Eva Stets - 2007-12-07 17:58:38

Jeżeli posiadacie jakieś informacje o ochronie i pomocy bocianom poza granicami Polski, podzielcie się tutaj swoimi spostrzeżeniami, wiadomościami, zdjęcia są również mile widziane.

Jak już było wspomniane w kilku postach, na naszym forum - niektóre bociany zimują tak w Niemczech (np te z B-1, czy też nad Jeziorem Bodeńskim), jak i również w Holandii, Bułgarii, Czechach a także w Grecji, Hiszpanii i w innych krajach Europy.
Są to nieraz bociany okaleczone lub po prostu te, które nie zdążyły odlecieć ze względu na osłabienie bądź też wybrały same ten sposób zimowania. (np ze względu na sprzyjający klimat np w Hiszpanii)
Ptaki te są najczęściej dokarmiane przez ludzi i wiele z nich przebywa pod opieką fachowców, co wcale nie znaczy, że mają one zawsze ograniczenie swobody i nie mogą (te silniejsze) poruszać się poza teren, na którym przebywają.
Myślę, że warto napisać coś więcej na ten temat i będę wdzięczna za podzielenie się tego typu obserwacjami.

Pozdrawiam
Eva Stets

P.S. Tu prośba: W wypadku, gdy informacje nie są naszymi własnymi obserwacjami lub nie są ogólnie dostępne w Internecie - ewentualne publikacje zdjęć  i tekstów proszę przekazywać po uzyskaniu zgody autora.

Eva Stets - 2007-12-15 00:23:20

Witam!
Pozwolę sobie tutaj zacytować post Tanii z wątku o bocianach z Bornheim z dnia 6 grudnia 2007.
Klikając na słowo "to>>" mamy możliwość przeczytać podlinkowane tam informacje z okolic B-1 o Ośrodku pomocy bocianom, które nie odlecialy i znajdują się pod ludzką opieką.
Warto dodać, że nie jest to jedyny tego typu Ośrodek w Niemczech, gdzie ptaki wymagające opieki i troski uzyskują ku temu niezbedną pomoc i wyżywienie. 

Pozdrawiam
Eva Stets

tanja napisał:

Jaaga - może to>> zaspokoi Twoją ciekawość?

Eva Stets - 2008-02-02 18:22:28

Witam!

W dniach 23-27 stycznia 2008 roku ekipa PwG OTOP odwiedziła Czechy Wschodnie. Spotkanie to było początkiem wspólnego projektu Wschodnioczeskiej Grupy Stowarzyszenia Ornitologicznego (VČP ČSO) i Południowowielkopolskiej Grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PwG OTOP) i miało na celu obrączkowanie łabędzi niemych Cygnus olor w Hradcu Králové i Pardubicach. Ze strony czeskiej organizacji VČP ČSO akcją kierowała Světlana Vránová a ze strony polskiej PwG OTOP akcją kierował Paweł T. Dolata.

Grupa polska miała w tych dniach także możliwość odwiedzić i zapoznać się z dzialanością pobliskiego ośrodka rehabilitacyjnego dla zwierząt w Jaromeru. Opócz wielu różnych ptaków przebywających w tym ośrodku były tam także bociany białe i bocian czarny.
Poniżej cytat sprawozdania Pawła T. Dolaty o pobycie w Czechach Wschodnich - tu fragment dotyczący właśnie wizyty w tym ośrodku:

"....David Číp oprowadził nas 25 stycznia po należącym do organizacji ČSOP, imponującym rozmachem i fachowością schronisku (stanicy) dla poszkodowanych zwierząt „Jaro” w Jaroměřu. Poza „Azylem dla ptaków” przy ZOO w Warszawie nie znam podobnego ośrodka w Polsce, a w Republice Czeskiej jest podobnych 20! Ośrodek w Jaroměřu wyróżnia się wśród nich największą wolierą. Było tam niestety wiele ptaków z ciekawych gatunków, głównie ofiary różnych form działalności człowieka (m.in. zderzeń z liniami energetycznymi), m.in. bociany białe i bocian czarny, myszołowy, błotniaki stawowe, puchacze, puszczyki, kruk i czarnowron. W każdej klatce był opis powodu, z jakiego jej mieszkaniec się tu znalazł. David podkreślał, że ważnym działaniem schroniska jest właśnie działalność edukacyjna i profilaktyczna..."

Informacje na temat działalności tej placówki można znaleźć także na stronie:
http://www.jarojaromer.cz/

Pozdrawiam serdecznie, dziękując zarazem Pawłowi za przekazanie materiału.
Eva Stets
PwG OTOP

Na zdjęciu niżej bociany przebywające pod opieką w Jaromeru.

Fot. Paweł T. Dolata

http://img262.imageshack.us/img262/899/bocianystanicejaromer25jz5.th.jpg

sve - 2008-02-03 00:15:15

Jak napisał Paweł, w Czechach jest cała sieć takich schronisk dla zwierzat handicapowanych. Zeby jak najbardziej przeciwdziałać handlowaniu zwierzętami i jak najbardziej pomóc tym, które tego potrzebują, powstała sieć państwowych schronisk, prowadzona przez "Czeski Związek Obrońców Przyrody" (ČSOP = Český svaz ochránců přírody). ČSOP stara się, aby w każdym wojwództwie było jedno takie schronisko.
Schronisko, które odwiedzili koledzy z Polski, nie należy do największych (choć ma największą wolierę :) ). Ta największa woliera jest przede wszystkim wysoka, ponieważ służy do treningu latania ptaków, które już są wyleczone i niebawem zostaną wypuszczone na wolność. Co dotyczy bocianów, obecnie są tam 2 białe, które już niedługo polecą i 1 czarny, który niestety już sprawnie latać nie może. Zdjęcia poniżej pokazują schronisko i kilka jego wychowanków:

Tablica przy wejściu do schroniska:


http://pix.nofrag.com/a/0/6/312c5d0b30ecf332fa49f9280c2d6t.jpg 

Areal schroniska:

http://pix.nofrag.com/7/c/5/c39e4ed20316501eba917626453e3t.jpg

A = opisana powyżej woliera; B = wejście do budynku (kancelaria, sala wykładowa, małe klatki do leczenia, przygotowalnia karmienia...); C = woliera oswojonego bażanta i ptaki krukowate; D = wejście do części wolier z ptakami z trwałym handicapem; E = stawek dla ptaków wodnych (obecnie 2 łabędzie)

W korytarzu budynku stoi na straży...


http://pix.nofrag.com/6/a/b/98f01ac7baf9299184f4ba012271dt.jpg

Bociany z woliery rozlotowej:

http://pix.nofrag.com/2/6/1/93e004125e4c2a3ad2601de197e57t.jpg http://pix.nofrag.com/c/1/5/d2d7fb6f99dafa34b2cdc435fd41at.jpg  http://pix.nofrag.com/6/e/5/93e09fba34d782581a1a8c7ea76d8t.jpg  http://pix.nofrag.com/d/0/a/d6a4c05ff2772ca71e6491eedc3b7t.jpg

Oprócz bocianów jest tu też 1 czapla, kilka drapieżników i dwie wrony. Dla Polaków było ciekawe, że oprócz pospolitej u Was wrony siwej jest tu także czarnowron. Obie wrony niestety są oswojone i dlatego nie mogą zostać wypuszczone na wolność, pomimo, że są całkiem zdrowe. Zwróćcie uwagę, że czarnowron ma na upierzeniu nieco czarwony blask - w odróżnieniu od gawrona, który ma blask metalowo niebieski.

http://pix.nofrag.com/e/c/f/c0eb193809a12ee62611bed62e05dt.jpg  http://pix.nofrag.com/9/2/f/5d48dd59d2725b3d35de7f6f6c08ft.jpg  http://pix.nofrag.com/9/a/2/0e9d33b01a4466e78a305153c43bet.jpg  http://pix.nofrag.com/1/a/6/d2aedda550abce46f3b098c5233b1t.jpg  http://pix.nofrag.com/1/8/c/40e97ae2db683098c2c6b84148a96t.jpg

Paweł i kierownik schroniska David.

http://pix.nofrag.com/7/6/d/8ebe0722ab3e1fe96419c27e93030t.jpg

Paweł T. Dolata - 2008-02-04 08:19:09

I co się dziwić, tak to Sve Vranova wykorzystała okazję i z bocianów zjechała na swoje (cerno)-vrany :-)) Dzięki za ciekawe uzupełnienie.

Pełna relacja po polsku z akcji wkrótce na stronie www.pwg.otop.org.pl, a komplet fotek w Galerii.

Na stronie http://www.vcpcso.cz w wątku Akce clenu mozna obejrzeć zdjęcia z akcji + reportaże Sve z każdego dnia (po czesku, czyli zroumieć Polakom nietrudno) już teraz.


Pozdarwiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

Eva Stets - 2008-02-15 23:31:38

Witam!

Chciałabym tutaj napisać kilka słów o ΕΚΠΑΖ (EKPAZ) , czyli Hellenic Widlife Hospital. Jest to greckie centrum opieki i pomocy dla dzikich zwierząt (głównie ptaki) i znajduje się niedaleko Aten, na wyspie Aigina (czyt. Egina) i w Salonikach.
EKPAZ powstało w 1984 a zostało odremontowane i zmodernizowane w 1990 roku i jest to jedyny tego typu Ośrodek na Bałkanach.
Corocznie trafia tu około 3500-4500 dzikich zwierząt, z czego wiele z nich to rzadkie gatunki, objęte szczególną ochroną (w tym sporo ptaków szponiastych). Są to głównie zwierzęta wyczerpane, zranione lub zatrute, z których około połowę udaje się nie tylko odratować ale także przywrócić im wolność (co, oprócz terapii zwierząt jest zasadniczym celem ośrodka).

W greckim ośrodku nie brakuje (niestety) także bocianów, z których część po wyleczeniu szczęśliwie wraca na łono natury.
Przytoczę tu kilka danych z roku 2007, które przekazał mi znajomy z EKPAZ, specjalista od chorób ptaków, Stavros Kalpakis, członek Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego (HOS).

I tak w roku 2007 do ośrodków EKPAZ trafiły w sumie 64 bociany białe Ciconia ciconia, z których:
- 11 ptaków to pisklęta
- 14 młodych bocianów
- 17 po porażeniu prądem (głównie na liniach energetycznych)
- 11 bocianów po różnych innych wypadkach
- 1 postrzelony
- 2 zatrute
- 7 rannych bocianów o nieznanym powodzie skaleczenia
W grudniu ub. roku do EKPAZ trafił wyczerpany bocian, odnaleziony w pobliżu Salonik.

Z tej sumy ptaków, jeszcze w 2007 udało się uratować i wyleczyć 11 bocianów białych, które jesienią szczęśliwie odleciały.
Z kolei te, których leczenie trwało dłużej ale są zdolne do lotu zostaną wypuszczone na wolność wiosną tego roku.

Niżej na zdjęciach kilka przykładów przedstawiających bociany-pacjentów z EKPAZ na wyspie Aigina:

- fot. 1 - pisklę bociana, zeszłoroczny pacjent z EKPAZ
- fot. 2 - przedstawia sztucznie zrobiony zbiornik wodny, przy którym zbierają się także i inne ptaki
- fot. 3 - kaleki bocian, który sam sobie zbudował gniazdo, na podstawie , zrobionej przez pracowników ośrodka (podstawa ta jest zrobiona na pewnej wysokości - na tyle niskiej by niesprawny ptak mógł sobie z nią poradzić ale na tyle wysokiej, by nie przeszkadzały mu inne duże ptaki, jak np pelikany)
- fot. 4 - inny bocian, już podleczony, przechadzający się po zielonym terenie ośrodka

http://img10.imageshack.us/img10/5247/ciconia200776.th.jpg  http://img176.imageshack.us/img176/4348/ciconia200783ln4.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/2229/ciconia200776dmj0.th.jpg  http://img97.imageshack.us/img97/1236/ciconia200776b.th.jpg

Ostatnie, piąte zdjęcie przedstawia jeszcze innego, już wyleczonego i lotnego bociana, który tak jak i inne ptaki został po terapii wypuszczny na wolność i szczęśliwie odleciał.
Wszystkie zdjęcia zostały zrobione w miesiącach czerwiec-sierpień 2007 roku, w ośrodku rehabilitacyjnym dla dzikich zwierząt EKPAZ, w Grecji, na wyspie Aigina.

Autorem foto jest wolontariusz ośrodka Tasos Gotzias.

http://img211.imageshack.us/img211/6269/ciconia200776czb4.th.jpg

Więcej informacji (w języku angielskim) na temat Greckiego Ośrodka Rehabilitacji dla dzikich zwierząt można znaleźć na stronie EKPAZ: www.ekpaz.gr

życząc wszystkiego dobrego, tym, którzy działają na rzecz ptaków i dla ich dobra, pozdrawiam serdecznie
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Z ostatnich wiadomości o bocianach z Grecji, tym razem z Ośrodka ANIMA, mogę dodać, że wczoraj, t.j. 14.2.2008, lek. weterynarii p. Maria Ganoti przyjęła zraninego i wyczerpanego bociana białego z okolic Sperchida (Sperchios). Jest to najprawdopodobniej ptak, którego obserwowano zimą na tych terenach, jako że w tym rejonie nie było innej obserwacji bociana białego (patrz także wątek "Zimowe obserwacje bocianów z zagranicy", post z 30.12.2007 r.).
Wstępne badanie i prześwietlenie kończyn wykazało się, że pomimo dobrej wagi ciała, ptak jest poważnie ranny, ma także złamaną nogę i stan jego jest cieżki.

Eva Stets - 2008-02-20 23:44:53

Witam!

Odnośnie postu wyżej i informacji o zranionym bocianie, którego dostarczono do ośrodka rehabilitacji dla dzikich zwierząt ANIMA, muszę niestety podać, że stan ptaka był na tyle ciężki, że pomimo wszelkich niezbędnych działań i pomocy lekarskiej bociana nie udało się uratować.
(wiadomość przekazana z ANIMA, przez kierującą Ośrodkiem, p. Marię Ganoti)

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Eva Stets - 2008-03-16 14:31:07

Witam!

