hana - 2008-05-05 20:34:59

Wątek jest poświęcony temu, co jedzą młode bociany, jak są karmione przez rodziców, jak często dostają pokarm i jak reagują na różne potrawy.
Prowadząc obserwacje pod tym kątem, zapiszmy je w tym wątku, podając godziny i dokumentując zdjęciami.

hana - 2008-05-11 07:19:39

11 maja 2008r. wykluło się pierwsze pisklę. Zatem nadszedł dla rodziców okres wytężonej pracy nad poszukiwaniem pokarmu dla piskląt. W tym wątku zapiszmy jaki pokarm dostarczają rodzice i jak na nie reagują pisklaki, jak młode często są karmione. Przy pisaniu raportów podajmy godziny karmienia oraz dołączmy kadry.

Dla przykładu zachęcam do przeczytania zeszłorocznego wątku związanego z jedzeniem piskląt. Link: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=63

hana - 2008-05-11 08:00:49

7.42 - karmienie młodego bociankai, pisklak kilka razy skubnął drobny pokarm, słyszalne było popiskiwanie. Bardzo krótko jadł.
8.34 - bocianek łapczywie zajada kawałki czegoś drobnego. Najpierw jeść zaczął dorosły i wyglądało to, jakby pokazał gdzie i jak jeść, bo gdy zaczął wyjadać jedzonko po nim zaczął jeść pisklak.
11.22 - bocian przyniósł jakąś bardzo ciemną masę, z której pisklak wydziobywał dla siebie jedzonko. Jadł  na początku łapczywie, później wolniej. Jadł przez około 3 minuty.
11.39 - pisklak wyjada z tej samej ciemnej masy, którą poprzednio przyniósł bocian.
16.56 - 17.00 - przybyły bocian wyrzucił jedzenie przed pisklaki, jadły oba, przy czym jeden z nich jadł dłużej -na zdjęciu ten z prawej strony. Pokarm wyglądał na dżdżownice - długie, ciemne.

hana - 2008-05-12 15:09:56

15.15 - karmienie piskląt, niestety mało widoczne, gdyż wszystko dzieje się tyłem do kamery. W kazdym razie do jedzenie miały swobodny dostęp dwa pisklaki, trzeci siedział za nimi.
17.08 - 17.11 - tym razem do jedzenia swobodny dostęp mają wszystkie pisklęta i też wszystkie jedzą, bocian wypluł dużo ciemnej masy. Kolejny raz bocian wyrzucił jedzenie w tym samym miejscu co poprzednio, tyłem do kamery. Od strony kamery leżą jajka, jedzące pisklęta są za nimi. Stojący tyłem do kamery bocian zasłania widok na jedzące maluchy.
18.10 - 18.15 - dorosły nakarmił młode boćki ciemnym pokarmem, było to długie (może dżdżownice). Jeden z pisklaków je dłużej niż pozostałe dwa. Jadł łapczywie.
19.12- 19.15 - pisklęta zostały nakarmione - drobny pokarm, na początku dwa pisklaki jadły żwawiej od trzeciego, na koniec jedzenia, było odwrotnie - jadł ten trzeci, dwa pozostałe mniej łapczywie.
20.06 -  20.09 - bocian wypluł ciemny pokarm, jedzą wszystkie trzy maluchy z takim samym zaangażowaniem.

wladek12 - 2008-05-12 20:05:20

20.07.zaczeło się karmienie,najpierw jeden,drugi  i trzeci.menu niestety nie dopatrzyłem się.(f.1.)
20.09.teraz trwa przeżuwanie przez wszystkich trzech pisklaczków.(f.2.)
http://img301.imageshack.us/img301/285/10rs6.th.jpg http://img397.imageshack.us/img397/7910/11ol0.th.jpg

wladek12 - 2008-05-13 07:56:27

6.54. pisklaki czekały na dokarmianie, ale nie widziałem czym.(f.1.)
7.38. przyleciał nie obecny bocian i wypluł coś ciemnego,jakby kulka błotnista, koło pisklaków, zaczął je karmić.(f.2.)
8.28. co nie smakuje ci, to dam drugiemu albo trzeciemu. nie widzę co też on im daje.(f.3.)
9.04  ale wy żarłoki, jedzcie i rośnijcie(jak na drożdżach) tylko wspólnie, pokarmu starczy.(f.4.).:D
http://img211.imageshack.us/img211/7426/36621151qj4.th.jpg http://img397.imageshack.us/img397/4038/41638203yl4.th.jpg http://img297.imageshack.us/img297/3808/13jq1.th.jpg http://img248.imageshack.us/img248/4832/16uc7.th.jpg

Eva Stets - 2008-05-13 13:27:28

Witam!

Jak sam tytuł tego wątku wskazuje - temat dotyczy tego co jedzą młode bociany tzn czym są one karmione przez rodziców.
Nie jest łatwo dojrzeć co jest pokarmem boćków dlatego tym bardziej proszę o dokładne obserwacje i w miarę możliwości o podawanie i określenie tego co jadły młode bociany.
Dla ułatwienia (jak już napisała wyżej Hania) zapraszam do "małej lektury" w podobnym wątku z ubiegłego roku:
http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewtopic.php?id=63

Pozwolę sobie również przypomnieć tu post Pawła z zeszłego roku, jako, że najbardziej oddaje to o co w tym wątku chodzi:

Paweł T. Dolata napisał:

Bardzo dziękujemy w wszystkie wpisy o pokarmie.
Prosze podawać to tak jak czyni część z Was
- godzina,
- jaki pokarm (jeśli widać),
- jak duży (orientacyjnie ile cm) i
- ile (również jak nie da radę w sztukach to w przyblizeniu).
Mamy bardzo rzadką szansę zebrać porządne dane o pokarmie bocianów dzięki kamerze i Waszej pomocy! :).

pozdrawiam i z góry dziękuję za trzymanie się takiego standardu
Paweł T. Dolata

W tym naprawdę ważnym temacie zwróćmy więc szczególną uwagę na żywienie młodych boćków i wpisujmy nasze posty dokładnie tak, jak prosił o to Paweł w roku ubiegłym.

Z życzeniem ciekawych obserwacji
Eva Stets
Administrator forum

hana - 2008-05-13 18:42:17

18.46 - 18.48 - rodzic wypluł niewielką masę pokarmu, z tego co  sam zjada, widać, że to jakaś drobnica. Początkowo jadły dwa pisklaki, gdyż trzeci miał utrudniony dostęp. Jednak pokonał te kilkanaście centymetrów, które go dzieliły od jedzonka i też jadł.
19.36 - 19.41 - pisklęta zajadały się ciemnym drobnym pokarmem, jadły żwawo wszystkie trzy. Bocian przyniósł również coś ciemnego i większego, które po kilku minutach sam połknął. Po minucie połknął kolejny duży kawałek czegoś, wyglądało to na rybkę.
19.58 - 20.02 -  kolejne karmienie przez tego samego bociana, drobne jedzenie, mało widoczne. Jadły wszystkie pisklaki.

hana - 2008-05-14 19:22:28

19.24 - 19.29 - przybyły bocian karmił młode - na początku wyrzucił duże kawałki czegoś, co pisklaki skubały. Trzy pisklaki jadły bez problemu, jedno miało utrudniony dostęp do karmy, z tego powodu jadło mniej niż pozostałe, prawie na zakończenie karmienia przemieściło się bliżej jedzenia. Na koniec dorosły połknął dwa kawałki karmy, jedno z nich to była srebrzysta ryba.
20.16 - i tym razem pisklaki skubały coś ciemnego, jadły wszystkie pisklaki. Po karmieniu dorosły połknął ten kawałek.
20.45 - cztery pisklaki skubały znowu kawałek jednolitej ciemnej masy. (widoczne to było, gdy ten kawałek połykał dorosły).

wladek12 - 2008-05-15 06:44:55

6.10. jeden odleciał jak tylko wstał, podszedł drugi wypluł kawałek czegoś co przypomina kawałek czerwonawego mięsa. z dwóch obdarował czymś i zaraz usiadł. (f.1.)
http://img168.imageshack.us/img168/3229/38284206de4.th.jpg

hana - 2008-05-15 15:25:29

15.30 - bocian wypluł drobną ciemną masę, którą skubią początkowo dwa pisklaki. Po minucie dołączył do nich jeden z mniejszych pisklaków. Gdy dorosły połykał pozostałości jedzenia w trzech kawałkach, wyglądało to na żabę.
15.58 - 16.02 - kolejne karmienie przez tego samego rodzica. Wszystkie pisklaki podążały za dziobem dorosłego, po czym rodzic wypluł jedzenie, najpierw jadły trzy większe pisklaki, później przecisnęło się między nie jedno z mniejszych piskląt, piąte nie miało siły przebicia, choć próbowało przecisnąć się przez resztę rodzeństwa, nawet próbowało obejść.
16.14 - i ponownie bocian wypluł coś dla młodych, i tak jak poprzednio jadły najpierw trzy, po kilku minutach czwarte, jedno nie miało dojścia do pokarmu i nie jadło.
17.38 - bocian nakarmił pisklaki rybką - srebrną, jadły trzy, potem dołączyło jeszcze jedno pisklę, a kolejne pisklę miało problem z dostępem do jedzenia, nie dało rady dotrzeć do karmy.
19.01 - tym razem karmił bocian, który ledwo co przyleciał. O tej porze w menu były pokarm typu dżdżownice, coś drobnego, ciemnego oraz coś co było do skubania. W tej odsłonie tak jak poprzednio jadły bez problemu trzy większe pisklaki, czwarty dołączył się później, a piąte pisklę nie miało dostępu do jedzenia.
20.18 - ten sam dorosły karmi, niestety mało widoczne karmienie, bo bocian zastawił sobą widok.
21.03 - przybyły bocian wypluł coś do skubania, coś drobnego - widać to po sposobie wyjadania resztek pokarm przez dorosłego.

hana - 2008-05-16 07:10:36

7.16 - karmienie piskląt - wszystkie jadły pisklaki, coś ciemnego, drobnego.

