sve - 2007-09-03 00:10:06

Kawki zasłużyły na samodzielny wątek. :D

belcia - 2007-11-09 10:55:24

Ja właśnie mieszkając na peryferiach miasta, mogę obserwować często te ptaki. W pobliżu są wsie i pola na których kawki i gawrony żerują. Dziesiątki czy setki ich wracające z pobliskich pól ,przelatujących tuż nad głowami są fajnym widokiem. Często widać jak lecą dużymi grupami po kilkadziesiąt ptaków, siadają na pobliskich słupach energetycznych i drzewach (tak jakby odpoczywały albo czekały na "kolegów" ), a póżniej dopiero lecą dalej i obsiadują dachy domów i pobliskie drzewa.
Kawki są naprawdę inteligentnymi ptakami:
Mój blok jest nowym blokiem w którym już otwory wentylacyjne są zatykane plastykowymi kratkami. Ale co tam dla kawki :). One po trochu najpierw wyrywają dziobem pojedyńcze platykowe "drabinki", a potem usuwają całe kółeczko i wten sposób mają gotowy otwór i miejsce na gniazdo :). Często widzę jak wystaje kawusi tylko dziób z otworu, albo uczepiona pazurkami ściany budynku siedzi jakoś przy wlocie. I to potwierdza  że potrafią sobie te ptaki radzić doskonale nawet w pokonywaniu takich przeszkód jak zatykane kratki wentylacyjne w blokach. :)

sve - 2007-11-10 23:13:50

belcia napisał:

Kawki są naprawdę inteligentnymi ptakami:
Mój blok jest nowym blokiem w którym już otwory wentylacyjne są zatykane plastykowymi kratkami. Ale co tam dla kawki :). One po trochu najpierw wyrywają dziobem pojedyńcze platykowe "drabinki", a potem usuwają całe kółeczko i w ten sposób mają gotowy otwór i miejsce na gniazdo :). Często widzę jak wystaje kawusi tylko dziób z otworu, albo uczepiona pazurkami ściany budynku siedzi jakoś przy wlocie. I to potwierdza  że potrafią sobie te ptaki radzić doskonale nawet w pokonywaniu takich przeszkód jak zatykane kratki wentylacyjne w blokach. :)

Ale masz fajne obserwacje, Belciu! Cieszę się, że o tym napisałaś, bo ja nie wiedziałam, czy potrafią te kratki usunąć. Cieszę się, że potrafią!

Na fotkach możecie zobaczyć, jak sobie potrafią poradzić z usłaniem gniazda. Fotki są mojego kolegi Jakuba Macha.



http://pix.nofrag.com/2/d/9/e37b8357f88458c723b6ce47aa231t.jpg  http://pix.nofrag.com/6/9/8/ae0f289bbcc4afc80b10f4375df70t.jpg  http://pix.nofrag.com/a/f/d/aa07245fe8c69d7322e6efe2cca30t.jpg

sve - 2007-11-14 21:59:14

Historia pewnego papieru toaletowego… :D

http://img504.imageshack.us/img504/7513/kaw1.th.jpg   http://img124.imageshack.us/img124/7725/kaw22.th.jpg   http://img26.imageshack.us/img26/8783/kaw32.th.jpg

Zdjęcia pochodzą z pory lęgowej, kiedy kawki nosiły kawalki papieru do budek na gniazda. Właśnie w ten sam sposób ale skubały papier (toaletowy, gazetowy…) czy worki i pudla w ciągu całego roku, tylko dla zabawy.

Eva Stets - 2007-12-04 14:05:28

sve napisał:

Historia pewnego papieru toaletowego… :D

Witam!

Odnośnie postu Sve i zamieszczonych tam bardzo fajnych fotek chciałabym przypomnieć mój krótki artykuł, który ukazał się na początku tego roku w dwumiesięczniku Woliera (02/2007 marzec-kwiecień).
Tekst ten powstał dzięki informacjom przekazanym przez Sve i opisuje właśnie pokazane na zdjęciach wyżej kawki.
Niżej link, do artykułu w formie pdf.

http://www.pwg.otop.org.pl/pdf/kawki_woliera2007.pdf

Tekst: Eva Stets, Krótka historia kilku kawek, Woliera 02/2007 (46), marzec-kwiecień, strona 65
Zdjęcia: Svetlana Vranova

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP. HOS-Hellas

Eva Stets - 2007-12-10 22:30:38

Jedna kawka... dwie kawki... trzy kawki :)
Bydgoszcz, Osiedle Wyżyny, listopad 2007

fot. Eva Stets

Z pozdrowieniem
Eva

http://img338.imageshack.us/img338/8879/polskaxxi2007045nf4.th.jpg  http://img338.imageshack.us/img338/2526/polskaxxi2007054gv6.th.jpg  http://img217.imageshack.us/img217/6231/polskaxxi2007051gy6.th.jpg

Zbychur - 2007-12-15 19:33:54

W Polsce podczas przelotów można spotkać przedstawicieli 3 podgatunków kawek Corvus monedula: formę wschodnią
soemmerringii (żyjącą od wschodniej Skandynawii po Syberię i Mongolię), nominatywną monedula (żyjącą w Europie środkowej) i zachodnią spermologus (żyjącą w Europie południowej i zachodniej).

Na http://www.avestom.com/projekty/Monitor … ukcja1.pdf  można przeczytać o monitoringu form kawek zimujących w Polsce, a przy okazji można obejrzeć ciekawe zdjęcia i zapoznać się z różnicami między poszczególnymi formami tego gatunku. Warto zwrócić większą uwagę na kawki i przyglądać się im uważnie :)

sve - 2007-12-16 19:01:26

Zbychur napisał:

W Polsce podczas przelotów można spotkać przedstawicieli 3 podgatunków kawek .... Warto zwrócić większą uwagę na kawki i przyglądać się im uważnie :)

Brawo Zbychur! Cieszę się, że znalazłeś ten link!!!
Tak, na kawki zawsze warto zwracać uwagę! :tak: Są ciekawe, bardzo ciekawie się zachowują i jeśli będziemy je bacznie obserwować, przekonamy się, że naprawdę są bardzo różne! W stadach zimowych można spotkać kawki "wszystkich kolorów". Oczywiście "nasze" środkowoeuropejskie są najczęściej spotykane. Ale i nasze kawki, jeżeli są "poprawnie" typowo ubarbwione, mają zarys jasnej półobroży. I tu jest bardzo duża zmienność. Niektóre mają szyję prawie bez półobroży, inne mają półobroże piękne, jeszcze inne mają ją tylko po jednej stronie, czasami po jednej jest półobroża, po drugiej tylko jakaś flama... Obserwacje barwy pojednyczych osobników są bardzo ciekawe. Oprócz tego podczas takich dokładnych badań często możemy zauważyć i inne ciekawostki, jako spotyka się różne białe flamy (albinotyczne) - niektóre osobniki mogą być na tyle białe, że wyglądają jak zupełnie inny gatunek ptaka ;) albo rożne deformacje. Często można spotkać kawki (i gawrony) z różnymi deformacjami dzioba - np. skrzyżowane czeluści, jedna czeluść jest dłuższa drugiej lub czeluści są tak skręcone, że w środku się nie dociskają itp. Czasami widzę takie deformacje dzioba, że mi się wydaje, że taki ptak po prostu nie potrafi się żywić. Ale wszystkie takie "dziwne" ptaki, które widziałam to były stare osobniki i jak wielekrotnie mogłam zaobserwować, całkiem dobrze dawały sobie radę, choć pokarm pobierały inaczej, niż normalne osobniki.