Zdjęcia niżej zrobiłam wczoraj (15.3.2008) po południu, podczas wyjazdu w teren (ok.100 km od mojego miejsca zamieszkania) - w ramach własnych obserwacji bocianów białych (info podałam w poście dot. wiosennych obserwacji bocianów).
Jednakże we wsi Vafejka (niedaleko miasta Xanthi, Tracja, północna Grecja) musiałam zatrzymać się nieco dłużej.
A oto mała relacja:
Wśród kilku gniazd na tej wsi zauważyłam jedno obluzowane (obsuniętą konstrukcję) a na nim parę bocianów. Z zasięgniętych od razu na miejscu informacji dowiedziałam się, że stało się to na dwa dni przed ich przylotem, podczas bardzo silnej wichury (bociany pojawiły się na gnieździe 14.3.2008).

Wyraźnie można zauważyć, że ptaki nanoszą nowy budulec także z innych okolicznych (jeszcze pustych) gniazd i próbują stworzyć nowe gniazdo obok obsuniętej konstrukcji. Ze względu na umieszczenie gniazda tuż przy kablach energetycznych nie jest możliwe ponowne montowanie konstrukcji bez porozumienia się z tutejszą energetyką (interweniowali od razu mieszkańcy z wójtem na czele!). W ostatnich dniach niestety Energetyka w całej Grecji ...strajkuje.
Mimo to po kilku ponawianych prośbach i interwencjach i kilkunastu telefonach obiecano sprawę załatwić pomyślnie. Miejscowa straż pożarna, rada wsi i mieszkańcy czekają z gotowym podnośnikiem, żeby jak najszybciej naprawić gniazdo. Obecnie wszystko zależy od strajkującej Energetyki (jest konieczne wyłączenie prądu).
W całej historii można zauważyć ogromne zaangażowanie i chęć pomocy mieszkańców wsi i powiedzieć tylko, że "szcześciem" jest, że stało się to teraz a nie później tzn po wykluciu piskląt.
"To nasze kochane ptaki, nasi sąsiedzi, którzy żyją tu  z nami, chcemy zrobić wszystko żeby im pomóc"... - mówią mieszkańcy wsi Vafejka.

Co ciekawe, oba bociany przelatują na drugie gniazdo (po przeciwnej stronie drogi), które nie jest jeszcze zajęte. Biorą z niego budulec i przenoszą w miejsce swojego gniazda...
Mówi się, że bocian przywiązuje się do gniazda a nie do partnera i chyba (?) tu jest tego najlepszy przykład - na wsi jest jeszcze około 10 nie zajętych gniazd - jednakże ta para (pomimo niebezpiecznego ułożenia gniazda) próbuje uparcie odnowić "swoje stare domostwo".
Poinformuję o dalszym przebiegu sprawy.

Niżej kilka obrazujących zdjęć.:
fot. 1 - wyraźnie widać umiejscowienie gniazda przy liniach energetycznych i bociany próbujące odbudowanie gniazda obok obsuniętej konstrukcji.
fot. 2 - jeden z bocianów znoszący budulec
fot. 3 - para bocianów przy obluzowanej konstrukcji
fot. 4 - bocian tej pary na sąsiednim gnieździe (po przeciwnej stronie drogi), trzymający patyk, który przeniósł na swoje gniazdo

http://img174.imageshack.us/img174/5764/vafejkagniazdo2ln0.th.jpg  http://img155.imageshack.us/img155/2500/vafejkagniazdo1iz3.th.jpg  http://img155.imageshack.us/img155/7505/tracjamarzec2008301mp9.th.jpg  http://img169.imageshack.us/img169/4353/vafejkagniazdoju6.th.jpg

P.S. Kilka zdjęć i opis tej pary bocianów białych znajduje się także w mojej galerii zdjęć na stronie głównej PwG OTOP (www.pwg.otop.org.pl)

Link bezpośredni:
http://www.pwg.otop.org.pl/galeria/gale … 50&start=0

Pozdrawiam z obietnicą podania dalszej historii i jej zakończenia
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

Eva Stets - 2008-03-18 22:49:53

Witam!

Ponieważ kilka osób zapytało mnie na PW jaki jest dalszy przebieg opisanej wyżej historii chciałbym dodać, że jako reprezentant HOS jestem w stałym kontakcie z vice-burmistrzem Vistonida (pod ich "władzą" jest wieś Vafejka).
Gniazdo będzie naprawione w najbliższych dniach, a przeszkodą, która opóźnia akcję jest trwający nadal strajk Energetyki. Jednakże tak vice-burmitrz jak i centralne biura z Aten i z Salonik Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego (HOS) a również mieszkańcy wsi Vafejka "naciskają" aby pomimo strajku ΔEH (tzn grecka Energetyka) poszła na ustępstwo i wyłączyła prąd w odpowiednim momencie. Akcja taka musi być zsynchronizowana z wyłączeniem pradu, ustwieniem podnośnika i naprawą gniazda.
Mam nadzieję, że w tych dniach przekażę Wam pomyślne wiadomości.

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Eva Stets - 2008-03-25 01:32:07

Witam!

Zgodnie z obietnicą podam dziś dalszy ciąg historii obsuniętego gniazda bocianów w greckiej wsi Vafejka niedaleko miasta Xanthi.
Sprawa była awaryjna, czas naglił i w końcu udało mi się dotrzeć do głównego Prezesa całej greckiej Energetyki (ΔEH), skąd zostałam skierowana bezpośrednio do dyrektora Oddziału Ochrony Srodowiska tutejszej Energetyki, p. Vasiliki Tsadari.
Tutaj już wszystko poszło łatwiej i szybciej. Ustalono datę naprawy gniazda na poniedziałek rano, łacznie z ekipą, podnośnikiem i resztą ekwipunku.
I tak, 24.3.2008 tuż przed 9:00 we wsi Vafejka pojawili sie panowie kierujący ta akcją: p. Vasilios Sarris -dyrektor odziału Energetyki (ΔEH) na rejon Xanthi, p. Georgia Andreou, kier. tutejszego oddziału Energetyki, p. Konstatntinos Mavridoglou - kierujący grupą roboczą, p. Antonios Rousoudis - technik i wspinacz i p. Chrysanthos Zourantidis - operator podnośnika. Greckie Stowarzyszenie Ornitologiczne (HOS) reprezentowałam ja...mając ogromną tremę. Towarzyszyli nam mieszkańcy wsi, pilnie obserwując całe wydarzenie.

Ponieważ istniała minimalna możliwość, że na prowizorycznie stworzonym przez bociany gnieździe może znajdować się jajo - akcję rozpoczęto od sprawdzenia czy nie ma już w zniesionego jaja (na szczęście jaja nie było). Następnie usunięto naniesiony przez bociany budulec gniazda i rozmontowano obsuniętą i zniszczoną podstawę gniazda.
Nie obeszło się bez wspinacza, który musiał usunąć stare uchwyty podstawy a potem razem z technikiem zamontował nową konstrukcję gniazda. W nowym gnieździe umieszczono materiał naniesiony przez bociany, układając go w miarę możliwości tak, by przypominał gniazdo, jakie tworzą bociany na tego typu konstrukcjach.

Podczas tych wszystkich manipulacji oba ptaki znajdowały się w bardzo bliskiej odległości na jednej z lamp ulicznych.
Akcja przebiegła sprawnie i szybko i pozostało tylko czekać czy bociany zaakceptują nowe gniazdo. Po niedługim czasie boćki zaczęły krążyć nisko nad gniazdem. W końcu jeden z nich odleciał na parę minut i wracając z patykami w dziobie wylądował na gnieździe. Było to dokładnie po 1 godz. i 40 minutach od rozpoczęcia akcji. Po zaledwie kilku minutach dołączył do niego partner, ptaki poprawiły trochę gałęzie i zaczęły kopulować.

Pozostałam pod gniazdem (z przerwą na mały spacer po wsi i obserwację pozostałych bocianich gniazd) do późnego popołudnia. Bociany, jak można było się zorientować zaakceptowały nowe gniazdo, nanosiły do niego patyki, poprawiły "po swojemu" gniazdo i kopulowały po kilka razy.
Dzień, który zapowiadał się deszczowo i ponuro (co widać niżej na zdjęciach) zakończył się dobrze a nawet zaczęło świecić słońce. :)

Wypada zaznaczyć, że nikogo nie obarczono kosztami tej akcji a całość była przeprowadzona przez pracowników greckiej Energetyki z wyraźną wrażliwością i poświęceniem.
Od siebie muszę musze dodać, że moja rola bocianio-ornitologiczna nie obyła się bez porad Piotra Tryjanowskiego i bardzo cennych i ważnych przy takich akcjach, wskazówek Pawła Dolaty. Dzięki Wam wielkie P. i P.  za pomoc i dobre rady!

Na zdjęciach niżej:
fot. 1 - usuwanie zniszczonej konstrukcji gniazda
fot. 2 - wspinacz na słupie energetycznym
fot. 3 - montaż nowej podstawy
fot. 4 - jeden z bocianów na lampie ulicznej w pobliżu gniazda
fot. 5 - bocian z patykami w dziobie - w locie na nowe gniazdo
fot. 6 - para bocianów razem na gnieździe
fot. 7 - jedna z wielu kopulacji (po południu)
fot. 8 - para bocianów poprawiająca po swojemu budulec gniazda (po południu)

fot. Eva Stets

http://img211.imageshack.us/img211/5779/vafejka2432008052du1.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/2892/vafejka2432008105uy6.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/6827/vafejka2432008135nb7.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/4697/vafejka2432008220ym3.th.jpg

http://img72.imageshack.us/img72/3324/vafejka2432008208fc9.th.jpg  http://img72.imageshack.us/img72/8447/vafejka2432008243no9.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/1115/vafejka2432008414wn8.th.jpg  http://img211.imageshack.us/img211/8383/vafejka2432008445zm6.th.jpg

Pozdrawiam serdecznie
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

P.S. Białe, jednorazowe kombinezony ochronne pracowników Energetyki nie są ich prywatnym strachem ale wymogami greckiego Sanepidu.

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

kika48 - 2008-03-25 16:26:03

B R A W O !!!!!!

ekar - 2008-03-25 16:39:23

Bardzo się cieszę, że bociany mają już naprawione gniazdo :)
Dzięki Eva . Pozdrawiam :)

ANNAEWA - 2008-03-26 22:18:01

Gratulacje dla Evy za siłę przekonywania, dzięki czemu udało jej się namówić tak wiele osób na zorganizowanie pomocy przy naprawie i naprawę gniazda bocianów. Działanie godne podziwu. Pozdrawiam :-)

Damka_Pik - 2008-03-26 23:13:56

Evo, przyjmij moje szczere gratulacje. :) Twoja determinacja przyniosła piękny skutek. Jestem pewna, że młode, które z pewnością się tam za jakiś czas pojawią będą dla Ciebie źródłem dużej, zasłużonej satysfakcji. Spodziewam się, że od czasu do czasu będziesz nas informowała o rozwoju wydarzeń w tym gnieździe. :)

Eva Stets - 2008-03-27 11:23:36

Witam!

Chciałabym podziękować wszystkim za miłe słowa i za gratulacje, tak napisane do mnie prywatnie jak i wyżej w postach.
Co prawda w zasadach forum jest napisane, żeby wszelkie podziękowania kierować prywatnie do danej osoby - bywały na naszym forum już "odmienne sytuacje", gdy odbiegaliśmy od zasad. Takimi wyjątkami są właśnie przeprowadzone pomyślnie akcje z bocianich gniazd i miło mi, że jedna z tego typu akcji jest po części moją zasługą.

Przy okazji podam, że wczoraj, tj 26.3.2008, po południu podjechałam z krótką wizytą ponownie do wsi Vafejka. Z przekazanych przez mieszkańców info dowiedziałam się, że boćki mają się dobrze. Zastałam na gnieździe jednego bociana (fot. niżej), drugi żerował w terenie. Na zdjęciu możecie zobaczyć, że w ciągu dwóch dni, gniazdo trochę "urosło" i jest na nim więcej patyków.
Będę okresowo informować o tych bocianach, jednakże nie zapominajmy, że ten wątek jest poświęcony ogólnie ochronie i pomocy bocianom z zagranicy i mam nadzieję, że znajdą się tutaj i inne posty (oby zawsze z pomyślnym zakończeniem).

http://img258.imageshack.us/img258/5378/vafejka2632008013ei8.th.jpg

Dziękuję raz jeszcze wszystkim za dobre słowa.
Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

P.S. Kilka fotek tej pary bocianów z popołudnia po założeniu gniazda, można zobaczyć także w Gelerii, na stronie PwG OTOP (www.pwg.otop.org.pl).
Link bezpośredni:  http://www.pwg.otop.org.pl/galeria/gale … 50&start=0

BABCIA Mariola - 2008-03-27 14:36:40

Brawo Pani Ewo !
Z fotek w Galerii widać. że bocianom to gniazdo się spodobało. Jednego tylko nie rozumiem, dlaczego Bociany mając możliwość osiedlenia się w jednym z sąsiednich gniazd nie uszkodzonych przez wichurę wybrały to uszkodzone ale znajdujące się w obszarze działania pola elektromagnetycznego? Ludzie pod linią wysokiego napięcia odczuwają niemiłe mrowienie. Czy bocianom to odpowiada?
Pozdrawiam Panią i panów służących radami.
BABCIA Mariola

Eva Stets - 2008-03-27 16:18:54

Witam !
Ponownie dziękuję za miłe słowa (i przy okazji przpominam mój post nad postem BABCI Marioli) ;)
O tym dlaczego bociany nie wybrały możliwości osiedlenia się na sąsiednim gnieździe wspomiałam w moim pierwszym poście na ten temat w dniu 16 marca (kilka postów wyżej).
Cytuję: "...Mówi się, że bocian przywiązuje się do gniazda a nie do partnera i chyba (?) tu jest tego najlepszy przykład - na wsi jest jeszcze około 10 nie zajętych gniazd - jednakże ta para (pomimo niebezpiecznego ułożenia gniazda) próbuje uparcie odnowić "swoje stare domostwo"...

