożone 12. 01., drugie 15.01.

http://www.allegaleria.pl/images/knuxiytckhw60tav0ng5_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/2s5v7qrbajjtineb8d1_thumb.jpg

wladek12 - 2012-01-16 19:47:11

19.43. czasu polskiego.
Blackwater.
Do wysiadującego bielika amerykańskiego przybył drugi partner.
Chyba z drobnym pokarmem (f.1.) i po chwili odleciał, a będący cały czas w gnieździe bielik dalej pozostał wysiadywać.  ...  :papa:

http://www9.pic-upload.de/thumb/16.01.12/efax7op6kbyx.jpg

Renia - 2012-01-17 20:38:16

Bieliki z Blackwater

Zastałam w gnieździe oba bieliki. Samiec, który dotąd ogrzewał jaja, wstał i po chwili odleciał z gniazda. Nadal są tylko dwa jaja. Samica usiadła na nich, teraz ona wysiaduje :).

http://www.allegaleria.pl/images/l02fhia7a47yatl2en7_thumb.jpg

wladek12 - 2012-01-18 20:26:17

Blackwater.
Długo czekałem na przylot drugiego bielika i doczekałem się.(f.1.).
Jajka są ale zasłonięte, słabo widoczne na (f.2.).Nastąpiła szybka zmiana i siedzący do tej pory odleciał.
Przybyły bielik poprawił po swojemu i zasiadł do ogrzewania.(f.3.).          ...               :papa:

http://www9.pic-upload.de/thumb/18.01.12/wcxtfy6tjbd.jpg http://www9.pic-upload.de/thumb/18.01.12/d97vdyr8smau.jpg http://www9.pic-upload.de/thumb/18.01.12/3y7lucvpreic.jpg

KrystynaB - 2012-01-22 18:51:10

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Ok. 11:AM czasu miejscowego. Do gniazda przylatuje para bielików. Ona z wiewiórką w szponach. Dad po chwili odlatuje, ale szybko wraca. Przygląda się jedzącej samicy, potem w śniegu mości dołek i się w nim kładzie. Po kilku minutach rezygnuje z leżenia i odlatuje. Ona najadła się, potem nie może się zdecydować, co zrobić z resztkami posiłku; w końcu zostawia je na gnieździe. Czyści dziób i siada na konarze. Mają tam doskonały punkt obserwacyjny.

http://www.allegaleria.pl/images/w8mc6ez1d6mln6mmlh6h_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/nh6aod47dd0vd2l75pfx_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/9af1is3n725isso8kzk1_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/ynao08ohka2c8sz0rwtk_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/feiy0k5he1s8ylq09d1h_thumb.jpg

Wrócę jeszcze do filmu o którym pisałam wcześniej (American Eagle). Zdjęcia do niego kręcono w 2007 i 2008 roku. Oprócz ogólnych wiadomości o bielikach, rysu historycznego, w filmie są pokazane relacje z obserwacji dwóch gniazd. O jednym z nich opowiada Bob Anderson, specjalista w dziedzinie ptaków drapieżnych, który sprawuje pieczę nad gniazdem w Decorah. W filmie nie pada nazwa miejsca, ale od razu wydało mi się znajome. Rozłożysta topola, droga po prawej stronie, wylęgarnia ryb i stawy rybne. Po dokładnym przeglądnięciu głównej strony przekazu upewniłam się, że rzeczywiście to jest to gniazdo. Pod koniec zimy 2007 r. podczas zamieci śnieżnej zginęła samica. Samiec, po dobie oczekiwania, zmarznięty i głodny opuścił jajo, które było w gnieździe. Nowa, 4letnia młoda samica, pojawiła się jesienią. Wiosną 2008r. złożyła dwa jaja. Był to zapewne jej pierwszy lęg. Nie ze wszystkim umiała sobie poradzić: przydeptywała pisklęta, nie umiała początkowo ich karmić. Gdyby nie doświadczony, cierpliwy samiec, mogło być różnie. Pisklęta szczęśliwie dorosły i opuściły gniazdo. W trzech kolejnych latach (to wiadomo już z wiadomości na stronie przekazu), gniazdo opuszczało po troje odchowanych piskląt. Mom z czasem stała się doświadczoną samicą. 
Podany jest nawet link do filmu, niestety u nas się nie otwiera. Szkoda, że nie mogę pokazać choćby fragmentów.

KrystynaB - 2012-02-01 02:39:13

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Bieliki można coraz częściej zobaczyć na gnieździe. Powoli przygotowują się do nowego lęgu. Dad przynajmniej raz dziennie, chociaż na chwilę, kładzie się w wymoszczonym dołku, łapami go pogłębia, żeby było jak najwygodniej(1,2). Trochę porządkują gniazdo, ale zdecydowanie Dad ma  do tego więcej cierpliwości, Mom szybko praca się nudzi(3). Na stronie przekazu zamieszczono filmik z 30. 01.2012r. Zaloty Mom; pokręciła ogonem, pomachała skrzydłami, potem dali sobie dzióbka(4). Coraz bliżej do składania jaj.
1. http://youtu.be/xGRtrzgRfwQ
2. http://youtu.be/mYZ6KSjzfNw
3. http://youtu.be/btu8Bjor7LU
4. http://www.youtube.com/watch?v=0jBOVUTi … r_embedded

http://www.allegaleria.pl/images/lycahu02ilpf49qprqmb_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/aahlb2govdz4c194xpde_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/11el7ighby68xcxaj8a9_thumb.jpg

Znalazłam w sieci kilka filmików reklamujących "American Eagle". O powstawaniu filmu opowiada Neil Rettig, operator i twórca filmu, który kręcił zdjecia nad Missisipi i w Kanadzie. Neil Rettig jest znanym i wielokrotnie nagradzanym twórcą filmów przyrodniczych oraz artykułów popularnonaukowych. Kręcił zdjęcia również do filmu EARTHFLIGHT.

http://youtu.be/Reag3fn-JNA

Jesienne polowania na łyski nad Missisipi.
http://youtu.be/4rq4X5NGUVI

KrystynaB - 2012-02-14 19:11:08

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Przez ostatnie dwa tygodnie bieliki przygotowywały się do nowego lęgu. Umacniały gniazdo, przynosiły nowe siano do dołka. Mom robiła zaloty, Dad wydawał się nie zwracać na nie uwagi, zajęty szykowaniem i przymierzaniem się do dołka. 
http://youtu.be/QkttvolURCU
Dzisiaj przystąpił do konkretnych czynów. Niedługo będzie miał co wysiadywać.
http://youtu.be/RGXtQv7psMU

http://allegaleria.pl/images/on1drne28sltbypvez7q_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/hau8dcg61lox5kaoryvt_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/1bdt1kdvtgwrbn4npji_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/x4g0d9sedixfp047uah_thumb.jpg

Renia - 2012-02-16 00:26:20

Bieliki z Blackwater

Od złożenia pierwszego jaja minęły już 34 dni, klucia możemy się spodziewać w każdej chwili. Na razie jeszcze oba jaja są całe.

http://www.allegaleria.pl/images/ydoakkc1qwefxvmv1aiq_thumb.jpg

Bieliki z Norfolk
http://www.wvec.com/eaglecam

Pod koniec stycznia uruchomiono przekaz z gniazda bielików amerykańskich w Norfolk. Samiec i jego nowa partnerka przylatują do gniazda, ale do lęgu jeszcze nie przystąpiły
17:18 (czasu lokalnego) - jeden bielik na gnieździe.
17:56 - para porządkuje gniazdo.
18:06 - jeden z bielików odleciał, drugi siedzi na konarze w pobliżu gniazda. Być może tu zanocuje, zapadł już zmrok.

http://www.allegaleria.pl/images/w6x01awiv7pjltxev3vd_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/nai16jf42oczmoghb97d_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/wfzj8x1rz0ftcenb5d_thumb.jpg

Renia - 2012-02-17 19:06:40

Bieliki z Blackwater

Na jednym z jaj widać ciemną plamkę. Być może to pęknięcie i początek klucia.

http://www.allegaleria.pl/images/1bjzxr8vkm02mlw667p_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-02-18 09:59:27

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

17.02.2012 Samica wieczorem już nie opuszczała gniazda(zdj.1). O 7:47 PM zniosła pierwsze w tym sezonie lęgowym jajo(zdj.2).

