ratujmyptaki - 2007-05-21 23:10:55

Nie wiem dlaczego bociek jest zawsze kojarzony z żabą. Kiedy przynoszą mi bociana pytają a gdzie pani znajdzie tyle żab aby go wykarmić?
Zasadniczym pokarmem bocianów są płazy, gady, drobne gryzonie, owady,  ich larwy, dżdżownice, ryby i młode ptaki. Kiedy dostaję młodego boćka karmię go zmiksowanymi rybami i kurczakami jednodniowymi. Czasami dodaję dżdżownice.

pozdrawiam Zofia Brzozowska

Eva Stets - 2007-05-22 01:50:18

Witam!

Na temat pokarmu bocianów pozwolę sobie przytoczyć klika słów Andrzeja G. Kruszewicza:
"Wbrew potocznej opinii na temat pokarmu boćków, składa się on głównie z gryzoni i owadów, a nie żab. Zaby są ważnym składnikiem diety tylko na przedwiośniu, gdy owady i gryzonie są jeszcze nieliczne, a w nadrzecznych rozlewiskach zaczynają do godów przystępowac płazy bezogonowe... W Afryce, podczas zimowania, owady są niemal wyłacznym składnikiem diety bocianów, w tym głównie szarańcza i inne prostoskrzydłe. Bociany nie specjalizują się jednak w jednym określonym rodzaju pokarmu. Zjadają wszystko, co trafi im pod dziób. Mogą to być zarówno dżdżownice, jak i piskląta ptaków, żaby, traszki, jaszczurki i węże, małe i duże owady, w tym głownie szarańczaki i chrząszcze, gryzonie, ryby, padlina. Przy okazji połykają także nieco pokarmu roślinnego..."
(dr Andrzj G. Kruszewicz. Ptaki Polski, 2005)

Kolejny cytat na ten sam temat, innego autora, którym jest Piotr Indykiewicz:
"Bocian jest gatunkiem o bardzo urozmaiconym menu, co jest naturalną konsekwencją faktu, że jest on gatunkiem migrujacym i klika miesięcy w roku spędza w różnych cześciach Europy, a kolejne miesiące zamieszkuje rozmaite obszary Afryki. Tak zatem w zależnosci od pory roku i miejsca przebywania (sawanna, step, pustynia, dolina rzeczna, podmokłe łaki i pastwiska, jeziora), a także wieku ptaka jego pokarm stanowią bardzo rozmaite grupy zwierzat bekregowych i kregowych..."
(dr Piotr Indykiewicz. Bocian biały Ciconia ciconia(L.), 2004)

Głębszą naukową analizę tego tematu można znaleźć także w ciekawym tekście anglojęzycznej ksiażki The White Stork in Poland: studies in biology, ecology and conservation, tyluł tekstu: Food composition and energy demand of white stork Ciconia ciconia breeding population. Literature Survey and preliminary results from Poland, autorzy: Jakub Z. Kosicki, Piotr Profus, Paweł T. Dolata & Marcin Tobółka)
Tekst ten znajduje się w formie pdf na stronie głównej PwG OTOP http://www.pwg.otop.org.pl/ a bezpośredni link podaję poniżej:
http://www.pwg.otop.org.pl/pdf/stork_kosicki.pdf

Z serdecznym pozdrowieniem
Eva Stets

ratujmyptaki napisał:

Nie wiem dlaczego bociek jest zawsze kojarzony z żabą. Kiedy przynoszą mi bociana pytają a gdzie pani znajdzie tyle żab aby go wykarmić?
Zasadniczym pokarmem bocianów są płazy, gady, drobne gryzonie, owady, ich larwy, dżdżownice, ryby i młode ptaki. Kiedy dostaję młodego boćka karmię go zmiksowanymi rybami i kurczakami jednodniowymi. Czasami dodaję dżdżownice.
Zofia Brzozowska

Paweł T. Dolata - 2007-05-22 08:51:21

Witam!