Bardzo więc zachęcam każdego, kto lubi obserwować wspaniałe krukowate, do wzięcia udziału w opisanynym przez Zbychura badaniu! Jestem bardzo ciekawa wyników!

Zbychur - 2007-12-18 13:57:35

sve napisał:

Cieszę się, że znalazłeś ten link!!!

Miło mi Sve :) To pewnie zainteresuje Ciebie (i nie tylko Ciebie) kolejny "kawkowy" link http://www.ornithomedia.com/pratique/id … rt51_1.htm Wprawdzie po francusku, ale już same mapki i ryciny są czytelne i ciekawe. Swoją drogą to niezwykle interesujący gatunek te kawki, jak się okazuje. I chyba niezła mieszanka genetyczna ;)
Ciekawa sprawa. Jesienią w mojej okolicy (północny skraj Poznania - zieleń osiedlowa, pola, nieużytki) było dużo gawronów, a wśród nich liczne kawki. Od pewnego czasu ptaków prawie nie ma, czasem tylko pojedyncze gawrony. Gdzieś musiały się przenieść. Będzie problem z obserwacjami kawek :(

sve - 2007-12-23 14:34:18

Koledze udało się wczoraj w Pardubicach "złapać" ciekawie ubarbwioną kaweczkę. Ale ładna, czyż nie ? ;)

http://img16.imageshack.us/img16/7849/1732351.th.jpg   http://img41.imageshack.us/img41/3782/1732172.th.jpg   http://img405.imageshack.us/img405/7338/1731514.th.jpg

(foto: Jakub Mach, 22.12.2007, Pardubice)

BABCIA Mariola - 2007-12-24 07:03:01

Informacja dla obserwatorów kawek z Poznania !

Duże stado kawek od dłuższego czasu można obserwować w okolicy pętli tramwajowej przy Budziszyńskiej (pętla 6 i 15)

Eva Stets - 2008-01-07 16:28:37

Kawka, Corvus monedula w obiektywie greckiego obserwatora ptaków.
Zdjęcie nr 1 zrobione 6 XII 2007, niedaleko Salonik, w miejscowości Pilea (Pylaia) w pobliżu dzielnicy Salonik Kato-Ano Toumba (środkowa Macedonia).
Fotografie 2 zrobiona wczoraj tzn 6 stycznia 2008 w rejonie Agios Panteleimonas, Florina (północno-zachodnia Grecja)

fot. Odysseas Tsimoulis, Greckie Stowarzysznie Ornitologiczne (HOS)

http://img179.imageshack.us/img179/3716/kawka1fl7.th.jpg  http://img247.imageshack.us/img247/4104/img4393mi2.th.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS -Hellas

Zbychur - 2008-01-07 22:17:30

Na stronie http://www.avestom.com/arch/kawka_2007_12.pdf można się zapoznać z wynikami grudniowego monitoringu podgatunków kawek zimujących w Polsce. 
Większość (~65%) spośród 1904 obserwowanych kawek stanowiły ptaki z podgatunku nominatywnego C.m.monedula czyli środkowo-europejskiego. Aż 28% stanowiły jednak kawki, których nie udało się oznaczyć do podgatunku. O dużej zmienności u kawek pisała już Sve.

belcia - 2008-01-08 12:44:37

belcia napisał:

Kawki są naprawdę inteligentnymi ptakami:
Mój blok jest nowym blokiem w którym już otwory wentylacyjne są zatykane plastykowymi kratkami. Ale co tam dla kawki :). One po trochu najpierw wyrywają dziobem pojedyńcze platykowe "drabinki", a potem usuwają całe kółeczko i wten sposób mają gotowy otwór i miejsce na gniazdo :). Często widzę jak wystaje kawusi tylko dziób z otworu, albo uczepiona pazurkami ściany budynku siedzi jakoś przy wlocie. I to potwierdza  że potrafią sobie te ptaki radzić doskonale nawet w pokonywaniu takich przeszkód jak zatykane kratki wentylacyjne w blokach. :)

Jak pisałam wcześniej, w moim bloku z jednej strony budynku  znajdują się cztery otwory wentylacyjne. Dwa z nich były już zajmowane przez kawki dłuższy już czas. Dwa następne są przygotowywane przez kawusie do zajęcia .Latem miały one tam swoje gniazda i z pewnością wyprowadzały z nich lęgi. Teraz niedawno przed Świętami Bożego Narodzenia zauważyłam że wloty do dwóch z nich są spowrotem zakryte nowymi kratkami. Jakiż to był dramat dla ptaków. Siedziały biedne przyparte do muru i próbowały wyrywać owe kratki, bez skutku. Robiły przy tym dużo hałasu i wzajemnie się przeganiały. Dzisiaj ku mojemu zdziwieniu zauważyłam siedzącą kawkę w jednym z czterech otworów wentylacyjnych. Był to otwór w którym do wyrwania pozostała kawce tylko część pionowa elementu. Kawka musiała się mocno zdenerwować na osobę która zakryła jej wejścia do gniazda, więc wyrwała ostatni przeszkadzający element obok w jednym z pozostaych otworów wentylacyjnych. :) Kawusia weszła bez przeszkód do środka. Martwi mnie jednak fakt, że kiedy zostanie zauważone to przez zarząd bloku zostanie zatkane nową kratką jak poprzednie. :((

Eva Stets - 2008-03-09 20:59:40

Witam !

Dziś tzn 9 marca 2008 w godzinach popołudniowych wybrałam się do Porto Lagos w stronę Jeziora Vistonida. Są to tereny na obszarze zachodniej Tracji (północna Grecja) ok. 75 km od mojego miasta (Alexandoupolis).
Oprócz kilku innych obserwacji ptaków "odkryłam" na dwóch drzewach, (niedaleko głównej drogi) nieznane mi wcześniej noclegowiska kawek. Widok niesamowity, co można zobaczyć na zdjęciu niżej. (wśród kawek zauważyłam także kilka osobników wrony siwej)

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

http://img142.imageshack.us/img142/8647/932008ej8.th.jpg

Eluna - 2008-03-16 20:27:32

Witam.Nie mam takich ładnych zdjęć jak Wasze ale może obejrzycie "moje" kawki (robione przez szybę). Przychodzą codziennie na balkon. To bardzo mądre stworzenia. Dziś jeden wyjątkowo duży ptak bardzo pilnował by jego towarzyszka (chyba), mogła pojeść sobie spokojnie. Potem pozwolił innym dojść do słoninki.
http://images31.fotosik.pl/181/7cb950f5714d3cadm.jpg

Zdjęć jest trochę więc podaję linka do albumu.

http://egliszki.fotosik.pl/albumy/359687.html

belcia - 2008-05-01 11:08:36

Zdjęcia Sve z 10 listopada potwierdziły (zdjęcie z kocem), jak kawki potrafią sobie radzić i wyszukują wszelakich materiałów budulcowych na gniazdo :)
Dzisiaj byłam świadkiem jak na moim balkonie dwie kawusie (pewnie para) obskubywały mój wełniany koc , który wisiał na suszarce balkonowej :) Widok był przefajny.  Dwie kawki jak już "udarły" co nieco jedna z nich odleciała a druga "zanurzyła" dziób w skrzynce z ziemią w której rosną pelargonie. Nie wiem w jakim celu to zrobiła?, ale widok był naprawdę fajny i cieszyłam się że mogłam zaobserwować tę sytuację. Widziałam już wyściełane od środka gniazda ptaków np. sierścią psa, czy chusteczkami higienicznymi , ale do tego stopnia że kawki przychodzą na balkon rwać wełnę z koca ? :) :) To naprawdę mądre ptaki. :)

belcia - 2008-05-02 21:13:41

2 maja

Dzisiaj parę minut po 6 rano zauważyłam tę samą sytuację "szarpania" koca przez kawki na sąsiednim balkonie :D  Mój koc zresztą też celowo zostawiłam na barierce balkonu żeby zobaczyć czy kawki u mnie gościły, i gościły :tak:
Koc był powyszarpywany :zadowolony: Zaczął się okres wietrzenia koców, kołder itd... W ten sposób kawusie mają mięciutkie sypialnie dla swoich pociech, a my zszarpane koce  :D