Damka_Pik - 2008-05-16 11:08:05

16 maja, 10:56

Kolejne karmienie, wszyskie pisklaczki prawidłowo ustawione i wszystkie jedzą zwróconą przez boćka jasnoszarą masę.

http://www.fothost.pl/thumb/08/20/thumb_822ad52c_vlcsnap52867.jpg

Damka_Pik - 2008-05-16 17:22:10

17:03 - pisklaczki bardzo zgłodniały, bo wszystkie łapczywie rzuciły się na przyniesiony przez rodzica pokarm - nie bardzo można rozpoznać, co to jest (zasłania sianko), czasem tylko widać podnoszone przez maluchy podłużne jasne kawałeczki długości dzióbków piskląt, ale cieńsze (być może małe rybki?), innym razem ciemniejsze niekształtne kawałeczki wielkości 1/3 ich główek. Co jakiś czas rodzic wybiera i odrzuca nieodpowiednie cząstki, niektóre połyka - pewnie do dodatkowego przetrawienia.

http://www.fothost.pl/thumb/08/20/thumb_f28c0560_vlcsnap273126.jpg http://www.fothost.pl/thumb/08/20/thumb_7f9e4226_vlcsnap273859.jpg

hana - 2008-05-16 18:53:32

18.55 - 18.57 - bocian wypluł dużo ciemnej drobnej masy, są w nich tak jak pisała wyżej Damka_Pik jakieś srebrzyste kawałki, zauważyłam, że były ich dwie sztuki. Początkowo na jedzenie rzuciły się wszystkie pisklaki, jeden miał utrudniony dostęp, ale jakoś sobie poradził. Jedno z piskląt przestało jeść minutę wcześniej od reszty. Wyjadane kawałki były wielkości dzioba pisklaka.
19.27 - 19.28 -  ten sam bocian karmił pisklaki, znowu te same ciemne drobne kawałki. Łapczywie na początku jadły trzy pisklaki. Jadły krótko.

Damka_Pik - 2008-05-17 10:20:47

10:02 - wrócił bocian i odbyło się krótkie karmienie, niestety nie było prawie widać co jadły bocianki, bo przesłoniły wyrzucony pokarm stojąc tyłem do kamerki, jadły 4, jeden - najmniejszy - nie wstał do karmienia

http://www.fothost.pl/thumb/08/20/thumb_f66ce650_vlcsnap69558.jpg

jaaga - 2008-05-17 10:22:53

10.25 - trafiłam na porządkowanie dołka, chyba było już po karmieniu. Maluchy kręciły się - widziałam wyraźnie czwóreczkę.  Rodzic przegarniał ściółkę, skubnął najmniejszego - poruszył się. Zabrał spod jego dziobka kępkę trawy, a potem wyrzucił z siebie właśnie w tym miejscu rybkę wielkości głowy i szyi tego maluszka, jakby specjalnie dla niego:-) Bocianek pochwycił i zjadł - brawo! :-)

jaaga - 2008-05-17 15:31:01

15.29 - przyleciał rodzic z obiadem. Kiedy wyrzucił z siebie pokarm (spora ciemna masa) tylko jeden maluch się zainteresował, potem drugi i dopiero potam nastepne. Były rybki - ok. 1/3 bocianka - spore, było dużo długich robaków. Jedzonko zostało wyrzucone sprawiedliwie - drugi rzut w innym miejscu, żeby najadły się wszystkie - i wszystkie jadły. Posiłek trwał ok. 4-5 minut.

hana - 2008-05-17 19:51:07

19.55 - karmienie młodych bocianów. Wśród pokarmu były dżdżownice, dużo było ciemnego drobnego pokarmu, a także coś co mogło być rybką długości dwóch dziobków pisklaka. Jedno z piskląt zjadło ją w całości.
20.10 - kolejne karmienie, tym razem bocian wypluł karmę w innym miejscu.

wladek12 - 2008-05-18 06:32:23

6.07. wstał bocian z pisklaków i te, ktore nie drzemały, czyli te większe czymś dokarmiał.
6.42. zaczęło się karmienie z małymi przerwami, dorosły dwa razy siadał i wstawał za potrzebą. Pokarm, który spożywały to kłębek ciemnej masy może dżdżownic, bo jak maluchy uszczypały to zwisały im koło dziobków. Gdy nie dały rady to starszy im jakby tą kulkę rozdziobywał i też im podawał. (f.1.)(f.2)
7.09. koniec posiłku, dorosły usiadł.   ...
http://img176.imageshack.us/img176/9075/96457367mn5.th.jpg http://img339.imageshack.us/img339/9250/10ey8.th.jpg

Damka_Pik - 2008-05-18 10:57:13

18 maja,

10:39 - Bociek, który wrócił 4 minuty wcześniej z żerowiska wypluł przed pisklakami jasnoszarą masę podłużnego kształtu, wielkości głowy i szyi pisklęcia- wszystkie maluchy jadły przez ok. 2 min (fot.)
11:06 - Bociek wstał i ponownie zwrócił naddtrawiony pokarm, tym razem znacznie ciemniejszy i złożony z podłużdnych cząstek, być może małych pijawek

http://www.fothost.pl/thumb/08/20/thumb_b6391365_vlcsnap86715.jpg

hana - 2008-05-18 16:19:06

14.55 - karmienie młodych, wśród tego co wypluł rodzic, było coś większego, szarego. Pisklaki skubały to, jadły wszystkie. Najbliżej pokarmu były najmłodsze pisklaki.
16.40 - bocian wypluł szarą masę, wyglądającą na żabę. Pisklaki złapały tę karmę, lecz żadne nie było w stanie połknąć tego od razu. Rodzic usiadł, zostawiając pisklętom ten przysmak. Jednak ten przysmak (być może to jest tylko wypluwka) jest dla piskląt trudno zjadliwy, bo o
18.18 - gdy wstał bocian, nadal skubią ten sam kawałek jedzenia. Pisklaki wyrywają to sobie z dziobków. Skubały cztery większe pisklaki.

Damka_Pik - 2008-05-19 11:05:07

19 maja

9:56 - bociek, który przed chwilą wrócił (Dziedzic), wypluł jakąś dość ciemną grudkowatą treść - pisklęta przesłaniały to co jadły, widać było chwycony przez jedno z piskląt kawałek wielkości nieco mniejszej od jego główki. Najmniejsze pisklaczki ustawione w środku pomiędzy większymi też jadły, wydziobywały pewnie bardziej rozdrobnioną masę.
10:58 - tym razem Przygoda przyniosła posiłek znów nie było dobrze widać, bo też pisklaki przesłaniały zwróconą treść - tylko w dziobkach można było zauważyć podnoszone podłużne fragmenty, czasem połyskujące - mogły to być dźdżownice i małe rybki

hana - 2008-05-19 18:39:23

18.46 - karmienie młodych, pisklęta jadły jakiś drobny pokarm, jadły wszystkie pisklęta. Na koniec karmienia dorosły wyjadał resztki pokarmu.
19.30 - 19.32 - przybyły bocian wypluł karmę dla młodych, było coś drobnego, trudno rozpoznawalnego.
20.21 - 20.24 - pisklaki wyciągały szyjki wysoko, piszczały wkrótce nastąpiło karmienie, niestety w ogole niewidoczne, gdyż bociek zastawił sobą dołeczek.