Bocian jest kojarzony z żabą ze słusznych, choć już nieaktualnych (historycznych) powodów. Po prostu gdy powstawały bajki o bocianie w XIX w. to faktycznie bociany żywiły się żabami w znacznej mierze. Wtedy nikt nie prowadził badań pokarmu, ale jest kilka dobrych przesłanek, że tak właśnie było.
- po pierwsze, zawsze bajki mają ziarno prawdy, bo sa oparte na obserwacjach;
- po drugie, wiadomo że płazów było wtedy nieporównywalnie więcej, a obecny katastrofalny spadek liczebnosci to wynik masowej i niszczącej melioracji i chemizacji naszego kraju (mówi o tym wiele publikacji o płazach Polski i opinia Pana Prof. dr hab. Leszka Bergera. który obserwuje je i bada w Wielkopolsce od 60 lat);
- po trzecie i najważniejsze, w najwcześniejszych danych o pokarmie polskich bocianów, wykonanych jeszcze w latach 1958-1969 w powiecie milickim na Dolnym Ślasku (czyli sasiedztwo Przygodzic od zachodu, ta sama Dolina Baryczy), Adam Mrugasiewicz (Acta Ornithologica z 1972 r.) podał, ze właśnie żaba trawna stanowiła głowny pokarm bociana białego.

Czyli bociany dlatego jedzą obecnie tak mało żab i innych płazów (głównym pokarmem sa norniki zwyczajne Microtus arvalis), że tychże płazów jest tak mało, że trudno na nie bocianom trafić :(

pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu "Blisko bocianów"

ratujmyptaki napisał:

Nie wiem dlaczego bociek jest zawsze kojarzony z żabą. Kiedy przynoszą mi bociana pytają a gdzie pani znajdzie tyle żab aby go wykarmić?
Zasadniczym pokarmem bocianów są płazy, gady, drobne gryzonie, owady,  ich larwy, dżdżownice, ryby i młode ptaki. Kiedy dostaję młodego boćka karmię go zmiksowanymi rybami i kurczakami jednodniowymi. Czasami dodaję dżdżownice.
Zofia Brzozowska

Sofokles - 2007-05-27 18:00:27

Troszkę z innej beczki. W ubiegłym roku z tego, co pamiętam, bociany wylatywały z gniazda w lewo (nad stawy hodowlane) równie chętnie, jak na prawo (tam są podmokłe łąki).
W tym roku widzę, że przeważnie startują w prawo, czyli nad łąki. Ze stawów raczej nie spuszczono wody, bo skąd by się wzięły wśród pokarmu małe rybki? (niekiedy nawet za duże, by maluchy mogły je połknąć)

ratujmyptaki - 2007-05-27 20:47:09

Podziwiam Sofoklesa, że tak dokładnie potrafi określić gdzie boćki wyruszają na żer. Wie przy tym dokładnie gdzie jest łąka a gdzie staw.
Widocznie nasze boćki są dobrze zorientowane gdzie można zaopatrzyć się w odpowiedni pokarm dla maluchów. Bociek biały jest wszystkożerny. W tym okresie na łące można zdobyć różnorodny pokarm. Jest tam dużo owadów, chrząszczy, nornic a i jakaś jaszczurka się trafi, jakiś ptak, żaba. Bocian biały, owszem zjada ryby ale one są głównie zjadane przez jego kuzyna bociana czarnego.
Zofia Brzozowska

sve - 2007-05-27 22:41:18

Moloch napisał:

Dlaczego bocian najpierw wypluwa żarło, a potem sam je zjada?

Bo czasami sie przytrafi, ze dorosly bocian przesadzi z przyniesiona porcja. Ta jest albo za duza dla pisklakow, albo jest za duzo jedzenia. Teraz jest jeden malutki bociek, to nie zje za duzo a rodzice czasami przyniosa wiecej, niz trzeba.

Paweł T. Dolata - 2007-05-28 09:57:16

Witam!

Trochę uzupełnień z lokalnego punktu widzenia. Zgadza się, że w tym roku jest dość wysoki poziom wody w stawach Trzcieliny koło Przygodzic i dlatego bociany w stawach nie żerują. Zresztą żerowanie w stawie jest bardzo rzadkie u bocianów białych, które żerują najwyżej w wodzie głębokości kilkunastu cm, a stawy pod Przygodzicami mają obecnie (po remontach i pogłębieniach w ostatnich 2 dekladach lat) głębokość 1-2 metry prawie od samego brzegu (bez wypłyceń przy brzegach, które są strome). Dlatego bocki białe żerują w stawie tylko wtedy gdy woda jest spuszczana, np. po odłowie tzw. lipcówki. Za to czasem żerują na brzegach i groblach stawów.