Przy okazji przypominam o temacie pt "Bociany: pytania-odpowiedzi" i tam proszę zadawać pytania dotyczące bocianów. Tak, jak w ubiegłym roku - w miarę naszych możliwości będziemy się starać podać odpowiedzi. Starajmy się trzymać tematu, tak aby i inni Forumowicze mogli łatwiej znaleźć odpowiednie miejsce na napisanie postu. (za zrozumienie z góry dziękuję)
Fragmet pytania z powyższego postu zacytuję właśnie w temacie "Bociany: pytania-odpowiedzi" i postaram się dać na nie szerszą odpowiedź.

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2008-03-31 02:11:10

Witam!

Tym wpisem chciałabym zakończyć historię o odbudowie gniazda w greckiej wsi Vafejka (czyt. posty wyżej).
Wątek ten, jak wiadomo poświęcony jest nie tylko na ten jedyny temat ale dotyczy ogólnie ochrony i pomocy bocianom z zagranicy.
Moja historia, jak wszystko wskazuje miała pomyślny przebieg i to jest w tym wszystkim najważniejsze, że boćki mają się dobrze.
Odwiedziłam dziś, tj 30.3.2008 roku ponownie obdudowane gniazdo, które jak sami możecie zobaczyć na zdjęciach znacznie "urosło" w ciągu zaledwie 5 dni. Obserwowałam bociany z dosyć bliskiej odległości (dzięki uprzejmości ludzi, którzy mieszkają obok gniazda). Tak więc przez ponad dwie godziny siedziałam na dachu domu i miałam możliwość lepszej obserwacji niż z dołu pod gniazdem.
Jeden z bocianów (jak się okazało potem przy kopulacji - samica) siedział cały czas na gnieździe, drugi odlatywał obok na pole sąsiada, przynosząc co rusz nowe patyki.
Siedzący bociek podniósł sie jedynie na moment kopulacji i wrócił do swojej pozycji, co może wskazywać, że ... (chyba?) na gnieździe znajduje się już jajo (niestety dach nie jest na tyle wysoki, żeby dojrzeć wnętrze gniazda).
Tak czy inaczej mogę podsumować całą akcję za dobre zakończenie i...czekać na młode bociany.
Od goszczących mnie na dachu (i u siebie w domu) mieszkańców, dowiedziałam się, że w zeszłym roku ta para wychowała 4 młodych.

Przy okazji opowiedziałam gospodarzom o naszym projekcie, naszym forum i naszych boćkach. A pomimo, że mieszkają oni prawie razem z bocianami i nie znają języka polskiego - stronę  www.bociany.ec.pl  zapisali od razu do "Ulubionych". :)
W imieniu tych ludzi, którzy darzą wielką sympatią wszystkie bociany - pragnę przekazać serdeczne pozdrowienia i życzenia wszystkiego dobrego, które są skierowane tak do całego zespołu projektu "Blisko bocianów", jak i do wszystkich Forumowiczów, bocianolubów.

fot. 1 - para bocianów na gnieździe, które znacznie "urosło"
fot. 2 - bocian przynoszący patyki do gniazda

fot. Eva Stets

http://img258.imageshack.us/img258/9241/vafejka3032008132iv2.th.jpg  http://img216.imageshack.us/img216/7786/vafejka3032008144px0.th.jpg 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Eva Stets - 2008-08-27 20:46:12

Witam!

O Greckim Ośrodku Rehabilitacji Dzikich Zwierząt na wyspie Aegina (czyt. Egina) pisalam już wcześniej (czyt. posty wyżej). Dziś informacja o gniazdach bocianów z tego Ośrodka.
Na stronie internetowej EKPAZ ukazała się niedawno informacja o bocianach przebywających w Ośrodku, które wyleczone, ale niezdolne do dalszych lotów i przebywające w geckim Azylu - połączyły się w pary dochowały się pomyślnie zdrowego potomstwa.
Informacja znajduje się (w języku angielskim) na stronie EKPAZ: www.ekpaz.gr

Dzięki uprzejmości (i cierpliwości :) ) Damki_Pik przekazuję tłumaczenie na język polski  z jęz. ang. ... z małą korektą wg oryginalnej wersji z języka greckiego (moje tłumaczenie):

Bociany białe na wyspie Aegina

W tym roku sześć par bocianów białych rozmnożyło się na wyspie Aegina. Jedna z tych par odchowuje potomstwo każdego lata od 1995 roku, gniazdując na słupie energetycznym. Pozostałe bociany posiadają gniazda w obrębie Azylu. Wszystkie pary szczęśliwie odchowały młode, które już opuściły swoje gniazda. Jest to pierwszy rok, w którym tak wiele par odchowało z powodzeniem potomstwo, co można uznać za duży sukces, który nas bardzo cieszy. Aeginę można uznać za najbardziej na południe położone miejsce występowania tego gatunku w Grecji. Jednakże bociany z tych par były wcześniej leczone w Azylu więc w rzeczywistości nie stanowią one części naturalnej populacji odwiedzającej co roku nasz kraj.

Na zdjęciach 1, 2 - Bocianie gniazda na terenie Azylu dla Dzikich Zwierząt
fot. Eva Spyridis - wolotariuszka Ośrodka EKPAZ:

http://img267.imageshack.us/img267/1881/img1380cq4.th.jpg   http://img235.imageshack.us/img235/8903/img1383jp2.th.jpg

Pozdrawiam serdecznie
Eva Stets

Eva Stets - 2008-11-11 01:26:33

Witam!

O przypadkach zimowania niektórych bocianów (w Polsce i w innych krajach) słyszeliśmy już wielokrotnie. Nie jest to aż tak dziwne zjawisko, jednakże każdy "zimowy bocian" zawsze wzbudzi zainteresowanie ornitologów i okolicznych mieszkańców.
Bocian, o którym mowa pojawił się na wsi Maggana, niedaleko miasta Xanthi (północna Grecja) niecałe 20 dni temu. Warto tu dodać, że te tereny nie przypominają klimatem słonecznej Grecji a temperatura zimą w tym rejonie spada często poniżej zera.
Okoliczne gniazda na wsi Maggana opustoszały w połowie sierpnia, tak więc pojawienie się młodego bociana... a w dodatku na podworku gospodarzy wzbudziło nie lada sensację.
Właścicielka posesji, p. Chrysa Karaolani-Anthopoulou natychmiast skontaktowała się telefonicznie z Greckim Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ) w Salonikach, gdzie specjalista p. Stavros Kalpakis udzielił gospodarzom wstępnych rad. Bocian miał zdolność lotu jednakże każdego popołudnia wracał na podwórze gospodarzy.
Niebawem na miejsce udał się p. Vasilis Terzis, ornitolog i koordynator programu z Visitor Centre Jeziora Vistonida, przeszkolony w EKPAZ w udzielaniu pierwszej pomocy dzikim ptakom. Pierwsza pomoc nie była tu potrzebna, a po dłuższej obserwacji można było stwierdzć, że bociek nie wykazywał oznak urazu, złamania, skrzywienia skrzydeł, nóg czy tp.

Odwiedziłam to miejsce 9 XI 2008 widząc boćka w ogólnie dobrej kondycji. Nie ograniczono ptakowi wolności z racji, że nie jest to konieczne, bocian lata po okolicy i wraca na podwórko gospodarzy, spacerując czasem spokojnie... z kurami (nocuje także na terenie gospodarstwa, na dachu jednej z posesji). Z racji, że możliwość żerowania na tych terenach jest obecnie ograniczona - bociek z konieczności jest częściowo dokarmiany (według wskazówek specjalisty).
Pragnę tu zaznaczyć, że EKPAZ jest w stałym kontakcie z gospodarzami posesji aby w razie ewentualnej konieczności udzielić ptakowi niezbędnej pomocy. Mamy jednak nadzieję, że nie będzie to konieczne i że bocian spokojnie przetrwa do wiosny.

Ciekawą i nietypową rzeczą, jaką zauważyłam obserwując tego boćka jest jedna biała lotka na lewym skrzydle.
Na zdjęciach niżej widać wyraźnie wyróżniającą się białą lotke wśród czarnych piór.

fot.1 - bocian z Maggana spacerujący na podwórzu z kurami
fot.2 - po locie, odpocznek na dachu jednego z budynków godpodarstwa
fot.3 - jesienno-zimowy bociek z wyraźnie widoczną białą lotką

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

http://img522.imageshack.us/img522/9182/bocianmaggana9xi20085xo4.th.jpg  http://img201.imageshack.us/img201/9986/bocianmaggana9xi20083fs6.th.jpg  http://img201.imageshack.us/img201/2615/bocianmaggana9xi20081tp6.th.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets
wolontariat Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ)

Renia - 2009-03-26 11:04:35

Schronisko dla zwierząt w Papendorf

Podglądane przez nas gniazdo w niemieckim Papendorf http://www.storchenhof-papendorf.dyndns … /livej.asp znajduje się na terenie schroniska dla zwierząt prowadzonego przez STORCHENPFLEGEHOF Papendorf – niedochodową instytucję utrzymującą się częściowo ze składek członkowskich, a częściowo z datków.
Głównym celem Stowarzyszenia  jest pomoc bocianom, ale opiekę znajdują tu także wszelkie inne gatunki ptaków (zdarzył się nawet emu) oraz potrzebujące pomocy ssaki.

Do kierowanego przez Jensa Krügera schroniska trafiają osierocone lub opuszczone przez rodziców pisklęta bocianów, także bocianki, które wypadły bądź zostały wyrzucone z gniazd. Znajdują tu troskliwą opiekę, także weterynaryjną, wyżywienie oraz schronienie. Umieszczane są w specjalnych koszach imitujących gniazdo, karmione pokarmem podobnym do tego, jaki otrzymałyby od rodziców.  Te, które są zdrowe, pod koniec lata odlatują na południe.
Pensjonariuszami schroniska są tez dorosłe bociany, które z różnych względów nie mogą żyć w swym naturalnym środowisku. Są to najczęściej ofiary kolizji z samochodami lub liniami energetycznymi. Wszystkie zwierzęta, które w wyniku leczenia odzyskały zdrowie, są wypuszczane na wolność.
Zdarza się jednak, że bocian nie poradziłby sobie w naturalnym środowisku, niektóre mają amputowane skrzydła lub są z innych powodów pozbawione zdolności lotu. Takie ptaki zostają w schronisku. Zimę spędzają w wolierze (w 2007 roku wybudowano nową), gdy jest ciepło, spacerują po trawnikach, brodzą w sadzawkach. Opiekunowie przygotowują dla nich nisko umieszczone gniazda ze specjalnymi drabinkami, by miały choć namiastkę życia na wolności i – gdyby tego chciały – mogły się rozmnażać.
Jens dba także o wszystkie bociany w okolicy, organizuje naprawę gniazd, w razie potrzeby sam wyjmuje pisklęta z gniazda. Personel azylu jeździ na liczne interwencje, ratując zwierzęta z wielu opresji.

Fotografie:
Fot. 1  Kilkudniowe pisklęta bocianów podczas posiłku.
Fot. 2  Większe pisklęta w koszach imitujących gniazda.
Fot. 3  Bociany podczas spaceru.
Fot. 4  Bociany w swej wolierze.
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony http://forum.storchenhof-papendorf.de/wbb2/index.php
Tam tez można znaleźć więcej informacji na temat azylu w Papendorf.

http://images45.fotosik.pl/419/573cb23412bec806m.jpg  http://images38.fotosik.pl/412/ebd48b4a70391c82m.jpg  http://images49.fotosik.pl/417/6de070e16b770a5am.jpg  http://images49.fotosik.pl/417/f90a49ae2cb2e352m.jpg

Eva Stets - 2009-09-13 21:48:38

Północna Grecja - w kilku zdaniach historia jednego bociana

Młody bocian wypadł latem z gniazda, nie był jeszcze lotny. Na szczęście nie odniósł poważnych ran, nie połamał skrzydeł lub nóg. Do Lakes Koroneia and Volvi Agency, gdzie pozostał, dostarczył go mieszkaniec wsi Gerakarou, niedaleko Salonik (Macedonia). Dorastał wg wskazówek lekarza weterynarii z Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ), potem został zaobrączkowany przez Marię Panayotopoulou i... wydoroślał bez ograniczania mu wolności.
Zaczął swe pierwsze loty, znikał na dłużej i w końcu 9 września 2009 roku odleciał.
Historia krótka, podobna do wielu innych, ale zawsze cieszy, jeśli jest z dobrym zakończeniem.

Na fot. niżej dokumentujące zdjęcia.
Informacja i zdjęcia: Lila Karta (Lakes Koroneia and Volvi Agency)

http://img193.imageshack.us/img193/6616/img8083d.th.jpg   http://img21.imageshack.us/img21/513/img8307.th.jpg   http://img269.imageshack.us/img269/3696/img9688od.th.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets, HOS-Hellas

Damka_Pik - 2010-01-02 22:27:28

Na stronie BBC News zaprezentowano wzruszający filmik pt. „Sztuczna kończyna postawiła okaleczonego bociana na nogi”:

http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/8436864.stm


Oto co udało mi się zrozumieć z relacji reportera:

Andrea – mieszkanka wschodniej części Niemiec – jest zapaloną miłośniczką ptaków. Jej podwórko pełne jest pierzastych stworzeń. Ale jedno z nich – Dietmar - jest całkiem odmienne od pozostałych.