Na stronie przekazu jest link do filmu. Widać, jakim wysiłkiem jest składanie jaj. Podczas znoszenia Mom cicho popiskiwała. Podniosła się dopiero po kilku minutach. Całą noc spędziła odpoczywając na gnieździe(zdj.3,4).
http://www.youtube.com/watch?v=jo9ZVON-q3s

http://allegaleria.pl/images/iyoax9r06b73eovqaby_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/c7lhg8vz3c9o89b7v6z1_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/uldk06gqv2fc19pl8x_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/w43jxhu3vlkabg7gupul_thumb.jpg

Renia - 2012-02-18 18:45:01

Bieliki z Blackwater

12:21 (czasu lokalnego) samica wstała, odeszła na bok gniazda, znikając na chwilę z pola widzenia. Na środku gniazda widać pustą skorupę, wyklute pisklę i całe jajo.
15:23 Karmienie pisklęcia.

http://www.allegaleria.pl/images/6rwb9mys2a68c42thcxh_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/2owjnp508m3a9zg3w2m4_thumb.jpg

wladek12 - 2012-02-19 13:20:44

Bieliki z Blackwater.Czas polski po g.12.
Jak pisze wyżej Renia jest pisklak to i posiłki muszą być duże.
Jeden z bielików wysiaduje drugie jajko i ogrzewa młode.
Upolowana zdobycz to chyba gęś?(f.1,2.).       
Bieliki z Norfolk.
Jeden z bielików w dołku gniazda.(f.3.).         ...           :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/19.02.12/y5yr1okg1ox.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/19.02.12/r7ddmb4g4arw.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/19.02.12/a9m3qxcu76ki.jpg

Renia - 2012-02-20 07:01:33

19 lutego 2012

W gnieździe bielików z Blackwater wykluło się drugie pisklę.

http://www.allegaleria.pl/images/784krtyezpdbdtn21vu_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-02-21 15:28:02

Decorah, Iowa. Bieliki amerykańskie.

Ok. 8:00 czasu miejscowego. Właśnie przyleciała go zmienić(zdj.1). Jeszcze nic nie zapowiadało niespodzianki(zdj.2), a tu proszę, drugie jajo(zdj.3). Przygląda się tak, jakby sama nie mogła w to uwierzyć. Zniosła je 20.02.2012 o godz.9:06 PM.

http://allegaleria.pl/images/iqfbo81f67krfwa73pml_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/99rgems0d4arr6bb8tu_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/rpcd6jq4szl2uts8wfmg_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/p1m27fst1621lpp9gfm7_thumb.jpg

wladek12 - 2012-02-23 17:54:41

Bieliki w Blackwater.
To pisklaczki bielików pozostające bez opieki.(f.1.).
Zastałem bielika jak karmił pisklaka.(f.2.).       
Krótkie karmienie.(f.3.). i zajęcie miejsca do ogrzania maluchów.(f.4.).   ...            :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/23.02.12/6we9puxohqj3.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/23.02.12/yoxf89s5wxx5.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/23.02.12/ewphuvdr4p7.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/23.02.12/esywrwxla4dn.jpg

wladek12 - 2012-02-25 16:28:27

Blackwater.
Bielik amerykański.
Dwa pisklaki przed chwilą zostały same w gnieździe (f.1.).Jak widać rosną zdrowo.     
Nerfolk.
Obraz technicznie słaby ale jest para bielików.Jeden w dołku a drugi na gałęzi.(f.2.).    ...       :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/25.02.12/qp8uyapmkzfp.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/25.02.12/gw4x47phpjo1.jpg

Renia - 2012-02-27 18:37:33

Smutne wieści z gniazda bielików z Blackwater. Przekaz nie działa, a z informacji na stronie http://www.friendsofblackwater.org/eagle12blog/ wynika, że pisklęta nie żyją. Na umieszczonym na YouTube filmie widać zdarzenia, do których doszło wczoraj. Do gniazda przyleciał bielik i najwyraźniej usiłował zabić pisklęta. Wprawdzie jedno z piskląt przeżyło atak, poruszało się, ale wątpliwe jest, by przetrwało skutki uderzeń tak silnego dzioba. Według komentarza pod filmem atakującym bielikiem był rodzic, ale na blogu można przeczytać, że prawdopodobnie był to intruz.

Link do filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=o4lpl9nb … e=youtu.be

wladek12 - 2012-02-27 19:55:50

Blackwater.
Właśnie mnie wczoraj coś zaniepokoiło jak zrobiłem fotkę.(f.1.).
Niestety inne domowe sprawy nie pozwoliły mi na śledzenie losów pisklaków i wydarzeń w gnieździe.
Tym bardziej że po chwili jeden z bielików zajął miejsce w dołku.(f.2.).
Szkoda bardzo ale prawa natury.Film oglądałem.      ...    :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/27.02.12/lsrelt1kopg.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/27.02.12/vf2we1ifbvbp.jpg

wladek12 - 2012-02-28 16:29:53

Blackwater
Gniazdo puste.(f.1.).
Norfolk.
Na gnieździe w dołku zastałem bielika amerykańskiego.(f.2.)
Poderwał się i zmienił kierunek obserwacji,coś go zainteresowało.(f.3.).
Zaraz też i odleciał.(f.3.).                  ...               :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/28.02.12/mv62poa6ome.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/28.02.12/499nvzg851di.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/28.02.12/2182e443m3n3.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/28.02.12/u4pcm5n32bs1.jpg

KrystynaB - 2012-02-28 20:29:53

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Nie było mnie kilka dni. W tym czasie w gnieżdzie pojawiło się trzecie jajo (24.02.2012 o 8:05 PM).
Ok. południa. Właśnie zmieniają się na gnieżdzie. Jeszcze sprawdzenie, czy wszystko w porządku i można się kłaść.

http://allegaleria.pl/images/9r9r1fx1qq13dcx5uwy7_thumb.jpg   http://allegaleria.pl/images/7t7r4n3rdvko5yha7z7t_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-03-01 23:52:59

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Tornada, które nawiedziły niektóre środkowe i wschodnie stany USA, ominęły Iowa. Tylko mocno wiało i przez całą poprzednią dobę padało. Zmoknięte bieliki cierpliwie opiekowały się jajami (zdj.1-3). Ostatniej nocy przestało padać. Mom, z mokrymi piórami, przed świtem (ok. 5:30 AM), chyba trochę wymusiła zmianę na gnieździe. Jeszcze tylko krótka "rozmowa", polecenia dla partnera i poleciała na śniadanie. Chwilę później na gnieździe pojawia się samiec.
http://youtu.be/7dV7iJ7bUWk
Ok.7:20 AM. Dad bardzo gwałtownie reaguje na wszystkie potencjalne zagrożenia. 
http://youtu.be/kmGK0mTXCyc

http://www.allegaleria.pl/images/6u5vuo6h4ungc2iw48g_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/nn2djaerwk5px2ufacja_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/kfjuqb0kw6cnta3m0pnt_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-03-18 19:08:40

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Mija 30-ty dzień od złożenia pierwszego w tym sezonie lęgowym jaja. Za klika dni powinno zacząć się klucie. Tymczasem bieliki troskliwie opiekują się swoim przychówkiem.
W Decorach, jak na tę porę roku, jest bardzo ciepło. Tylko czasem zdarzają się bardzo mocne podmuchy wiatru. Przyznam, że wtedy z niepokojem patrzę na kołyszącą się topolę, czy wytrzyma, coraz przecież większy, ciężar gniazda.
17.03.2012 Ciepło, ale momentami mocno wieje. Mom wykorzystuje chwilę spokoju na przewietrzenie jaj i zmiękczenie podłoża w dołku.(zdj.1)
http://youtu.be/8ReW05duj9M
Zmiana na gnieżdzie. Dad decyduje się na dłuższe (ponad 3 min.) wietrzenie jaj.
http://youtu.be/ZDbrxj8f3cE
18.03.2012 ok.6:50 AM. Mom, po nocy spędzonej na gnieździe, odlatuje. Po minucie pojawia się samiec.
http://youtu.be/Ik3UHj7oHFk

http://www.allegaleria.pl/images/djnc4hdcxuv7bibg8kb6_thumb.jpg

wladek12 - 2012-03-23 16:27:03

23.03.2012. Decorah Iowa.Bielik amerykański. Czas polski.
12.31.Bielik amerykańskiwysiaduje jajka.(f.1.).
16.07.Bielik amerykański na jajkach.(f.2.).Po chwili wstał poprawić jajka i można zobaczyć 3 jajka(f.3.),jeszcze w całości co lepiej widać na zbliżeniu.(f.4.).       ...         :papa:
 
http://www7.pic-upload.de/thumb/23.03.12/1sw89s8dhid.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/23.03.12/i9nwkbzizuhs.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/23.03.12/kk9d3whm3i2r.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/23.03.12/w8ezmf5xcb9.jpg