Co do małych rybek to niełatwo je w ogóle znaleźć w tych stawach, bo sa to tzw. stawy karpiowe, prowadzone metodą Dubisza, czyli w danym typie stawu znajduje się karp w jednej wielkosci (narybek, karp drugoroczny czyli tzw. kroczek i trzecioroczny, czyli znana nam z Wigilii tzw. handlówka).

pozdrawiam
Paweł T. Dolata


Sofokles napisał:

Troszkę z innej beczki. W ubiegłym roku z tego, co pamiętam, bociany wylatywały z gniazda w lewo (nad stawy hodowlane) równie chętnie, jak na prawo (tam są podmokłe łąki).
W tym roku widzę, że przeważnie startują w prawo, czyli nad łąki. Ze stawów raczej nie spuszczono wody, bo skąd by się wzięły wśród pokarmu małe rybki? (niekiedy nawet za duże, by maluchy mogły je połknąć)

Paweł T. Dolata - 2007-05-28 10:10:06

Dobre pytanie. Myślę, ze to działa tak: bocian optymalizuje swoje zachowania i czas spędzony na łowisku poświęca w całości na łapanie pokarmu, bo czas leci, młode i on sam chcą jeść, a loty na łowisko i do gniazda też go kosztują wysiłek (bocian biały jest znacznie lepszym szybownikiem niż lotnikiem). Więc nałapie ile się da, a "podział zdobyczy" odbywa się w gnieździe, gdy juz zwolni partnera do wylotu z kolei jego na łowisko. Wtedy tak jak napisała Sve młode zjadają co mogą, a bocian dorosły resztę pokarmu lub zbyt wielkie okazy zdobyczy (jak kret itp).

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

sve napisał:

Moloch napisał:

Dlaczego bocian najpierw wypluwa żarło, a potem sam je zjada?

Bo czasami sie przytrafi, ze dorosly bocian przesadzi z przyniesiona porcja. Ta jest albo za duza dla pisklakow, albo jest za duzo jedzenia. Teraz jest jeden malutki bociek, to nie zje za duzo a rodzice czasami przyniosa wiecej, niz trzeba.

magdag - 2007-07-01 12:11:07

Czy bociany, a w ogóle ptaki mają zmysł smaku? Zauważyłam, że nasze bocianki nie wszystko jedzą z równą łapczywością. Może zależy to od stopnia głodu i konieczności szybkiego go zaspokajania. O duże kawałki nawet potrafią walczyć ze sobą, drobnicę zjadają , lub nie później i spokojniej.

sve - 2007-07-02 00:08:46

magdag napisał:

Czy bociany, a w ogóle ptaki mają zmysł smaku? Zauważyłam, że nasze bocianki nie wszystko jedzą z równą łapczywością. Może zależy to od stopnia głodu i konieczności szybkiego go zaspokajania. O duże kawałki nawet potrafią walczyć ze sobą, drobnicę zjadają , lub nie później i spokojniej.

Tak, mają - choć nie tak mocno rozwinięty, jak wzrok czy słuch. Myślę, że każdy, kto hoduje w domu ptaki, wie, że coś im smakuje więcej i coś mniej... :) Ptaki stosują się widokiem potrawy, kolorem, wielkością, niektóre ruchem (niektóre nie zbierają martwej potrawy) - i doświadczeniem. Doświadczenie jest mocno związane także ze smakiem. Jeśli np młody, niedoświadczony ptak zje jaskrawo kolorowego pluskwiaka, brzydkiego w smaku, to sobie raz na zawsze zapamięta, że np czerwone owady są niesmaczne - i od tego czasu ich nie zbiera. Na tym polega ochronne ubarwienie niektórych całkiem smacznych owadów. Starają się wygladać jak te niesmaczne, co bardzo dobrze je chroni. :)

Paweł T. Dolata - 2007-07-02 10:14:15

Wszystko jest tak jak napisała Sve. Na duży pokarm boćki są bardziej "łase", bo oczywiście jest dużo bardziej energetyczny (możemy powiedzieć bardziej po ludzku: pożywny) niż drobnica. Lepsze jest wrogiem dobrego :)


sve napisał:

magdag napisał:

Czy bociany, a w ogóle ptaki mają zmysł smaku? Zauważyłam, że nasze bocianki nie wszystko jedzą z równą łapczywością. Może zależy to od stopnia głodu i konieczności szybkiego go zaspokajania. O duże kawałki nawet potrafią walczyć ze sobą, drobnicę zjadają , lub nie później i spokojniej.