Dietmar to bocian z dużym problemem. Ma tylko jedną nogę, drugą stracił w kolizji z linią energetyczną. Odniesione obrażenia były bardzo poważne i w zasadzie kwalifikowały go do uśpienia. Na szczęście Andrea postanowiła spróbować dać biednemu bocianowi szansę na życie – zabrała rannego ptaka ze schroniska i w firmie wytwarzającej protezy dla ludzi zamówiła robioną na miarę sztuczną nogę dla nieszczęśnika. Efekt jest taki jak widać na filmie. Według relacji Andrei, bocian w pierwszej chwili robił wrażenie, jakby chciał zapytać: „Co to jest u licha?” Już po kilku minutach jednak, bardzo ostrożnie, zaczął stawiać pierwsze małe kroczki i z każdym dniem nabiera większej pewności w chodzeniu.

Życie Dietmara już nigdy nie będzie takie jak dawniej, zawsze będzie potrzebował ludzkiej opieki, sam w naturze nie zdołałby przetrwać. Dlatego, żeby zatrzymać go na ziemi, w schronisku podcięto mu skrzydła. W opinii Andrei - to, czego Dietmar potrzebuje teraz najbardziej, to towarzystwo jakiejś przyjaciółki. Andrea ma nadzieję znaleźć mu partnerkę. Tymczasem Frieda, bocianica (chyba ze złamanym skrzydłem?) przechadzająca się po podwórku, utrzymuje na razie dystans wobec niego – być może uważa, że pierwszy krok należy do Dietmara.

Eva Stets - 2010-04-25 13:26:52

Witam!

W dniu 22 kwietnia 2010 roku podałam ciekawą informację w wątku o wczesnych obserwacjach bocianów z zagranicy. Informacja odnosiła się do pojawienia się po przeszło 100 latach pary bocianów białych na Peloponezie w Grecji (niedaleko Parku Narodowego Kotychio-Strofylia, wieś Metochi).
Wiadomość ta, niezykle radosna, ale z racji, że Peloponez nie gościł bocianów tak długi czas - nikt nie zakładał tam platform pod gniazdo, efektem czego bociany, jakie pojawiły się w tym roku, założyły gniazdo bezpośrednio na słupie energetycznym. Jak to niebezpiecznie wygląda można zobaczyć w moim poście pod linkiem: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 341#p23341

Niepokoiła mnie ta sprawa i położenie gniazda, ale oczywiście teraz, gdy są na nim bociany nic nie można zrobić...tylko mieć nadzieję, że w tym sezonie nie będzie żadnego wypadku.
Tu jednak ważne uzupełnienie: informacja z dnia 23 kwietnia 2010: po wspólnej konsultacji z grecką energetyką DEH udało nam się razem z Kardakari Niki, reprezentującą Park Narodowy w Strofylia, otrzymać zapewnienie z Greckiej Energetyki, że po odlocie bocianów zostaną przydzielone i założone platformy - nie tylko pod to jedno gniazdo, ale w sumie pod 5 gnniazd (w oczekiwaniu z nadzieją, że w roku następnym mogą pojawić się i inne boćki).
Ważnym elementem tego przedsięwzięcia będzie także nałożenie na kable energetyczne pod gniazdami, chroniącego przed porażeniem prądem materiału (izolatorów). :)

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

Eva Stets - 2010-05-21 18:46:14

Witam!

1 - Swego czasu w tym dziale o pomocy i ochronie bocianów powstał osobny wątek o pomocy bocianom z Górecznika (niedaleko Przygodzic). Wówczas po trudnej i koniecznej akcji przeniesienia gniazda a także piskląt (bo rodzinne gniazdo spadło na ziemię) Paweł Dolata (najpierw poprzez mnie za pośrednictwem Basi Herzog, a potem sam) prosił internautów o pomoc. Pomoc ta była bardzo ważna a miała polegać na tym aby ten, kto mieszka niedaleko mógł przekazywać wiadomości czy dorosłe przylatują do gniazda i czy karmią młode. I udało się!
Całość, jak to wszystko przebiegło można (i warto) przeczytać w wspomnianym wątku pod linkiem: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 3746#p3746

2 - Wczoraj (20 maja 2010) w temacie "Kto o nas mówi-pisze" w nr 2 wspomniałam o dyskusji (nie kłótni, ale zgodnych rozmowach i pytaniach) na liście mailingowej eoebirding Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego-HOS (całość pod linkiem: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 990#p24990)

3 - A teraz sedno sprawy, tzn powód dlaczego piszę ten właśnie post. Dziś do mnie prywatnie, ale zarazem do wszystkich użytkowników eoeobirding przyszedł e-mail od Marii Ganoti, kierującej Azylem dla Ptaków ANIMA w Atenach. Maria, znając ostatnią tragedię w Przygodzicach opisała taką oto historię z Grecji. Miejsce wydarzenia niedaleko miasta Trikala:

W sobotę, 15 maja 2010 do ANIMA odezwał się alarmujący telefon o pomoc, bo jedno bocianie gniazdo z małymi pisklakami przeszło swoisty dramat. Umiejscowione na słupie enetgetycznym (bez platformy) zaczęło się palić (najprawdopodobniej na skutek spięcia). Dorosłe bociany wyrzuciły z gniazda pisklęta a same odleciały. Pisklętom cudem nic się nie stało, zabrali je mieszkańcy i odtransportowali do wiejskiego weterynarza. Pisklęta były dokarmiane wg wsakzówek Marii (nie każdy weterynarz "musi" się znać na bocianach) i żyły. Dorosłe bociany krążyły po wsi w pobliżu spalonego gniazda...
Powstała decyzja o założeniu (na platformie) w pobliżu nowego gniazda i ryzka (bo to zawsze ryzyko) umieszczenia tam piskląt.
Ponieważ był weekend (a weekend nic w Grecji nie pracuje) trzeba było czekać do poniedziałku i tak się stało. Po kontakcie z Grecką Energetyką i dostarczeniu przez nich platformy i podnośnika, prąd na wsi wyłączono, platformę zamontowano, ułożono w gnieździe patyki, siano i pisklęta. Dorosłe przyleciały, dobiły pislaki i wyrzuciły je z gniazda. Dlaczego? Nie ma odpowiedzi. Dlaczego akcja Pawła w 2007 roku, w Góreczniku się udała, a akcja Marii koło Trikala się nie udała? Nie ma odpowiedzi.

Dodam, że oba dorosłe boćki następnego dnia po wyrzuceniu młodych zaczęły kopulować. I tu jest odpowiedź - przyroda ma swoje prawa i swoje tajemnice.

Coś to przypomina? Ano właśnie.

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-06-17 21:11:35

Witam!

Swego czasu w temacie pt "Pytania-odpowiedzi" pojawiło się pytanie "mango" o możliwościach wychowania piskląt przez jednego rodzica.
24 kwietnia 2008 roku Paweł T. Dolata udzielił odpowiedzi (cytuję fragment):  "...Tak, przypadki śmierci jednego z rodziców bocianich w czasie wychowu młodych są znane – czasami pozostałemu uda się je wychować – to zależy od ilości młodych, ich wieku, wieku i doświadczenia rodzica, zasobności okolicy gniazda w pokarm i dobrych dla bocianów warunków pogodowych. Znam 2 takie przypadki z pow. ostrowskiego, ostatni z 2007 r. ze wsi Rososzyca w gm. Sieroszewice. W obu bociany były skutecznie dokarmiane przez ludzi..." (czyt. cały post pod linkiem: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 7320#p7320)

Tu chciałabym się podzielić z Wami w kilku słowach trzema przypadkami z tego roku w Grecji. W dwóch przypadkach jeden dorosły zginął, w jednym został ciężko ranny. Za każdym razem powodem nieszcześcia były druty elektryczne.

1 - Wieś Dadia, niedaleko Parku Narodowego w Dadia (północna Grecja). Zginął jeden dorosły, drugi pozostał na gnieździe z trzema młodymi. Dorosły karmi sam bociany, gniazdo jest stale obserwowane przez mieszkańców wsi i wolontariuszy z WWF w Dadia (inf. Elżbieta Kret, WWF Hellas).

2 - Mavrovato, wieś niedaleko miasta Drama (północna Grecja) - dorosły zginął na drutach elektrycznych (podobnie było w ubiegłym roku z bocianem z tego samego gniazda, gdzie rodzic odchował sam dwójkę młodych). Na gnieździe pozostał drugi rodzic z czterema młodymi (karmi młode). Gniazdo jest stale obserwowane przez mieszkańców wsi i współpracownika EKPAZ (grecki Azyl dla ptaków) (inf. Aris Christidis, EKPAZ).

3 - Amfilochia, małe miasto w zachodniej Grecji - jeden z dorosłych cięko ranny, przewieziony pod kontrolę specjalisty. Na gnieździe pozostał drugi dorosły z trzema pisklakami (karmi młode). Gniazdo jest obserwowane przez mieszkańców wsi i współpracownika Ośrodka ANIMA (inf. Maria Ganoti, ANIMA).

W każdym z tych przypadków zainteresowani kontaktowali się ze mną, po czym postanowiono na razie nie ingerować w przyrodę, ale przede wszystkim obserwować czy dorosły (i jak często) karmi młode. Trzeba brać pod uwagę, że może nie uda się odchować wszystkich młodych, ale tylko część z nich (np  z gniazda, gdzie są 4 pisklaki).
Mieszkańcy każdej z trzech wsi otrzymali także instrukcje o ewentualnynym dokarmianiu bocianów. Każde z gniazd znajduje się bardzo blisko żerowisk, dzięki czemu dorosły łatwo i szybko zdobywa pożywienie dla młodych (jak wspomniałam - gniazda są pod stała obserwacją).
Biorąc pod uwagę wyjątkowo duży zasób pokarmu w tych rejonach, nie można wykluczyć pozytywnego zakończenia (np o nienaturalnym orgomnym występowaniu żab w tym roku w Grecji pisała nawet prasa w Polsce).

Dla porównania z Polską podaję przykładowo, jak przedstawia się tylko część występowania bocianiego pokarmu w Grecji (materiał z mojej prelekcji o bocianie białym w Grecji na III Zlocie "Blisko bocianów" w 2008 roku)

http://www.allegaleria.pl/images/s6xjabwbm4ssqg6xwt_thumb.jpg

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

Eva Stets - 2010-06-20 21:43:56

Upadek gniazda i śmierć dwóch piskląt

Niektórzy z Forumowiczów pamiętają zapewne historię i zdjęcia "mojego" gniazda na wsi Vafejka, niedaleko miasta Xanthi, w północnej Grecji (upadek gniazda, wymiana platformy...czyt. więcej na str. poprzedniej w postach z marca 2008: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 5857#p5857)

Przypomnę tu, że po wymianie gniazda dorosłe dochowały się 5 młodych (w 2008 roku) a w roku 2009 wychowały się na tym gnieździe 4 pisklęta (za każdym razem wszystkie pisklęta doczekały lotności). W tym roku gniazdo miało 5 młodych boćków, ale... "uśmiech zniknął"...

Dziś (20 czerwca 2010), w godzinach popołudniowych, podczas bardzo silnego wiatru, platforma osunęła się na bok. Wszystkie młode wypadły z gniazda, dwa zginęły na miejscu. Trzy pozostałe zebrali mieszakańcy posesji i rozpoczęły się telefony alarmowe.

Skontaktowałam się natychmiast z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ), niebawem na miejsce dotarł weterynarz, współpracujący z Ośrodkiem.  Jedno z piskląt ma zranione skrzydło i złamaną nogę, zostało odtransportowane do Ośrodka w Salonikach.
Dwa pozostałe, cudem nie mają obrażeń i zostanie podjęta akcja naprawy gniazda i włożenia do niego ponownie piskląt. Wiąże się to z wyłączeniem prądu w całej wsi i jak zwykle z ryzykiem... Skonatkowałam sią bezpośrednio (na telefon prywatny) z dyrektorem Greckiej Energetyki, który obiecał jutro w godzinach rannych dostarczyć ekipę z podnośnikiem.

Postaram się poinformować o przebiegu (mam nadzieję udanej) akcji.

Eva Stets
wolontariat Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ)

Eva Stets - 2010-06-21 21:32:19

Odnośnie postu wyżej kilka uzupełniających zdjęć: obsunięte gniazdo (fot.1), jedno z dwójki uratowanych młodych (fot.2), rodzice, starający się naprawić gniazdo (fot.3), dwa młode, które przeżyły bez obrażeń upadek z gniazda (fot.4).

Więcej informacji niebawem.

Zdjęcia: Eva Stets (EKPAZ)

http://www.allegaleria.pl/images/go0my7ayej21m05vun_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/8drapr1pp7xi2wq2ciyq_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/o4l44cmv9b4fgx56pn_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/5xaauh7bdwtgtyie1w_thumb.jpg

Eva Stets - 2010-06-23 00:38:27

Upadek gniazda c.d. i akcja ratownicza z wymianą platformy

Witam!

Ten post i zdjęcia są uzupełnieniem do dwóch wpisów wyżej. Akcja wymiany gniazda, niestety nie doszła do skutku wczoraj, ale dziś rano (22 VI 2010). Pozytywne było, że pisklęta, które przyżyły umieściłam na płaskim dachu-tarasie domu, przy którym znajduje się gniazdo. Dorosłe (starające się naprawić zniszczone gniazdo), miały młode w zasięgu wzroku i zaledwie kilku metrów i na szczęście je karmiły. Wcześniej sama dokarmiłam i napoiłam pisklęta - jak widać na fotkach wyżej - młode są już mocno podrośnięte (najwcześniej wyklute pisklęta na tej wsi).

22 czerwca 2010, wcześnie rano podjechał z ekipą podnośnik Greckiej Energetyki (DEH). Wymieniono platformę, do nowej przełożono materiał z obsuniętego gniazda, a pisklęta umieszczono na gnieździe (jeden z dorosłych stał w tym czasie na latarni obok a niebawem doleciał do niego partner).
Po 40 minutach oba dorosłe bociany przyleciały do gniazda i zaczęły je "po swojemu" poprawiać, znosząc także nowe patyki, gałęzie itp. Młode powoli zaczęły stawać obok dorosłych. Pierwsze karmienie na gnieździe odnotowałam po 2 godz. i 10 min. (potem były dalsze karmienia).