KrystynaB - 2012-03-23 17:54:20

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Dobrze, że przestało padać. Tak wyglądała Mom ok.2-giej w nocy (zdj.1,2).
Ok. 12:30 czasu miejscowego. Jaja wyglądają tak, jakby miały kluć się równocześnie dwa pisklaki. Chyba że są to kawałki ściółki(zdj.3).
http://www.allegaleria.pl/images/xdt5y6schyt7hgboopc_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/vt37mk4574ifj3njzk8m_thumb.jpg   http://img844.imageshack.us/img844/5885/b23qm.th.jpg

Bieliki nie przyniosły jeszcze żadnego pokarmu do gniazda. W ubiegłym sezonie lęgowym jeszcze przed wykluciem się pierwszego pisklaka na gnieździe już kruszał zając.

wladek12 - 2012-03-24 14:03:19

24.03.2012. Czas polski 12.02. i poźniej.
Decorah Iowa.
12.02.Bielik amerykański spokojnie wysiaduje 3 jajka.(f.1.).
13.32.Bielik wstał poprawić jajka (f.2.).Na jednym jajku pewne pęknięcia.(f.3.4.).       ...    :papa:

http://www7.pic-upload.de/thumb/24.03.12/b85f3xggonyf.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/24.03.12/q9qptqywfbk.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/24.03.12/hcnitntmj9hz.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/24.03.12/u6yjhmmzy556.jpg

KrystynaB - 2012-03-25 14:48:03

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

6:25 czasu miejscowego. Świta. Rozśpiewały się ptaki. Mom daje sygnał partnerowi, że chce opuścić gniazdo i odlatuje. Samiec dopiero po prawie 6 min, "ponaglony" przez samicę, siada na gnieździe. Delikatnie poprawia ściółkę i kładzie na dołku. Za chwilę jeszcze raz się podnosi, sprawdza i kładzie z powrotem. Może usłyszał pisklę.
http://youtu.be/0xZuABOtkVE
Jak zwykle czujny(zdj.1).
Przed chwilą odsłonił dołek. Na jednym jaju już są wyraźne pęknięcia (zdj.2).

http://www.allegaleria.pl/images/43by3dq73ew5azselnhu_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/qotlqzhb3i7ymfa6b7ul_thumb.jpg

wladek12 - 2012-03-26 18:16:28

26.03.2012 Czas polski.
18.00.Decorah,Iowa.- Bielik amerykański (f.1.).rozglądał się a operator wodził kamerą za jego wzrokiem.
Dało się zauważyć w dolnej części gniazda na g.4 ptaszka podobnego do kosa.
Później trochę się podniósł i widoczne były 3 jajka jeszcze w całości.(f.2.).

http://www7.pic-upload.de/thumb/26.03.12/sdaxf24h1rbw.jpg http://www7.pic-upload.de/thumb/26.03.12/tlwiaor7cald.jpg

KrystynaB - 2012-03-26 23:39:17

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

4:00 PM. Zaczyna się klucie. W otworze w jednym z jaj widać przez moment ruszające się pisklę.
http://youtu.be/on-9ZxG8lpU
4:20 PM. Mom na chwilę przysnęła. 

http://www.allegaleria.pl/images/4ztnm33ku8ah1l76a4u2_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/3p5h0f6zvnflc8ru8gb_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-03-27 21:08:33

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

2:00 PM. Pierwsza odsłona pisklęcia (zdj.1). http://youtu.be/v5Gdc07FBJg
Po 20-tu min do gniazda przyleciał samiec i zaraz zabrał się za poprawianie gałęzi i porządkowanie gniazda(zdj.2). Był kilkanaście minut.
Wrócił z solidną porcją ryby (zdj.3).
6:05 PM. Kolejny powrót samca do gniazda. Tym razem zmienia samicę na dołku. http://youtu.be/eYn9cxUl2hQ  Ona odlatuje, ale już po niespełna trzech kwadransach wraca i upomina się o swoją kolej w wysiadywaniu. http://youtu.be/b6EMoFftipU  Zbliża się wieczór, o tej porze i nocą samica opiekuje się jajami i pisklętami.

http://www.allegaleria.pl/images/zvgt2u6ro1vo48u0eb5_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/fq3yneb6nahq3pxs0al1_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/w95bq9e2sz4igi9vqag_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-03-28 20:34:02

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

11:45 AM. Starsze pisklę dziarsko upomina się o posiłek. W odsłoniętym dołku widać pustą skorupkę i drugie pisklę, które wykluło się dziś rano (czasu Iowa). Niewiele go co prawda widać, jeszcze nie podnosi głowy, a dołek jest głęboki.
http://youtu.be/_3b5eH074Do
Wieczór. Ok.8:00 PM. Do gniazda przylatuje samiec. Sprawdza, czy wszystko w porządku. Uważnie wsłuchuje się w odgłosy dochodzace z okolic, trochę poprawił jeszcze gałązki na gnieżdzie. Może chciał zastąpić Mom? Oboje są bardzo troskliwymi rodzicami.
http://youtu.be/rkiT8mjH0Lk

Wyklute pisklęta będą nazywać się D12 i D13. D od Decorah i kolejna numeracja piskląt tej pary bielików. Do tej pory w czterech sezonach lęgowych wykluło się 11 piskląt. Zatem czekamy na D14.

wladek12 - 2012-03-29 13:25:56

29.03.2012. DECORAH  IOWA -czas polski.
13.13.Bielik amerykański wstał i można było zobaczyć 2 pisklaki oraz 1 jajko w całości.(f.1.2.).
13.30.Na gniazdo przybył drugi dorosły bielik ale zamiany nie było nawet pisklaków nie widział.(f.3.). 
Nie całe 5 minut i odleciał.
13.44.Para bielików zajęta rozdrabnianiem pokarmu i karmieniem.(f.4.).
Zaraz też jeden z nich odleciał.Zdobyty pokarm to chyba wiewiórka.       ... :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/29.03.12/zi5aefzvm3uq.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/29.03.12/29i3w921fdy.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/29.03.12/ezwqi5unh443.jpg  http://www10.pic-upload.de/thumb/29.03.12/mcfm9bv3xnf4.jpg

KrystynaB - 2012-03-29 18:15:58

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

9:35 AM. Jedno z karmień. http://youtu.be/k_E7CiKz_Bo  Pisklęta już wyschnięte, wyglądają jak dwie puszyste maskotki. Młodszemu jeszcze trochę ciąży główka. Za to starsze próbuje rządzić. Podszczypuje młodszego. Odzywa się instynkt, który nakazuje mu pozbyć się rywali. To powinno szybko minąć. W tym gnieździe na szczęście nie było rywalizacji piskląt o pokarm. Było go zawsze pod dostatkiem. Pisklęta jednakowo karmione, nie musiały ze sobą konkurować.