A jeszcze dodam, że u sąsiadki na przeciw mojego bloku na wietrzonym kocu urzędowało pięć czy sześć  kawek na zmianę :) możliwe że to pary.

sve - 2008-05-03 01:25:08

belcia napisał:

2 maja
Dzisiaj parę minut po 6 rano zauważyłam tę samą sytuację "szarpania" koca przez kawki na sąsiednim balkonie :D  Mój koc zresztą też celowo zostawiłam na barierce balkonu żeby zobaczyć czy kawki u mnie gościły, i gościły :tak:

Koc był powyszarpywany :zadowolony: Zaczął się okres wietrzenia koców, kołder itd... W ten sposób kawusie mają mięciutkie sypialnie dla swoich pociech, a my zszarpane koce  :D

A jeszcze dodam, że u sąsiadki na przeciw mojego bloku na wietrzonym kocu urzędowało pięć czy sześć  kawek na zmianę :) możliwe że to pary.

To zrob foto :)
O tej porze latają z większości samce. U kawek (i innych krukowatych) jest to tak, że samica sama siedzi na jajkach i malutkich pisklakach, a samiec je karmi. Przynosi jej jedzenie i ona prawie w ogóle nie opuszcza gniazda. Tylko czasami na parę minut wyleci rozruszać się, ale szybko wraca. A samce oprócz karmy przynoszą tez wciąż nowa wyściółkę gniazda.

Ale fajna obserwacja z tego koca. Tez chciałabym to widzieć. Myślę, ze i ja ofiarowałabym chętnie koce dla kaweczek :D

Paweł T. Dolata - 2008-05-07 08:30:06

Witam!

W ZOO w Poznaniu prof. Aleksander Winiecki obserwował jak kawki wyciągały w okresie budowy gniazd długie włosy z grzyw kucy szetlandzkich na wybiegu :) A w Ostrowie Wielkopolskim Marcin Antczak jak oskubywały sierść przejechanego psa...

Więcej w naszym artykule na www PwG OTOP: http://www.pwg.otop.org.pl/pdf/kawka_w_ … zeglad.pdf

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Eva Stets - 2008-05-15 17:56:03

Witam!

Kawki (jak zresztą większość innych zwierząt) w Łazienkach w Warszawie nie są płochliwe. Przyzwyczajone do stałej obecności ludzi dają się "podejść" z bliska, obserwować... czasem wręcz "pozują" do zdjęć, co można zobaczyć na fotkach niżej.
Zdjęcia czterech (z wielu) różnych kawek były robione w Łazienkach, w dniu 7 maja 2008 podczas krótkiego (niestety) spaceru w tym urokliwym miejscu.
Ciekawe może być tu właśnie spostrzeżenie, że pozornie podobne do siebie cztery ptaki tego smego gatunku różnią się w dużej mierze upierzeniem, co widać na zamieszczonych zdjęciach.

Fot. Eva Stets

http://img115.imageshack.us/img115/2/kawki3kl7.th.jpg  http://img115.imageshack.us/img115/2295/kawki1lh6.th.jpg  http://img34.imageshack.us/img34/4216/polskamaj2008139.th.jpg  http://img115.imageshack.us/img115/4182/kawkijt2.th.jpg

Eva Stets - 2009-03-19 02:15:03

Kawki w meczecie

Szukając w ostatnich dniach pierwszych bocianów w Grecji (czyt. posty w temacie pt "Bociany: obserwacje") wybrałam się 17 marca 2009 ok. 90 km na północ od Alexandroupolis (Tracja), w kierunku dawnego bizantyjskiego miasta - Didimoticho. Na głównym placu tej, obecnie niedużej miejscowości (ok. 15.tys. mieszkańców) znajdują się ruiny tureckiej chluby z przed wielu lat - potężnego i najstarszego w Europie meczetu z 1418 roku, Bayazid Camii.
Tu właśnie spotkała mnie niespodzianka - meczet jest "zajęty" przez kawki. Oprócz kilku gołębi miejskich nie zauważyłam tam innych ptaków a kawek policzłam ok. 300.
Ptaki okupowały wszelkie szczeliny, szpary i dziury w murach niszczejącej budowli, w tym także minaret (fot.) a te, dla których nie było miejsca siedziały na kilku pobliskich drzewach.

Obserwowałam kawki razem ze znajomymi, mieszkańcami Didimoticho, w tym p. Syrmoulą Alexandrinou z Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego. Dowiedziałam się, że przebywają tam cały rok (nieraz jest ich o wiele więcej) a latając po całym mieście mają zlotowisko właśnie przy (i w) ruinach meczetu. Przebywają tam do późnego popołudnia i wieczorem odlatują na noclegowisko do Turcji (w linii prostej niecały kilometr drogi), gdzie zapewne mają większy spokój niż w mieście.
Sve, po obejrzeniu kilku zdjęć oceniła to zlotowisko, jako typowe miejsce gniazdowania (dzięki za pomoc) :) .

Obserwacja połączyła ze sobą trochę historii i ornitologii a ja mam nadzieję, że następnym razem, gdy odwiedzę znajomych na kawę...poobserwuję znowu kawki ;).
Na zdjęciach niżej kilka ujęć z bliższej odległości.

http://img4.imageshack.us/img4/9669/kawkididimotycho3.th.jpg   http://img4.imageshack.us/img4/7731/kawkididimotycho4s.th.jpg   http://img21.imageshack.us/img21/4020/kawki2.th.jpg   http://img4.imageshack.us/img4/5408/kawkididimotycho.th.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Renia - 2009-03-26 18:48:01

Przeglądając Internet natknęłam się na blog fotograficzny Państwa Renaty i Jarka, a w nim ciekawe zdjęcia kawek. Autorzy wyrazili zgodę na umieszczenie ich na naszym forum.
Pierwsza fotografia, noszaca tytuł "Kawka z pączkiem", przedstawia kawkę zajadającą pączka :) . Właśnie dodziobała się do nadzienia z róży.
Kawka na drugiej fotografii wygląda, jakby wyszła od fryzjera po wykonaniu pasemek :) . A na poważnie - powodem tak nietypowego ubarwienia jest częściowy albinizm.

http://images50.fotosik.pl/357/2e28e1c76f19b887m.jpg  http://images46.fotosik.pl/339/151d6ed119f2f423m.jpg

Eva Stets - 2009-04-03 23:23:56

Ciekawą sytuację udało się podpatrzeć koledze z Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego (HOS).  Miejsce obserwacji - okolice Koryntu (Grecja), data 29 marca 2009. Gniazdo pustułeczki Falco naumanni a przy nim uparta kawka, która próbowała się do niego dostać. Walki większej nie było, była to raczej "przepychanka" (na korzyść pustułeczki) i po krótkim czasie kawka zrezygnowała z chęci dostania się do do gniazda.(fot. niżej).