Na zdjęciach niżej: montaż nowej platformy (fot.1), podjazd ze starym gniazdem, by umieścić jego zawrtość w nowym (fot.2), układanie zawartości z poprzedniego gniazda w nowym (fot.3), dorosły obserwujący akcję z latarni obok (fot.4),  dorosłe po przylocie (fot.5), porządkowanie gniazda po bocianiemu (fot.6) ożywienie młodych (fot.7), pierwsze karmienie na nowym gnieździe, można nawet zobaczyć w dziobie boćka jakiegoś pasikonika (fot.8)

Fot. 1 i 2 - Anastastasia Panou, pozostałe zdjęcia: Eva Stets

http://www.allegaleria.pl/images/7ykmtwh1v9l3gcnasoh_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/ntr6d6lum6suqwlih81r_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/7mowap7cccwaw16ysd7n_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/dutjy90cvllff7u7kp0x_thumb.jpg

http://www.allegaleria.pl/images/87zl3xtuipwkpiagrpc_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/hjxsdlj13d7keb2bcjg7_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/66fvhzg9r5a7rsnwcu93_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/xdqv6ay1spq5e73vaos_thumb.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets
wolontariat Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ)

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

Eva Stets - 2010-06-23 11:35:18

Upadek gniazda c.d. i akcja ratownicza z wymianą platformy (zakończenie)

23 czerwca 2010

Jako zakończenie tematu o akcji wymiany gniazda na wsi Vafejka, w północnej Grecji (czyt. posty wyżej) chciałabym przekazać, że dorosłe karmią systematycznie
młode boćki, poza tym znoszą nowe patyki i poprawiają gniazdo "po swojemu". W czynnościach układania budulca w gnieździe bierze udział cała rodzina - tzn dorosłe i młode.

Można więc uznać cały przebieg akcji za pomyślnie zakończony. :)

Nie kryję, że bałam się tej akcji (ryzyko zawsze istnieje) i tu chciałabym publicznie serdecznie podziękować Pawłowi T. Dolacie za to, że swego czasu przekazał mi choć małą (ale dla mnie dużą) część swojej ogromnej wiedzy. Bez tych, poznanych kiedyś, cennych dla mnie rad i wskazówek - na pewno nie podjęłabym się tej akcji.

Pozdrawiam
Eva Stets

kika48 - 2010-06-23 16:10:15

EVA! Wielkie ukłony, czapki z głów, gratulacje za akcję w Vafejce.

belcia - 2010-06-23 20:07:41

Evuniu, jesteś wspaniałą osobą :) Dzięki Tobie i innym ludziom biorącym udział w tej akcji, bociania rodzina ma na nowo swój dom! :)

Gratulacje dla Was i Wielkie Dzięki. Wspaniałe, że są tacy ludzie!

Pozdrawiam
belcia-Agnieszka

Eva Stets - 2010-06-28 20:34:10

Odnośnie postów wyżej (i pryw. maili) dzięki za miłe słowa. :) Dodam, że młode i dorosłe z gniazda w Vafejka mają się dobrze.

Kolejna akcja ratownicza w dniu 28 czerwca 2010

Gniazdo, z którego wypadł młody bocian znajduje się na wsi Pontolivado, niedaleko miasta Kavala (północna Grecja). To jedno z nielicznych w Grecji gniazd na kościołach, pokazałam kiedyś na zdjęciu w temacie o obserwacjach bocianów (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 607#p12607).

Właśnie z tego gniazda wypadło wczoraj wieczorem jedno z piskląt. Młodemu boćkowi na szczęście nic się nie stało. Akcja EKPAZ z pomocą podnośnika i włożeniem bocianka do gniazda miała miejsce dziś rano (28 VI 2010).
Dorosłe zaakceptowały pisklę, w gnieździe panuje spokój, wszystkie młode są karmione przez rodziców a gniazdo obserwowane przez mieszkańców (informacje Aris Christidis z Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt - EKPAZ).

Pozdrawiam
Eva Stets
wolontariat EKPAZ

Eva Stets - 2010-06-30 13:18:55

Witam!

Dalsze wiadomości odnośnie 3 gniazd, gdzie młode bociany po stracie partnera wychowuje tylko jeden rodzic (czyt mój post wyżej z dnia 17 czerwca 2010: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 810#p25810). Obecnie sytuacja w gniazdach wygląda następująco:

1 - Wieś Dadia, niedaleko Parku Narodowego w Dadia (północna Grecja). Tu niestety padły dwa młode, przy życiu pozostał jeden, jest karmiony przez jednego rodzica, rośnie, rozwija się (inf. Elżbieta Kret, WWF Hellas).

2 - Mavrovato, wieś niedaleko miasta Drama (północna Grecja) - z czterech młodych pozostały trzy. Dorosły wyrzucił z gniazda czwarte  (najmłodsze) pisklę. Trzy pisklęta są karmione przez jednego rodzica, dorastają (inf. Aris Christidis, Ośrodek EKPAZ).

3 - Amfilochia, małe miasto w zachodniej Grecji - w tym gnieździe nie było dalszych strat. Dorosły wychowuje i karmi trzy dorastające pisklaki (inf. Maria Ganoti,  Ośrodek ANIMA).

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-07-07 18:32:28

Jako pełne zakończenie historii chciałabym podać, że uratowane dwa młode bociany z opisanej wyżej w dniach 20-23 czerwca akcji - latają już oba od dwóch dni. :)

Trzeci młody, jak pisałam, został odesłany do Ośrodka EKPAZ. Trudno w tej chwili powiedzieć, jaki będzie jego dalszy los. Uderzone skrzydło dochodzi do formy, jednakże złamanie nogi jest poważne, tak więc na razie ptak musi pozostać pod opieką.

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets napisał:

Upadek gniazda c.d. i akcja ratownicza z wymianą platformy (zakończenie)

23 czerwca 2010

Jako zakończenie tematu o akcji wymiany gniazda na wsi Vafejka, w północnej Grecji (czyt. posty wyżej) chciałabym przekazać, że dorosłe karmią systematycznie
młode boćki, poza tym znoszą nowe patyki i poprawiają gniazdo "po swojemu". W czynnościach układania budulca w gnieździe bierze udział cała rodzina - tzn dorosłe i młode.

Można więc uznać cały przebieg akcji za pomyślnie zakończony. :)

Nie kryję, że bałam się tej akcji (ryzyko zawsze istnieje) i tu chciałabym publicznie serdecznie podziękować Pawłowi T. Dolacie za to, że swego czasu przekazał mi choć małą (ale dla mnie dużą) część swojej ogromnej wiedzy. Bez tych, poznanych kiedyś, cennych dla mnie rad i wskazówek - na pewno nie podjęłabym się tej akcji.

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-07-18 05:02:37

Prawdziwym przekleństwem dla bocianów w Grecji są druty elektryczne (czyt. przykładowo np posty wyżej z dnia 17 i 30 czerwca 2010, albo mój tekst z ub. roku na stronie PwG OTOP: http://www.pwg.otop.org.pl/grecja11.php).

Te 3 młode boćki z foto niżej zostały niedawno osierocone przez oboje rodziców, którzy zginęli na drutach elektrycznych. Bociany pochodzą z gniazda na wsi Nea Levki, niedaleko miasta Larisa (centralna Grecja). Dostarczono je osłabione pod opiekę do Ośrodka ANIMA w Atenach.
Po niedługim czasie, gdy młode boćki osiągną lotność, będą wypuszczone na wolność (inf. Maria Ganoti, ANIMA)

http://www.allegaleria.pl/images/eymz9no4jjkcgdcmhq9m_thumb.jpg

Eva Stets - 2010-07-27 02:40:12

Pisklęta z trzech gniazd, odchowane przez jednego rodzica

Odnośnie cytowanego postu i informacji pisanych wcześniej - chciałabym podać zakończenie historii trzech gniazd, gdzie po śmierci jednego z rodziców, drugi bocian odchował sam młode.

1 - Wieś Dadia, niedaleko Parku Narodowego w Dadia (północna Grecja). Po stracie dwóch młodych, dorosłemu udało się wykarmić i odchować jedyne pozostałe pisklę. Młody lata i wraca do gniazda (inf. Elżbieta Kret, WWF Hellas).

2 - Mavrovato, wieś niedaleko miasta Drama (północna Grecja). Trzy młode, które przeżyły odchowane przez jednego rodzica, mają się dobrze. Dwa z nich latają już od kilku dni, przebywają poza gniazdem większość dnia, wracają  na noc do gniazda, trzeci jeszcze nie lata, ale pilnie trenuje (inf. Aris Christidis, Ośrodek EKPAZ)*.

3 - Amfilochia, małe miasto w zachodniej Grecji. Odchowane przez jednego rodzica 3 młode latają już od ok. 2 tygodni, mają się dobrze, spędzają czas głównie poza gniazdem, nocują na gnieździe (inf. Maria Ganoti, szef Ośrodka ANIMA).

Miło jest podawać takie wiadomości. :) Trzeba tu jednak dodać, że przez cały czas odchowu gniazda były pilnie obserwowane, szczególnie te, gdzie były 3 młode - aby w razie potrzeby ingerować i pomóc młodym bocianom.

* ad 2. -  info była podana do mnie 7 dni temu, więc uzupełnienie - trzeci poleciał 21 lipca

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets napisał:

Witam!

Dalsze wiadomości odnośnie 3 gniazd, gdzie młode bociany po stracie partnera wychowuje tylko jeden rodzic (czyt mój post wyżej z dnia 17 czerwca 2010: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 810#p25810). Obecnie sytuacja w gniazdach wygląda następująco:

1 - Wieś Dadia, niedaleko Parku Narodowego w Dadia (północna Grecja). Tu niestety padły dwa młode, przy życiu pozostał jeden, jest karmiony przez jednego rodzica, rośnie, rozwija się (inf. Elżbieta Kret, WWF Hellas).

2 - Mavrovato, wieś niedaleko miasta Drama (północna Grecja) - z czterech młodych pozostały trzy. Dorosły wyrzucił z gniazda czwarte  (najmłodsze) pisklę. Trzy pisklęta są karmione przez jednego rodzica, dorastają (inf. Aris Christidis, Ośrodek EKPAZ).

3 - Amfilochia, małe miasto w zachodniej Grecji - w tym gnieździe nie było dalszych strat. Dorosły wychowuje i karmi trzy dorastające pisklaki (inf. Maria Ganoti,  Ośrodek ANIMA).

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-08-18 13:13:47

W dniu 14 VIII 2010 zauważono stado ok. 50 bocianów białych, które nocowały w Koropi (mała miejscowość w Attyce w Grecji, niedaleko lotniska w Atenach-Spata - czyt. więcej na ten temat w poście o obserwcjach wędrówek bocianów z datą 15 VIII 2010: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 368#p27368).

Dwa z nich (młode, tegoroczne, bez obrączek), porażone prądem z linii energetycznych, dostarczono do Ośrodka Rehabilitacji ANIMA w Atenach.
Na zdjęciu niżej - jeden z poszkodowanych bocianów w rękach wolontariuszki Ośrodka. Ptaki nie mają zbyt dużych uszkodzeń (na szczęście), ale trudno ocenić jak długo będzie trwał okres rehabilitacji i czy będą w stanie odlecieć w tym roku (to drugie jest raczej wątpliwe).
Informacje i foto: Maria Ganoti (szef Ośrodka ANIMA)

http://www.allegaleria.pl/images/57mhnjw8zp6rx3b89yrs_thumb.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-09-07 16:55:35

Historia jednego małego bociana

Parę dni temu otrzymałam wiadomość od szefowej Ośrodka ANIMA, p. Marii Ganoti, o młodym bocianie z północnej Grecji, który pozostał na gnieździe, po odlocie innych bocianów. Skontaktowałam się z sołtysem wsi Kastanies, by uzyskać więcej informacji.  Zasugerowałam obserwacje gniazda i stały kontakt, by móc zadecydować, co robić dalej (wieś Kastanies jest położona ok.140 km od miasta, w którym mieszkam, więc bezpośrednia obserwacja nie była możliwa). Po dwóch dniach pani sołtys zadzwoniła do mnie z radosną wiadomością, że bocian odleciał. Niestety informacja okazała się złudzeniem. Niebawem pani sołtys skontaktowała się ze mną ponownie, że bocian nie odleciał, ale "zleciał" z gniazda i zajęła się nim jedna z mieszkanek wsi, a potem chętni do pomocy mieszkańcy zabrali go...na fermę kaczek.

Po kontakcie z Marią Ganoti, postanowiłam sprawdzić sytuację i wyruszyłam w sobotę (4 IX) do Kastanies. Jak się okazało na miejscu, dorosłe opuściły już gniazdo, a młody bociek (najprawdopodobniej z późnego lęgu) jeszcze nie umiał latać (całe szczęście, że zlatując z gniazda nic sobie nie zrobił). Ludzie chcieli się nim zajęć, na tyle ile wiedzieli, ale...bocian, to nie kaczka z hodowli, by mieszkać w klatce.

W oczekiwaniu na transport samolotem do Ośrodka ANIMA w Atenach - bocian wylądował u mnie na balkonie (na szczęście tak "ustawionym", że bezpiecznym dla ptaka). Był spragniony i głodny, ale już następnego dnia przechadzał się po moim balkonie o wiele pewniej, zajął się czyszczeniem piór i był bardziej ożywiony. 6 IX po południu, odleciał bezpiecznie odtransportowany do Aten, gdzie specjaliści zadecydują o jego dalszym losie. Być może (jeżeli osiągnie szybko zdolność lotu na specjalnym terenie Ośrodka) uda mu się odlecieć jeszcze w tym roku z późniejszą, południową "falą migracji", a jeśli nie będzie to możliwe, zostanie wypuszczony na wolność dopiero na wiosnę (bardziej prawdopodobne).