Kolejne odkrycia piskląt: "-Mamo, jestem głodny. Chyba zjem to jajo."
http://youtu.be/6PjmZNGXD1c

http://www.allegaleria.pl/images/pzdst0eahiao65xb6f_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/g0x72155u7rqhhc2ame5_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-03-31 14:32:38

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

30.03.2012
Ok.6:00 PM. Nowa dostawa ryby. W trzecim jaju widoczna spora dziura.
http://youtu.be/cw9RRzrC0RI
31.03.2012
Noc. Ok.3:15-3:35 AM. W pierwszej części filmiku jeszcze widać całe jajo. Po 20 min. podczas kolejnej odsłony już jest widoczna trójka piskląt.
http://youtu.be/WplwBKPWD6k

7:00 AM.
http://www.allegaleria.pl/images/xip8hh3jowqvhkuaacq_thumb.jpg

wladek12 - 2012-04-01 14:21:57

01.04.2012. Decorah Iowa.
14.01.Bielik ogrzewa 3 pisklaków wsłuchując się w głosy różnych ptaków.
Zaznaczyłem jednego z nich (f.1.),chyba to kos.
Przydałby się znawca w rozpoznawaniu tych głosów.         
15.22.Bielik zaczął karmienie (f.2.),pisklaki są w dobrej kondycji(lepszej niż mój komp.).
Dorosly dłuższą chwilę karmił 3 pisklaków.(f.3.).
Następnie rozprostował skrzydla (f.4.) i zmienił miejsce ogrzewania pisklaków.  ...     :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/01.04.12/iehffvs5c8e.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/01.04.12/6tu7228shfn3.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/01.04.12/dra2pnlmef16.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/01.04.12/6yv2dpyd2c.jpg

KrystynaB - 2012-04-05 01:44:40

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

1.04.2012
Dad karmi pisklęta. Przylatuje samica i również zaczyna je karmić. Samcowi niezbyt to się podoba, ale Mom nie ustępuje. Za to pisklęta nie są chyba zbyt głodne.
http://youtu.be/rSF8U4ESC-g

3.04.2012
"-To my, orły bieliki." (zdj.1)
Ciekawe otaczającego je świata, a przy mamie bezpiecznie. (zdj.2)

4.04.2012
Krótko przed 5-tą PM. Karmienie. Nie myliłam się, twierdząc, że nie będzie rywalizacji wśród piskląt. Ładnie ustawiły się do karmienia. Każde po kolei dostaje swoją porcję. (zdj.3,4,5)

http://www.allegaleria.pl/images/p4ybdydu7gx1i8irp1mb_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/xvxl5q1cm430jvpprp_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/hgnwfice5deyh7c1awp_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/8ygexf6e5hldl0hidz1_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/opkwfk0oz0eavcslowy_thumb.jpg

wladek12 - 2012-04-05 18:37:25

Decorah,Iowa.czas polski.
18.26.Czy te małe pisklaki bielików amerykańskich nie są "słodkie?"     ...     :papa:

http://www10.pic-upload.de/thumb/05.04.12/afhm81cngbt.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/05.04.12/vq9ognwwh5z.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/05.04.12/3u6v4g7474j.jpg http://www10.pic-upload.de/thumb/05.04.12/4w3aymjxgyvx.jpg

KrystynaB - 2012-04-09 21:44:40

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

8.04.2012
Dzień wietrzny i chłodny. Porywy wiatru mocno kołyszą drzewem. Pisklęta siedzą razem przy rodzicu. Nie wędrują po gnieździe, tak jak to robiły przy bezwietrznej pogodzie. Zmiana rodziców też szybka, nie zostawiają piskląt samych nawet na minutę.
http://youtu.be/cLoqpdw0bcw

9.04.2012
Najstarsze pisklę kończy jutro dwa tygodnie (zdj.1). Rosną szybko i coraz bardziej się zmieniają. Wśród delikatnego puchu pojawiają się zalążki piór (zdj.2).
Najważniejsze to dobrze się ustawić i wypiąć:
http://youtu.be/E_oj9ITGzHk

http://www.allegaleria.pl/images/99ekyemli39e7wfv4odp_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/uomyjw3ie0hvsnozzw0_thumb.jpg

wladek12 - 2012-04-12 18:29:47

Decorah,Iowa Bielik amerykański.
18.18.Czas polski.
Trójka pisklaków bielika amerykańskiego mają się dobrze pod opieką dorosłego.(f.1.).  ...   :papa:

http://www7.pic-upload.de/thumb/12.04.12/4amdr8bysg8.jpg

Barbarka - 2012-04-14 00:11:18

Gniazdo bielików amerykańskich w Decorah, w stanie Iowa.

Poprzedniej nocy, 39 minut po północy zapisałam zrzut filmowy z karmienia piskląt przez samicę. Zajrzałam tu, jak jedno smacznie spało na słoneczku, w promieniach łagodnego, popołudniowego słońca, a samica karmiła pozostała dwójkę jakąś resztką zdobyczy. Nawet nie widać było, co to było za stworzenie zjadane z apetytem przez malców.

Co było dalej? Zapraszam na filmik:

http://youtu.be/ffopL4XyeEI

Filmik skończyłam odrobinę: parę sekund za szybko. Samica niedoczekawszy się samca ze zdobyczą, zostawiła 2 - 3 tygodniowe pisklęta, i poleciała sama coś przynieść głodomorom.

Barbarka - 2012-04-15 03:34:38

Gniazdo bielików amerykańskich w Decorah, w stanie Iowa.

Po wczorajszej obserwacji nie miałam najlepszego zdania o samcu.

Dziś muszę przyznać, że było ono pochopne i niesprawiedliwe. Bo jest doskonałym ojcem i partnerem: dziś przyniósł 2 ryby: pierwszą nieżywą, drugą chwilę później, ruszającą się oddał samicy w łapy i to ona ją dobiła. Sam zajął się niezjedzonymi resztkami ryby, której samica nie zdążyła skarmić dzieciom i postanowił ją zjeść. Na wyraźną, głośną prośbę, czy też protest samicy podał jej kilka kęsów, po czym sam zjadł resztę i poleciał. Pierwszy raz widziałam, jak samiec karmi samicę. Kiedy poleciał, zajęła się już tylko karmieniem młodych rybką, którą sama dobiła. I o tym jest filmik, do którego link zamieszczam poniżej.

Karmiła młode tak długo, dopóki którekolwiek chciało jeść. Spoglądała z troską na najmłodsze pisklę w ogóle nie zainteresowane posiłkiem, który mu podawała, które wyraźnie odstaje wielkością od pozostałej dwójki rodzeństwa: jest wyraźnie mniejsze, ma słabszy apetyt i więcej śpi, a nawet mam wrażenie, że się pokłada. Widać to wyraźnie na filmiku. Jak skończyła karmienie piskląt, sprawdziła, czy malcom czegoś nie potrzeba, zruszyła jeszcze dziobem ściółkę na gnieździe i chwilkę później zostawiła dzieci same i poleciała na kolację. Obserwowałam jeszcze przez godzinę, jak pisklaki śpią pokotem. Któryś z rodziców (nie zauważyłam, który) przyleciał w tym czasie raz, sprawdził co dzieje się w gnieździe i poleciał z powrotem. A spaniu maluchów towarzyszył głośny śpiew innych ptaków, który jest znacznie cichszy, gdy w gnieździe są dorosłe orły.

http://www.youtube.com/watch?v=B7HcJNdwnMM

KrystynaB - 2012-04-15 13:00:17

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Barbarko, chyba niepotrzebnie się niepokoisz. Cała trójka piskląt rośnie ładnie. Nakarmiony(zdj.1) i śpiący pisklak po prostu śpi. W tym sezonie lęgowym i tak różnica pomiędzy pisklętami jest stosunkowo niewielka(zdj.2). Rok temu w podobnym okresie życia piskląt i identycznych z tegorocznymi odstępami czasu w kluciu, róznica była bardzo duża(zdj.3). Stopniowo się zacierała, a pisklęta pięknie wyrosły(zdj.4). http://youtu.be/Zpqepz0-MjU
Większe niebezpieczeństwo stwarza chyba sama przyroda. Po wieczornej burzy całą noc padało. Mom stara sie jak może okryć pisklęta(zdj.5). Ok. 5:00 znów w oddali słychać grzmoty. Leje nadal. Mała przerwa na sik i Mom znów okrywa pisklęta.
http://youtu.be/ULrSlaovHis

http://www.allegaleria.pl/images/onb98xdy6z94bv4lp0zg_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/argrk24i6xfklwa1dh_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/ckt8nduvnmltlqru2adi_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/p2k46106sb0u7fgtidn8_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/aif5mp0tmgiunbctqwc3_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-04-15 22:07:09