Kawkę oczywiście łatwo rozpoznać, samicę pustułeczki, dla pewności (inne foto, gdzie ptak jest sam i widać jasne pazury) określił dr Tadeusz Mizera, któremu bardzo dziękuję za pomoc.

Foto i obserwacja: Michalis Moschovis (HOS)

http://img17.imageshack.us/img17/8168/fotmmoschovisl.th.jpg

Pozdrawiam
Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas

Paweł T. Dolata - 2009-04-06 09:49:44

Ciekawa obserwacja kawki w cn. 8 roku życia:

http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=181

Jakie macie najstarsze kawki u Was Sve?

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

mamajka - 2009-04-06 20:24:46

6 kwietnia 2009
obserwacja z dn.4.04.2009
pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień- kawki w wodno-śniegowej kąpieli (zdj.1,2,3);
po kąpieli trzeba sie wysuszyć (zdj.4) 
http://img152.imageshack.us/img152/4480/40409024g.th.jpg  http://img152.imageshack.us/img152/3316/40409029.th.jpg  http://img152.imageshack.us/img152/4732/40409032.th.jpg  http://img152.imageshack.us/img152/165/40409041a.th.jpg

sve - 2009-04-06 21:35:29

Paweł T. Dolata napisał:

Ciekawa obserwacja kawki w cn. 8 roku życia:
Jakie macie najstarsze kawki u Was Sve?

Nie potrafię Ci z głowy odpowiedzieć a odpowiednią literaturę mam w pracy, gdzie będę dopiero za parę dni. "Moja" najstarsza kolorowo znakowana, która jest regularnie obserwowana, będzie mieć za parę tygodni 6. urodziny.
Pozdrawiam.
Sve

mamajka - 2009-05-09 21:57:48

9.05.09 godz,16.47
Podwieczorek kawki w Ludźmierzu (Małopolska, powiat Nowotarski)
http://img410.imageshack.us/img410/9205/790509060a.th.jpg

2011482 - 2009-06-08 17:51:28

Możliwości adaptacyjne kawek są imponujące. Od wielu lat gniazdowały na 2-piętrowym budynku, który w zeszłym roku został ocieplony. Część ptaków wyemigrowała, ale kilka par dało sobie radę z ociepleniem, młode kawki już fruwają. Pozdrawiam.

sve - 2009-06-17 00:37:03

2011482 napisał:

Możliwości adaptacyjne kawek są imponujące. Od wielu lat gniazdowały na 2-piętrowym budynku, który w zeszłym roku został ocieplony. Część ptaków wyemigrowała, ale kilka par dało sobie radę z ociepleniem, młode kawki już fruwają. Pozdrawiam.

A czy ty możesz napisać, jak "dały radę"? Gdzie i jak się gniezdzily?
Z góry dziękuję.
Svě

Paweł T. Dolata - 2009-10-14 11:54:49

Witam!

Wspomnianą niżej kawkę z obrączką, odczytaną 4 IV 2009 r. odczytałem ponownie 1 X 2009 r., na tym samym budynku w Jankowie Przygodzkim. Co ciekawe, miała dwie białe lotki, czego poprzednim razem prawie na pewno nie było.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Paweł T. Dolata napisał:

Ciekawa obserwacja kawki w cn. 8 roku życia:

http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=181

Jakie macie najstarsze kawki u Was Sve?

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

Eva Stets - 2009-11-17 23:18:52

Podczas pobytu w Polsce obserwowałam i fotografowałam także bydgoskie kawki. Najwięcej można ich było spotkać przy brzegach Brdy, przcinającej centrum miasta. Na foto niżej chciałabym zwrócić uwagę na dwie kawki, jakie udało mi się uchwycić w dniu 1 XI 2009.
Na fot. 1 i 2 jest ten sam ptak, na zdjęciach 3 i 4 druga kawka.  Odpowiednio - fot. 2 i 4 pokazują zbliżenie nóg obu kawek. U ptaka na zdjęciu nr 1 i 2 widać wyraźnie powiększone łuski rogowe na skokach - i tu (dla porównania) fot. nr 3 i 4, gdzie u drugiej kawki nogi są gładkie.
Taki wygląd powiększonych łusek rogowach można spotkać najczęściej u straszych ptaków. Tu - domylając się po niebieskim kolorze oczu pierwszej kawki, nie jest to chyba stary ptak.  Powodów do tej przypadłości może być kilka, jednakże częstą przyczyną są w takich przypadkach roztocza a nieraz nieprawidłowe funkcjonowanie nerek i zła przemiana materii, a co się z tym wiąże tzw skaza moczanowa.

Pozdrawiam
Eva Stets

http://img689.imageshack.us/img689/6494/kawkibygdoszcz2.th.jpg   http://img694.imageshack.us/img694/7309/1xi2009015.th.jpg   http://img690.imageshack.us/img690/2791/kawkibygdoszcz3.th.jpg   http://img24.imageshack.us/img24/4462/1xi2009019.th.jpg

sve - 2009-11-22 14:50:49

Kolega Józek Hordowski wysłał do mnie fotki bardzo fajnej kawki. Zdjęcia zrobił 20.11.2009 Kuba Terakowski w Krakowie.

http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/f2dvnve8o6rc.jpg  http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/6lbagpueucav.jpg  http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/2fezcwdk2ed.jpg

http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/91em3usxu1w.jpg  http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/gf6gjveem2k.jpg  http://www3.pic-upload.de/thumb/22.11.09/1f4emnzehnt1.jpg

Paweł T. Dolata - 2009-11-30 08:50:19

Witam!

Wspomnianą już parokrotnie kawkę z obrączką, o której pisałem na

http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=181

odczytałem znów 16 XI 2009 r., na tym samym budynku w Jankowie Przygodzkim. Tym razem udało mi się ją też sfotografować, wyraźnie widoczne są dwie białe lotki II. rzędu na lewym skrzydle, które zauważyłem dopiero poprzednim razem, nie było ich od czasu obrączkowania do przynajmniej 2006 roku.

http://img196.imageshack.us/img196/9035/kawkak023jankowprzygodz.th.jpg

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Paweł T. Dolata napisał:

Witam!

Wspomnianą niżej kawkę z obrączką, odczytaną 4 IV 2009 r. odczytałem ponownie 1 X 2009 r., na tym samym budynku w Jankowie Przygodzkim. Co ciekawe, miała dwie białe lotki, czego poprzednim razem prawie na pewno nie było.

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata

Paweł T. Dolata napisał:

Ciekawa obserwacja kawki w cn. 8 roku życia:

http://www.pwg.otop.org.pl/index.php?fu … all&no=181

Jakie macie najstarsze kawki u Was Sve?