Tak, mają - choć nie tak mocno rozwinięty, jak wzrok czy słuch. Myślę, że każdy, kto hoduje w domu ptaki, wie, że coś im smakuje więcej i coś mniej... :) Ptaki stosują się widokiem potrawy, kolorem, wielkością, niektóre ruchem (niektóre nie zbierają martwej potrawy) - i doświadczeniem. Doświadczenie jest mocno związane także ze smakiem. Jeśli np młody, niedoświadczony ptak zje jaskrawo kolorowego pluskwiaka, brzydkiego w smaku, to sobie raz na zawsze zapamięta, że np czerwone owady są niesmaczne - i od tego czasu ich nie zbiera. Na tym polega ochronne ubarwienie niektórych całkiem smacznych owadów. Starają się wygladać jak te niesmaczne, co bardzo dobrze je chroni. :)

BABCIA Mariola - 2007-09-10 09:50:20

Witam !
Zbychur opisał i pokazał mapki z trasą przelotu Annamarie wyposażoną w nadajnik, z którą najprawdopodobniej lecą nasze dorosłe bociany.
      Czy wiadomo czym one się żywią  w wymienionych przez niego państwach w Afryce i jak koczują tam w czasie naszej zimy ?
       Pozdrawiam
                  BABCIA Mariola

Paweł T. Dolata - 2007-09-13 08:42:57

W Afryce boćki żywią się głównie owadami, szczególnie szarańczą, przez co w takich regionach są często otaczane szacunkiem i nie poluje się na nie.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

BABCIA Mariola napisał:

Witam !
Zbychur opisał i pokazał mapki z trasą przelotu Annamarie wyposażoną w nadajnik, z którą najprawdopodobniej lecą nasze dorosłe bociany.
      Czy wiadomo czym one się żywią  w wymienionych przez niego państwach w Afryce i jak koczują tam w czasie naszej zimy ?
       Pozdrawiam
                  BABCIA Mariola

Zbychur - 2007-09-14 17:25:00

Paweł T. Dolata napisał:

W Afryce boćki żywią się głównie owadami, szczególnie szarańczą, przez co w takich regionach są często otaczane szacunkiem i nie poluje się na nie.

pozdrawiam
Paweł T. Dolata

BABCIA Mariola napisał:

Witam !
Zbychur opisał i pokazał mapki z trasą przelotu Annamarie wyposażoną w nadajnik, z którą najprawdopodobniej lecą nasze dorosłe bociany.
      Czy wiadomo czym one się żywią  w wymienionych przez niego państwach w Afryce i jak koczują tam w czasie naszej zimy ?
       Pozdrawiam
                  BABCIA Mariola

Jak napisał Paweł podstawą pożywienia bocianów w Afryce są owady. Ale, podobnie jak u nas, bociany nie pogardzą niczym co da sie złapać i połknąć. Obserwowano jak bociany wykorzystywały do łowów pożar buszu spacerując przed ścianą ognia i łowiąc uciekające przed pożarem drobne zwierzęta.
Gdy bociany przylatują we wrześniu w Sudanie kończy się właśnie pora deszczowa. Następuje bujny rozwój wegetacji i wszelkich form życia. Bociany mają więc obfitość pokarmu.
Według raportu FAO http://www.fao.org/ag/locusts  po ulewnych deszczach, jakie nawiedziły Sudan w ostatnich miesiącach, panujące warunki sprzyjają masowym pojawom szarańczy. Jej ogniska stwierdzono już we wschodniej części kraju. Nie jest to dobra wiadomość dla tamtejszych rolników :( ale nasze bociany z pewnością głodne nie będą :)

anula - 2007-11-21 21:04:34

Mam pytanie. Oglądam zdjęcia z gniazd w Niemczech i Holandii. Zima i śnieg a bociany są. Czym one teraz się żywią?anula

Paweł T. Dolata - 2007-11-29 10:29:07

Witam!