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Krótko przed świtem przestało padać. Piaklęta wychylają się spod mamy, ale szybko chowają z powrotem.
6:30AM Mom woła samca. Upomina się o zmianę, ale jego chyba nie ma w pobliżu, nie reaguje na wołanie. Musiał pojawić się ok. 40 min. później, bo wtedy samica decyduje się opuścić gniazdo. Młode zostają kilka minut same. Starszak od razu po odlocie Mom pokazuje, kto tu rządzi. Gdy w gnieżdzie zjawił się Dad, zaszczebiotały mu ładnie na przywitanie. Samiec nakarmił młode. Zjedli wspólnie jedną z ryb leżących na gnieździe. Później trochę próbował uporządkować dołek. Młode również zaraz zainteresowały się patyczkami. Gdy po półgodzinie wraca samica, Dad od razu odlatuje. Pisklęta dostają druga rybę.
http://youtu.be/vYvc4w8nhEE
8:25 AM. Nie pada, ale znów bardzo mocno wieje. Mom przelatuje z gniazda na gałąź. Przez moment widać któregoś bielika przelatujacego obok. Za kilka minut  na gnieździe pojawia się samiec z upolowaną wiewiórką. Zaczyna ją skubać z sierści. Wtedy coś go zaniepokoiło. Poleciał przepłoszyć intruza. Z gałęzi do gniazda sfrunęła samica. Jest bardzo niespokojna, obserwuje co dzieje się wokół, wylatuje, wraca. Uspokaja się po prawie dziesięciu minutach, dopiero wtedy karmi. Młode przez cały ten czas leżały cicho, "przyklejone" do ściółki.
http://youtu.be/ns3bGl49JsY

KrystynaB - 2012-04-17 19:45:04

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

17.04.2012
Po dwóch dobach wichur, burz i deszczu nareszcie nastał śliczny poranek. Słoneczny i bezwietrzny.
6:45 am. Na gnieździe są same pisklęta. Pewnie zaraz dostaną śniadanie. Pod nieobecność rodziców młode łobuziaki trochę się  posprzeczały. Jedno ze starszych piskląt próbuje dominować nad rodzeństwem. Nie wiem, czy to jest najstarsze czy średnie. Tej dwójki już nie odróżniam. Podobno to średniak jest taki zadziorny. http://youtu.be/7x9TzJnLNsI
Kolejno w gnieździe pojawiają się dorosłe bieliki. Najpiwerw on z rybą, późnie ona. Zabiera się za porządki na gnieździe. Przekłada mokrą ściókę, przewietrza gniazdo i odlatuje na gałąź.
8:00 am. Do gniazda sfruwa Dad. Zaczyna karmić młode rybą, którą wcześniej przyniósł do gniazda. Pierwsze jeść dostaje najmłodsze pisklę. Po kilku minutach do gniazda wraca Mom. Też chce karmić i Dad, niechętnie, ale jej ustępuje. Kąski ryby od samicy znów pierwszy dostaje najmłodszy pisklak. http://youtu.be/swT6YotO7BI
Gdy Mom kończy karmić, do gniazda wrócił samiec. Przyniósl kolejną rybę. Tak jak wcześniej ona, zabrał się za spulchnianie i przerzucanie ściółki. Przełożył na brzeg gniazda rybę, która mu zawadzała i nadal porządkował gniazdo. Zrobił sobie kilkunastominutowy odpoczynek przy szczebiocących pisklętach i wrócił do pracy. http://youtu.be/BU17I9U81fA
Drzemka po jedzeniu (zdj.1). Na gnieździe są znów same pisklęta, ale rodzice siedzą w pobliżu i obserwują uważnie okolicę (zdj.3,4).
Młode wyrosły i bardzo się zmieniły. Nie ma już słodkich, puszystych maskotek. Pociemniał puch, urosły dzioby i łapy. Już widać, że to będą duże ptaki (zdj.2).

http://www.allegaleria.pl/images/7lswo71g374i6tjaprci_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/00v8a7gny24eayizw1q_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/p8e655rt5vh0dt8sdj9j_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/8bi91ilob25l3on7zidv_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-04-22 11:55:01

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

Pogoda przez kilka ostatnich dni była w Decorah zmienna. Gdy nie padało młode spały odkryte, tylko pod czujnym okiem Mom (zdj.1). Były też dni i noce deszczowe. Wtedy młode próbują schować się pod mamę (zdj.2,3).

21.04.2012.
Ok.2:00 pm. Nie pada. Na gnieździe są same pisklęta (zdj.4). Znów widać powyciągane z głębi gniazda, suszące się kępy ściółki. Pod nieobecność rodziców średnie pisklę karci rodzeństwo. Już nie próbuje, już wyraźnie dominuje nad dwójką pozostałych. One jeszcze nieśmiało próbują się przeciwstawić, ale szybko się poddają.
http://youtu.be/B_Yt83fiqco
Zastanawia mnie, czy zachowanie D13 to jest indywidualna cecha charakteru, czy może świadczyć o płci pisklęcia (zadziorny, pragnący dominować samczyk i dwie potulne samiczki). Nie zauważyłam, żeby zachowywał się tak przy rodzicach.
Do gniazda zlatuje samica. Rozgląda się. Na gnieździe nie ma nic do jedzenia. Mom wyciąga spod suszącego się siana jakieś resztki, ale nie nadają się do jedzenia.
http://youtu.be/PWt3QWJr5zo
5:45 pm. Przyleciał Dad z rybą. Zostawił ją na gnieżdzie i poleciał. Młode piskiem ponaglają Mom. Są głodne. Po kilku minutach wrócił samiec. W szponach ma dwie nieduże ryby. Teraz karmią oboje. Jedno z młodych je bardzo łapczywie. Złapał tak duży kawał ryby, że nie mógł go połknąć.
http://youtu.be/momKvJjO8kA
Nakarmione pisklęta chowają się pod Mom (zdj.5). Znów wieje i zaczyna trochę padać.

http://www.allegaleria.pl/images/hpd3hvhfh0jmu1yszzo5_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/eso2zlylcvkhy2ob7tk_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/te5yatlrheiidk6bjit_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/6vrghwoitnvepvy9grmo_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/ishb8l5m9ptvysz727u_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-04-29 11:49:52

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików amerykańskich.

Życie w gnieździe bielików toczy się stałym rytmem. Rodzice dalej troskliwie opiekują się swoim przychówkiem. Tylko młode zmieniają się z każdym dniem. Dosłownie wkroczyły w drugi miesiąc życia. Coraz częściej, szczególnie średnie i najstarsze pisklę, staje na wyprostowanych łapach i robi kilka kroków.
http://youtu.be/9giDTb_S96Q
Rosną im pióra (zdj.1,2,3), znika prawie zupełnie biały puszek. Nie mają już "berecików", jakie jeszcze kilka dni wcześniej były na ich głowach (zdj.5). Łapy prawie nie różnią się wielkością od łap dorosłych bielików (zdj.4). 
Młode cały czas są pod czujną opieką dorosłych. Dad dalej bardzo gwałtownie reaguje na wszystko, co wydaje mu się być zagrożeniem dla piskląt. Wpadł do gniazda i pogonił jakiegoś wróbla, który nieopatrznie przysiadł na brzegu.
http://youtu.be/RwxUNPrI7do
Ona jest bardziej tolerancyjna dla takiego ptasiego drobiazgu. Obserwuje, ale nie przegania. Byle wróbel nie jest dla niej zagrożeniem.
27.04.2012.
2:00-3:00 pm. Na gnieździe jest z pisklętami Mom. Jedna z przyniesionych ryb jeszcze daje oznaki życia. Mom ją obserwuje, przygląda się też drugiej rybie. Gdy do gniazda przylatuje Dad, opwiada mu o tym. Chyba trochę z wyrzutem: nie dobił ryb i teraz posiłek chce uciec z gniazda.
http://youtu.be/PIbF6aQcSdk
Na gnieżdzie są same młode. Również zaineresowały się rybką, która w końcu wydała ostatnie tchnienie. Trochę próbują same ją poskubać. Średnie pisklę poczłapało do najmłodszego, który przy brzegu gniazda coś sobie skubie i oglada okolicę. Przez kilka minut siedzi przy nim. Jakie zgodne, przykładne rodzeństwo. Co nie znaczy, że za chwilę nie może mu przyłożyć.
http://youtu.be/SXX79Nu5sWk
28.04.2012
Mom wróciła do gniazda ze sporą gałęzią. Kilka razy przekłada ją w inne miejsce, potem jeszcze przez kilkanaście minut układa gałęzie w koronie gniazda.
http://youtu.be/uuM4LZLRGwo
Przyleciał Dad. Przyniósł rybę. Chyba je coś  zaniepokoiło, obydwa bieliki uważnie się czemuś przyglądają. On wylatuje z gniazda, ale z konaru obok dalej obserwuje okolicę.
http://youtu.be/1N0aHBkN4VQ
Samiec karmi młode. Do gniazda przyleciała Mom. Też chce karmić, ale on nie pozwala. Zauważyłam, że karmią razem wtedy, gdy każde ma swój kawałek jakiegoś pokarmu. Przy jednym dochodzi do nieporozumień.
http://youtu.be/QVV6zBXW-pk
Tu dla odmiany karmi Mom. On tylko dostarczył rybę. Chciał karmić, ale Mom nie pozwoliła. Młodym nawet nie bardzo chce się podnieść. Nie są zbyt głodne.
http://youtu.be/in0v5QTxplU