Pozdrawiam
Paweł T. Dolata
PwG OTOP

Zbychur - 2010-03-30 18:31:39

Tym razem specjalnie dla Ciebie Sve. Twoje ulubione kaweczki :)

Wiemy już, że kawki są bardzo bystre, łatwo się adaptują i potrafią sobie radzić w różnych warunkach. Jednak to, co udało mi się w tych dniach zaobserwować jest na prawdę niezwykłe.
Bloki na moim osiedlu od dwóch lat są już ocieplone. (O ocieplaniu bloków na moim osiedlu pisałem 02.06.2008. w wątku poświęconym jerzykom i ich ochronie http://bocianyzprzygodzic.pun.pl/viewto … id=292&p=1 ) . Umieszczone w styropianowej warstwie ocieplającej skrzynki lęgowe zapewniają miejsca lęgowe jerzykom oraz wróblom. Dla kawek niestety brakuje miejsca. Na niektórych blokach udało im się wprawdzie usunąć kratki wentylacyjne i widzę jak wlatują do środka. Zapewne jednak to im nie wystarcza. Wczoraj na elewacji sąsiedniego bloku, na wysokości 3-go piętra, dostrzegłem dziwną plamę. Sięgnąłem po lornetkę. Zdziwiony stwierdziłem, że w elewacji jest sporej wielkości dziura, tynk wokół niej jest obdrapany i sterczą z niego strzępy siatki. Za chwilę sprawa się wyjaśniła. Do dziury przyleciały kawki (fot. 1. Druga kawka słabo widoczna na tle rynny). Jedna siadła na rynnie powyżej, druga weszła do dziury a po chwili pokazała się w otworze z kawałkiem styropianu w dziobie (fot. 2). Odleciały a za chwilę wróciły i sytuacja się powtórzyła. Pracowały tak przez dłuższy czas poprawiając dziurę (fot. 3), wynosząc styropian (fot. 4) i jakieś inne drobne kawałki a wracając z patykami (fot. 5), które później z niemałym trudem usiłowały umieścić w dziurze (fot. 6). Same zrobiły sobie "dziuplę" i teraz ją sobie urządzały :) . Zrobiłem sporo zdjęć i miałem nadzieję na dalsze ciekawe obserwacje, zwłaszcza w okresie lęgowym. Niestety, to byłoby zbyt piękne. Działalność kawek nie przypadła do gustu ich „sąsiadowi” :nie: . Dzisiaj rano ze zdumieniem i żalem zobaczyłem, że w pobliżu kawczej „dziupli” wisi i dynda na wietrze plastikowy worek, zawieszony na sznurku przy sąsiednim oknie (fot. 7), a za szybą jakaś smętna postać obserwuje sytuację :wkurzony: . Biedne kawki, kompletnie zdezorientowane, kręciły się w pobliżu, to przysiadając na rynnie to odlatując na pobliskie drzewa. Żal mi ich się zrobiło. Pomyślałem, że pewnie będą zmuszone porzucić swoje, tak pracowicie przygotowane, schronienie. Nie doceniłem jednak kaweczek! Szybko doszły do wniosku, że ten dyndający worek nie jest żadnym zagrożeniem. Początkowo dość ostrożnie, z rezerwą, wykorzystując moment gdy worek był oddalony, kawka podleciała i weszła do dziury (fot. 8). Po chwili wyleciała, a za kilka minut wróciła (nie wiem czy ta sama czy druga) i wszystko zdawało się wracać do stanu z dnia wczorajszego (fot. 9). Gdy wiatr machnął czasem workiem w stronę dziury, kawka odlatywała na chwilę, przysiadała w pobliżu ale zaraz wracała do swoich zajęć. Przeszedłem się pod blok poobserwować kawki z bliska. Niewiele sobie robiły z worka. Pracowicie odłamywały gałązki z pobliskich drzew i nosiły je do dziury. Pod budynkiem walały się drobinki styropianu rozwiewane przez wiatr. Teraz, po południu, widzę, że kawki regularnie wlatują do dziury, chyba przestały zwracać uwagę na worek :good: .
Mam tylko nadzieję, że ich „sąsiad” nie podejmie jakichś bardziej radykalnych działań i że będą mogły spokojnie wyprowadzić lęg. Niesamowite są te kaweczki, prawda? :applause:

http://images43.fotosik.pl/278/ccfc7e8a2132f6c9m.jpg  http://images49.fotosik.pl/278/0bf1f4a8ef6d916dm.jpg  http://images40.fotosik.pl/274/71148f6782f7ec37m.jpg

http://images35.fotosik.pl/133/6062cd08a2669297m.jpg  http://images39.fotosik.pl/274/30b78d6e2a13a71fm.jpg  http://images43.fotosik.pl/278/c9951b573c1bb363m.jpg

http://images45.fotosik.pl/279/0b155aa5a2c08cd7m.jpg  http://images37.fotosik.pl/273/612118063443afe5m.jpg  http://images42.fotosik.pl/190/7c0709850961ed7fm.jpg

sve - 2010-04-01 00:39:16

Zbychur napisał:

Tym razem specjalnie dla Ciebie Sve. Twoje ulubione kaweczki ........ Niesamowite są te kaweczki, prawda? :applause:

Zbysiu, bardzo dziękuję za tę obserwację i szczegółowy opis i fotki!

Gnieżdżenie się kawek w styropianie znam już parę lat. Raz miałam okazję też obserwować, co tu opisujesz. Choć... raczej się domyślalam, szczegółów. Widziałam je bowiem "pracujące" przez okno w pracy podczas narady roboczej, z której nie mogłam wyjść i były dosyć daleko. Później widziałam z bliska rezultat ich pracy - sporo kawałków styropianu na ziemi pod dużo powiększoną dziurą.

O tym, że kawki potrafią wyciągnąć kratki, zatykające dziury, pisała tutaj na forum już wcześniej jedna z koleżanek.

Mnie bardzo ciekawi, czy kawka sama potrafi sobie zrobić dziurę w styropianie, czy zawsze tylko korzysta dziur, które robią dzięcioły i tylko je sobie poprawia, powiększa... Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Byłabym wdzięczna, jakby ktoś z państwa w tej sprawie coś wiedział.
Pozdrawiam
Svě

wladek12 - 2010-04-05 07:27:38

Wczoraj (4.04.2010), ok. godz.19.,  wracając do domu w Warszawie, wraz z córką Izą i synem (dorosłym) zaciekawiła nas na budce bazarku przy ul.Banacha kawka, podobna do tej którą przedstawiła Pani w poście swoim wyżej z dnia 2007.12.23. post z godz. .14.34:18.
Tylko że "nasza" kawka miala te plamki mniej białe. Ale wyraźnie różniła się o pozostałych jakie tam dreptały za poszukiwaniem jedzenia. Postaram się sfotografować kawkę, jak mi uda się tam jeszcze ją kiedyś spotkać.     ...           :papa:
POZDRAWIAM

sve - 2010-04-05 17:51:49

wladek12 napisał:

Wczoraj (4.04.2010), ok. godz.19.,  wracając do domu w Warszawie, wraz z córką Izą i synem (dorosłym) zaciekawiła nas na budce bazarku przy ul.Banacha kawka, podobna do tej którą przedstawiła Pani w poście swoim wyżej z dnia 2007.12.23. post z godz. .14.34:18.
Tylko że "nasza" kawka miala te plamki mniej białe. Ale wyraźnie różniła się o pozostałych jakie tam dreptały za poszukiwaniem jedzenia. Postaram się sfotografować kawkę, jak mi uda się tam jeszcze ją kiedyś spotkać.     ...           :papa:
POZDRAWIAM

Kawki mają swoje rejony (zwykle niedaleko od miejsca gniazdowania) i często wracają na te same miejsca, nawet często trzymają konkretne godziny. Jest więc duża prawdopodobność ponownego spotkania tego osobnika w pobliżu tego miejsca. Cieszę się na tą fotkę ;)
Svě

sve - 2010-04-09 01:41:48

Zbychur napisał:

Tym razem specjalnie dla Ciebie Sve. Twoje ulubione kaweczki ........ Niesamowite są te kaweczki, prawda?

Dzisiaj obserwowałam kawki w styropianie u nas w mieście. Pod domem było dużo kawałków styropianu i kaweczka spokojnie wypatrywała z swojej dziury... Obok w innej dziurze mieszkają szpaki.