Damka_Pik - 2008-05-20 16:39:50

20 maja

Dziś o godz. 11:46 widziałam, jak jedno z większych piskląt, choć chyba nie największe, (na fotce piskę jest najgłębiej pod bocianem) zjadło w całości coś, co wyglądało na młodego zaskrońca - dość cienkie, grubości palca, długości dzioba dorosłego bociana, od spodu było jaśniejsze (lub węgorza, ale węgorz jest chyba grubszy, nie znam się zbytnio). Drugi usiłował mu odebrać zdobycz, ale nie zdołał, zwycięzca dość szybko sobie z nią poradził.
Wprawiło mnie to w kompletne osłupienie - czy to możliwe, czy źle oceniłam długość, czy tak duża jednolita porcja nie zaszkodzi mu ???

http://www.fothost.pl/thumb/08/21/thumb_4774b583_vlcsnap47981.jpg

hana - 2008-05-20 19:51:36

19.51 - bocian, który przyleciał karmił młode. Były to jakieś ciemne kawałki, wielkości pisklęcego łebka i dziobka. Większe pisklę próbowało skonsumować w całości jeden z takich kawałków, ale nie dało rady, w koncu dorosły zabrał tę rzecz, odrzucił na brzeg gniazda. Pozostałe pisklęta próbowały skubać inne kawałki podobnego jedzonka. Na koniec dorosły połknął trzy takie kawałki. Przedtem jeszcze połknął płaski kawałek czegoś, co wyglądało to jak bardzo plastyczna błona (może to wypluwka po wężu?).
20.25 - karma podana przez tego samego bociana, słyszalne są piski młodych. Na koniec dorosły coś połyka.
21.05 - 21.08 - karmił drugi bocian, maluchy jadły łapczywie.

hana - 2008-05-21 06:09:21

6.14 - stojący nad pisklętami rodzic wypluł jasny, długi pokarm. Jadły dwa większe i dwa mniejsze pisklaki, jedno z większych piskląt leżało tyłem do pokarmu. Obudziło się, gdy karmienie się skończyło - wówczas wysoko unosiło szyjkę i otwierało szeroko dziobek.
6.24 - karmienie, mało widoczne, gdyż przybyły bocian zasłania.
7.08 - 7.11 -  pisklęta nieco pożywiły się, bocian wyrzucił karmę przed mniejszymi pisklętami. Jadły wszystkie maluchy. Było to coś, co skubały.
17.32 - 17.33 - krótkie karmienie, pisklaki zjadły prawie wszystko co przyniósł rodzic, dorosły po karmieniu raz czy dwa skubnął coś z miejsca, gdzie wyrzucił jedzenie. Najmniejsze pisklę miało utrudniony dostęp do jedzenia, po karmieniu słyszalne były piski i skrzeczenie. Karmą były długie, białe glisty.
19.04 - 19.06 - pokarmem dla piskląt było tak jak wyżej długie, białe glisty. Było tego dużo. Pisklęta jadły łapczywie, po karmieniu dorosły chyba tylko dwa razy skubnął coś z tego co wyrzucił.

jaaga - 2008-05-21 19:38:45

19.43 - jako posiłek podano długie (więcej niż długość dzioba dorosłego boćka), biało-szare, cienkie, wijace się  robaki. Jadły młode, jadł i dorosły. Karmienie było krótkie (około1,5 minuty).

hana - 2008-05-22 06:33:34

6.31 - bociek, który przyleciał karmił pisklęta, była to jasna masa, (być może już nieco przetrawiona), karmienie było krótkie - ok.1min, mało było tego jedzenia. Rodzic jedzenie wypluł przed najmniejszym pisklęciem. Na koniec rodzic skubnął coś z tego co wypluł.
8.02 - przybyły bocian karmił młode, jadły wszystkie pisklaki, było to coś drobnego, zlewającego się z kolorem dołeczka czyli pewnie ciemne, niestety jedzenie mało widoczne.
10.40 - karmienie, jasna karma.
14.29 - bociek wypluł coś większego, ciemnego, na co pisklaki rzuciły się i skubały, przy tym skrzecząc i piszcząc. Bocian po kilkudziesięciu sekundach połknął tę zdobycz.
15.11 - pisklaki próbują nadgryźć ponownie tę ciemną zdobycz, wygląda to na kreta, długości mniej więcej szyjki  większego pisklaka, kolor czarny.
15.18 - przyleciał z jedzonkiem drugi rodzic, rzucił przed pisklęta jasne, długie glisty. Jedzą wszystkie pisklaki, najmniejsze pisklę jest mocno ubrudzone, dlatego mało widoczne w zabłoconym dołeczku.
16.57 - 17.00 - rodzic tym razem przyniósł drobne, ciemne i cienkie stworzonka, wyglądające na dżdżownice, było tego dużo, ruszały się wszystkie pisklaki, choć ten najmniejszy był najmniej widoczny, bo ciemny jak dno gniazda.

jaaga - 2008-05-22 19:42:21

19.46 - niewielka porcja (ciut większa niż głowa bocianka) krótkich, białych robaczków. Posiłek trwał krótko, zaraz bocian przykrył małe, nawet nie wyjadłszy resztek.
http://images34.fotosik.pl/261/91a36d8a38175044m.jpg

hana - 2008-05-22 20:58:33

20.31 - bociek nakarmił młode długim jasnym pokarmem, prawdopodobnie nieco przetrawionym przez rodzica, bo wypluwka zawierała jasną maź.

hana - 2008-05-23 06:49:38

6.48 - przybyły do gniazda bocian nakarmił młode bocianki, była to jasna masa, długie glisty. Młode bociany połknęły przysmak w ciągu dwóch minut.
7.29 - kolejną porcję smakołyków przyniósł rodzic z żerowiska, ponownie była to jasna masa, zawierająca długie glisty. Pisklaki nie zjadły wszystkiego, choć jadły przez prawie 2 minuty, resztę wyjadał rodzic.
9.51 - karmienie piskląt.

jaaga - 2008-05-24 11:32:24

11.30 - długo oczekiwane jedzonko. Podano węże. Bocianki łapały, połykały (nie bez trudu), było też przeciąganie węża (fot.). Były tez jakieś mniejsze skrawki - widziałam rybkę. Gdy rodzic długo nie mógł "wykrztusić" z siebie kolejnej porcji, maluchy zamarły w milczeniu i czekały pełne napięcia, co tez się ukaże w dziobie rodzica. Złapały to coś (własnie rybkę), zanim spadła do dołka.
http://images34.fotosik.pl/263/07585dfa0b5ff3e8m.jpg

jaaga - 2008-05-24 18:25:42

18.21 - przybyły do gniazda rodzic przystępuje do karmienia. Wyrzucił 2 duuuże ryby (2/3 długości dzioba dorosłego boćka, ale szersze, bardziej płaskie). Jeden maluch porwał jedną, drugi drugą, ale niełatwo im było poradzić sobie z taką zdobyczą. Rodzic cierpliwie przygladał sie około 3 minut. Potem schwycił w dziób i kilka sekund żonglował tym jedzonkiem, zanim połknął.
19.04 - trafiłam na ponowne podanie bociankom tego czegoś, z czym nie poradziły sobie ponad pół godziny temu (fot.3 - to coś zwisa z dziobka bocianka najbardziej wysuniętego w lewą stronę). I znów były próby szarpania tego stworka (już nie jestem pewna, ze to ryba), ale zdobycz była za duża i chyba po prostu ciężka. Dorosły przyglądał się cierpliwie, a w końcu złapał to w dziób i odrzucił na brzeg gniazda po lewej stronie. Leży tam sobie.
http://images31.fotosik.pl/263/382d3bb3e569f78dm.jpg http://images32.fotosik.pl/263/7c20095a3b5b2b45m.jpg http://images27.fotosik.pl/218/5df6e3413b5f7db5m.jpg

jaaga - 2008-05-24 20:46:10

20.47 - zmiana opiekuna i karmienie - drobnica i co najmniej dwie rybki - niezbyt duże - ale trochę kłopotu z nimi było, połyskujące (fot.)
http://images29.fotosik.pl/218/1c61cf4d7888a58dm.jpg

jaaga - 2008-05-25 09:05:42

8.58 - karmienie po zmianie opiekunów. Jedzonko podane tak, ze nie widać, co bocianki jedzą, ale jedzą wszystkie - najmniejszy, z racji wzrostu, najbliżej pokarmu :-) Prawdopodobnie były to jakieś drobne żyjątka, widziałam też ciemnego dłuższego robaka, ale dość cienki był - jakaś dżdżownica moze...

ludwik149 - 2008-05-25 15:33:52

15.17.Kolejna zmiana boćków, i nastepna pora posiłku, tym razem małe rybki i coś w rodzaju małego padalca lub  jakieś wężyki.
http://img87.imageshack.us/img87/4439/imageca0uhaktac1.th.jpg

Eva Stets - 2008-05-25 17:20:41

Witam!

Dziękuję za Wasze wpisy i obserwacje o tym czym są karmione nasze pisklęta.
Dla ułatwienia i przypomnienia zacytuję tu fragment mojego wpisu, jaki w całości znajduje się na poprzedniej stronie w tym wątku:
(http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 7994#p7994).

Eva Stets napisał:

...Nie jest łatwo dojrzeć co jest pokarmem boćków dlatego tym bardziej proszę o dokładne obserwacje i w miarę możliwości o podawanie i określenie tego co jadły młode bociany...

...Pozwolę sobie również przypomnieć tu post Pawła z zeszłego roku, jako, że najbardziej oddaje to o co w tym wątku chodzi:

Paweł T. Dolata napisał:

Bardzo dziękujemy w wszystkie wpisy o pokarmie.
Prosze podawać to tak jak czyni część z Was
- godzina,
- jaki pokarm (jeśli widać),
- jak duży (orientacyjnie ile cm) i
- ile (również jak nie da radę w sztukach to w przyblizeniu).
Mamy bardzo rzadką szansę zebrać porządne dane o pokarmie bocianów dzięki kamerze i Waszej pomocy! :).

pozdrawiam i z góry dziękuję za trzymanie się takiego standardu
Paweł T. Dolata

W tym naprawdę ważnym temacie zwróćmy więc szczególną uwagę na żywienie młodych boćków i wpisujmy nasze posty dokładnie tak, jak prosił o to Paweł w roku ubiegłym.