Myślę że w dużej mierze gryzoniami na polach. Polskie czaple siwe też zimą często polują na gryzonie na polach. Ponadto na pewno w Holandii nie wszystkie wody są zamarznięte (zamarzają dopiero u nas), więc boćki mogą też polować w rzeczkach, strumieniach, stawach, zalewach itp. na ryby i bezkręgowce wodne (płazów już nie uświadcza, bo te zapadły w sen zimowy). Ponadto zapewne niektóre są dokarmiane przez ludzi.

Pozdrawiam serdecznie
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

anula napisał:

Mam pytanie. Oglądam zdjęcia z gniazd w Niemczech i Holandii. Zima i śnieg a bociany są. Czym one teraz się żywią?anula

BABCIA Mariola - 2007-12-09 12:37:04

Kochani Wszystko wiedzący !
Wyjaśnijcie dlaczego jedne bociany zimują w Kenii jak Annmarie a inne w Grecji. Czym żywią się te w Grecji bo tam nie ma szarańczy.
                    Pozdrawiam
                     BABCIA Mariola

Eva Stets - 2007-12-09 17:09:43

Witam!

Annamarie, podobnie jak większość wszystkich bocianów z Europy, zimuje w Afryce (nie tylko w Kenii ale i w Sudanie, Tanzanii i w innych krajach "Czarnego Lądu").
Bociany spotykane w Grecji to nie stada zimujących bocianów (jak w Afryce). Są to jedynie nieliczne ptaki, które po prostu nie wyemigrowały dalej i spędzają zimę na tych terenach. 
Tak więc greckie boćki, to ptaki, które podobnie jak i inne bociany w Europie (głównie w Europie południowej) pozostają
tutaj by przetrwać zimę.
Jeśli chodzi o pokarm bocianów w tym okresie w Grecji, nie ma tu specjalnej różnicy.
A jak napisał Zbychur, (post z 14.09.2007) ...podobnie jak u nas, bociany nie pogardzą niczym co da się złapać i połknąć..., tak więc i podczas zimy w Grecji ptaki te mają sporo możliwości by się pożywić i nie głodować.

Jako uzupełnienie dodam, że zima na terenach Grecji, gdzie najczęściej bywają bociany jest łagodniejsza niż np w Polsce, wody nie zamarzają a opady śniegu są tam raczej znikome lub wręcz niespotykane. W związku z czym zdobycie pokarmu przez boćki nie jest rzeczą niemożliwą (np na polach znajdą się myszy i inne gryzonie, czym nie "pogradzą" bociany białe a w wodach ryby, które są głównie pokarmem bocianów czarnych) Trzeba tu także podkreślić, że ilość zimujących w Grecji bocianów jest na tyle mała, że zdobycie odpowiedniej ilości pokarmu jest dla nich łatwiejsze niż gdyby to były duże stada.

Pozdrawiam serdecznie
Eva Stets

BABCIA Mariola napisał:

Kochani Wszystko wiedzący !
Wyjaśnijcie dlaczego jedne bociany zimują w Kenii jak Annamarie a inne w Grecji. Czym żywią się te w Grecji bo tam nie ma szarańczy.
                    Pozdrawiam
                     BABCIA Mariola

magdag - 2008-05-20 14:27:46

Pytanie, które ktos mi zadał, nie umiałam odpowiedzieć, jessze gorzej, nie umiem go zadać precyzyjnie.W jakim czasie po wykluciu pisklaczek dostaje lub musi dostać jedzenie.Czy to jest tak, że od razu rodzic pędzi na żerowisko, czy może tak, że pisklak jakiś czas jest dożywiony pproduktami z jaja, a jeżeli tak, to przez jaki czas?
No dobrze,jakos nareszcie wiem o co chcę zapytać:po jakim czasie od wyklucia pisklak musi być karmiony?