Parę lat temu, kiedy po raz pierwszy zauważyłam ten sposób gnieżdżenia się kawek, chodziło o dosyć rzadki pokaz. I teraz wygląda, że już bardzo dużo par się tego nauczyło :)

Zbychur - 2010-04-27 16:19:48

Dzisiaj (27.04.10.) na moim osiedlu w Poznaniu obserwowałem stado 25 kawek. Przelatywały nad parkingiem, po czym rozdzieliły się, większość obsiadła okoliczne bloki, reszta zaczęła penetrować pobliski śmietnik i okoliczne trawniki. Po chwili odleciały. Ich zachowanie przypominało raczej zachowanie z okresu jesienno-zimowego. Przeważnie spotykam teraz pojedyncze kawki, ewentualnie pary, zbierające materiał na gniazdo lub żerujące. Taki masowy nalot wydaje mi się więc nietypowy.

sve - 2010-04-27 17:49:09

Zbychur napisał:

Dzisiaj (27.04.10.) na moim osiedlu w Poznaniu obserwowałem stado 25 kawek. Przelatywały nad parkingiem, po czym rozdzieliły się, większość obsiadła okoliczne bloki, reszta zaczęła penetrować pobliski śmietnik i okoliczne trawniki. ... Taki masowy nalot wydaje mi się więc nietypowy.

Takie "dziwne" stadka obserwowałam u siebie też, nawet razem z gawronami i też się zastanawiałam o co chodzi...

Rozwiązanie jest proste: Kawka (i gawron też) zaczyna się gnieździć zwykle dopiero w trzecim roku życia (kawka wyjątkowo już w drugim). Niedorosłe ptaki trzymają się w stadach, niektóre w miejscu urodzenia i przyszłego gniazdowania, inne sobie robią wycieczki i dosyć daleko. W miejscach wspólnego występowania kawek i gawronów mogą się niedorosłe ptaki obu gatunków trzymać razem, tworząc prawie "zimowe stada" :)

Oprócz tego do takich stad młodzieży mogą dołączać też pary, których lęg się skończył przedwcześnie czy z jakiegoś powodu w ogóle się nie gnieździły.

Kawki, mimo to, że zaczynają się gnieździć w trzecim roku, tworzą pary już w drugim roku (niektóre nawet już w jesieni roku pierwszego!). W takich młodzieżowych stadkach można więc często obserwować i pary. Nawet takie młode, niedorosłe pary czasami zajmują dziuple (budki, kominy...), gdzie sobie robią gniazda - chociaż jaj nie znoszą.

Gnieżdżące się kawki trzymają terytoria i już kilkakrotnie tutaj pisałam, że konkretne ptaki można +/- regularnie obserwować w tym samym miejcu. W tej porze wciąż noszą materiał do gniazd, samce zbierają potrawę do wola i przynoszą do samic... Stada niegnieżdżących się natomiast latają gdzie im się zachce, zachowują się zupełnie inaczej (np. jak opisał Zbychur), po prostu sobie używają życia :)
Svě

Zbychur - 2010-05-05 23:41:52

Dzięki Sve za tak obszerne i ciekawe wyjasnienie. :) Podejrzewałem, że to mogły być nielęgowe ptaki, ale nie miałem pojęcia o tych szczegółach. Kawki są rzeczywiście niezwykłe. To co piszesz tłumaczy też wiele innych "dziwnych" zachowań kawek i pewnie srok też, które niekiedy mam okazję obserwować. Może jeszcze będzie okazja o tym napisać. Pozdrawiam :)

Eva Stets - 2010-10-17 11:17:54

Witam!

Post i zdjęcia niżej dedykuję Sve i wszystkim sympatykom kaweczek. :D

Obserwacja 16 października 2010, policzonych ok.70 kawek.
Miejsce obserwacji: dawne bizantyjskie miasto - Didimoticho (północna Grecja), kawki obserwowane na ruinach najstarszego w Europie meczetu z 1418 roku, Bayazid Camii.
Pisałam już na ten temat w 2009 roku, można przeczytać więcej pod linkiem, zapraszam :)  http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 603#p12603

Na zdjęciach niżej te najładniejsze z 16 października 2010:

http://www.allegaleria.pl/images/2jdaxbjggc2wtyle1xsa_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/poxv80sqaeremt5i4m3_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/rz502v7pzudrbj7iqyt6_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/8s3fexq3sa2dpdlljxmt_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/mjliytb1hn4ji1ghpiwg_thumb.jpg

Pozdrawiam
Eva

wladek12 - 2010-10-25 18:35:55

25.10.2010.
Kilka postów wcześniej z dnia 04.05.2010.pisałem:"zaciekawiła nas na budce bazarku przy ul.Banacha kawka, podobna do tej którą przedstawiła Pani w poście swoim wyżej z dnia 2007.12.23. post z godz. .14.34:18."i "Tylko że "nasza" kawka miała te plamki mniej białe."Fotki nie zrobiłem bo nie miałem czym! A dzisiaj dojrzałem na przypadkowym spacerze w parku Szczęśliwickim kawkę prawie całą białą.Ledwo widoczna przy opadłych liściach.I nawet była odganiana przez swoich pobratymców.Ledwo dało mi sie ja z fotografować bo nie dała sie dobrze podejść.(f.1.) i (f.2.).                 ...            :papa:
http://www3.pic-upload.de/thumb/25.10.10/h4rfg42qp4jm.jpg http://www3.pic-upload.de/thumb/25.10.10/37xsbb9rm9c1.jpg

Eva Stets - 2010-11-01 00:00:27

Parę dni temu obserwowałam kawki w ZOO w Warszawie. Nie...nie... - nie są to mieszkańcy z klatek, po prostu latają sobie po całym ogrodzie zoologicznym, bo widać teren i łatwa możliwość zdobycia pożywienia im odpowiada. ;)
Wśród kilkunastu osobników zauważyłam kilka ptaków z jaśniejszym „kołnierzem”. Jedna z kawek zwróciła szczególnie moją uwagę - jest dobrze widoczna na fot.2 - u tej kawki biały „kołnierz” był wyraźniejszy (czyt. także posty z 15 października 2010 w temacie o innych polskich bocianich kamerach: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 412#p28412 ).
Sve, jak Ty to oceniasz – czy ta kawka jest to Corvus monedula soemmerringii, czy to tylko moje złudzenie?

Copyright Eva Stets

http://www.allegaleria.pl/images/3ct6r2r45vdq4ng1yyc4_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/bjh9rc6julf6rpsfxrh_thumb.jpg

sve - 2010-11-01 00:33:19

Eva Stets napisał:

Sve, jak Ty to oceniasz – czy ta kawka jest to Corvus monedula soemmerringii, czy to tylko moje złudzenie?