Z życzeniem ciekawych obserwacji
Eva Stets

jaaga - 2008-05-25 18:42:33

18.40 - pokarm składał sie chyba wyłącznie z dużych sztuk - była ryba - jeden zjadł, było coś jakby duża żaba, ale jasne - o to trwała walka, dało sie tę rzecz podzielić i była trzecia rzecz - nie wiem co, ale wygladało jak filet ryby - regularny (w miarę) kształt, długość ok. 1/2 dzioba dużego boćka, szersze niż dziób - jeden z wiekszych bocianków nie bez trudu, ale połknął. Wczoraj było coś podobnego, pisałam o tym, ze dorosły trzykrotnie serwował dzieciom to coś, bo nie mogły sobie poradzić.

jaaga - 2008-05-26 14:08:33

14.04 - podano bardzo skąpą ilość jakiejś drobnicy i znów jeden spory filet ... (fot.) A moze to kret? (przyszła mi do głowy taka myśl po dzisiejszym poscie pana Pawła w wątku "Bociany: pytania i odpowiedzi").  To coś dziesiejsze znów miało raczej regularny kształt, ciemny kolor i wydaje mi sie - widac to na fotce - jasny pasek wzdłuż grzbietu. Jeden bocianek połknął tego stworka, choć naprawdę był duży.
19.18 - bocianki dostały sporą porcję ciemnej masy - rwaly dziobkami, zjadły wszystkie. Druga wyrzucona porcja składała sie z jednego elementu - może ciemna rybka - połknął jeden. Potem przez chwilę wydziobywały wraz z rodzicem pozostałości po jedzonku. Posiłek serwował bocian, który pilnuje dzieci od dłuzszego czasu (co najmniej półtorej godziny).
http://images33.fotosik.pl/266/62507541cc98dd1cm.jpg

damian21 - 2008-05-27 11:03:04

11,07-bociek przyniósł jakiegoś zaskrońca albo coś innego bocianki rozszarpały to w kilka minut

magdag - 2008-05-28 14:04:45

12:14 bocian przyniósł dużo jedzenia. Najpierw była rybka, całkiem spora, za chwilę coś białego, chyba mysz i na koniec jakiegoś czarnego zwierzaka - może kret. Z tym ostatnim było dużo kłopotu, ponieważ bocianki mimo wielkiego ich zaangażowania, nie mogły sobie z nim poradzić. Bocian trzykrotnie im to zabierał, łykał i po mniej więcej 10min znowu im wyrzucał. Z tego powodu karmienie trwało do 12:55

http://images28.fotosik.pl/221/793e0e0e5b26513fm.jpg http://images32.fotosik.pl/267/ee93c0f58cfaf446m.jpg http://images28.fotosik.pl/221/f9bd0033d4989526m.jpg http://images29.fotosik.pl/220/dfc3c77a8ba43fb4m.jpg

jaaga - 2008-05-28 19:46:18

19.46 - 19.50 - karmienie. Pierwsza porcja - sporo biało-szarej mazi, bocianki pałaszowały z apetytem, wszystkie. Druga porcja - chyba kret + drobnica - kretem zajął się jeden, reszta skupiła się na drobnym. Trzecia porcja - drobnica, ciemna. Po 5 minutach wszystkie małe zbiły się w kupkę i grzeją wzajemnie.

ekar - 2008-05-28 19:46:38

19:04 bocianek coś znalazł, próbował coś z tym zrobić ale, że to było za duże więc zostawił/fot./. Rodzic to próbował rozdrobnić?. Chyba mały w końcu zjadł.

http://img219.imageshack.us/img219/9725/comk3.th.jpg

magdag - 2008-05-29 21:15:19

14:36 rodzic przyniósł dzieciakom jakiegoś zwierzaka(fot.1).Położył koło nich, ale bocianki tylko patrzyły.Musiał więc trochę przetrawić i dopiero wtedy rzuciły się na ten przysmak
19:16 Przez chwilę oba bociany karmiły dzieci.Niestety nie wiem czym.Bocianki jadły wyjątkowo zgodnie i szybko
19:21 już było po karmieniu

http://images27.fotosik.pl/221/acfd6bd060ccf135m.jpg  http://images31.fotosik.pl/269/7feec27384e6b4bdm.jpg

hana - 2008-05-30 20:51:55

20.29 - na początek rodzic wyrzucił coś ciemnego, płaskiego, wielkości dwóch dziobków młodych. Natychmiast to pochwyciły dwa pisklaki. Pod wpływem przeciągania to coś rozpadło się na dwie części tak, że oba pisklaki mogły się nasycić. Oprócz tego na środek gniazda dorosły wyrzucił jakąś ciemną drobnicę, podczas wyjadania tego pisklęta rozkładały skrzydełka. Dwa dni temu widziałam, jak podobnie robiły, gdy rodzic wyrzucił coś do wyjadania.

hana - 2008-05-31 17:27:24

17.29 - bociek przyniósł coś ciemnego. Jeden z tych kawałków porwało jedno pisklę, obróciło się tyłem do reszty i nie bez trudu połknęło, było to czarne, wielkości dwóch dziobków pisklaka. Było jeszcze coś drobnego, bo bociek wyjadał ze środeczka. Po karmieniu pisklaki dotykały rodzicielskiego dzioba, ale nic więcej nie dostały, ani jedzenia ani wody.

cel-cia - 2008-05-31 21:00:29

20.27 po powrocie rodzica z żerowiska mnie więcej po 30 sek nastąpiło karmienie piskląt. Bocian dał swoim dzieciom dwa razy jeść.Pierwszy kąsek i drugi był tego samego koloru - b.ciemne,płaskie wielkości większej niz głowa pisklaka.Kąsek ten porwał jeden pisklak,schwycił go w dzióbek i b.mozolnie usiłował połknąć to coś!! (fot.1)
Niestety nie udało mu się i oddał go innym,które rozdziobały to i zajadły (chyba częściowo, ponieważ dorosły później wyskubywał resztki).
Drugie karmienie - zupełnie przypominało pierwsze z tą jednak różnicą,że było to o kilka cm większe.Jeden z pisklaków chwycił w dzióbek odsunął się i odkręcił kuperkiem próbując to"coś"połknąć. (fot.3) Niestety było zbyt duże!!! Inne pisklaki pokuśtykały w jego stronę i wspólnie zaczęły rozdziobywać to (fot.3) Niestety znowu się nie udało. Widząc to rodzic podszedł schwycił to i połknął-widać było że łyka z trudem (fot.4)Pisklaczki podziobały jeszcze miejsce gdzie leżał pokarm.

http://images24.fotosik.pl/223/edec4af626f4d048m.jpg http://images31.fotosik.pl/271/9190ddf81d8fc8c6m.jpg http://images34.fotosik.pl/271/4bcbc07ac4063fc4m.jpghttp://images24.fotosik.pl/223/f57388053d071c65m.jpg

hana - 2008-06-02 20:44:56

20.47 - bocian wyrzucił dwa kawałki czegoś ciemnego. Jadło jedno pisklę, pozostałe spały. Na koniec jeden z tych ciemnych kawałków połknął dorosły, w trakcie połykania tego czegoś, pisklę, które wcześnie jadło, skubało jeszcze ostatnie widoczne w dziobie kawałki jedzonka.

hana - 2008-06-03 21:43:59

21.36 - przybyły bociek nakarmił młode, które ustawiły się w kółeczku do karmienia. Maluchy długo wyjadały okruszki, na koniec dorosły połykał resztki, były to chyba jakieś drobne smakołyki.

jaaga - 2008-06-04 21:07:12

21.09 - 21.13 karmienie drobnym czymś. Bocianki jadły od razu po wyrzuceniu pokarmu przez rodzica. Pod koniec posiłku dorosły dołączył do wyjadania resztek.
http://images23.fotosik.pl/224/d4eebae115a9e58dm.jpg

jaaga - 2008-06-05 19:26:32

19.11 - karmienie drobnymi smakołykami - jedzą wszystkie. Kiedy bocian wyrzuca pokarm, bocianki machają skrzydłami, rzucając sie na jedzenie. Kiedy dorosły stara sie o wyrzucenie kolejnej porcji - maluchy zastygają w bezruchu, wpatrzone w dziób rodzica. Pojawił sie jakis ciemny kąsek, z którym żaden maluch nie mógł sobie poradzić. Szarpały, wyrywały sobie, przerzucały po gnieździe  - trwalo to długo, jeszcze 20 minut po kolacji. (1)
http://images31.fotosik.pl/276/bcd8e6cf6faebca0m.jpg

jaaga - 2008-06-05 21:59:50

22.01 - 22.05 - wieczorne karmienie, sporo drobnicy, były też dwa duże kąski, krótka walka o nie, ale bez szarpaniny, dały się połknąć w całości

BABCIA Mariola - 2008-06-07 18:30:49

Na prośbę Pani Evy opisuję scenkę rodzajową:
Około godziny 16:10 zaobserwowałam, że pisklęta są same na gnieździe. Trzy stały na wprost kamery a jeden leżał tyłem do kamery i się nie ruszał. Przeszłam więc na przekaz strumieniowy. Ponieważ leżący pisklak nadal się nie ruszał zawołałam rodzinę aby ocenili czy pisklak żyje. Wtedy mój "umarlak" tylko podniósł lewe skrzydło i nadal leżał. Pozostałe pisklaki stale się wierciły. Po chwili słychać było głośny klekot. Na lewo od kamery wylądował dorosły bocian i wrzucił zaskrońca przed dzioby trzech pisklaków. Zaraz z prawej strony kamery wylądował drugi rodzic, który położył drugiego zaskrońca przed dziób "mojego umarlaka" i zaraz odleciał. Trzy pisklaki szybko jadły swojego zaskrońca a "umarlak" swojego ze spokojem. Pierwszy zaskroniec szybko został zjedzony więc cała trójka usiłowała dobrać się do jeszcze niezjedzonego. "Mój umarlak" gwałtownie wyszarpnął swojego zakrońca i odrzucił prawie na brzeg gniazda. Dorosły bocian z największym spokojem przeniósł zaskrońca i wpuścił między pisklęce dziobki. Uczta zakończyła się
o godzinie 16:28 jak na poniższym obrazku.