Na fot. niżej: 1-3 dzień zabrania boćka i pierwsze sprawdzenie jego kondycji (fot. Giannis Ntaoulas), fot. 4 - pierwszy dzień boćka u mnie, fot. 5-8 - dwudniowa "przechowalnia" bociana u mnie na balkonie (fot. 4-8 własne).

http://www.allegaleria.pl/images/m026iepj6m4madttw1u_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/3jkbfp5ijble3hwdt1h_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/fup12teg7yru769ku3u_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/ffojpfgwc2vgdlq83qtx_thumb.jpg

http://www.allegaleria.pl/images/228o2pibk6h3g54ya8_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/wxscpehf178kpywhpvwv_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/31cnukyr5vamocdx63m_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/xlod1vwmvbgrvkxv6dp_thumb.jpg

Pozdrawiam

Opracowanie: Eva Stets
Copyright: Eva Stets

Eva Stets - 2010-09-21 22:16:29

W uzupełnieniu do postu wyżej i historii młodego boćka chciałabym przekazać, że:

- po transporcie do Ośrodka ANIMA, w dniu 6 września 2010, bocian pozostał przez jeden dzień w Azylu, w celu upewnienia się i przebadania, czy faktycznie jest zdrowy. Ok. 24 godz. ptak był pod opieką specjalistów, którzy potwierdzili moje przypuszczenia, że bociek nie latał, tylko dlatego, że był na to jeszcze za młody.

- 7 września bocianka odtransportowano na kontrolowany przez Ośrodek ANIMA, wielohektarowy teren, pół-otwartej woliery (gdzie przebywają i inne ptaki, przysposabiane do wypuszczenia na wolność) i tam (w towarzystwie innych bocianów) powoli uczy się latać. Nawet odbył już swoje nieśmiałe, próbne loty :).

Odnośnie wypuszczenia "naszego młodziaka" na wolność są dwie wersje:

a) bociek może być wypuszczony nawet niebawem na wolność (za ok. 3-5 tyg.) w rejonie centralnej Grecji, w okolicach Jeziora Karla i dołączy do innych bocianów, które są tam każdej zimy (łagodny klimat, wystarczająco dużo pokarmu, corocznie zimuje kilkanaście bocianów)

b) przezimuje na terenie woliery i zostanie wypuszczony wiosną, niedaleko miejsca, gdzie było jego rodzinne gniazdo (lub w Delcie Evros), po czym dołączy do spotykanych tam grup bocianów nielęgowych. Niestety, pomimo względnej pogody obecnie - zima na terenach północnej Grecji potrafi być ostra, więc byłoby ryzykiem wypuszczać tutaj, o tej porze roku, młodego, niedoświadczonego bociana.

Na zdjęciu niżej "mój balkonowy" bociek - w dniu, w którym dotarł do Ośrodka. Informacje i foto: Maria Ganoti (szef Ośrodka ANIMA)

http://www.allegaleria.pl/images/0e9g1af15zas740n2lof_thumb.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-11-10 02:45:24

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji

26 października 2010 do ośrodka ANIMA w Atenach dostarczono rannego bociana. Ptak (najprawdopodobniej tegoroczny) został znaleziony na wyspie Kefalonia (w polskiej pisowni stosowane także „Kefalinia”) (Wyspy Jońskie). Po sprawnie zorganizowanym transporcie, dostał się pod opiekę szefowej Ośrodka, p. Marii Ganoti. Być może leciał on z grupą innych bocianów i z niewiadomych przyczyn został na wyspie (nie mógł być zraniony wcześniej, rana była świeża).
Bociek miał złamane skrzydło, na szczęście prześwietlenie nie wykazało w ranie śrutu (więc nie był postrzelony). Konieczna w tym przypadku operacja została przeprowadzona 1 listopada. W tej chwili jest jeszcze za wcześnie by rokować, jaki będzie jego dalszy los i czy będzie mógł kiedykolwiek latać i wrócić na wolność. Ranione skrzydło jest poważną kontuzją i w tym przypadku tylko czas pokaże co będzie dalej.

Zaskoczeniem dla pracowników ANIMA było, że bocian miał obrączkę na prawej nodze a obrączka wskazuje na ptaka z Czech (ΡRΑΗΑ Ν. ΜUSEUM).
Więcej na ten temat będzie można podać zapewne, gdy obie Centrale Obrączkarskie prześlą sobie odpowiednie informacje (czyt. także post w wątku o obrączkowaniu i odczytach bocianów białych zagranicą: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 751#p28751).

Na zdjęciach niżej: czeski bociek po podaniu narkozy, przed operacją i po operacji (na drugim foto widać obrączkę).
Informacje i foto: Maria Ganoti, szef ośrodka ANIMA

http://www.allegaleria.pl/images/n51y1801vcenor2kbxu_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/66ur5ubjkbd7ufeotof1_thumb.jpg

Opracowanie: Eva Stets

Eva Stets - 2010-11-12 12:54:23

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji c.d.

W nawiązaniu do postu wyżej dzisiejsza wiadomość (12 listopada 2010). Można powiedzieć, że 12 dni po operacji wskazują na dobry stan bociana. :)
Podczas zabiegu założono mu na złamane skrzydło dwa gwoździe, które zostaną usunięte za ok.10 dni.  Jedyne, co może być niepokojące, to to, że złamanie jest blisko stawów nadgarstka, co nieraz powoduje poważne zesztywnienie (inf. Maria Ganoti, szef Ośrodka ANIMA). Trzeba być jednak dobrej myśli, że czeski bocian będzie miał z czasem szansę na powrót do natury - czas pokaże.

O wiadomościach powrotnych, kontakcie z Centralą Obrączkarską w Pradze, informacjach od Josefa Vrany i tłumaczeniu Sve można przeczytać na forum w kilku postach, w wątku poświęconym na obrączkowanie i odczyty bocianów białych z zagranicy (http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 777#p28777).

Pozdrawiam
Eva Stets

Eva Stets - 2010-12-03 23:03:02

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji c.d. nr 2

Jako (dotychczasowe) zakończenie opisanej wyżej historii czeskiego bociana z obrączką (czyt. posty wyżej i temat o obrączkowaniu bocianów za granicą) chciałabym przekazać, że niedawno wyjęto bocianowi gwoździe założone podczas operacji. Ogólnie ptak ma się dobrze, dochodzi do sił i jest pod stałą kontrolą.
Jednakże złamanie skrzydła jest blisko nadgarstka (dłoni), a w takich przypadkach jest zawsze obawa, że ta część skrzydła nie będzie sprawna. Nie można jeszcze nic przesądzać, jednakże takie złamania skrzydeł często powodują niedowład. Istnieje, niestety możliwość, że bocian nie będzie mógł już prawidłowo latać.
Czas pokaże jak przebiegnie jego dalsze leczenie.

Informacje i zdjęcia przekazała do mnie Maria Ganoti, szefowa Ośrodka ANIMA. Zdjecie nr 3 było robione dziś rano (3 XII 2010) na moją prośbę, by przekazać najnowsze wiadomości.

http://www.allegaleria.pl/images/v0dymy37sh160o8lzwqv_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/e0rgymmj30qyupdhzxb_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/wkogaykdj0cojjk7ql2_thumb.jpg

sve - 2010-12-04 00:59:56

Eva Stets napisał:

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji c.d. nr 2
Istnieje, niestety możliwość, że bocian nie będzie mógł już prawidłowo latać.
Czas pokaże jak przebiegnie jego dalsze leczenie.

Informacje i zdjęcia przekazała do mnie Maria Ganoti, szefowa Ośrodka ANIMA. Zdjecie nr 3 było robione dziś rano (3 XII 2010) na moją prośbę, by przekazać najnowsze wiadomości.

Mam nadzieję, że czeski ptak da radę i pokaże, że w Czechach wyrastają silne, dzielne i chrobre bociany, które potrafią zwalczać problemy! Trzymam za niego kciuki!

Dzięki pani Marii za opiekę nad bocianem i Evie za raport.

Eva Stets - 2011-01-13 16:39:35

W temacie poświęconym na informacje o pomocy innym ptakom podałam post o ośrodku ANIMA (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 404#p29404).  Tutaj napiszę o bocianach, w tym o wspomnianym w postach wyżej bocianie białym z Czech.
Niestety nie udało mi się zobaczyć (i sfotografować) tego boćka na żywo. Od kilku tygodni nie przebywa on w ośrodku pierwszej pomocy. Ptak został odtransportowany do wolier lotów, gdzie nabiera sił i uczy się latać ponownie.*** Bociek radzi sobie dobrze i całkiem możliwe, że "pokaże, że w Czechach wyrastają silne, dzielne i chrobre bociany, które potrafią zwalczać problemy", jak napisała Sve. Ptasia medycyna zrobiła wszystko, co było możliwe dla tego przypadku - teraz potrzeba czasu i cierpliwości, by ocenić, czy operowane skrzydło będzie na tyle sprawne by czeski bocian mógł latać swobodnie. Oby mu się udało!

Z kolei "mój" młody bociek z balkonu (czyt. posty na str. poprzedniej), który jeszcze jesienią nie umiał latać, lata już bardzo dobrze i wróci wiosną na wolność (razem z kilkoma innymi bocianami, które czekają na powrót na łono natury).
Warto dodać, że wśród pacjentów ośrodka ANIMA w roku 2010 było 13 bocianów białych. Innych gatunków było więcej, np. sierpówek (149 os.), myszołowów (125 os.), pustułek (95 os.) itd...

Informacje i dane: Maria Ganoti, szef ośrodka ANIMA w Atenach (Grecja).

***Uzupełnienie: w moich planach było podjechać pod Ateny do Spata (ponad 30 km od Aten) i zobaczyć wspomniane bociany, ale niestety początek tygodnia zaowocował strajkiem wszelkich środków komunikacji...i niestety nie mogłam tam dotrzeć.

sve napisał:

Eva Stets napisał:

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji c.d. nr 2
Istnieje, niestety możliwość, że bocian nie będzie mógł już prawidłowo latać.
Czas pokaże jak przebiegnie jego dalsze leczenie.

Informacje i zdjęcia przekazała do mnie Maria Ganoti, szefowa Ośrodka ANIMA. Zdjecie nr 3 było robione dziś rano (3 XII 2010) na moją prośbę, by przekazać najnowsze wiadomości.

Mam nadzieję, że czeski ptak da radę i pokaże, że w Czechach wyrastają silne, dzielne i chrobre bociany, które potrafią zwalczać problemy! Trzymam za niego kciuki!

Dzięki pani Marii za opiekę nad bocianem i Evie za raport.

Eva Stets - 2011-04-09 06:25:06

Eva Stets napisał:

(...) Jedyną ciekawostką tej obserwacji jest to, że na tym konkretnym słupie, parę lat temu było bocianie gniazdo. Zostało ono zniszczone któreś zimy przez szalejący huragan, nie zostało odbudowane i od tego czasu bociany nie założyły tam ponownie (ani w pobliżu) nowego gniazda (...) Te bociany też nie próbują tam założyć gniazda, jednakże widok ich dał mi i Eleni Makriaginni (szefowej z Evros Delta Visitor Centre) pomysł, aby zgłosić Greckiej Energetyce prośbę o założenie na tym słupie platfromy...(...)

Cytowany post jest fragmentem mojego wpisu z ub.roku, z dnia 22 maja 2010 w temacie o obserwacjach bocianów (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 059#p25059). Zgodnie z planem - w tym roku wiosną Grecka Energetyka założyła na naszą prośbę nie jedną, ale dwie platformy. Nie było to łatwe - raz ze względu na dojazd (nie ma w tym miejscu drogi), a drugie, dlatego, że widoczne na foto niżej kable nie są już aktywne. Tak więc montaż platform, jakimi dysponuje energetyka nie należał do ich "obowiązków". Sprawa się jednak udała, nawet ułożono tam trochę patyków (które zresztą wiatr "ułożył" potem po swojemu), ale...bociany nie przyleciały. Mamy jednak nadzieję, że prędzej czy później gniazda zostaną zasiedledlone. Kto wie, może nawet przez boćki, które obserwowałam 7 kwietnia (czyt. mój post w wiosennych obserwacjach bocianów: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 890#p30890) - oba ptaki żerowały w bardzo bliskiej odległości od założonych platform.

Jako ciekawostkę dodam, że oba gniazda (choć praktycznie nie ma tego zwyczaju) otrzymały nazwy-imiona od pomysłodawczyń tego przedsięwziecia: Eleni i Eva. A czy do Eleni i do Evy (mówiąc oczywiście w przenośni) przyleci kiedyś jakiś bocian, przekonamy się z czasem...może w następnym roku - miejsce (Antheia w Delcie Evros) jest spokojne i do żerowania dogodne, jesteśmy dobrej myśli.

http://www.allegaleria.pl/images/rbubnki7da8o7676p6u3_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/fnq89yp2qzh9tz0lbnmg_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-06-01 19:41:28

sve napisał:

Eva Stets napisał:

Ranny bocian z Czech w ośrodku w Grecji c.d. nr 2
Istnieje, niestety możliwość, że bocian nie będzie mógł już prawidłowo latać.
Czas pokaże jak przebiegnie jego dalsze leczenie(...)

Mam nadzieję, że czeski ptak da radę i pokaże, że w Czechach wyrastają silne, dzielne i chrobre bociany, które potrafią zwalczać problemy! Trzymam za niego kciuki!
Dzięki pani Marii za opiekę nad bocianem i Evie za raport.

1. Pierwszy bocian z Czech

W nawiązaniu do cytowanego postu, odnoszącego się do wpisów, które można przeczytać wyżej (daty postów: 10 i 12 XI 2010, 3 i 4 XII 2010 i 13 I 2011) uzupełnię wiadomość, że opisany bocian z czeską obrączką jest na tyle zdrowy, żeby się poruszać swobodnie, ale niestety kontuzjowane skrzydło nie pozwala mu na to, aby mógł latać na dłuższe dystanse. W tej sytuacji ptak pozostanie (niestety) w wolierze lotów, wydzielonej dla Ośrodka ANIMA przy Attyckim Parku Zoologicznym.