Niestety nie wiem. Jak juz pisalam, zróżnicowanie ubarwienia jest duże. Nie wiem, jak to poznac :(

Eva Stets - 2010-11-05 00:55:47

Parę dni temu, w Bydgoszczy obserwowałam kilka kawek. Znowu udało mi się dojrzeć kilka z bielszym "kołnierzem" niż pozostałe. Na foto niżej dwie kawki, które spacerowały razem, przeszukując opadłe jesienne liście. Widać różnicę "kołnierza" a zarazem fajny moment ujęcia, gdy dwie wyglądają jak "2 w 1 :D" (fot.4)

Obserwacje własne, Bydgoszcz, Park Jana Kazimierza, 1 XI 2010

Copyright Eva Stets

http://www.allegaleria.pl/images/zweao9e378xxifbk78c1_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/kc8awq8bvavddlz2clv_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/a497b8bqshndmd3ktp27_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/eh7qeely2fu8i10skel_thumb.jpg

sve - 2010-11-05 02:11:13

Eva Stets napisał:

Parę dni temu, w Bydgoszczy obserwowałam kilka kawek. Znowu udało mi się dojrzeć kilka z bielszym "kołnierzem" niż pozostałe. Na foto niżej dwie kawki, które spacerowały razem, przeszukując opadłe jesienne liście. Widać różnicę "kołnierza" a zarazem fajny moment ujęcia, gdy dwie wyglądają jak "2 w 1 :D" (fot.4)

Ten kołnierz jest "zwykly", to nie jest C.m.soemmerringii. I z tego, ze ma partnera bez kołnierza widać, że nie jest to ptak z tego podgatunku.

Eva Stets - 2010-12-03 23:12:29

2 grudnia 2010 około 700 kawek latało nad jezoirem Volvi, niedaleko Salonik (Grecja). Z tego co pamiętają obserwatorzy, nie widziano tu wcześniej tylu kawek. Widok był tym bardziej ciekawy i niesamowity, że nawet tak duże ptaki jak pelikany kędzierzawe były zdezorientowane widokiem aż tylu kawek i wydawały się... przestraszone. ;)

Informacja i foto: Lila Karta, szefowa Lakes Koroneia & Volvi Agency

http://www.allegaleria.pl/images/gzo74odufdtiwyhu4tn_thumb.jpg

sve - 2010-12-04 01:02:00

Eva Stets napisał:

2 grudnia 2010 około 700 kawek latało nad jezoirem Volvi, niedaleko Salonik (Grecja). ...

Naprawdę niesamowite zdjęcie! Chciałoby się to widzieć...

Eva Stets - 2011-04-22 01:33:07

Ptaki założyły gniazda a ludzie kraty

W temacie "Inne ptaki i my" (wątek pt Ochrona ptaków w mieście) podałam informację z Bydgoszczy, o której informował mnie na bieżąco Michał Radziszewski. Ponieważ sprawa dotyczy w większości kawek, bo są to 4 stanowiska - pokazuję niżej zdjęcia, które mówią same za siebie i link do filmiku, podany także w wspomnianym poście. Niestety, po zdjęciu krat, kawki, które najprawdopodobniej miały już jaja, nie wróciły do swoich gniazd...
http://www.youtube.com/watch?v=75bzE3lHCH0

Więcej o historii zakratowanych czterech gniazdach kawek (i jednego pustułki) na forum  tutaj: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 229#p31229

Copyright Michał Radziszewski

http://www.allegaleria.pl/images/378bp5esb97op66440zm_thumb.jpg  http://www.allegaleria.pl/images/yzozr6wuont0fyuj84ti_thumb.jpg

Renia - 2011-11-10 19:23:53

Na stronie http://www.nabu.de/aktionenundprojekte/ … 14230.html znajduje się informacja, że NABU oraz der Landesbund für Vogelschutz (Krajowe Stowarzyszenie Ochrony Ptaków) wybrały kawkę (Coloeus monedula) na ptaka roku 2012.

Ma to na celu zwrócenie uwagi na tego niezwykle inteligentnego ptaka. Liczebność populacji kawki w Niemczech spada. Wiąże się to z coraz mniejszą ilością miejsc do gniazdowania, nie bez znaczenia jest tu wrogi dla ptaków system ocieplania budynków.
Kawki od wieków żyły w sąsiedztwie człowieka, pomagały rolnikom w naturalnym zwalczaniu szkodników upraw. Charakter rolnictwa się zmienia, zmniejsza się areał łąk, pastwisk, pól, na których uprawia się rośliny, wśród których mogłyby żerować te niewielkie ptaki, powszechnie stosowane są pestycydy. W efekcie coraz mniej jest pokarmu dla kawek.
Planowana jest ochrona miejsc lęgowych kawek, zakładanie budek oraz kampania na rzecz poprawy wizerunku tych niezwykłych ptaków, które tworzą stałe pary i są wzorowo troskliwymi rodzicami.

To tylko kilka informacji z artykułu, który można przeczytać na stronie http://www.nabu.de/aktionenundprojekte/ … 14230.html .

Jacek P. - 2012-02-14 22:02:29

Z okazji 14 lutego pozwolę sobie wkleić vladimirkową fotkę kawek z Kołomna ;)
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Lenin … detail.JPG

sve - 2012-02-15 01:11:13

Jacek P. napisał:

Z okazji 14 lutego pozwolę sobie wkleić vladimirkową fotkę kawek z Kołomna ;)
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Lenin … detail.JPG

Fajnie :)

Eva Stets - 2012-06-06 03:00:33

Przez 7 lat mojego pobytu w mieście Alexandroupolis (północna Grecja) nie widywałam tutaj kawek. Tzn... nie widywałam ich w mieście. Owszem kawki tu są (i gniazdują), ale tak z moich obserwacji jak i z obserwacji znajomych wynika, że do niedawna najbliżym miejscem, gdzie można było je spotkać w tym rejonie było miasteczko Feres, oddalone od Alexandroupolis o ok. 30 km. Dalej bywało ich więcej, o czym już kiedyś pisałam na forum (przykładowo o kawkach gniazdujących w meczecie - np. post z datą 17.10.2010).

Tak więc moim wielkim zdziwieniem było, gdy któregoś dnia usłyszałam kawki tak... jakby były w moim pokoju. :) Od połowy maja przylatują do ogrodu kamienicy prawie codziennie. Jak się okazało potem (po kilku dniach obserwacji i spacerach po mieście) sporo kawek w tym roku zleciało do centrum miasta, co dla Alexandoupolis jest swego rodzaju nowością.

Na zdjęciu niżej - jedna z kawek, które przylatuje obok mego balkonu. Jak podpowiedziała mi Sve - kawka ma pełne wole, czyli musi mieć w pobliżu gniazdo.. (niestety tego nie udało mi się wypatrzeć). Z zasady gdy widzę je obie - jedna odlatuje w jedną a druga w drugą stronę...

Fot. z dnia 11.05.2012 Eva Stets
http://www.allegaleria.pl/images/tq9wtlxktplvtc0fvwc_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-06-07 05:30:19

Eva Stets napisał:

(...) Jak podpowiedziała mi Sve - kawka ma pełne wole, czyli musi mieć w pobliżu gniazdo.. (niestety tego nie udało mi się wypatrzeć). (...)

I faktycznie Sve, jako specjalista z gatunków ptaków krukowatych (z największą sympatią do kawek) miała rację. Gniazda co prawda nie znalazłam, ale w dniu 6.06.2012 zobaczyłam  (pierwszy raz na żywo) "powód" pełnego wola. Do ogrodu zleciały dorosłe kawki, a z nimi razem młodziutka kawka. :)
Na początku usłyszałam ich głosy, w tym jeden, nieco inny niż wydają dorosłe. Wylądowały wszystkie w ogrodzie kamienicy, siadając w niekoszonej trawie. Dorosłe po czasie podleciały na dach, obserwując młodą, po czym albo latały w różnych kierunkach, albo lądowały obok młodej (z ptaków latających nie jestem w stanie powiedzieć czy z dorosłymi latały także młode kawki - rodzeństwo "małej"). "Mała" też lata i z tego, co udało mi się zobaczyć zgrabniej lata niż chodzi. :)

Fot. z dnia 6.06.2012 Eva Stets
http://www.allegaleria.pl/images/kysjvtezdkqnoaqsu8_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/y1sd0mbvn5efiwii31k3_thumb.jpg

Eva Stets - 2012-06-10 00:50:06

W uzupełnieniu do postu wyżej i do zacytowanego fragmentu - "dorzucam" zdjęcia  z "towarzystwem" młodej kawki (wydaje mi się że kawka z fot.3, to także młody osobnik). Dwie z nich (na pewno ten z "białym kołnierzem") zlatywały na ziemię do ogrodu, gdzie była młoda, siedziały też obok niej na drzewie, gdy wylądawała na krótko na balustradzie mego balkonu. Część czasu jednak spędzały na lataniu - lub tak jak widać na zdjęciach - przysiadały (po dwie lub jednej) na antenach dachu kamienicy obok.