http://www.allegaleria.pl/images/4vcnxj676i0nblnz15ue_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/juudwd54rfay3ks9eocc_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/h0iq5n0bhq0g7l53ao3_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/kq84b9r66hgcvdmt8jzo_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/jcfl2fxwjkluh79iafx_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-05-03 16:17:17

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

3.05.2012
5:15 am. Świta. Coraz głośniej śpiewają ptaki. Mom, po nocy spędzonej z młodymi, opuszcza gniazdo (zdj.1). Pisklęta się budzą. Wstają na pierwszy dziś sik (zdj.2,3), przeczesują piórka (w nocy trochę padało) i po porannej toalecie kładą się znów (zdj.4). Ok. 6:00 do gniazda przylatuje samiec. Karmi młode rybą, która była na gnieździe (zdj.5) i odlatuje. Najedzone młode jeszcze drzemią. Wraca Mom. Zaczyna przerzucać ściółkę, gdy nagle zerwał się wiatr, zrobiło ciemno i lunął deszcz. Nawałnica trwała ok 5-ciu minut.
http://youtu.be/mqfF-3z689A

http://www.allegaleria.pl/images/01y7l5rxxl78bqda4p96_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/4vmm9m2vr9fn2jks35vi_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/m3l48islhpqqt1jvwzi7_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/ihahmt4sedj4o4xd0x6s_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/k1cj5zroj1pxm5ngre4_thumb.jpg

Barbarka - 2012-05-04 01:35:07

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików, popołudnie 2 maja 2012 r.

Poprzedniej nocy spędziłam kilka godzin obserwując bieliki z Decorah. Gdy zajrzałam tu ok. godz. 14:35 czasu miejscowego, młode spały, pilnowała je matka. Nie przeszkadzał im hałas jakiejś maszyny (kosiarka spalinowa?) dochodzący z otoczenia gniazda. Trochę mnie to zdziwiło, bo wiem, że np. w Estonii, w okresie lęgowym bielików jest zakaz zbliżania się do gniazd na odległość mniejszą niż 500 m! A tutaj coś takiego?!
Ok. godz. 16:10 zastałam młode same: najmłodsze spało, najstarsze wędrowało po gnieździe i mimo tego, że robi to jeszcze niezbyt pewnie, to zaczyna ćwiczyć skrzydła. Widać już u niego ładnie kształtujące się lotki i sterówki ogona), i że pisklęcego puchu ma coraz mniej. Średnie pisklę pod kamerą próbowało go naśladować. Trzy dni różnicy wieku, to w tym okresie ciągle dużo w rozwoju młodych.
Ok. godz. 17:15 zastałam w gnieździe matkę. Nie widziałam jej przylotu, nie wiem czy młodym coś przyniosła. Musiałam odejść od komputera; w każdym razie nie słyszałam wrzawy, jaka towarzyszy takim wydarzeniom. Samica porządkuje gniazdo, zrusza dziobem wyściółkę, przekłada jej elementy. Młode są wyraźnie głodne. Cała czwórka czeka na samca z rybkami. Ja się go nie doczekałam!
Filmik o tym:   http://youtu.be/BP7nRqcRQMU

KrystynoB: To ja, już ponad rok temu, 15 marca 2011 r. (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 088#p30088   post #309)   znalazłam to gniazdo i po raz pierwszy opisałam na tym forum.  :)  I choć do dziś wstydzę się rzeczowych błędów, które wtedy popełniłam  :shy:   , będę ten fakt pamiętać długo! Ta para jest wyjątkowa, bo od wielu lat (zapewne także dzięki ochronie ludzi i założeniu przez nich specjalnych stawów dla bielików) wychowuje co roku trójkę młodych.   :tak:   Mam nadzieję, że i tym razem im się uda :D   Pozdrawiam Ptakolubów!

KrystynaB - 2012-05-04 23:12:07

Decorah, Iowa. Gniazdo bielików.

4.05.2012
3:25 pm. Na gnieździe samiec skubie z sierści zająca. Potem zostawił go i odleciał. Chyba to dla młodych lekcja samodzielnego jedzenia. Rodzice pomału przestają je karmić. Pokarm jaki dostają młode jest urozmaicony. Oprócz ryb dorosłe bieliki polują również na zające, wiewiórki, zdarza się czasem jakiś ptak.

http://www.allegaleria.pl/images/tijfthty5yvegx0pt7f_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/ydxoqaeo4zghduyo19w_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/zp4apcjhoh4c4whcg0e_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-05-05 19:28:07

Bieliki z Decorah.

5.05.2012 Południowa sjesta. Młode śpią. Rozłożone łapy, skrzydła. Tak śpią stworzenia, które czują się zupełnie bezpieczne (zdj.1).
Po gnieździe znów skacze jakiś wróbelek. Chyba samica pilnuje gniazda, bo Dad zaraz by go wygonił (zdj.2).'

http://www.allegaleria.pl/images/yhihgmcsbe8cn9kt721c_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/9b8is554z71alebnts_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-05-10 18:54:30

Bieliki z Decorah.

Trudno już je nazwać pisklętami. Co prawda nie są jeszcze samodzielne, ale coraz bardziej przypominają dorosłe bieliki. Jeszcze rosną lotki i sterówki, lecz już coraz częściej sprawdzają siłę skrzydeł.
Średnie pisklę (D13) rozwija się trochę szybciej od rodzeństwa. To taki "bystrzak".
6.05.2012
Młody znalazł w ściółce jakąś rybkę. Średni mu ją odebrał i pierwszy raz zjadł posiłek samodzielnie.
http://youtu.be/ygyL1Nd-b8Q
On też najczęściej trenuje skrzydła.
http://youtu.be/cKarBZaSH8c
8.05.2012
Dad już nie za bardzo ma ochotę, ale Mom jeszcze nakarmi swoje dzieci.
http://youtu.be/iHe_nzJLHts
10.05.2012
Jedno z młodych zaczepiło łapą o gałąź i przesunęło ją bliżej środka. Wiedzą, jak mają to naprawić. Wspólnymi siłami i gałąź wróciła na swoje miejsce.
Jak zwykle jeden z dorosłych bielików siedzi w pobliżu i pilnuje młodych.
http://youtu.be/y5wwyW6pJNI


http://www.allegaleria.pl/images/91hs7l0wn2gk2j84d3an_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/hcmnpz02f21zqfuxbgbl_thumb.jpg

KrystynaB - 2012-05-27 15:34:54

Bieliki z Decorah (Iowa).