http://img356.imageshack.us/img356/1194/1628zk8.th.jpg

hana - 2008-06-07 20:30:40

20.34 - karmienie młodych, wśród przyniesionego jedzenia był kawałek czegoś ciemnego, które jedno z mlodych zjadło bez trudu w całości, było półtora długości młodego dziobka.

hana - 2008-06-08 06:48:57

6.56 - krótkie karmienie, dorosły wyrzucił dwa kawałki czegoś, pierwszy kawałek przeciągały dwa maluchy, był długi na ok.20cm, jasny. Pisklaki po karmieniu piszczały, rozdziobywały ściółkę.
10.09 - przybyły bociek wyrzucił szare, zlewające się kolorystycznie ze ściółką, drobne jedzonko. Jadły wszystkie pisklaki, przed wyrzuceniem pokarmu jak zwykle rozkładały skrzydełka.

jaaga - 2008-06-08 11:40:06

11.48 - mnóstwo węży! (fot.) Każdy miał swojego, dorosły też, było przeciaganie, szrpanie. Jednego węża złapały trzy bocianki :-)
http://images33.fotosik.pl/279/becbce271673d927m.jpg

jaaga - 2008-06-08 22:17:16

14.55 - rodzic wyrzucił jakis ciemny spory kawałek - jeden z bocianków schwycił i połknął. Drugi wyrzut pokarmu to było troche drobnicy i dwa węże - śmiesznie było, bo każdego węża złapały za dwa końce dwa bocianki - i chwilke trwało parami przeciaganie zdobyczy.

Eva Stets - 2008-06-09 01:02:20

Witam!

Ten post i zdjęcia zamieszczam w imieniu Damki_Pik, która ma dziś problem z wejściem na forum i prosiła mnie o uzupełniające dane do postu jaagi o przyniesionych wężach do gniazda (tutaj rozpoznano zaskrońce).
Ta sama godzina, ta sama obserwacja, jednakże warto dodać również ten opis Damki_Pik, który cytuję:

11:48-11:49 - Widziałam nieprawdopodobną lawinę zaskrońców przyniesionych przez dorosłego bociana.
Zaskrońce były różnej długości, ale raczej duże - największy to 3x dziób bociana, a było ich chyba z 7. Nie wiem gdzie on to zmieścił. :)
Największego zjadł dorosły (widać na fot. 3, jak wisi mu z dzioba, ale nie widać całej długości bo część już połknął)
Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Rodzic odebrał zaskrońca dwóm młodym, tym najdalej od kamerki. Ten najbliżej poradził sobie chyba z o połowę mniejszym. Na żywo tak szybko się to działo ... :) Niesamowite!

Tyle Damka_Pik a ja pozdrawiam. Niżej foto obserwatorki:

http://img514.imageshack.us/img514/7158/vlcsnap168733si0.th.jpg http://img514.imageshack.us/img514/2240/vlcsnap168998nt5.th.jpg http://img241.imageshack.us/img241/5742/vlcsnap169096fy3.th.jpg

magdag - 2008-06-09 11:25:14

11:02 Bocian przyleciał z dwoma zaskrońcami. Z jednym, małym dwa bocianki uporały sie szybko(fot.1), z drugim dłuugim walczyła następna para.Od czasu do czasu pomagały im w tym dwa pozostałe(fot.2,3).Po 5 min zaskroniec został zeżarty przez jednego bocianka - tego z prawej strony z otworzonym dziobem(fot.4)
Ten zaskroniec wcale nie był taki długi jak na zdjęciach, bo nie rozciągany miał długość mniej więcej taką, jak dziób bocianka, może troszkę więcej.

http://images27.fotosik.pl/226/e8095a2eccf1068bm.jpg http://images32.fotosik.pl/280/9f6bf7ee9c6e348em.jpg http://images27.fotosik.pl/226/892c31f753c22d77m.jpg http://images23.fotosik.pl/226/4252eae7ef5e3d57m.jpg

jaaga - 2008-06-11 16:30:21

12.18 - w posiłku, oprócz drobnicy, znalazł sie wąż lub zaskroniec, którego przeciągały około półtorej minuty dwa bocianki. Pozostałe dwa piszczały, rodzic ze stoickim spokojem rzecz obserwował. Spór został rozstrzygnięty przez drugiego rodzica, który nadleciał z nową porcją pożywienia (czarne spore kąski - takie na raz, wystarczyło dla wszystkich) i napojami chłodzącymi.

jaaga - 2008-06-11 19:25:43

19.32 - podano posiłek - kolacja? podwieczorek? Były drobne kąski i coś do przeciągania -= pewnie zaskroniec. Był tez spory ciemny ochłapek, który nie dał sie tak od razu połknąć, więc bocianek, który go pochwycił, aby nie pozwolić rodzeństwu na wyrywanie, przeszedł na brzeg gniazda odwrócony tyłem do reszty rodziny i połknął, z niemałym trudem ...

jaaga - 2008-06-11 20:04:43

20.08 - co to jest??? Bocianki rzuciły sie jak szalone na tę płachtę, trwała walka, w końcu ten po prawej stronie szarpnął mocno i zjadł, chociaż jeszcze próbowano mu to cudo wyrwać z dziobka. Zresztą bocianki rzuciły sie na tę dziwną rzecz, jak jeszcze nie była całkiem wyrzucona z rodzicielskiego dzioba.
http://images25.fotosik.pl/227/385508dc47cf24a0m.jpg

magdag - 2008-06-11 21:08:56

W uzupełnieniu postu Jaagi zamieszczam jeszcze dwa zdjęcia tego czegoś. Też nie wiem co to jest. Wiem tylko, że siedziało to w bocianie od 20:01, bo o tej porze przyleciał do gniazda, a dzieciaki prawie wyrywały mu to z dzioba o 20:07. Tak wyglądało to coś zaraz po wyrwaniu z dzioba (fot.1) i tak kilka skund później (fot.2).

http://images24.fotosik.pl/229/252fe2d169df9294m.jpg http://images31.fotosik.pl/283/520934a46e38ff7am.jpg

magdag - 2008-06-12 14:46:33

14:03 Karmienie bocianków.Jakieś drobne kawałki, trzy duże bocian wyrzucił poza gniazdo. Jeden bocianek leżał  odwrócony tyłem jakby nie był zainteresowany.
14:06 on też przystąpił do jedzenia

http://images25.fotosik.pl/228/20f590f259e10b1cm.jpg http://images31.fotosik.pl/283/31c5d05f2d3dd674m.jpg http://images33.fotosik.pl/284/0dea588c99928a96m.jpg http://images31.fotosik.pl/283/48484237263c1f38m.jpg

hana - 2008-06-12 17:58:43

18.04 - przybyły bocian wyrzucił karmę dla młodych, na początku wszystkie skubały, po chwili dwa bocianki walczyły o ten sam kąsek - wyglądający na żmiję. Dwa pozostałe bocianki oraz dorosły przyglądały się widowisku (fot.1). Potem wszystkie młode wydziobywały okruszki ze ściółki.
20.33 - karmienie bocianków. Młode w oczekiwaniu na wyplucie pokarmu machały skrzydełkami.
http://img501.imageshack.us/img501/7336/605pt4.th.jpg

jaaga - 2008-06-13 11:54:06

12.00 - karmienie w samo południe - były jakies rzeczy drobne i dużo przy tym machania skrzydełkami, był tez wąż lub zaskroniec - dało sie przeciągać, a nawet złapać w trzech miejscach :-)
17.45 - długo wyczekiwany posiłek złożony był z niedużych ciemnych kąsków i dłuuugiego, cienkiego, lśniącego - zaskrońca? węża? Trzy młode rozciągały go, czwarty zajął sie obserwacja i skubaniem resztek ze stołu.

cel-cia - 2008-06-13 19:39:26

19.47 do 19.51   pisklęta dostały kolację,jedzą jakąś drobnicę,nie widać dokładnie co to jest
20.39 odbyło się pojenie jednego bocianka
20.40 karmienie - na pewno była rybka płaska jasnego koloru,wielkości 1/2 główki pisklęcia(trudno określić dokładnie) którą od razu pochwycił jeden bocianek i od razu ją połknął, inne skubały wypluwkę ze ściółki

wladek12 - 2008-06-14 05:39:23

5.32-5.38. toczył się bój o pokarm, który przypominał rozpłaszczonego zaskrońca. po dwóch ciągali się żeby go sobie wyrwać. i chwila nieuwagi i jeden z nich chwycił zdobycz połykając ją w całości. pozostali obyli się smakiem. dorosły tylko obserwował. (f.1.) (f.2.) (f.3.)