2. Drugi bocian z Czech

28 maja 2011 ornitolog z Evros Delta Visitor Centre Yannis Fakriadis odnalazł niedaleko miasta Alexandroupolis (północna Grecja) bardzo osłabionego dorosłego bociana białego z czeską obrączką. Ptak został odesłany błyskawicznie do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków EKPAZ, ale niestety niebawem skonał.
Jak ocenili specjaliści weterynarii, Sophia Prousali i Stavros Kalpakis z Ośrodka EKPAZ powodem wyczerpnia i ostatecznego osłabienia ptaka był fakt, bocian miał złamaną nogę, która źle się sama zrosła (nieprawidłowe zrośnięcie kości doprowadziło z czasem do martwicy, przez co ptak nie mógł nawet stąpać na obu nogach i odpowiednio żerować...).

Informacja o odczycie ptaka w temacie o obrączkowaniu, wątek pt: "Obrączkowanie i odczyty bocianów za granicą": http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 324#p32324

Na zdjęciu niżej: czeski bocian po odebraniu go w Ośrodku EKPAZ - na kilka godzin przed śmiercią (fot. lek. wet. Sophia Prousali)
http://www.allegaleria.pl/images/tsy2iib379x3ztlqrv2d_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-08-10 13:53:09

Wyjątkowo dużo przypadków poszkodowanych bocianów mamy w tym roku w północnej Grecji . Od kilku dni zaczęła się już u nas migracja i niestety sporo z nich (głównie te młode i niedoświadczone) rozbija się najczęściej o druty energetyki.

Niestety, prawda jest taka, że nie wszystkim z nich można pomóc: silniejszy bocian (np. taki, który ma sprawne skrzydła) odlatuje przy próbie łapania, a z kolei te bardziej poszkodowane (bez szans na wyleczenie) trzeba usypiać. Wiele z dostarczonych do ośrodków bocianów zostanie kalekami, a tylko mały ich procent będzie mieć szansę na wyleczenie i wypuszczenie na wolność.

Zdjęcia niżej (przykładowo) pochodzą tylko z jednego dnia (wczoraj, 9 sierpnia 2011)

fot. 1-2: dwa z czterech bocianów białych, po uderzeniu w kable energetyki (fot. Maria Ganoti, Ośrodek ANIMA)
fot. 3-4: bocian biały po uderzeniu o kable energetyki i inny przypadek - bocian czarny, który wpadł w smołę (fot. Aris Christidis, Ośrodek EKPAZ)

http://www.allegaleria.pl/images/5n9fx3g1wbfgqhujtu4d_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/65u7rwwe3uf5i6ac58le_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/tlj2982xviuh9uzu3tnf_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/8mn2abvb9xwuqmiuo8_thumb.jpg

Eva Stets - 2011-09-13 01:21:07

Bociany białe z Ośrodka EKPAZ na greckiej wyspie Egina

O bocianach białych z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ) na wyspie Egina (Aigina w innej pisowni też Aegina) pisałam pierwszy raz w tym wątku na str.1. (post z datą 15.02.2008: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 5466#p5466).
W kilka miesięcy później podałam informację o boćkach - byłych pacjentach, kórym udało połączyć się w pary, tym bardziej, że rok 2008 był dla bocianów z EKPAZ największym sukcesem lęgowym (czyt. post na str.1 z datą 27.08.2008: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 058#p11058).

Po trzech latach niewiele się tu zmieniło. Bociany, które wymagają pomocy trafiają do ośodka, niektóre umierają (lub trzeba je usypiać), inne poszkodowane zostają tutaj na zawsze, a jeszcze inne wypuszcza się na wolność - nic nadzwyczajnego - taki bywa los zwierzęcia, które trafia do ośrodka i wymaga pomocy (lub potem stałej opieki).

Silniejsze ptaki, które mogą żyć w pół-niewoli (tzn. latać lub podlatywać na gniazdo) są pod opieką pracowników i wolonatriuszy ośrodka (np. pomoc w dokarmianiu - podawanie pokarmu niedaleko gniazda) . Te, którym się to udaje, kojarzą się w pary, odchowują zdrowe młode, a jeden z najstarszych boćków zyskał tu nazwę "pracownika państwowego". :)

Jak widać na zdjęciach niżej - bociany budują swoje gniazda, głównie na dachach wolier lub pobliskich drewnianych zabudowaniach. Te, które pozostają są dokarmiane, choć już od wczesnej wiosny niektóre z nich potrafią same żerować.
W minionym sezonie lęgowym bociany z wyspy Egina odchowały w sumie 11 młodych - wszystkie były sprawne i zdrowe i odleciały z "ośrodkowych gniazd". Czy powócą tu kiedyś - czas pokaże.

Na zdjęciach niżej - bociany z wyspy Egina (na ostatnim foto - "pracownik państwowy").
Fotografie były robione w dniach 14 - 20 sierpnia 2011, a udostępnił je, z pozdrowieniem dla forum, mój kolega z Greckiego Towarzystwa Ornitologicznego (HOS) - Michalis Moschowis.

http://www.allegaleria.pl/images/qhl9l15u8twfv0rxyhmy_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/0tyziq1vhtjzrr49rcsl_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/e7c42n9fk033jgddgbi9_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/pjbqti2fb1jf86uvrol_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/f8bjzg2n576oaqx8uia0_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-03-22 21:28:41

Kilka dni temu (dzięki nieco opóźnionym przylotom bocianów) zakończyła się z dużym sukcesem, trwająca od dłuższego czasu, akcja naprawy i wymiany uszkodzonych zimą bocianich gniazd. Akcja obejęła całą Prefekturę Xanthi (północna Grecja) i odbyła się dzięki pomocy pracowników z Visitor Centre w Vistonida i oczywiście niezawodnych pracowników Greckiej Energetyki (DEH). Podczas naprawy gniazd i przy zakładaniu (wymienie) nowych platform zwrócono uwagę na umieszczenie w nich materiału z poprzednich gniazd, by "obcy wygląd" nie odstaraszał z gniazda bocianów.
Akcją z dołu "sterowała" Eva Stets, reprezentując Greckie Stowrzyszenie Ornitologiczne. Warto dodać, że dwa z nowych gniazd (wieś Vafejka) zostały niebawem zajęte przez pierwsze w tej wsi bociany (czyt. także inf.: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 354#p36354)

Niżej kilka zdjąć z ostatnich dni akcji (fot. Eva Stets)

http://www.allegaleria.pl/images/87nwdx5akmfrrqk6bz_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/inv21tr6x6zpibvgvp3_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/jesbw870rshtocgnpfs_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/x8q3rr0a2b88ydaerfb_thumb.jpg

http://www.allegaleria.pl/images/2cjssq29bfosc7u7293_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/kv52vtz82w39q087oyou_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/u45mu62qdxxjfefq8cm_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/y9ap76zjk620kcdx3h60_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-03-26 20:42:50

Pierwszy w tym roku ranny bocian trafił dziś (26.03.2012) do Greckiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ).
Ptak miał rozciętą skórę przy prawym skrzydle i silny krwotok, ale na szczęście nie jest połamany. Opatrzono mu rany, założono kilka szwów, weterynarz Ośrodka ocenił, że bocian ma 80% szans na powrót do natury.

Fot. Filotas Pasios (EKPAZ)
http://www.allegaleria.pl/images/dm1wui0hcovk58v1e8c9_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-06-28 01:26:25

Podczas tegorocznej akcji obrączkowania bocianów w północnej Grecji (czyt. moje posty w temacie o obrączkowaniu bocianów białych: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 666#p38666) przeprowadzaliśmy także kontrole, mające na celu oczyszczenie gniazd ze sznurków, które mogłyby być zagrożeniem dla młodych piskląt.
Usunęliśmy sznurki w dwóch z dziewięciu skontrolowanych gniazd w rejonie Evros (Poros i Feres) - na szczęście tam żadne z piskląt nie było w nie zaplątane.

Z kolei z szesnastu skontrowanych lęgów w rejonie Xanthi usuwaliśmy sznurki z trzech gniazd, w tym jeden ciężki przypadek. Na jednym gnieździe we wsi Myrodato skutki zaplątania młodych okazały się tragiczne. Jeden młody nieżywy, już w stanie rozkładu (fot.1), drugi zaplątany razem z poszarparną sznurkową torbą i sznurkiem, z martwą już częścią nogi (fot.2, 3). Trzeci młody z tego gniazda (na szczęście) się nie zaplątał...
Chorego ptaka jeszcze w tym samym dniu odtransportowaliśmy do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierzęt w Salonikach, ale ...niestety jego los jest przesądzony...

Aby lepiej zrozumieć jak wielką szkodą dla bocianów może być zaplątanie w sznurki - polecam tekst Adama Wajraka, do którego link podałam tutaj: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 531#p38531

http://www.allegaleria.pl/images/7lfde4cy9rrllwr268q_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/wij2an2yjckr6ge7zzk_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/8onbhers0lx2emnkt55h_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-07-25 06:55:41

Na stronie econews.gr jest dostępny krótki tekst o ratowaniu młodego bociana, który 26 czerwca 2012 zbyt wcześnie opuścił gniazdo zbudowane na cerkwi we wsi Lianokladi (woj. Lamia w centr. Grecji). Nieszczęśliwie bocian zwichnął wówczas prawy nadgarstek, lecz dzieki pomocy Straży Pożarnej udało się go złapać i odtransportować do Ośrodka ANIMA w Atenach (pod tekstem jest filmik z akcji ratowniczej).

Dobrym trafem - młody bocian doszedł szybko do siebie i niebawem zostanie wypuszczony na wolność, a jako ciekawostkę dodam, że jest to jeden z trójki młodych, które niedawno obrączkowałam w Atenach (na ten temat więcej w dziale o obrączkowaniu bocianów białych: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 051#p39051)

Link do informacji, gdzie znajduje się filmik z akcji ratowniczej jest ten: http://www.econews.gr/2012/06/26/diasws … ianokladi/
video: lamiastar.gr

Eva Stets - 2012-07-26 05:04:16

Jak widać na zdjęciu nr 2 - sfotografowane gniazdo bocianów jest położone w bardzo niebezpiecznym miejscu (sieć drutów energetycznych, ciągnąca się na kilkaset metrów). Mimo to, bociany zlatują do tego gniazda (wieś w okolicach miasta Xanthi w północnej Grecji). Nie każdy rok jest dla nich szczęśliwy i tak było i w tym sezonie...

Pod koniec czerwca tego roku na drutach niedaleko gniazda zginął jeden z dorosłych. Czwórka młodych bocianów skakała już wysoko po gnieździe, istniało więc ryzyko, że przy próbie zabrania ich z gniazda któryś skoczy nieszczęśliwie na druty. Dorosły, który pozostał karmił młode, ale z racji, że była to aż czwórka podjęliśmy decyzję częściowego dokarmiania.
Licząc się z tym, że kierowanie lotu bocianów bezpośrednio nad drutami byłoby dla nich kolejnym zagrożeniem - ustawiono platformę po stronie przeciwnej (korzystając ze zgody gospodarza zamontowano ją w jego ogrodzie). W tenże sposób pracownicy z Parku Narodowego Wschodniej Macedonii i Tracji dostarczali codziennie bocianom pożywienie, co było oczywiście tylko wspomaganiem dorosłego w karmieniu młodych.
Jak wskazują regularne obserwacje - przedsięwzięcie się udało - cała czwórka osiągnęła lotność...być może kiedyś wrócą na swe tereny, choć trzeba by im życzyć, aby się osiedliły się z dala od tego niebezpiecznego miejsca...

http://www.allegaleria.pl/images/6et4trjs0iv0v8oqo5ev_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/fcd57zp910hf3dvxuw9x_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/os6cx5qivkp4f6culom_thumb.jpg

robert - 2012-08-02 23:05:11

http://www.novinky.cz/krimi/274927-na-k … metru.html


Robert z Zaolzia

Eva Stets - 2012-10-24 11:27:58

W dniu 13 października 2012 pani Karla Brooker poinformowała Ośrodek Rehabilitacji Ptaków w Salonikach o bocianie białym, który "niezręcznie chodził" w okolicach jej posesji. Na miejsce pośpieszył szef ośrodka, p. Stavros Kalpakis, gdzie okazało się, że ptak faktycznie jest osłabiony i ledwo się trzyma na nogach. Bociana złapano i odtransportowano do Salonik, gdzie po niezbędnych badaniach nie stwierdzono nic poza skrajnym  wyczerpaniem.
Obecnie bociek przybrał nieco na wadze, nabiera sił i pozostaje pod opieką specjalistów, na wiosnę zostanie wypuszczony na wolność (inf. Grupa Every Stork in Greece).

W tej historii nie byłoby nic dziwnego (nie jest to wyjątkowy przypadek)... ale ciekawym faktem jest tu miejsce znalezienia ptaka. Bociana znaleziono na pierwszym "palcu" półwyspu Chalkidiki w Grecji - tzn. tam, gdzie do 12 października 2012 przebywał Zagyva - węgierski bocian z nadajnikiem (czyt. na ten temat tutaj: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 778#p39778 ).

roberto19 - 2013-01-28 20:51:20

Bardzo wazne

http://www.thepetitionsite.com/154/484/ … -massacre/

Paweł T. Dolata - 2013-01-29 08:54:31

Panie Robercie – od 13 stycznia jest o tym specjalny wątek na forum z zachętą do podpisywania petycji - http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 022#p40022
Jest w temacie pozabocianim, bo nie tylko bocianów ta sprawa dotyczy.

Ale dobrze się stało, ze Pan to wpisał i tu, będzie lepiej rozpropagowane, szczególnie dla osób rzadziej odwiedzających forum. Wszystkich, zachęcam do podpisywania i wyrażania w podanym wyżej wątku poparcia dla petycji!