Zdjęcia są z tego samego dnia, co w poście wyżej, tzn. 6.06.2012. Od tamtego czasu kawki słyszę (i widzę) codziennie, ale żadna nie przysiadła już w ogrodzie i widzę je tylko w locie.

http://www.allegaleria.pl/images/3njrsyes86of6w9v4gsf_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/7v7h6ub99k6ugr0twrs_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/wutlxsf8wn2xldz16va8_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/rtvm57jruaglsntm8dg4_thumb.jpg

Eva Stets napisał:

(...) Dorosłe po czasie podleciały na dach, obserwując młodą, po czym albo latały w różnych kierunkach, albo lądowały obok młodej (z ptaków latających nie jestem w stanie powiedzieć czy z dorosłymi latały także młode kawki - rodzeństwo "małej"). (...)

Eva Stets - 2012-07-07 14:28:39

A jednak je zobaczyłam ponownie z bliska. :)  Zlatują od niedawna codziennie 1-2 os. (latające widzę 3) do moich "poideł" na balkonie (czyt. także post tutaj: http://www.bocianyzprzygodzic.pun.pl/vi … 840#p38840)

Eva Stets napisał:

(...) 6.06.2012. Od tamtego czasu kawki słyszę (i widzę) codziennie, ale żadna nie przysiadła już w ogrodzie i widzę je tylko w locie.

Zbychur - 2012-11-08 15:02:15

Kilka dni temu przechodząc przez osiedle zauważyłem ciekawą sytuację. Pod rosnącym na trawniku dużym dębem, gdzie ludzie szęsto wyrzucają chleb i resztki jedzenia dla ptaków, żerowała grupa gołębi, kilka gawronów i dwie kawki. Jednak w odróżnieniu od pozostałych ptaków kawki nie były zainteresowane chlebem, nie usiłowały się do nego dobierać lecz powoli spacerowały po trawniku rozrzucając leżące liście i wyraźnie czegoś szukając. W pewnym momencie jedna z kawek znalazła i wyciągnęla spośród trawy żołędzia. Trzymając go w dziobie podleciała wyżej, siadła na konarze dębu i przytrzymując żołędzia łapami zaczęła go rozkuwać dziobem a następnie wydziobywać zawartość, bacznie się jednak rozglądając od czasu do czasu. Robiła to bardzo starannie i skrupulatnie, oddziobywała od żołędzia małe kawałki, które połykała, nie zauważyłem żeby chociaż okruszyna spadła na ziemię. Po chwili podleciała do niej druga kawka, która siadła w pobliżu i chociaż sprawiała wrażenie zainteresowanej tym co robi jej towarzyszka nie próbowała jednak odebrać jej żołędzia. Trwało to jeszcze chwilę i gdy kawka skończyła ucztę oba ptaki odleciały.
Dla mnie to ciekawa obserwacja (niestety nie miałem przy sobie aparatu żeby ją udokumentować) bo chociaż kawki spotykam często, również żerujace na trawnikach i w miejscach dokarmiania gołębi, to jednak nigdy nie widziałem takiej sytuacji i nie wiedziałem, że kawki potrafią sobie radzić w taki sposób żywiąc się żołędziami. Typowymi krukowatymi, które o tej porze roku są głównymi amatorami żołędzi są natomiast sójki, które często można teraz obserwować w lasach, parkach a nawet na osiedlach, kręcące się w pobliżu dębów lub gdy z żołędziem w dziobie przelatują szukając odpowiedniego miejsca do ich ukrycia jako zapasy na zimę. Inna sprawa, ze często potem o zapominają "adresu" spiżarni, żołędzie zaś kiełkują na wiosnę i dzięki temu dębów nam przybywa :)

Eva Stets - 2012-11-09 08:42:33

Zgadza się - kawki lubią w opisany sposób przeszukiwać liście, wybierając z nich (jeśli znajdą) np. żołędzie. Wyżej, w dwóch postach (1.11.2010 i 5.11 2010) pokazałam to na zdjęciach (pierwsza obserwacja Warszawy, druga z Bydgoszczy). Wówczas jednak nie odniosłam się tyle do zachowania kawek co do obserwacji osobników z "białym kołnierzem" gdyż zainteresowało mnie czy był to podgatunek Corvus monedula soemmerringii

Z racji, że Zbyszykowi nie udało się udokumentować opisanej przez niego sytuacji - powtarzam dwie fotki z wspomnianych postów - by choć w jednej części pokazać jak to wygląda. Na fot.1 kawki w Warszawie, przeszukujące liście, na fot. 2 - kawki w Bydgoszczy - jedna z żołędziem w dziobie (nim odleciała z mego pola widzenia), druga (obok tej z żołędziem) miała mniej szczęścia i musiała się zadowolić klonowym "noskiem". :)

http://www.allegaleria.pl/images/oakjuittjq0mii3drvm_thumb.jpg   http://www.allegaleria.pl/images/q7pd9teelfydq4dcy65x_thumb.jpg

Zbychur napisał:

... W pewnym momencie jedna z kawek znalazła i wyciągnęla spośród trawy żołędzia. Trzymając go w dziobie podleciała wyżej, siadła na konarze dębu i przytrzymując żołędzia łapami zaczęła go rozkuwać dziobem a następnie wydziobywać zawartość, bacznie się jednak rozglądając od czasu do czasu. Robiła to bardzo starannie i skrupulatnie, oddziobywała od żołędzia małe kawałki, które połykała, nie zauważyłem żeby chociaż okruszyna spadła na ziemię. Dla mnie to ciekawa obserwacja ...  jednak nigdy nie widziałem takiej sytuacji i nie wiedziałem, że kawki potrafią sobie radzić w taki sposób żywiąc się żołędziami. (...)

żuczek - 2013-01-21 18:20:31

Nasza "podopieczna" z osiedlowego trawnika w Poznaniu :) pierwszy raz zauważyliśmy ją latem zeszłego roku i - ze względu na bardzo nietypowe upierzenie - staraliśmy się śledzić jej losy. W zeszłym tygodniu, 17 stycznia, zdecydowała się zapozować do portretu; jak jej kawkowe koleżanki przepada za kawałeczkami surowej słoniny i fistaszkami.

http://www.allegaleria.pl/images/8l3xisjzl22mkqahco5c_thumb.jpg

wladek12 - 2013-10-08 15:50:37

Dziś z filmowałem taką kawkę.

http://www.youtube.com/watch?v=CzsNARFWwOc

sve - 2014-04-12 00:49:04

Wreszcie znałazłam pokaz z gniazda kawek. Zachęcam do ogłądania! :)
http://nestkastlive.nl/kauw/

Spisywanie stron do katalogu