http://img514.imageshack.us/img514/7328/11125299mq0.th.jpg http://img72.imageshack.us/img72/9200/23107259kp6.th.jpg http://img514.imageshack.us/img514/9331/70549178bh2.th.jpg

cel-cia - 2008-06-14 18:42:03

g.18.28 do 18 37  karmienie bocianków, które grzecznie spożywały posiłek. Nie było kłótni, raczej pokarm był drobny, jeden z maluchów jako pierwszy dostał coś większego (trudno powiedzieć co?), płaskiego

http://images34.fotosik.pl/286/76b74b09d4428663m.jpg

magdag - 2008-06-15 10:47:00

9:25 Bocian przyleciał z dużą porcją jedzenia. Na pewno był zaskroniec, ryba i coś jeszcze - niestety nie rozpoznałam, choć wydaje mi się, że to jakiś ptaszek.Walka o jedzenie była ostra.

http://images25.fotosik.pl/229/b4521cfa22ea443fm.jpg http://images34.fotosik.pl/286/d6bdb38393ccdb58m.jpg http://images24.fotosik.pl/230/267b6e20f9d5356bm.jpg http://images24.fotosik.pl/230/c685b8dff080e42am.jpg

jaaga - 2008-06-16 10:34:37

10.45 - rodzic nakarmił tylko 3 bocianki, bo czwarty leżał i wcale nie był zainteresowany zamieszaniem, jakie  towarzyszyło karmieniu.  Maluchy dostały każdy cos dla siebie - na pewno był wąż lub zaskroniec, bo jednemu zwisał z dziobka, zanim go połknął.

wladek12 - 2008-06-16 13:40:28

12.54. dorosły wypluł pokarm w środek siedzących bocianków. młodzież rzuciła się na kąsek, który okazła się dość długim i cienkim "wężykiem".powiedzmy że to żmijka-zaskroniec, zaczeli sobie wyrywać, przeciągali to jeden to drugi.(f.1.), (f.2.) ,(f.3.), (f.4.)
12.56. i temu z prawej strony udało się wyrwać i połknąć.   ...        :papa:   
http://img107.imageshack.us/img107/852/12nt4.th.jpg http://img338.imageshack.us/img338/2527/13xz2.th.jpg http://img107.imageshack.us/img107/1843/14vs9.th.jpg http://img338.imageshack.us/img338/2789/15sv8.th.jpg

Damka_Pik - 2008-06-17 15:00:32

14:08  Karmienie - generalnie nie można było dostrzec zwróconej przez bociana treści, ale w dziobie jednego z bocianków dojrzałam coś owalnego, burego, przypomijającego żabę. Po chwili dorosły bociek podniósł coś długiego, jasnego i odwrócił się tyłem w kierunku brzegu - myślałam, że to jakieś "ciało obce", które chce wyrzucić z gniazda, ale za moment znów skierował dziób na gniazdo i wyraźnie zjadał to (fot.1,2) - być może to duża ryba???.

http://images33.fotosik.pl/289/9f73aa72cdcd18e6m.jpg http://images34.fotosik.pl/289/84f792ae7a526806m.jpg

cel-cia - 2008-06-17 20:48:09

20.40 - 20.43 karmienie piskląt odbyło się od razu po powrocie rodzica z żerowiska.Trwało ok. 3 min.Dorosły dość długo wypluwał jedzenie, była to drobnica,bo trudno zauważyć co to takiego. Wszystkie maluchy najadły się. Po odejściu rodzica na brzeg gniazda pisklęta jesze przez kilka min skubały ściółkę

http://images34.fotosik.pl/290/d693c012251a49c9m.jpg

magdag - 2008-06-19 11:22:27

11:14 Bocian przyleciał z jedzeniem i kępą siana.Siana było więcej niż jedzenia ale walka i tak się rozegrała między dwoma bociankami.Była to chyba ryba; raz miał ją w dziobie jeden raz drugi, żaden nie dawał za wygraną. Po minutowej walce sukces odniósł ten z lewej stronyi zjadł ją w całości
17:50 Znowu walka o jedzenie.Tym razem trzy bocianki walczyły o jakąś żmiję Wygrał ten trzeci(fot.4)

http://images33.fotosik.pl/291/e705ad038bc23494m.jpg http://images26.fotosik.pl/232/34d32ae58d2ed5cdm.jpg http://images29.fotosik.pl/232/29ee477cb7d1262bm.jpg http://images24.fotosik.pl/233/0c242b6a670671f9m.jpg

Damka_Pik - 2008-06-20 11:08:25

20 czerwca

10:03 Bociek wypluł pokarm. Pisklęta jadły krótko jakieś drobne kawałeczki. Jedno z nich wyciągnęło jednak z dołka na bok duży („na oko” – ok. 10 x 20-25 cm), dość płaski, elastyczny, jasny kawałek, przypominający raczej grubą ściereczkę niż pokarm. Pisklę przez chwilę usiłowało go „ugryźć”, ale bez powodzenia (fot.1). Dorosły bocian widząc to podszedł i odebrał mu tę zdobycz. Przez ponad minutę machał nim, próbując go połknąć (fot.2), w końcu przedmiot zniknął w jego dziobie.
10:17 Rodzic ponownie zwrócił połknięty wcześniej kawałek i znów jedno z piskląt przez ponad 3 minuty podejmowało wysiłki poradzenia sobie z nim (fot.3) – nie udało się.
10:21 Dorosły ponownie odebrał pisklęciu trudny do skonsumowania kęs i jeszcze raz połknął do dodatkowego trawienia (fot.4). Zastanawiam się, co to mogło być? Myślę, że takie rozmiary mogła mieć tylko jakaś spłaszczona spora ryba. Z niczym innym mi się to nie kojarzy.

http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_907769f6_vlcsnap20280.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_d127ee5d_vlcsnap20447.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_bb24d805_vlcsnap29605.jpg  http://www.fothost.pl/thumb/08/25/thumb_d7cfb51b_vlcsnap30365.jpg

Eva Stets - 2008-06-22 12:39:47

Witam!

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy biorą udział w tym wątku. Nie jest łatwo wypatrzeć i opisać co jadły młode bociany. Warto na to zwracać uwagę i podawać te informacje, bo są one dosyć istotne (nie można tego zauważyć patrząc z ziemi na gniazdo).
Zwróćmy więc uwagę na pokarm przynoszony do gniazda przez dorosłe bociany, opiszmy jak to wyglądało.
Dorastające boćki są nadal karmione przez rodziców (i będą przez nie dokarmiane również gdy później zaczną swe pierwsze loty)
Komu się uda wypatrzeć pokarm - zapraszam do wpisów w tym właśnie wątku.
Pamiętajmy o podawaniu godzin obserwacji - ułatwia to podawanie postu drugiemu Forumowiczowi a zarazem dobrze jest odnotować co było młodym podane o danej godzinie.

Z pozdrowieniem
Eva Stets
Administrator forum

cel-cia - 2008-06-23 13:18:06

13.11 dostawa pokarmu, była to jakaś drobnica gdyż trudno ją było dostrzec, bocianki skonsumowały ją w ciągu 2 min.

ulina - 2008-06-23 23:46:36

Rezultatem moich dzisiejszych krótkich obserwacji  o godz.12.02 była zacięta walka o pokaznych rozmiarów zaskrońca lub węża pomiędzy młodymi bocianami. Dwa  bociany mocowały się przeciągając  ofiarę, każde w swoim kierunku.
Jeden z nich trzymał zdobycz w dziobie za jeden koniec a drugi trzymał ją mniej więcej w połowie, reszta lezała na gnieżdzie (fot.1).
Po chwili trzeci bocian dołączył do rodzeństwa i tak w trójkę przeciągały zdobycz po gniezdzie (fot.2 i 3).
Wszystko działo sie bardzo szybko i czy jeden  skonsumował zdobycz w całości (a tak mi sie wydawało), czy też każdy z walczacych uszczknął choć po kawałeczku tego jednoznacznie nie mogę stwierdzić.
Ze spokojem walce tej przyglądał się czwarty  bocian wraz z rodzicem.
Na fot.4 - zdobycz w całej okazałości zaczepiona o gniazdo.
http://img74.imageshack.us/img74/362/vlcsnap28890lg3.th.png http://img72.imageshack.us/img72/8753/vlcsnap28975bv4.th.png http://img74.imageshack.us/img74/632/vlcsnap29076hs8.th.png http://img366.imageshack.us/img366/9320/vlcsnap29231dx2.th.png

BABCIA Mariola - 2008-06-25 13:33:39

13:22 - 13:27
http://img50.imageshack.us/img50/2044/1327mq2.th.jpg

Przyleciał rodzic i w dziobie przyniósł coś okrągłego co pewnie było żabą. To smarkacze szybko zjadły
Potem na lewo od kamery wypluł coś dlugiego co napewno nie było gałązką. Maluchy po kolei podchodziły do "tego" i skubały. Musiąło to być dość twarde. Długo "to" skubały bo musiało im smakować. Może to był mały częściowo strawiony zaskroniec.

Magdalena Zamielska - 2008-06-27 13:10:19

11:09 Przyleciał ze stronu zachodniej upragniony rodzic i przyniósł w dziobie jedzonko. Pokarm był ciemnobrązowy, o wydłużonym i cienkim kształcie. Mogę przypuszczać iż był to padalec. Młode szybko zajadają w pozycji siedzącej.