Młode bieliki rozpoczęły trzeci miesiąc życia. Wyrosły na piękne, młode ptaki. Nabrały proporcji dorosłych bielików. Odkąd nauczyły się samodzielnie jeść, wolą to robić same. Już potrafią oskubać z piór czy sierści, przyniesiony przez rodziców łup. Mom jeszcze czasem chce je karmić, ale młode bieliki już rzadko podchodzą do niej na posiłek.
http://youtu.be/xb8KJdaFQME
W nocy są same na gnieździe (zdj.1). Rano czasem któryś rodzic wpada na krótki przegląd gniazda, a później z posiłkiem. Mom jeszcze zostaje trochę z młodymi (zdj.2), później odlatuje na konar obok.
Młode bardzo lubią obserwować okolice gniazda (zdj.3,4). Potrafią długo tak siedzieć  i patrzeć, co dzieje się wokół. Tyle tam ciekawych rzeczy.
Bardzo intensywnie trenują podskoki i machanie skrzydłami. Któregoś dnia trochę bardziej wiało i wtedy dopiero była zabawa. Dostały wiatr w skrzydła.
http://youtu.be/J9NzKwpLMt8
Znów, tak jak w ubiegłym sezonie, nie znalazłam informacji o obrączkowaniu piskląt. Przygladam się ich łapom, ale obrączek nie widać. Podjęto za to ponownie decyzję o założeniu jednemu z młodych bielików nadajnika GPS. Ponieważ Bob Anderson robi to gdy ptaki już latają, bo mają wtedy mocne, już dobrze wykształcone skrzydła, młode bieliki są odławiane. Link do filmu pokazującego jak to przebiegało w ubiegłym sezonie (2011r.):
http://youtu.be/CDetJJt4V5U
http://www.iptv.org/iowaoutdoors/story. … agle/video

http://www.allegaleria.pl/images/ywimfavp9zrul1m3ppj3_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/nn8e13r4hurnnskg3zn_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/vry53wu9umittv7uekxu_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/dxnke8q11hbzmcjr5w50_thumb.jpg

Trochę mu się przysnęło.

http://www.allegaleria.pl/images/95mzzjknn47bsakbfh7g_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/nu6gqh7ei4ylqyoppvb_thumb.jpg

wladek12 - 2013-02-19 16:27:50

Bieliki Blackwater.   Czas polski.
16.17.W gnieździe zastałem jednego z bielików (f.1.).
20.30.Przez 4 godz. nie udało mi się wypatrzeć co tak ten bielik ogrzewa lub wysiaduje (f.2.),tylko zmieniał pozycję.

http://img707.imageshack.us/img707/6205/foto20130219161727.th.jpg http://img19.imageshack.us/img19/4034/foto20130219203050.th.jpg

wladek12 - 2013-02-25 19:50:11

Blackwater. Czas polski.
19.33. Bielik skutecznie skrywa tajemnice wysiadywania.(f.1.).
Przez kilka dni ,kilka razy próbowałem podejrzeć jaki "majątek" ukrywa ale nie udało mi się to.
Z tłumaczenia zrozumiałem że jedno jajko powinno być i klucie niby miało się zacząć w miniony weekend lub dziś.
19.51.Już myślałem że coś ciekawego dojrzę ale niestety nic.(f.2.).
22.30.Niestety nie udało mi się doczekać i zobaczyć co skrywa bielik amerykański.(f.3.).

http://img842.imageshack.us/img842/3008/foto20130225193303.th.jpg http://img23.imageshack.us/img23/15/foto20130225195103.th.jpg http://img195.imageshack.us/img195/1639/foto20130225223049.th.jpg

wladek12 - 2013-02-27 17:23:17

Czas polski.
Blackwater.
16.13.Bielik nadal nie pokazał co tak naprawdę wysiaduje,ogrzewa.(f.1.).
Z przetłumaczonego tekstu wynika że jest jeden pisklak co potwierdza leżąca skorupka.
17.09.Nareszcie bielik pokazał swoje skarby i jest pewne że są już 2 pisklaki.(f.2.).
20.45.Właśnie odbywa się karmienie jednego z pisklaków przez rodzica (f.3.).
Jak widać była też dostawa pożywienia,świeża rybka. Dostawcy nie widziałem niestety.

http://img571.imageshack.us/img571/5238/foto20130227161333.th.jpg http://img18.imageshack.us/img18/2106/foto20130227170933.th.jpg http://img72.imageshack.us/img72/7374/foto20130227204523.th.jpg

wladek12 - 2013-03-16 16:40:27

Czas polski.
16.35. Dorosły rozdrabnia pokarm i jak widać dwa młode bieliki wychowają się dobrze (f.1.2.).
Wyczekując na karmienie (f.3,4.).
16.49. Pisklaki chyba zostały w gnieździe same.(f.5.).
17.09. Mija 20 minut jak pisklaki są nadal same w gnieździe.(f.6.).
17.26. Młode pisklaki nadal same i przytulone do siebie leżąc pokazują swoje szpony.(f.7.).
17.38. Przyleciał jeden z dorosłych bielików i pisklak od razu wyciąga dziobek do pokarmu.(f.8.).
Jak można dostrzec to pokarm stanowi świeża nie za duża rybka.

http://img560.imageshack.us/img560/876/foto20130316163516.th.jpg http://img255.imageshack.us/img255/4497/foto20130316163852.th.jpg http://img845.imageshack.us/img845/2166/foto20130316164303.th.jpg http://img543.imageshack.us/img543/5840/foto20130316164510.th.jpg
http://img692.imageshack.us/img692/4459/foto20130316164904f.th.jpg http://img27.imageshack.us/img27/3465/foto20130316170924.th.jpg http://img4.imageshack.us/img4/8060/foto20130316172642.th.jpg http://img29.imageshack.us/img29/1271/foto20130316173855.th.jpg

wladek12 - 2013-03-24 18:43:33

Czas polski.
18.37.Młode bieliki bardzo ze sobą związane co można dopatrzeć się na (f.1.).
Pokarmu im nie brakuje tylko częściej pozostają same na gnieździe.

http://img594.imageshack.us/img594/2582/foto20130324183727.th.jpg

wladek12 - 2013-03-28 21:41:00

Para młodych bielików mają już miesiąc i jak widać (f.1.) rozwijają się dobrze.

http://img824.imageshack.us/img824/5522/foto20130328213417.th.jpg

wladek12 - 2013-04-29 22:24:44

Czas polski.
22.00.Młode bieliki amerykańskie mają ok.62 dni jak ja ich dojrzałem po wykluciu (f.1.).
Jeszcze kilkanaście dni i młode będą próbować latać (f.2.),teraz wyczekują na przylot rodzica z pokarmem.

http://img404.imageshack.us/img404/8898/foto20130429220058.th.jpg http://img707.imageshack.us/img707/9513/foto20130429222143.th.jpg

wladek12 - 2013-05-08 21:38:02

Czas polski.
21.34. Młode bieliki przytulone do siebie spokojnie wygrzewają się czekając na dorosłego.(f.1.).
Wygląda że wzrastanie przebiega bez problemowo.

http://img444.imageshack.us/img444/1630/foto20130508213429.th.jpg

wladek12 - 2013-05-22 13:42:17

http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html
Czas polski.
13.38. Na gnieździe zastałem tylko jednego z bielików.(f.1.).
13.54. Nic nie dowiedziałem się po za tym że jeden młody jest w gnieździe i ma według moich obliczeń ok.85 dni.(f.2.).

http://img267.imageshack.us/img267/3036/foto20130522133851.th.jpg http://img822.imageshack.us/img822/8040/foto20130522135410.th.jpg

wladek12 - 2013-12-15 17:16:44

15.12.2013. Pozwalam sobie podać adres na podgląd bielików Blackwater Refuge - Cambride, Maryland:
http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html
Nie wiem czy długo już jest możliwość obserwacji tego gniazda bielików,ale ja dziś zajrzałem i o to relacja fot.
Czas polski.
Po g.15. zastałem jednego bielika na gnieździe (f.1.), ale po chwili pojawił się drugi (f.2.),myślę że to samiec bo dostarczył upolowanego chyba białego królika lub coś podobnego.Para przystąpiła do rozrywania zdobyczy (f.3.).
Jedno z nich odleciało po kilku minutach a pozostający bielik na gnieździe pozostawał na razie do g.17.01 kończąc zdobycz(f.4.).