Paweł T. Dolata - 2008-05-20 14:38:59

W jaju nie ma żadnych "produktów" na okres pisklęcy :). "Produktem" to jajo jest dla nas (kurze, nie bocianie). Dla ptaków to pisklak w specjalnym opakowaniu.:)

Pisklęta karmią od początku rodzice (gł. samiec), co widać na kamerze, drobnym i raczej miękkim pokarmem, np. dżdżownicami, tj. tyle wiemy z literatury - mam nadzieję, że Wasze obserwacje z kamery pomogą to wyjaśnić :)

magdag napisał:

Pytanie, które ktos mi zadał, nie umiałam odpowiedzieć, jessze gorzej, nie umiem go zadać precyzyjnie.W jakim czasie po wykluciu pisklaczek dostaje lub musi dostać jedzenie.Czy to jest tak, że od razu rodzic pędzi na żerowisko, czy może tak, że pisklak jakiś czas jest dożywiony pproduktami z jaja, a jeżeli tak, to przez jaki czas?

mango - 2008-05-25 15:42:00

Witam.Ostatnio często obserwujemy przynoszone do gniazda jako posiłek dla piskląt - węże.
Nie rozpoznaję do końca - ale podejrzewam, że są to zaskrońce. Czy bociany łapią także żmije zygzakowate?
I czy są odporne na ewentualne ukąszenia przez te gady? Czy coś o tym specyficznym menu wiemy więcej?
Gorąco pozdrawiam - Mango

Paweł T. Dolata - 2008-05-26 12:23:45

Witam!

Nie znam przypadków łapania żmij, ani z własnego doświadczenia, ani z literatury. Za to bocian biały łapie nierzadko zaskrońce. Bociany (oba gat.) żerują właśnie na terenach podmokłych, gdzie żyje niejadowity i polujący m.in. na żaby zaskroniec (ang. Grass Snake = wąż trawny). Żmija zygzakowata to gatunek sucholubny, w dużej mierze leśny - gdzie bociany białe nie żerują oczywiście.

W zespołowej publikacji na stronie www.pwg.otop.org.pl opisaliśmy stwierdzone przeze mnie bardzo rzadkie przypadki zadławienia się bociana bardzo dużym zaskrońcem lub kretem. Tekst po angielsku, link bezpośredni: http://www.pwg.otop.org.pl/pdf/stork_kosicki.pdf

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

mango napisał:

Witam.Ostatnio często obserwujemy przynoszone do gniazda jako posiłek dla piskląt - węże.
Nie rozpoznaję do końca - ale podejrzewam, że są to zaskrońce. Czy bociany łapią także żmije zygzakowate?
I czy są odporne na ewentualne ukąszenia przez te gady? Czy coś o tym specyficznym menu wiemy więcej?
Gorąco pozdrawiam - Mango

magdag - 2008-06-20 10:29:39

Zainteresowała mnie taka sytuacja: bocian przyleciał z jedzeniem ale w tym momencie musiał bronić gniazda. Odpędzanie intruza trwało 7 min. i dopiero po uspokojeniu sytuacji bocian zaczął karmic.
Moje pytanie brzmi: dlaczego to jedzenie przy takich wygibasach całego ciała, dzioba, karku utrzymuje się w wolu, dlaczego nie wypada?
Czym sterowane jest wypluwanie tego jedzenia, bo przecież drogi oddechowe " nie mają tu nic do gadania"?
Może jest to regulowane tylko jakimiś mięśniami, a więc i jakimś ośrodkiem wegetatywnym, mózgowym?

lanius - 2008-06-20 11:21:36

Bo wole to taki worek od góry jednak lekko ścisnięty i tak łatwo nie wypadnie, trzeba użyć trochę siły by się wysypało jedzenie.

PT

ayla - 2009-03-10 10:09:13

Czy bocianki w krajach, w których zimują mają wystarczającą ilość pożywienia? Bo Afryka kojarzy mi się z ubóstwem pokarmu i wody. Chociaż pewnie nie wszędzie.

Paweł T. Dolata - 2009-03-10 11:32:19

Najprostsza odpowiedź - skoro zimują to mają tam pożywienie . W Afryce żywią się m.in. szarańczą, która bywa tam masowo. Nie żerują na afrykańskiej pustyni, ale na stepach i sawannach, które utrzymują przecież całe mnóstwo zwierząt ze słoniami, żyrafami, antylopami, lwami itp.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

ayla napisał:

Czy bocianki w krajach, w których zimują mają wystarczającą ilość pożywienia? Bo Afryka kojarzy mi się z ubóstwem pokarmu i wody. Chociaż pewnie nie wszędzie.