Magdalena Zamielska - 2008-06-28 16:26:43

16:16 Tym razem ku uciesze młodych rodzic przyniósł w dziobie żabę co widać na załączonym zdjęciu fot1 (dorosły bocian trzyma ją w dziobie) ponadto gdy przyniósł ją do gniazda obrócił w dziobie kilkakrotnie co utwierdziło mnie w przekonaniu co to jest. Bocianiątka ochoczo zabrały się do konsunpcji. Jeden z nich złapał żabkę i zaczął potrząsać dziobem jednak sztuka jeszcze zbyt trudna i ofiara wypadła mu z dzioba, nastąpnie próbowaly też inne. Gra warta świeczki - powiedzieliby niektórzy. W końcu udało się im zjeść. Niezła była przy tym awantura :)

http://images31.fotosik.pl/301/91198e0930df593fm.jpg

jaaga - 2008-06-29 08:56:32

8.45
Do młodych, które były w gnieździe same od początku moich obserwacji (ok. 8.00), przylatuje rodzic (fot.1). Przyniósł w dziobie coś, co wygladało jak zaskronic, ale nie było jedzonkiem, bo zostało położone na brzegu gniazda, a dopiero potem rozpoczęło się karmienie. Był zaskroniec, była żaba albo cos innego sporego, ciemnego - te dwa samkołyki zjadł ten sam bocianek, było też sporo mniejszych kąsków, które jadły wszystkie dzieci. Po 2 minutach rodzic poleciał po następną porcję.
http://images34.fotosik.pl/302/5655b098f9b595a8m.jpg

hana - 2008-06-30 19:37:39

18.12 - przybyły rodzic karmi młode bociany.
21.19 - kolejne karmienie, karmy było mało, młode boćki szybko ją zjadły. Wśród nich były widoczne drobne ciemne kawałki. Po karmieniu boćki przedziobują ściółkę.

hana - 2008-07-01 07:47:32

7.41 i 8.41 - młode bociany długo wyjadały kąski, które zaserwował rodzic. Ze sposobu ich jedzenia wygląda, że był wśród nich drobny pokarm.
10.17 - po przylocie dorosłego młode bociany dotykały jego dziób. Jadły łapczywie.

belcia - 2008-07-01 12:35:23

1 lipiec

Dzisiaj ok 12:15 jednemu z młodych trafił się chyba kret. To było coś bardzo czarnego i  kształtu przypominające kreta.

strongbaby - 2008-07-01 13:49:04

1.07.08
13.50 Bociany jedzą coś co wygląda na węża

hana - 2008-07-01 20:38:32

20.32 - dorosły długo pracował nad wyrzuceniem karmy dla młodych. Bocianki dotykały dzioba rodzica.
Ze sposobu jedzenia młodych wyglądało na to, że rodzic przyniósł drobny pokarm, który młode szybko zjadły. Jeden z kawałków przeciągały króciutko dwa młode.

jaaga - 2008-07-02 08:43:43

8.34 - było karmienie, po którym pozostał ochłap większy od bocianiej głowy, ale płaski, szary. Trzy bocianki były nim zainteresowane, ale bez przesady - niespecjalnie wygladał na coś, co dałoby się połknąć. Przedziobywanie tego ochłapa trwało dobrych kilka minut, w końcu został porzucony na brzegu gniazda.
Po kilku minutach podszedł do niego dorosły bocian i kilkanascie sekund tym czymś potrząsał. Moze to była jakaś skóra, bo widać w niej było dziurę. Wreszcie wyrzucił poza gniazdo. (2)
http://images30.fotosik.pl/240/f3054196771580a9m.jpg http://images29.fotosik.pl/239/e92e5c0da4b17c61m.jpg

Magdalena Zamielska - 2008-07-02 11:07:29

11:05 Przyleciał bociek i przyniósł jedzonko - najprawdopodobniej zaskrońca, którego boćki chętnie i szybko zjadły
http://images24.fotosik.pl/240/0fcf5ad59baefc21m.jpg

hana - 2008-07-02 19:19:12

19.10 - jeden z młodych bocianków zjadł ciemny kawałek, wielkości jednej trzeciej długości jego dzioba. Było tego mało, większe kawałki. Nie doliczyłam się, ile ich było.
19.20 - kolejne karmienie - po sposobie wyjadania wygląda na to, że rodzic przyniósł coś drobnego, na raz do połknięcia bez problemu.

jaaga - 2008-07-03 15:52:55

15.27 - przybyl rodzic z napojami - nareszcie! I chyba w trakcie ich podawania wymsknął mu sie z dzioba jakiś cudak - niby zaskroniec lub wąż, bo długi, ale na końcu jakby rozdeptany. Trzy bocianki przez około 10 minut zajmowały się tym stworem, trochę ciagały, trochę skubały, ale nikt nie miał ochoty tego zjeść. Zabawa tym czymś była przerywana wymachami i skokami - całkiem udanymi. Cudak został chyba porzucony, bo nie zauwazyłam, zeby ktokolwiek to cos połykał.

jaaga - 2008-07-03 20:59:53

20.45 - na kolację były jakieś naprawdę spore, jasne kąski (kilka), które można było sobie wyrywać - żaby? Bocianki wyciagały je wprost z dzioba rodzica, zanim zdążyły spaść na gniazdo. Jeden z takich kawałków nie dał sie wyciagnąć i dorosły odwrócił się od dzieci z tym czymś zwisającym z dzioba, a potem połknął.
http://images30.fotosik.pl/241/91f5398ddf9204c1m.jpg

jaaga - 2008-07-03 22:04:36

21.57 - jeszcze jedna kolacja. Dorosły podawał po jednej rybce, od razu znikała w dziobku któregoś z dzieci. Było tych kąsków kilka.

ulina - 2008-07-03 23:50:34

Dostawę długich, czarnych kawałków (o których pisze Jaaga w poście 98) zaobserwowałam także o godz. 12.28 (fot.1),oraz o godz.16.40 ( fot 2).Młode bardzo niechętnie konsumowały ten rodzaj pokarmu, który w efekcie połknąl w całości dorosły  bocian.
Natomiast o godz.11.38 - atrakcją menu były dwie duże ryby,z których jedną zjadł młody bocian a drugą  rodzic  (fot.3)

http://img133.imageshack.us/img133/2505/vlcsnap139231jl1.th.png http://img158.imageshack.us/img158/783/vlcsnap8085hp3.th.png http://img133.imageshack.us/img133/9986/vlcsnap109025nv5.th.png

anina - 2008-07-04 13:22:50

13:02 - Dorosły przyniósł obiad, ale malutki, wygładało to na żabę, chwilę trzymał nad główkami bocianków.
Kiedy wszystkie były skupione wokół zdobyczy, opuścił - i trwało to chwilę i znikło w ich dziobkach. Były jeszcze próby wydobycia coś do jedzenia, ale było tego nie wiele. Rodzic zaraz odleciał.

hana - 2008-07-04 20:47:11

20.41 - wieczorne karmienie, drobne kawałki, młode jadły przez ok.2minuty.

hana - 2008-07-05 10:46:24

10.01 - tym razem rodzic wśród innych kąsków do jedzenia dostarczył rybki. Jeden z młodych, połykał rybkę z dala od reszty rodziny, jego rybka miała długość dzioba młodego bociana.

jaaga - 2008-07-05 12:40:31

12.18 - rodzic wyrzucił z dzioba 2 sztuki jedzenia. Spore. Zaraz jedną schwycił i przeniósł na brzeg gniazda. Potrząsnął pare razy i wyrzucił. Powrócił na środek, gdzie serwował posiłek, wziął w dziób drugą rzecz i zrobił z nią to samo. Bocianki tylko się przyglądały. Obie sztuki wyglądały na jakieś zwierzątka futerkowe z ogonem - myszy? Albo raczej cos większego.
http://images32.fotosik.pl/308/3159c420be10db9bm.jpg

hana - 2008-07-06 10:33:36

10.29 - karmienie młodych. Bocianek z czarną sterówką porwał jakiś kąsek i obrócił się bokiem do reszty, dopóki nie połknął smakołyka. Rodzic długo wyrzucał karmę, ostatni kąsek wyrzucił 4 minuty od rozpoczęcia karmienia. Bocianek z czarną sterówką, porywając ten kąsek, wstał i uciekł na brzeg gniazda. Po karmieniu młode jak zwykle rozdziobują ściółkę, trójka siedząc na ugiętych nogach, ten z czarną sterówką stojąc.

wladek12 - 2008-07-07 09:17:35

8.29. przyleciała właściwa dostawa jedzenia, bo wcześniej dorosły przybył bez jedzenia. Młode rzuciły się do jedzenia i skrzydełkami rozpychając się zajadały, aby drugi nie zjadł więcej. (f.1.)(f.2.)(f.3.)
8.33. trwa wybieranie resztek pokarmu, bo nic nie może się zmarnować.
8.35. dorosły odleciał, młode same szukają pokarmu na gnieździe. Może gdzieś upadł jeszcze kawałek. (f.4.).  ... :papa:
http://img357.imageshack.us/img357/5999/15zf8.th.jpg http://img357.imageshack.us/img357/7215/16ic0.th.jpg http://img357.imageshack.us/img357/7761/17jk6.th.jpg http://img301.imageshack.us/img301/319/24ka7.th.jpg

anina - 2008-07-08 07:28:11

P. Hano - czy moja fotka z dn. 6.07.2008r. godz.10.29 może być uzupełnieniem Pani postu? (z dn. 6.07.2008r. godz. 10.33)

http://img508.imageshack.us/img508/2290/imagecaogkqjbwp3.th.jpg

hana - 2008-07-08 08:57:18

Proszę o pozostawienie tego ciekawego ujęcia. Pani zdjęcie jest dobrym uzupełnieniem mojego postu.
pozdrawiam
Hania

anina napisał:

P. Hano - czy moja fotka z dn. 6.07.2008r. godz.10.29 może być uzupełnieniem Pani postu? (z dn. 6.07.2008r. godz. 10.33)

http://img508.imageshack.us/img508/2290 … wp3.th.jpg

ulina - 2008-07-09 16:34:26

9 lipca - godz.11.33 - przylot dorosłego i karmienie. Młode jedzą łapczywie. Pokarm tym razem to drobne kąski, które natychmiast znikają w ich dziobach.
                         
http://img157.imageshack.us/img157/2152/vlcsnap84917vf7.th.png

hana - 2008-07-10 18:31:48

18.28 - karmienie młodych, jeden z kąsków był rozchwytywany przez trzy bocianki - najpierw przeciągały dwa bocianki, ten, który okazał się silniejszy od razu nie połknął przysmaku i dlatego zainteresował się kąskiem kolejny bocianek. Na nic się zdały przepychanki drugiego bocianka - pierwszy nie oddał kąska. Było to coś ciemnego, płaskiego, długości dzioba młodego bociana. Po karmieniu boćki jak zwykle rozdziobują ściółkę.
18.35 - krótkie karmienie - ale młode bardzo łapczywie rozdziobywały to co im przyniósł rodzic. Wśród karmy był wąż, który pochwycił jeden bocianek. Nie dał sobie odebrać kąska, odszedł na bok i na brzegu gniazda skonsumował przysmak. Długość węża szacuję na 1,5 długości dzioba młodego bociana. Młode chodzą po całym gnieździe i wyszukują jeszcze kąsków w ściółce.

magdag - 2008-07-11 10:49:27

10:23 rodzic dostarczył zwierzątko.Poczatkowo wydawało mi się, ze to nornica ale później doszłam do wniosku, że to chyba jednak szczur.Walka była ostra.Bocianki wyrywały sobie z dzioba , uciekały ze zdobyczą po całym gnieździe. Po 5 min. bocianki straciły zainteresowanie niezjadliwym dla nich pokarmem.
13:03 Bocian przyleciał z wężem i drobnicą.Trzy bocianki zajęły sie tym drugim, a jeden porwał węża i uciekł z nim na brzeg gniazda.Ciągał tego węża po obrzeżu, ten mu się ciągle zaczepiał , wyglądało to  jak obieranie ze skóry,w końcu go zjadł(fot.4)

http://images33.fotosik.pl/317/6de9c502e1597c7am.jpg http://images33.fotosik.pl/317/300601a7b71f7646m.jpg http://images23.fotosik.pl/244/a3169f94785146a0m.jpg http://images24.fotosik.pl/246/ef5f36ec1cd96a6bm.jpg

belcia - 2008-07-11 13:29:19

Wydaje mi się że było inaczej,  to nie młody ciągnął wężą, tylko rodzic (widać na zdjęciu wyrażnie cztery młode zajęte jedzeniem fot.1),dorosły bocian poprawiając konstrukcję gniazda (patyki) wyciągnął z nich  skórę węża i ciągnąc ją ,przeszedł z nią na tył gniazda wyrzucając ją poza gniazdo.

http://images30.fotosik.pl/245/32b7983bd9c9225cm.jpg http://images31.fotosik.pl/316/dcf89036f3a9d5adm.jpg http://images30.fotosik.pl/245/85af37309a05c7b3m.jpg

anina - 2008-07-11 16:04:39

15:51 - Obiad (fot.1,2)
15:52 - coś długiego i smacznego - chyba wąż (fot.3,4)

http://img149.imageshack.us/img149/7570/imagecaztm0ftit3.th.jpg http://img149.imageshack.us/img149/5973/imagecagfcvp0if6.th.jpg http://img149.imageshack.us/img149/2527/imagecaltbxomxp2.th.jpg http://img149.imageshack.us/img149/5186/imagecae7wykmvi6.th.jpg

jaaga - 2008-07-13 12:59:12

12.50 - w skład posiłku wchodziło sporo drobnych rzeczy i spora jasnoszara ryba(?), dłuższa i grubsza od dzioba młodego bociana. Jeden z boćków porwał ją i oddalił się na brzeg gniazda. W czasie, kiedy pozostała trójka wydziobywała resztki, on walczył z rybą, a niełatwo było ją połknąć. Powoli znikała w dziobie, bociek kilkakrotnie przełykał, nawet jakby z trudem. Ale udało sie :-) I nikt nie zauważył!!

ulina - 2008-07-15 16:27:09

15 lipca godz. - 14.05 - dorosły karmił pisklaki.Pokarmem była drobnica (jak wywnioskowałam ze sposobu jedzenia ), z którą młode dość szybko się uporały. Natomiast o godz.14.43  w dostarczonym jedzeniu, zauważyłam jeden dość duży, biały, płaski o nieregularnych brzegach kawałek, który natychmiast porwał jeden z bocianów. By nie utracić zdobytego kąska w obawie przed rodzeństwem, trzymając w dziobie zdobycz usunął  się na brzeg gniazda. Połykał  z trudem to białe "coś" ale w końcu udało mu się przełknąć.

Godz.15.56 - w kolejnej porcji jedzenia  drobne kąski, którymi młode pożywiły się w krótkim czasie a dorosły po minucie odleciał z gniazda (fot.).

http://img374.imageshack.us/img374/7359/vlcsnap128239oz1.th.png

ulina - 2008-07-16 15:33:39

16 lipca 2008
14.48 - dorosły na bardzo krótką chwilę odwiedził gniazdo i przyniósł trochę smakołyków, które młode w błyskawicznym tempie wyjadały. Zawartości menu nie udało mi się rozpoznać, ale robiłam zdjęcia i na jednym z nich widoczny jest nasz Wojtek trzymający w dziobie "coś" białego (fot1).
Natomiast wczoraj (15 lipca 2008) o godz.16.35 w porcji jedzenia jednemu z bocianków trafił się spory, czarny, kawałek trudny do zidentyfikowania przeze mnie ( a może to jakiś futrzak?) (fot2)

http://img176.imageshack.us/img176/4436/vlcsnap198112eg5.th.png http://img244.imageshack.us/img244/3641/vlcsnap151021xo5.th.png

Damka_Pik - 2008-07-24 19:06:59

18:50 - W gnieździe leży coś białego, bocianki rozdziobały to na kilka kawałków, ale jakoś nie kwapią sie do konsumpcji, tylko jeden z nich przeniósł dziobem porcję na brzeg i zjadł ją; po chwili drugą, ale resztki nie znalazły na razie chętnych. Nie wiem, co to jest i czy wcześniej inne bocianki to jadły. Chyba nie jest to ich przysmak. :rolleyes:

Damka_Pik - 2008-07-28 16:32:33

Obserwacja pasowałaby raczej do wątku: "Czego nie zjadły młode bociany", ale takiego nie ma. :)

15:58 - Rodzic przybył z pojedynczą zdobyczą (był to chyba jakiś spory polny gryzoń), którą przechwycił jeden z bocianków. Broniąc cennego kąska przed rozczarowanym i protestującym rodzeństwem, odwrócił się tyłem i przeniósł go w dziobie na skraj gniazda. Jednak w czasie próby podrzucenia zdobyczy, w celu przechwycenia jej przez głębszą część dzioba i połknięcia, trofeum - ku zaskoczeniu niepocieszonego bocianka - wypadło poza gniazdo.

http://pl.youtube.com/watch?v=hVp_3IjBwEg

ayla - 2008-07-28 17:14:03

Nawet nie poleciał za jedzonkiem. Czy one jeszcze nie polują?

Paweł T. Dolata - 2008-07-29 08:16:23

Polują, choć mniej sprawnie niż rodzice.
Ale trudno by zlatywał za kawałkiem pokarmu pod gniazdo, gdzie kręcą się ludzie. Nie spotkałem się z przypadkiem takich "dogrywek" z pokarmem, który spadł z gniazda.
Za to wielokrotnie widziałem pod gniazdem duże ofiary, np. ryby, krety i zaskrońce, które albo spadły z gniazda, albo były za duże do połknięcia (w artykule Kosickiego i in. w The White Stork in Poland opisaliśmy przypadki zadławienia się młodych boćków zaskrońcem lub kretem) i zostały wyrzucone - i tak pod gniazdem zostały, nie podnoszone przez ptaki

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

ayla napisał:

Nawet nie poleciał za jedzonkiem. Czy one jeszcze nie polują?

Eva Stets - 2008-08-23 03:06:15

Witam!

Nasze boćki zapewne żerują już same w sporej odległości od rodzimego gniazda, tak więc ten wątek na sezon lęgowy 2008 zostaje zamknięty.
Był to trudny temat i nie były to łatwe obserwacje - chciałybym tą drogą gorąco podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w tym wątku i podawali tu swoje spostrzeżenia. Dzięki Wam mogliśmy się wszyscy sporo dowiedzieć.

Serdecznie pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP

Paweł T. Dolata - 2008-08-25 13:18:32

Chciałbym dołożyć swoje podziękowania za obserwacje i raportowanie w tym dziale :-))

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
koordynator projektu PwG OTOP "Blisko bocianów"

rekultywacja jezior wskaźnik doładowania grzejniki wrocław psycholog Piła