http://www.allegaleria.pl/images/vmmfbrepdzykl5ryz9si_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/nfx2debb8djzzgktl1ex_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/usg17gztoggpkmqku44_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/tz7ca57mf9a81jnwcc5_thumb.jpg

wladek12 - 2013-12-17 18:01:36

16.12.2013. Blackwater.
Po g.19. nie zastałem żadnego bielika na gnieździe

17.12.2013. Po g.16. na gnieździe pojawił się jeden z bielików (f.1.),rozglądając się przebywał kilka minut i odleciał(f.2.).
Ponownie jeden z bielików przyleciał 3 minuty później (f.3.),myślę że to drugi osobnik.
Po g.17. przez chwilę też był widoczny jeden z bielików ale jakość przekazu była zła.
19.02. Na gnieździe jeden z bielików (f.4.),ale zaraz też przyleciał drugi osobnik (f.5.).
Para przebywała na gnieździe ok.8 min. i później odleciał jeden (f.6.),a po 2 minutach drugi osobnik bielika.

http://www.allegaleria.pl/images/n4hrg78hnfablijquy9h_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/z8pv2i20qw1ei4gxysws_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/ezh8t0zxyg07ii62jl8j_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/c7tzoqnrlp1j44hnxrre_thumb.jpg
http://www.allegaleria.pl/images/hm6fp1tigx0huoxnf6w5_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/3er8xlhn3e2n48jnn9sm_thumb.jpg

wladek12 - 2014-01-24 20:37:25

Blackwater.  Czas polski.
Po g.19.31. na gnieździe zastałem jednego bielika wyraźnie wysiadującego jajka (f.1.).
20.15. Bielik właśnie opuścił gniazdo i można zobaczyć co tak troskliwie wysiadywał.
W dołku znajdują się 3 jajka (f.2.),po minucie jeden z bielików przyleciał na gniazdo (f.3.), i zajął miejsce aby ich wysiadywać.
Piękny widok 3 jajka-terminu zniesienia nie znam.
21.48. Na chwilę 3 jajka bez opieki dorosłego bielika (f.4.),ale zaraz jeden z nich powrócił na gniazdo.
22.48. Godzina minęła jak bielik nie opuszczał gniazda (f.5.).
23.08. Na gnieździe zastałem parkę bielików (f.6.).
Dobranoc,Pozdrawiam.

http://www.allegaleria.pl/images/rrdmzwehemjxk136ybrv_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/9lomrit7dsvejj3lp3qr_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/ale60wfr4ld93ub87ma_thumb.jpg
http://www.allegaleria.pl/images/hrx5l4wlvrxm0pjp4ha_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/k1mdu8hcde2c5ubc7g_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/q89lc1nk6iznoaswch_thumb.jpg

wladek12 - 2014-01-25 10:10:26

Blackwater-czas polski.
09.00.-10.00. na gnieździe przebywa wysiadująca zapewne samica bielika (f.1.),i tylko zmienia pozycję (f.2.).
14.45. Na gniazdo przyleciał jeden z bielików (f.3.),i po chwili zajął miejsce na jajkach żeby dalej wysiadywać jajka.

http://www.allegaleria.pl/images/1y94oynwiugdbq3y5lx9_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/0p7tql7ps88mz15k139_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/rw8trqjk1cu232st3q7o_thumb.jpg

wladek12 - 2014-02-03 16:05:52

Blackwater.
Po g.16. krótkie odwiedziny w przekazie foto:

http://www.allegaleria.pl/images/d4w7qv7noktg84w7573_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/rgg5xnnzdslj6hqw1f1c_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/xutsdqibuolyxd3wd8x8_thumb.jpg

wladek12 - 2014-02-26 20:22:24

Z informacji przetłumaczonej wiem że wykluły się 2 pisklaczki.
Dokładniejszych danych nie znam,jedynie zrobiłem fotkę z wczoraj jaką umieszczono w opisie.(f.1.).
Przebywający bielik opuścił dołek,można obserwować zachowanie 2 maluchów i jajko (f.2.).

http://www.allegaleria.pl/images/qown4efiv0shxxpgxmsk_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/tgchgvstd74pirh7u3fg_thumb.jpg

wladek12 - 2014-03-04 17:38:43

Nawrót zimy na gnieździe zmusił bieliki do bardziej troskliwej opieki nad malcami.
Był okres kiedy na gnieździe przebywała para bielików,prawie przytulona do siebie.
Tak było wczoraj o g.16.03. czasu polskiego  (f.1.).
Dziś sytuacja podobna do wczorajszej (f.2.).
17.58. Bielik opuścił dołek i widok jak na (f.3.), dwa młode bieliki i jajko.Z tego pisklaka nie będzie.
18.07. Powrócił jeden z dorosłych bielików i zajął miejsce ogrzewać pisklaki (f.4.).

http://www.allegaleria.pl/images/38w4x4m508byh5qcff8n_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/qixrgc490jao7xz20442_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/ir54x7a6bag7s7zdb9aq_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/sb6yhica7tvypsu24xuc_thumb.jpg

wladek12 - 2014-03-20 18:40:13

Warunki pogodowe wyraźnie poprawiły się to i malcy pozostawione bez opieki wygrzewają się w słońcu (f.1.).
Młode bieliki mają się dobrze ale widać sporą różnicę miedzy nimi i potrzebują troskliwej opieki rodziców (f.2,3.).   

http://www.allegaleria.pl/images/flncvfuix8fxcnpmk9m_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/ooiqnmq6sgqgyi4ln8gm_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/rz6mw5m6d83lvdzl2k_thumb.jpg

wladek12 - 2014-03-23 17:21:54

Młode bieliki coraz częściej w gnieździe pozostają bez dorosłych (f,1,).

http://www.allegaleria.pl/images/lkh9m6xqfgrtehf8fmz_thumb.jpg

wladek12 - 2014-03-26 19:52:52

Młode 2 bieliki pod troskliwą opieką rodzica (f.1.),po ponownym powrocie opadów śnieżnych jak widać na gnieździe.

http://www.allegaleria.pl/images/u1mgu7l2a4auyxcxvw7p_thumb.jpg

wladek12 - 2014-04-03 19:30:30

link do podglądu -     http://www.friendsofblackwater.org/camhtm2.html
Młode bieliki mają już ponad miesiąc i kilka dni.
Rosną zdrowo i nawet różnica między nimi zmniejszyła się co widać na (f.1,2,3.), dziarsko próbują chodzić po gnieździe wyczekując na dorosłego.

http://www.allegaleria.pl/images/2nb0pv1dbfmllndtwwpd_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/u8mj89y7ymca4ju1vjv_thumb.jpg http://www.allegaleria.pl/images/s0sv768cqsldc8a3aa_thumb.jpg

Barbarka - 2014-04-25 15:28:40

25 kwietnia 2014 r., jest godzina 8:30 czasu miejscowego.

Dawno nie zaglądałam do, odkrytego przeze mnie parę lat temu, gniazda bielików amerykańskich w Decorah, w stanie Iowa. W tym roku w gnieździe jest trójka piskląt. Wykluły się 2, 3 i 7 kwietnia. Jak weszłam na stronę wszystkie smacznie spały (z.1). A za chwilę byłam świadkiem bójki 2 rodzeństwa (z.2).
Ok. 10:30 cz. miejsc. samiec wylądował na gnieździe. Przemieścił się na środek gniazda i robi porządki. A teraz nawołuje samicę. Przyniósł jakąś zdobycz. I nie jest to ryba. Sprawia ją i sypią się piórka. Czyli upolował ptaka. Gdy karmił najmłodsze dwa pozostałe spały. Potem na
zmianę karmił pozostałą dwójkę. Karmił pisklęta do ok. 11:05 cz. miejscowego.


http://pics.tinypic.pl/i/00522/06vzkw2r14yh_t.jpg  http://images.tinypic.pl/i/00522/ypp92s6m3ww0_t.jpg  http://pics.tinypic.pl/i/00522/zw85ffl7wzmn_t.jpg