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
Południowowielkopolska Grupa Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków www.pwg.otop.org.pl
Projekt „Blisko bocianów” z Przygodzic www.bociany.ec.pl

klikla - 2013-01-29 20:29:37

Paweł T. Dolata napisał:

Panie Robercie – od 13 stycznia jest o tym specjalny wątek na forum z zachętą do podpisywania petycji - http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 022#p40022
Jest w temacie pozabocianim, bo nie tylko bocianów ta sprawa dotyczy.

Ale dobrze się stało, ze Pan to wpisał i tu, będzie lepiej rozpropagowane, szczególnie dla osób rzadziej odwiedzających forum. Wszystkich, zachęcam do podpisywania i wyrażania w podanym wyżej wątku poparcia dla petycji!

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
Południowowielkopolska Grupa Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków www.pwg.otop.org.pl
Projekt „Blisko bocianów” z Przygodzic www.bociany.ec.pl

O tej bulwersującej sprawie dużo się mówi i pisze na tutejszym forum. I bardzo dobrze. Dobrze ze sprawa jest nagłaśniana i że są osoby które się tym zajmują. To jest draństwo co człowiek robi i jak się zachowuje w stosunku dla ptaków. Dla przypomnienia podam tutaj post innej forumowiczki, gdzie oprócz tekstu są zamieszczone zdjęcia z Libanu. Masakra http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 547#p31547

Eva Stets napisał:

Koszmar w Libanie - masakra bocianów

Wiadomość, którą podaję niżej umieścił Marwan Owaygen w dniu 28 kwietnia 2011 na liście dyskusyjnej Birding in Egypt i na stronie organizacji (http://www.birdinginegypt.com/egybirdgroup.php). Informacja dostępna jest także w profilu Grupy na Facebooku (http://www.facebook.com/home.php?sk=gro … 5602098013). W Polsce (z tego co wiem) przekazano te dramatyczne wieści na liście dyskusyjnej PPPTAKI (http://pets.groups.yahoo.com/group/PPPt … sage/39562).

Oryginał makabrycznej wiadomości o zamordowaniu dużej grupy bocianów w Libanie można przeczytać pod linkiem: http://pets.groups.yahoo.com/group/EgyB … ssage/3293

Niżej tłumaczenie na język polski (zdjęcia skopiowałam z org. wpisu - w tekście nie ma adnotacji o prawach autorskich - jest to najprawdopodobiej skan z libańskiej gazety):

"Droga Egypt Bird Group - (Egipska Grupa Ptaków)

19 kwietnia 2011 w libańskiej gazecie Alanwar opublikowany został artykuł pod tytułem: "Masakra dziesiątek migrujących bocianów". Artykuł ukazał się ponownie w innej gazecie, As-Safir, 23 kwietnia. W załączeniu dwa szokujące i haniebne zdjęcia z tej masakry. Ujawniono, że w niedzielę 17 kwietnia duże stado bocianów białych wylądowało w północnym Libanie zatrzymując się tam na nocleg. Grupa zabójców bocianów zjawiła się w nocy w ich noclegowisku i zaskakując (oślepiając?) stado światłami reflektorów, rozpocząła masakrę. Jeden z nich umieścił zdjęcia na facebooku i w ten sposób ta straszna historia wyszła na jaw. Byłem w Jabal El Zeit 15 kwietnia, gdzie podziwiałem duże stado bocianów białych. Jest prawdopodobne, że było to samo stado, które ​​zostało wystrzelane dwa dni później i bardzo mną to wstrząsnęło.
Tragiczny koniec, jaki spotkał bociany 19 kwietnia może się zdarzyć każdemu innemu stadu bocianów, które zmuszone jest zatrzymać się na noc w Libanie, ponieważ obszar tego kraju jest mały i bardzo łatwo jest wykryć takie lądujące stado.

Trzeba także wspomnieć o rzezi kapturek jaka odbywa się w Libanie. Myśliwi wabiący ptaki dźwiękami odtwarzanymi z magnetofonu są wszędzie. Podczas ostatniego weekendu, kiedy odwiedziłem ten kraj, byłem (ponownie) świadkiem takiego procederu. 70-100 ptaków dziennie na osobę nie są danymi zaskakującymi w sezonie wiosennym. Podobnie jest w przypadku przepiórek. Co roku zabijane są również tysiące ptaków drapieżnych, szczególnie we wrześniu i październiku. Lista ptaków wędrownych poddawanych masakrze w Libanie jest długa, w tym europejskie żołny i drozdy śpiewaki.

Apeluję do członków grupy, aby za pośrednictwem odpowiednich instytucji wysyłać listy potępiejące do Ministerstwa Środowiska, do biura Premiera, do biura Przewodniczącego Parlamentu oraz do biura Prezydenta Libanu z nadzieją, że taki rodzaj presji pomoże powstrzymać rzeź ptaków wędrownych w Libanie.
Pozdrawiam,
Marwan Owaygen, Ph.D.
"

http://www.allegaleria.pl/images/oi76fo … _thumb.jpg     http://www.allegaleria.pl/images/n1nkyp … _thumb.jpg

Eva Stets - 2013-01-30 17:34:40

Z racji, że w poście wyżej nawiązano do mojej osoby (i wpisu z 2011 roku) pozwolę sobie uzupełnić, że informację tę podałam również (wraz z innymi odnośnikami) w wspomnianym wątku o petycji tzn tutaj: http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 998#p39998

Pozostając w temacie (Ochrona bocianów), podaję linki do kilku wiadomości, jakie ukazały się niedawno w polskich mediach. Warto też dodać, że wielki udział w rozpropagowaniu w Polsce libańskiego dramatu ma przede wszystkim Grupa Badawcza Bociana Białego w tym głównie PTPP "pro natura" i siedlecka Grupa EkoLogiczna (z Irkiem Kaługą na czele) I chwała im za to!

1. http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/swi … 2,1,0.html
2. http://wpolityce.pl/depesze/45049-ptasi … lusownikow
3. http://www.rmf24.pl/ciekawostki/news-li … nId,770612
4. http://losyziemi.pl/w-libanie-morduja-n … more-16848
5. http://www.dziennikpolski24.pl/pl/magaz … ciana.html
6. http://www.grupaekologiczna.org.pl/

W uzupełnieniu do wiadomości z zagranicy (czyt. pierwszy link w tym poście) dodam, że do akcji przyłączyli się także  przyjaciele z Ukrainy:
http://aves.org.ua/news/19.htm

Z kolei niżej podaję istotny link do www Committee Against Bird Slaughter (CABS) tzn Komitetu Przeciwko Rzezi Ptaków. Tekst ma przekierowanie także na FB do Lebanon Eco Movment (organizacji, do której  podałam link w wątku o petycji). W tekście jest też odnośnik z gotowym listem (i przekierowaniem) do Ambasad Libanu w 19 krajach z prośbą o przesyłanie  protestu z kopią do CABS. I to też warto przeczytać.
http://www.komitee.de/en/actions-and-pr … ng-lebanon

P.S. Linki umieszczam w temacie o ochronie bocianów (choć są to publikacje on-line), z racji, że teksty dotyczą konkretnie ochrony bocianów i kieruję się wskazówką, zamieszczoną kiedyś przez administratora:  http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … 016#p29016 
(wybór wątku dla zagranicy z racji, że jest tu mowa o bocianach poza Polską i o dramacie zapewne nie tylko polskich bocianów ).

Eva Stets - 2013-09-01 14:47:17

O odczycie (znalezieniu) bociana białego z obrączką ze Słowenii podałam niedawno tutaj: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 951#p42951
Niestety, pomimo usilnych prób i pomocy specjalistów, nie udało się tego ptaka uratować i po 4 dniach w ośrodku zakończył on swój krótki żywot.

http://www.allegaleria.pl/images/2k6ikmh8bxn06k7tte5b_thumb.jpg

Eva Stets - 2013-09-03 00:25:05

W temacie o wędówkach bocianów z nadajnikami (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 978#p42978) i w informacjach o ciekawych publikacjach on-line (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 979#p42979) przekazałam nieco szokujące wiadomości o zaaresztowaniu bociana białego z nadajnikiem z Węgier z posądzeniem o szpiegostwo (czyt. wspomniane posty w podanych wątkach, bo jako wiadomość - tam one najbardziej pasowały).

Sumując - w tej chwili już na szczęście (!!!) pozytywne zakończenie sprawy przekazuję wiadomość w wątku o pomocy bocianom z zagranicy. Niebywała to była pomoc i niezwykłe starania (nawet prokurator musiał wydać zgodę!).

Tak czy inaczej - po usilnych staraniach ornitologów i przyrodników i.in. w Egipcie (i nie tylko), którzy działali jak tylko mogli - bocian znalazł się poza kratkami i jest  już pod właściwą opieką i dziś (3.09.2013) zostanie wypuszczony na wolność!

Informację otrzymałam początkowo od kolegi Mohameda Habiba z Egiptu o treści: "...Haitham went to Quena today and now had the stork with him, they will release it tomorrow. The Menes (the white stork from Hungary) is safe and a group of good people from Aswan EEAA (Ministry of Environment) care about him..."

Oficjalna wersja Nature Conservation Egypt jest o treści: "Ménes the White Stork has been released.
The captured White Stork (a.k.a.#SpyStork/ #SpyDuck) has officially been released after the prosecutor's office issued its decision for the release of the stork.
Ménes the White Stork has been released in good health into the custody of Aswan-based park ranger, Haitham Ibrahim. The stork is currently being transported to Aswan, to be released in Salugah & Ghazal Protected Area.
Hopefully Ménes the White Stork will wake up tomorrow to good company & warm air currents that will help it soar to its next destination. We will keep you posted.
Till then, you can track Ménes the White Stork's migration route via satellite by following this link:

http://www.satellitetracking.eu/inds/sh … ck_111=111

A special thank you must go out to the efforts of the following people:
- Haitham Ibrahim and his colleagues from the Nature Conservation Sector of the Egyptian Environmental Affairs Agency (EEAA) in Aswan.
- Dr. Fatma Tammam, Undersecretary of State for Egyptian Zoos and Wildlife Conservation
- Dr. Moustafa Fouda
- Dina Zulfikar and Hatem Moushir
And a special thank you to all of you for following up on the issue."


Jest to też pod linkiem na FB: https://www.facebook.com/pages/Nature-C … 2746947143

Czyli (jak mówi przysłowie)..."wszystko dobre, co się kończy" :)

Eva Stets - 2013-09-06 18:19:32

Menes niestety zakończył życie..

W nawiązaniu do postu powyżej akcji pomocy, uwolnienienia etc etc....... Niestety ... nie zawsze to co się kończy jest dobre .. :(
Uwolniony węgierski bocian ... stracił życie w dosyć okrutny sposób w Nubii.
Cytuję wiadomość, jaką otrzymałam od kolegów z Węgier, gdy (początkowo) chciałam się upewnić czy informacje o zabiciu ptaka są prawdziwe...

"Unfortunately, it is true, a Nubian family hunted and eaten. The transmitter and the ring was left, and it was soon sent back to us by the Egyptian colleagues..."

AnkazReading - 2013-09-09 02:49:43

Jeszcze jedno nawiązanie do postu Evy o nieszczęsnym końcu węgierskiego bociana podróżującego z nadajnikiem na afrykańskie zimowisko i absurdalnie "zaaresztowanego z podejrzeniem o szpiegostwo" w Egipcie: wydarzenie to odbiło się echem także w mediach brytyjskich. Reportaż w Daily Mail, który zamieszcza zdjęcie bociana za kratkami (!), podaje, że wcześniej w tym roku podobne podejrzenia padły na schwytanego nad terytorium Egiptu gołębia. Według nadgorliwego pracownika służb bezpieczeństwa, który zgłosił przestępstwo do odpowiednich instancji, ptak miał rzekomo transportować mikrofilmy.
http://www.dailymail.co.uk/news/article … -Nile.html

Eva Stets - 2014-05-30 17:36:10

Walka ze sznurkami

W związku z tym, co pisałam tutaj w 2012 roku (http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 691#p38691) i trzema gorszymi przypadkami w 2013 roku... podjęłam w Grecji, z początkiem wiosny 2014 "walkę ze sznurkami". W moich planach było wydrukowanie ulotek ze zdjęciami bocianów, tragicznie okaleczonych wskutek sznurków i odpowiednie informacje.

Pomimo obietnic z HOS nie straczyło na to funduszy ...W związku z tym wczesną wiosną 2014 zaczęłam rozprowdzać wiadomości internetowo, z zamiarem dotarcia do jak najszerszego grona odbiorców w Grecji (szczególnie na terenach, gdzie są bocianie gniazda). Wiele z tego "poszło" dalej - m.in. w kilku grupach FB, gazetach interentowych i drukiem.

Myślę też, że ważnym elementem tego działania są wydrukowane plakaty i ulotki, do czego przystąpił Park Narodowy Wschodniej Macedonii i Tracji (fot. niżej).
Czy będą jakieś efekty .... czas pokaże, ale chcę wierzyć, że chociaż coś to greckim bocianom pomoże.

http://www.allegaleria.pl/images/8jlbe7arlyjq98uah6iv_thumb.jpg

Paweł T. Dolata - 2015-03-31 08:36:25

Witam!

O akcji na rzecz międzynarodowej ochrony bociana białego, którą przeprowadziliśmy na seminarium na temat obu gatunków bocianów 5 marca br. w Criewen w Niemczech można przeczytać na stronie PwG OTOP:
http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=709

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
Południowowielkopolska Grupa Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków www.pwg.otop.org.pl
Projekt „Blisko bocianów” z Przygodzic www.bociany.ec.pl

Monika - 2016-02-16 18:55:55

Ostatni (nr 577) odcinek "Mai w ogrodzie" dotyczy m.in. zagadnień związanych z ochroną bocianów białych. Polecam tym, którzy jeszcze nie obejrzeli.
http://majawogrodzie.tvn.pl/304,W-ogrod … cinek.html

busy Amsterdam skup złomu Piła psychoterapia Piła www.yorek.pl