AnkazReading - 2009-05-27 13:20:48

Ciekawa jestem, czy wiadomo, gdzie konkretnie nasze przygodzickie bociany sie stoluja  Jak daleki jest zasieg ich lowow?  Czy w okolicach Przygodzic maja silna konkurencje od innych par bocianich?

Pozdrawiam

Anka

Paweł T. Dolata - 2009-05-27 13:44:12

Żerują głównie nad najbliższych łąkach przy Baryczy, które zaczynają się kilkaset metrów od gniazda na południe.

W samych Przygodzicach nie ma w tym roku innych bocianów (drugą parę przegoniły wiosną 2008 r. prace przy budowie wysokiego budynku koło gniazda), ale na południe od wsi trasa nr 11 jest jedno zajęte, dalej na południe jeszcze jedno zajęte, przy ośrodku rekreacyjnym "Górecznik". Po 1 parze jest też w 4 sąsiednich wsiach.

Pamiętajmy, że na to co jedzą bociany, jest też sporo innych chętnych, np. na gryzonie ptaki szponiaste (drapieżne) i sowy. Blisko Przygodzic jest duża leśna kolonia sokołów pustułek.

Skoro są 3 z lęgami, to taka jest pojemnośc tego siedliska.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

AnkazReading napisał:

Ciekawa jestem, czy wiadomo, gdzie konkretnie nasze przygodzickie bociany sie stoluja  Jak daleki jest zasieg ich lowow?  Czy w okolicach Przygodzic maja silna konkurencje od innych par bocianich?

Pozdrawiam

Anka

duszka16 - 2009-06-25 14:20:42

Witam,
Od kilku tygodni mam pod opieka dwa powypadkowe bociany, uspokajam, że wszystko jest zgodnie z literą prawa :-)
W związku z tą sytuacją muszę wymyślać menu dla moich pupili, a to wcale nie jest łatwe. Podaję im mięso w postaci mielonej wołowiny, drobiu. Zastanawiam się, czy  klekoty będą jadły ślimaki winniczki, a przede wszystkim czy nie powinnam wzbogacać ich diety jakąś mieszanką mineralno-witaminową.
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi i sugestie bo chodzi o dobro dwóch nieszczęsnych boćków po amputacji skrzydeł. Pozdrawiam Barbara
duszka16@op.pl

Eva Stets - 2009-06-25 15:19:46

Witam!

Z racji, że pisze Pani, że wszystko związane z opieką nad wspomnianymi bocianami jest zgodnie "z literą prawa", domyślam się, że uzyskała Pani na to zgodę.
Nie znam szczegółów tej sprawy, ale nawet gdybym je znała, to z mojej strony mogę jedynie doradzić, że najlepsze wskazówki odnośnie diety bocianów uzyska Pani w Ośrodku, który powierzył Pani ptaki i zapewne od weterynarza, który przeprowadził zabieg amputacji skrzydeł.
Podobne informacje może zapewne przekazać każdy inny Azyl dla Ptaków w Polsce (lista ośrodków pod linkiem: http://www.ptaki-polski.pl/azyle.php).

Jak było już wspomniane na naszym forum (ten temat, wątek pt "Jak można pomóc bocianom i kiedy jest to konieczne"):  http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 218#p17218), nikt z nas nie jest weterynarzem, a w opisanym przypadku, dotyczącym diety bocianów (tym bardziej po operacji) najlepiej i najwłaściwiej może Pani pomóc ktoś z Ośrodka rehabilitacji dzikich ptaków.

Pozdrawiam
Eva Stets
Administrator forum


duszka16 napisał:

Witam,
Od kilku tygodni mam pod opieka dwa powypadkowe bociany, uspokajam, że wszystko jest zgodnie z literą prawa :-)
W związku z tą sytuacją muszę wymyślać menu dla moich pupili, a to wcale nie jest łatwe. Podaję im mięso w postaci mielonej wołowiny, drobiu. Zastanawiam się, czy  klekoty będą jadły ślimaki winniczki, a przede wszystkim czy nie powinnam wzbogacać ich diety jakąś mieszanką mineralno-witaminową.
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi i sugestie bo chodzi o dobro dwóch nieszczęsnych boćków po amputacji skrzydeł. Pozdrawiam Barbara
duszka16@op.pl

kawia - 2010-04-02 11:57:21

Nie wiem, gdzie ten temat pasuje.
Czy nasza nowa młoda para nie pospieszyła się zanadto? Dziesięc dni wcześniej niż w ubiegłym roku, a zima była cięższa i dłuższa, najlepszym dowodem jest śnieg. Co one jedzą o tak wczesnej porze? Chyba tylko krety, bo owady dopiero zaczynają się ruszać?

Paweł T. Dolata - 2010-04-02 12:04:33

Reguła jest u bocianów prosta: im wcześniejszy lęg, tym bardziej udany i liczniejszy.

Pokarmu jest dość, mokra wiosna temu sprzyja. Nie tylko krety, ale wszystko co jedzą bociany: przede wszytskim zapewne teraz gryzonie,  lekko odrętwiałe jeszcze :) płazy, gady, owady (chrząszcze nie czekają na ciepłą pogodę jak motyle, brak jeszcze z tego powodu prostoskrzydłych), ryby w napuszczanych dopiero stawach i kanałach.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP
www.pwg.otop.org.pl
www.bociany.ec.pl

kawia napisał:

Nie wiem, gdzie ten temat pasuje.
Czy nasza nowa młoda para nie pospieszyła się zanadto? Dziesięc dni wcześniej niż w ubiegłym roku, a zima była cięższa i dłuższa, najlepszym dowodem jest śnieg. Co one jedzą o tak wczesnej porze? Chyba tylko krety, bo owady dopiero zaczynają się ruszać?

Eva Stets - 2011-04-05 15:12:30

Tytuł tego wątku jest  "Czym i jak się żywi bocian biały ?" i jak można przeczytać w wielu poprzednich postach - było już sporo pytań i odpowiedzi o tym czym i jak się żywi bocian biały (czyt. wpisy na str.1 i 2).

Z zasady interesowało nas właśnie "czym" się żywi bocian, tzn "co" wchodzi w skład jego pożywienia, co było dosyć dokładnie notowane na forum, głównie podczas karmienia młodych (czyt. np posty w zamkniętym od ub. roku temacie pt: Co jedzą młode bociany?: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … .php?id=25) i zostało także wyjaśnione w tym wątku w kilku poprzednich wpisach.

Ponieważ tytuł odnosi sie także do tego "jak" się żywi bocian biały i o tym także była tu mowa - chciałabym pokazać bardziej obrazowo jedną z form "jak" się żywi. A taką jest (opócz żerowania m.in. na łąkach, przy groblach i stawach) także chodzenie bociana (bocianów) po świeżo zaoranym polu i wybieranie z ziemi różnych żyjątek, które ujawniają się przy tej okazji (fot.1, 2). Więcej foto w dziale o obserwacjach bocianów, w poście z datą 5 kwietnia 2011 (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 701#p30701).

http://www.allegaleria.pl/images/k0lwg8ze0wwpfjj68j7_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/d92r6rdgoefvz4agm2t6_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-09-20 20:04:00

Zgodnie z tytułem wątku - w powyższych postach (na str. 1 i 2) znajduje się sporo informacji o tym czym i jak się żywi bocian biały. Poniższe zdjęcia (nie tylko dlatego, że są ciekawe) mogą być w tym temacie uzupełniem poprzednich informacji. Jak widać - fotografie nie tylko pokazują "jak" się żywi bocian biały, ale i "czym" -  uzupełniając poprzednie posty opisujące menu bocianie (w żadnym z nich nie napisano o dużych rybach).  A jednak...fotografia dokumentuje, że i z dużą rybą bociek może sobie poradzić. :)

Zdjęcie wykonano w lipcu 2012 przy brzegach jeziora Vegoritida (zach. Macedonia - Grecja), Autor foto: Odysseas Tsimoulis (HOS). Z obserwacji autora zdjęcia uzyskałam informacje, że bocian silnie trzymał w dziobie rybę, dosyć długo "męczył" się nad jej połknięciem, ale w końcu mu się to udało.

http://www.allegaleria.pl/images/sutucbg53e5yz7fc7vi_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/2somr4le9jic9c7os9ah_thumb.jpg